W wyniku powodzi zginęło już 14 osób - wynika z danych Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusze apelują, by mieszkańcy zagrożonych terenów nie zwlekali z ewakuacją, przestrzegają też przed obserwowaniem wezbranej wody z wałów przeciwpowodziowych.
“Mamy w tej chwili informacje o 14 osobach, które zginęły w całym kraju w wyniku powodzi” - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Jak dodał, bardzo często ludzie lekceważą niebezpieczeństwo i np. wchodzą na wały przeciwpowodziowe, by obserwować wezbraną rzekę. “To bardzo niebezpieczne. Tak naprawdę nie wiadomo, gdzie wał może zostać przerwany. Oczywiście nie musi, ale zawsze istnieje takie ryzyko” - podkreślił rzecznik.
Innym problem - zaznaczają policjanci - jest niechęć do ewakuacji wśród mieszkańców terenów zagrożonych zalaniem. “Zazwyczaj jest tak, że zwlekają do ostatniej chwili, bojąc się m.in. o dobytek. A wezbrana woda jest przecież bardzo niebezpieczna” - podkreślił Sokołowski. Dodał, że jeśli do domu przychodzą policjanci lub strażacy z informacją o ewakuacji, oznacza to, że sytuacja jest bardzo poważna. Nie narażajmy swojego zdrowia, a nawet życia - podkreślił.
O tym, jak wielkie jest ryzyko, świadczy choćby fakt, że po przerwaniu wału w Świniarach wiele osób, w tym dzieci, musiały ewakuować śmigłowce. “Mogę zapewnić, że robimy wszystko, by uchronić pozostawione mienie” - podkreślił rzecznik. Przypomniał, że na obszarach zalanych jest więcej patroli policyjnych, które w dzień i w nocy kontrolują teren. W akcję włączane są też śmigłowce z kamerami termowizyjnymi - jak dotąd jednak nie odnotowano żadnych przypadków szabrownictwa.W poniedziałek od godziny 18.00 obowiązuje alarm przeciwpowodziowy dla Poznania i 30 gmin województwa wielkopolskiego. Do województwa lubuskiego fala kulminacyjna dotrze najprawdopodobniej we wtorek. W województwie zachodniopomorskim na terenie czterech powiatów obowiązuje stan pogotowia przeciwpowodziowego. W województwie pomorskim alarm przeciwpowodziowy wprowadzono na terenie powiatów nadwiślańskich.
W poniedziałek po południu na terenie kraju stan alarmowy został przekroczony w dorzeczu Wisły na 45 stacjach wodowskazowych, maksymalnie w Kępie Polskiej na Wiśle o 230 cm, a w dorzeczu Odry na 60 stacjach wodowskazowych, maksymalnie w Brzegu Dolnym na Odrze o 305 cm.
Natomiast przekroczenia stanu ostrzegawczego odnotowano w dorzeczu Wisły na 36 stacjach wodowskazowych, a w dorzeczu Odry na 27 stacjach wodowskazowych.
Województwo wielkopolskie
Stabilizuje się stan na zbiorniku Jeziorsko, przez który przechodzi kulminacyjna fala powodziowa.
Z wylewisk Warty w miejscowości Sławsk (powiat koniński) z podtopionych budynków ewakuowano kilka rodzin i wywieziono zwierzęta. W całym powiecie konińskim uszczelniono wały oraz zabezpieczono workami z piaskiem most na Czarnej Strudze w Kurowie.
W powiecie jarocińskim ponad 700 osób (mieszkańcy, strażacy, wojskowi) pracuje przy umacnianiu wałów. Stale wzmacniane są wały w gminie Żerków, gdzie Prosna łączy się z Wartą.
W Rudzie Wieczyńskiej (powiat pleszewski, gmina Gizałki), gdzie aktualnie przechodzi kulminacyjna fala na Prośnie, woda podniosła się do konstrukcji mostu. Służby prowadzą tam całodobowy monitoring w celu zlikwidowania ewentualnych zatorów na rzece.
