Kategoria | Co jest grane?

Co jest grane?

Cleveland Orchestra

Jedna z pięciu najlepszych orkiestr amerykańskich pod dyrekcją maestro Franz Welser-Mösta w koncercie na który złożą się utwory: C.Debussyego Fêtes, J.Haydna: Symfonia No. 85 “La Reine”, D. Szostakowicza Symfonia No 5
20 października, Roy Thomson Hall.

POLISH RHAPSODY

Celebrity Symphony Orchestra i Andrzej Rozbicki w galowym koncercie, w którym  wystąpią znani soliści:  sopran dramatyczny - Anna Shafajinskaia, sopran koloraturowy - Katarzyna Dondalska , baryton  Adam Szerszeń, lider zespołu PIN, tenor i wokalista rockowy - Andrzej Lampert i laureatka konkursu Młodych Talentów w Kanadzie, mezzo-sopran - Marta Herman. W programie koncertu usłyszymy przeboje światowej literatury muzycznej G.Verdiego, G.Pucciniego, St.Moniuszki i W.Kilara oraz przeboje naszych czasów (Anna Maria, Biały Krzyż, Żeby Polska). Koncert upamiętnia wielkie historyczne wydarzenia (70-lecie wybuchu II wojny światowej i 20-lecie upadku komunizmu).
24 października, godz.7:30 pm Living Arts Centre, Mississauga.

Paco Pena

pacoJeden z najoryginalniejszym gitarzystów wszechczasów, chociaż sztuka jego jest głęboko oparta na muzycznej tradycji Andaluzji. Fenomen Peni wywodzi się z geniuszu artysty oraz z wielowiekowej praktyki muzycznej środowiska, w którym wzrastał. Jego droga artystyczna jest kontynuacją kierunku, który zapoczątkowali wcześniej tacy mistrzowie gitary flamenco jak Ramon Montoya (1880-1949), Ricardo Nino (1904-1974), Sabicas (1912-1990) i Mario Escudero (1928). Niewątpliwie oprócz kontynuowania tradycji w grze Paco Peni znajduje się wiele jego własnych, nie mniej wspaniałych pomysłów.,ktore sprawiają, że gitara w rękach Paco Peni ukazuje nam to, co jest w niej najpiękniejsze. W parze z porywającą dynamiką, niesamowicie gęstą ale czytelną fakturą, oryginalną harmonią oraz zaskakującym rytmem, idzie czysty ton i chopinowska melodyjność. Niesłychanie delikatne, innym razem wprost wybuchowe brzmienie gitary wraz z ekspresyjnym, miękkim ruchem rąk, pozostawia na uczestnikach jego koncertów niezapomniane wrażenia.
17 października, Massey Hall.

Chris Botti

botti2Jeden z najbardziej znanych trębaczy smooth jazzowych. Ma na swoim koncie współpracę z największymi gwiazdami, m.in. Frankiem Sinatrą, Rodem Stewartem oraz Michaelem Buble. „Posłaniec świata jazzu” - tak mówi się o Chrisie Bottim, który wykonuje muzykę będącą połączeniem tradycyjnego jazzu z funky, popem i r&b. Muzyk urodził się w 1962 roku w Portland w stanie Ohio. Jako dziesięciolatek rozpoczął grę na trąbce. Po ukończeniu studiów na prestiżowym Indiana University przeniósł się do Nowego Jorku. Współpracował z saksofonistą Hugh Padghamem i trębaczem Woody Shawem. W latach 1990 -1995 grał w zespole Paula Simona, a następnie krążkiem „First Wish” rozpoczął solową karierę. Botti ma również na swoim koncie współpracę ze Stingiem. Występował podczas jego trasy koncertowej „Brand New Day” w 2000 i 2001 roku. Jednym z najbardziej znanych albumów Chrisa Bottiego jest „Night Sessions”, na którym znalazły się utwory nagrane z udziałem Stinga. Fragmenty włoskiej opery, filmowych ścieżek dzwiękowych, oraz inspirację dokonaniami Milesa Davisa i Ennio Morricone można z kolei usłyszeć na jego najnowszej płycie „Italia”. Za swoją działalność artystyczną Chris Botti otrzymał wiele nagród, w tym m.in nagrodę Grammy.
22 października Massey Hall.

