Tag Archive | "Porady"

Sylwester 2010  – trendy i patenty

Tags: ,

Sylwester 2010 – trendy i patenty


Końcówka roku, oprócz spotkań z bliskimi, świątecznego odpoczynku, planów i postanowień, to powtarzający się, standardowy dylemat - jak przygotować się do zabawy noworocznej?
swawoleWiększość z nas z pewnością ma już plany na ostatni grudniowy wieczór. Niezależnie od tego, czy spędzimy go w górach, w mieście, za granicą, u znajomych czy u siebie w domu, sylwester to jedna z tych nocy w roku, kiedy chcemy wyglądać naprawdę wyjątkowo, onieśmielać nie tyko partnera, ale i szerokie grono bawiących się z nami osób. Jeśli pragniemy spędzić tę noc na stoku narciarskim czy rynku dużego miasta, potrzebne będą ciepłe skarpety, czapka i szalik. Gdy jednak w planach mamy prawdziwy sylwestrowy bal, wyjście do klubu lub nawet prywatkę u znajomych, warto pomyśleć o najdrobniejszym szczególe „noworocznego wizerunku”.

Czerń z cekinami

Panowie mają łatwiej, bo i wybór garderoby ograniczony. Jeśli elegancki smoking okaże się… zbyt elegancki, pozostaje pachnąca koszula i wyprasowane spodnie. W przypadku pań sytuacja się nieco komplikuje, a pomysłów jest tyle, ile gustów. Dlatego w tę ostatnią grudniową noc panie decydują się często na sprawdzoną małą czarną, zwykle z dodatkiem połyskliwych elementów. Jak podkreślają projektanci mody, tegoroczny sylwester rozświetlony zostanie blaskiem tysięcy cekinów. Na wielkich balach powinny więc królować obszyte cekinami błyszczące suknie, a w klubach i na domowych imprezach - cekinowe bluzeczki i spódnice. Kolorami tej nocy będzie czerń w połączeniu ze srebrem, złotem, żółcią oraz czerwienią.

Ważne dodatki

Sukienka czy garnitur to nie jedyne elementy noworocznego stroju. Poza eleganckim wyglądem ważne jest, by czuć się komfortowo, mieć dobry nastrój i oczywiście wygodne buty. Odpowiedni zapach to z kolei szczegół, któremu poświęcamy najmniej uwagi, podczas gdy jest on nieodzownym elementem „sylwestrowej całości”. Dlatego też zarówno paniom, jak i panom towarzyszy często mały flakonik ulubionych perfum. Chcąc się podobać, spora liczba, nie tylko młodych ludzi, decyduje się na zakup flakonu feromonów, którymi spryskuje nadgarstki i okolice szyi. Ich aplikacja zwiększa atrakcyjność, pozwala nie tylko przyciągać (i pociągać) partnera, ale przede wszystkim świetnie się bawić.  - Wciąż jeszcze niewiele osób zdaje sobie sprawę z ogromnego wpływu feromonów na podświadomość. Ich woń wywołuje często automatyczne, niekontrolowane zachowania socjalne. Dlatego, gdy stosujemy, nawet bezwonne feromony, stajemy się otwarci, skłonni do zabawy, naturalnie przyciągamy inne osoby. Noc sylwestrowa jest więc świetną okazją na sprawdzenie, jak działają - informuje Wiktor Koszycki, analityk zachowań społecznych z serwisu Feromony.pl.
Sylwestrowe szaleństwo już za chwilę. Tej nocy z pewnością spotkamy wiernych przyjaciół, starych znajomych, ale i nowe osoby, z którymi być może przetańczymy kilka bardziej gorących godzin w roku… Aby błyszczeć, nie tylko dzięki połyskującym cekinom, wybierzmy wygodny strój, odpowiednie dodatki, no i oczywiście szampański humor.

Udanej zabawy

Posted in PoradyComments (0)

Mity związane z odchudzaniem

Tags: , ,

Mity związane z odchudzaniem


Prawdopodobnie odchudzanie nigdy nie przestanie być popularne. Kobiety, którym w czasie wakacji zależy na pięknym wyglądzie w kostiumie kąpielowym, mają nadzieję na jego natychmiastowe efekty.

