Służby medyczne poinformowały o wykryciu nowego wirusa grypy A/H1N1 u świń na jednej z farm hodowlanych w prowincji Alberta. Jest to pierwszy tego rodzaju przypadek. Zwierzęta na farmie zostały objęte kwarantanną.
Według Kanadyjskiej Agencji ds. Inspekcji Żywności, nie ma zagrożenia dla zdrowia ludzi a spożywanie wieprzowiny nie grozi zarażeniem. Nie ma bowiem dowodu, że wirus przekazywany jest drogą pokarmową, a ponadto ogniska grypy wśród świn wykrywane są dosyć często.
Jak poinformował dr. Brian Evans, wiceprezes Agencji ds. Inspekcji Żywności, zwierzęta najprawdopodobniej zaraziły się od jednego z pracowników farmy, który powrócił niedawno z Meksyku.
Zarażonych zostało ok. 10 proc. świń ze stada liczącego 2200 sztuk. Przebieg choroby miał charakter łagodny i wszystkie zwierzęta albo już wyzdrowiały, albo dochodzą do zdrowia.
Zdaniem władz, wprowadzone przez niektóre kraje zakazy importu wieprzowiny z USA, gdzie zanotowano przypadki zachorowań na nową odmianę grypy, nie mają uzasadnienia.
Takie samo stanowisko zajęła Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa ONZ (FAO), Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Światowa Organizacja Handlu (WTO). Ostrzegły one przed wprowadzaniem ograniczeń lub embarga na handel wieprzowiną.
W Kanadzie zarejestrowano już ponad 165 potwierdzonych przypadków zarażenia wirusem A/H1N1. Ogromna większość dotyczyła osób, które powróciły z Meksyku lub miały kontakt z osobami, które były w tym kraju.
Dziewczynka z Alberty, która trafiła do szpitala z poważnym przypadkiem świńskiej grypy wraca do zdrowia.
Doktor Andre Corriveau, główny inspektor sanitarny prowincji Alberta, powiedział, że dziewczyna cały czas przebywa w szpitalu w Edmonton, oddycha już samodzielnie, ale cały czas pozostaje na oddziale intensywnej terapii.
Andre Corriveau odmówił udzielenia szczegółowych informacji dotyczących objawów i przebiegu choroby, wiadomo jedynie, że dziewczynka jest w wieku szkolnym.
Corriveau powiedział, że ustalanie szczegółów dotyczących choroby jest cały czas w toku, ale wiadomo już, że ani dziewczynka, ani nikt z jej rodziny, nie przebywali w ostatnim czasie w Meksyku.
Dotąd wszystkie z zarejstrowanych przypadki choroby były łagodne i nie wymagały hospitalizacji.
Producenci wieprzowiny z Alberty, w obliczu rozprzestrzeniającej się epidemi i wirusa A/H1N1, mają nadzieję, że ich największy partner handlowy czyli Stany Zjednoczone, nie pójdzie za przykładem Chin i nie zaprzestanie importu wieprzowiny z Kanady.
Mniejmy nadzieję, że decyzja ta nie spowoduje efektu domina - powiedział - Florian Possberg z Canada Pork International.
Kanada wysyła obecnie około sześciu milionów żywych tuczników do USA, które są jedynym kupujacym żywą trzodę od producentów kanadyjskich.
Chiny i kilka innych krajów na czterech kontynentach zabroniły sprowadzania wieprzowiny z Alberty, po tym jak 220 świń zostało zarażonych przez pracownika farmy wirusem A/H1N1.









