Chris Isaak
Urodził się w 1956 roku w Stockton, w Kalifornii. Zaraz po ukończeniu college’u zaczął występować z zespołem Silvertone. Pierwszy album “Silvertone” ukazał się w 1985 roku. Natomiast już dwa lata później ukazała się płyta “Chris Isaak”. Wtedy też Chris rozpoczął karierę aktorską, występując w filmie “Married to the Mob”. W 1989 roku ukazał się kolejny album wokalisty “Heart Shaped World”, który zawierał megahit - “Wicked Game”. Utwór ten znalazł się na ścieżce dźwiękowej słynnego filmu “Dzikość serca” Davida Lyncha, a album zyskał status złotego. Dwa następne krążki Chrisa z lat 90. również pokryły się złotem.
31 lipca, Casino Rama.
Rise Against
Zespół powstał w 1999 roku w Chicago po rozpadzie grupy 88 Fingers Louie. Największy sukces przyniósł zespołowi czwarty album zatytułowany “The Sufferer and the Witness”, który został wydany 4 lipca 2006 roku. Płyta zdobyła dziesiąte miejsce na liście 200 najlepiej sprzedających się płyt, publikowanej przez magazyn Billboard. Wiele piosenek Rise Against powinno być znanych fanom gier komputerowych. Piosenki zespołu pojawiły się m.in. w produkcjach: “Need For Speed: Underground 2″, “FlatOut 2″, “Tony Hawk’s Underground” czy kolejnych częściach “Guita Hero”.
31 lipca, Molson Amphitheatre.
Fleet Foxes
Pochodzą ze Seattle. Tworzą mieszankę folku, rocku oraz popu, często zwracając uwagę na harmonię głosów. W 2006 roku wydali pierwszą EP-kę zatytułowaną po prostu „Fleet Foxes”. Dość szyb-ko zdobyli popularność w swojej okolicy, a później także na serwisie MySpace. Postanowili to wykorzystać. Wydali swoją drugą EP-kę zatytułowaną „Sun Giant”. Po niej przyszedł czas na debiutancki album pod tytułem „Fleet Foxes”. Szybko stali się popularni także w Europie, sprzedając ponad 200 tys. egzemplarzy albumu po pięciu miesiącach od jego wydania. Zostali okrzyknięci jednym z najlepszych debiutów 2008 roku, zdobywając prestiżowe tytuły najlepszych albumów roku wg Billboard.com, a także Pitchforka.
4 sierpnia, Massey Hall.
The Pretenders
Angielska grupa rockowa założona w 1978 w Hereford przez Chrissie Hynde, Jamesa Honeyman-Scott, Pete’a Farndona oraz Martina Chambersa.
Od początku miał charakter rockowy, na pograniczu nowej fali. Po kilku singlach, w roku 1980 wydali pierwszy longplay “Pretenders”, rewelacyjnie przyjęty przez publiczność oraz krytyków. “Pretenders” został okrzyknięty jednym z najlepszych albumów wszech czasów przez VH1 (miejsce 52). W 2003 r. debiutancki krążek został umieszczony na miejscu 155 przez magazyn Rolling Stone na liście 500 najlepszych albumów wszech czasów. W 1989 r. ten sam magazyn umieścił go na 20 miejscu w zestawieniu najlepszych płyty lat 80. Po roku został wydany kolejny album – “Pretenders II”. Wkrótce formację opuścili Honeyman–Scott i Farndon, a w 1984 roku na rynku pojawił się album “Learning to Crawl”. W kolejnych latach artyści zaprezentowali kilka udanych płyt m.in. “Get Closed”, “Last of Independents” czy “Viva el Amor” i “Pirate Radio” wydany w 2006. Najnowszym krążkiem grupy jest płyta “Break Up The Concrete”
4-5 sierpnia, Casino Rama.
Herbie Hancock - Lang Lang
Dwa fenomeny muzyki - jazzowej i klasycznej - czyli niezrównany Herbie Hancock i oszałamiający Lang Lang, wyruszają we wspólną trasę. Koncerty zaczną się już w lipcu, a usłyszeć będzie można między innymi “Błękitną Rapsodię” Georga Gershwina na dwa fortepiany z towarzyszeniem orkiestry oraz dzieło angielskiego kompozytora Vaughana-Williamsa, także przeznaczone dla dwóch pianistów.
