Tag Archive | "mediterraneo"

Przedstawiamy Szkołę pod żaglami

Tags: , , ,

Przedstawiamy Szkołę pod żaglami


plakat_info

Stowarzyszenie Edukacja pod Żaglami już po raz osiemnasty zaprasza do dołączenia do załogi Szkoły pod Żaglami na pokładzie Pogorii. Miesięczny rejs edukacyjny rozpocznie się w październiku w Genui. Ideą Szkoły pod Żaglami jest kształtowanie młodych charakterów poprzez połączenie obowiązków pracy na żaglowcu ze szkołą i nauką.

Nauka

Dzisiaj pierwszy dzień edukacyjny rejsu. Na początek - biologia. “Gorzej być nie może”, myślisz sobie - w końcu w szkole byłeś na tych zajęciach regularnym krzyżówkowiczem. Wychodzisz na pokład, gdzie ku twojemu zdumieniu nauczyciel biologii stoi przy relingu z wędką. Po chwili przychodzi branie i tłusty dorsz ląduje na deku. Prowadzący zajęcia bierze go do ręki i z uśmiechem oznajmia - “Dzisiaj będziemy poznawać anatomię ryb”. Może jednak te zajęcia nie będą takie nudne…

Podczas rejsu odbędzie się 15 dni edukacyjnych, z których każdy składa się z 3 godzinnych lekcji. Program edukacyjny obejmuje materiał zwyczajnych przedmiotów szkolnych - polskiego, matematyki, czy fizyki - przedstawiony w sposób zupełnie niezwyczajny. Zgodnie z naszym mottem, ukutym ponad 2000 lat temu przez Konfucjusza - “Powiedz, a zapomnę. Pokaż, a zapamiętam. Pozwól przeżyć, a zrozumiem” - staramy się tłumaczyć zagadnienia szkolne w sposób praktyczny i uświadomić młodzieży, że wiedza stanowi jeden wielki zintegrowany obszar. Ponadto, oprócz zwykłych przedmiotów, na Szkole pod Żaglami prowadzone są zajęcia dotyczące zagadnień pozaszkolnych, takich jak filozofia, architektura czy ekonomia. W ten sposób pokazujemy uczniom nowe horyzonty wiedzy, których zazwyczaj nie mają okazji poznać w swoich macierzystych szkołach. Dodatkowo, podczas rejsu odbywa się wiele warsztatów pozwalających młodzieży rozwijać swoje prywatne zainteresowania i nabyć umiejętności praktyczne - zespół dziennikarski relacjonuje przebieg rejsu i wysyła reportaże do Polski, grupa teatralna przygotowuje spektakl, a na warsztatach fotograficznych uczniowie sami wywołują swoje zdjęcia. Ostatni element naszego programu edukacyjnego stanowią podróże i wycieczki organizowane w portach - lekcja historii w Pompejach czy biologii w oceanarium są tego świetnymi przykładami. Oczywiście, jesteśmy świadomi tego, że miesięczna nieobecność w szkole może być problemem - dlatego nasi nauczyciele są przygotowani do udzielania korepetycji i pomocy w nadrabianiu zaległości.

Żeglarstwo

Najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy raz. Drewniane koło sterowe wydaje się być tak ciężkie jak odpowiedzialność sterowania ponad 300-tonowym statkiem. Mimo, że twój oficer stoi obok i kontroluje każdy twój ruch, to nerwy zjadają cię od środka. Niepewnie obserwujesz wskazówkę kompasu przed tobą - żeby tylko nie zejść poniżej 120… Czemu ten grotsztaksel nie pracuje? Nagle z transu wyrywa Cię głos oficera - “Zmiana, godzina minęła. No - świetnie jak na pierwszy raz”…

Uczestnicy rejsu przez cały czas jego trwania biorą udział w obsłudze żaglowca. Wykonują oni zwykłe, codzienne obowiązki marynarskie - stawiają i zrzucają żagle, sterują, pełnią służbę “na oku” czy wchodzą na reje. Ta wspinaczka jest zresztą jednym z największych wyzwań czekających młodych żeglarzy - wejście na wysokość 10. piętra pozwala pokonać własne słabości i uwierzyć w siebie. Nasza doświadczona kadra oficerska stara się przekazywać młodzieży jak najwięcej ze swojej wiedzy i zaciekawić ich żeglarstwem. Dla chętnych prowadzone są warsztaty z nawigacji, meteorologii czy budowy jachtu. Wielu z naszych absolwentów pozwala się wciągnąć w ten świat i pod naszymi skrzydłami szkoli się dalej, pływa w coraz to dalsze zakątki świata, i w końcu prowadzi swoje pierwsze rejsy kapitańskie.

