Tag Archive | "nominacje"

Oskarowy zgiełk

Tags: ,

Oskarowy zgiełk


Tegoroczne nominacje do Oscarów nie przejdą do historii jako najbardziej zaskakujące. Nietrudno było przewidzieć, kto dostanie szansę ubiegania się o nagrodę Akademii, ale nie obeszło się bez kilku niespodzianek.
Oto siedem zaskakujących decyzji, o których plotkuje Hollywood:
CB0562551. Nominacji za najlepszą reżyserię nie otrzymali ani Christopher Nolan za “Incepcję”, ani Danny Boyle za “127 godzin”. Oczywiście, nominacji za najlepszy film jest dziesięć, a za reżyserię tylko pięć, więc trudno byłoby zmieścić w tej kategorii wszystkich twórców. Ale jeżeli którykolwiek z nominowanych filmów był tworem wizji reżysera, to właśnie olśniewająca wizualnie i misternie skonstruowana “Incepcja” oraz wyczerpujące fizycznie i psychicznie, lecz zawierające kilka przepięknych scen “127 godzin”.
2. Ben Affleck zachwycił wielkim powrotem w “Mieście złodziei”, lecz ani znakomita reżyseria, ani świetna obsada, ani wreszcie jego wybitne umiejętności aktorskie nie zapewniły filmowi miejsca w kategorii najlepszy film.
3. Jedną z najbardziej interesujących kategorii w tym roku okazała się najlepsza aktorka drugoplanowa, w której rywalizują Melissa Leo i Amy Adams (”The Fighter”), Helena Bonham Carter (”Jak zostać królem”), Hailee Steinfeld (”Prawdziwe męstwo”) oraz australijska aktorka Jacki Weaver za “Królestwo zwierząt”. Ale dlaczego w tym gronie nie znalazła się Mila Kunis, która zelektryzowała widownię w roli rywalki Natalie Portman w “Czarnym łabędziu”?
4. Nominacja w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy z pewnością przyniesie duży rozgłos Johnowi Hawkesowi, który zagrał w niezależnej produkcji “Do szpiku kości”. Hawkes wykonał dobrą robotę w takich serialach jak “Deadwood” HBO, ale równie wysokie umiejętności prezentuje wielu innych aktorów charakterystycznych. Wielkim afrontem było natomiast pominięcie w tej kategorii Andrew Garfielda z “The Social Network”. Jako nagrodę pocieszenia aktor dostał rolę w kolejnym “Spider-Manie”.
5. Jedną z największych niespodzianek okazała się nominacja Javiera Bardema w kategorii najlepszy aktor. Nie wymieniano go w gronie faworytów, ale wiadomo, że ma wielu fanów. Czy pomógł mu fakt, że jedną z fanek jest jego partnerka z “Jedz, módl się, kochaj”, Julia Roberts? Po pokazie filmu”Biutiful”, podczas którego wystąpiła w roli prezenterki, Roberts powiedziała “Entertainment Weekly”: – Jestem pełna uznania dla niego za to wszystko, przez co musiał przejść, aby pokazać nam ten film.
6. Słowa uznania należą się Markowi Wahlbergowi za rolę w “The Fighter”. Jednak w odróżnieniu od występujących w tym samym filmie Christiana Bale’a, Melissy Leo i Amy Adams, Wahlberg nie otrzymał nominacji w żadnej z aktorskich kategorii. Ale nagrodą za jego wieloletni upór, aby doprowadzić ten projekt do końca, jest nominacja w kategorii najlepszy film.
7. Utwór “You Haven’t Seen The Last of Me” z filmu “Burleska” został pominięty w kategorii najlepsza piosenka. I kto teraz przekona Cher, aby zechciała przejść się po czerwonym dywanie w jednej ze swoich niesamowitych kreacji?
Cały ten zgiełk odbędzie się przed i w Kodak Theatre już w najbliższą niedzielę 27 lutego. Zaciskamy kciuki za naszych faworytów, życzymy powodzenia w przyszłości wszystkim pokonanym. Już od dawna zauważamy przerost formy nad treścią. Nagrody trafiają w ręce członków jednej sitwy i to już jest nudne, ale przecież nie zawsze tak było.

