Tag Archive | "kosmetyczka"

Oczyszczanie cery

Tags: , , ,

Oczyszczanie cery


Rezygnacja z usług dyplomowanej kosmetyczki kryje za sobą różne powody – brak pieniędzy bądź chęć ich zaoszczędzenia, brak czasu, a czasem nawet i wstyd, zwłaszcza w przypadku skór problematycznych. Jednym z mniej przyjemnych zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych jest oczyszczanie cery. Zabieg ten można przeprowadzić w domu, ale wyłącznie po zapoznaniu się ze ścisłymi wytycznymi.
oczyszczanie-cerySamodzielne usuwanie zaskórników nie jest wskazane. W dodatku, jeżeli twarz pokrywają ropne krosty, których chęć wyduszenia może doprowadzić do rozsiania bakterii, a w konsekwencji do ich namnożenia, powstania blizn, plam i problemów naczyniowych. Do oczyszczania nadaje się tylko skóra wygojona, bez zmian ropnych i wysięków, jednak zanim przystąpisz do zabiegu skórę trzeba uprzednio przygotować.
Demakijaż
Wykonanie dokładnego demakijażu jest pierwszym krokiem, jaki musimy wykonać przed zabiegiem oczyszczania. W zależności od rodzaju skóry mamy do wyboru pianki i żele do mycia twarzy (skóra tłusta i mieszana), płyny micelarne (skóra dojrzała i normalna), mleczka i śmietanki (skóra normalna, sucha i wrażliwa). Po umyciu twarzy skórę należy przetrzeć tonikiem, aby przywrócić jej odpowiednie pH, również dostosowanym do rodzaju skóry, najlepiej z tej samej serii co produkt do mycia twarzy – wówczas oba kosmetyki znakomicie się uzupełniają.
Peeling
Aby usunąć martwe komórki naskórka wykonujemy peeling. Dobór odpowiedniego peelingu jest także uzależniony od rodzaju skóry. W przypadku skór przetłuszczających się i mieszanych najlepiej sprawdzi się peeling gruboziarnisty, z kolei dla skór normalnych, wrażliwych i naczynkowych zalecane jest użycie peelingu drobnoziarnistego, enzymatycznego, którego zastosowanie nie niesie za sobą ryzyka uszkodzenia delikatnej skóry.
Rozszerzamy pory skórne
Najstarszą metodą rozszerzenia porów skórnych jest tradycyjna „parówka”. Wykonasz ją wlewając wrzący napar z rumianku czy mięty pieprzowej do naczynia, a następnie nakrywając głowę ręcznikiem i pochylając się nad unoszącymi oparami. Parówka nie powinna trwać dłużej niż 10-15 minut. Innym sposobem jest zakupienie domowego wapozonu – jest on mniejszy niż te używane w gabinetach kosmetycznych, niemniej jego użytkowanie jest o wiele wygodniejsze niż robienie wymienionej wcześniej „parówki”. Do wapozonu dodać można kilka kropel aromatycznego olejku (np. eukaliptusowy, aloesowy, miętowy), który jednocześnie posłuży do aromaterapii i inhalacji. Innym sposobem jest maska rozpulchniająca przygotowująca skórę do zabiegu oczyszczania (np. Clarena z linii produktów Dermasebum Line).
Oczyszczanie
Zanim przystąpisz do wyduszania zaskórników i wągrów musisz zachować wszelkie środki bezpieczeństwa i higieny. Pamiętaj o nałożeniu jednorazowych rękawiczek i zaopatrzeniu się w chusteczki higieniczne bądź wyjałowioną gazę. Oczyszczać można zaskórniki otwarte i zamknięte, wszelkie kaszaki czy prosaki należy omijać, a już na pewno nie używać do ich przekłuwania igieł, bo możemy spodziewać się efektu odwrotnego od zamierzonego. Ten zabieg zostawmy kosmetyczkom, które szybko i bezboleśnie się ich pozbędą.
Uciskając skórę staraj się robić to delikatnie, nie na siłę, ponieważ poza nieestetycznie wyglądającymi odgnieceniami możesz nabawić się wysięków, a w przypadku niezachowania dostatecznej higieny, zmian ropnych i wybroczyn.
Dezynfekcja
Po dokładnym oczyszczeniu twarzy skórę należy zdezynfekować. Nie ma mowy o zaniechaniu bądź przeoczeniu tej czynności. Znakomicie się do tego nadają toniki alkoholowe, bądź inne preparaty do dezynfekcji skóry, które można dostać m.in. w aptekach, gabinetach kosmetycznych i dobrych drogeriach.
Na zakończenie maska i krem
Po zabiegu warto zastosować maskę ściągającą, która nie tylko zamknie otwarte pory, ale przyniesie skórze ukojenie i złagodzi podrażnienia. Do wyboru mamy całą gamę gotowych produktów i półproduktów poczynając od sproszkowanych alg, poprzez glinkę, maseczki typu peel-off i maski silnie nawilżające. Na zakończenie wklepujemy krem, najlepiej antybakteryjny lub łagodzący.