Szkoła życia

Cztery szklanki wybiły godzinę 0400 - koniec twojej wachty. Jesteś przemoczony, zmarznięty i jedyne o czym myślisz to ciepła koja. Gdy już zmusiłeś swoje ciężkie nogi do zrobienia pierwszego kroku w stronę zejściówki, nagle jasny błysk rozświetla pokład. “Stawiamy grota” - słyszysz komendę kapitana, który właśnie wyszedł na pokład. I mimo, że po czterech godzinach stania w deszczu wydaję ci się, że nie wytrzymasz już ani chwili, to jednak wiesz, że musisz zostać żeby pomóc następnej wachcie. W końcu oni pomogli ci wczoraj…

39 uczniów podzielonych jest na cztery wachty, które na zmianę pełnią służbę nawigacyjną (obsługa żaglowca), kambuzową (przygotowanie posiłków i sprzątanie) i bosmańską (dbanie o takielunek i stan techniczny statku). Wspólna praca i nietypowe warunki życia na małej przestrzeni uczą młodzież odpowiedzialności i tolerancji dla innych. Konieczność ciągłego przebywania z innymi ludźmi, którzy mają swoje słabości, przyzwyczajenia i wady, kształtuje w uczniach szacunek do siebie nawzajem i hartuje ich charaktery. Na rejsie zawiązywane są często przyjaźnie które trwają jeszcze długo po zakończeniu wyprawy, a rodzice często nie mogą zrozumieć, czemu ich dziecko po powrocie z rejsu codziennie ścieli łóżko i zmywa naczynia. Szkoła pod Żaglami okazuje się przeżyciem, które na trwałe zmienia charakter jej uczestników.

Dokąd tym razem?

XVIII Szkoła pod Żaglami rozpocznie się 15 października w Genui. Najpierw wyruszymy na południe, w długi przelot aż do Valetty - stolicy ciekawej i nieznanej Malty. Dalej popłyniemy na Wyspy Liparyjskie, gdzie na wyspie Vulcano zawędrujemy na szczyt wygasłego wulkanu. Stamtąd skierujemy się na zachód, zawijając do Cagliari, i dalej na północ odwiedzając przepiękne Bonifacio położone na samym południu Korsyki. Rejs kończy się 14 listopada w Genui.

Żeby popłynąć z nami, nie trzeba mieć żadnego doświadczenia żeglarskiego czy uprawnień. Jeśli masz od 16 do 19 lat i jesteś gotowy na przeżycie przygody, wejdź na naszą stronę internetową www.epz.pl, dowiedz się więcej i dołącz do naszej załogi! Do zobaczenia na pokładzie!

O Stowarzyszeniu Edukacja pod Żaglami

Stowarzyszenie Edukacja pod Żaglami to organizacja non-profit, założona w roku 2000 przez doświadczonych kapitanów i entuzjastów idei sail training. W ciągu 10 lat istnienia zorganizowaliśmy już osiemnaście Szkół pod Żaglami (odwiedzając takie atrakcyjne miejsca jak Izrael, Azory czy Senegal), z których każda pozostawiła po sobie niezapomniane przeżycia.

18spz

ZARYS PROGRAMU

EDUKACYJNEGO

XVIII SZKOŁA POD ŻAGLAMI

15.10.2010 – 14.11.2010

1. Wstęp

1.1. Miejsce na misję Stowarzyszenia Edukacja pod Żaglami w dzisiejszym świecie

Ciągły rozwój, tempo zachodzących dookoła nas zmian, sprawiają, że w gąszczu informacyjnym młodemu człowiekowi trudniej jest odnaleźć siebie, trudniej jest określić swoje pragnienia. Kultura mediów i kolorowych gazet, wytwarza sztuczne i fałszywe autorytety, odwraca system wartości i z rzeczy błahych czyni priorytety. Młodzi ludzie usilnie próbują się określić, jednak w dobie zewsząd atakujących haseł i tempa, które zostaje im narzucone już od najmłodszych lat, bezbronnie, a czasem nieświadomie stają przed wyborami, do których nie są przygotowani.