W rzeczywistości popełniają wiele błędów. Jakich?

diet-snacksCellulit to nie cellulitis
- Często przychodzą do nas klientki i mówią, że mają cellulitis. Nie wiedzą, że ich problemem jest w rzeczywistości cellulit. Cellulitis i cellulit to dwie zupełnie różne rzeczy - mówi Karolina Przybyło z krakowskiego klubu Wellness w Parku Wodnym.
Zazwyczaj kobiety mylą te dwa pojęcia. Cellulit to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej pod skórą. Inaczej nazywa się efektem skórki pomarańczowej. Na skórze pojawiają się guzki, wybrzuszenia, zgrubienia, czasami bolesne. Na powstawanie cellulitu ma wpływ podwyższony poziom kobiecych hormonów, czyli estrogenów. Powodują one, że w tkance tłuszczowej zaczynają gromadzić się toksyny. Powiększa ona swoje rozmiary, jest także nieprawidłowo dotleniona. Cellulit pojawia się po okresie dojrzewania i najczęściej występuje u kobiet i młodych dziewcząt, rzadko u mężczyzn.
Cellulitis z kolei to stan zapalny skóry i tkanki łącznej podskórnej. Wywoływany jest przez infekcję bakteryjną. Często występuje po wcześniejszym zranieniu, użądleniu czy ukąszeniu. Główny objaw to silne zaczerwienie skóry. Leczy się go antybiotykiem, który przepisze lekarz.
Nie da się wypocić kilogramów w saunie
- Podejście, że idziemy do sauny, żeby schudnąć to tragedia. Nie odchudzamy się wtedy w sposób właściwy. Sauna jest dobrym sposobem na pozbycie się toksyn z naszego ciała - mówi Daniel Krawczyk, instruktor z krakowskiego klubu Wellness.
Prawdopodobnie mit, że możemy odchudzić się idąc do sauny powstał przez… zawodowych kulturystów. Wchodzili oni do sauny przed zawodami, żeby się odwodnić. Chcieli, żeby ich mięśnie było wyraźnie widać. Kiedy jest gorąco, woda zawarta w skórze paruje. Wtedy skóra zaczyna opinać mięśnie. Jednak nie spalamy tkanki tłuszczowej, w konsekwencji nie jesteśmy w stanie odchudzić się w taki sposób.
Kobiety nie mogą mieć “kaloryfera”
- Dziewczyny nie wiedzą co to jest płaski brzuch! Praktycznie nie widuję w gazetach zdjęć kobiet, które miałyby płaski brzuch. Wiadomo, że u mężczyzn jest prościej, bo mają tzw. “kaloryfer” - wyjaśnia Daniel Krawczyk.
Na zdjęciach w mediach ciągle widać przekłamania na temat tego, jak wygląda płaski brzuch. Na pewno nie powinien być on nienaturalnie wklęsły czy za bardzo umięśniony.
Po czym poznać, że masz płaski brzuch? - Wcięcia mięśni prostych brzucha widoczne są od żeber do pępka, poniżej znajduje się tkanka tłuszczowa, ponieważ potrzebna jest macicy. Chroni ją i dostarcza m.in. witamin. Boczna struktura brzucha rozjeżdża się na talerze biodrowe. Ledwo zauważalne są także wcięcia skośne brzucha - opisuje instruktor.
Sama dieta nie pomoże
- Ludzie teraz wszystko opierają na jedzeniu. Dieta jest jedynym ratunkiem gdy jest lecznicza, wtedy koncentrujemy się na konkretnych produktach. Każdy ma swoje indywidualne potrzeby, jeden sposób żywienia nie działa na wszystkich ludzi - mówi instruktor Wellness.
Nie warto koncentrować się na dietach znalezionych w internecie czy w książkach. Po pierwsze dlatego, że każdy człowiek jest inny. Indywidualny dobór składników często pozwala uniknąć skutków ubocznych np. alergii na dany produkt. Trzeba także rezygnować ze wszystkich diet, które pomijają konkretny składnik albo gloryfikują tylko jeden. Żywienie powinno być pełnowartościowe. Poza tym w dzisiejszym świecie produkty często się zmieniają, więc kobiety powinny zrezygnować z diet, które mają ściśle określone składniki.
- Sposób żywienia, doboru pokarmu, odpowiedni wybór produktów jest nieefektywny, jeśli nie jest połączony m.in. z aktywnością fizyczną i autoregulacją. Dieta jest tylko dodatkiem do odchudzania. O tym trzeba przede wszystkim pamiętać - radzi Karolina Przybyło.