Klaudia Kula

Posted in Świat kobietComments (0)

Przed wyjściem

Tags:

Przed wyjściem


Zanim wyjdziesz z domu na spotkanie wielkiego świata, zawsze miej ze sobą cztery rzeczy:

kosmetyczka

1. Korektor.

Zamiast nosić ze sobą podkład, powinnaś mieć przy sobie korektor, dzięki któremu będziesz mogła szybko zatuszować przebarwienia i pęknięte naczynka. Możesz nosić dwa korektory, jeden jaśniejszy, drugi ciemniejszy, abyś mogła je zmieszać. Wtedy powinny idealnie pasować do Twojej karnacji.

2. Kolor.

Jeśli nie używasz wielu kolorowych kosmetyków, wystarczy byś miała przy sobie błyszczyk do ust i róż w żelu. Kiedy nie chcesz nosić przy sobie wielu tubek i słoiczków, spraw sobie błyszczyk do ust i policzków w jednym.

3. Balsam do ust.

Każdy z nas miewa suche usta, a odrobina nawilżającej, bezbarwnej szminki sprawi, że będą one wyglądały zdrowo. Pamiętaj, że balsamu do ust możesz użyć także do nawilżenia i natłuszczenia szczególnie suchych okolic twarzy.

4. Tusz do rzęs.

Tubka tuszu do rzęs nie zajmuje wiele miejsca, tusze są stosunkowo tanie, a przy okazji czynią cuda. Świetnie sprawdza się, kiedy wyglądasz na zmęczoną lub kiedy po prostu się starzejesz.

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Twoja wakacyjna kosmetyczka

Tags: ,

Twoja wakacyjna kosmetyczka


Na myśl o wyjeździe na urlop zacieramy dłonie i cieszymy możliwością oderwania się od codzienności.

kosmetyczkaJednak wraz ze zbliżającym się terminem wyjazdu, nieuchronnie zbliża się pakowanie, w tym kompletowanie zawartości urlopowej kosmetyczki. Czasami sprawia nam to sporą trudność. Dość często mamy problem z podjęciem decyzji, co będzie nam najbardziej potrzebne podczas wakacyjnego wyjazdu. Jakie kosmetyki stosowane, na co dzień możemy zostawić w łazienkowej szafce, a które z nich będą nam niezbędne? Najczęściej wydaje nam się, że najlepiej jest zabrać wszystkie kosmetyki.

Przecież nigdy nie wiadomo, co może nam się przydać. I tak nasza kosmetyczka zamiast przypominać swoimi rozmiarami urlopową, wygląda tak, jakbyśmy wybierali się w podróż dookoła świata. Zwyczajnie zabieramy ze sobą za dużo i wiele niepotrzebnych tak naprawdę środków pielęgnacyjnych. Tylko, po co dokładać sobie zbędnego bagażu i potem taszczyć go w drodze do celu naszego wyjazdu? Skoro możemy zabrać tylko tę najodpowiedniejszą ilość potrzebnych kosmetyków. A w takim razie, które z nich są nieodzowne?

• Twarz

Niezbędnym elementem codziennej pielęgnacji jest dobrze dobrany krem. Na dzień i na noc. Także podczas urlopu nie możemy zaniedbać skóry i zapomnieć o tym ważnym niezbędniku. To on zapewnia właściwe nawilżenie, elastyczność i jędrność naszej skórze. A podczas urlopu bardziej niż zwykle narażona na działanie słońca, wiatru i wody skóra nie może się po prostu bez niego obejść.

