Tag Archive | "ćwiczenia"

Gminastyka w natarciu

Tags: , ,

Gminastyka w natarciu


goimnastykaJeszcze nigdy studia fitnessu nie cieszyły się tak wielką popularnością, jak obecnie.
Kolejne samochody zatrzymują się na parkingu położonym na tyłach marketu budowlanego i sklepu meblowego, niedaleko zjazdu z autostrady. Kierowcy wyjmują z bagażników torby sportowe. W środku znajdują się adidasy, spodenki kapielowe, ręcznik, butelka z wodą, strój sportowy i - co najważniejsze - transponder. Plastikowy identyfikator wielkości zapalniczki pełni rolę elektronicznego klucza do wielkiego świata klubów fitnessu i siłowni.
Moda na aktywny styl życia i trening w klubach fitnessu stały się potężną gałęzią rynkową. (…) Z ostatnich badań wynika, że w Niemczech istnieje około 6 tys. klubów fitnessu zrzeszających ponad siedem milionów członków. Nawet prężny sektor klubów piłkarskich nie może poszczycić się tak ogromną liczbą zrzeszonych sympatyków. Interes na modelowaniu ciała i ducha ma obiecujące perspektywy rozwoju: siłownie w Stanach Zjednoczonych i w niektórych krajach europejskich, jak choćby w Hiszpanii, czy w Holandii odnotowują dwucyfrowy odsetek stałych bywalców. (…)

Fitness znaczy dostosowanie

Początki fitnessu łączyć należy z wynalezieniem i rozpowszechnieniem podstawowej formy gimnastyki rekreacyjnej jaką był aerobik. Kolebką aerobiku są Stany Zjednoczone. Za wynalazcę tej formy ćwiczeń uznawany jest dr Kenneth Cooper, który w latach 70. był lekarzem w Narodowej Agencji Aeronautyki USA (NASA). Opracowywał on programy kondycyjne dla amerykańskich kosmonautów. Przeprowadził liczne badania na wielu tysiącach osób, które pozwoliły mu na stworzenie założeń aerobiku.
Cechą charakterystyczną ćwiczeń “aerobowych” (czyli tlenowych) było to, że układ krążenia i oddychania ćwiczącego pracował w ten sposób, aby organizm mógł w trakcie ćwiczeń pobierać dostatecznie dużo tlenu i unikać okresów niedotlenienia.
O ile autorem metody ćwiczeń noszących wspólną nazwę “aerobik” był wspomniany Cooper, o tyle symbolem ćwiczeń gimnastycznych, wykonywanych w rytm muzyki była jego rodaczka, popularna niegdyś aktorka Jane Fonda.
Zaczęło się w 1979 roku od nieszczęśliwego przypadku. W trakcie kręcenia filmu pt. “Chiński syndrom” aktorka złamała nogę. Tymczasem już za dwa miesiące rozpoczynała pracę przy następnym filmie. Czasu na rehabilitację pozostało więc niewiele. Wtedy właśnie po raz pierwszy znalazła się w klubie, gdzie prowadzono zajęcia gimnastyczne dla kobiet. O tyle była to niezwykła gimnastyka, że prowadzono ją w bardzo szybkim tempie w rytm muzyki dyskotekowej. Fonda wspomina, że po trzech pierwszych zajęciach miała kłopoty z chodzeniem po schodach. Po tygodniu była już zachwycona tą formą rekreacji i, co najważniejsze, w pełni sprawna stanęła przed kamerą filmową.
Oczarowana aerobikiem otworzyła swój fitness klub - FONDA’S STUDIO w Los Angeles. Występując w telewizji, wydając książki i kasety wideo spowodowała, że o ćwiczeniach aerobowych dowiedziały się miliony ludzi. Prekursorką aerobiku w Europie była Sydney Rome, była gwiazda hollywoodzka, modelka magazynu “Playboy”.
Wraz z upływem czasu ilość oraz oferta fitness klubów powiększała się. Równolegle z zajęciami przy muzyce oferowano siłownię jako alternatywę ćwiczeń dla mężczyzn, gabinety masażu, sauny suche i parowe oraz różnego rodzaju usługi dodatkowe, takie jak: zakłady fryzjerskie, kawiarnie itp.

