Tag Archive | "lato"

W sierpniu kochamy się częściej

Tags: , ,

W sierpniu kochamy się częściej


Latem, kiedy nasz organizm wydziela więcej feromonów, liczba miłosnych przygód zdecydowanie wzrasta, a urlopy są momentem, w którym przypadkowy seks z nieznajomym zdarza się częściej…

letnia przygoda
Sierpień jest najgorętszym miesiącem nie tylko pod względem wysokich temperatur. To w sierpniu silne słońce znacznie zwiększa poziom wydzielanych przez nas feromonów. Stajemy się przez to wizualnie atrakcyjniejsi, dzięki czemu silniej przyciągamy potencjalnych partnerów. Nasze ciało nabiera kolorów, a nastrój wypełnia optymizm. Z tego też powodu w miesiącach letnich, gdy bardziej się pocimy, a intensywne promienie słoneczne pozytywnie wpływają na nasz nastrój, istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że ulegniemy przypadkowym romansom.
Najchętniej za granicą
Wysokie letnie libido powoduje, że seks z nieznajomym to zjawisko coraz bardziej powszechne, szczególnie, gdy wyjeżdżamy za granicę, gdzie inne otoczenie sprzyja letnim przygodom, a przypadkowa miłość to swego rodzaju odskocznia od całorocznej rutyny.
Amerykanie, dzięki licznym badaniom laboratoryjnym udowodnili, że emitowane silniej latem naturalne feromony, obecne w pocie człowieka, odpowiadają za nasz obraz w oczach partnera. Jeśli ten jest nami zainteresowany, feromony zdecydowanie pobudzą jego chęć zbliżenia się do nas. Dlaczego? Bo związki te oddziałują na podświadomość. Z tego też powodu nie wyczujemy ich zmysłem węchu. - Odbiór feromonów polega na stymulowaniu narządu nosowo-lemieszowego, tzw. VNO, znajdującego się w przegrodzie nosowej. Stąd impulsy kierowane są bezpośrednio do podwzgórza mózgu, które z kolei jest odpowiedzialne za bezwarunkowe, instynktowne reakcje ludzkie. Dlatego właśnie często nie do końca rozumiemy skąd bierze się nasze zainteresowanie tym, a nie  innym partnerem – tłumaczy Wiktor Koszycki, analityk zachowań seksualnych z serwisu www.feromony.pl.
Randka w sierpniu
Liczne badania dotyczące ludzkiej seksualności wykazują, że miesiącach letnich mamy też silniejszą ochotę na nowe doświadczenia. Dużo częściej decydujemy się na miłosne eksperymenty z ukochanym, znacznie chętniej umówimy się na randkę z nieznajomym. Bezwonne związki chemiczne, które emituje nasz organizm działają poniekąd jak magnes, który latem przyciąga intensywniej. Między innymi z tego powodu w sierpniu mamy lepszy nastrój i zwykle wracamy z wakacji wypoczęci oraz z nową energią do dalszej pracy. Może warto więc w pełni wykorzystać urlop i nabrać sił na kolejne dziesięć miesięcy?

Posted in Czy wiesz?, Porady, Rodzina, ZdrowieComments (0)

Letnie wybory Polaków

Tags:

Letnie wybory Polaków


Nadchodzące lato to nie tylko okazja do odpoczynku i uzyskania pięknej opalenizny, ale też statystycznie większa szansa (i ryzyko) na przeżycie gorącego wakacyjnego romansu. Czy jesteśmy na to gotowi?
latoPoczątek kalendarzowego lata wprawdzie za chwilę, jednak w rzeczywistości każdy, o ile właśnie nie wrócił z urlopu, powoli planuje już, jak spędzi tegoroczne wakacje. Gorące temperatury nie pozwalają siedzieć w domu, więc nad wszelkiego rodzaju zbiornikami wodnymi, nie tylko w weekendy, spotkać można coraz większe tłumy, coraz bardziej opalonych urlopowiczów. Im bliżej wyczekiwanych wakacji, tym bardziej zmienia się nasz nastrój, a silniejsze promienie słoneczne powodują, że emitujemy więcej feromonów – naturalnych zapachów ludzkiego ciała, które dają otoczeniu informację o naszej gotowości seksualnej. Związki te, wydzielane wraz z potem i różnego rodzaju wydzielinami, wpływają na podświadomość zarówno partnera, jak i nas samych. Odbierane przez narząd lemieszowy w przegrodzie nosowej, pobudzają organizm niczym afrodyzjak. Dlatego właśnie latem, kiedy bardziej się pocimy, silniej emitowane feromony są przyczyną wakacyjnych romansów, częstszych randek, nagłych uniesień, wreszcie lepszego samopoczucia.
Urlop – czas romansów
W miesiącach letnich kochamy się zdecydowanie częściej, co ma bezpośredni wpływ na zwiększoną liczbę porodów wiosną. Urlopy to najlepsza okazja do oderwania się od codziennych stresów, obowiązków, odpowiedzialności i przeżycia niezapomnianych chwil w objęciach nieznajomego. Polska, teoretycznie konserwatywny i „chłodny seksualnie” kraj, coraz bardziej dogania gorącą Grecję czy Hiszpanię, gdzie spontaniczny seks, szczególnie latem, jest na porządku dziennym. Trend ten zauważyć możemy chociażby obserwując rosnącą liczbę wczasów dla singli czy coraz większą popularność krajów arabskich, jako wakacyjnego celu samotnych, dojrzałych kobiet, które seksualnych wrażeń szukają wśród ociekających feromonami, opalonych latynosów.
Zdążyć przed jesienią

Okres letni jest dla nas przede wszystkim czasem (i okazją) do naładowania baterii przed długimi i chłodnymi miesiącami jesiennymi. Urlop pozwala zdystansować się do codzienności, zgromadzić energię do dalszej pracy i codziennych obowiązków, wreszcie daje szansę na nowe znajomości. Te nie rzadko kończą się wraz z nadejściem pierwszych chłodnych dni. Zdarza się jednak, że wakacyjny, na pozór zupełnie nietrwały romans, przeradza się w silny, długotrwały związek, do utrzymania którego, obok feromonów, potrzebna jest pielęgnacja gorącego uczucia.

