Tag Archive | "plaza"

W czym na plażę?

Tags: ,

W czym na plażę?


Żaden inny fragment garderoby nie obnaża wszystkich mankamentów sylwetki tak bezlitośnie, jak źle dobrane bikini. Oto kilka rad, jak wybrać strój odpowiedni do naszej sylwetki i karnacji.

hannah_hilton_bikiniJeśli kostium ma być dwuczęściowy, najważniejsze jest dobranie odpowiedniego stanika. Jeżeli zdecydujemy się na watowane miseczki, warto postawić na jakość – tańsze modele mogą mieć bowiem wkładki w dziwnych kształtach. Kto chce powiększyć optycznie biust, a nie przepada za wkładkami, powinien rozejrzeć się za modelami, które mają falbany, frędzle lub marszczenia.

Następna ważna rzecz to ramiączka. Jeśli masz duży biust, powinny być szerokie. Obszerne ramiączka, wszyte szeroko po bokach stanika dodają kostiumowi stylu retro, a przy tym stanowią przeciwwagę dla obfitych bioder. Z kolei wiązanie na szyi ładnie akcentuje dekolt. Natomiast stanik typu bandeau – czyli bez ramiączek – wygląda dobrze tylko na zdjęciach, lub gdy się leży. Pasuje wyłącznie bardzo szczupłym dziewczynom.

Jeśli masz bladą cerę, do twarzy będzie ci w krwistoczerwonym bikini w stylu Dity Von Teese. Zamiast opalać się na siłę, lepiej podkreślić naturalne walory karnacji. Osoby o miodowej skórze powinny unikać odcieni pomarańczowych i bursztynowych. Rude dziewczyny o jasnej, piegowatej cerze najlepiej wyglądają w soczystych barwach. Warto mieć też w szafie czarne lub brązowe bikini, które pasuje do każdego typu urody.

Góra od kostiumu nie musi być taka sama jak dół. Jeśli mają coś wspólnego – może być to wzorek, fason albo jakiś szczegół – można je dowolnie łączyć. W kostiumach jednoczęściowych też można wyglądać seksownie – trzeba tylko zwrócić uwagę na odpowiedni wykrój ud i kształt dekoltu.

A jak dobrać kostium do sylwetki? Oto wskazówki uwzględniające cztery najpopularniejsze typy figury.

Krągłe kształty

Nie daj sobie wmówić, że musisz je ukrywać: wystarczy odrobina pewności siebie i miseczka na fiszbinach. Nasycone, ciemne kolory optycznie zmniejszają krągłości, a głębokie wycięcia na biodrach wydłużają nogi. Jeśli masz figurę w kształcie klepsydry, najlepiej będziesz wyglądać w topie wiązanym na szyi.

Figura w kształcie gruszki

Zapomnij o szortach. Z drugiej strony, głębokie wycięcia na biodrach też nie będą wyglądać dobrze. Najlepsze będą klasyczne figi. Góra powinna być w żywych kolorach, aby odwrócić uwagę od dołu.

Duży biust

Jeśli natura obdarzyła cię nieproporcjonalnie obfitym biustem, należy mu zapewnić jak największe wsparcie: solidne ramiączka i zabudowane miseczki. Dobry efekt daje drapowanie i marszczenie, ale frędzle, kokardy i cekiny już nie.

Figura chłopięca

Jeśli masz taką sylwetkę, będziesz dobrze wyglądać w szortach, kostiumie typu tankini (czyli koszulka plus majtki) i praktycznie w każdym innym fasonie. Pamiętaj tylko, by nie łączyć falban i kokard na górze z sportowym krojem na dole. Możesz sobie też pozwolić na stanik typu bandeau, czyli bez ramiączek.

Lisa Armstrong

Posted in Polska, PoradyComments (0)

Zanim wyruszysz na plażę

Tags: ,

Zanim wyruszysz na plażę


Aby cieszyć się piękną i zdrową opalenizną, wystarczy pamiętać o kilku zasadach letniego S.O.S.

zanim_wyruszysz_plaze_3355582Nie rezygnuj z kremu!