Coś dla ucha i serducha

Grappelli Project
Ten projekt jest wyjątkowy z kilku powodów. Po pierwsze to bardzo oryginalne przypomnienie ważnej postaci w historii jazzu. Dziś sporo powstaje płyt złożonych w hołdzie kompozytorom takim, jak George Gershwin, Cole Porter, zespołom takim, jak Mahavishnu Orchestra czy big band Counta Basie’ego, lub sławnym wykonawcom, jak Ella Fitzgerald, John Coltrane, czy Jaco Pastorious. Prezentowaną płytę poświęconą pamięci najsławniejszego jazzowego skrzypka w historii też należy do tego nurtu zaliczyć. Taki rodzaj „tribute to…” może być wielce oryginalną muzyką, w której źródło inspiracji stanowi tylko dodatkowy atut.
„Project Grappelli” świetnie sprawdza się na scenie. Udział znakomitego klasycznego skrzypka, profesora Krzysztofa Jakowicza podnosi atrakcyjność występów – publiczność kocha takie zestawienia. To bardzo pomysłowe nawiązanie, bo to właśnie Stephane Grappelli nagrywał w duecie z Yehudi Menuhinem. Kolejnym zabiegiem „renowacyjnym” jest skład zespołu. Brak perkusji, użycie gitary, unikanie fortepianu (Andrzej Jagodziński gra tu tylko na akordeonie) powoduje nie tylko zbliżenie się do brzmienia zespołu Hot Club de France, ale też odrębnością brzmienia skutecznie różni się od współczesnych tradycyjnych zestawień. Zastosowanie akordeonu, którego barwa kojarzy się z muzyką francuską, jest świetnym pomysłem.
Dobór utworów, lekkie aranżacje i bardzo swingujące wykonanie to następne atuty płyty. Choć każdy z muzyków ma swoje solówki (wszystkie najwyższej próby), najbardziej eksponowanym instrumentem są skrzypce. Ich charakterystyczny dźwięk nadaje ton wszystkim utworom, choć należy w tym też docenić miękki i „aktywny” akompaniament gitary i akordeonu.
Bardzo lubię i niezwykle cenię „jazzowe zadęcie” Maćka Strzelczyka. Można go rozpoznać po artykulacji dwóch pierwszych dźwięków. Ma swój oryginalny styl, jest świetnym melodykiem i błyskotliwym wirtuozem. Płyta „Project Grappelli” jest wytworem studyjnym, i stanowi ogromną zachętę, by pójść na koncert występujących na niej muzyków.

Piotr Cieślikowski - Alchemy Of Soul – Live In Russia
cieslikowskiKiedy usłyszałem pierwsze dźwięki z tego albumu pomyślałem: Jazz! Stuprocentowy, bez mizdrzenia, solidny, soczysty, piękny. Gdybym miał określić swój wzorzec zawartości jazzu w jazzie niezbędny do bezkarnego umieszczenia czegoś na sklepowej półce z napisem „jazz”, to mogłaby nim być  już pierwsza fraza z Blues After Dark. Zmysłowe, wręcz eteryczne brzmienie instrumentu „Bociana” przy wtórze kontrabasu Pulcyna i genialnej gry Skolika przenoszą nas duchem do zadymionej knajpki gdzieś w mrocznych zakątkach Nowego Jorku. Tam gdzie jazz był sztuką, środkiem wyrazu artystycznej ekspresji, a nie magnesem przyciągającym turystów.
Nagrany w Jazz Center w rosyjskim Jarosławiu w grudniu minionego roku album to pochwała (w każdym dźwięku) oczywistości mainstreamowego grania. To również kolejne potwierdzenie kunsztu naszego saksofonisty, który może sobie pozwolić na muzykowanie bez towarzyszenia instrumentu harmonicznego! A to wyzwanie dla prawdziwych fighterów. Na pewno pomocna jest tu formuła gry Skolika, który na bębnach tworzy szerokopasmową pod względem barwy ścianę dźwięku, nienachalną, ale zdecydowaną, tworzącą solidny fundament dla kolegów. Popularny, przez wielu wręcz uwielbiany „Bocian” gra zjawiskowo. W Parkerowskim Dewey’s Square (tu również brawa dla Pulcyna), podobnie jak w Coltrane’owskich Giant Steps wprost jak natchniony. Można odnieść wrażenie, że na chwilę „urywa” się z świata rzeczy dopowiedzianych i oczywistych do innej, jazzowej galaktyki w której zawodzą wszelkie próby opisania i zaszufladkowania.
W tej muzyce przegląda się jak w lustrze cała jazzowa tradycja saksofonu: Getza, Coltrane’a, Redmana (ojca), Golsona i Hendersona. Cieślikowski na kanwie brzmień – kanonu stworzył swój sound, klimat, jest też niepowtarzalny typowy dlań duch natchnionej improwizacji. Jest w tej muzyce wielkie ciepło, słychać, że powstaje ona z miłości do jazzu. To na pewno jedna z najlepszych płyt saksofonowych, jakie słyszałem w tym roku, bez względu na kraj, z którego album przybywa.

CZWARTKOWE WIECZORY TEATRALNE

15 października 2009
„Warszawa” (Premiera)
Znakomity, autorski spektakl Andrzeja Strzeleckiego zrealizowany z myślą o 70 rocznicy II wojny światowej, w którym usłyszymy największe szlagiery przedwojennej stolicy w wykonaniu m. in. Bohdana Łazuki. Sztuka przeniesie nas w czasy 20-lecia i wprowadzi w klimat, zarówno ówczesnych warszawskich elit, jak i mieszkańców Powiśla. W obsadzie cała plejada polskich aktorów, m.in.: Stanisława Celińska, Marian Kociniak, Beata Ścibakówna, Krzysztof Stelmaszyk, Sławomir Orzechowski, Przemysław Sadowski, Piotr Machalica, Krzysztof Tyniec, Wiktor Zborowski, Marta Żmuda Trzebiatowska, Mateusz Damięcki.

22 października 2009
„Prezent dla towarzysza Edwarda G.”
Scena Faktu Teatru TV zaprasza na premierę spektaklu, opowiadającego o prezencie, przygotowywanym dla Edwarda Gierka z okazji Barbórki w 1977 roku. Przesycona PRL-owskim absurdem sztuka Janusza Dymka, Stefana Szlachtycza i Jacka Raginisa ukazuje, iż najlepsze komedie rozgrywają się na szczytach władzy.

Zostaw komentarz

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Październik 2009
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031