W całej gminie podtopieniu uległo 500 ha użytków rolnych.
W związku z przekroczeniem stanów ostrzegawczych i alarmowych poziomu wód w rzekach oraz pogarszającą się sytuacją hydrometeorologiczną dzisiaj (24 maja br.) od godziny 18.00 będzie obowiązywał alarm przeciwpowodziowy dla Poznania i 30 gmin województwa wielkopolskiego. Na terenach objętych alarmem prowadzony będzie całodobowy monitoring wałów przeciwpowodziowych oraz zabezpieczanie ewentualnych przecieków.
Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na obszarze gmin: Koło, Luboń, Puszczykowo, Konin, Poznań, Żerków, Dąbie, Golina, Kórnik, Mosina, Zagórów, Książ Wielkopolski, Śrem, Dobra, Miłosław, Pyzdry, Koło, Kościelec, Kramsk, Krzymów, Rzgów, Stare Miasto, Gizałki, Lądek, Krzykosy, Nowe Miasto nad Wartą, Zaniemyśl, Brodnica, Brudzew, Przykona i Kołaczkowo.
Województwo lubuskie
Z aktualnych prognoz IMiGW wynika, że fala kulminacyjna dotrze do województwa we wtorek.
Służby przygotowane są do działań związanych z nadchodzącą falą powodziową. Prowadzone są prace przy umacnianiu wałów oraz akcje informacyjne.
W powiecie wschowskim, gmina Szlichtyngowa napełnianych jest dodatkowo tysiąc worków oraz zabezpieczono przepompownie wody w Wyszanowie. Od poniedziałku odwołane zostały zajęcia w szkole. Na bazie ZHP - Hufiec Wschowa utworzona została 20 osobowa drużyna do niesienia pomocy w czasie działań powodziowych.
W powiecie zielonogórskim mieszkańcy są informowani o ewentualnych ewakuacjach. W gminie Bojadła w rejonie Klenicy i Przewozu w miejscach zagrożonych przerwaniem wałów rozłożono 2500 worków z piaskiem. Wydano z powiatowego magazynu przeciwpowodziowego 5000 worków. W gminie Sulechów dowieziono 30 wywrotek piasku i 1600 worków, szpadle, buty gumowe.
W powiecie krośnieńskim w gminie Gubin kontynuowane są prace wzmacniające wał przeciwpowodziowy na Odrze w okolicach Kosarzyna. Z powiatowego magazynu przeciwpowodziowego wydano na potrzeby prac zabezpieczających dla gminy Krosno Odrzańskie 10 tys. worków i 2 rolki folii do zabezpieczania wałów.
W powiecie nowosolskim w gminie Otyń wzmacniane są wały na Czarnej Strudze i Śląskiej Ochli. W gminie Nowa Sól wprowadzono stałe dyżury w urzędzie gminy. Wzmocniono wały przeciwpowodziowe we wsiach Stany i Kielcz. Trwa stały monitoring wałów przeciwpowodziowych. Planowana jest pomoc dwóch grup wojska po 30 żołnierzy dla gmin Otyń i Nowa Sól. Planowane jest także zamontowanie w kanale portowym w Nowej Soli 4 mobilnych zapór w ścianie powodziowej.
W Słubicach prewencyjnie ewakuowano chorych ze szpitala.
Aktualnie zamknięta jest droga nr 315 łącząca Nową Sól z Przyborowem. Nieprzejezdna jest również droga wojewódzka nr 292 na odcinku Bytom Odrzański - Drogomil. Zamknięta jest droga nr 324 na odcinku Szlichtyngowa-granica województwa.
Województwo zachodniopomorskie
Wojewoda wprowadził w poniedziałek stan pogotowia przeciwpowodziowego na terenie miasta Szczecina oraz powiatów: myśliborskiego, gryfińskiego, polickiego i goleniowskiego.
