Pisane z pami臋ci

Putin w Katyniu

Decyzja absolutnego decydenta wsp贸艂czesnej Rosji o udziale w obchodach 70 rocznicy mordu katy艅skiego to bezsprzecznie najwa偶niejsza wiadomo艣膰 polityczna dnia. Je偶eli za艣 rzeczywi艣cie potwierdzi si臋 informacja, i偶 to inicjatywa samych Rosjan, a nie wynik polskiego lobby鈥檌ngu, zakulisowych zabieg贸w mieszanej Grupy do Spraw Trudnych, to mamy do czynienia (oby!) z now膮 jako艣ci膮 w stosunku Rosji do Polski.

W ocenie politycznych gest贸w i dzia艂a艅 Rosjan przydatna jest pewna doza cynizmu. Musimy patrze膰 na te gesty i ruchy bez specjalnych sentyment贸w. Nie, to nie jest jaka艣 z艂a wola, ale raczej historyczne do艣wiadczenia. Rosjanie to polityczni szachi艣ci, i ka偶dy ich ruch to posuni臋cie oceniane w perspektywie przysz艂ych akcji i reakcji. Powinni艣my dodatkowo pami臋ta膰 o specyficznej dewaluacji poj臋cia “zbrodnia” w rosyjskiej mentalno艣ci. Oni swoje ofiary, czy to stalinizmu czy hitleryzmu licz膮 w dziesi膮tkach milion贸w. I dla Rosjan kilkadziesi膮t tysi臋cy Polak贸w, dodatkowo postrzeganych w kategoriach wrog贸w klasowych, nie robi specjalnego wra偶enia. Rosyjska wra偶liwo艣膰 jest inna ni偶 nasza. Oni potworno艣ci losu przyjmuj膮 z ow膮 specyficzn膮, na po艂y religijn膮 a na po艂y mistyczn膮, rezygnacj膮. Dlatego Rosjan wymiar zbrodni w Katyniu nie przera偶a. Ale je偶eli t臋 zbrodni臋 w ko艅cu uznaj膮, b臋dzie to, cho膰 niezamierzony, ale jednak wa偶ny krok do wyzwolenia tego wielkiego narodu z mentalnej niewoli, tego fatalizmu, kt贸ry cieniem k艂adzie si臋 na ca艂ej jego tragicznej i wielkiej sk膮din膮d, historii.

Siedemdziesi膮ta rocznica Katynia to okazja wyj膮tkowa dla ostatecznego ujawnienia 艣wiatu zakresu stalinowskiego ludob贸jstwa. Na ironi臋 losu zakrawa fakt, i偶 by膰 mo偶e szybciej doczekamy si臋 uznania donios艂o艣ci tej tragedii ze strony Rosjan, ni偶 ze strony naszych zachodnich sojusznik贸w, dla kt贸rych jeste艣my historycznym “balastem”, je偶eli chodzi o lata wojny. Ani wtedy, ani w 偶adnym innym okresie powojennym, z kr贸tkim okresem euforii po niespodziewanym upadku komuny w艂膮cznie, nie by艂o zainteresowania Zachodu pe艂nym wyja艣nieniem losu “zaginionych” polskich oficer贸w. Najpierw sojusz ze Stalinem, a potem (warta chyba dog艂臋bnej analizy przyczyn takich postaw) oboj臋tno艣膰 zachodnich historyk贸w przykry艂a Katy艅 grub膮 warstw膮 milczenia. Pomy艣lmy tak na spokojnie. Ile funkcjonuje dla Zachodu nazw-symboli zbrodnii? (poza terminem Holocaust). Jest ich (a przynajmiej by艂o) kilka. Ma艂a czeska wioska, Lidice, w zachodniej 艣wiadomo艣ci odgrywa rol臋 symbolu nazistowskich zbrodni przeciw ludno艣ci cywilnej. A Powstanie Warszawskie?