Współpraca ikony jazzu z bijącym rekordy popularności na całym świecie chińskim towarem eksportowym numer jeden”, zaczęła się od zeszłorocznych nagród Grammy, na których obaj zagrali gershwinowski hit i wzbudzili ogromne emocje oraz zachwyt słuchaczy na całym świecie, co powtórzyli także na rozdaniu prestiżowych Classical Brit Awards. Herbie Hancock i Lang Lang są kolejnym dowodem na to, że muzyki nie imają się podziały - istnieje tylko ta dobra i zła. Jestem jednak pewien, że nawet utwór “Jak anioła głos” pod palcami tych dwóch mistrzów, zabrzmiałby niczym największe dzieło współczesnej muzyki. Hancocka i Lang Langa dzieli niemal wszystko - wiek, pochodzenie, doświadczenie życiowe i gatunek muzyki, który na co dzień uprawiają. Są jednak na tyle wielkimi osobowościami artystycznymi, że potrafią się dostosować, zapomnieć o swym ego i współpracować, umożliwiając słuchaczom przeniesienie się w muzyczny raj. To trzeba zobaczyć! Trasa rozpoczęła się w szwajcarskim Montreux (otwarcie największego jazzowego festiwalu w Europie), następnie pianiści wystąpili przed francuską, niemiecką, holenderską i włoską publicznością, by dotrzeć wreszcie do Stanów Zjednoczonych i Kanady.
5 sierpnia, Massey Hall.
Lil’ Wayne
Na prawdę Dwayne Carter, urodził się 27 września 1982 roku. Lil’ Wayne jest również znany jako Weezy F Baby albo Birdman Junior. Jest byłym członkiem grupy Hot Boyz, która była ściśle związana z Cash Money Records.
Jego pierwszą solową płytą było “Tha Block Is Hot”, która została wydana w 1999 roku. Wayne miał wtedy zaledwie 16 lat, a tytułowy utwór “Tha Block Is Hot” okazał się wielkim hitem, co dało mu wielką sławę. Rok potem wydał kolejną płytę pt. “Lights Out”, na którym gościnnie pojawiło się wiele gwiazd (m.in. Mack10, B.G.). Potem w 2002 roku wyszedł jego już trzeci album “500 Degreez”, a dwa lata później ukazała się pierwsza część jego serii “Tha Carter”, rok po niej ukazała się druga część “Tha Carter”. Niedawno wyszła jego płyta z Birdmanem pt. “Like Father, Like Son”. Aktualnie Lil’ Wayne pracuje razem z Juelz’em Santaną nad albumem “I Can’t Feel My Face”. Oprócz tego pracuje jeszcze nad trzecią częścią jego płyty “Tha Carter”.
4 sierpnia, Molson Amphitheatre.
Coś dla ucha i serducha
Chiara Civello - “The Space Between”
Najnowsza płyta Chiary Civello to prawdziwy rarytas dla miłośników pięknego głosu i różnorodnych brzmień. „Space Between” to bowiem album, który nie zamyka się w jednym gatunku muzycznym. Mamy tu zarówno ambitny pop z domieszką delikatnej bossa novy jak i także rytmy z pogranicza wokalnego jazzu. Po raz kolejny Civello pokazała, że jest wokalistką godną uwagi, a praca w Stanach Zjednoczonych podniosła jej poziom o dobrych kilka szczebli, dzięki czemu spokojnie przyrównać można ją do takich współczes- nych wokalistek jak: Bebel Gilberto czy Nora Jones. Na jej najnowszą płytę składają się zarówno utwory jej autorstwa jak i kompozycje innych twórców. Album otwiera utwór „Night”. W przeciwieństwie do pozostałych przez nagranie to przebrzmiewa fascynacja wokalistki współczesną ambitną muzyką pop w wersji melancholijno balladowej. Kolejna to „If you Ever Think of Me”. Wokalistka ciekawie zestawiła tu bodajże wszystkie swoje ulubione style wokalne. Mamy tu bowiem trochę z klimatu bossa novy, scatowego jazzu jak i także muzyki pop. To jedna z tych kompozycji, które sprawiają, że na moment zapomina się o wszystkim dokoła, by oddać się „aksamitnym” rytmom i dźwięcznemu głosowi artystki. Warto także zwrócić na aranżacyjną stronę tego albumu. Dobór bardzo dobrych muzyków oraz ciekawie zaaranżowane utwory stanowią o pozytywnym odbiorze ostatniego nagrania Chiary Civello. Obok anglojęzycznej części płyty, znajdują się tu także spokojne wykonania utworów w języku hiszpańskim, w których wokalistka ta bez wątpienia odnajduje się najlepiej. Wystarczy wsłuchać się w przejmującą „Un Passo Dopo L’altro”, by dostrzec piękno jej głosu, który podkreślają fortepianowe wstawki jednego z członków zespołu. Całej płyty, mimo eklektycznej formy słucha się bardzo przyjemnie, rytmy rodem z bossa novy, tak jak w kompozycji „My Broken Heart” urzekają przy każdym przesłuchaniu. Serdecznie polecam!