Ochronę przeciwsłoneczną zaznacza się na opakowaniach kosmetyków na dwa sposoby. SPF mówi o ochronie przed promieniami UVB, które powodują poparzenia skóry. Faktor IPD (PPD) stosuje się względem promieniowania UVA, które wnika w głębokie warstwy skóry, powodując jej przedwczesne starzenie.

Kosmetyków przeciwsłonecznych warto używać nie tylko latem, ale tak naprawdę zawsze i wszędzie. Pamiętaj o nich, kiedy wybierasz się na rower, spacerujesz z psem, czy chodzisz po mieście. SPF 15 w kremie do twarzy, który stosujesz co rano nie wystarczy. Ochronę zapewni dopiero faktor 30, zaś wybierając kosmetyk przeciwsłoneczny warto zdecydować się na ten z SPF pomiędzy 30 a 50.

Pamiętaj, że bez względu na wielkość faktora, krem zapewni ci właściwą ochronę wyłącznie, jeśli będziesz go nakładać co dwie godziny. Wiele z nas rezygnuje z kremów z filtrem, bo kojarzy je z grubą warstwą tłustego kosmetyku, który trudno się rozprowadza i brudzi ubranie. Często nie zdajemy sobie sprawy, że kosmetyki przeciwsłoneczne w ostatnim czasie bardzo się zmieniły.

- Stały się przyjazne w użyciu i to nie tylko za sprawą lepszych konsystencji, ale też właściwości. Obecnie kremy przeciwsłoneczne to często wysokospecjalistyczne kosmetyki, dobierane indywidualnie do potrzeb naszej skóry - naczyniowej, trądzikowej, lub z przebarwieniami.

Antyutleniacze przeciw zmarszczkom

Kosmetyki, nawet te z faktorami 50+, będą skuteczne dopiero wtedy, gdy wzmocnimy ich działanie antyutleniaczami. Tylko tak zapewnimy naszej skórze optymalną ochronę przed fotostarzeniem. Dlaczego to tak istotne? Kolejne zmarszczki i przebarwienia na naszej skórze to w dużej mierze skutek działania wolnych rodników, które uaktywniają się pod wpływem promieni UV.

- Wolne rodniki sprawiają, że w naszej skórze dochodzi do reakcji chemicznych, które skutkują szkodliwymi zmianami na jej poziomie komórkowym.

Z pomocą przychodzi nam witamina C - naturalny antyutleniacz, dostępny w sezonowych warzywach i owocach.

Możesz też pomyśleć o stosowaniu odpowiednich suplementów i preparatów aplikowanych na skórę. Spośród popularnych suplementów diety warto pamiętać o tych zawierających betakaroten.

W praktyce okazuje się, że już dwumiesięczna kuracja spowoduje, że nasza skóra stanie się odporniejsza na poparzenia i lepiej zniesie intensywną ekspozycję na promienie słoneczne, a przy okazji zyska piękny, złocisty odcień.

Pamiętaj o właściwym nawilżeniu skóry. - Przed opalaniem stosuj kremy nawilżające, a po opalaniu natłuszczające. Pozwoli to zapobiec przesuszeniu skóry.

Powakacyjna regeneracja

Niekiedy jednak przeciwsłoneczna prewencja okazuje się niewystarczająca. Zdarza się, że nawet mimo diety bogatej w witaminę C, przyjmowania suplementów i stosowania odpowiednich kosmetyków, po urlopie nasza skóra i tak jest podrażniona, przesuszona, pokryta przebarwieniami. Wtedy warto zastanowić się, czy nie zapewnić jej indywidualnego programu odnowy w specjalistycznym gabinecie dermatologicznym.