dieta-3
Nie można odchudzać tylko jednej części ciała
- W naszym klubie często spotykamy się z tym, że dziewczyny traktują wybiórczo swoje ciało. Chcą zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej z konkretnej części ciała. To jest problem, bo tak samo traktują trening - mówi Daniel Krawczyk.
Kobiety skupiają się tylko na tej partii ciała, która im nie odpowiada. Zastanawiają się jaki rodzaj ćwiczeń będzie najbardziej odpowiedni, żeby zmienić np. uda. - Podam taki przykład: dziewczynie nie podobają się jej pośladki. Całymi godzinami ćwiczy na siłowni na tych maszynach, które mają wpływ na tę część ciała. Nic więcej nie robi. Dzisiaj powstają, to jest wręcz skandal, treningi, które mają zaspokoić takie nieprawidłowe myślenie kobiet np. BPU, czyli brzuch, pośladki, uda. Tak nie powinno być - krytykuje instruktor.
Trening jednej części ciała jest nieefektywny, bo tkanka tłuszczowa jest spalana mniej efektywnie, niż kiedy trenujemy całe ciało. Jeden rodzaj treningu jest podstawą innych jego typów. Na początku trzeba wykonywać ćwiczenia ogólne, a dopiero później można skupić się na wybranej części ciała. - Jeśli chcemy zmienić jakąś część ciała, to musimy zadziałać na całe ciało - przekonuje Karolina Przybyło.
Nie schudniesz przed telewizorem i w dyskotece
Niestety ćwiczenia w zaciszu domowym nie pozwalają spalić dostatecznej ilości tkanki tłuszczowej, aby zauważyć efekt odchudzania. Kobiety powinny skupić się na takiej aktywności fizycznej, która angażuje ich całe ciało. Ponadto pozwala się dotlenić.
- Chodzenie po górach, długie spacery, bieg czy pływanie wymagają dużej ilości tlenu. Tlen, który wdychamy w czasie wysiłku jest transportowany m.in. do tkanki tłuszczowej. Usprawnia to jej spalanie oraz umożliwia usuwanie z niej toksyn - mówi trenerka krakowskiego Wellness.
Osoby, które stawiają na taką formę treningów, ćwiczą globalnie, używając całego ciała. Oczywiście ćwiczenia w domu i na świeżym powietrzu są wskazane, jeśli mamy dostateczną wiedzę na ten temat. Większość osób, które uczęszczają do fitness klubu, może samodzielnie wykonywać wyuczone tam sekwencje ćwiczeń.
Odrębnym tematem jest taniec. Podczas jego treningów oczywiście pracuje całe ciało. Myli się jednak ten, który uważa, że schudnie idąc potańczyć. - Dziewczyna wytańczy się na dyskotece i często myśli, że jest to dobre dla jej organizmu, bo się zmęczyła i zgrzała. Powinna przy okazji zadać sobie pytanie ile dymu tytoniowego wprowadziła do swojego organizmu, nawet jeśli sama nie pali. Dodatkowo działają wypite piwa i drinki. Trzeba to sobie uświadomić - ostrzega Daniel Krawczyk.
Im dłużej na siłowni, tym lepiej? Nie!
Przychodząc do siłowni, niektóre kobiety pomijają rozgrzewkę na rzecz właściwego treningu, nie zadając sobie sprawy, że nie można przejść od razu do głównych ćwiczeń. Nierozgrzane ciało narażone jest na wiele kontuzji. Warto poświęcić kilka minut na przygotowanie ciała do wysiłku fizycznego, potem przejść do głównej części treningu, a na końcu bezpiecznie sprowadzić ciało do stanu spoczynku.
Czas, jaki spędzamy w siłowni ma znaczenie. Ale…
- Błędem jest siedzieć na siłowni i ćwiczyć nawet 3 godziny w ciągu dnia. Z czego połowa czasu to tak naprawdę jest nicnierobienie. Lepiej poćwiczyć godzinę, ale bez minuty przerwy. Wykorzystać ten czas do ostatniej sekundy - radzi trener.
Bez instruktora będzie gorzej
Wybierając się do siłowni czy klubu fitness czasem z różnych powodów nie chcemy korzystać z pomocy instruktora twierdząc, że nie wie co dla nas dobre, albo po prostu wstydząc się poprosić go o pomoc. A przecież właśnie jest tam po to, by pomóc nam spełnić marzenia o smukłym i wygimnastykowanym ciele.
Sposobem na odchudzanie jest trening pod okiem profesjonalnego instruktora. Jedną z najrozsądniejszych metod wydaje się trzypoziomowy system treningowy. Najpierw jest adaptacja, czyli wprowadzenie to treningu polegające na nauce prawidłowego wykonywania ćwiczeń, ale również postawy ciała - podczas stania, chodzenia i siedzenia.
Dopiero potem następuje trening właściwy poprzedzony konsultacjami trenerów co do oczekiwanych efektów ćwiczeń. Profesjonaliści stawiają na trening globalny, który angażuje minimum 70 proc. ciała. - Kobietom polecamy przede wszystkim aqua-aerobic - ćwiczenia w wodzie. W niskiej temperaturze oddziałuje ona korzystnie na skórę. Ciągłe chlapanie i uderzanie wody o ciało wpływa korzystnie na wygląd skóry, wygładza ją i ujędrnia - zachęca Karolina Przybyło.