Tworzenie warunków do poznawania świata i ludzi stanowi klucz do szybkiego rozwoju i edukacji młodego pokolenia. Wymiana doświadczeń z rówieśnikami oraz poznanie różnorodnych aspektów kulturowych, społecznych, geograficznych i ekonomicznych innych państw, pomaga wypracować mądre spojrzenie na świat. Nowoczesne programy nauczania dbają o kształtowanie charakterów i ogólny rozwój młodych ludzi. Umiejętność pracy w zespole, samodzielność czy odporność psychiczna zajmują tam równie ważne miejsca jak zdobywanie umiejętności stosowania wiedzy.

Pracując nad programem rejsu zależało nam na stworzeniu alternatywy dla istniejących programów szkolnych. Wierzymy, że jego realizacja będzie dla młodych ludzi szansą na odnalezienie swoich pasji.

1.2. Krótka historia Stowarzyszenia Edukacja pod Żaglami

W roku 2000 grupa kapitanów i entuzjastów morskiego wychowania młodzieży zorganizowała miesięczny rejs edukacyjny dla uczniów 42. Autorskiego Liceum Ogólnokształcącego. Na pokładzie „Pogorii” odwiedzono porty Włoch, Egiptu i Izraela. Wielki sukces przedsięwzięcia spowodował, że pod koniec tego roku zawiązane zostało Stowarzyszenie Edukacja pod Żaglami.

Od tego czasu minęło prawie 10 lat, w trakcie których odbyło się 16 rejsów edukacyjnych, a prawie 600 młodych ludzi miało szanse na odbycie przygody swojego życia. „Pogoria” ze swoimi uczniami odwiedziła m.in. Wyspy Brytyjskie, Azory i Senegal. Teraz przygotowujemy się do organizacji takiej wyprawy już po raz 18. Dodatkowo, od roku 2004 zajmujemy się jachtem „Nasz Dom”, 10-metrowym stalowym slupem. Jest on nam czarterowany za darmo do organizacji wypraw i rejsów szkoleniowych. Trzecim najważniejszym obszarem działalności Stowarzyszenia Edukacja pod Żaglami są inicjatywy śródlądowe. Od prawie 5 lat organizujemy obozy żeglarskie dla dzieci w wieku 10-15 lat na uratowanej przez nas jednostce typu Wielki Trener, a ostatnio w wyniku współpracy ze sponsorem otrzymaliśmy 4 nowe jachty typu Omega, na których organizujemy szkolenia żeglarskie i regaty.

2. Idea i ogólna charakterystyka programu nauczania

2.1. Idea wychowania i edukacji na żaglowcu

Niniejszy program został napisany tak, by sprostać oczekiwaniom uczniów klas gimnazjalnych i licealnych. W jego opracowywaniu wykorzystano konsultację z dyrektorami szkół i nauczycielami. Ważną pomocą było doświadczenie zdobyte podczas dotychczasowych Szkół pod żaglami. Przy konstruowaniu poniższego programu uwzględniono również wymogi „Podstawy programowej kształcenia ogólnego dla liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum” (Dziennik Ustaw Nr 51 poz. 458). Podstawowym założeniem projektu jest realizacja programu: dydaktyczno – wychowawczego.

2.2. Harmonogram dnia na żaglowcu

Ze względu na to, że nasza szkoła mieści się na żaglowcu, uczniowie muszą dzielić czas na obowiązki edukacyjne i te związane z obsługą statku. Podczas płynięcia cały czas jedna wachta (10-osobowa grupa załogi i oficer) prowadzi nawigację i obsługuje żagle. Harmonogram dnia przedstawia się następująco:

