KLASYKA
Torontońska Orkiestra Symfoniczna pod muzycznym kierownictwem Petera Oundjiaa w programie:
Linda Bouchard: Songs for an Acrobat
Mozart: Clarinet Concerto (Mvt. II), K. 622
Mozart: Violin Concerto No. 5, K. 219 “Turkish”
Gościem-solistą będzie m.in. znakomity skrzypek Pincas Zukermann.
16 stycznia Roy, Thaomson Hall.
Jeff Dunham
Jest laureatem wielu nagród, otrzymał m.in. (dwukrotnie) tytuł Brzuchomówcy Roku oraz Najlepszego Komika Scenicznego, przyznawanego przez American Comedy Award. Najczęściej używane przez Dunhama kukiełki to: stworek (woozle) Peanut, zgorzkniały stary facet Walter, mówiąca papryka José Jalapeño na patyku (on the stick), martwy terrorysta Achmed, czarnoskóry impresario Sweet Daddy Dee, biały przedstawiciel niższej klasy Bubba J. i superbohater Melvin. Jego program The Jeff Dunham Show zanotował największą oglądalność premiery w historii Comedy Central. Jednym z ulubionych zajęć Jeffa Dunhama jest latanie na własnoręcznie złożonym helikopterze.
16 stycznia, Air Canada Centre.
Matia Bazar
Włoska grupa muzyczna, grająca muzykę popularną. Założona w roku 1975 w Genui. Grupa występowała 11 razy na festiwalu w San Remo, nagrała 28 płyt. Zespół zmieniał wokalistkę cztery razy, od r. 2005 jest nią Roberta Faccani. W Polsce znana z przebojów “Stasera che sera” (1975), “Solo tu” (1977), “Mr Mandarino” (1977), “…e dirsi ciao” (1978), “Tu semplicita” (1978), “Vacanze romane” (1983), “Brivida Caldo” (2000).
Gigliola Cinquetti - Urodziła się w Weronie. W wieku 16 lat wygrała Festiwal w San Remo w 1964 śpiewając piosenkę “Non ho l’età”, do której muzykę napisał Nicola Salerno, a słowa - Mario Panzeri. Ten sukces umożliwił jej reprezentowanie Włoch na Konkursie Piosenki Eurowizji, gdzie zaśpiewała ten sam utwór i odniosła pierwsze w historii swojego kraju zwycięstwo. Jej przebój znalazł się w pierwszej dwudziestce na brytyjskiej liście przebojów jako pierwsza nieanglozjęzyczna piosenka Eurowizji. W 1966 nagrała piosenkę “Dio, come ti amo”, która również stała się światowym hitem. W 1974 Gigliola Ciquetti ponownie reprezentowała Włochy w Eurowizji zajmując drugą pozycję za ABBĄ. Tym razem występowała z piosenką “Sì”. Piosenka przetłumaczona na języki angielski znalazła się, jako “Go”, w pierwszej dziesiątce na brytyjskiej liście przebojów. W 1991 była współgospodarzem Eurowizji w Rzymie, razem z Toto Cotugno, który zwyciężył rok wcześniej w konkursie w Zagrzebiu jako drugi Włoch w kilkudziesięcioletniej historii konkursu.
16-17 stycznia, Fallsview Casino Resort.
Tegan i Sara
Pochodzące z Kanady bliźniaczki Tegan i Sara Quin stworzyły pop, który jest niezwykle chwytliwy, ale zarazem przesycony delikatnymi emocjami. Takimi jak smutek związany ze zbliżającym się końcem związku czy niejasny niepokój, który potrafi udaremnić nawet najlepsze plany. 26-letnie siostry Quin połączyły swoje niepokoje z estetyką typową dla Nowej Fali na tyle dobrze, że sami White Stripes zdecydowali się nagrać cover ich piosenki “Walking With a Ghost”. Dostały również nominację do Juno Award, obok Broken Social Scheme i The New Pornographers.
19 stycznia, Massey Hall.
FILM FILM FILM
“Princess and the Frog”
Akcja filmu toczy się w latach dwudziestych, w tętniącym rytmami jazzu Nowym Orleanie. A głównymi bohaterami są: pragmatyczna dziewczyna Tiana, której nie w głowie amory oraz lekkoduch Naveen, wielbiciel jazzu, książę z dalekiej Maldonii. Tajemniczy doktor Facilier wciągnie tę dwójkę w ciąg niezwykłych, magicznych wydarzeń…
“Invictus”
Inspirująca historia o tym, jak Nelson Mandela (Morgan Freeman) postanowił połączyć siły z kapitanem drużyny rugby RPA, Francois Pienaarem (Matt Damon), by zjednoczyć ich kraj. Nowo prezydent mobilizuje słabo rokującą drużynę rugby RPA podczas niezwykłego meczu na Mistrzostwach Świata w 1995 roku. Wierzy w ogólnoludzki wymiar sportu – ponad podziałami rasowymi i ekonomicznymi.