Anna Kamińska

Posted in Porady, Zdrowie, Świat kobietComments (0)

Sztuka mądrych zakupów

Tags: , ,

Sztuka mądrych zakupów


torontoeatoncentre2_courtesy_torontotourismCzy wyjście do marketu na zakupy wymaga od nas specjalistycznej wiedzy? Tak, jeśli nie chcemy roztrwonić naszych pieniędzy – uważa Martin Lindstrom, określany mianem pioniera neuromarketingu. Jego książka, “Zakupologia” (”Buyology”), przestrzega przed sztuczkami specjalistów od sprzedaży i przed nami samymi: bo to właśnie w naszym mózgu kryje się zgubny instynkt kupowania ponad miarę.

Co powinnam robić, żeby zaoszczędzić? Ma pan dla mnie jakąś prostą radę?
Niech pani nigdy nie idzie tą samą drogą w supermarkecie.
Co mi grozi?
Może pani przeprowadzić własny eksperyment: niech się pani przyjrzy swojemu partnerowi lub przyjacielowi podczas zakupów. Najpierw proszę pozwolić mu pójść tędy, co zawsze i zachować rachunek za zakupy. Następnego dnia proszę go skłonić, żeby wybrał zupełnie inną trasę, a zobaczy pani, że tego dnia wyda o 20 proc. mniej.
Rutyna drogo kosztuje?
Kupując zgodnie ze swoim zwyczajem, włączamy umysłowego pilota automatycznego, który każe nam kupować bez zwracania uwagi ani na ilość, ani na potrzebę: ciągle to samo mleko, ciągle płatki, ciągle napoje… Jeśli zostaniemy zmuszeni do zmiany trasy i przełamania rutyny, wydamy mniej, bo będziemy kupować bardziej świadomie.
Od dziś zamierzam codziennie chodzić inną drogą.
Warto unikać automatycznych zachowań. 80 proc. supermarketów zdaje sobie z nich sprawę i dlatego wyznacza alejki przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Jeśli pójdzie pani zgodnie z ich ruchem, przekona się pani, że wyda mniej.
I z każdym krokiem zaoszczędzę grosik.
Człowiek nie powinien dopuścić do tego, by decydował za niego instynkt, bo my, eksperci od neuromarketingu, właśnie na tym żerujemy. Powtórzę jeszcze tradycyjną radę: nigdy nie idziemy do sklepu z pustym żołądkiem. Niech pani robi zakupy po posiłku, bo jeśli wybierze się pani do supermarketu w stanie głodu, wyda pani więcej, niż to konieczne, i to nie tylko na jedzenie. Głód może bowiem skłonić do kupienia dowolnej głupoty, której w rzeczywistości nie potrzebujemy. I niech pani zostawi dzieci w domu!
Kiedy one tak lubią kupować…
Właśnie dlatego. Potrafią znakomicie wykorzystywać nasz kompleks rodzicielskiej winy. Zdają sobie sprawę z obaw matek – zwłaszcza tych pracujących: kobiety te martwią się, że nie poświęcają swoim dzieciom tyle czasu, na ile one zasługują. Malcy opanowują sprytne strategie, by wykorzystać to poczucie winy i zmusić rodziców do kupowania zgodnie z własnymi kaprysami.
Mali manipulatorzy!
Poproszą o zabawkę, loda czy spełnienie innej zachcianki i obiecają, że w zamian sprzątną swój pokój. Powiedzą ojcu, że “mama by to kupiła” – albo vice versa. Ewentualnie wrzucą coś po kryjomu do wózka, a pani odkryje to już przy kasie i będzie pani wstyd przed kasjerką kazać dziecku odnieść to na miejsce. Biorąc ze sobą najmłodszych, wyda pani o 30 proc. więcej.
A więc to dlatego jesteśmy zachęcani do rodzinnych zakupów.