Posted in RóżneComments (0)

Wypoczynek na urlopie

Tags: , ,

Wypoczynek na urlopie


O czym myślisz na urlopie? O pracy!
Nareszcie wakacje! Długo na nie czekaliśmy. Teraz można w końcu rozłożyć leżak, usiąść w pełnym słońcu i… zastanowić się, co słychać w pracy.

urlopUrlop- wydawać by się mogło, że cały rok czekamy na niego z utęsknieniem. Nareszcie odpoczniemy od pracy, w końcu poleniuchujemy ile wlezie, no i wyśpimy się za wszystkie czasy. Wyjeżdżamy więc na wczasy a tam… szybko okazuje się, że zamiast błogiego lenistwa w głowie siedzi nam praca! Niepozałatwiane sprawy, ostatnio popełnione błędy, związane z nimi wyrzuty sumienia, projekty, za które zabierzemy się po wakacjach- myśli same błądzą w tym kierunku. Wiercimy się więc niecierpliwie na leżaku, nie potrafiąc pogodzić się z tym, że zamiast zrobić coś pożytecznego, na przykład nadrobić zaległości w papierach, marnotrawimy czas. Efekt? Wracamy z urlopu spięci, zdenerwowani i… niewypoczęci. Dlaczego tak się dzieje?
Pracoholik na urlopie
Kryzys- to słowo słyszymy codziennie: w pracy, w serwisie informacyjnym, z ust przypadkowo spotkanych ludzi. Nic dziwnego więc, że jesteśmy w stanie zdobyć się na więcej, byle tylko zauważył i docenił nas szef. W końcu konkurencja nie śpi! Myślami jesteśmy w pracy nawet wtedy, gdy… jesteśmy już po pracy. W najbardziej skrajnych przypadkach prowadzić to może do nerwicy i bezsenności. Ale to nie wszystko. Pracoholik na urlopie narażony jest również na inne dolegliwości. Bardzo często doskwiera im układ pokarmowy, przy czym nie jest to wina zwykłego zatrucia, lecz stresu i obsesyjnego wręcz powracania do spraw związanych z pracą, co jest najkrótszą drogą prowadzącą do wrzodów żołądka. Jeszcze gorzej jest, gdy pojawia się kołatanie serca i arytmia. Wreszcie należy wspomnieć o zaburzeniach seksualnych…
Telefony precz!
Oczywiście winę za doprowadzenie się do takiego stanu ponosimy my sami. Nikt z nas, choćby nie wiem, jak bardzo się starał, nie jest perfekcjonistą. Trudno zawsze przed urlopem wszystko mieć dopięte na ostatni guzik i wyjechać ze świdomością, że praca w firmie biegnie swoim zwyczajnym torem. Jednak pracoholik jest święcie przekonany, że bez niego firma po prostu się rozpadnie! Dlatego mimo próśb żony i dzieci nie potrafi ,,zamknąć za sobą drzwi firmy” i zabiera ze sobą komórkę czy laptop. Tymczasem obsesyjne sprawdzanie połączeń czy rozkładanie się na plaży z laptopem to dziś dość powszechny widok. Każdy z nas może i powinien opanować te skłonności. W skrajnych przypadkach lepiej udać się na terapię, jednak bardzo często możesz pomóc sobie sam- jesli tylko ockniesz się w porę.
Nie leń się! Odpoczywaj w ruchu
Żyłeś na pełnych obrotach, twój organizm przyzwyczaił się już do adrenaliny, aż tu nagle nastały wakacje, czas lenistwa. Nic dziwnego więc, że większość pracoholików nie potrafi ,,leżeć plackiem” na plaży, czy nie wychodzić całą dobę z łóżka. Nie dziwi również, że podczas lenistwa myśli same zaczynają krążyć wokół spraw, które powinny zostać za drzwiami biura. Jak z tym walczyć? To proste! Mimo, tego, że marzymy o leniuchowaniu może okazać się, że nasz organizm potrzebuje tak naprawdę zupełnie innego rodzaju wypoczynku! Dlatego spróbuj odpoczywać w ruchu- spaceruj, pływaj, tańcz! Fajnym pomysłem na wakacyjny odpoczynek jest też jazda na rowerze po nieznanej okolicy; nie dość, że zażywasz ruchu, to jeszcze za każdym zakrętem leśnej lub wiejskiej dróżki czeka na ciebie niespodzianka! Unikaj wypoczywania w bezruchu również wtedy, gdy masz wykupione wczasy w najlepszym hotelu w Hiszpanii czy Tunezji. Zostaw leżak i basen hotelowy i wyrusz na zwiedzanie miasta! Jeśli jesteś tam nie po raz pierwszy i wydaje ci się, że widziałeś już wszystkie zabytki znajdujące się w mieście i nie masz ochoty na szwędanie się po nim, zawsze możesz spróbować swoich sił w sporcie, z którym nigdy wcześniej się nie zetknąłeś. Wystarczy tylko chcieć!
Dlaczego odpoczywanie w ruchu może okazać się najlepszym przepisem na regenerację sił pracoholika? Ponieważ w czasie sportu, zwłaszcza jeśli spotykasz się z nieznanym otoczeniem lub warunkami, w twoim organiźmie podnosi się poziom adrenaliny. Jeśli aktywność ruchowa sprawia ci radość i towarzyszą jej miłe doznania, dodatkowo wytwarzają się endorfiny- hormony szczęścia. Poza tym, po całym dniu zabawy odpocznie twój kręgosłup, rozruszają się mięśnie, a krew zacznie lepiej krążyć. A to najlepsza recepta na to, by zapomnieć o bezsenności i uporczywie powracających myślach o pracy.
Nie tylko my czekamy na urlop z utęsknieniem! Pomyślmy o naszych partnerach i oczywiście o dzieciach. Czyż nie są ważniejsi od pracy? Zamiast więc obsesyjnie wracać myślami do spraw, które zostały za drzwiami biura, ruszmy się z leżaka i wykorzystajmy wolny czas najlepiej jak tylko potrafimy!