Współczesny człowiek żyje w ciągłym napięciu i stresie. Większość życia spędza w źle wentylowanych biurach, siedząc zgarbiony przed ekranem komputera, zajęty wykonywaniem enigmatycznych poleceń przełożonych. Taka praca obciąża kręgosłup, serce i duszę, ponieważ człowiek dobrze zdaje sobie sprawę, że jest nic nie znaczącym trybikiem w wielkiej machinie korporacyjnej. Dlatego pilnie potrzebuje wiernego przyjaciela, który podpowie mu, jak przywrócić formę pulchnemu osobnikowi, którego odbicie widzi rano w lustrze po wstaniu z łóżka. Takim oddanym druhem jest właśnie transponder.
- Dla naszych klientów transponder jest kartą wstępu, środkiem płatniczym i planem treningowym w jednym - wyjaśnia Michael Pribil, 38-letni właściciel sieci klubów fitnessu Body + Soul liczącej 30 tys. członków. Pan Pribil biegał w młodości do siłowni Stefan Sport Center i tam odkrył zamiłowanie do sztangi i ekspandera. Teraz sam został właścicielem niezliczonej liczby transponderów, atlasów treningowych, szerokiej oferty zajęć, kabin prysznicowych i pracodawcą 630 pracowników. - Przychodzę tu w każdą niedzielę - przyznaje 25-letni Achim, konsultant do spraw organizacji i zarządzania. - Fitness jest dobrą odskocznią od pracy, bo całe dnie spędzam w salach konferencyjnych albo w samolotach. Poza tym nie lubię trenować w samotności - dodaje. (…)
Dążenie człowieka do ćwiczenia mięśni na specjalistycznym sprzęcie w zamkniętych pomieszczeniach nie jest bynajmniej wymysłem współczesności. Przed 140 laty szwedzki lekarz Gustav Zander zaprezentował pierwsze aparaty i urządzenia medyczno-mechaniczne do przyrządowej gimnastyki leczniczej, tzw. mechanoterapii. Nawet dzisiaj duże wrażenie robi aparat Zandera F2 symulujący jazdę konną. Sto osiemdziesiąt wstrząsów na minutę skutecznie wzmacnia napięcie mięśni szkieletowych tułowia i poprawia pracę układu pokarmowego. Przed wybuchem I wojny światowej w Niemczech działało 79 Instytutów Zandera odwiedzanych przez 100 tys. pacjentów rocznie. Obok urządzeń Zandera dużą popularnością cieszył się duński atleta Jens P. Müller, autor rozchwytywanych zeszytów z ćwiczeniami (”Wystarczy tylko kwadrans”). To dzięki zawartym w nich wskazówkom Franz Kafka skutecznie wzmocnił wątłe mięśnie łydek i ud.
Za prekursora nowoczesnej kulturystyki uważa się Friedricha Wilhelma Müllera z Królewca znanego lepiej pod pseudonimem Eugen Sandow. Syn handlarza warzyw zaczął karierę od występów w zapasach cyrkowych i eksponowaniu imponującej muskulatury na deskach wodewilu. W wydanej w 1905 roku książce “Bodybuilding or Man in the Making” propagował trening siłowy i piękną sylwetkę jako główny cel życia. Dwadzieścia lat później zmarł w wyniku wylewu krwii do mózgu podczas próby pchania samochodu, choć bardziej prawdopodobne wydaje się, że pierwszego współczesnego siłacza pokonał syfilis. Sandow otworzył w Londynie pierwsze “Studio kultury fizycznej”, które w szybkim czasie rozrosło się do wielu oddziałów. Sandow był osobistym trenerem króla Jerzego V i opracował wiele stacjonanrnych urządzeń do ćwiczeń siłowych. Statuetka z jego sylwetką jest wręczana zwycięzcy najbardziej prestiżowych zawodów kulturystycznych na świecie Mr. Olympia organizowanych przez Międzynarodową Federację Kulturystyki.
Branża fitnessu unika jak ognia określenia “kulturystyka”. Zupełnie niesłusznie, uważa 68-letni Erich Janner weteran niemieckiej kulturystyki. - Przecież termin “rzeźbienie sylwetki” zarówno dawniej, jaki i obecnie oznacza system ćwiczeń służących wykształceniu masy mięśniowej - przekonuje. Janner wspólnie z Arnoldem Schwarzeneggerem i innymi fanami sportów siłowych założyli w 1966 roku Niemiecki Związek Kulturystyki zafascynowani amerykańskim filmem “Herkules” z legendarnym kulturystą Steve Reevesem. W połowie lat pięćdziesiątych Harry Gelbfarb, Amerykanin z niemieckimi korzeniami otworzył w Niemczech pierwsze studio fitnessu. Początkowo Niemcy nie chcieli mieć nic wspólnego z “kultem zdrowego ciała” gloryfikowanym przez nazistów. W faszystowskich Niemczech dbałość o sylwetkę rozpropagował nauczyciel gimnastyki i nudysta Hans Surén w książce “Człowiek i słońce”. Ostatecznie NSDAP wykluczyła kulturystę ze swoich szeregów z powodu onanizowania się w miejscach publicznych. Do 1945 roku Hans Surén mógł biegać wyłącznie na dziedzińcu więziennym.
Przy Isabellastraße w Monachium wyblakła tabliczka “Fitness-Center Smolana” opowiada o czasach powojennych, gdy w Niemczech rzeźbienie sylwetki odbywało się w ciemnych, przesiąkniętych stęchlizną podwórkach-studniach. Wtedy na przyrządach ćwiczyli głównie mężczyźni i nikt nie myślał o tym, że kiedyś siłownie będą otwarte od szóstej rano do dwudziestej trzeciej wieczorem. Lakiernik samochodowy Klaus Beer dobrze pamięta charakterystyczne skrzypienie dochodzące z siłowni Smolany, w której w latach sześćdziesiątych regularnie trenował Arnold Schwarzenegger zanim nie przeszedł do studia w pobliżu dworca głównego w Monachium. Wkrótce skromna siłownia przy Schillerstraße nie wytrzymała konkurencji, przyciągającej klientów nowoczesnymi ergometrami i trenażerami eliptycznymi. Obecnie w tym miejscu znajduje się hotel “Brunnenhof”. Właściciel Florian Voigt opowiada, że niektórzy amerykańscy turyści specjalnie zatrzymują się w hotelu podążając śladami Terminatora. Hotelarz stwierdza z uśmiechem, że w dowód wdzięczności powinien ufundować tablicę pamiątkową byłemu gubernatorowi stanu Kalifornia.