Za pośrednictwem strumienia soli fizjologicznej o dwukrotnej prędkości dźwięku można na przykład oczyścić skórę z obumarłych i zrogowaciałych komórek. W gabinecie można również znacznie zredukować, a w niektórych przypadkach całkowicie usunąć posłoneczne przebarwienia, nawet te istniejące od wielu lat.

Zdaniem eksperta


Dowiedz się, jakich zasad powinnaś przestrzegać, aby opalanie było bezpieczne.


- Stosuj kremy z filtrem przeciwsłonecznym, wybieraj  te pomiędzy SPF 30 a SPF 50, pamiętaj o  ich kilkakrotnej aplikacji w ciągu dnia - najlepiej co 2 godziny.

- Stosuj dietę i suplementy bogate w antyutleniacze (witamina C).

- Nawilżaj i natłuszczaj skórę odpowiednimi kosmetykami.

- Wybierz bezalkoholową wersję swoich ulubionych perfum - unikniesz przebarwień.

- Zrezygnuj z zabiegów głębokiego złuszczania skóry i z zabiegów z zastosowaniem lasera

- Unikaj kosmetyków zawierających składniki fotouczulające (retinol, niektóre zioła - dziurawiec, nagietek)

- Pomyśl o specjalistycznych zabiegach odnowy w gabinetach dermatologii.

Dr Agnieszka Bliżanowska

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Krach w krainie pokusy

Tags: , , ,

Krach w krainie pokusy


 

Zażarcie rywalizują między sobą, wymyślają coraz to nowe sztuczki, aby przyciągnąć klientów, a jednak rysująca się przed nimi przyszłość nie wygląda różowo

Amerykańskie centra handlowe straciły swój czar. Wiele z nich musiało zamknąć swe podwoje.

dixie_sq_01Najsłynniejsze z nieczynnych centrów handlowych to Dixie Square Mall, obiekt położony 80 mil na południe od Chicago. Był zamknięty już w 1979 roku, kiedy kręcono tu jedną ze scen filmu “Blues Brothers”: dixie_sq_02wówczas ożył na jedną krótką chwilę, aby od tamtej pory znów umierać powolną śmiercią. Został dosłownie wypatroszony, rozszarpany. Każdej zimy wali się kolejny fragment dachu przykrywającego niegdyś 65 sklepów. Dla rosnącej liczby “archeologów” starych supermarketów Dixie Square Mall to prawdziwe Pompeje handlu detalicznego; dla pozostałych Amerykanów budowla jest zwyczajną kupą gruzu, którego nikt nie chce.

galeries-lafayetteTakich obiektów nieustannie przybywa. Trwająca od dziesięcioleci bezlitosna walka o klienta doprowadziła w USA do groteskowej nadpodaży powierzchni handlowych. Tam, gdzie w 1960 stało 3 tys. supermarketów, dzisiaj jest ich ponad 40 tys. Już w 2001 roku stwierdzono, że 20 proc. wielkich centrów handlowych jest nierentownych lub wręcz “martwych”. Teraz, z powodu nagłego spadku zainteresowania nowymi telewizorami, domowymi grillami oraz świeczkami zapachowymi, “darwinizm handlu detalicznego” zaczyna przybierać coraz bardziej drastyczne formy. Mniejsze, starsze centra są porzucane, tak jak kopalnie złota na Dzikim Zachodzie, gdy zabrakło w nich złota.

 

W Ameryce używa się określenia Shopping Mall w Europie i Astralazji ukuło się określenie Shopping Centre.

galleriavittorioemanueleIsfahan’s Grand Bazaar, w większej części zadaszony datuje się z połowy X wieku. Ponad 10-kilometrowy Tehran’s Grand Bazaar także ma zbliżoną historię. The Grand Bazaar w Istambule został zbudowany w XV wieku i nadal jest jednym z największych zadaszonych targowisk na świecie ze swoimi 58 ulicami i ponad 4000 sklepami. 

brogigalleria_vittorio_emanuelegalleria_vittorio_emanueleGostiny Dvor w Saint Petersburgu, który otwarto w 1785, można zaliczyć jako jeden z pierwszych w tym celu zbudowanych centrów, miał ponad 100 sklepów i powierzchnię 53,000 m².

