Wiedeń jest pięknym miastem, znanym z muzyki, secesyjnych kamieniczek, pałaców, muzeów, kawiarni, tortu Sachera, fiakrów, Hiszpańskiej Szkoły Jazdy, porcelany z Augarten…
To wszystko wiemy. A jaki jest ten inny, mniej znany Wiedeń?
1. Piwo - czyli “Bierteufl” i “Bierklinik”
W lokalu “Bierteufl - Haus der 100 Biere” diabeł kusi aż stoma gatunkami piw z całego świata. I jak tu się oprzeć? Lokal znajduje się w 3 dzielnicy Wiednia przy Ungargasse 5, w kamienicy zbudowanej na początku XVIII wieku, zwanej też kamienicą Beethovena. Kompozytor zamieszkał tu na pierwszym piętrze w 1823 roku. W tym budynku przez rok rozbrzmiewała, by wreszcie w 1824 r. przybrać swój ostateczny kształt, słynna IX symfonia Beethovena, która stała się hymnem zjednoczonej Europy. Dzisiaj w tym budynku można skosztować piw z wielu krajów Europy i świata.
Najstarszy lokal w Wiedniu znajduje się przy Steindlgasse 4 w pierwszej dzielnicy Wiednia. Mieści się tutaj “Bierklinik” . W dokumentach historycznych wymieniony został po raz pierwszy w 1406 roku. Z czasów, gdy właścicielem domu był szewc Hans Präntlin, a więc z połowy XVI w., pochodzi nazwa kamienicy “Zum güldenen Drachen”. Od 1924 r. jest własnością browaru Gösser Bräu. Jego obecny dzierżawca, rodzina Kos, dba o kilkusetletnią tradycję i zachowuje tradycyjny wystrój i atmosferę lokalu.
2. Klejnot z ciała ludzkiego
Diament z ciała ludzkiego? Niewiarygodne, ale możliwe. W wiedeńskim przedsiębiorstwie pogrzebowym można zamówić diament powstały z prochów osoby bliskiej.Właściwościami przypomina on diamenty występujące w przyrodzie. Proces jego powstawania trwa wiele miesięcy, w tym czasie popiół ludzki poddawany jest wysokiej temperaturze i wysokiemu ciśnieniu. Taki diament jest koloru białego lub wpada w błękit. Jeszcze tylko ręczny szlif lub na życznie grawerowanie, a następnie oprawa jubilerska. Może pierścionek lub medalion na szyję? Klejnot otrzymuje certyfikat oryginału diamentu i gustowne opakowanie. A całość w zależności od wartości karatów już od € 4000.
3. Wiedeńskie Muzeum Sznapsa
Historia Muzeum Sznapsa sięga roku 1902, w którym Friedrich Fischer założył fabrykę likierów i soków. Jako pierwszy zaczął produkować sok malinowy. Do tej pory zajmowały się tym tylko apteki. Następnie zakupił dom na ulicy Wilhelmstr. 19 - i tak powoli majątek rodziny zaczął się powiększać. Dokupił parę firm oraz pięć domów, stając się nadwornym dostawcą K. u. K. Hof- und Kammer-Lieferant.W czasie II wojny światowej ulica uległa zniszczeniu w czasie bombardowania, przetrwała tylko fasada głównego budynku oraz biuro, które do dziś zachowało swój stary styl. W chwili przejścia przez jego próg czujemy się jak w epoce monarchii. Stare wyposażenie i atmosfera panująca tutaj powodują, że wchodzimy w czasy Franciszka Józefa.
Jeśli chcemy się dowiedzieć czegoś o sznapsach, likierach oraz tajemnicach produkcji, musimy przejść nieco dalej. Przez pokój cesarski dochodzimy do pomieszczenia, w którym znajduje się ciężki dwutonowy, miedziany baniak. To jest pomieszczenie do destylacji. Zawsze ktoś z członków rodziny opowiada o produkowanych tutaj trunkach. Receptury oparte na naturalnych składnikach przetrwały do dnia dzisiejszego.
Ostatnim punktem programu jest degustacja likierów i sznapsów. Każdy smakosz znajdzie coś dla siebie. Jest również możliwość zakupienia tych alkoholowych wspaniałości.
Wychodząc na podwórze domu, żegnamy się z rodziną Fischer, która już w piątej generacji pielęgnuje te stare tradycje produkowania sznapsów bez użycia chemii. Alt Wiener Schnapsmuseum, 12., Wilhelmstrasse 19-21.