Od kiedy Schwarzenegger spopularyzował kulturystykę branżę fitnessu ogarnął szczególnego rodzaju wyścig. Już nie wystarczy wyposażyć studio w ciężary i nowoczesne urządzenia treningowe. Współczesne studia oferują wygodne kanapy, gabinety odnowy biologicznej, kursy jogi, indywidualny podkład muzyczny oraz opiekę nad dziećmi. Sprzęt siłowy jest coraz większy i bardziej wyrafinowany. Kto odwiedzi największy klub fitnessu w monachijskiej dzielnicy Brunnthal i podłaczy transponder do bieżni treningowej, ergometru lub steppera na ekranie wyświetli się jego nazwisko, a urządzenie automatycznie dostosuje się do indywidualnych potrzeb klienta: może na przykład pragnie położyć nacisk na rozbudowę masy mięśniowej ud? A może zależy mu na zmniejszeniu objętość pośladków? Nie ma najmniejszego problemu.
Po uruchomieniu bieżni treningowej na ekranie pojawia się krótki film instruktażowy, aby początkujący adept fitnessu uniknął kardynalnych błędów. (…) Później może ćwiczyć metodą body art, zwiększyć elastyczność mięśni techniką stretch pur bodystyling, pójść na kurs hatha jogi, jogi kundalini albo capoeiry. Czy rzeczywiście studia fitnessu muszą oferować tak szeroką i wyrafinowaną gamę ćwiczeń? - Cóż, w życiu także mamy wybór między zwykłą kiełbaską z grilla, a drogą restuaracją - stwierdza Michael Pribl, właściciel sieci klubów fitnessu Body + Soul. Jego salony oferują sześć rodzajów sauny, indywidualny program mulitimedialny, 125 różnych zajęć tygodniowo i z całą pewnością plasują się w sektorze z najwyższej półki. Michael Pribl jest najlepszą reklamą własnego biznesu: pod czarną koszulką wyraźnie zarysowują się imponujące mięśnie klatki piersiowej.
Kiedy w latach osiemdziesiątych Jane Fonda skakała na ekranie telewizora w różowym kostiumie prezentując ćwiczenia z aerobiku nikomu nie przyszło do głowy, że fitness może stać się lukratywnym modelem kariery zawodowej. - W Anzing, gdzie spędziłem dzieciństwo największym poważaniem cieszył się zawód piekarza, rzeźnika albo mechanika samochodowego - wspomina 41-letni Martin Seiz, szef studio Leo`s istniejącego w Monachium od 24 lat. - Decyzja o zostaniu trenerem fitnessu nie spotkała się z uznaniem ze strony otoczenia i potraktowano ją raczej jako wyjście awaryjne niż świadomy wybór - dodaje. Dzisiaj Seiz zatrudnia stu pracowników, a w jego klubach trenuje 3 tysiące posiadaczy rocznych karnetów. Sieć cieszy się ogromnym powodzeniem, choć nie ma ani basenu ani ściany wspinaczkowej. W segmencie ekskluzywnych klubów fitnessu tak skromna oferta zakrawa niemalże na obrazę.
Obecnie klienci oczekują od klubów fitnessu przede wszystkim przystępnych cen. Nie przeszkadzają im ciemne pomieszczenia, czy ciasno rozstawione przyrządy. Widać to po popularności, jaką cieszy się tania sieć McFit. Liczy 975 tys. członków, a motto firmy brzmi “Po prostu dobry wygląd”. Ponadto zajęcia muszą być skuteczne i produktywne, bo współczesny człowiek jest zapracowany, a czas stał się towarem deficytowym. Na ten aspekt treningu kładzie nacisk sieć Body Street promując “wyjątkową efektywność oferowanych ćwiczeń”. (…)
32-letnia Sophia preferuje tradycyjne kluby fitnessu w celu podwyższenia poziomu endorfin. Blondynka z branży turystycznej ćwiczy trzy razy w tygodniu, ponieważ dobrze zdaje sobie sprawę, jak ogromne znaczenie w jej zawodzie ma atrakcyjny wygląd. Niedawno w zakładzie fotograficznym zrobiła sobie zdjęcia do CV z retuszem cyfrowym. Być może to nowy pomysł dla potencjalnych konkurentów w branży fitnessu.
- Dzięki danym zapisanym w transponderze dysponujemy bardzo dokładnymi informacjami, z jakich urządzeń i kiedy korzystają poszczególne grupy klientów - wyjaśnia Michael Pribl z monachijskiej dzielnicy Brunnthal. - Wiemy na przykład, że panie preferują zaciszne kąciki, natomiast panowie częściej ćwiczą na urządzeniach ustawionych w centralnych miejscach klubu - opowiada. A co z klientami, którzy uciszają wyrzuty sumienia wykupując roczny abonament, ale nigdy nie robią z niego użytku? - Jeżeli z informacji zapisanych na transponderze wynika, że jeden z naszych gości ma dłuższą przerwę w ćwiczeniach po prostu do niego dzwonimy - stwierdza Michael Pribl. - Nie jesteśmy jakąś sektą, lecz społecznością ludzi, dla której fitness to nie tylko ruch, ale filozofia życiowa – podkreśla na zakończenie przedstawiciel branży, która za wszelką cenę pragnie na nowo zdefiniować naturalną potrzebę wysiłku fizycznego.