Nazizm by艂 z艂y. Tego przynajmiej uczy si臋 w szko艂ach. Natomiast o jakimkolwiek uznaniu zbrodniczo艣ci stalinizmu mowy na Zachodzie nigdy nie by艂o i nadal nie ma. To Polacy (oraz owi mityczni, pozbawieni narodowo艣ci ‘nazis’) winni s膮 wszelkich grzech贸w wobec 呕yd贸w, i o tym zachodnie media tr膮bi膮 tym silniej, im dalej od wojny i mniej 艣wiadk贸w, mog膮cych zada膰 k艂am konkretnym k艂amliwym oskar偶eniom politycznej propagandy. Ale cierpienia ludno艣ci naszego kraju? Je偶eli nawet Polacy cierpieli, to by艂a to “poetic justice”!

W powy偶szym kontek艣cie rosyjskiego gestu zaproszenia premiera Tuska do Katynia jeszcze bardziej niezdarna i wr臋cz g艂upia jawi si臋 decyzja odchodz膮cego prezydenta Ukrainy, Juszczenki uhonorowania Stepana Bandery najwy偶szymi tytu艂ami Ukrainy. Oczywi艣cie, nie mo偶na da膰 si臋 zwariowa膰. Juszczenko nie reprezentuje wi臋kszo艣ci Ukrai艅c贸w, gra desperacko na nacjonalistycznych sentymentach, 偶ywych jedynie na Zachodniej Ukrainie. Polacy powinni bardzo spokojnie reagowa膰 na nacjonalistyczne wybryki piewc贸w OUNu, bo Ukraina to nie tylko ten segment spo艂ecze艅stwa. Prawdziwa Ukraina, ta kijowska, ma inne spojrzenie na histori臋 wojny i rol臋 UPA. I to, co zbudowano do tej pory w relacjach polsko-ukrai艅skich, jest bardzo wa偶ne. Nie mamy wi臋c powodu, aby si臋 na Ukrain臋 za g艂upot臋 Juszczenki obra偶a膰. Ale te偶 musimy wreszcie zacz膮膰 patrze膰 na ten kraj normalnie, bez ideologicznych okular贸w. I za 偶adn膮 cen臋 nie wolno nam przyjmowa膰 postawy skrajnie anty-rosyjskiej, bo to w ostateczno艣ci Ukrai艅cy i Rosjanie o relacjach obu pa艅stw rozstrzygn膮, a nie my!

Gest Juszczenki dotyka jednak polityki Warszawy. To fina艂 polskiej wyprawy na kijowski Majdan, kt贸ry oznacza totaln膮 kl臋sk臋 polityki 艣lepego pro-ukrainizmu Lecha Kaczy艅skiego, motywowanego r贸wnie 艣lep膮 postaw膮 anty-rosyjsk膮. Nie ka偶dy, kto walczy z Rosjanami, musi by膰 natychmiast naszym partnerem czy te偶 sojusznikiem!

Je偶eli do tej pory prezydentura L. Kaczy艅skiego mia艂a pozory sukces贸w mi臋dzynarodowych, to blama偶 gruzi艅ski i obecna klapa ukrai艅ska wykazuj膮, i偶 Lech Kaczy艅ski kompletnie si臋 pomyli艂. Pomy艂ki kosztuj膮. O ile wi臋c do tej pory mo偶na by艂o szuka膰 jakich艣 plus贸w prezydentury Kaczy艅skiego, to obecnie jej bilans nie wychodzi nawet na zero. Smutna to konstatacja. Pisz膮cy te s艂owa g艂osowa艂 na obecnego prezydenta, ma wi臋c niejako “moralne ” prawo powiedzie膰 - do艣膰. Lech Kaczy艅ski pr贸bowa艂 i … przegra艂 marnie. Je偶eli znajdzie w sobie si艂臋, si艂臋 polityka z najwy偶szej p贸艂ki, powinien te spektakularne pora偶ki uzna膰 i z kandydowania zrezygnowa膰.

Lech Kaczy艅ski gra艂 - jak potrafi艂 - o interesy RP i szuka艂 dla tej gry sojusznik贸w. Order Juszczenki dla Bandery pokazuje, 偶e… przegra艂! Czas odej艣膰, z honorem, Panie Prezydencie.

WMW

Zostaw komentarz

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzyby艂ych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbli偶aj膮 si臋 Walentynki, jak b臋dziesz sp臋dza艂/a ten dzie艅?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2010
P W C P S N
« sty   mar »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728