Według najnowszych informacji wzrost poziomu rzeki o ponad 2 metry może zagrozić bezpieczeństwu przeciwpowodziowemu terenów położonych wzdłuż Odry.
Województwo pomorskie
Aktualnie nie ma zagrożenia przerwania wałów przeciwpowodziowych na rzece Wiśle. Służby prowadzą działania prewencyjne i na bieżąco monitorują sytuację na wałach. Nie są wykluczone lokalne przesiąkania wałów oraz miejscowe podtopienia. Wały przeciwpowodziowe mają długość 140 km. W poniedziałek poziom wody na rzece Wiśle w miejscowości Tczew przekraczał o 20 cm stan alarmowy. Zalany jest międzywał przy moście w Kiezmarku.
Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na terenie powiatów nadwiślańskich: gdańskim, nowodworskim, malborskim, sztumskim, kwidzyńskim i tczewskim.
Jak dotąd na terenie regionu nie było konieczności zarządzenia ewakuacji ludności.
Fala kulminacyjna na rzece Wiśle ma dotrzeć do województwa pomorskiego we wtorek po południu. Służby przewidują, że przepływająca Wisła będzie miała przy wałach wysokość od 3,5 do 4 metrów.
W związku z wysokim stanem wody na Wiśle i obowiązującym od niedzieli alarmem powodziowym, wojewoda zwrócił się z prośbą o odwołanie zaplanowanych wcześniej wycieczek szkolnych do miast powiatów nadwiślańskich.
Województwo lubelskie
Trudna sytuacja jest na wałach w okolicach miejscowości: Kępa Gostecka i Kępa Solecka w gminie Łaziska. Podobnie jest także na wałach w miejscowości Parchatka niedaleko Puław. Pomimo podwyższenia wału o 60 cm, w wielu miejscach dochodzi do przesiąkania wałów.
Do tej pory z terenu województwa ewakuowano ok. 1,5 tys. osób. Z czego najwięcej, około tysiąca, z terenu gminy Wilków, która została w piątek (21 maja br.) zalana niemal w całości przez wodę z Wisły, po przerwaniu wału w Zastowie Polanowskim.
Ponadto na rzece Chodelce w miejscowości Dobre (także gmina Wilków) woda przelała się przez wał, zalewając kolejne cztery wsie. Służby nadal pracują przy umacnianiu wału na Chodelce, aby nie dopuścić do zalania kolejnych terenów.
Sytuacja na terenie gminy Annopol powoli się stabilizuje.
Policja stale patroluje miejscowości objęte powodzią. Policjanci i strażacy sprawdzają miejsca na zalanych terenach, w których przebywają jeszcze mieszkańcy, którzy nie skorzystali z możliwości ewakuacji.
Służby sanitarne prowadzą szczepienia przeciwko tężcowi. Nadal prowadzona jest ewakuacja zwierząt na terenie powiatu opolskiego, do której wykorzystywane są wojskowe amfibie.
Województwo podlaskie
Przekroczone są dwa stany ostrzegawcze. Na rzece Narew poziom wody został przekroczony o 2 cm, na rzece Biebrzy, we wsi Osowiec o 15 cm. Na jeziorze Rajgród poziom wody wzrósł o 1 cm.
Województwo podkarpackie
Sytuacja na terenie województwa powoli się stabilizuje. Na rzece Wiśle i w dolnym odcinku Sanu nadal przekroczone są stany alarmowe. Jednak poziom wody na tym odcinku stale się zmniejsza.
Alarm powodziowy obowiązuje na terenie Tarnobrzega oraz powiatów: tarnobrzeskiego, mieleckiego, stalowowolskiego, niżańskiego.
Na terenie powiatu strzyżowskiego powstały liczne osuwiska, zagrażając budynkom mieszkalnym i gospodarczym. Służby odnotowały 39 takich przypadków. Jak dotąd ewakuowano 15 rodzin.