Martin Zips

Posted in Różne, W numerze, ZdrowieComments (0)

Oszukiwanie czasu

Tags: , , , ,

Oszukiwanie czasu


makijazKażda z nas zrobiłaby wiele, by oszukać czas. Mieć gładką twarz i być seksowną. Poznaj sposoby, które pozwolą ci czuć się atrakcyjnie niezależnie od wieku!

30+

• Większa objętość. Puszyste włosy, które nie oklapną po uczesaniu, dodają twarzy młodzieńczego wyglądu. Jeśli masz cienkie kosmyki, używaj do ich układania sprayów, mgiełek czy pianek. Wybieraj fryzurki z wycieniowanych włosów, optycznie dają wrażenie większej objętości.
• Uczesanie dla ciebie. Do twarzy będzie ci zarówno w długich rozpuszczonych włosach, jak i krótkich nastroszonych fryzurkach. Możesz pasma gładko zaczesywać do tyłu, a długie wiązać w kucyk czy upinać w małe koczki. Zakręcaj też loczki i fale.
• Włosy pełne blasku. Starzejące się kosmyki są podatne na przesuszenie. Staraj się temu zapobiec. Jeśli używasz suszarki, nastawiaj jej powiew na letnią temperaturę. Myj włosy w letniej wodzie. Starannie dobieraj szampon do potrzeb pasm. Po myciu nakładaj odżywkę do spłukiwania (cienkie włosy) lub nie (grube, kręcone). Jeżeli pasma są matowe, stosuj co kilka dni wzmacniającą maseczkę lub jedwab do włosów.

40+

• Wyrazisty kolor odmładza. Odśwież naturalny odcień włosów szamponem koloryzującym ton w ton. Spłukuje się po kilku tygodniach bez odrostów. Przy siwych włosach sięgnij po farbę trwałą, która je pokryje. Wymaga powtarzania koloryzacji co 3-4 tygodnie, bo pojawiają się odrosty. Wybierz farbę o naturalnym odcieniu, zbliżoną do naturalnej barwy włosów - w odcieniu o ton ciemniejszym lub jaśniejszym.
• Uczesanie dla ciebie. Młodziej będziesz wyglądać w fryzurze krótkiej i średniej długości. Wybierz uczesania typu bob i asymetryczne cięcia. Noś grzywkę - tuszuje zmarszczki na czole. Włosy powinny naturalnie i miękko się układać.

50+

Pazurki tuszują zmarszczki. Ostre postarzające twarz rysy “zmiękczają” króciutkie kosmyki na grzywce i baczki. Ukośne długie pazurki, które zachodzą na czoło i oczy odwracają uwagę od zmarszczek w górnych partiach twarzy. Im bardziej nieregularne są pazurki, tym lepiej i młodziej będziesz wyglądać.
• Uczesanie dla ciebie. Zdecyduj się na włosy krótkie lub średniej długości (maksymalna długość do szyi). Mogą być pocieniowane, wskazane są pasemka luźno zachodzące na twarz i nieregularne grzywki, które odmładzają.

Uwaga! Błędy, jakich nie powinnaś popełniać niezależnie od wieku

- Dorota Magdzińska, fryzjerka:
• Niedbałe uczesanie. Gdy fryzura straciła formę, bo włosy odrosły, wyglądasz starzej. Regularnie, raz na 1-2 miesiące odwiedzaj fryzjera.
• “Hełm” na głowie. Zbyt perfekcyjnie uczesane włosy, czy usztywnione lakierem dodają lat. Doskonała fryzura to taka, która jest w lekkim nieładzie. Nikt nie powinien zauważyć, że byłaś u fryzjera.
• Tłuste, zniszczone włosy. Przetłuszczające się kosmyki albo zbyt mocno wysuszone i elektryzujące się postarzają. Staraj się do tego nie dopuścić.
• Wyblakły kolor, odrosty. Widoczne odrosty (3-4 cm) czy wyblakłe odcienie kasztana, rudości zdradzają nie tylko, że farbujesz włosy, ale i twój wiek. Żółte odcienie blondu podkreślają zmęczoną cerę i cienie pod oczami.
• Zbyt długie włosy. Rozpuszczone, sięgające do ramion i dłuższe pasma mogą cię postarzać. Szczególnie, gdy kosmyki są cienkie i rzadkie.

