Pani Wiola: - W tym roku kupiłam i zasadziłam w moim ogrodzie czerwony klon. Wszystko było do tej pory OK. Rósł ślicznie, ale teraz zauważyłam na liściach dość silny biały nalot. Nie wiem, co to jest? Boję się, że moje drzewko zachorowało więc proszę o radę.
- Ten biały nalot na liściach Pani klonu to choroba grzybowa nosząca nazwę mączniaka. U nas w Ontario klony pochodzące z Europy są na nią podatne ze wzgędu na dużą wilgotność powietrza. Proszę się jednak zbytnio nie martwić, bo zima chorobę zabije i wiosną będzie wszystko OK.
Pani Jadwiga: - Niedawno kupiłam drzewko gardenii. Ma już nawet pączki ale niestety się nie rozwijają. Na pączkach widać białe robaczki a na dodatek zaczynają żółknąć liście. Co mam robić? Czym ją nawozić i czy mogę ją teraz przesadzić do doniczk, bo teraz jest w tej, w której ją kupiłam?
- Na robaczki radzę kupić i zastosować środek “Horticultural Soup”. Gardenia lubi być zasilana kwaśnym nawozem. Najlepszy jest w tym przypadku nawóz o składzie NPK 30-10-10. Nie widziałem opisywanego przez Panią “pacjenta”, więc trudno mi dawać radę odnośnie, czy je trzeba już przesadzać. Jeżeli jednak wyjmie Pani roślinę z doniczki i na powierzchni ziemi widać będzie sploty korzeni, to oznacza, że czas już na przesadzenie.
Pani Anna: - Z pnia i grubych gałęzi czereśni wycieka substancja podobna do żywicy (jasny przezroczysty, rudawy kolor). Co to jest i czym to leczyć?
- To prawdopodobnie rak bakteryjny. Niestety, w Ontario w przydomowych ogrodach nie można używać żadnych środków chemicznych. Tam, gdzie pojawiły się wysięki żywicy, wycinać sekatorem pędy a rany zasmarować przezroczystym silikonem. Tym sposobem może Pani uratować swoją czereśnię.