• Włosy

Nie tylko nasza skóra jest poddawana w czasie wypoczynku negatywnemu działaniu wiatru, wody i słońca. Włosy też w tym czasie potrzebują szczególnej troski. Dlatego zawsze po kontakcie ze słoną wodą umyjmy je dokładnie i osuszmy. Do kosmetyczki zapakujmy kosmetyki do pielęgnacji włosów zawierające filtry przeciwsłoneczne i ekstrakty zapewniające odpowiednie nawilżenie włosów.

• Dłonie

Krem do rąk stosowany, na co dzień powinien być także jednym z niezbędników wakacyjnej kosmetyczki. Bez niego trudno jest utrzymać dobrą kondycję skóry naszych dłoni. Dlatego zazwyczaj po każdym umyciu dłoni, po wykonywanych pracach i wtedy, gdy czujemy potrzebę nawilżenia skóry rąk, sięgajmy po krem przeznaczony do ich pielęgnacji także podczas urlopu.

• Stopy

Choć my sami wybieramy się na zasłużony wypoczynek, tak naprawdę nasze stopy nie mają ani chwili wytchnienia. A nierzadko okres urlopu jest czasem, który chcemy wykorzystać nie tylko na wylegiwanie się na plaży, ale na wędrówki górskie lub zwiedzanie zagranicznych zabytków. Stąd duża potrzeba zadbania o komfort naszych stóp. Zabierajmy, więc ze sobą kremy na odciski, ale także te dające naszym nogom poczucie ulgi, ukojenia i środki ograniczające przykre pocenie stóp.

• Walka z potem

Zadbajmy o obecność w torebce z kosmetykami środków dających nam możliwość odświeżenia się w każdej chwili i ograniczenia nadmiernego pocenia. I tak najlepiej jest zabrać ze sobą praktyczne antyperspiranty w kulkach. Oczywiście tylko te bez zawartości alkoholu, którego obecność w kosmetykach stosowanych letnią porą może doprowadzić do pojawiania się niechcianych przebarwień na skórze.

• Letnie zapachy

Lato samo w sobie jest czasem pięknych aromatów płynących do nas wprost z otaczającej nas natury. Jednak sami także, jeśli lubimy i mamy ochotę, powinniśmy zadbać o zabranie ze sobą delikatnej wody toaletowej, która doda nam poczucia świeżości i poprawi nasze samopoczucie. Perfumy o ciężkim zapachu, w masywnych szklanych buteleczkach zostawmy w łazienkowej półce.

• Do opalania

Bez względu na miejscu wypoczynku koniecznie trzeba zadbać o ochronę przed groźnym działaniem promieni słonecznych. Dlatego kosmetyki zawierające filtry przeciwsłoneczne powinny stanowić podstawowy skład kosmetycznego ekwipunku każdego urlopowicza.

Zadbajmy, więc o zabranie kremów, olejków lub środków ochronnych w sprayu, które dzięki zawartym filtrom przeciw promieniom UVA, UVB uchronią nas przed oparzeniami słonecznymi i późniejszymi przykrymi konsekwencjami związanymi z możliwymi chorobami skóry, w tym raka. Wybierajmy środki wodoodporne z odpowiednim dla naszego fototypu skóry, faktorem i pamiętajmy, że jedna aplikacja kremu ochronnego dziennie nie wystarcza. Aby ochrona, jaką daję nam kosmetyk była skuteczna, musimy go nakładać, co kilka godzin.

• Po opalaniu

Po kąpielach słonecznych warto jest zastosować mleczka łagodzące do ciała i kremy na twarz, które pozwolą nam na dłużej zachować ładny odcień opalenizny i zapobiegną nieestetycznemu złuszczaniu się naskórka. Kojące działanie przyniosą także balsamy chłodzące.

• Orzeźwienie w każdej chwili

A takie orzeźwienie zapewni nam woda termalna, która nie zajmie wiele miejsca w naszej kosmetyczce, a z pewnością dobrze przysłuży się podczas upalnych dni, gdy dostęp do zwykłej wody dającej nam orzeźwienie i ulgę, może być czasem ograniczony. Woda termalna w podręcznej torebce ułatwi nam walkę z wysoką temperaturą.

• Makijaż

Na czas wyjazdu wypoczynkowego starajmy się nie stosować kolorowych kosmetyków. Pozwólmy odpocząć także naszej skórze. Jednak, jeśli nie obejdziemy się ani jednego dnia bez nałożenia podkładu lub zrobienia makijażu oczu, wybierajmy kosmetyki lekkie pozwalające oddychać naszej skórze, lekkie, delikatne cienie do powiek i wodoodporne tusze, które pomogą nam uniknąć przykrych, czarnych i rozmazanych krążków pod oczami. A zamiast szminki o ciężkiej konsystencji zabierzmy ze sobą jeden lub dwa błyszczyki do ust i pomadkę nawilżającą.