0700 pobudka

0700 – 0730 poranna toaleta i klar osobisty

0730 śniadanie

0800 apel poranny

0900 klar i przygotowanie do lekcji

1000 – 1315 zajęcia edukacyjne w formie trzech 60-minutowych lekcji

1330 obiad

1400 – 1500 przerwa poobiednia

1500 – 1800 zajęcia dodatkowe i prace bosmańskie

1830 kolacja

1900 – 2200 zajęcia dodatkowe i czas wolny

2200 – 0700 cisza nocna

2.3. Edukacja formalna – program dydaktyczny

Specyfika Szkoły pod Żaglami umożliwia zdobywanie wiedzy w sposób praktyczny. Młodzież zdobywa wiedzę i umiejętności poprzez świat uczuć, doznań zmysłowych, wyobraźnię i intelekt. Treści programowe ściśle wiążą się z życiem i pracą na morzu lub z odwiedzanymi portami, aby w pełni wykorzystać fakt przebywania na żaglowcu oraz w historycznych miejscach. Podczas całego rejsu planowane jest 14 dni edukacyjnych, podczas każdego którego odbędą się 3 zajęcia trwające 60 minut. W programie znajdują się tematy związane z przedmiotami szkolnymi (takimi jak historia, biologia czy fizyka), a także zajęcia dodatkowe odbywające się popołudniami, dotyczące zagadnień pozaszkolnych (takie jak fotografia, architektura czy dziennikarstwo).

2.4. Edukacja nieformalna – program wychowawczy

Nadrzędnym celem Szkół pod Żaglami jest pokazane młodzieży alternatywnych metod spędzania czasu, otworzenie ich na nowe dziedziny wiedzy, nieznane aspekty życia. Program wychowawczy jest oparty na zasadach etyki conradowskiej. Solidarność, przyjaźń, odpowiedzialność, odwaga, tolerancja, szacunek dla drugiego człowieka - to wartości, które stanowią swoisty kodeks obowiązujący podczas rejsu, kodeks, który staje się kręgosłupem moralnym naszych uczniów w ich późniejszym życiu. Podczas trwania rejsu uczniowie i nauczyciele przebywają cały czas razem, wspólnie pełnią wachty, pracują na statku. Likwiduje to podział czasu na naukę i czas wolny - nauczyciele są do dyspozycji uczniów przez całą dobę. Młodzież, także poza lekcjami, stymulowana jest do prowadzenia obserwacji, dyskusji, rozważenia różnorakich problemów.

Na Szkole pod Żaglami nauczyciele dążą do wytworzenia indywidualnej relacji uczeń - pedagog. Jest to możliwe, gdyż załoga żaglowca przebywa ze sobą 24 godziny na dobę. Specyficzne warunki życia na statku - niesprzyjająca pogoda, konieczność fizycznej pracy przy takielunku, prac gospodarczych pod pokładem, przebywanie długi czas w jednej, zamkniętej grupie ludzi na ograniczonej przestrzeni – to drugi czynnik w naturalny sposób pomagający kształtować charaktery uczniów. Miesiąc spędzony na żaglowcu uczy młodych ludzi solidności, cierpliwości, reguł pracy zespołowej i indywidualnej, tolerancji oraz wytrwałości w dążeniu do celu, rozbudza ciekawość świata i chęć do nauki. Kontakt z potęgą morza owocuje pokorą i szacunkiem dla sił przyrody.

3. Treść programu edukacyjnego

3.1. Przedmioty obowiązkowe i przykładowe tematy

a) Język polski

b) Matematyka i fizyka

c) Historia i wiedza o społeczeństwie

d) Geografia

e) Chemia i biologia

3.2. Przykładowe przedmioty fakultatywne

a) Architektura

b) Fotografia

c) Zespół teatralnych

d) Dlaczego warto być wolontariuszem?

e) Dyskusyjny Klub Filmowy

4. Metodyka

4.1. Metody nauczania

W programie łączymy model przekazu wiedzy przez nauczyciela z modelem komunikacji z uczniem. Gwarantuje to operatywność wiedzy, a umiejętność tę uznajemy za kluczową w kształceniu młodzieży. Rozwijamy umiejętność twórczego myślenia i kreatywność ucznia oraz współpracy i komunikacji w grupie. Mamy możliwość integracji wiedzy różnych przedmiotów. Wykorzystywanie tych metod rozbudza zainteresowania, ułatwia przyswajanie wiedzy, stawia ucznia w roli badacza i twórcy, a jednocześnie wspiera osiąganie sukcesów każdego ucznia. Niniejszy program zakłada, że kształcenie musi umożliwić uczniowi gimnazjum i liceum doskonalenie umiejętności zdobytych podczas wcześniejszych etapów edukacji. Powinien również pozwolić mu na zajmowanie stanowiska w dyskusjach oraz operowanie wiedzą w różnych sytuacjach życiowych.