maskara30+ Make-up dla ciebie
Rzęsy tuszuj czarną mascarą. Powieki możesz malować (nawet całe) cieniami w wyrazistych kolorach, perłowymi i brokatowymi (w kamieniu, sypkimi). Kreski na górnych powiekach rysuj czarnym eyelinerem w tuszu. Usta podkreśl szminką w ulubionym kolorze lub błyszczykiem.
• Korektor schowa sińce. Sine podkówki pod oczami zatuszuj rozświetlającym korektorem płynnym (o pół tonu jaśniejszym od podkładu). Najpierw nanieś fluid, potem zaznacz korektorem po kropce w wewnętrznych kącikach oczu i starannie rozetrzyj w kierunku środka oczu. Dodaj spojrzeniu blasku, malując smużki pod brwiami korektorem lub różowym matowym ołówkiem (rozbielonym różowym cieniem w kamieniu).
• Róż na zdrowy wygląd. Subtelnie zaróżowiona cera sprawia, że twarz wygląda młodzieńczo. Rozprowadź róż na policzkach i subtelnie (końcem pędzla) muśnij nim też skronie - to odmładza. Stosuj kosmetyk lekko rozświetlający. Zrezygnuj z matowego i zbyt połyskującego, bo efekt będzie odwrotny.
• Lekko matowa cera. Zbyt błyszcząca się twarz nie wygląda najlepiej. Ponadto połysk przyciąga uwagę do mankamentów, przez co wyglądasz o kilka lat więcej. Matuj twarz pudrem sypkim, ale najpierw osusz ją specjalną bibułką lub chusteczką higieniczną.
Nakładanie pudru na puder (zwłaszcza w kamieniu) wysusza skórę i tworzy na twarzy maskę. A to postarza.
• Tuszowanie plamek. Dzięki fluidowi nie widać rozszerzonych porów i plamek. W tym wieku używaj nawilżającego kremowego lub półpłynnego.
• Usuwanie zmęczenia. Ziemistą cerę ociepla korektor do skóry pozbawionej blasku. Efekt: wypoczęta twarz. Kosmetyk może mieć kolor różowy lub beżowy . Różowy nanieś po kropce na czoło, nos, policzki, brodę i kolistymi ruchami rozetrzyj na zewnątrz twarzy. Stosuj go pod fluid lub jako róż (na policzki). Beżowy aplikuj na fluid w miejscu przebarwień.
40+ Make-up dla ciebie
Najlepiej używaj czarnego tuszu lub - jeśli masz sińce pod oczami - brązowego. Powieki zaakcentuj cieniem w stonowanym kolorze. Poprowadź nim kreskę na górnej powiece tuż przy rzęsach lub na obu i rozetrzyj ją pacynką. Usta obrysuj konturówką i umaluj szminką w tym samym kolorze.
• Flamaster ukryje bruzdy. Drobne zmarszczki wypełni specjalny krem korygujący w aplikatorze lub Punktowy preparat przeciwzmarszczkowy czy Korektor zmarszczek wokół oczu. Preparat stosuje się w miejscu zmarszczki, po ok. 10 min zostają one “wypchnięte” i wygładzone. Głębsze bruzdy optycznie zmniejszysz, wklepując wzdłuż nich płynny korektor rozświetlający.
• Świetlista twarz. Delikatne zmarszczki mimiczne i nieładny koloryt cery ukryje podkład nawilżający. Po 40 r. życia wybieraj fluidy płynne i półpłynne, typu “light”, “sensitive”. Zrezygnuj z mocno kryjących kompaktów.
• Ołówek na nierówne usta. Z wiekiem wargi tracą wypukłe kształty i wyraziste kontury. Przed uszminkowaniem posmaruj je kremem nawilżającym. Wtedy pomadka będzie lepiej się trzymać. Uwypuklisz usta, malując ich środki błyszczykiem (pociągnięte całe - wyglądają nienaturalnie, jak pokryte kisielem). Kontury starannie obrysuj miękką kredką do ust. Potem umaluj je szminką w tym samym kolorze co kredka.
50+ Make-up dla ciebie
Subtelnie maluj rzęsy brązowym lub szarym tuszem. Tym samym kolorem zaakcentuj brwi. Powieki podkreśl stonowanym cieniem (beż, jasny brąz, szary). Nie rysuj kresek pod oczami. Usta maluj satynową szminką malinową lub koralową.
• Lifting, gdy opada owal. Z wiekiem skóra traci jędrność, a owal opada z powodu działających sił grawitacji. Stosuj maskę liftingującą, która ujędrnia skórę, wygładza zmarszczki i unosi owal. Maseczka ma konsystencję żelu lub kremu, który nakłada się i nie zmywa. Preparat pozostawia cienką napinającą warstwę na skórze. Stosuj go pod makijaż. Efekt utrzymuje się przez kilka godzin.
• Kamuflujące odmładzanie. Powieki maluj matowymi cieniami w kremie. Nie osypują się i nie gromadzą w zmarszczkach, dzięki czemu ich nie podkreślają. Jeśli cera jest zwiotczała, użyj napinającej bazy pod makijaż. Stosuj ją pod fluid, na ekstrawyjście Zawiera ona nawilżające ceramidy i liftingujące silikony. Opadające powieki uniesie narysowanie kresek (od zewnętrznych kącików do 1/3 szerokości oczu) tuż przy rzęsach na górnej powiece. Starannie rozetrzyj je pacynką - ostre linie postarzają.
• Ocieplanie karnacji. Starzejącącej się cerze promiennego wyglądu doda podkład rozświetlający (Calming effects). Jeśli skóra jest pozbawiona jędrności, użyj wygładzającego. Zamiast fluidu możesz stosować krem tonujący.