W powiecie dębickim w miejscowości Jaworze Górne doszło do osunięcia się zbocza i uszkodzenia budynku mieszkalnego, z którego ewakuowano 2 osoby.
Służby prowadzą prace przy zabezpieczaniu wyrw w wałach przeciwpowodziowych oraz wypompowywaniu wody z zalanych terenów, w powiatach: mieleckim, tarnobrzeskim i stalowowolskim.
W dalszym ciągu na terenie województwa pracuje: 363 strażaków PSP i ok. 700 osób z OSP (łącznie ponad 1000 strażaków), 350 żołnierzy, 110 funkcjonariuszy policji. W działaniach bierze udział sprzęt straży pożarnej - 9 amfibii i 9 łodzi, policji - 44 pojazdy i 3 łodzie oraz śmigłowiec Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Polskim służbom pomaga 30 ukraińskich ratowników, którzy zabrali ze sobą 9 pojazdów specjalistycznych, w tym 4 wysokowydajne pompy.
Na terenie województwa zostało podtopionych i zalanych 21 powiatów i 95 gmin. Na terenie objętym powodzią powstało kilkadziesiąt wyrw i innych uszkodzeń w wałach przeciwpowodziowych, szczególnie w rejonie Wisły, Nowego i Starego Brnia, Trześniówki oraz Łęgu.
Dotychczas ewakuowano około 9 tys. osób z powiatów: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego i mieleckiego.
Na terenie województwa prowadzone są szczepienia przeciw tężcowi osób, które miały kontakt ze skażoną wodą.
Województwo łódzkie
Woda powoli opada. Zaczyna się szacowanie strat. Według wstępnych obliczeń w naszym regionie wyniosą one 120 mln zł.
Sytuacja powodziowa w województwie stabilizuje się. Fala powodziowa na Warcie wpływa do Jeziorska. Do wypełnienia zostało mniej niż 9 proc. objętości zbiornika (w piątek było 12 proc.). Trwa zrzut wody, przez co Warta wylewa w okolicach Uniejowa. W samym mieście poziom wody wynosi 375 cm i jest o prawie 30 cm wyższy niż w czasie powodzi w 1997 r.
Kolejni strażacy z naszego województwa pomogą walczyć z powodzią w kraju. Brygady z Łódzkiego są już w we Włocławku i Kowalu (województwo kujawsko-pomorskie). Kolejna, licząca 50 osób wyruszyła w poniedziałek do Gdańska. Strażacy zabrali 12 samochodów, cztery łodzie i dwa pontony.
Województwo świętokrzyskie
Woda w Wiśle opada mniej więcej 1 cm na godzinę. Powoli, w niektórych miejscach rozpoczynają się prace porządkowe. Stany alarmowe są nadal przekroczone na Nidzie i Kamiennej. Przekopano wał na Trześniówce, aby woda zeszła z prawobrzeżnego Sandomierza.
W województwie świętokrzyskim zostały zalane i podtopione powiaty: Busko-Zdrój, Kazimierza Wielka, Sandomierz, Staszów, Ostrowiec. Miasta i Gminy: Sandomierz, Wąchock, Koprzywnica, Połaniec, Osiek, Ożarów, Kunów. Gminy: Nowy Korczyn, Bejsce, Pacanów, Wiślica, Łubnice, Samborzec, Dwikozy, Mirzec, Łoniów, Tarłów, Stopnica, Sędziszów, Kluczewsko, Wilczyce, Iwaniska, Bodzechów, Stąporków, Oksa, Słupia Jędrzejowska, Bogoria, Nagłowice, Waśniów, Kije.
Służby sanitarne monitorują sytuację na terenie województwa. Zbadane zostaną m.in. ujęcia wody i studnie.
W gminie Pacanów od wtorku rozpocznie się szacowanie strat w uprawach rolnych oraz budynkach powstałych na skutek powodzi.