The Burlington Arcade w Londynie otwarto w 1819. The Arcade in Providence, Rhode Island otworzyla ten koncept na Stany Zjednoczone w 1828. Galleria Vittorio Emanuele II w Mediolanie z 1860 jest jednym z największych kubaturowo Centrów.  Na przełomie wieków stworzono Cleveland Arcade i Moskiewski GUM (w latach 1890-tych).  

W 1916 roku otworzono nowy typ Centrum Handlowego w Duluth w Minnesocie. Budynek miał dwa piętra i basement, a sklepy oryginalnie znajdowały się na wszystkich trzech poziomach i były dostępne zarówno z zewnątrz, jak i od środka.  W połowie XX wieku Shopping Mall’s zaszła kolejna zmiana, Malle zaczęły wyrastać poza miastami, na dalekich przedmieściach. 

 

Pomysł zadaszonej ulicy ze sklepami pochodzi z XIX-wiecznego Paryża. W Ameryce upowszechnił go wiedeński imigrant, Victor Gruen, socjalista i utopista, który marzył, by w Nowym Świecie powstały takie same uliczki jak te w jego europejskiej ojczyźnie. W 1954 roku wymyślił Northland Shopping Center koło Detroit. To centrum handlowe stało się wzorem dla tysięcy innych projektów, które wkrótce powstały na kwitnących przedmieściach Ameryki. Pomysł był prosty: obszerny korytarz ze sklepikami po obu stronach kończył się dużym domem towarowym. Dookoła przewidziano sporą przestrzeń do parkowania, a w idealnym przypadku tuż obok biegła jedna z nowo zbudowanych autostrad.

Te wczesne centra handlowe były skromne, lecz skuteczne: gdy już klient zanurzył się w świat konfekcji, był nieuchronnie wystawiany na liczne pokusy. Przy dźwiękach muzyki, izolowany od hałasów ruchu ulicznego bądź wyładowań atmosferycznych, stawał przed mnogością towarów niczym królik doświadczalny. (…)

mercado_de_abasto_buenos_airesNa początku amerykańskie centra handlowe stanowiły czystą, bezpieczną i nowoczesną alternatywę wobec owianych złą sławą centrów wielkich miast. Jednak kiedy w latach 70. kraj był już nasycony tego typu obiektami, rozpoczęła się kolejna faza ewolucyjna: walka nowych galerii ze starymi. Okazało się, że długość życia centrum handlowego jest tak niewielka, zaś objawy starzenia się – tak wyraźne, że zabiegi kosmetyczne rzadko się opłacają. Zawsze znalazł się jakiś inwestor, który wykorzystywał okazję i stawiał większe, nowocześniejsze centrum na pobliskiej łące, z nowymi sklepami i miejscami parkingowymi, bez brzydkich, szpecących plam oleju. Następnie jego bezsilny konkurent musiał zamknąć działalność.

O tym, czy obiekt miał szansę przetrwać, decydowała jego klasa i wielkość. Jednak wyścig kolejnych centrów handlowych, ich walka o tych samych klientów, wkrótce doprowadziły do eskalacji zbrojeń. Ten, kto raz wszedł do budowli przypominającej katedrę, z gigantycznym atrium, fontanną, gajem palmowym i z wypracowaną strategią mającą zdezorientować gościa, kto doznał niemal sakralnych wrażeń, nie chciał już wracać do zwykłego korytarza z neonami.

stary-browarWkrótce amerykańskie świątynie zakupów poszły jeszcze krok dalej: Mall of America koło Minneapolis  i West Edmonton Mall w kanadyjskiej Albercie, ze swymi 836 sklepami i setką restauracji, zainwestowały miliony dolarów w baseny z fokami, plac golfowy, aquapark i symulatory lotów. W Kaplicy Miłości w Mall of America pobrało się już 1500 par. Centra handlowe nowego typu to wesołe miasteczka, areny sportowe i cele urlopowe w jednym. W filmie dokumentalnym “Malls R Us” Rubin Stahl z West Edmonton tak mówi o swoich klientach: – Chcemy zatrzymać ich w naszym centrum tak długo jak tylko się da. Im dłużej zostaną, tym więcej u nas wydadzą.