Joanna Bielas

Posted in Ciekawostki, W numerzeComments (0)

Seksowna opalenizna nie dla każdego

Tags: , , ,

Seksowna opalenizna nie dla każdego


Amatorów promieni słonecznych jest wielu. Pobudzają nas do życia, poprawiają humor i dodają naszej skórze ładnej opalenizny. Jednak nie każdy z nas może beztrosko cieszyć się słońcem. A wbrew pozorom grupa osób, które raczej powinny go unikać wcale nie jest mała.
dziewkiZgrabna sylwetka, bujna czupryna, krągłe piersi i biodra, pełne usta, smukłe nogi, a do tego delikatny odcień opalenizny. Tak współcześnie postrzegana jest seksowna kobieta. Trudno się, więc dziwić tysiącom, jeśli nie milionom kobiet starających się pozyskiwać opaleniznę o każdej nadarzającej się porze roku lub biegającym notorycznie do solarium. A przecież to nie odcień skóry powinien wyznaczać kanon piękna. Zwłaszcza, że nie wszyscy możemy bezkarnie poddawać się działaniu promieni słonecznych. A jeśli wbrew zaleceniom będziemy to robić, możemy nawet opłacić to utratą życia.

Kiedy słońce jest najgroźniejsze?

Długie przebywanie na słońcu może zagrozić każdemu, nie tylko osobom, których dotyczą specjalne przeciwwskazania. W takim razie, kiedy promienie słoneczne najbardziej nam szkodzą?
• gdy przebywamy na słońcu w porze dnia uważanej za najbardziej niebezpieczną, jeśli mowa o działaniu promieni słonecznych. Jest to mianowicie czas od godziny 11 do godziny 15 w porze letniej.
• gdy na miejsce urlopu wybieramy miejsca położone blisko równika. W nich promieniowanie jest bardziej natężone.
• jeśli wybieramy się wysoko w góry. Przebywanie na dużych wysokościach względem poziomu morza powoduje silniejsze działanie promieni słonecznych. Najczęściej o tym fakcie przekonujemy się podczas zimowego pobytu na nartach lub wysokogórskich, pieszych wędrówek w okresie ciepłych pór roku.
Również wtedy, gdy leżymy plackiem wystawiając się na działanie słońca i zapominając o upływającym czasie narażamy się na negatywne działanie promieni. A do tego dochodzi nie małe zanieczyszczenie środowiska i ciągle niknąca ochronna warstwa ozonowa. Te, wbrew pozorom mają bardzo duże znaczenie w przenikaniu szkodliwych promieni.

Czy należysz do grupy ryzyka?

