Nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk został mianowany przez papieża Benedykta XVI metropolitą gnieźnieńskim i prymasem Polski - poinformował rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.
Zastąpi on na tym stanowisku abp. Henryka Muszyńskiego, którego przedłużona o dwa lata posługa metropolity gnieźnieńskiego i prymasa Polski dobiegła końca.
20 marca abp Muszyński ukończył 77 lat. Benedykt XVI przyjął jego rezygnację, a jednocześnie na jego następcą mianował nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Józefa Kowalczyka.
- Proszę Was, przyjmijcie go otwartym sercem, w duchu wiary, jako posłanego przez samego Chrystusa, który zapewnił Apostołów: Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam. Proszę Was również, czujcie się odpowiedzialni i pielęgnujcie wielkie ewangeliczne dziedzictwo i świadectwo życia św. Wojciecha. Bądźcie Jego wiernymi świadkami w waszych rodzinach i w życiu publicznym – podkreślał prymas Polski abp Henryk Muszyński, żegnając się z wiernymi i polecając ich życzliwości – nieogłoszonego wówczas jeszcze następcę.
Dobry wybór
Nominacja nuncjusza apostolskiego abp. Józefa Kowalczyka na prymasa Polski to dobry wybór - powiedział publicysta Adam Szostkiewicz. Zastrzegł jednocześnie, że funkcja prymasa ma “znaczenie symboliczne”.
- My przywiązujemy do niej większe znaczenie, niż wynikałoby to z realnego układu sił - powiedział Szostkiewicz. - O funkcji prymasa nie wspomina prawo kanoniczne i prawo kościelne - dodał.
- Abp Kowalczyk ma bardzo duże doświadczenie kościelne: polskie i międzynarodowe. Jest to jeden z tych kościelnych hierarchów, który odbył porządne studia w Polsce i w Watykanie, studia prawnicze, obronił doktorat, pracował przez wiele lat w instytucjach watykańskich (…) organizował sekcję polską w watykańskiej służbie dyplomatycznej - w Sekretariacie Stanu - dodał jeszcze.
Nominacja abp. Józefa Kowalczyka jest wyrazem podziękowania i docenienia jego pracy przez ponad 20 lat jako nuncjusza apostolskiego w Polsce - powiedziała publicystka “Rzeczpospolitej” Ewa Czaczkowska.
Nominacja nie była zaskoczeniem, gdyż już od paru lat mówiono o możliwym odejściu abp. Kowalczyka z funkcji nuncjusza.
- Jest to jedyny nuncjusz, który tak długo pełnił swoją funkcję, w dodatku we własnym kraju. Ta nominacja (…) kończy okres dość nadzwyczajny (…) w funkcjonowaniu nuncjatury w Polsce. Było to związane z tym, że Jan Paweł II uznał, iż sytuacja w 1989 roku była nadzwyczajna, ponieważ po 50 latach wznowiono stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską. I dlatego Jan Paweł II uważał, że do Polski może jechać ktoś, kto dobrze zna i polski Kościół i polskie realia - podkreśliła Czaczkowska.
Jej zdaniem, Benedykt XVI decyzją tą rozwiązał dwie kwestie - nominację nowego metropolity gnieźnieńskiego i prymasa Polski oraz nowego nuncjusza.
Abp Józef Kowalczyk urodził się 28 sierpnia 1938 r. w Jadownikach Mokrych koło Tarnowa. Święcenia kapłańskie przyjął w 1962 r. w Olsztynie. Studiował prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz w Rzymie, gdzie później wiele lat pracował, m.in. w Kongregacji ds. Dyscypliny Sakramentów. Po wznowieniu 17 lipca 1989 r. stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Polską został mianowany nuncjuszem apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego Heraklei. Święcenia biskupie przyjął 20 października 1989 r. w Bazylice św. Piotra z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II.
Honorowy tytuł prymasa Polski został decyzją Ojca Świętego Benedykta XVI przywrócony arcybiskupowi gnieźnieńskiemu 19 grudnia 2009 roku. Wówczas abp Henryk Muszyński przejął go od kard. Józefa Glempa, który dzień wcześniej ukończył 80 lat.