 

west-edmonton-mallOd 1986 do 2004 tytuł największego na świecie Shopping Centre należał do West Edmonton Mall w Edmonton. W tej chwili jest to piąte co do wielkości centrum na świecie.

Dwa największe na świecie znajdują się w Chinach są to, South China Mall w Dongguan w prowincji Hunan i Jin Yuan zwany też Golden Resources Mall, otwarty w październiku 2004 (drugi co do wielkości) na świecie z 600,000 m2 powierzchni, choć Berjaya Times Square w Kuala Lumpur w Malezji ogłasza, że ma 700,000 m2. 

Dubai Mall jest największy na Bliskim Wschodzie i Europie (siódmy na świecie). Największe w Afryce jest “Centre Commercial Al Qods” w Algierze, 

Najbardziej odwiedzanym jest największy w USA Mall of America w Bloomington (Twin Cities), w Minnesocie.

 

south-china-mallJednak tej formuły nie da się powtarzać w nieskończoność. Od paru lat drogę toruje sobie nowa, subtelniejsza postać centrum handlowego, która na pierwszy rzut oka w ogóle się nim nie wydaje. W tych nowych zakupowych uliczkach klimatyzacja w ogóle nie jest potrzebna. Obiekty zbudowane zgodnie z zasadami tzw. new urbanism określa się mianem Lifestyle Centers. Stoją tu nostalgiczne ławki parkowe, tworzy się małe stawy, stawia wiatraki albo pawilon muzyczny. Jednak, wbrew pozorom, Lifestyle Centers ze swoją wesołością w stylu Disneylandu, udające Karlsbad albo Barcelonę, są jeszcze bardziej natarczywe: klient wyobraża sobie, że znajduje się na świeżym powietrzu i odzyskuje nieco ze swojej suwerenności, którą dawno utracił w tych wszystkich zadaszonych, shoppingowych gettach.

Ale to nie tylko sukces nowych centrów handlowych sprawił, że te stare nie są już nikomu potrzebne. Samo włóczenie się pomiędzy regalami pełnymi najróżniejszych towarów – aktywność, którą w latach powojennych mieszkańcy przedmieść wypełniali sobie puste popołudnia, straciło swój czar. Internet, gdzie te same artykuły kupić można taniej i bez konieczności dźwigania ich do domu, dodatkowo załamał obroty. Przede wszystkim jednak skurczenie się klasy średniej wpędziło w kłopoty świetnie prosperujące niegdyś obiekty.

Ubożejąca klientela nie ma pieniędzy na zakupy. Ci zaś, którzy awansowali w hierarchii społecznej, albo nie mają już na nie czasu, albo tak bardzo pielęgnują swój nowy status, że tradycyjne centrum handlowe nie jest już dla nich atrakcyjnym miejscem. Także relacje miasto-przedmieścia zdążyły się odwrócić. Podmiejskie sklepy stały się domeną wyrzutków. To w postindustrialnych centrach amerykańskich miast toczy się teraz wyrafinowane życie, zaś ich mieszkańcy przemieszczają się między loftami a barami z cafe latte.

sm-mega-mall-manilaUpadek centrów handlowych wiąże się z kryzysem przedmieść, które wraz z eksplozją cen benzyny i kryzysem kredytowym przestały nęcić Amerykanów. Nawet jeśli zwyczaje nie zmieniły się z dnia na dzień, faktem jest, że przeprowadzka do dużego domu z dala od miasta, gdzie w garażu stoi ogromny samochód na długie podróże, z obszernym bagażnikiem, w którym przywozi się całe sterty tanich, produkowanych w Chinach towarów, nie wydaje się już taką frajdą. Trwa poszukiwanie nowych, inteligentniejszych stylów życia.