Początki i alegorie

Od nakręcenia w Hollywood pierwszego filmu minęło już sto lat. Było to stulecie histerii wokół gwiazd i miliardowych obrotów. Przemysł filmowy zawładnął ludzką codziennością. Teraz zaś stoi przed wielkim przełomem.
teatr-kodaka(…) Z rzadka jedynie zstępowali na ziemię, do grona śmiertelnych, by udowodnić innym, a także samym sobie samym, że naprawdę istnieją. Potem zostawiali tu, przed Grauman’s Chinese Theatre przy Hollywood Boulevard ślady swoich dłoni i stóp odciśnięte w cemencie, aby przyszłe pokolenia mogły po nich deptać.
Dłonie Douglasa Fairbanksa: niewielkie. Gary’ego Coopera: w sam raz. Ślady obcasów legendy tańca Eleanor Powell: pozłocone. Ręce Clarka Gable’a: podobne do wielu innych. Może trzeba było wziąć coś bardziej charakterystycznego, na przykład uszy?
Wszystkie owe ślady mówią: My naprawdę istnieliśmy. Ale czyż rzeczywistość w ogóle się liczy w owej wielkiej projekcji halucynacji – kinie, które rozżarzyło i zaczarowało ostatnie sto lat?
Tego złotego wieczoru najsławniejszymi istotami Układu Słonecznego są Angelina Jolie i Brad Pitt. Właśnie przeszli na drugą stronę ulicy, gdzie długi na kilkaset metrów mur fanów, głodny, histeryczny i pełen zachwytu, czeka na swoją strawę.
(…) Tego wieczoru odbywa się premiera jej nowego filmu. Ale obecność uśmiechniętego, bezbłędnie ufryzowanego Brada też się liczy. Plotkarskie gazety znowu będą mogły zająć się obojgiem, najbardziej interesującą parą Hollywood od czasów Humphreya Bogata i Lauren Bacall. Oni jednak mają wszystko pod kontrolą.
W 1911 roku nestor Motion Picture Company uruchomił w Hollywood pierwsze studio filmowe.
Tym samym na zachodzie Los Angeles powstało Hollywood – uniwersalny kod pięknych kłamstw, języka obrazów, zrozumiałego tak samo w Karaczi, jak we Władywostoku, świat wielkich uczuć i jeszcze większego biznesu. (…)
Aby opowiedzieć niesamowitą historię kina, trzeba zacząć od zdania autorstwa Franza Kafki: “Widzowie osłupieli, widząc przejeżdżający pociąg”. Kafka uchwycił tu prawybuch, jakim była scena z filmu braci Auguste’a i Louisa Lumiere: na dworzec kolejowy wjechała lokomotywa. Część publiczności uciekła z sali kinowej, inni zaczęli się histerycznie śmiać. Na coś takiego nie był przygotowany nikt. Lokomotywa przypuściła szturm i zrównała z ziemią wszystko, co było dotychczas.
(…) Kino, jak w alegorii platońskiej, rzuca nam świat w postaci cienia na ścianę jaskini. Często odnosi się do naszej podświadomości. Dyktatury nienawidzą kina, bo opanowuje ono ludzkie uczucia, działając bez żadnej kontroli. Czy nadaje się do roli narzędzia propagandowego? To mocno wątpliwe. Przedstawia nam nasz własny los, w licznych wariantach. Hollywood nie ma własnej historii, tu jednak mieszkają wszystkie historie świata.
(…) W świecie, w którym owa pełna blasku branża nie przepuszcza żadnego jubileuszu, nikt nie jest dzisiaj w nastroju do świętowania. Po stu latach nastąpił zmierzch bogów. Sytuacja jest taka: monstrualne studia dogorywają, MGM złożyło wniosek o upadłość, DreamWorks wierzy jeszcze w sponsora z Indii, Disney opchnął swoją cudowną wytwórnię Miramax (znaną z takich filmów jak “Pulp Fiction” czy “Zakochany Szekspir) spółce finansowej z Kataru i za 735 milionów dolarów nabył Playdom, producenta gier online. Wszystkie studia, z wyjątkiem szczęśliwców z Fox, obniżyły produkcję ambitnych filmów autorskich.
Kino stało się ruletką, gdzie gra toczy się o najwyższą stawkę. Powstaje coraz mniej filmów, a te, które się jeszcze produkuje, obciążone są coraz większym finansowym ryzykiem. Christopher Nolan na przykład mógł zrealizować kosztującą 160 milionów dolarów “Incepcję” dopiero, gdy przyniósł studiu miliard swoim drugim “Batmanem”.