Muzyka na płytach
Simply Red - “Stay”
Lata mijają a Simply Red nie spuszcza z tonu. Mogliśmy się o tym przekonać podczas ich ostat- niego warszawskiego koncertu, jak i teraz za sprawą dziewiątego studyjnego albumu nazwanego po prostu „Stay”. Ten krążek po prostu zaskakuje i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Mick Hucknall przy współudziale Ian Kirkhama i Andy Wrighta przygotowali materiał nad wyraz przyjemny oraz spójny w treści. Muzyka płynie swobodnie, koi swym miękkim brzmieniem i brakiem nachalności. Każdy kto miał do czynienia z poprzednimi wydawnictwami Simply Red, powinien wiedzieć co mam na myśli. „Stay” jest jak szklaneczka dobrej whisky, gdzie nie zastaniecie uporczywego przymilania ani tym bardziej puszczania oka do słuchacza. Aranżacje prezentują klasę jaką grupa wyrobiła sobie albumami „Stars” czy ”Life” i naprawdę próżno szukać tutaj kompozycji absolutnie zbędnych. Jednym słowem Mick z płyty na płytę dojrzewa i robi to ze smakiem. Nie przeszkadza nawet w tym wszystkim brak wyraźnej przebojowości (no może poza tytułowym „Stay” – murowany hit), gdyż w zamian za to otrzymujemy wyrafinowany pop, przemieszany z elementami soul i jazz. Po raz kolejny widać, iż założenie własnego labela wyszło Simply Red na dobre, dając im możliwość nagrywania tego co się chce i jak się chce. Już rozpoczynające „The World and You Tonight” dostarcza zgrabne połączenie klimatów „unplugged” z delikatnie rozpisaną sekcją smyczków w tle. I nawet jeśli poszczególne utwory sprawiają niejednoznaczne wrażenie, to jako całość tworzą wyjątkowo spójny obraz.
Cieszy ucho zadziorność „Good Times Hale Done Me Wrong”, lekkość „Oh! What a Girl” czy brzmiące niczym barowe wyznania o 4 rano “The Death of the Cool”. Hucknall wyszedł także obronną ręką serwując cover kompozycji „Debrise” z repertuaru formacji Faces. W nowej wersji kawałek brzmi wyjątkowo czule i intymnie. Nawet na wskroś sarkastyczny „Little Englander” uderzający w tony muzyki folk, wzbudza pozytywne i zabawne odczucia.
Prawdę powiedziawszy spodziewałem się po albumie „Stay” czegoś dużo gorszego. Jak widać Mick po raz kolejny stanął na wysokości zadania, potwierdzając pozycję czarnego konia brytyjskiego przemysłu muzycznego. On i jego band nawet jeśli mają słabszy okres to i tak sprzedają płyty w ponad milionie egzemplarzy. Naprawdę warto im zaufać.
CZWARTKOWE WIECZORY TEATRALNE
14 stycznia 2010
„Żywot Józefa”
Spektakl zrealizowany specjalnie dla Teatru Telewizji, w którym zaangażowani są najlepsi aktorzy. Adaptacja Kazimierza Dejmka wzbogaciła staropolski utwór innymi tekstami, dzięki czemu inscenizacja moralitetu sprzed ponad czterech i pół stuleci brzmi nader współcześnie i aktualnie, zmuszając odbiorcę do gorzkiej refleksji nad wiecznymi przywarami rodaków.
Występują: Maciej Stuhr, Janusz Michałowski, Jan Peszek, Anna Dymna, Stanisława Celińska, Maja Ostaszewska, Jerzy Łapiński, Władysław Kowalski, Cezary Kosiński, Mirosław Zbrojewicz, Wiktor Zborowski, Adam Woronowicz i inni.
21 stycznia 2010
“Klik-Klak”
Reż. Ryszard Ber
Jedna z najlepszych sztuk z bogatego dorobku Jarosława Abramowa-Newerlego. Urocza starsza pani o romantycznym imieniu Kornelia zaprasza na uroczysty wieczór trzech byłych mężów. Chwile sentymentalnych wzruszeń i zadumy przeplatają się z momentami zabawnych spięć między uczestnikami wspólnej kolacji. Bezpretensjonalna komedia, świetne aktorstwo. Goraco polecam !!!
Wystepuja: Maria Malicka, Jan Świderski, Henryk Borowski, Bronisław Pawlik, Jan Prochyra.