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z przymusu wystrzegania się działania promieni słonecznych. Do tego całoroczne nieraz oczekiwanie na upragniony urlop nasuwa nam na myśl tylko jedno. Na czas zaplanowanego wypoczynku koniecznie musimy mieć najlepszą pogodę. Najlepszą w rozumieniu, bezchmurnego, błękitnego nieba, z którego spływa gorący żar słońca. Bo jak tu wrócić z urlopu do pracy bez ładnej opalenizny. Wtedy znajomi od razu osądzą, że nasza przerwa na wypoczynek nie należała do udanych. Bazują oczywiście na bladym odcieniu naszej karnacji. Z codziennej prasy i nadawanych przez telewizję programów dotyczących zachowania dobrej formy i urody ciągle docierają do nas sygnały, że opalenizna jest modna, wręcz pożądana. A przecież chcemy być atrakcyjne i przyciągać naszym wyglądem uwagę otoczenia. Dlatego jeśli nie opalamy się podczas urlopu lub podczas wylegiwania się na leżaku w ogrodzie, to biegamy do solarium, żeby nadać naszej skórze ciemniejszy odcień. A przecież nie każdy z nas może pozwolić sobie na takie zachowanie. Niewiedza najczęściej skutkuje poważnymi konsekwencjami, tak też może stać się w tym wypadku. Jednak nie każdy z nas musi obawiać się słońca, jeśli nie stosuje go w nadmiarze. Kiedy w takim razie działanie promieni słonecznych jest dla nas szczególnie groźne? Wtedy, gdy należymy do grupy ryzyka. Sprawdźmy, zatem, jakie są przeciwwskazania do opalania.
Zdecydowanie wystrzegajmy się słońca, gdy:
- na naszej skórze widnieją znamiona i pieprzyki. Skłonność do pojawiania się zmian dotyczy sporej grupy ludzi z jasną karnacją. Niestety nie mamy wpływu na fakt jej posiadania. Po prostu tacy się rodzimy. Albo mamy nieskazitelną skórę bez najmniejszego pieprzyka, czy też nie tylko na nosie, dumnie prezentujemy piegi lub mamy znamiona. Jeśli na naszej skórze zauważyliśmy właśnie znamiona powinniśmy bacznie je obserwować i nie lekceważyć ich obecności. Dlatego wskazane są regularne wizyty w gabinecie lekarza dermatologa, który oceni na ile i czy w ogóle, groźne są zmiany na naszej skórze. Takie wizyty nie będą nas męczyć swoją częstotliwością, jeżeli plamki są pojedyncze. Jednak, jeśli na naszym ciele jest ich spora ilość, lekarza powinniśmy odwiedzać przynajmniej raz na rok. Ważne, abyśmy byli pod stałą opieką lekarską. W razie pojawiania się przemian na plamkach, pierwszy zauważy je i właściwie zdiagnozuje właśnie lekarz dermatolog. A przecież to zagrażający naszemu życiu rak skóry objawia się przez takie zmiany. Więc, jeśli mamy dużo pieprzy i plamek opalanie stanowczo powinno zniknąć z naszego życiorysu.
- jesteśmy posiadaczkami cery tłustej, skłonnej do wytwarzania nadmiernej ilości łojotoku. I chociaż specjaliści pocieszają nas, że kobiety mające tłustą cerę na dłużej zachowują młody wygląd, bo nie tak szybko jak u pozostałych pań, pojawiają się im zmarszczki, to my doskonale wiemy jak trudno nieraz egzystować z takim rodzajem cery. Dobrze, jeśli cera promienieje wręcz swoim naturalnym blaskiem, ale nieefektownie i mało komfortowo czują się kobiety, których twarz, dosłownie lśni od nadmiaru sebum. Posiadanie cery tłustej wiąże się nierzadko z częstym pojawianiem się wykwitów skórnych, a te z pewnością nie dodają nam uroku. Stosujemy różne środki i kosmetyki pielęgnacyjne, które mają nam pomóc w uporaniu się z niespodziankami fundowanymi nam przez tłustą cerę, jednak nie zawsze zdają one egzamin. Dlatego, gdy nadchodzą słoneczne dni, łudzimy się, że słońce pomoże nam pozbyć się nieestetycznego błyszczenia i złagodzi powstawanie wykwitów. A jest zupełnie odwrotnie. Początkowo, cera sprawia wrażenie, jakby była w lepszej kondycji, gdyż słońce ją wysuszyło. Jednak takie wrażenie jest krótkotrwałe. Pozbawiona sebum skóra włącza swoje bariery ochronne i zaczyna produkować większą ilość łojotoku, a to tylko pogarsza sytuację. Pojawia się więcej pryszczy i skóra jeszcze bardziej się przetłuszcza. Dlatego ucieczka przed nadmiarem promieni słonecznych pozwoli nam uniknąć przykrych i nieestetycznych problemów z cerą.
Szczególną ochroną przed działaniem promieni słonecznych powinny się otoczyć:
- osoby przyjmujące niektóre leki. Dość często nie zdajemy sobie sprawy, że zażywane przez nas leki mogą mieć jakikolwiek związek z opalaniem. Dlatego stosując antykoncepcję hormonalną wystawiamy nasze ciała na działanie promieni słonecznych. A wpływ słońca na estrogeny w nich zawarte może być przyczyną nierównego opalania. Osoby przyjmujące leki przeciwcukrzycowe, przeciwdepresyjne, obniżające ciśnienie tętnicze lub niektóre antybiotyki mogą być narażone na poparzenia słoneczne lub silne przebarwienia. Również przyjmowanie ziołowych specyfików z dodatkiem dziurawca lub arcydzięgiela jest przeciwwskazaniem do eksponowania ciała na wpływ promieni słonecznych.
- kobiety w ciąży. Każda przyszła mama nie zapomina o swojej urodzie i także chciałaby móc prezentować ładny odcień opalenizny. Jednak okres ciąży, jako wyjątkowy czas, w którym zabiega się o zdrowie matki i rozwijającego się w jej łonie dziecka powinien być czasem, gdy opalanie nawet, jeśli nie ma żadnych innych przeciwwskazań, musi poczekać. Nie chodzi tylko o niekorzystny wpływ na skórę, która w okresie ciąży jest bardziej wrażliwa i szybciej ulega wszelkim podrażnieniom, ale chodzi głównie o prawidłowy przebieg ciąży. A nadmierne poddawanie się działaniu słońca może doprowadzić organizm do przegrzania, które jest w okresie prenatalnym bardzo groźne dla życia dziecka, gdyż może wywołać krwawienie z dróg rodnych. Jeśli spodziewamy się dziecka, pocieszmy się spacerami w ciepłych promieniach słonecznych, oczywiście z nakryciem głowy i odpowiednio dobranym kremem ochronnym.
- stosujące kwasy AHA. Używanie kremów z zawartością kwasów AHA lub poddawanie się kuracji złuszczania naskórka, definitywnie wyklucza leżenie plackiem na słońcu. Skora jest wtedy bardzo delikatna i podatna na podrażnienia. Poddawanie jej w takim stanie silnemu działaniu promieni słonecznych może doprowadzić do pojawienia się licznych przebarwień, a nawet poparzeń. Dlatego takie kuracje odnowy naskórka najlepiej jest przeprowadzać w porach mniej słonecznych, jak wczesna wiosna i jesień.
- nagminnie stosujące kosmetyki. Wychodzenie na słońce w oparach perfum, z grubą warstwą tuszu na rzęsach, cieni na powiekach i uszminkowanych ustach, a nawet po zastosowaniu antyperspirantu może spowodować uszkodzenia skóry, w niektórych wypadkach nawet poparzenia. Zawarte w kosmetykach środki konserwujące i barwniki, pod wpływem promieni słonecznych mogą podrażniać nasza skórę i wywoływać pojawianie się nieestetycznych plam. Jeśli wiec już opalać się to bez kolorowej oprawy. Najlepiej w sosie własnym z dodatkiem porządnego kremu chroniącego nas przed szkodliwym działaniem promieni UVA.

Jakaś alternatywa?