Uwaga! Błędy, jakich nigdy nie powinnaś popełniać

- Edyta Wieniawska, wizażystka:
• Przypadkowy krem do twarzy. Sztywno trzymaj się zasady, że ma być on dopasowany do wieku. Reaguj na zmiany skóry (wysuszenie, podrażnienie) i odpowiednio zmieniaj kremy.
• Jeden krem to za mało. Po 30 r. życia na dzień stosuj krem nawilżający. Na noc - odżywczy. Używaj specjalnego kremu pod oczy. Wraz z wiekiem preparaty powinny zawierać więcej odżywczych i przeciwzmarszczkowych substancji.
• Podkreślanie zmarszczek. Jeśli masz wyraziste “kurze łapki” wokół oczu, wyraziście zaakcentuj szminką usta. Dzięki temu odwrócisz uwagę od oczu.
• Mocne opalanie się. Im ciemniejsza jest skóra, tym starzej będziesz wyglądać. Po 50 r. życia zrezygnuj ze stosowania brązerów oraz samoopalaczy do twarzy i ciała.

Dieta i ćwiczenia, które cię odmłodzą

kobietydwie30+ Zadbaj o swoją kondycję
W twoim wieku bardzo ważna jest dobra kondycja. Im dłużej ją będziesz miała, tym łatwiej ci będzie zachować zgrabną sylwetkę. Jeśli lubisz ćwiczyć w fitness klubie, zapisz się na zajęcia “płaski brzuch”. Wolisz trenować samodzielnie? Włóż rolki, wsiądź na rower, biegaj.
• Uwolnij się od toksyn. Jeśli jesteś zdrowa, ale brak ci czasu i często jadasz “co popadnie”, stosuj jednodniowe kuracje oczyszczające. Taki dzień to “niedziela” dla twojego układu pokarmowego. Będzie miał czas, aby odpocząć i uporać się z nadmiarem szkodliwych substancji.
Może to być jeden dzień płynny w tygodniu np. w każdy poniedziałek. Rozpoczynaj go od wypicia szklanki ciepłej wody z wyciśniętą połówką cytryny. W porze posiłków (w ciągu dnia powinno być ich pięć) wypij szklankę soku warzywnego lub owocowego - sprawdź, czy nie zawiera dodatku cukru, jeśli jest z kartonu. Pij też wodę, zieloną lub ziołową herbatę np. z mniszka lekarskiego, pokrzywy czy mięty (niesłodzone). Dostarczysz sobie potrzebnych witamin i minerałów, żołądek obkurczy się i będziesz mogła jeść mniejsze porcje. Z pewnością zyska na tym twoja sylwetka.
• Pij koktajle z potasem. Nie dokuczają ci już bolesne miesiączki, jak wtedy gdy byłaś nastolatką, ale coraz częściej skarżysz się, że przed okresem jesteś spuchnięta i ociężała. Trudno wtedy czuć się komfortowo. Odzyskasz poczucie lekkości, pijąc przez ostatnie 7 dni cyklu koktajle bogate w potas. To pierwiastek, który reguluje gospodarkę wodną w organizmie. Pij koktajl na drugie śniadanie i podwieczorek. Może to być sok pomidorowy zmiksowany z listkami świeżej mięty, albo sok pomarańczowy z bananem, figą i łyżeczką zarodków pszennych.
40+ Popracuj nad rozciąganiem mięśni
Dobrze rozciągnięte mięśnie i sprawne stawy sprawią, że będziesz poruszać się jak młoda dziewczyna. Wybierz stretching lub Pilates. W twoim wypadku sprawdzi się też joga. Ćwicz ok. 40 min. 3 razy w tygodniu.
• Poluj na wolne rodniki. Pokochaj surówkę młodości: 4 łyżki płatków owsianych wymieszaj z łyżką orzechów, rodzynek, utartym jabłkiem, łyżeczką miodu i kubeczkiem jogurtu. Zjedz od razu. Taki posiłek zawiera cenne dla zdrowia i urody składniki odżywcze. Także przeciwutleniacze, które wyłapują wolne rodniki i unieszkodliwiają je. A to one są odpowiedzialne za starzenie się twojego organizmu, a nawet sprzyjają rozwijaniu się chorób nowotworowych. Komponuj więc swoją dietę tak, aby było w niej jak najwięcej witamin A, C i E.
• Błonnik wyszczupli ci talię. Niestety centymetrów w talii przybywa szybko. Ale jeśli w twoim codziennym menu nie zabraknie produktów bogatych w błonnik: kasz, brązowego ryżu, pełnoziarnistego pieczywa, warzyw i owoców, otrębów, to na długo zachowasz talię osy i płaski brzuszek. Gdy wiesz, że nie dasz rady zjeść tyle błonnika, ile powinnaś (ok. 20-40 g), żuj rozpuszczalne kostki błonnikowe np. Sankom, lub posyp zupę błonnikiem w proszku.
50+ Spalaj kalorie w ruchu
Paniom po 50 r. życia polecany jest Nordic Walking. Pozwala stracić sporo kalorii, dotlenić cały organizm, usprawnić układ krążenia. Marsz z kijami pobudza do pracy wiele grup mięśni, a nie obciąża kręgosłupa.
• Zimno konserwuje. Z wiekiem mamy coraz częściej ochotę na koc, gorącą kąpiel lub herbatę. Ale to niskie temperatury pozwalają zahartować organizm i zachować młody wygląd. Dlatego polewaj ciało chłodnym prysznicem, śpij przy otwartym oknie lub przynajmniej w dobrze wywietrzonej sypialni.
• Kawior ujędrni skórę. Ikra rybia zawiera fosfor, który odżywia i wzmacnia skórę oraz cynk i magnez, które pobudzają do pracy jej komórki. Ale jada się go okazyjnie. Na co dzień sięgaj po ryby. To źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3, które opóźniają procesy starzenia się organizmu.