(…) Wolfgang Petersen zarobił filmem “Troja” pół miliarda. Jego remake, “Posejdon” zrobił klapę. Teraz reżyser musi walczyć o kolejny film. W Hollywood zapanowała zasada: nikt nie może być niczego pewien.
I jeszcze inna, rodem z przedszkola: to, co raz się sprawdziło, ma zostać powtórzone z dokładnością co do milimetra. Powstają więc “Toy Story 3″, “Mission Impossible 4″, “Harry Potter 7″. Tak wygląda kino, które utraciło ducha. Z kandydatami do Oscara jest kiepściutko, w porównaniu z rokiem poprzednim o nagrodę walczy o 30 filmów mniej.
(…) – Kino to forma artystyczna dwudziestego wieku – mówi reżyser i scenarzysta Joe Dante. – Teraz zaś mamy wiek dwudziesty pierwszy. Zaczyna się coś nowego, tyle że nikt nie wie jeszcze, co.
Dzisiaj – dodaje – film Hitchcocka “Północ, północny zachód” zostałby uznany za zbyt powolny. Teraz każdy ma w ręku pilota i w każdym filmie musi zmieścić się 47 punktów kulminacyjnych, co najmniej tyle. A jeśli to nie wystarczy, dodaje się jeszcze dowcipy z puszczaniem bąków. – Ludzie to uwielbiają – mówi Dante.
Hmm…, no tak, takie właśnie jest Hollywood w stulecie swego istnienia. Kubki z popcornem są coraz większe, historie na ekranie coraz bardziej marne, świętować nie ma czego. A może jest jednak inaczej?
Pewien człowiek w tej chwili grzeje się w pełnym blasku. To Jim Gianopulos, producent “Avatara”, filmu, który odniósł sukces kasowy wszech czasów, zarabiając 2,8 miliarda dolarów.
(…) Obecnie – uważa Gianopulos – nową złotą walutą jest system 3-D. Stare kino umarło. Steven Spielberg, Peter Jackson, wszyscy zabrali się za projekty 3-D. A reżyser James Cameron pracuje już jednocześnie nad dwoma sequelami “Avatara”.
(…) Wróćmy jednak do lat, w których skolonizowano Hollywood. Prorokami Starego Testamentu w kinowym spektaklu byli ubodzy imigranci: Charlie Chaplin z Londynu, Szmuel Gelbfisz vel Samuel Goldfish vel Samuel Goldwyn z Warszawy czy Sam Warner z Rosji. Niektórzy z nich, jak Carl Laemmle, otworzyli własne sieci nickelodeonów i kin i potrzebowali programu.
Przybysze założyli Paramount (1912 rok), Universal (1912), Warner Brothers (1923), MGM (1924) i w ciągu kolejnych lat stworzyli genialny system studiów, fabryk filmowych zatrudniających tysiące pracowników oraz gwiazdy. Produkcja odbywała się rytmie tygodniowym, dla stu milionów widzów. Każde studio wykreowało z biegiem czasu we współpracy z autorami, reżyserami i aktorami własny styl oraz sposób narracji.
(…) A przy tym Hollywood było zawsze Babilonem. Popełniano morderstwa, alkohol mimo prohibicji lał się strumieniami, ludzie umierali z przedawkowania heroiny. Na długo przed Polańskim uprawiano seks z nieletnimi. Specjalizował się w tym zwłaszcza Charlie Chaplin. Dwa razy pod rząd żenił się z 16-letnimi dziewczynami, które za jego sprawą zaszły w ciążę, a rozwód z drugą z nich, Litą Grey, został wykorzystany przez teściową do obrzucenia aktora i reżysera błotem.
(…) Filmy stulecia. Na pierwszą dekadę wieku wybralibyśmy “Nietolerancję” z 1916 roku, na drugą “Gorączkę złota” – reżyser i odtwórca głównej roli: Charlie Chaplin – z 1925 roku. Większy kłopot będzie z latami trzydziestymi. Musimy skonfrontować nasze propozycje z największymi krytykami filmowymi Hollywood. Znają się na tym, sami urodzili się jeszcze w czasach niemego filmu.
81-letnia Marcia Nasatir była szefową studia i producentką takich przebojów jak “Lot nad kukułczym gniazdem”, o sześć lat starszy Lorenzo Semple Jr., legenda Ameryki, to autor scenariusza filmu z Robertem Redfordem “Trzy dni Kondora”. Kiedy ostatnio byli w kinie? – A co może tam obejrzeć człowiek dorosły? – pytają. – “Ironmana 2″, “Transformers 4″, “Toy Story 3″?