4.2. Sprawdzanie i ocenianie osiągnięć uczniów oraz końcowa ewaluacja pracy

Ocenianie osiągnięć uczniów jest informacją o poziomie wiadomości i umiejętności. Dostarcza uczniowi oraz rodzicom informacji zwrotnych o poziomie osiągnięć i ewentualnych brakach w posiadanej wiedzy. Wystawianie ocen bieżących obejmuje formy: ustną, pisemną, praktyczną oraz aktywność i zaangażowanie na zajęciach edukacyjnych. Ocena końcowa natomiast uwzględnia stopień i zakres zdobytych umiejętności, sprawności i wiedzy w ciągu trwania Szkoły pod Żaglami, a także zaangażowanie ucznia w realizację zadań dydaktycznych. Ocena końcowa jest podana także w formie opisowej, uczeń otrzymuje ją na świadectwie ukończenia Szkoły pod Żaglami, które wysyłane jest później do szkoły macierzystej.

Posted in PodróżeComments (0)

Egipt jakiego nie znacie

Tags: , ,

Egipt jakiego nie znacie


Błękitne niebo, jasny piasek, turkusowa woda i żadnych tłumów. Jedynymi ludźmi, których tu spotykam, są pasterze w trzepoczących na wietrze powłóczystych szatach. Robię im zdjęcia, jak prowadzą swoje kozy do wodopoju. Czy na pewno jestem nad Morzem Śródziemnym? Egipt, zwany przez miejscowych “um el donia”, czyli “matka świata” słynie z miejsc odwiedzanych przez tłumy turystów.

mapka-egipt

Któż nie słyszał o słynnych grobowcach i piramidach, Kairze, Luksorze czy Szarm el-Szejk, ekskluzywnym kurorcie nad Morzem Czerwonym? Tymczasem kraj ten obfituje w rejony równie olśniewające, do których docierają bardzo nieliczni przybysze.

Do niedawna tylko nieliczni indywidualni turyści wynajmowali samochody z napędem na cztery koła i zapuszczali się głęboko na pustynię. Dziś biura podróży powoli przekonują się, że warto organizować wycieczki w te rejony Egiptu, które dotąd były dostępne tylko miejscowym. Należy do nich prawie całe wybrzeże śródziemnomorskie, o łącznej długości 930 kilometrów, ciągnące się od Strefy Gazy aż do granicy z Libią.

Najbardziej znanym punktem na tym szlaku jest oczywiście Aleksandria, pełna kolonialnych hoteli i herbaciarni. Miasto słynie z 20-kilometrowej promenady i Nowej Biblioteki Aleksandryjskiej, która kontynuuje tradycje największego księgozbioru starożytności. Niedługo otwarte zostanie podwodne muzeum, w którym zwiedzać będzie można pałac Kleopatry. Zachodnie rogatki miasta stanowią bramę do sennej i wyludnionej krainy Beduinów, ciągnącej się przez 500 kilometrów wzdłuż linii brzegowej.

alexandria-13

Razem z moim fotografem zaopatrujemy się w kratę piwa i wyruszamy czerwonym landcruiserem w kierunku Libii. Wkrótce niezbyt ciekawe kurorty w pobliżu Aleksandrii ustępują miejsca innym, przyjemniejszym widokom. Mijamy pasące się tuż przy drodze stada owiec, których opiekunowie wykorzystują jezdnię w charakterze boiska piłkarskiego albo jako miejsce modłów. W oddali dostrzegamy brązowe wielbłądy, spacerujące pomiędzy palmami otaczającymi ubogie wioski. Młodzi poborowi przesiadujący w niewielkich budkach służących za przydrożne posterunki starają się zabić nudę. Bardziej niż przepytywanie przyjezdnych pochłania ich gromadzenie zapasów wody.

Nasz 35-letni samochód nie pociągnie szybciej niż 60 km/h, bez problemu wyprzedzają nas więc pikapy marki Toyota, z chmarami dzieciaków na platformach, które machają do nas entuzjastycznie. Jesteśmy w okolicy, do której w 331 roku p.n.e. przybył zza morza Aleksander Wielki. Z wybrzeża udał się przez Pustynię Libijską do wyroczni Amuna w oazie Siwa, po czym objął Egipt w swoje władanie.