Im bardziej uważamy się racjonalnych, tym mniej racjonalnie się zachowujemy. Przede wszystkim na zakupach. Przeprowadziliśmy eksperyment polegający na tym, że zaproponowaliśmy klientom supermarketu mrożoną rybę. Nikt jej nie chciał. Kiedy tę samą rybę umieściliśmy między blokami lodu, sprzedała się w ciągu kilku godzin, a w dodatku za 20 proc. drożej.
To zakrawa na oszustwo.
Nikt nigdy nie powiedział, że ta ryba jest świeża. Przesądził instynkt: czarna skrzynka w mózgu, która wpływa na 80 proc. decyzji o zakupie. Tam, gdzie się kończy rozum, zaczyna się konsumpcja: na tym polega marker somatyczny Damasia (Antonio Rosa Damasio to portugalski profesor neurologii behawioralnej – przyp. Onet). Damasio zdefiniował go tak: jest to coś, co każe nam uciekać na widok pręg, choćby w polu widzenia nie było żadnego tygrysa. I gromadzić rzeczy, których nie potrzebujemy.
Wyłożyliśmy stos puszek z zupą za 1 euro i nikt ich nie chciał. Następnego dnia wystawiliśmy je ponownie za 1,50 euro z napisem “Oferta specjalna: tylko pięć sztuk na klienta”. I sprzedaliśmy je w ciągu jednego wieczora.
Pewnie dlatego, żeby nie wziął ich ktoś inny.
Na tym polega zasada niedoboru. Jako gatunek długo głodowaliśmy i zawsze rywalizowaliśmy o zasoby: my, ludzie, jesteśmy przede wszystkim skąpcami. Ta zasada działa zarówno w przypadku iPada, jak i iPhone’a czy Harry’ego Pottera. Chodzi o przekonanie klienta, żeby kupił, aby być pierwszym. A jeśli odwołamy się przy tym jednocześnie do zmysłów i do rozumu, tym lepiej.
Jak to?
Wyłożyliśmy w sklepie bardzo drogi pasek – dokładnie taki sam jak inne, tanie, ale perfumowany. Sprzedał się, chociaż nabywca nie zdawał sobie sprawy, dlaczego go kupuje. Postawiliśmy obok siebie wina francuskie i niemieckie. Kupowano jedne albo drugie w zależności od tego, czy puszczaliśmy muzykę francuską czy niemiecką.
Także w tym wypadku ludzie nie wiedzieli, dlaczego je kupują?
Nie byli tego świadomi. O wszystkim decyduje kontekst. Na cały dzień zatrudniliśmy do kupowania w tanim supermarkecie przystojnych i modnie ubranych aktorów, a jednocześnie podnieśliśmy ceny o 20 proc. Mimo podwyżek sprzedaż wzrosła.
Jeśli chce pani sprzedać zupełnie zwykły sweter za 200 euro, proszę go położyć między jednym za 1000 i drugim za 100 euro. To tzw. domeny Lakoffa (chodzi o amerykańskiego językoznawcę George’a Lakoffa – przyp. Onet): kontekst decyduje za nas. Podłączyliśmy klientom elektrody, żeby sprawdzić, które obszary mózgu uaktywniają im się podczas dokonywania zakupu.
I…?
U jednej z pań uaktywniał się obszar strachu i nie znaliśmy jego przyczyny. Ona zresztą też nie. Zarejestrowaliśmy kamerą, jak bierze lub zostawia towary bez powodu. Zawsze wybierała te z głębi półki.
Jestem zaintrygowana.
Wreszcie wydedukowaliśmy, że obserwowaną przez nas osobę przeraża myśl, iż jakiś inny klient mógłby zarazić ją jakimś wirusem, i nieświadomie działa pod jej wpływem.
Różni ludzie są na świecie.
Wielu kupujących podejmuje decyzje pod wpływem fobii lub upodobań, których sami nie są świadomi. Przeanalizowaliśmy, dlaczego u pań kupujących mleko dla dzieci uaktywnia się obszar przywiązania, a następnie obszar hierarchii.
martin-lindstrom-buyologyRozumiem skąd obszar przywiązania, ale hierarchii?
Jesteśmy posłusznymi naczelnymi. Na puszkach są zalecenia władz sanitarnych, zatem mamy słuchają i kupują.