Kiedyś wydawałoby się to prawie niemożliwe, teraz jest to codzienność. Mowa o zdrowej opaleniźnie bez wystawiania się na słońce. Tak, to jest możliwe. Współczesna kosmetologia oferuje nam kilka sposobów na uzyskanie naturalnego odcienia ładnie opalonej skóry. I tak na półkach sklepowych znajdziemy kremy koloryzujące, samoopalacze, pudry brązujące i balsamy, które stopniowo zmienią odcień naszej skóry. Kremy koloryzujące oprócz zmiany koloru, odżywiają, nawilżają naszą skórę, a nawet działają przeciwzmarszczkowo. Samoopalacze to już swoistego rodzaju klasyka, która nadaje skórze ładny odcień i zawiera środki chroniące nas przed szkodliwym działaniem słońca. Pudry brązujące stosujemy do wykończenia makijażu. A balsamy? Te, chociaż mniej trwałe od samoopalaczy, pozwalają na uzyskanie równomiernego i delikatnego odcienia opalenizny. Jak więc widać, wybór jest niemały. Wszystko zależy tak naprawdę od naszych upodobań i zawartości portfela, bo ceny niektórych kosmetyków pozwalających na zmianę odcienia skóry sięgają nawet kilkuset złotych.
I pamiętajmy, gdy nadchodzą słoneczne dni nie zapominajmy o stosowaniu kremów w wysokimi filtrami!

Posted in Ciekawostki, Zdrowie, Świat kobietComments (0)

LETNIE SMAKI

Tags: , ,

LETNIE SMAKI


Latem apetyt na ciepłe potrawy znacząco spada. Ponieważ w tym okresie mamy bogatą ofertę owoców i warzyw możemy przyrządzić różnego rodzaju sałatki. Mają ona korzystny wpływ na nasz organizm. Są źródłem witamin, minerałów i błonnika. W artykule znajdują się przepisy na wyjątkowe i znakomite sałatki mające orzeźwiający wpływ na nasz organizm w upalne, letnie dni.
Letnia aura nie zachęca do jedzenia. Gdy na zewnątrz temperatura w słońcu idzie w górę nasz apetyt gwałtownie spada. Jednak coś jeść trzeba. W upalne dni doskonale sprawdzają się sałatki - ich przygotowanie nie pochłania wiele czasu, a one same dobrze przygotowane potrafią ochłodzić nasz organizm.

Owocowo

Dla tych, którzy latem nie przepadają za mięsem, natomiast cenią dojrzewające w letnim słońcu owoce polecamy sałatkę owocową. Wystarczy tylko wybrać pulę ulubionych owoców: mandarynki, banany, brzoskwinie, winogrona, jabłka - pokroić i ze sobą wymieszać. Potrawa doskonale sprawdza się jako deser, a w wielkie upały nawet główne danie - jest pożywna i smaczna, w dodatku gasi pragnienie.

Mięsnie

O tej porze roku serwujemy mięsa w nieco zmodyfikowanej formie. Na stołach pojawiają się one przeważnie wieczorami, podczas grillowania z rodziną i przyjaciółmi. Prócz gorących kiełbas prosto z rusztu, z którymi nie można przesadzać, warto zaserwować mięso podane w sałatce np. tej z mniej kalorycznego kurczaka.
salatkokurczakPotrzebujemy:
20 dag smażonej, gotowanej lub wędzonej piersi kurczaka,
5 dag rodzynek,
5 dag posiekanych orzechów włoskich,
25 dag białych części porów,
4 łyżki Dressingu Jogurtowego,
łyżka soku z cytryny,
sól, pieprz
Sałatka powstaje szybko i prosto: mięso kroimy w kosteczkę, pory w talarki układamy na sicie i sparzamy wrzątkiem, a następnie polewamy zimną wodą. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 minut, potem odcedzamy. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą dodajemy orzechy, sok z cytryny i Dressing Jogurtowy Develey. Przyprawiamy solą i pieprzem. Esteci swoją sałatkę mogą udekorować połówkami orzecha,

Warzywnie

W sałatce warto wykorzystać warzywa, które jesteśmy w stanie wyhodować sami. Dużą popularnością w lipcu cieszy się rzodkiewka. Jej charakterystyczny smak doskonale sprawdza się na letnich stołach. Oto jedna z rzodkiewkowych propozycji:
Łączymy takie składniki:
4 ugotowane i pokrojone w ósemki jaja,
2 pęczki poszatkowanej rzodkiewki,
1/2 główki porwanej palcami sałaty rzymskiej,
garść liści rukoli.
Do wymieszanych składników dodajemy 2-3 łyżki oliwy, łyżkę soku z cytryny, sól i pieprz. Powstaje istna pychota!

Posted in Kulinaria, PoradyComments (0)

Odżywki - warto je stosować

Tags: , , ,

Odżywki - warto je stosować


Nasze włosy nie lubią nadmiaru słońca. Ich wrogiem jest też słona woda. Już po kilku dniach plażowania włosy stają się przesuszone i przestają się układać. Wówczas ratunkiem okazuje się odżywka, której nie może zabraknąć w wakacyjnym bagażu.

wlosy1Wszystkie zabiegi przeprowadzane na włosach, takie jak np. farbowanie, trwała ondulacja, pasemka, czy balejaż osłabiają ich strukturę. Dlatego latem nie powinnaś wystawiać ich na słońce. Noś czapki, kapelusze, chustki, a po morskich kąpielach staraj się jak najszybciej spłukać włosy słodką wodą. Po powrocie z plaży do domu umyj głowę i nałóż odżywkę do włosów farbowanych. Rozprowadź ją po całej długości włosów, ale nie wcieraj jej w skórę głowy, bo możesz doprowadzić do podrażnień.

Aby ułatwić sobie dokładne pokrycie włosów odżywką , przerzuć je najpierw do przodu. Zacznij nakładanie od końcówek, a najwięcej połóż na zniszczone partie. Trzymaj odżywkę na włosach dokładnie tyle, ile jest napisane na opakowaniu, bo przedłużenie czasu aplikacji nic nie da. Nie kładź też na włosy zbyt dużej ilości kosmetyku. Nadmiar odżywki może obciążyć włosy i utrudni spłukanie.

Jeśli twoje włosy są cienkie i delikatne, a jednocześnie bardzo zniszczone na końcach, powinnaś zaopatrzyć się w jedwab do włosów. Kilka kropel jedwabiu wtarte w końcówki sprawia, że włosy łatwo się rozczesują i pozwalają się układać.