Dietetyczne błędy, których zawsze powinnaś unikać

- Anna Galczak-Kondraciuk, dietetyczka:
• Podstawowa przemiana materii obniża się już od 21 r. życia o dwa proc. na każde 10 lat. Dlatego po 30 r. życia nie jadaj tyle samo, co w wieku 20 lat. To grozi nadwagą.
• Czterdziestolatki jedzą zbyt dużo węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym, a mało warzyw. Powoduje to zakwaszenie organizmu. Efekt - kłopoty trawienne.
• Wraz z wiekiem pijemy mniej wody. A zapotrzebowanie na nią nie zmniejsza się. Po 50 r. życia pij chociaż 1,5 l wody dziennie.

Ciuchy, które odejmą ci lat

30+ Śmiałe fiolety - kolor dodaje świeżości
Nie bój się zaszaleć. Absolutnie nie rezygnuj z przywilejów młodości! Supermodna kurtka, dżinsy, współczesny naszyjnik, nonszalancki szal, trendowe buty - to wszystko jest dla ciebie. Takie rzeczy to sygnał, że czujesz się świeżo i pewnie. A mocny, odważny kolor (np. fiolet) skutecznie to podkreśla.
40+ Popielaty, grafitowy, mysi - szary nie znaczy nudny
Pokochaj prostotę. Po 40 r. życia frywolność w stroju to ryzyko śmieszności. Lepsze są bezpretensjonalne kroje, naturalne tkaniny, brak krawieckich udziwnień. Ale przydadzą się małe smaczki, np. młodzieżowa bluzka w marynarskie pasy. A jeśli chodzi o dodatki: nie bój się butów na obcasach!
50+ Brązy - w różnych odcieniach
Baw się klasyką. W tym wieku najskuteczniej odmładza… klasyczna elegancja. Stawiaj na ciepłe barwy, np. beż i brąz. Pamiętaj, że najlepsze są jasne odcienie - rozświetlają cerę, a sylwetce dodają młodzieńczej lekkości. Lat odejmie też odrobina nowoczesności: może to być np. odważniejszy wzór czy nadruk na bluzce lub modna, piękna bransoletka.

O czym pamiętać, by skutecznie odmłodzić się strojem


- Katarzyna Misiak, stylistka miesięcznika “Świat Kobiety”:

• Postaw na nowoczesność. Do klasycznych ubrań o prostych fasonach dodawaj modowe nowinki. Przetestuj trendowy krój rękawów czy dekoltu, skuś się na odrobinę połysku czy wyrazisty deseń.

• Pokochaj kolory. Choć dobrą bazą są stonowane brązy, grafity czy głębokie granaty, rozświetlaj je weselszymi odcieniami. Zasada jest prosta: Im jaśniej, tym młodziej!

• Nie przesadzaj z czernią. Zarezerwuj ją na wieczór, a za dnia nigdy nie ubieraj się w nią od stóp do głów. To podkreśla zmarszczki!

• Rób efekt dodatkami. Supermodne buty (zwłaszcza na obcasie), efektowna torba, nowoczesna biżuteria czy młodzieżowy szal mogą w mig sprawić cuda!

