Pani Marzena: - Każdej wiosny mój klon japoński budzi się do życia i ma piękne, zdrowe, bordowe liście. Ale już miesiąc później te listki zaczynają się zwijać i podsychać. Każdego roku jest ten sam problem. Sąsiad ma podobne drzewko i jest wszystko dobrze. Bardzo proszę o pomoc?
- Myślę, że cała tajemnica kryje się tutaj w lokalizacji Pani drzewka. Jest u Pani nieco bardziej wilgotnie, niż u sąsiada i dlatego właśnie Pani klonik choruje. Przypuszczam, że roślina sąsiada wystawiona jest zawsze wcześniej rano do słońca i dlatego szybciej obsycha po nocy. Żółknięcie i opadanie liści powodowane jest prawdopodobnie przez choroby grzybowe a właśnie wilgoć jest ich największym przyjacielem. Radzę opryskiwać klonik regularnie preparatem „Sulphur”, którego głównym składnikiem jest grzybobójcza siarka.
Pani Bernarda: - Jak przechować przez zimę rozmaryn (ang. rosmary)?
- Przetrzymanie przez zimę rozmarynu to wcale nie taka łatwa sprawa. Zwykle przez lato trzymamy go na zewnątrz, gdzie bardzo ładnie rośnie. Niestety, po przyniesieniu go do domu jesienią zastaje on tutaj zupełnie inne warunki: suche powietrze i mało światła. Dlatego właśnie tak trudno go przetrzymać przez zimę w domu. Może lepiej spróbować posadzić go zaraz przy murze domu a na zimę przysypywać całkowicie ziemią. Ciepło od muru sprawi, że ziemia nie przemarznie, a na wiosnę po odkopaniu rozmaryn będzie znowu rosnąć.
Pani Agata: - W tym roku porzeczki i agrest zaatakował mi jakiś owad. W środku owoców były czarne pestki i wstrętne białe larwy, prawdopodobnie od muchy. Rok temu stało się podobnie z winogronami. Czy może jest jakiś środek, aby je uratować przez opryskiwanie?
- Niestety, kiedy owad złoży już jajko do środka owocu to nic nie można zrobić, aby zwalczać rozwijające się w środku larwy. Aby się przed tym uchronić, zaraz po zawiązaniu owoców można całą roślinę okryć drobną siatką zabezpieczającą przed dotarciem owada do owoców.
Zachęcam do obejrzenia mojej strony internetowej: www.janogrodnik.com gdzie zamieściłem harmonogram prac ogrodniczych na lipiec.