Gdy będziesz wypoczywać?

Nie zawsze zabieramy kosmetyki, które będą nam potrzebne na miejscu wypoczynku, a pomijamy podczas pakowania te, bardziej przydatne.

• Nad jeziorem

Przebywając nad jeziorem korzystamy z tego, co daje nam natura i rozkoszujemy się nie tylko potencjałem lasu, ale także możliwościami uprawiania sportów wodnych. Dlatego nie warto zabierać ze sobą pełnego zestawu kosmetyków do wykonania makijażu czy manikiuru. Wystarczy, że nie zapomnimy o lekkim tuszu do rzęs na wieczorne imprezy przy muzyce pod gołym niebem, lekkim błyszczyku do ust i pomadce nawilżającej, która będzie dla nas bardziej przydatna, na co dzień niż wielokolorowe szminki.

Raczej odradzamy zabieranie ze sobą flakonów z pachnącymi perfumami. Bardziej niezbędne będą dostępne w aptekach i sklepach kosmetycznych środki chroniące nas przed naszymi latającymi i uporczywymi napastnikami, jakimi są komary.

• Na plaży

Wybierając na miejsce wypoczynku gorący kurort nadmorski czy też spokojną nadmorską miejscowość, gdzie będziemy mogli raczyć się ciepłem promieni słonecznych i fal morskich podczas przebywania na plaży, musimy zadbać o ochronę przeciwsłoneczną.

Stąd tak ważne, aby podczas kompletowania kosmetyków na wyjazd wakacyjny naszym głównym założeniem było zabezpieczenie się przed szkodliwym działaniem słońca, ochroną przed wysuszeniem naszej skóry podczas częstych kąpieli w wodzie i możliwym negatywnym wpływie na naszą skórę, chloru z przyhotelowych basenów. Nie zapomnijmy o kremach z filtrami i balsamach nawilżających po opalaniu.

• W górach

Pobyt w górach wiąże się z licznymi wędrówkami i nieraz sporym nadwyrężeniem naszych nóg. Dość często pojawiają się bolące odciski, bóle mięśni, a niekiedy nawet otarcia i zranienia. Dlatego warto jest zabezpieczyć się w środki pozwalające nam na przyniesienie ulgi naszym zmęczonym stopom.

Zabierzmy ze sobą krem na odciski, maść przeciwzapalną, która przyniesie ukojenie nadwyrężonym mięśniom, podstawowe środki opatrunkowe i dezynfekujące, zamiast pełnego zestawu do makijażu.

Duże czy małe?

Ostateczne rozmiary bagażu, nawet po sporym okrojeniu w najpotrzebniejsze rzeczy nieraz mogą nam się wydać i tak za duże. Ale skoro dokonaliśmy już koniecznej selekcji, jak jeszcze możemy pomniejszyć wielkość kosmetyczki? Jest jedna prosta zasada, która sprawdza się w przypadku każdej podróży i pobytu urlopowego. Uzupełniając podczas zakupów brakujące na wyjazd kosmetyki, wybierajmy te w mniejszych opakowaniach.

Aktualnie wiele z nich dostępnych jest nawet w malutkich, cienkich saszetkach, które nie zajmą z pewnością tyle miejsca, co standardowe plastikowe opakowania ze środkami pielęgnacyjnymi. Poza tym, niektóre kosmetyki dostępne są w wersji łączonej. I tak zamiast zabierać szampon i odżywkę, możemy wybrać wersję szamponu z odżywką. W miejsce środka do demakijażu oczu i tego do demakijażu skóry twarzy, na sklepowych półkach znajdziemy mleczka kosmetyczne przeznaczone do stosowania i oczyszczania skóry twarzy i oczu jednocześnie.

Nie zastanawiajmy się nad utratą czasu na dłuższe niż zazwyczaj zakupy, tylko odszukajmy na półkach z kosmetykami, te, które podołają naszym oczekiwaniom względem rozmiarów i zastosowania. Z pewnością takie znajdziemy i tym sposobem zaoszczędzimy naprawdę dużo miejsca w wakacyjnej kosmetyczce.

Co przed wyjazdem warto?