Województwo mazowieckie
Zamknięcie Wału Miedzeszyńskiego i zawieszenie zajęć w szkołach zostało przedłużone do wtorku. W niedzielę najwięcej interwencji w związku z zagrożeniem powodziowym, zostało podjętych na praskiej stronie miasta. W Porcie Praskim ułożono 40 tysięcy worków, interweniowano również w wielu innych punktach. Ta część Warszawy jest cały czas monitorowana, ponieważ spadek wody jest powolny i wynosi około 1 cm na godzinę. Na terenie Wału Miedzeszyńskiego oraz w jego okolicy prowadzone są badania geotechniczne i geologiczne.
W powiecie nowodworskim w związku z pracami mającymi na celu wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych wstrzymany jest komunikacyjny na obwodnicy miasta Nowy Dwór Mazowiecki na odcinku od ulicy Łęcznej do wyjazdu przy moście.
W powiecie warszawsko-zachodnim wały wzdłuż Łomianek są systematycznie monitorowane. Pojawiające się przesiąknięcia z gruntu są na bieżąco zabezpieczane workami z piaskiem. Sytuacja jest stabilna.
W powiecie płockim wysadzono część wału w okolicach Dobrzykowa, by ochronić tamtejsze tereny. Obecnie lewobrzeżna dzielnica Płocka - Radziwie nie jest zagrożona podtopieniem.
Na płockim osiedlu Borowiczki na bieżąco usuwane są przesiąknięcia w wałach. Poziom wody na ulicy Gmury obniżył się.
Zapewniony jest swobodny przepływ wód przez budowle hydrotechniczne. Monitorowane są śluzy i przepusty wałowe.
Województwo śląskie
Sytuacja stabilizuje się. Zapowiadane do końca tygodnia przelotne opady deszczu nie powinny stanowić kolejnego zagrożenia powodziowego.
Stan sanitarno-epidemiologiczny jest dobry, nie występuje zagrożenie chorobami zakaźnymi. Tam, gdzie zalane zostały studnie, woda jest dostarczana mieszkańcom beczkowozami lub w butelkach.
W większości zbiorników retencyjnych, w tym w największym w Goczałkowicach, rezerwa przeciwpowodziowa została odbudowana.
W 8 miejscach w województwie, na rzekach Gostynie, Wiśle, Wapienicy i Liswarcie zostały
uszkodzone wały. Trwa ich naprawa.
Nadal zablokowana jest droga nr 52 z Bielska-Białej do Krakowa na moście w Kobiernicach oraz droga nr 81, tzw. “wiślanka”, między Skoczowem i Ochabami, gdzie osunęła się skarpa.
Pięć odcinków dróg wojewódzkich jest uszkodzonych. Ruch w tych miejscach jest ograniczony lub są zorganizowane objazdy. Najważniejsze szlaki kolejowe w ruchu pasażerskim są czynne. Nie jeżdżą nadal pociągi osobowe między Pszczyną i Radostowicami oraz Rydułtowami i Suminą. Liczne są utrudnienia i wyłączenia pojedynczych torów na szlakach towarowych.
Trwa akcja odpompowywania wody. W pierwszej kolejności odpompowywana jest woda z budynków mieszkalnych oraz dróg, w drugiej kolejności - z terenów rolniczych.
Śląscy strażacy zostali również skierowani do zabezpieczenia i odbudowywania wałów w innych regionach dotkniętych powodzią (Bydgoszcz, Poznań).
Z magazynów województwa śląskiego przekazano też 50 tys. worków na piasek dla województwa mazowieckiego, kolejnych 70 tys. przekaże producent z Bielska - Białej.
Województwo kujawsko-pomorskie
Systematycznie obniża się na terenie województwa poziom wody w Wiśle. Służby stale monitorują sytuację na wałach przeciwpowodziowych i zabezpieczają wszelkie zagrożenia. W Bydgoszczy utrzymuje się bardzo wysoki poziom wody w Brdzie.