Martin Lindstrom o sobie: Mam 41 lat. Jako 11-latek byłem najmłodszym badaczem rynku, a konkretnie testerem zabawek Lego. Urodziłem się na duńskiej wsi, mieszkam w Australii i Japonii.

Posted in W numerzeComments (0)

Dobre rady mamy

Tags: , ,

Dobre rady mamy


Narzeka, zrzędzi, poucza i wszystko wie lepiej. Pewnie, że wie: przypomnij sobie dziesięć podstawowych uwag mamy, jakie miała do Twojej pielęgnacji urody i zdrowia. I zobacz, że miała rację. Z okazji Dnia Matki przedstawiamy urodowy dekalog naszych mam. Gdybyśmy się ich słuchały, nie miałybyśmy problemów ze zmarszczkami, cerą i postawą.
97745129

1. Nie jedz tych śmieci

Pizza, hamburgery, zapiekanki, gofry, chipsy i frytki – fast-food jest jak narkotyk: uzależnia i nie ma dobrego wpływu na nasz organizm. Tłuste, smażone na głębokim tłuszczu potrawy to źródło kwasów tłuszczowych typu trans, przyspieszających proces starzenia się skóry. Nadmiar soli zawartej w tych produktach prowadzi do obrzęków, przez co skóra staje się bardziej napęczniała, a z czasem wiotka oraz usiana wypryskami, które wzmaga koktajl toksyn, sztucznych barwników i cukrów.

2. Nie marszcz się

Na to, jak będziemy wyglądały na starość pracujemy całe życie. Co prawda nie mamy wpływu na geny, ale na prowadzony tryb życia, aktywność fizyczną, nawyki żywieniowe, stosowane używki, pielęgnację skóry - już tak. Pierwsze zmarszczki pojawiają się między 20 a 25 rokiem życia. Najpierw widoczne są linie między nosem a ustami, dookoła oczu i na czole. Najczęściej są one powtarzanym rezultatem często powtarzanych grymasów mimicznych – stąd nazwa: zmarszczki mimiczne. Za każdym razem, kiedy sprawdzasz cenę wypełnienia botoksem bruzd przynosowych pomyśl o mamie, która powtarzała: „Nie marszcz się”.

3. Niech przyłapię cię z papierosem!

Szara cera, żółtawe zęby i łamliwe włosy, nieświeży oddech to obraz palacza. Papierosy potrafią przyspieszyć proces starzenia o dobrych kilka lat i sprawić, że kobieta w sile wieku zaczyna wyglądać jak staruszka: z badań wynika, że skóra palaczy jest niemal trzy razy starsza niż osób niepalących w tym samym wieku. Poza zmasowanym atakiem wolnych rodników, papierosy drastycznie wysuszają skórę, zatykają pory i sprzyjają powstawaniu przewlekłych zmian trądzikowych. Czasem są przyczyną atopowego zapalenia skóry.

