Public Health Agency of Canada podała informację, że do Kanady dotarł już pierwszy transport szczepionek przeciwko grypie typu AH1N1.
Jako pierwsze szczepionkę otrzymało Terytorium Północno-Zachodnie i tamtejsze władze organizują już program szczepień. Według doniesień, rząd federalny zgodzi się na program szczepień już w tym tygodniu i mają one być gotowe do dystrybucji w ciągu kilku dni. Czas odgrywa tu bardzo ważną rolę tak by zaszczepić jak nawięcej osób w jak najkrótszym czasie. Jako pierwszym szczepionki zostaną podane małym dzieciom i kobietom w ciąży. Po podaniu szczepionki organizm potrzebuje około dwóch tygodni by wytworzyć przeciwciała. Tym samym Kanadyjczycy zostaną zaszczepieni szybciej niż ludzie w innych krajach. Główny inspektor sanitarny kraju David Butler-Jones powiedział w środę, że trzy miliony dawek tygodniowo będzie dostępnych w Kanadzie jak tylko zakończą się próby kliniczne i testy.
Ministerstwo Zdrowia prowincji Ontario zezwoliło w czwartek na rozpoczęcie szczepień w prowincji. Przymusowo muszą się zaszczepić pracownicy służby zdrowia, już są z tym problemy, bo akurat ta grupa zawodowa z uporem unika wszelkich szczepień. Operacja zarażanie rozpocznie się za tydzień.
•••
Ontaryjskie ministerstwo zdrowia potwierdziło rozpoznanie zarażenia świnską grypą w hodowli indyków, jednak jak zapewnia minister zdrowia prowincji, nie stanowi to jakiegokolwiek zagrożenia dla ludzi.
Rozpoznania dokonano wśród stada indyków, ale wirus nie przedostał się w dalszy ciąg łańcucha pokarmowego i dlatego nie trzeba się w tym przypadku troszczyć o ludzkie zdrowie, powiedział minister zdrowia Ontario Deb Matthews.
To pierwsze takie zakażenie w Ontario, i prawdopodobnie w Kanadzie, natomiast jest to drugie zakażenie, do którego doszło w gospodarstwie wiejskim. Do pierwszego doszło w kwietniu na farmie w Albercie, kiedy świńską grypą zaraziły się świnie.
•••
Niemalże dwóch na trzech Kanadyjczyków odmawia uścisku ręki lub przytulania się w obawie przed świńską grypą.
Jak wynika z badań 60 % respondentów odmowiło uścisku ręki z obawy przed przenoszeniem wirusa grypy. Jedna trzecia z badanych stwierdziła, że są oni mniej skłonni by uścisnąć sobie ręce w obawie przed wirusem AH1N1, ogromna większość powiedziała, że nie poczuje sie urażona gdy ktoś odmówi podania dłoni np. na powitanie.
Na całym świecie, ludzie zostali nakłonieni by ograniczyć kontakt z innymi osobami, nacisk był kładziony szczególnie na uściski rąk. W Kanadzie, w kościołach archidiecezje od Halifaxu do Vancouver zastąpiły tradycyjny uścisk dłoni podczas przekazywania znaku pokoju skinieniem głowy.
•••
Jak wyjaśniają naukowcy z puławskiego Instytutu Weterynarii - świńska grypa rozprzestrzenia się wśród świń a ptasia wśród ptaków, dopiero kombinacja dwóch wirusów, nazywana mutacją pozwala na zakażenie się odzwierzęcą odmianą przez człowieka. Pierwotny wirus świńskiej grypy zapisywany był sumarycznie jako H1N1, jego wersja zdolna do zaatakowania człowieka oznaczana jest jako A/H1N1. Jednak wirus grypy bardzo szybko “mutuje” i należało wymyślić kolejny symbol - dla kolejnych mutacji. Obecnie zapisuje się go w postaci: A(H1N1)v, przy czym v jest zmienną dla każdej nowej “wersji” wirusa.
Szczepionki przygotowują organizm do spotkania się z chorobą, zasada działania jest prosta - wprowadza się “nieszkodliwe”, ale wystarczająco duże dawki wirusa do organizmu, a on zaczyna budować w sobie przeciwciała do zwalczenia intruza. W momencie zakażenia- przeciwciała są gotowe i mogą skutecznie zwalczać chorobę. Pozostaje jedno ALE… trzeba mieć wirusa aby go wprowadzić do organizmu. Efektywność szczepień przeciwko grypie jest znacząco obniżana w wyniku rozdźwięku antygenowego między szczepami wytypowanymi do produkcji szczepionki, a szczepami aktualnie krążącymi w populacji. Jednym słowem nie jesteśmy w stanie zaszczepić się na zapas, bo prawie na pewno zaatakuje nas wirus “młodszy” od tego, który został użyty w szczepionce. A zatem szczepionka nie będzie skuteczna, a jedynie osłabi nasz organizm i zajmie moce przerobowe naszego układu immunologicznego. W momencie ataku prawdziwego wirusa te czynniki mogą okazać się decydujące.
Ja się nie szczepię. J.Szczepiński