4. Statkiem i łódką po Wiedniu
Blue Danube Schiffahrt GmbH” DDSG czyli “Błękitna Żegluga po Dunaju” zaprasza do zobaczenia najpiękniejszych zakątków naddunajskich. Spojrzenie na Wiedeń od strony Dunaju, to odprężenie na pokładzie statku połączone z podziwianiem panoramy miasta. Rozrywkę tę urozmaicają liczne oferty tematyczne: www.ddsg-blue-danube. at
Komfortowym katamaranem można w 75 min. dopłynąć do stolicy Słowacji. Zwiedzanie Bratysławy, ślub na katamaranie, rozkosze kulinarne, organizacja party dla naszych milusińskich i wiele innych atrakcji w ofercie: www.twincityliner.com
W nostalgiczną podróż można udać się najstarszym statkiem pasażerskim, który został zbudowany w 1894 r. i służył bogatej szlachcie i burżuazji. W 1927 r. został przebudowany na pasażerski i służył wszystkim. W czasie podróży można w wieli językach posłuchać komentarzy o mijanych atrakcjach turystycz- nych: www.donaufahrten.at
Romantyczna przejażdżka łódką z wiosłami po Starym Dunaju - dziewięć wypożyczalni proponuje wypożyczenie łodzi, jak i uatrakcyjnia swoje oferty np. programami przy pełni księżyca: www.alte-donau.info
Kanałem Dunaju można dopłynąć do dżungli Wiednia – Łęgów Naddunajskich, znanych jako Lobau. Lobau czyli “las wodny” to obszar 22 km kw. rozlewisk dunajskich wpisanych w 1978 r. na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Są to jedyne takie tereny w Europie Środkowej: www.donauauen.at
5. Wieża szaleńców - Narrenturm
Wieża Szaleńców, gdzie w 139 pomieszczeniach obiektu było zamkniętych średnio ok. 250 osób. Wewnątrz “piaskowej babki”, jak mówili o budowli wiedeńczycy, panował półmrok, nie było ogrzewania ani bieżącej wody. Cesarz Józef II osobiście wydawał polecenia, kto i na którym piętrze miał być zamknięty. Ta niepozorna pięciopiętrowa budowla stoi na jednym z dziedzińców Kampusu Uniwersyteckiego Starego AKH. Pacjenci, a właściwie więźniowie ostatniego piętra nigdy nie opuszczali swych pomieszczeń. Psychicznie chorzy byli przykuci do podłogi lub do ścian na dłuższych lub krótszych łańcuchach w zależności od stopnia zagrożenia dla otoczenia. W ciągu 45 lat (1798 – 1843) przebywało tutaj 3582 pacjentów: epileptyków, melancholików, paranoików, itp.
Mimo że dzisiaj powyższy opis nie brzmi jak dobrze pojęta opieka nad chorymi, to należy podkreślić, że niegdyś zdumienie i falę niechęci wzbudziła decyzja cesarza Józefa II o ochronie chorych umysłowo, których cesarz zabronił zamykać w podziemiach, polecając budowę właśnie Wieży Szaleńców. W 1869 roku, po otwarciu zakładu dla obłąkanych, Narrenturm przeznaczono do rozbiórki, która nie nastąpiła do dzisiaj i od 1971 r. znajduje się tutaj Muzeum Patologiczno-Anatomiczne. Zbiór, największy tego typu w świecie, obejmuje ponad 42.000 eksponatów. Są to preparaty, głównie ludzkie, tak więc wycieczka do wnętrza polecana jest tylko tym, którzy mają mocne nerwy. Narrenturm na terenie Starego AKH. 9., Spitalgasse 2.
6. Kanały wiedeńskie i muzeum “Der Dritte Mann”
Historia wiedeńskiej kanalizacji sięga roku 100 naszej ery. Wówczas to rzymscy żołnierze stacjonujący w warownej twierdzy Vindobona, na której ruinach powstał później Wiedeń, zbudowali system kanalizacyjny, uchodzący nawet w czasach nam współczesnych za bardzo nowoczesny. Funkcjonowanie tego kanału i całego miasta jest doskonale przedstawione w muzeum rzymskim na Hohe Markt w centrum Wiednia. W średniowieczu stolica Austrii nie odstawała od europejskich standardów, wszelkiego rodzaju odpady lądowały na ulicy albo w potokach i dopiero ulewne deszcze transportowały całość do Dunaju.
Obecnie 98% gospodarstw domowych jest podłączonych do kanalizacji. 2400 km rur przebiega pod ulicami miasta, a 610 pracowników dba, by wszystko sprawnie funkcjonowało.
Zwiedzanie kanałów może kojarzyć się z brudną i niezbyt pachnącą wycieczką, ale dzięki wiedeńskim przewodnikom i pewnemu kultowemu filmowi “Der Dritte Mann” jest to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju i na pewno warte przeżycia.
W ciągu ostatnich 2 lat aż 31 tys. osób zwiedzało w ten sposób kanały wiedeńskie, a że ich popularność rośnie, dlatego warto bilety zarezerwować wcześniej pod nr telefonu 01/ 774 89 01.




