Ponieważ wyjazd wakacyjny powinien się nam kojarzyć z samymi przyjemnościami, beztroską brakiem obowiązków i nieograniczonymi możliwościami spędzania wolnego czasu, dobrze jest przed samym wyjazdem wykonać pewne zabiegi, które pozwolą nam się w pełni cieszyć wypoczynkiem. I tak możemy wybrać się do gabinetu kosmetycznego, w którym profesjonalna obsługa doradzi nam z palety dostępnych i wskazanych zabiegów przedurlopowych, te najbardziej zalecane właśnie dla nas.

Zadbajmy także o wykonanie zabiegów depilacyjnych na całym ciele. Podczas urlopu nie będziemy musiały martwić się nieestetycznymi włoskami i dźwiganiem, dodatkowych, zbędnych na czas wyjazdu akcesoriów stosowanych do depilacji. Nie zapomnijmy o wykonaniu peelingu całego ciała, w tym dokładnego oczyszczania skóry twarzy.

Tak przygotowane i piękne możemy spokojnie cieszyć się urlopem.

MW

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Kosmetyka i medycyna

Tags: , ,

Kosmetyka i medycyna


Można w nim zrobić odmładzający piling, wyleczyć trądzik, a potem kontynuować pielęgnację np. podczas relaksującego masażu twarzy. Wszystko pod kontrolą dermatologa i kosmetyczki. Ten duet przypomina policjantów z filmu kryminalnego. Jeden miły, drugi już nie tak bardzo, ale tylko razem są superskuteczni.

Chodzę do dermatologa, bo chcę dobrze wyglądać

Tych wizyt nie zaliczam do kategorii przyjemnych - likwidowanie przebarwień pilingiem piecze, a odmładzanie skóry laserem boli. Ale wiem, że to wszystko warto przetrwać. Gdy za dwa, trzy tygodnie popatrzę w lustro na rozjaśnioną skórę i wygładzone zmarszczki, już nie będę pamiętać o niemiłym zabiegu. Jednak czasem chciałabym zapomnieć o nim szybciej. Dlatego parę dni po seansie upiększającym u dermatologa chodzę do kosmetyczki na zabieg relaksująco-pielęgnacyjny. Teraz będzie mi łatwiej, bo już chwilę po upiększaniu u lekarza odprężę się u kosmetyczki przyjmującej w gabinecie obok. Gdzie to wszystko? W medispa.

kosmetyka_medycyna_3361613Udane połączenie

Gdy kilka lat temu pisałam o spa, powstawały właśnie pierwsze salony typu medi. Były to właściwie małe kliniki chirurgii plastycznej położone kilka kilometrów za miastem. Jechało się tam na lifting, liposukcję, powiększanie biustu albo na inwazyjne kuracje dermatologiczne, np. dermabrazję. Pacjentki na miejscu korzystały z zabiegów kosmetycznych, które miały przygotować ich skórę do operacji. A tuż po niej mogły umilać sobie rekonwalescencję, np. chodząc na masaże.

Później nastąpiła zmiana. I pod szyldem medispa powstawały nowoczesne ośrodki rehabilitacyjne albo sanatoryjne wyspecjalizowane w leczeniu problemów ortopedycznych czy chorób przewlekłych, np. cukrzycy. Zabiegi dermatologiczne i kosmetyczne były tam tylko dodatkiem, po prostu jedną ze świadczonych usług.

Obie hybrydy niewiele miały wspólnego z tym, co na świecie rozumiano pod pojęciem medispa. Sam pomysł powstał w Stanach Zjednoczonych, chodziło o to, by w jednym salonie przyjmowali i dermatolodzy, i kosmetyczki.

Amerykańskie kosmetyczki mogą wykonywać relatywnie mniej zabiegów niż np. polskie. Nie zamykają naczynek i nie robią głębszych pilingów. Bo prawo zabrania im samodzielnego przeprowadzania zabiegów naruszających naskórek. Mogą je robić tylko pod nadzorem lekarza. W medispa taka kontrola jest zapewniona.

Pielęgnacja kontrolowana

Wizyta w medispa powinna zaczynać się od konsultacji u dermatologa. Lekarz wypyta nie tylko o skórę, również o przebyte choroby, uczulenia, stan zdrowia krewnych. Potem przyjrzy się dokładnie naskórkowi, zbada znamiona, pieprzyki. Dopiero wtedy orzeknie, co może poprawić, i opowie, w jaki sposób. Część zaleconych zabiegów wykona dermatolog, część pracująca w tym samym medispa kosmetyczka.