(…) A więc dziesięć najważniejszych filmów w historii Hollywood. “Nietolerancja” i “Gorączka złota” są okay. Lata trzydzieste? “Przeminęło z wiatrem”. Ten film to przede wszystkim słynny plakat, na którym Clark Gable pochyla się nad Vivien Leigh, w tle widać wieczorne niebo, czerwone jak krew od kipiącej namiętności i ognia płonącej Atlanty. Rhett Butler chce pocałować Scarlett O’Harę, ta jednak go odpycha. O tym właśnie mówi film.
– Najdziwniejsze jest to, że “Przeminęło z wiatrem” zawsze określane było jako imponujący filmowy epos, tymczasem jest w nim tylko jedna wielka scena: pożar Atlanty – zauważa Marcia.
(…) Lata czterdzieste. “Casablanca”? – To byłby mój kandydat do tytułu największego filmu wszech czasów – mówi Marcia. – Wszystko tu idzie źle, Ingrid Bergman aż do samego końca nie wie, kogo tak naprawdę kocha. Reżyser Michael Curtiz powiedział: graj niezdecydowanie. To mistrzowskie dzieło.
Powściągliwy i niewypowiedzianie romantyczny Humphrey Bogart w białym smokingu, zakończenie we mgle, na pasie startowym – to zrozumiałby nawet przybysz z Marsa, poczułby swoim marsjańskim sercem i sięgnąłby po chusteczkę.
W latach czterdziestych ziemia drżała, w miejsce pogodnych komedii pojawił się film noir. W latach pięćdziesiątych polujący na komunistów senator Joseph McCarthy zaczął przykręcać śrubę, pojawili się młodzi buntownicy jak James Dean, Alfred Hitchcock był w szczytowej formie. Nasz wybór padł jednak na “Pół żartem, pół serio”.
Dlaczego? Znowu twarz, która przetrwa wieczność, zjawisko, którego blask sięga kosmosu. Nigdy wcześniej ani później Marilyn Monroe nie była tak komiczna i bezradna w swojej pełnej ciepła zmysłowości, która niczym potężna siła natury ogarnia cały ten film. (…)
W latach sześćdziesiątych w Hollywood nastąpiło pierwsze obsunięcie. Ludzie zaczęli oglądać telewizję, była to rozrywka tańsza i bardziej oryginalna. W Europie zaś tacy reżyserzy jak Jean-Luc Godard czy François Truffaut pokłonili się przed wartościami, o jakich Hollywood zapomniało: klasą i stylem.
Część studiów filmowych wyburzono, inne przejęli mafiosi do produkcji pornografii i przyszła pora na dyletantów oraz na “Swobodnego jeźdźca” Dennisa Hoppera. – To był najgorszy film dekady, ale zmienił wszystko – stwierdza Lorenzo.
(…) Dzięki niemu młodzi Amerykanie wrócili do kin. Udowodnił, że można być na haju, rozbijać system i do tego jeszcze zarabiać masę pieniędzy.
(…) Lata siedemdziesiąte – cóż za zalew mistrzowskich dzieł w kinach: “Chinatown” Polańskiego, “Nashville” Altmana, “Francuski łącznik” Friedkina, “Ostatni seans filmowy” Bogdanovicha. “Taksówkarz” Scorsese’a. Prawdziwie złota dekada!
Film dziesięciolecia? – Zdecydowanie “Ojciec chrzestny” – mówi Lorenzo.
Lata osiemdziesiąte – futurystyczny “Łowca androidów” Ridleya Scotta, obraz ten był jednocześnie etiudą na temat przejęcia władzy w przemyśle rozrywkowym. (…)
Dalej lata dziewięćdziesiąte. Bez żadnych wątpliwości: “Pulp Fiction”. Film ten wprowadził całkowicie nowy sposób narracji i odnowił karierę Johna Travolty. – Chociaż niekoniecznie powinniśmy być za to latom dziewięćdziesiątym wdzięczni – zauważa Lorenzo Semple.
Największy grzech zaniechania: na naszej liście nie ma żadnego westernu. Należałoby wymienić “Bez przebaczenia” Clinta Eastwooda. Za późno, jesteśmy już przy ostatnim dziesięcioleciu i pozostał nam tylko “Avatar”, który na swój sposób jest również westernem, opowiadającym o rdzennych mieszkańcach z łukami i strzałami i o złych wojskowych. Pod względem technicznym kino opuszcza ekran i w formacie 3-D wkracza do przestrzeni. (…)
Jeśli nawet zachwieje się superpotęga USA, Hollywood będzie trwało. Tak jak starożytni Grecy dali nam tragedię, a Rzymianie prawo, po Ameryce pozostanie właśnie ono. Jest tylko innym słowem na nazwanie tego, że życie można zmienić we wzruszający lub optymistyczny sen. (…)