Pod piaskami wybrzeża spoczywa ponad 80 tysięcy żołnierzy, którzy zginęli tu podczas II wojny światowej. W wiosce El Alamein, gdzie od 22 października do 5 listopada 1942 roku ważyły się losy aliantów w Afryce, odwiedzamy cmentarz wojenny. Znajduje się tutaj siedem tysięcy żołnierskich mogił.

Po kolejnych 160 kilometrach dojeżdżamy do Marsa Matruh, ulubionego punktu docelowego egipskich urlopowiczów. Pomiędzy czerwcem a sierpniem miasteczko zapełnia się przybyszami z całego kraju. Mężczyźni palą fajki wodne w przydrożnych kafejkach, kobiety kupują przekąski, a dzieci okupują plaże – w tym słynną “plażę Rommla”, gdzie swoje posunięcia planował dowódca Afrika Korps, nazywany “Lisem pustyni”.

marsamatrouh

Goście mogą też odwiedzić ruiny świątyń z czasów Ramzesa II i przyjrzeć się koptyjskim rysunkom naskalnym, a w przerwie zjeść wyśmienitą kolację w którejś z tutejszych knajpek. Można w nich zamówić świeże ryby i kalmary pieczone na rozżarzonym węglu, podawane z sałatkami, tradycyjnym płaskim chlebem i kremem z bakłażanów. Wokół miasteczka łatwo jest natrafić na bardziej kameralne plaże. Po sezonie jest na nich zazwyczaj zupełnie pusto. W miarę zbliżania się do wody kredowe podłoże pod stopami staje się coraz bardziej delikatne, aż zamienia się w miękki piasek, po którym schodzi się do przejrzystego morza. W Agiba, przy drodze do Sollum znajdujemy idealne miejsce na kąpiel – jedynym człowiekiem w zasięgu wzroku jest samotny rybak. Gdzieś niedaleko stąd nurkowie przeszukują wraki okrętów z czasów II wojny światowej. Po drodze z Marsy do Sollum zatrzymujemy się w małej beduińskiej wiosce. Tutejsi mieszkańcy, na co dzień trudniący się łowieniem ryb i doglądaniem drzewek oliwnych i figowców, wydają się bardziej otwarci niż Egipcjanie z Delty Nilu. Kobiety nie zakrywają włosów i chętnie chwalą się swoimi ciemnookimi dziećmi. Podczas gdy ja próbuję zagadywać je swoim łamanym arabskim, mój fotograf pije słodką herbatę z mężczyznami ze wsi. Jedynym miastem w pobliżu jest Sidi Barrani, gdzie zaopatrujemy się w banany i pomarańcze na dalszą drogę. W końcu docieramy do Sollum na granicy z Libią. Wygląda na to, że jesteśmy jedynymi obcokrajowcami w okolicy. Po zameldowaniu się w niedrogim hotelu wyruszamy na miasto. Na ulicach spotykamy wiele kobiet z dłońmi pomalowanymi henną i tatuażami na podbródkach i czołach. Chętnie pozują do zdjęć razem z dziećmi i są ciekawe mojej rodziny. Kiedy pokazuję im fotografię bratanicy i bratanka, całują ich twarze, szepcząc “niech Bóg ma je w opiece”. Wielu tutejszych mieszkańców zwraca się do nas po włosku – pobliska Libia była kiedyś kolonią Italii. – Mówię po angielsku, włosku i arabsku – przechwala się jeden z mężczyzn. – Spaghetti, lasagne, cappuccino! – recytuje znane sobie słowa, ku uciesze swoich kolegów, którzy sprzedają świeże ryby. Warto spędzić chociaż jedną noc w Sollum, gdzie bliskość granicy rozpala wyobraźnię. Chciałoby się przekroczyć ją i ruszyć w nieznane, albo skręcić na południe w kierunku oaz zachodniego Egiptu. Przyjeżdżając na śródziemnomorskie wybrzeże warto dać się ponieść przygodzie i wychylić nos poza Aleksandrię lub Marsę. Na odkrycie czekają wyludnione plaże i beduińskie wioski, o których miejscowi mówią, że wyglądają jak Szarm el-Szejk 50 lat temu.

Belinda Jackson

Posted in PodróżeComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1