Czy to takie ważne?

Kosmetyczki mogą stosować preparatów ze składnikami zarezerwowanymi do niedawna tylko dla lekarzy, więc używają bardzo silnych mikstur. Są w mniejszych, ale wciąż silnych stężeniach. Na przykład lekarz stosuje 40-50-proc. kwas migdałowy, kosmetyczka 20-proc. Dysponuje też sprzętem wzmacniającym wchłanianie substancji aktywnych w skórę. To i dobrze, i źle. Bo bez kontroli może zrobić pacjentce, np. piling kawitacyjny, który świetnie przyspiesza regenerację skóry, jednak po pilingu dermatologicznym jest niepotrzebny, a wręcz niebezpieczny. Może wywołać przebarwienia.

Potrzebna konsultacja

Czy to oznacza, że w gabinetach medispa niemedyczne zabiegi upiększające są stuprocentowo bezpieczne?

- Regularnie szkolę kosmetyczki, które ze mną współpracują. Tłumaczę, na czym polegają poszczególne kuracje dermatologiczne, z jakimi preparatami pielęgnacyjnymi nie należy ich łączyć - tłumaczy dr Monika Kuźmińska.

- I sama chodzę do nich na zabiegi upiększające, żeby się zorientować, jak są wykonywane. Najważniejsze jednak jest to, że w razie wątpliwości kosmetyczka w medispa może natychmiast skonsultować się z lekarzem. Czy to znaczy, że powikłania podczas zabiegu kosmetycznego przeprowadzanego w medispa w ogóle nie powinny się zdarzać?

Niestety, tego ryzyka nie da się całkowicie uniknąć. Nawet zwykła maseczka z alg może zaszkodzić pacjentowi z chorą tarczycą, bo zawiera niedozwolony dla niego jod.

Aby wykluczyć takie przykre niespodzianki, trzeba przestrzegać kolejności postępowania: najpierw wizyta u lekarza, potem u kosmetyczki. Ja w czasie wywiadu wypytuję pacjentów o wszystkie, nawet pozornie niezwiązane ze skórą dolegliwości. O tarczycę też. I np. o alergie pokarmowe, które mogą mieć niemałe znaczenie przy poprawianiu urody. Dopiero potem zalecam określone zabiegi kosmetyczne. Czasem lekarz więcej wie o pacjencie, a czasem kosmetyczka.

Efekt oczekiwany

Dostaję receptę na urodę. Mam na niej rozpisaną serię zabiegów na cały rok. W kuracji antycellulitowej jest endermologia u kosmetyczki, mezoterapia (igłowa u dermatologa albo bezigłowa u kosmetyczki) i dermatologiczne naświetlanie lampą LED, która przyspiesza wchłanianie składników aktywnych. Pielęgnację twarzy też mam zaplanowaną: cztery pilingi chemiczne u dermatologa w pierwszym półroczu, dwa w drugim. A co pomiędzy? Na szczęście lekarka pomyślała i o tym. W miesiącach, w których nie złuszczam skóry, zaplanowała mi zabiegi kosmetyczne. Zgodnie z zasadą, że nie powinno się cały czas działać zbyt intensywnie.

Lista współpracowników

Jakich preparatów używa się w czasie kosmetycznych zabiegów w medispa? Lekarze wybierają takie, które nie powodują komplikacji po zabiegach dermatologicznych. Ze znanymi im skutecznymi składnikami o określonych formułach i stężeniach. Często o krótkim terminie ważności, np. dwumiesięcznym, a nie trzyletnim. Ważne, żeby kosmetyki nie zawierały za dużo konserwantów, barwników, składników zapachowych. To minimalizuje ryzyko podrażnień i reakcji alergicznych na skórze. Dlatego zdaniem lekarzy do medispa pasują takie marki jak np. Environ stworzona przez sławnego chirurga plastycznego dr. Desmonda Fernendesa, Academie, znana m.in. ze skutecznych preparatów przeciwtrądzikowych, Filorga, bo ma w ofercie dobre kosmetyki do kontynuowania kuracji w domu.

Ale rewelacją ostatnich kilku miesięcy są preparaty amerykańskiej firmy Skin Ceuticals. Składniki aktywne, które są w tych kosmetykach, przeszły serię badań klinicznych, które dowiodły ich skuteczności.

Ewa Sarnowicz

TS

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1