Julie Hinds i Spiegel

Posted in Ciekawostki, KulturaComments (0)

Nominacje do Oscarów 2011

Tags: ,

Nominacje do Oscarów 2011


Nominacje do Oscarów 2011

Bez niespodzianek w przedbiegach do Oscarów. Aż dwanaście nominacji zdobył faworyzowany brytyjski film Toma Hoopera “Jak zostać królem”. Dziesięć nominacji przypadło filmowi “Prawdziwe męstwo”, a osiem obrazowi “Social Network”. Listę nominowanych ogłoszono w Hollywood.
Triumfatorem uroczystości był obraz Toma Hoopera “Jak zostać królem” (”The King’s Speech”), który zdobył łącznie 12 nominacji, w tym w kategoriach najlepszy film, reżyseria i pierwszoplanowa rola męska.

king-speechTematem filmu Hoopera jest historia króla Anglii Jerzego VI, który - niczym starożytny Demostenes - uczy się, jak przestać się jąkać. Pomaga mu w tym logopeda Lionel Logue (gra go Geoffrey Rush, nominowany w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy), co ostatecznie usuwa przypadłość utrudniającą królewskie przemówienia. Pozbycie się jąkania u brytyjskiego monarchy jest szczególnie ważne ze względu na zbliżający się wybuch II wojny światowej. Naród Zjednoczonego Królestwa potrzebuje bowiem moralnego wsparcia do walki z hitlerowskimi Niemcami. Główną rolę w ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”) zagrał Colin Firth; zdobył za nią nominację w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy.

Na liście obrazów nominowanych do statuetki za najlepszy film jest 10 tytułów, oprócz ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”): “Czarny łabędź” (”Black Swan”)  Darrena Aronofsky’ego, “The Fighter” Davida O. Russella, “Inception” Christophera Nolana, “Wszystko w porządku” (”The Kids Are All Right”) Lisy Cholodenko, “127 godzin” Danny’ego Boyle’a, “The Social Network” Davida Finchera, “Toy Story 3″ Lee Unkricha, “Prawdziwe męstwo” (”True Grit”) braci Ethana i Joela Coenów oraz “Winter’s Bone” Debry Granik.

black-swanDramat “Czarny łabędź” - Black Swan, przedstawia przygotowania Niny Sayers - jednej z najlepszych baletnic z prestiżowego New York City Ballet - do głównej roli w spektaklu “Jezioro łabędzie”. Widz obserwuje stopniową przemianę tożsamości baleriny, granej przez Natalie Portman, która musi zmierzyć się z pogodzeniem dwóch sprzecznych ról: niewinnego i delikatnego Białego Łabędzia oraz zmysłowego i mrocznego Czarnego Łabędzia.

Portman, doceniona za rolę w “Czarnym łabędziu”, znalazła się wśród aktorek nominowanych do Oscara 2011 w kategorii najlepsza pierwszoplanowa rola żeńska. Pozostałe nominowane to: Annette Bening (za rolę we ”Wszystko w porządku” (”The Kids Are All Right”) Lisy Cholodenko), Nicole Kidman (”Między światami” Johna Camerona Mitchella), Jennifer Lawrence (”Winter’s Bone”) i Michelle Williams (”Blue Valentine” Dereka Cianfrance).

W kategorii najlepszy pierwszoplanowy aktor nominowani zostali: Colin Firth (za rolę w ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”)), Film Review True GritJavier Bardem (za rolę w filmie “Biutiful” Alejandro Gonzaleza Inarritu), Jeff Bridges (za rolę w ”Prawdziwe męstwo” (”True Grit”)), Jesse Eisenberg (za rolę w “The Social Network”) oraz James Franco (za rolę w “127 godzinach”). W opartym na faktach filmie Boyle’a James Franco zagrał alpinistę, który został uwięziony w rozpadlinie skalnej i toczy desperacką walkę o życie.

Nominowani w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy to z kolei: Christian Bale (”The Fighter”), John Hawkes (”Winter’s Bone”), Jeremy Renner (film Bena Afflecka “The Town”), Mark Ruffalo (”Wszystko w porządku” (”The Kids Are All Right”)) i Geoffrey Rush (”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”)).

