Fala kulminacyjna na Wiśle przechodzi przez woj. świętokrzyskie - twa obrona huty szkła w Sandomierzu; na Lubelszczyźnie woda po raz kolejny zalewa gminę Wilków - w kraju trwa walka z drugą falą powodziową. Od środy IMiGW zapowiada gwałtowne burze.
Bardzo trudna sytuacja jest na południu kraju. Wały nie wytrzymują naporu wody w miejscach, gdzie zostały uszkodzone podczas poprzedniej powodzi, w maju. W Małopolsce z powodu osuwisk od świata odciętych jest kilka gmin - podał rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.
IMiGW: Wysokie temperatury i gwałtowne burze
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że woda w Wiśle, Odrze i Warcie opada, mniej jest przekroczeń stanów alarmowych i ostrzegawczych. Instytut zapowiada od środy do soboty wysokie temperatury i gwałtowne burze.
Kulminacyjna fala powodziowa na Wiśle przechodzi dziś przez województwo świętokrzyskie. W niektórych miejscach woda w rzece przekracza stan alarmowy o dwa metry. Najgorsza sytuacja jest w Sandomierzu. W piątek wieczorem naporu wody nie wytrzymała opaska na wale w Koćmierzowie, którą przez kilka dni umacniali ratownicy. Woda wdarła się do prawobrzeżnej części miasta, zalanej po raz pierwszy w połowie maja. Wody jest nieco mniej niż przed dwoma tygodniami.
Mieszkańcom, którzy nie opuścili domów, jest dostarczana woda, suchy prowiant i środki czystości. Strażacy, żołnierze i pracownicy sandomierskiej huty szkła pracują przy umacnianiu obwałowań zakładu.
Lubelszczyzna: Druga fala silniejsza od pierwszej
Poziom Wisły ciągle rośnie na Lubelszczyźnie - w Annopolu rzeka osiągnęła rano poziom 748 cm, to o 20 cm więcej niż podczas pierwszej fali powodziowej. Stan alarmowy jest tu przekroczony o prawie 2,5 metra. W położonych niżej Puławach stan alarmowy jest przekroczony o ponad metr. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Kępy Gosteckiej i Kępy Soleckiej w powiecie Opole Lubelskie oraz w Parchatce między Kazimierzem Dolnym a Puławami.
Po przerwaniu w sobotę wału w Zastowie Polanowskim powiększa się rozlewisko w gminie Wilków. Obecnie woda dotarła do granic administracyjnych gminy i powoli wchodzi na tereny sąsiedniej gminy Łaziska. Prowadzona jest ewakuacja ludności, chociaż kilkuset mieszkańców zdecydowało się na pozostanie w swoich domach.
Mazowsze przygotowuje się do fali wezbraniowej
Wał Miedzeszyński ponownie zamknięty
Na Mazowszu podnosi się poziom Wisły w Wyszogrodzie i Kępie Polskiej. W położonych poniżej Świniarach i Dobrzykowie trwają przygotowania do obrony przed spływającą w dół rzeki falą wezbraniową, w tym do ewakuacji ludzi i zwierząt. Ogłoszono ewakuację ludzi i zwierząt z kilku miejscowości w gminie Gąbin pod Płockiem. Te miejsca już wcześniej, pod koniec maja, zostały dotknięte powodzią.
Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje od niedzielnego popołudnia w Warszawie. O godz. 15.30 stan wody w Wiśle wynosił tu 583 cm; to 7 cm poniżej stanu ostrzegawczego. W stołecznym Ratuszu obradują sztaby zarządzania kryzysowego: miejski i wojewódzki.
Trudna, ale stabilna sytuacja na Podkarpaciu
W podtarnobrzeskiej gminie Gorzyce zalanych jest prawie tysiąc gospodarstw. Mieszka tam 3,7 tys. osób. W punktach ewakuacji znajduje się ok. 530 osób, większość pozostała w swoich domach. Opada natomiast poziom rzek w południowych powiatach regionu. Po wykonaniu kontrolowanego przekopu w wałach woda zaczęła spływać z zalanych dzielnic Jasła. W regionie problemem stały się osuwiska.