Nie wolno jednak przedobrzyć. Kosmetyk jest dostępny w formie gęstego płynu i na końcówki krótkich włosów wystarczy tylko kropelka. Nie nakładamy jedwabiu na całą długość, a skupiamy się na poszczególnych pasmach i końcówkach.
Jedwab zapobiega elektryzowaniu się włosów, otacza je ochronną otoczką, wzmacniając ich strukturę. Nie jest tani, ale jedna buteleczka starcza na długo.

Kinga Hałacińska

Posted in Porady, Świat kobietComments (0)

Zadbane stopy w sandałkach

Tags: , , ,

Zadbane stopy w sandałkach


Jeśli chcesz włożyć sandałki albo odkryte klapki, twoje stopy powinny być bez zarzutu. Postaraj się, by miały gładkie pięty i ładnie opiłowane paznokcie. Efekt będzie większy, gdy polakierujesz je emalią w modnym kolorze.

piekne_zadbane_stopyNiezbędna pielęgnacja
Skóra stóp, zwłaszcza na podeszwach jest sucha, bo w tym miejscu nie ma ani jednego gruczołu łojowego, który by ją natłuszczał. Latem może się nadmiernie przesuszyć, gdyż ciepłe powietrze przyspiesza parowanie wody z naskórka. Jego pierzchnięciu sprzyja też kurz, który gromadzi się na stopach przez cały dzień.
• Nawilżaj i odżywiaj skórę. Codziennie po wieczornej kąpieli starannie osusz stopy ręcznikiem i posmaruj je kremem przeznaczonym do stóp. Nie wcieraj go między palce, skóra miedzy nimi powinna być sucha, bo może dojść do rozwoju grzybicy. Raz na 7-10 dni nałóż na stopy maskę z parafiną, a potem bawełniane skarpety i potrzymaj przez noc.
• Zmiękczaj zgrubienia. Szorstką i zrogowaciałą warstwę naskórka “rozpuści” specjalny krem złuszczający do stóp. Działaniem jest on zbliżony do peelingu stosowanego u dermatologa. Preparat zawiera mikrokryształki tlenku glinu (masujesz nim stopy raz na 10 dni) lub kwasy salicylowy i glikolowy (nakładasz jak maskę na noc).
• Działaj, gdy pięty pękają. Używaj leczniczego kremu z gliceryną, kojącym mocznikiem i bisabolem. Smaruj nim stopy kilka razy dziennie. Kosmetyk dobrze się wchłania.
Łatwy domowy pedicure
Zabieg powtarzaj regularnie co 10-14 dni. Połącz go z relaksującą kąpielą stóp. Wymocz je przez 10-15 minut w letniej wodzie z dodatkiem 3-4 łyżek soli kąpielowej i odrobiny olejku do kąpieli lub oliwy z oliwek.
• Pięty poleruj tarką. Rozmiękczoną, lekko wilgotną skórę przecieraj obustronną mineralną tarką, która wyglądem przypomina szeroki pilnik. Zrezygnuj z pumeksu (jest siedliskiem bakterii) i tarki metalowej, bo pozostawia na pietach ostre zadziorki.
• Nadaj ładny wygląd paznokciom. Najpierw posmaruj skórki wokół płytek płynem do ich zmiękczania, a po chwili odsuń je drewnianym patyczkiem. Paznokcie obetnij prosto nożyczkami, a ich brzegi wyrównaj pilniczkiem. Przesuwaj go w jedną stronę, by zapobiec rozwarstwieniu płytek paznokciowych. Pamiętaj, że paznokcie powinny mieć końcówkę nie dłuższą niż 1-2 mm. Odczekaj 15 min. i pomaluj je lakierem. W tym sezonie modne są kolory ciemne, metaliczne złamane czernią i mleczne pastele.

Posted in Świat kobietComments (0)

Niechciana pamiątka po odchudzaniu

Tags: ,

Niechciana pamiątka po odchudzaniu


Krótka spódniczka, bikini, obcisła bluzeczka - latem każda z nas ma ochotę założyć strój, który podkreśli naszą kobiecość. Jednak fałdki na brzuchu nie wyglądają sexy, dlatego staramy się w jak najszybszym czasie zgubić zgromadzony tłuszczyk. Stosujemy diety typu ,”tysiąc kalorii”, pijemy dużo wody i… rzeczywiście chudniemy! Problem jednak polega na tym, że po odchudzaniu zostaje nam mało estetyczna pamiątka w postaci obwisłej skóry na brzuchu czy biodrach. Dlaczego?

niechciana_pamiatka_34623431

Dobra dieta przepisem na zdrową skórę

Kiedy chcemy zgubić zbędne kilogramy za pomocą diety, bez połączenia jej z ćwiczeniami fizycznymi, zmniejsza nam się ilość tkanki tłuszczowej, ale i mięśniowej. Ciało staje się wiotkie, a skóra pozbawiona jest napięcia. Podstawowym powodem utraty elastyczności skóry jest więc źle dobrana, dostarczająca za mało składników odżywczych dieta. W stanie głodu, w procesie zdobywania energii organizm zaczyna korzystać z białek; przestawia się z metabolizmu na katabolizm, niszcząc ważne białka wchodzące w skład skóry. W konsekwencji może dojść do utraty jędrności i gęstości skóry. Poza tym, możemy nabawić się przedwczesnych zmarszczek.

Dlatego tak ważne jest dostarczanie organizmowi ok. 50 różnych składników odżywczych: witamin, aminokwasów, mikro- elementów i innych. Wpływ na wygląd naszej skóry mogą mieć również braki żelaza, cynku, miedzi, selenu i magnezu. Podczas diety powinniśmy dostarczać naszemu organizmowi również niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, bez których nasze ciało nie może normalnie funkcjonować.

Marsz po jędrną skórę!