Posted in Zdrowie, Świat kobietComments (0)

Trening na dobre samopoczucie

Tags: , ,

Trening na dobre samopoczucie


Młody wygląd i sprawność fizyczna oraz dobre samopoczucie - takie cele stawia przed sobą coraz więcej kobiet. Czerpiąc z zachodnich wzorców zdrowego trybu życia i nawyku dbania o własne zdrowie, stosują zróżnicowane i zbilansowane diety oraz programy ćwiczeń dostosowane do swoich potrzeb.

Sport stał się sposobem na uzyskanie harmonii i znakomitego nastroju. Dobrym rozwiązaniem dla utrzymania kondycji i pięknej sylwetki są także ćwiczenia jogi i Pilates, coraz bardziej powszechne również w naszym kraju.

trening

Na dobre samopoczucie

Trening “dobrego samopoczucia” to zestaw ćwiczeń fizycznych, opracowany na początku minionego stulecia przez niemieckiego sportowca - Josepha Pilatesa. Rodzaj rehabilitacji ruchowej, jaką opatentował, zyskał rzesze zwolenników wśród lekarzy, fizjoterapeutów i osteologów. Wiele elementów z programu Pilatesa przejęła z powodzeniem znana niemiecka tancerka i choreograf - Hanya Holm.

Zaowocowało to opracowaniem “techniki Holm”, a ćwiczenia określone przez specjalistów jako jedne z najbezpieczniejszych form aktywności, szybko zostały przeniesione do wielu programów fitness. Sam trening pilates znalazł miejsce w licznych centrach sportowych i na siłowniach.

W dobie wzmożonej pracy i natłoku zajęć, zdarza się nam zapominać o własnym ciele i trzymaniu kontroli nad jego prawidłową postawą. Niejednokrotnie prowadzi to do chorób i wad kręgosłupa, co z kolei wywołuje problemy z układem oddechowym. Buduje się tym sposobem łańcuch nabytych schorzeń, nad którym trudno później zapanować tak, by odzyskać zdrowie i siły witalne.

Świadoma swego ciała

Technika Pilatesa jest na tyle uniwersalna, że z ćwiczeń tych może korzystać każdy, bez względu na wiek oraz stopień zaawansowania.

Głównym założeniem metody Pilatesa jest umocnienie świadomości własnego ciała oraz poprawa ogólnej kondycji i równowagi. Nie mniej ważne jest także podniesienie odporności organizmu i ulepszenie elastyczności mięśni. Dużą zaletą ćwiczeń, jest ich wysoka efektywność. Dzięki treningowi, będącemu połączeniem elementów jogi, baletu oraz ćwiczeń siłowych, do aktywności zmobilizowana jest większość mięśni każdej partii ciała.

Niebywale ważna jest stymulacja mniejszych mięśni, o których istnieniu często zapominamy. Ich rozciąganie i wzmacnianie poprawia elastyczność ciała, kształtuje sylwetkę i modeluje figurę oraz wpływa na sposób chodzenia i poruszania się. W związku z tym nie musimy się wybierać już np. na zajęcia stiletto strenght.

Jak to ćwiczyć?

Wbrew pozorom, wykonywanie ćwiczeń jest dość trudną sztuką. Wymaga bowiem wysokiej koncentracji i skupienia, gdyż istotą treningu są powolne i precyzyjne ruchy. Prawidłowe wykonanie każdego ćwiczenia przy określonej ilości powtórzeń jest gwarantem oczekiwanych rezultatów, takich, jak pozbycie się tkanki tłuszczowej czy poprawa kondycji.

Trening pilates opiera się na wykorzystaniu grawitacji oraz ciężaru własnego ciała i w najprostszej formie wykonuje się go na macie rozłożonej na twardym podłożu. Są to ćwiczenia zwane mat-based Pilates, sprawdzone przez samego twórcę.

Zwykłe ćwiczenie na podłodze nie jest jednak w żadnym stopniu gorsze niż to, wykorzystujące maszyny. Do wielu układów wykorzystywane są także duże, miękkie piłki, wspomagające treningi. Jednak to, co wygląda na zabawę, jest naprawdę męczącym ćwiczeniem. Za to rezultat, wart jest wyrzeczeń.

Aleksandra Kaczmarek

Na co powinny zwrócić uwagę osoby, które wybierają szkołę jogi?

Ewa Wardzała: Myślę, że najważniejszy jest nauczyciel. Na początku dobrze jest odwiedzić kilka miejsc, żeby wybrac to, co nam odpowiada. Każdy ma inne oczekiwania: dla jednych ważny jest komfort, jak np. możliwość skorzystania z prysznicu po zajęciach, inni oczekują dużej przestrzeni na sali. Ale chyba najważniejsza jest osoba ucząca. Każdy nauczyciel jest troszeczkę inny i w inny sposób prowadzi zajęcia, chociaż jest to ta sama metoda. Uczniowie też mają różne osobowości i oczekiwania. Po odwiedzeniu kilku miejsc zorientujemy się, co nam odpowiada, gdzie się dobrze czujemy.

Posted in Porady, Zdrowie, Świat kobietComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1