Raymond Charles „Ray” LaMontagne
Amerykański artysta folkowy, żyjący na farmie w Maine wraz z żoną i dwoma synami. Po kontakcie z piosenkami Stephena Stills’a, LaMontagne postanowił porzucić pracę w fabryce butów i rozpocząć karierę muzyczną. Od tego czasu wydał trzy albumy: Trouble, Till the Sun Turns Black oraz Gossip in the Grain. W Wielkiej Brytanii album Trouble zajmował 5. miejsce, a tytułowy utwór był 25. na topliście. „Till the Sun Turns Black” zajmowało 40. miejsce na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych. Ray sam pisze swoje utwory. Piosenkarz jest szczególnie znany ze swojej charakterystycznej barwy głosu, którą, jak twierdzi artysta, wydobywa nie poprzez nos, tylko poprzez jelita. Krytycy porównują muzykę piosenkarza do twórczości takich zespołów i artystów jak: The Band, Van Morrison, Nick Drake oraz Tim Buckley. Ray LaMontagne aktywnie bierze udział w pomocy dla najbardziej potrzebujących. Brał udział w wielu koncertach charytatywnych.
27 sierpnia, Molson Amphitheatre.
Melissa Stylianou
Mieszkająca obecnie w Nowym Jorku kanadyjska wokalistka jazzowa wystąpi z towarzyszeniem trzyosobowego zespołu.
28 sierpnia, The Rex Hotel Jazz and Blues Bar - 194 Queen St. W. ( przy University Ave.).
Jonas Brothers
Amerykański pop-rockowy zespół z Wyckoff w stanie New Jersey. Grupa powstała w 2005 roku, założona przez braci Jonasów: Kevina, Joe i Nicka.
Początki zespołu związane są z solową karierą Nicholasa Jonasa, który zaczął występować jako 6-latek, a już rok później występował na Broadwayu. W roku 2004 Columbia wydała swa single Nicholasa, a wkrótce ukazała się również płyta. W roku 2005 zmienił się szef wytwórni. Spodobały mu się nagrania Nicka wraz z braćmi i w ten sposób powstał zespół The Jonas Brothers. Chłopcy zaczęli wspierać na koncertach takie gwiazdy jak Kelly Clarkson, Jesse McCartney, Backstreet Boys i The Click Five.
Zaledwie rok później ukazała się pierwsza płyta grupy, zatytułowana “It’s About Time”. Pochodził z niej singiel “Mandy”, który cieszył się sporym uznaniem fanów. W roku 2007 zespół zmienił wytwórnię na Hollywood Records i wydał drugą płytę, zatytułowaną “Jonas Brothers”. Album w pierwszym tygodniu po premierze dotarł do 5. miejsca Billboard Hot 200.
2-3 września, Molson Amphitheatre.
Kino światowe w grafice polskiej
W dniu 1 września o godz. 19.00 w Steam Whistle Gallery, 255 Bremner Boulevard, Toronto, odbędzie się otwarcie wystawy polskiego plakatu filmowego „PLAKAT: Kino światowe w grafice polskiej”. Wystawa przedstawia prace wybitnych polskich grafików do filmów kina światowego, wyprodukowanych na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat. Plakaty pochodzą z największej na świecie kolekcji plakatów zgromadzonej w Muzeum Plakatu w Wilanowie. Wystawa będzie dostępna dla publiczności w dwóch lokalizacjach: od 1 do 11 września w Steam Whistle Gallery, a od 13 do 18 września w Metro Hall Rotunda, która położona jest nieopodal Roy Thompson Hall, gdzie odbywają sie galowe pokazy filmów w ramach Toronto International Film Festival. Dlatego też, to nie przez przypadek wystawa organizowana jest w czasie kiedy w Toronto króluje film za sprawą TIFF, który w tym roku prowadzi program “100 Essential”. Nasza wystawa jest jednym z towarzyszących wydarzeń, mających na celu zaprezentowanie 100 najwybitniejszych dzieł kina światowego. Więcej informacji zawartych jest na stronie: http://www.younxt.com/poster
Coś dla ucha i serducha
Filip Wojciechowski Trio - “Chopin“
Lider projektu, wybitny wirtuoz fortepianu, w sposób znakomity łączy swoją karierę muzyka klasycznego i jazzmana, przełamując skutecznie niegdysiejszy stereotyp o niemożności pogodzenia tych dwóch żywiołów. Kiedy ponad 20 lat temu zaproponowałem prowadzonemu przezeń triu nazwę Central Heating Trio, wiedziałem, że poleci ona szybko w świat. Tak się stało. Muzycy zdobyli główne laury Jazz Juniors (1990), Europe Jazz Contest – Hoeilaart w Belgii (1990) oraz IX European Jazz Competition – Leverkusen. Nie gorzej wygląda lista laurów samego Wojciechowskiego jako „klasyka”.