Na liście nominowanych drugoplanowych aktorek znalazły się: Amy Adams (”The Fighter”), Helena Bonham Carter (”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”)), Melissa Leo (”The Fighter”), Hailee Steinfeld (”Prawdziwe męstwo” (”True Grit”)) i Jacki Weaver (za rolę w “Animal Kingdom” Davida Michoda).

W kategorii najlepszy reżyser nominacje do Oscara 2011 otrzymali: Hooper - za ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”), Aronofsky - za “Czarnego łabędzia”, Russell - za dramat “The Fighter”, bracia Coen - za ”Prawdziwe męstwo” (”True Grit”) oraz Fincher - za “The Social Network”.

Sportowy dramat “The Fighter” to historia dwóch braci, którzy na przekór własnemu losowi postanawiają odbić się od dna i zawalczyć o jeden z najważniejszych tytułów bokserskich. Bohaterka ”Prawdziwego męstwa” (”True Grit”), 14-letnia wieśniaczka Mattie chce zrobić wszystko, by morderca jej ojca został ukarany. Zatrudniony przez dziewczynę “najtwardszy szeryf w USA”, Reuben J. “Rooster” Cogburn (gra go Jeff Bridges) ma w tym dopomóc. “The Social Network” to z kolei opowieść o powstawaniu słynnego portalu Facebook.

Film Review BiutifulFilmy nieanglojęzyczne, które otrzymały szanse na Oscara 2011, to: meksykański “Biutiful” Alejandro Gonzaleza Inarritu - z Javierem Bardemem w roli głównej, grecki “Dogtooth” Giorgosa Lanthimosa, duński “In a Better World” w reżyserii Susanne Bier, kanadyjskie “Pogorzelisko” Denisa Villeneuve’a i algierski “Outside the Law” (”Hors-la-loi”) Rachida Bouchareba.

W kategorii pełnometrażowy film animowany o Oscara 2011 walczyły będą: “Toy Story 3″, “Jak wytresować smoka” Chrisa Sandersa i Deana DeBlois oraz “Iluzjonista” Sylvaina Chometa. W kategorii najlepszy pełnometrażowy dokument zmierzą się m.in.: “Exit through the Gift Shop” (twórcy: Banksy i Jaimie D’Cruz) i “Restrepo” (Tim Hetherington i Sebastian Junger).

Do Oscara za zdjęcia nominowano operatorów filmów: “Czarny łabędź” (Matthew Libatique), “Incepcja” (Wally Pfister), ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”) (Danny Cohen), “The Social Network” (Jeff Cronenweth) i ”Prawdziwe męstwo” (”True Grit”) (Roger Deakins).

Nominacje do Oscarów za scenariusz oryginalny otrzymali: Mike Leigh za scenariusz do filmu “Kolejny rok”, David Seidler za scenariusz do ”Jak zostać królem” (”The King’s Speech”), Scott Silver, Paul Tamasy i Eric Johnson za scenariusz do “Fightera”, Christopher Nolan za “Incepcję” oraz Lisa Cholodenko i Stuart Blumberg za scenariusz do filmu ”Wszystko w porządku” (”The Kids Are All Right”).

W kategorii najlepszy film dokumentalny nominowano m.in. ”Wyjście przez sklep z pamiątkami” (Exit Through the Gift Shop) Banksy’ego - legendarnego artysty grafitti.

Exit Through the Gift Shop jest debiutem filmowym brytyjskiego artysty graffiti. Tożsamość owego artysty który ukrywa się pod pseudonimem Banksy jest nieznana. Dokument Exit Through the Gift Shop przedstawia prawdziwą historię francuskiego sklepikarza, który zapragnął odnaleźć oraz zaprzyjaźnić się z Banksem.

oscary_afp_512

Ceremonię, która odbyła się w Los Angeles miesiąc przed rozdaniem Oscarów, poprowadzili jak zwykle w iście ekspresowym tempie laureatka statuetki z poprzedniego roku Mo’Nique i prezes Amerykańskiej Akademii Filmowej Tom Sherak.
Tegoroczna, 83. w historii gala rozdania Oscarów odbędzie się 27 lutego w Teatrze Kodaka w Los Angeles.