Woda wlewa się do Tarnobrzega przez wyrwę w wale wiślanym w Koźmierzowie, która powstała podczas majowej powodzi. Próbowaliśmy ją przez ostatnich kilkadziesiąt godzin łatać, ale przegraliśmy tę walkę. Niestety. Teraz zarządzamy ewakuację czterech dzielnic Tarnobrzega: Wielowsi, Sielca, Sobowa i Zakrzowa. Natychmiast z tych miejsc powinno wyjechać od 3,7 do 4 tysięcy osób. Autobusy są tam podstawione, jednak ludzie generalnie nie chcą opuszczać swoich domów.
W województwach małopolskim i śląskim sytuacja stabilna
W Małopolsce poziom wody w rzekach powoli się obniża. Dzisiaj rano wciąż najtrudniejsza była sytuacja w gminie Szczucin, gdzie po przerwaniu wału na Wiśle na ewakuację zdecydowało
się blisko 1100 osób. W Muszynie zerwane są cztery mosty, a jeden jest uszkodzony. Koryto Popradu przesunęło się ok. 10 metrów i woda zagraża m.in. budynkom ośrodka zdrowia i szkoły.
W województwie śląskim stan alarmowy jest przekroczony na jednym wodowskazie, ostrzegawcze na dziesięciu. Sytuacja jest obecnie stabilna, poziom wody ma tendencję spadkową. Najbardziej intensywne działania służby ratownicze prowadzą obecnie m.in. w powiecie bielskim i Bielsku - Białej, gdzie ze względu na ukształtowanie terenu w centrum i na obrzeżach miasta pojawiło się pięć osuwisk stoków zagrażających 11 domom mieszkalnym. Podmyta została tranzytowa droga krajowa nr 69, prowadząca do Żywca.
Wrocław czeka na falę kulminacyjną
Fala kulminacyjna na Odrze dziś wieczorem dotrze do Wrocławia. Obecnie największe spiętrzenie wody jest w okolicach Oławy i Jelcza-Laskowic. Nigdzie nie doszło do przerwania wałów, ale są one mocno nasiąknięte.
W Wielkopolsce obniża się poziom wody w Warcie. W Poznaniu rzeka osiągnęła w niedzielę 597 cm i o 147 cm przekracza poziom alarmowy. Mimo znaczących spadków w całym województwie obowiązuje alarm powodziowy.
W związku z powodzią nieprzejezdne są niektóre odcinki dróg, m.in. droga krajowa nr 94 - północna obwodnica Opola, droga krajowa nr 9 w na odcinku Dukla - Barwinek (Podkarpackie).
W akcji przeciwpowodziowej w dorzeczach Wisły i Odry zaangażowanych jest około 3000 żołnierzy, którzy dysponują 25 pływającymi transporterami, dziewięcioma śmigłowcami transportowymi, ok. 140 pojazdami terenowymi i sprzętem inżynieryjnym. Największe siły są zaangażowane w dorzeczu Wisły na terenie województw: podkarpackiego, świętokrzyskiego, a także małopolskiego i mazowieckiego.
Tusk: Nie ma zagrożenia dla wyborów prezydenckich
Premier Donald Tusk, który odwiedził dzisiaj Sandomierz zapewnił, że na razie nie ma zagrożenia dla wyborów prezydenckich na terenach poszkodowanych przez powódź. Nie ma trudności w przeprowadzeniu wyborów ani w województwie świętokrzyskim, ani na Lubelszczyźnie. - Zadbamy o to, by ewentualne rezerwowe lokalizacje lokali wyborczych były dostępne dla wszystkich zainteresowanych - mówił Tusk.
Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział z kolei, że obecnie nie ma potrzeby, by nowelizować budżet. Dodał, że na inwestycje związane z powodzią są przeznaczone środki w wysokości 560 mln euro, a także budżetowe - 4 mld 127 mln zł.









