Na początku tygodnia Sick Kids Hospital wyraził zgodę na transplantację serca małej Kaylee dla innego chorego dziecka.
Rodzice Kaylee, u której stwierdzono Zespół Jouberta*, Jason Wallace and Crystal Vitelli w nocy z wtorku na środę ogłosili że wyrażają zgodę na odłączenie córeczki od aparatury podtrzymującej życie. Kaylee ma problem z oddychaniem, lekarze twierdzili, że właściwie oddycha jedynie dzięki respiratorowi.
Stwierdzono także, że serce dziewczynki jest silne i może zostać przeszczepione innemu choremu dziecku. Biorca został już ustalony, miała nim być dziewczynka Lillian O’Connor, z wrodzoną wadą serca, która bez przeszczepu może przeżyć conajwyżej dwa tygodnie.
Przed lekarzami, po zgodzie rodziców na uśmiercenie dziecka, pojawił się kolejny problem. Spowodowanie odcięcia tlenu do organizmu mogło uszkodzić serce zanim dziecko umrze.
W nocy dziecko zostało odłączone od respiratora w obecności rodziców i lekarzy. Wbrew przewidywaniom jednak nie umierało. Mało tego wydawało się być ożywione i zaczęło płakać. Po upływie godziny i kilku minut lekarze zdecydowali się przerwać kaźń i przetransportowano małą Kaylee na oddział intensywnej terapii, gdzie znajduje się również niedoszła biorczyni przeszczepu.
W środę rano lekarz dr. Jim Wright, główny chirurg Szpitala dla Chorych Dzieci oświadczył, że Kaylee nie może być uważana ani chwili dłużej jako potencjalny dawca.
Wright powiedział: Kaylee oddychała poprzedniej nocy bez wymuszenia i bez pomocy, sama. To nie jest żadna wygrana czy przegrana, my postępujemy według przyjętych procedur i wedle najlepszych intencji w stosunku do tych dwojga dzieci.
Ojciec oczekującej na przeszczep dziewczynki nie komentował wydarzenia. Powiedział tylko, że żadne serce nie ma gwarancji, ani nikt nie może zagwarantować powodzenia.










Czy zauważyliście, że w większości publikacji w stosunu do tych dzieci używa się określeń baby Kaylee i baby Lilian. Te dziewczynki są odpersonifikowane jak jakaś rzecz, łatwiej jest wtedy spekulować o ich życiu i śmierci.
A swoją drogą może ktoś się zastanowi nad pozwaniem rodziców Kaylee i lekarzy im doradzających przed sąd z oskarżeniem o usiłowanie zabójstwa z premedytacją. Powstałby precedens prawny, co w tym systemie sądownictwa jest dość ważne.