Posted in Ciekawostki, KulturaComments (0)

Nominacje do Oscara AD 2010

Tags: ,

Nominacje do Oscara AD 2010


update012307_oscarJuż 7 marca miłośników kina i spragnionych wieści z hollywoodzkiego filmowego światka czekają silne emocje. Przede wszystkim dowiemy się, czy członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej dali się uwieść Jamesowi Cameronowi i efektownym technicznym sztuczkom zastosowanym w “Avatarze”.

Poniżej nominacje

Najlepszy film
• “Avatar”, producenci James Cameron i Jon Landau
• “The Blind Side”
• “Dystrykt 9″, producenci Peter Jackson i Carolynne Cunningham
• “Była sobie dziewczyna”, producenci Finola Dwyer i Amanda Posey
• “The Hurt Locker”
• “Bękarty wojny”, producent Lawrence Bender
• “Precious”, producenci Lee Daniels, Sarah Siegel-Magness i Gary Magness
• “A Serious Man”, producenci Joel Coen and Ethan Coen
• “Odlot”, producent Jonas Rivera
• “W chmurach”, producenci Daniel Dubiecki, Ivan Reitman i Jason Reitman
Najlepszy aktor
• Jeff Bridges za rolę w filmie “Szalone serce”
• George Clooney za rolę w filmie “W chmurach”
• Colin Firth za rolę w filmie “A Single Man”
• Morgan Freeman za rolę w filmie “Invictus”
• Jeremy Renner za rolę w filmie “The Hurt Locker”
Najlepsza aktorka
• Sandra Bullock za rolę w filmie “The Blind Side”
• Helen Mirren za rolę w filmie “The Last Station”
• Carey Mulligan za rolę w filmie “Była sobie dziewczyna”
• Gabourey Sidibe za rolę w filmie “Precious”
• Meryl Streep za rolę w filmie “Julie i Julia”
Najlepszy aktor drugoplanowy
• Matt Damon za rolę w filmie “Invictus”
• Woody Harrelson za rolę w filmie “The Messenger”
•Christopher Plummer za rolę w filmie “The Last Station”
• Stanley Tucci za rolę w filmie “Nostalgia anioła”
• Christoph Waltz za rolę w filmie “Bękarty wojny”
Najlepsza aktorka drugoplanowa
• Penélope Cruz za rolę w filmie “Dziewięć - Nine”
• Vera Farmiga za rolę w filmie “W chmurach”
• Maggie Gyllenhaal za rolę w filmie “Szalone serce”
• Anna Kendrick za rolę w filmie “W chmurach”
• Mo’Nique za rolę w filmie “Precious”
Najlepsza reżyseria
• James Cameron za film “Avatar”
• Kathryn Bigelow za film “The Hurt Locker”
• Quentin Tarantino za film “Bękarty wojny”
• Lee Daniels za film “Precious”
• Jason Reitman za film “W chmurach”
Najlepszy scenariusz oryginalny
• “The Hurt Locker” - Mark Boal
• “Bękarty wojny” - Quentin Tarantino
• “The Messenger” - Alessandro Camon & Oren Moverman
• “A Serious Man” - Joel Coen & Ethan Coen
• “Odlot” - Bob Peterson, Pete Docter, według pomysłu: Pete Docter, Bob Peterson, Tom McCarthy
Najlepszy scenariusz adaptowany
• “Dystrykt 9″ - Neill Blomkamp i Terri Tatchell
• “Była sobie dziewczyna” - Nick Hornby
• “In the Loop” - Jesse Armstrong, Simon Blackwell, Armando Iannucci, Tony Roche
• “Precious” - Geoffrey Fletcher
• “W chmurach” - Jason Reitman i Sheldon Turner
Najlepszy film animowany
• “Koralina”
• “Fantastyczny Pan Lis”
• “Księżniczka i Żaba”
• “Brendan et le Secret de Kells”
• “Odlot”
Najlepszy film zagraniczny
• “Ajami” Izrael
• “El Secreto de Sus Ojos” Argentyna
• “Gorzkie mleko” Peru
• “Prorok” Francja
• “Biała wstążka” Niemcy
Najlepszy film dokumentalny
• “Burma VJ” Anders Ostergaard i Lise Lense-Moller
• “The Cove”
• “Food, Inc.” Robert Kenner i Elise Pearlstein
• “The Most Dangerous Man in America: Daniel Ellsberg and the Pentagon Papers” Judith Ehrlich i Rick Goldsmith
• “Which Way Home” Rebecca Cammisa
