Przy pierwszej straconej bramce, zaliczonej na konto Silvestre Vareliego, faktycznie piłkę do bramki wrzucił sobie sam Fabiański. Po płaskim dośrodkowaniu piłka nie zmierzała nawet w światło bramki, ale bramkarz Arsenalu postanowił ją złapać. Interwencja nie była skuteczna, piłka dotknięta rękami Fabiańskiego wylądowała w bramce zespołu trenera Arsene Wengera.
Drugi gol dla Porto także “wypracował” Fabiański. Sol Campbell podał bramkarzowi piłkę po to, aby ten ją wybił w pole. Fabiański popełnił błąd, złapał ją w ręce. Podyktowany przez sędziego rzut wolny pośredni Porto wykonało tak szybko, że Polak nie zdążył wrócić do bramki i Falcao praktycznie strzelił do pustej bramki.
W ekipie Arsenalu jedyną bramkę strzelił Campbell, który na boisku znalazł się tylko dzięki temu, że kilku piłkarzy podstawowego składu nie mogło zagrać z powodu kontuzji. Dlatego też między słupkami stanął Fabiański. Polski bramkarz dostał szansę, ponieważ pierwszy bramkarz drużyny - Manuel Almunia - złamał palec.
W drugim, środowym meczu Bayern Monachium wygrał z Fiorentiną 2:1 (1:0). Włosi grali od 73 minuty w dziesiątkę, po tym, gdy za czerwoną kartkę, boisko musiał opuścić Massimo Gobbi. Drużynie z Monachium szczęśliwe zwycięstwo dał Miroslav Klose strzelając bramkę na minutę przed końcem spotkania.
Fantastyczne spotkanie na mediolańskim San Siro! Manchester United utarł nosa swojemu byłemu gwiazdorowi - Davidowi Beckhamowi - i pokonał jego AC Milan 3:2. Bliżej awansu z drugiej pary jest Lyon, który na własnym boisku pokonał Real Madryt. Już kolejny raz w historii Pucharu Europy.
Kibice jeszcze nie zdążyli wygodnie usadowić się na krzesełkach, a Milan już prowadził. W 3. minucie do piłki podszedł Beckham i dośrodkował z rzutu wolnego. W polu karnym skiksował Evra i Ronaldinho z bliskiej odległości pokonał van der Sara (Tomasz Kuszczak był rezerwowym).
Sygnał do ataku dla “Czerwonych Diabłów” dał, jak się później okazało - bohater - Wayne Rooney. W 20. minucie huknął z dystansu, ale Dida był na posterunku.
Wyrównanie padło kwadrans później. W pole karne wrzucił Carrick, a Scholes minął się z piłką. Ta szczęśliwie odbiła się… od jego goleni i jakimś cudem wpadła do bramki. Mecz zaczął się od początku.
Chwilę później powinien trafić Huntelaar, ale nie trafił w bramkę Manchesteru w sytuacji “sam na sam”.
Od gwizdka rozpoczynającego drugą połowę Milan ruszył do ataku, ale doświadczonego Holendra pokonać nie mógł. I przyszła kara - najpierw w 66. minucie Rooney przymierzył nogą, a 9 minut później głową. Milan w dosłownie chwilę znalazł się za burtą. Podopiecznym Leonardo udało się jeszcze zdobyć gola za sprawą Clarence’a Seedorfa, ale przed rewanżem jest w bardzo trudnej sytuacji.
W trudnym, choć nie beznadziejnym położeniu jest Real Madryt. Ronaldo i spółka przez 90 minut ustępowali Lyonowi, ale bramkę stracili tylko jedną. Gola na wagę zwycięstwa zdobył dla gospodarzy Jean Makoun w 47. minucie.
Real kontynuuje fatalną passę trzech kolejnych porażek w Lidze Mistrzów z Lyonem. Królewscy przegrywali na Stade de Gerland w 2005 i w 2006 roku.