Nas najbardziej interesuje fakt, że w 1995 roku zdobył jako członek polskiej ekipy Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, jedną z nagród specjalnych. To w sposób jednoznaczny pokazuje, że mamy do czynienia z bodaj najbardziej kompetentną osobą do ujazzowienia dzieł mistrza Fryderyka.
I tę łatwość, lekkość, wręcz zabawę z muzyką tutaj słychać. Co najważniejsze, Wojciechowski nie hołduje zasadzie, że temat Chopina jest tylko pretekstem do improwizacji, która to może bazować na całkiem innym materiale harmonicznym. Ba, może mieć nawet całkiem inną formę (oj, znamy takie wersje, gdzie solówki odbywają się na kanwie jednej funkcji)!
Nic z tych rzeczy! Wojciechowski nie idzie drogą łatwizny, opierając się na oryginale w sposób możliwie najściślejszy. Zabiera nas w świat własnej chopinowskiej wizji Mazurkiem a-moll (odrobinę introwertyczna, evansowska), by przez zjawiskowy „Grande Valse” Es-dur (świetna współpraca całej ekipy – lidera i sekcji rytmicznej, czyste piękno oddające pierwotną lekkość oryginału), aż po zamykającą album Etiudę es-moll (zagrana solo z odrobiną skandynawskiej zadumy na modłę Torda Gustavsena) bawić nas pięknem tej muzyki, jednocześnie figlarnie mrugając okiem. Ale nigdy nie wyzbywa się wielkiego szacunku do tego, co niosą te frazy w pierwotnej wersji.
Miłośnikom jazzowych transkrypcji na pewno przypadnie do gustu wirtuozowska wersja Mazurka D-dur i motoryka Preludium G-dur z pięknym solem Pańty. Posłuchajcie koniecznie Ballady g-moll (wspaniała, swobodna i stonowana gra Konrada, przy wtórze dialogu fortepian-kontrabas), w niej przegląda się jak w lustrze wszystko, co zdaje się być solą takiej konwencji wykonawczej. Ilekroć chwaliłem ten album w rozmowach, proszone mnie o porównanie. I tu kryje się jego siła, nie ma porównań. Oczywiście, płynie gdzieś na fali licznych podobnych eksperymentów, jednak z uwagi na predyspozycje lidera pcha ten nurt w całkiem nową, intrygującą stronę. Reasumując – majstersztyk.
Ania Dąbrowska - “Ania Movie”
Od dawna chciała wydać album ze swymi ulubionymi piosenkami. Okazało się, że najczęściej nuci tematy filmowe. I tak narodził się pomysł na to wydawnictwo. Ania Dąbrowska świetnie interpretuje songi kojarzące się nam z dużym ekranem, klasyki gatunku. Po raz kolejny wpisuje się w stylistykę brzmienia lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
Począwszy od „Bang Bang” (Sonny & Cher) aż do “Sound Of Silence” (Simon & Garfunkel) podróżujemy z bohaterami kapitalnych filmów i przypominamy sobie chcarkterystyczne sceny, którym towarzyszyły właśnie te melodie. Dąbrowska śpiewa po angielsku ze swą charakterystyczną chrypką, pozornym, lekkim znużeniem i rzadko spotykanym wyczuciem.
Wciąga słuchacza w kameralnym uniesieniu „Everybody’s Talkin’, w „Give Me Your Love” Curtisa Mayfielda czaruje głosem w towarzystwie instrumentów smyczkowych i fletu, na którym solo wygrywa Tomasz Duda.
„Across 110th Street” Bobby’ego Womacka przypomina funkujące lata siedemdziesiąte. Słodko-gorzka ballada „Suicide is Painless” z obrazu M.A.S.H. upiększona została z kolei grą Mando Albarna Juareza na instrumentach perkusyjnych.
Moim faworytem tego albumu jest song z filmu „About A Boy”. „Silent Sigh” trwa ponad osiem minut, ale ani przez chwilę nie odczuwa się znużenia , gdyż napięcie budowane jest stopniowo, by w finale można było dać się ponieść melodii i poczuć prawdziwą radość tworzenia, jaka cechuje Dąbrowską i jej muzyków.
CZWARTKOWE WIECZORY TEATRALNE
2 września
“SREBRNY DESZCZ”
(komedio-dramat)
Adaptacja prozy Pawła Huelle, autora m.in. słynnego “Weisera Dawidka”.Autor, jako gdańszczanin z urodzenia, większość swej twórczości poświęca rodzinnemu miastu i sprawom z nim związanym. Fascynuje go odkrywanie prawdziwych dziejów kultury polskiej, niemieckiej i żydowskiej w delcie Wisły. W rolach głównych: Władysław Kowalski, Leon Niemczyk, Witold Pyrkosz, Zofia Merle, Halina Łabonarska i inni.