Najlepsze zdjęcia
• “Avatar” - Mauro Fiore
• “Harry Potter i Książę Półkrwi” - Bruno Delbonnel
• “The Hurt Locker” - Barry Ackroyd
• “Bękarty wojny” -Robert Richardson
• “Biała wstążka” -Christian Berger
Najlepsza muzyka
• “Avatar” - James Horner
• “Fantastyczny Pan Lis” - Alexandre Desplat
• “The Hurt Locker” - Marco Beltrami i Buck Sanders
• “Sherlock Holmes” - Hans Zimmer
• “Odlot” - Michael Giacchino
Najlepsza piosenka
• “Almost There” z filmu “Księżniczka i Żaba”, muzyka i tekst - Randy Newman
• “Down in New Orleans” z filmu “Księżniczka i Żaba”, muzyka i tekst - Randy Newman
• “Loin de Paname” z filmu “Paris 36″, muzyka - Reinhardt Wagner, tekst - Frank Thomas
• “Take It All” z filmu “Dziewięć - Nine”, muzyka i tekst - Maury Yeston
• “The Weary Kind” z filmu “Szalone serce”, muzyka i tekst - Ryan Bingham i T Bone Burnett
Najlepszy montaż
• “Avatar” - Stephen Rivkin, John Refoua i James Cameron
• “Dystrykt 9″ - Julian Clarke
• “The Hurt Locker” - Bob Murawski i Chris Innis
• “Bękarty wojny” - Sally Menke
• “Precious” - Joe Klotz
Najlepsze efekty specjalne
• “Avatar”
• “Dystrykt 9″
• “Star Trek”
Najlepsze kostiumy
• “Bright Star” - Janet Patterson
• “Coco Chanel” - Catherine Leterrier
• “Parnassus” - Monique Prudhomme
• “Dziewięć - Nine” - Colleen Atwood
• “The Young Victoria” - Sandy Powell
Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz
“Avatar” - dyrektor artystyczny: Rick Carter i Robert Stromberg; scenografia: Kim Sinclair
“Parnassus” - dyrektor artystyczny: Dave Warren and Anastasia Masaro; scenografia: Caroline Smith
“Dziewięć - Nine” - dyrektor artystyczny: John Myhre; scenografia: Gordon Sim
“Sherlock Holmes” - dyrektor artystyczny: Sarah Greenwood; scenografia: Katie Spencer
“The Young Victoria” - dyrektor artystyczny: Patrice Vermette; scenografia: Maggie Gray
Najlepsza charakteryzacja
“Boski” - Aldo Signoretti i Vittorio Sodano
“Star Trek” - Barney Burman, Mindy Hall i Joel Harlow
“The Young Victoria” - Jon Henry Gordon i Jenny Shircore
Najlepszy montaż dźwięku
“Avatar”
“The Hurt Locker”
“Star Trek”
“Transformers: Zemsta upadłych”
“Bękarty wojny”
Najlepszy aktorski film krótkometrażowy
“The Door”
“Zamiast abrakadabra”
“Kavi”
“Miracle Fish”
“The New Tenants”
Najlepszy dźwięk
“Avatar” - Christopher Boyes i Gwendolyn Yates Whittle
“The Hurt Locker” - Paul N.J. Ottosson
“Bękarty wojny” - Wylie Stateman
“Star Trek” - Mark Stoeckinger i Alan Rankin
“Odlot” Michael Silvers and Tom Myers
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny
“Po trzęsieniu ziemi: łzy Syczuanu” - Jon Alpert i Matthew O’Neill
“The Last Campaign of Governor Booth Gardner” - Daniel Junge i Henry Ansbacher
“The Last Truck: Closing of a GM Plant” - Steven Bognar i Julia Rechert
“Królik po berlińsku” - Bartek Konopka i Anna Wydra
“Music by Prudence” - Roger Ross i Elinor Burkett
Najlepszy animowany film krótkometrażowy
“French Roast” Fabrice O. Joubert
“Granny O’Grimm’s Sleeping Beauty” Nicky Phelan and Darragh O’Connell
“The Lady and the Reaper (La Dama y la Muerte)” Javier Recio Gracia
“Logorama” Nicolas Schmerkin
“A Matter of Loaf and Death” Nick Park

Zwycięzców poznamy już 7 marca. Galę poprowadzą dwaj panowie: Alec Baldwin i Steve Martin. Amerykańska Akademia Filmowa swoje nagrody rozda już po raz 82.

Za kogo z nominowanych twórców trzymacie kciuki?

Posted in Ciekawostki, KulturaComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1