Rewanże zostaną rozegrane 9 marca.
Wyniki pierwszych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów:
środa, 17 lutego:
FC Porto - Arsenal Londyn 2:1 (1:1)
Bramki - Porto: Silvestre Varela (11), Falcao (51); Arsenal - Sol Campbell (18). Sędziował: Martin Hansson (Szwecja). Rewanż 9 marca.
Porto: Helton; Fucile, Rolando, Bruno Alves, Alvaro Pereira; Ruben Micael (85-Fernando Belluschi), Fernando, Raul Meireles (68-Tomas Costa); Silvestre Varela, Falcao, Hulk (81-Mariano Gonzalez)
Arsenal: Łukasz Fabiański; Bacary Sagna, Sol Campbell, Thomas Vermaelen, Gael Clichy; Abou Diaby, Denilson, Cesc Fabregas; Tomas Rosicky (68-Theo Walcott), Nicklas Bendtner (82-Carlos Vela), Samir Nasri (88-Emmanuel Eboue)
Bayern Monachium - Fiorentina 2:1 (1:0)
Bramki: Bayern - Arjen Robben (45+2-karny), Miroslav Klose (89); Fiorentina - Per Kroldrup (50). Czerwona kartka: Massimo Gobbi (73-Fiorentina). Sędziował: Tom Henning Ovrebo (Norwegia). Rewanż 9 marca.
Bayern Monachium: Hans-Joerg Butt; Philipp Lahm, Daniel van Buyten (46-Diego Contento), Martin Demichelis, Holger Badstuber; Arjen Robben, Mark van Bommel, Bastian Schweinsteiger, Franck Ribery; Mario Gomez (66-Miroslav Klose), Thomas Mueller (65-Ivica Olic)
Fiorentina: Sebastien Frey; Lorenzo De Silvestri, Per Kroldrup, Cesare Natali (85-Manuel Pasqual), Massimo Gobbi; Marco Marchionni, Riccardo Montolivo (84-Marco Donadel), Mario Bolatti, Juan Vargas; Stevan Jovetic (75-Felipe), Alberto Gilardino.
wtorek, 16 lutego:
Olympique Lyon - Real Madryt 1:0 (0:0)
Bramka: Makoun (47). Sędziował: Martin Atkinson (Anglia).
Olympique Lyon: Hugo Lloris - Anthony Reveillere, Cris, Jean-Alain Boumsong, Aly Cissokho - Jeremy Toulalan - Sidney Govou, Jean Makoun, Miralem Pjanic, Cesar Delgado - Lisandro Lopez.
Real Madryt: Iker Casillas - Alvaro Arbeloa, Serio Ramos, Raul Albiol, Marcelo - Mahamadou Diarra, Xabi Alonso, Esteban Granero - Kaka - Cristiano Ronaldo, Gonzalo Higuain.
AC Milan - Manchester United 2:3 (1:1)
Bramki: Ronaldinho (3), Clarence Seedorf (85) - Paul Scholes (36), Wayne Rooney (66, 75). Żółte kartki: Ronaldinho - Wayne Rooney, Michael Carrick. Czerwona kartka: Michael Carrick (90 - za drugą żółtą). Sędziował: Olegario Benquerenca (Portugalia).
AC Milan: Dida - Daniele Bonera, Alessandro Nesta, Thiago Silva, Luca Antonini - David Beckham (72. Clarence Seedorf), Andrea Pirlo, Massimo Ambrosini (38. Giuseppe Favalli) - Alexandre Pato, Ronaldinho - Klaas Jan Huntelaar (77. Filippo Inzaghi).
Manchester United: Edwin van der Sar - Rafael da Silva (90. Wes Brown), Rio Ferdinand, Jonny Evans, Patrice Evra - Nani (65. Antonio Valencia), Darren Fletcher, Michael Carrick, Paul Scholes, Ji-Sung Park - Wayne Rooney.