Wymarłe centra handlowe, te pierwsze ruiny amerykańskiej ery powojennej, poruszają dziś tylko nostalgików i archeologów-hobbystów. Na stronach internetowych w rodzaju deadmalls.com entuzjaści tego typu obiektów wymieniają się zdjęciami i sprawozdaniami ze swoich ekspedycji w ciemne czeluście porzuconych gmachów. Snują przy tym wspomnienia ze swej ubogiej w wydarzenia młodości, spędzonej na przedmieściach, kiedy to owe centra, oprócz stadionów sportowych, były jedynym miejscem ucieczki od szkoły i domu rodzicielskiego. (…)

 

Amerykanie omijają sklepy

SPRZEDAŻ DETALICZNA W USA NIEOCZEKIWANIE W DÓŁ

Niespodziewany spadek sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Po dwóch miesiącach wzrostów, sprzedaż stopniała tam w marcu o 1,1 procent miesiąc do miesiąca. Analitycy oczekiwali wzrostu o 0,3 procent. 

USA wciąż tkwią w błędnym kole. Bo o ile z Wall Street zaczynają napływać pozytywne wiadomości, to Main Street, przy której mieszka przeciętny Smith wciąż boryka się z recesją. Ostatnie jej oznaki widać w opublikowanych we wtorek danych o sprzedaży detalicznej, która zamiast wzrosnąć w lutym o 0,3 proc., spadła o 1,1 proc.

Spadek sprzedaży był spowodowany przede wszystkim faktem, że Amerykanie - którzy wciąż masowo tracą pracę - kupili mniej samochodów i elektroniki. Po wykluczeniu sprzedaży aut i części samochodowych sprzedaż spadła w marcu o 0,9 proc. Jednymi z niewielu działów, gdzie zanotowano wzrost sprzedaży, były: jedzenie i napoje oraz opieka zdrowotna. Mocno w porównaniu z lutym spada za to sprzedaż elektroniki użytkowej, mebli, odzieży i paliw.

- Te dane to kubeł zimnej wody dla tych, którzy mówią, że gospodarka odbija się od dna. Tak długo, jak co tydzień będzie przybywać 650 tys. nowych bezrobotnych nie ma mowy o tym, że są oznaki polepszenia - powiedział Jacob Oubina, diler walutowy serwisu Forex.com

 

mall-of-americaNowe skupiska handlowe powstają w Ameryce Północnej coraz rzadziej. Zarządzająca nimi firma General Growth, jedna z większych tego typu, stoi w obliczu bankructwa. Architekci specjalizujący się w takich obiektach, m.in. Jon Jerde, pracują teraz w Chinach lub na Bliskim Wschodzie, gdzie tworzą projekty mające przyćmią wszystko to, co powstało w Ameryce. Planowane od lat powiększenie Mall of America zostało wstrzymane. Również projekt Destiny USA w Syracuse, w stanie Nowy Jork, mający zawierać między innymi replikę Kanału Erie, siedem lat po rozpoczęciu robót wydaje się daleki od ukończenia…

plaza-lacmirabelJednak Rubina Stahla nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Jesienią ma ruszyć jego kolejny megaprojekt: Lac Mirabel koło Montrealu, pierwsze “zielone centrum handlowe”. Będzie tam woliera z trzmielami, akwarium z 20 tys. gatunkami ryb i salon Spa o powierzchni 10 tys. metrów kwadratowych, zbudowany według wzorca z Andory. Jeśli wierzyć Stahlowi, będzie to nie tylko największe, ale i ostatnie centrum handlowe: – Ameryka ma ich już dość – mówi. – Wykorzystamy ostatni wielki kawał ziemi, jaki nam jeszcze pozostał.

 Jorg Hantzschel

Posted in Artykuł numeru, Różne, W numerzeComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1