Rano poziom w Wiśle przy tamie we Włocławku obniżył się o 85 cm. Także rano prawie 400 mieszkańców gminy Bobrowniki powróciło do swoich domów.
W Toruniu od rana trwa usuwanie szkód spowodowanych przez wodę. Nadal jednak zamknięty jest Bulwar Filadelfijski.
Nie doszło do zatopienia dzielnicy Torunia - Kaszczorek dzięki działaniom podjętym w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nadal pod wodą znajduje się cały czas część działek pracowniczych w dzielnicy Rudak.
Fala kulminacyjna minęła Toruń i w ciągu najbliższej doby znajdować się będzie w rejonie Chełmna i Grudziądza.
Województwo małopolskie
Trwają prace nad usuwaniem skutków powodzi. Służby i inspektoraty szacują straty i monitorują sytuację sanitarną. Na obecną chwilę największym problemem są osuwiska, które zagrażają domom i ludziom. Jest ich 336, ale cały czas pojawiają się nowe.
W wyniku powodzi zostało zniszczonych 241 budynków, w 49 przypadkach stwierdzono stan katastrofy budowlanej. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Lanckoronie, gdzie uszkodzonych jest około 70 domów. Do Lanckorony wyruszyła ekipa specjalistów geologów, którzy będą dokonywać odwiertów, pozwalających na ocenę sytuacji. Geologowie będą potem pracować w powiecie wielickim i na Sądecczyźnie.
Codziennie powiatowi i wojewódzcy inspektorzy nadzoru budowlanego przeprowadzają kontrole
uszkodzonych budynków. W poniedziałek inspektorzy skontrolują 47 budynków. Najwięcej w powiecie tarnowskim i brzeskim.
Zalanych zostało co najmniej 1500 studni. Jest to wstępny szacunek. Powiatowe Inspektoraty Sanitarne wydają mieszkańcom środki odkażające. Po każdym odkażeniu inspekcja sanitarna przeprowadzi pełne badania mikrobiologiczne i fizykochemiczne.
Podtopionych zostało również kilkanaście oczyszczalni ścieków. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, gdy tylko woda opadnie, przeprowadzi kontrole wszystkich zalanych oczyszczalni. Na bieżąco monitorowana jest sytuacja w oczyszczalniach ścieków, składowiskach odpadów, stacjach paliw, magazynach substancji niebezpiecznych i zakładach przemysłowych, które wykorzystują substancje niebezpieczne.
Województwo dolnośląskie
Na osiedlu Kozanów - które w znacznej części zostało zalane przez wodę ze Ślęzy i Odry - nie ma prądu, są też problemy z wodą. Sytuacja jest jednak stabilna. Osiedle zostało zalane na obszarze ok. 80 hektarów; woda miejscami sięga 2 metrów.
Na falę kulminacyjną przygotowują się powiaty poniżej Wrocławia. Jak powiedział Bogdan Rymanowski z Centrum Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu, wystąpiły pierwsze przesiąki w okolicach Brzegu Dolnego, Malczyc i Wiszni Małej, służby starają się reagować na bieżąco.
- W nocy mieliśmy też problemy z wałami w Łanach. Wysłane na miejsce wojsko, ok. 100 żołnierzy poradziło sobie szybko z problemem i umocniło wały - mówił Rymanowski. Dodał, że powiaty poniżej Wrocławia, gdzie fala kulminacyjna ma dopiero dotrzeć, już teraz proszą o przesłanie do nich odpowiednich służb, wojska. - My jednak nie mamy na tyle sił, aby wysyłać pomoc z tak dużym wyprzedzeniem - zaznaczył Rymanowski.
Na Dolnym Śląsku w akcji przeciwpowodziowej bierze udział ponad 1100 żołnierzy, wielu strażaków i wolontariuszy. W sobotę minister obrony narodowej Bogdan Klich zdecydował o wysłaniu w rejon Wrocławia dwóch śmigłowców wojskowych, które w miarę potrzeb będą kierowane do pomocy mieszkańcom.