4. Nie obgryzaj paznokci

Pierwsze, co kojarzy nam się z obgryzaniem paznokci, to kwestia estetyki. W wyniku nieustannego gryzienia, czyli niekontrolowanego skracania, płytka paznokciowa z czasem ulega zniekształceniu. Paznokcie stają się coraz krótsze i szersze, a efekt deformacji wzmacniają odkryte opuszki palców. Brzegi płytki są nierówne, poszarpane, paznokieć rozwarstwia się. Nieustanny atak zębów na płytkę paznokciową narusza też naturalną barierę odpornościową organizmu: ciągłe żucie paznokci prowadzi do mikrouszkodzeń skóry i otwiera szeroko bramę do okołopaznokciowych zakażeń bakteriami i grzybami.

5. Przestań wyciskać

Wiele osób stara się wycisnąć każdy pojawiający się pryszcz, zdrapać zaskórnik i wydusić białe prosaki. Nie jest to dobra metoda - wyciskanie pryszczy powoduje uszkodzenia skóry przez które dostają się bakterie. Dodatkowo po wyciskaniu pozostają ranki, które mogą być w późniejszym okresie bardzo trudne do usunięcia. Trądzik jest chorobą skóry, więc o jej leczeniu decyduje specjalista - dermatolog.

6. Siądź porządnie

Tak, tak, skrzyżuj nogi, ale w kostkach. Zakładanie nogi na nogę to tortury dla naszych żył. Przepływ krwi jest wtedy znacznie utrudniony, co sprzyja powstawaniu zatorów i tworzeniu się żylaków. Z tych samych powodów należy unikać noszenia za ciasnych pończoch i obcisłych spodni.

7. Umyj buzię wieczorem

Kto nie stosuje tej zasady, nie tylko naraża się na doraźne przykre kłopoty, ale przyspiesza starzenie się cery. Warstwa potu i tłuszczu wydzielanego w ciągu dnia przez skórę w połączeniu z kurzem, resztkami kremu i makijażu stanowi grubą, nieprzepuszczającą powietrza „skorupkę”, zatykającą ujścia porów. Bakterie znajdują tu dla siebie znakomite warunki. Stąd, przy skłonności do przetłuszczania się cery, które może także występować i w dojrzałych latach pojawiają się ropne wypryski, krostki i stany zapalne.

8. Jedz warzywa

Dietetycy zalecają, by warzywa oraz owoce, surowe i gotowane, stanowiły ok. 60 proc. codziennej porcji jedzenia, co zapewnia równowagę kwasowo-zasadową i prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Warzywa to źródło witaminy, składników mineralnych, enzymów i dającego poczucie sytości błonnika. Jedne warzywa zapobiegają więc infekcjom, drugie mają właściwości odtruwające, jeszcze inne poprawiają apetyt. A wszystkie chronią nasz organizm przede wszystkim przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za uszkodzenia komórek i tkanek Przypomnij sobie surówki i sałatki, które serwowała Ci mama codziennie do obiadu i … zacznij robić to sama.

9. Zgaś telewizor i wyjdź z psem

Zaczerpnięcie świeżego powietrza korzystnie wpływa na samopoczucie. Wystarczy 15-minutowy spacer: wprawia w ruch i rozluźnia mięśnie, tlen dociera do komórek nerwowych. Działa natychmiast: przechadzka pobudzi nas na 2–3 godziny, a nasza skóra po kwadransie marszu będzie ładnie zaróżowiona i bardziej jędrna.