Ale dieta to nie wszystko. Jeśli chcesz stracić zbędne kilogramy i potem cieszyć się ładną sylwetką powinnaś też dużo się ruszać! Najlepsze są ćwiczenia aerobowe spalające tkankę tłuszczową oraz ćwiczenia wzmacniające, ładnie kształtujące nasze mięśnie. Ćwiczenia aerobowe w postaci treningu na rowerze, orbitreku, a także intensywny marsz, jazda na rolkach, lub pływanie regulują przemianę materii w organizmie i spalają nadmiar tkanki tłuszczowej. Ruch uchroni cię także przed efektem ,”jo-jo”, który jest przecież zmorą każdego, kto stosuje diety. Niekoniecznie musisz katować się na siłowni albo na zajęciach fitness, takich jak tbc czy body pump. Oczywiście, najlepiej jest chudnąć pod okiem instruktora, ale także ty, wspólnie z koleżanką, możesz poprawić wygląd i napięcie mięśni i skóry. W jaki sposób? Wybierając się na wycieczkę rowerową za miasto, spacerując po plaży w wodzie sięgającej po łydki, czy ćwicząc w ogrodzie. Wspólne odchudzanie na świeżym powietrzu daje naprawdę znakomite efekty.

Zwalcz brzydkie fałdki!

Jeżeli jednak zapomniałaś o zasadach racjonalnego odchudzania; szybko i drastycznie straciłaś na wadze, możesz pokonać obwisłą skórę.! Trzeba jednak czasu, aby jej nadmiar się odpowiednio wchłonął.

Najlepszą metodą poprawy wyglądu i stanu skóry to aktywność fizyczna, nie możesz więc przestać się ruszać nawet wtedy, gdy osiągnęłaś już wymarzoną wagę. Jeśli zatem masz nieestetyczne fałdy skóry na brzuchu, wówczas powinnaś robić brzuszki (na wszystkie partie mięśni), staraj się też dużo pływać. Twój problem to mało jędrne nogi? Przesiądź się na rower! Wówczas stan skóry powinien się poprawiać, a ty zapomnisz o efekcie ,”jo- jo”, gdyż będziesz miała większą gwarancję utrzymania nowej, mniejszej masy ciała.

Ćwiczenia to za mało? Możesz także wesprzeć się zabiegami, które oferują salony kosmetyczne. Przede wszystkim są to odpowiednie masaże, których cena jest bardzo zróżnicowana, na przykład rollmasaż lub zabieg urządzeniem typu focus. Ale to nie wszystko, dobrych salonach doradcy często spotykają się z takim problemem jak obwisła skóra, warto więc z nimi porozmawiać i doradzić się, jakich używać preparatów .

Jeśli tego nie wiesz, lub nie stać cię na wizyty w salonie - zadbaj o siebie w domu! Aby poprawić kondycję skóry musisz stosować 2-3 razy w tygodniu peelingi, najlepiej takie, które zawierają wyciągi z owoców, gdyż działają one pobudzająco i ujędrniająco. Przyda się też dobry balsam. Nie musi to być wcale preparat ujędrniający, wystarczy kosmetyk, który dobrze nawilży twoja skórę. Dlaczego? Odpowiednio nawodniona skóra, sama staje się bardziej sprężysta i na pewno będzie wyglądać lepiej. Twojej skórze pomogą również maseczki z błota z morza martwego, okłady z alg, kosmetyki z aloesem, z wyciągiem z malwy sudańskiej, arniki, lub bluszczu. Sprawdzonym sposobem jest też stosowana co 3 dzień 15- minutową kąpiel w solance. Dzięki niej skóra będzie napięta i jędrna.

Dobre cięcie

Gdy te wszystkie zabiegi nie pomogą, pozostaje już tylko skorzystać z pomocy chirurgów plastycznych. W przypadkach bardzo rozciągniętego fałdu brzusznego konieczna jest abdominoplastyka, potocznie nazywana plastyką brzucha. Natomiast, jeśli dana osoba ma dużo nagromadzonego tłuszczu oraz rozciągniętą skórę w dolnej części brzucha, to często wykonywany jest zabieg łączony tzn. plastykę brzucha wykonuje się wraz z liposukcją. Jedyną pozostałością po operacji jest blizna przebiegająca w dolnej części podbrzusza nad spojeniem łonowym. Powstała blizna jest trwała, lecz chirurg plastyczny może ją umieścić tak, by była ukryta pod kostiumem kąpielowym, bielizną lub w bliźnie np. po cesarskim cięciu.

Joanna Bielas

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Twoje włosy latem

Tags: ,

Twoje włosy latem


Słona woda, wiatr i zdradliwe promienie ostrego słońca. Nic dziwnego, że po takiej dawce szkodliwych czynników twoje włosy są suche i zniszczone. Możesz jednak temu zapobiec!

Sezon urlopowy rozpoczął się na dobre- biura turystyczne kuszą ciekawymi ofertami. Myślisz o wyjeździe do słonecznych, nadmorskich miejscowości? Marzy ci się wypoczynek na rozgrzanej do czerwoności plaży? Świetnie, ale musisz pamiętać o tym, by odpowiednio przygotować swoje włosy na wakacje.

Uważaj na słońce!

twoje_wlosy_latemNajwiększym wrogiem włosów jest słońce. A wszystko przez szkodliwe promieniowanie. Dlatego też, zanim zaczniesz się opalać pomyśl nie tylko o tym, by posmarować twarz i całe ciało olejkiem z filtrem UVA i UVB. Zabezpiecz także swoje włosy przed działaniem szkodliwego promieniowania. Taką ochronę zapewniają specjalne mgiełki i inne preparaty w sprayu. Rozprowadzenie ich jest dziecinnie proste i nie zajmuje wiele czasu. Ponadto kosmetyki mają przyjemną, lekką i nawilżającą formułę, a przy okazji pięknie pachną. Zabieg możesz, a nawet powinnaś, powtarzać kilkakrotnie w ciągu dnia.

