Pani Halina: - Dwa lata temu posadziliśmy krzewy agrestu. Niestety, co roku mamy mszyce, które obgryzają listki. Bardzo proszę o pomoc. Czy jest jakiś środek, którym mogłabym opryskać moje agresty i zlikwidować mszyce?
- W sklepach ogrodniczych można kupić specjalne mydło ogrodnicze (ang. horticultural soap), które jest stosunkowo skuteczne w przypadku mszyc. Opryskiwać pod wieczór, kiedy mszyce są najbardziej aktywne. Można też spłukiwać je na ziemię mocnym strumieniem wody z węża. Robić należy to rano, aby w ciągu dnia liście wyschły, bo długotrwała obecność wilgoci sprzyja aktywności różnorodnych grzybów, które mogą wywołać niebezpieczne dla roślin choroby.
Pani Lucyna: (pytanie nr 1) - Słyszałam o bluszczu kurdybanku, inaczej nazywanym zielem Piotra, który bardzo dobrze rośnie nawet w cieniu. Proszę o podanie jego angielskiej nazwy i czy mogę go gdzieś tutaj w Kanadzie kupić?
- Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea) to wieloletni bluszcz nazywany po angielsku Ground-ivy. Ponieważ szybko zarasta trawniki, płożąc się po nich swoimi kłączami, uważany jest tutaj w Kanadzie za chwast i nikt nie prowadzi jego sprzedaży. W cieniu może śmiało posadzić Pani pod zimozielonymiu drzewami zimozielony bluszcz, sprzedawany pod angielską nazwą Baltic ivy.
Pani Lucyna: (pytanie nr 2) - Ślimaki zjadają liście moich kwiatów, szczególnie hosty. Czy jest na nie jakiś sposób?
- Podawałem już kilkakrotnie prosty sposób na zlikwidowanie ślimaków. Ponieważ zaczął się nowy sezon i jest ich dużo, bo wiosną jest raczej wilgotna, powtórzę go dla wszystkich zainteresowanych. Wkopujemy do ziemi pojemnik po margarynie tak, aby jego górny brzeg tylko nieco wystawał ponad poziom ziemi. Nalewamy do niego piwa. Zwabione zapachem piwa ślimaki wpadną do niego i się potopią.
Zapraszam do obejrzenia mojej nowej internetowej strony: www.janogrodnik.com
Znajdą tam Państwo kalendarz prac ogrodniczych na czerwiec.









