Pisane z pamięci

wojciech-m-wojnarowiczDzień Bastylii

Święta państwowe odwołują się najczęściej do wielkich zmagań narodowych. Pamięć o zdobywaniu niepodległości w walce z obcymi cementuje społeczeństwa, a jeżeli już nie budzi żywych reakcji, to nadal podsuwa zbiorowości ludzkiej jakiś wspólny punkt odniesienia. Francuzi, na opak, 14 lipca świętują wydarzenie historyczne, które odnosi się do krwawego rozdarcia narodowej wpólnoty.
Rewolucja francuska z 1789 roku była początkowo wielkim przewrotem politycznym. Rewolucyjne poszerzenie bazy wolności, likwidacja zmurszałej monarchii opartej na rodowych przywilejach szybko przeistoczyła się jednak w rzeź przeciwników “jedynej słusznej idei”. Lud paryski zachłysnął się nie tylko wolnością, ale zasmakował w krwi gilotynowanych “wrogów ludu”. Chleba nie dostał, ale dostał igrzyska! Oświeceni rewolucjoniści zapragnęli zmienić wszystko, od kalendarza po kult religijny. Orgia nienawiści do starego świata nie miała granic. Nie tylko burzono pomniki władców, ale wywlekano z grobów ich kości. Mordowano grupy etniczne i źle kojarzonych naukowców. W końcu rewolucyjni przywódcy zaczęli gilotynować samych siebie. Kiedy wspominamy o okrucieństwach bolszewików, pamiętać musimy, że rewolucyjnego terroru stosowanego w celu zbudowania nowego społeczeństwa, wolnego od przesądów i ucisku, nie wymyślili Stalin z Leninem. Oni jedynie wprowadali w życie wzory teoretycznie opracowane i praktycznie sprawdzone przez francuskich radykałów z Robespierrem na czele.
Dziś dzień 14 lipca, Dzień Bastylii to coroczna okazja dla prezentacji siły i prestiżu Republiki Francuskiej. Co ciekawe, pokaz sił zbrojnych Republiki odbywa się na osi dwóch łuków trymfalnych, tego z czasów monarchii Ludwików, których rewolucja nienawidziła - i tego przypominającego wielkość Napoleona, który rewolucję skończył. Schlebiając tego dnia zawsze żywym ludowym sentymentom, państwo francuskie zachowuje skutecznie jednakże pamięć o całej swej historii. W tym roku tradycyjną paradę na Polach Elizejskich uświetniły reprezentacje wojsk byłych afrykańskich kolonii Paryża. To tak na okągłą, 50-tą rocznicę rozpadu afrykańskiego imperium kolonialnego.
Historii, tego, co się zdarzyło, zmienić nie jesteśmy w stanie. Kwestą ważniejszą jest to, jak przeszłość zostaje wykorzystana z pożytkiem dla współczesności. Historia rewolucji francuskiej powinna być przykładem, do czego może doprowadzić totalitaryzm idealistycznych radykałow, i do czego zdolny jest tłum zwolniony spod kontroli, umocowany wniosłymi hasłami w krwiożerczych instynktach. Przedestylowana pamięć o niej stała się jednak lepiszczem tradycyjnego społeczeństwa.

Powrót do Smoleńska

Niestety. Palikot odniósł sukces, taktyka plucia przyniosła efekty. Operacja niszczenia wizerunku Lecha Kaczyńskiego także po śmierci przyniosła owoce. Zwłaszcza w przypadku posła z Lublina, którego popularność oddaje stan moralny pewnej części naszego społeczeństwa! PiS odpowiedział tak, jak tego nadaremnie dotąd oczekiwały media. Nikt już teraz nie będzie Palikota wyrzucał z PO. Odpowiedź JK oraz posłów PiS, w tej formie w jakiej uczynił to choćby poseł Brudziński, raczej też utrudni, niż ułatwi dotarcie do prawdy o samej katastrofie. Mógł prezes Kaczyński wygrać dużo na kontrolowaniu swych emocji, zapewne jednak analiza przegranych wyborów podsunęła łatwą lecz wadliwą diagnozę - zaostrzyć kurs! Polska polityka zostaje niebezpiecznie spersonalizowana. “Wyjściowe” żądanie przeprosin od krytyków jego zmarłego brata jest warunkiem politycznym, który poddaje w wątpliwość intencje współpracy, artykułowane w czasie kampanii.
W medialnym huku, w oskarżeniach, kto pokazuje więcej agresji, znika rzecz najważniejsza. Smoleńsk musi być wyjaśniony. Kiedy mowa jest o psychicznych choćby “naciskach” na pilotów, aby lądowali na czas, to można powiedzieć, że winnych stworzenia tej atmosfery zajadłej rywalizacji jest wielu. Kilka pytań nasuwa się samo, powtarzamy je w codziennych rozmowach. Dlaczego ośmieszano same plany jazdy Prezydenta do Katynia? Dlaczego odmawiano głowie Państwa prawa do reprezentacji Polski, zabierano samoloty? Dlaczego go ośmieszano na partyjnych wiecach? Ale także dlaczego w jednym samolocie znalazło się CAŁE naczelne dowództwo WP?! Jeżeli nawet prezydent musiał lecieć, jeżeli rząd nie udostępnił większej ilości samolotów, to inni dostojnicy mogli dojechać koleją, to była sobota, weekend. Na poniedziałek by zdążyli do domów! Kto w ostatecznym rozrachunku organizował wylot, kto sprawdzał zasady bezpieczeństwa, kto to prowadził???!!!!
Przekonani o zamachu pozostaną przy swoim zdaniu. Im mniej dowodów, tym bardziej oczywista będzie teza, że to spisek. Wszystkich innych ten sposób argumentacji, prezentowania oskarżeń i ferowania “właściwych” sądów po prostu znuży. Zamiast pozostać symbolem narodowego przeżywania wspólnej tragedii utraty elity państwowej, Smoleńsk (tak jak krzyż z Krakowskiego Przedmieścia) staną się elementami partyjnej agitki, łomem do okładania dowolnego przeciwnika. Polacy potrzebują poważnej, rzeczowej debaty o państwie, o gospodarce, o wartościach moralnych, o stosunku do zmieniającego się świata. Potrzebujemy debaty, jak odnaleźć się wobec współczesnego rozumienia takich pojęć jak suwerenność czy bezpieczeństwo. Smoleńsk mógł i powinien był w tej debacie stać się nowym początkiem. Zrozumienie faktu, iż państwu należy się szacunek, że nikt nie ma monopolu na racje, że tabloidowy język nie ma prawa funkcjonować w polityce na szczytach władzy - to wszystko na naszych oczach przepada. Szkoda. Dobrze, że choć ‘Rzeczpospolita’ od kilku dni zauważa traconą szansę. Może ktoś z PiSu czyta życzliwe tej formacji teksty.

Wojciech Michał Wojnarowicz

Zostaw komentarz

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Jakie nadzieje wiążesz z nadchodzącą wiosną?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Lipiec 2010
P W Ś C P S N
« cze   sie »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031