Podczas urlopu w upalnej, nadmorskiej okolicy egzamin zdają też pianki. Oczywiście, najlepsze są kosmetyki ze specjalnych, letnich serii. Ich dobroczynne działanie jest podwójne - nie tylko pomagają w ułożeniu efektownej fryzury, ale też chronią strukturę włosa przez nawilżenie.

Jeśli zaś chcesz postawić na solidniejszą ochronę, gdzie cenne dla włosa składniki są stężone, nie zapomnij o maskach. Każda szanująca się firma kosmetyczna ma w swojej ofercie tego typu produkt. Wystarczy zastosować kosmetyk raz lub dwa razy w tygodniu, by odpowiednio zatroszczyć się o włosy.

Letnia pielęgnacja

A jak powinna wyglądać podstawowa pielęgnacja latem? Nie łudźmy się, że nasz zwykły rodzinny szampon wystarczy - na urlop polecamy zabrać specjalny wzmacniający szampon, stworzony specjalnie do stosowania podczas wakacji. Tylko wtedy będziemy mieć gwarancję, że po powrocie z urlopu nie będziemy musiały myśleć o zmianie fryzury.

Zastanówmy się też nad zastosowaniem odżywek z tej samej serii. Najlepsze są oczywiście takie, które nie wymagają spłukiwania. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta! Dobroczynne składniki zostają dzięki temu zatrzymane na powierzchni włosa zdecydowanie na dłużej. Kosmetyki letnie mają jeszcze jedną poważną zaletę- ich formuła jest lekka, przez co włosy nie są obciążone i wyglądają na świeże i zadbane.

Sól wysusza

Szkodliwe działanie na strukturę włosa ma też słona woda morska. Przede wszystkim sól wysusza włosy, które przez to stają się słabsze i matowe. W efekcie na głowie powstaje “siano”. Dlatego, nawet najlepsze kosmetyki czasem nie wystarczają. Jaka jest więc rada? Po powrocie z urlopu warto czasem podciąć zniszczone końcówki.

Uwaga - wystarczy skrócenie włosów nawet o 3 centymetry. Taki zabieg da najlepsze efekty. Jeśli jednak nie chcesz skracać włosów- zainwestuj w specjalne serum dla zniszczonych końcówek. Jego działanie jest proste - “skleja” rozdwojony włos i wzmacnia jego łodygę.

Wiatr we włosach

Również wiatr sieje spustoszenie na naszej głowie. Najlepiej więc przed każdą wizytą na plaży po prostu związać włosy. Trudno jednak wyobrazić sobie romantyczny, wieczorny spacer po plaży w czapce czy kapeluszu na głowie.

Dlatego też, jeśli chcemy oszczędzić naszym włosom dodatkowych wrażeń w postaci silnego przesuszenia, zrezygnujmy w okresie letnim z używania suszarki lub suszmy włosy tylko strumieniem zimnego powietrza. Dzięki temu włosy będą naturalnie piękne, zadbane i zdrowe.

Słońce, słona morska woda czy silny wiatr wcale nie muszą zaszkodzić naszym włosom. Pod jednym warunkiem - że nie odłożysz zabiegów pielęgnacyjnych na potem.

Miodowe pogotowie dla włosów

Odżywka wzmacniająca włosy, dodająca im jedwabistego i błyszczącego wyglądu z oliwą z oliwek: 100 g miodu wymieszaj z 3 łyżkami oliwy z oliwek. Zwilż odżywka włosy od nasady na całej ich długości i nałóż na głowę czepek. Wcześniej nie myj włosów! Pozostaw tak na pół godziny. Po tym czasie umyj włosy zwykle stosowanym szamponem i spłucz dokładnie wodą.

Naturalny tonik rozjaśniający

Do 1 litra ciepłej wody dodaj 1 łyżeczkę miodu. Dokładnie wymieszaj. Jeśli twój włosy są w kolorze blond, możesz dodać wyciśnięty z jednej, średniej cytryny sok. Wymieszaj. Po umyciu włosów zwykle stosowanym szamponem, spłucz je wodą, a następnie przygotowanym tonikiem. Nie spłukuj ponownie wodą!

Joanna Bielas

Nadawanie faktury włosom

Jeśli nie masz pod ręką żadnego kosmetyku do układania włosów, a pragniesz nadać prostej, oklapniętej fryzurze odrobinę faktury, możesz użyć balsamu do ciała - nie kremu, jest zbyt tłusty - i wmasować odrobinę we włosy, zaczynając od połowy ich długości ku końcówkom.

Nie wcieraj balsamu w skórę głowy, ponieważ włosy będą wyglądały na tłuste.

Spłowiały kolor

Jeśli wydaje Ci się, że Twoje blond lub rude włosy potrzebują pewnego ożywienia, nałóż odrobinę złotego lub brązowego błyszczyka do ust na pojedyncze pasma włosów okalających Twoją twarz. Wczesz błyszczyk grzebykiem od kredki do oczu lub starą szczoteczką do zębów.

Farbowanie

Kolor, który jest na zdjęciu na opakowaniu farby jest zazwyczaj o jeden lub dwa odcienie jaśniejszy od tego, który uzyskasz. Włosy farbowane i naturalne różnie reagują na farby. Jeśli zmienisz producenta, to także Twoje włosy mogą zareagować nieprzewidywalnie. Weź to pod uwagę, zanim zdecydujesz się na kolor lub nowego producenta.

Zły kolor pasemek

Tak jak dżinsy, kolor pasemek Twoich włosów blaknie po kolejnych myciach. Jeśli jednak uważasz, że kolor jest zbyt mocny, i czujesz, że musisz go przyciemnić natychmiast, umyj włosy kilka razy szamponem koloryzującym, który harmonizuje z kolorem Twoim włosów.

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1