10. Wyprostuj się

Wady postawy w obrębie odcinka piersiowego kręgosłupa i klatki piersiowej należą do najbardziej deformujących sylwetkę dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych. Problem nie dotyczy jednak tylko sfery estetycznej. Nieprawidłowa postawa wpływa również na stan zdrowia. Utrwalony zły nawyk powoduje spłaszczenie klatki piersiowej, a co za tym idzie ogranicza funkcjonalnie jej ruchomość, zmniejszając pojemność życiową płuc i zarazem zmusza serce do wytężonej pracy. Naukowcy z Uniwersytetu w Ohio wykazali, że osoby odruchowo prostujące plecy i ściągające łopatki mają więcej wiary w siebie, a co za tym idzie, lepsze perspektywy zawodowe, niż ich niedbający o kręgosłup współpracownicy, twierdzą uczeni.

Zuzanna Menkes

Posted in Rodzina, Zdrowie, Świat kobietComments (0)

Nie grzesz przeciw urodzie

Tags: , , ,

Nie grzesz przeciw urodzie


Przyzwyczajone do codziennych pielęgnacyjnych rytuałów nie mamy czasu na zastanawianie się czy popełniamy jakieś błędy. A niekiedy zamiast pomagać, tylko szkodzimy naszemu naturalnemu pięknu. Warto, więc przystanąć na chwilę i dobrze się zastanowić, bo skutki nieodpowiedniej pielęgnacji i świadomych nieraz błędów, mogą być opłakane w skutkach.
Z jednej strony trudno nam jest zachować umiar w coraz częstszym sięganiu po bardziej wymyślne kosmetyki. Wszystko to w trosce o zachowanie młodego wyglądu. Jednak ile razy nam się zdarza popełniać poważne błędy pielęgnacyjne, tego nie wie nikt. I raczej się nie dowie, bo wolimy te informacje zostawić dla siebie. Przecież nie możemy wyjść na jakieś brudasy czy niedbały! Ale spojrzyjmy prawdzie w oczy. Być może to nas uratuje przed kolejnymi mniej czy więcej świadomymi potknięciami w pielęgnacji naszej skóry.

blonde-beauty

Na dobranoc bez demakijażu

Zapytana na ulicy kobieta, o to czy zdarza się jej pójść spać bez demakijażu, z umalowanymi oczami i podkładem na twarzy z dużym przekonaniem, odpowie, że nigdy. Ale czy faktycznie tak jest? Dobrze wiemy ile razy zabalowałyśmy na imprezie u znajomych i z powodu „wyczerpania” po szaleństwach podczas zabawy lub ze zwykłego lenistwa poszłyśmy spać dokładnie w takim stanie, w jakim wyszłyśmy z biesiady. A może po ciężkim dniu pracy, wieczornych kłótniach w domu, rozgoryczone i zmęczone położyłyśmy się spać bez wieczornej toalety? Każda z nas ma jakieś przewinienia w tej dziedzinie. A brak wieczornego demakijażu twarzy jest jednym z najgorszych wrogów naszej cery. Bo to właśnie nocą przychodzi piękno, jak mawiają specjaliści. W czasie snu nasza skóra przechodzi wiele procesów regeneracyjnych. Ale by tak się stało, musimy jej zapewnić odpowiednie warunki. A nie jest to trudne i bardzo zajmujące. Wystarczy, że ją dokładnie oczyścimy. Po dokładnym zmyciu makijażu oczu, mleczkiem dostosowanym do rodzaju cery oczyszczamy ją nasączonym w mleczku wacikiem kosmetycznym. Potem już tylko pozostaje przemycie tonikiem i nałożenie odpowiedniego dla nas kremu odżywczego. Tak przygotowana cera będzie oddychać w nocy wszystkimi porami. A o poranku, jeśli ma skłonność do przetłuszczania się, możemy ją przemyć lekkim żelem, tonizować i nakładać krem na dzień.
Zapamiętaj! Oczyszczaj skórę twarzy tylko rano i wieczorem. Zawsze przed snem wykonuj dokładny demakijaż!

Włosy pod kran na dzień dobry

Włosy powinnyśmy myć raz w tygodniu. Tak radzą nam specjaliści. A jak pokazuje praktyka większość z nas myje je codziennie. Trudno jednak paradować z przetłuszczoną czupryną. Nie dość, że trudno wtedy ułożyć jakąkolwiek fryzurę to najbardziej koli w oczy mało estetyczny wygląd oraz odczuwalny dyskomfort. Każda z nas chce się cieszyć bujnymi i świeżymi włosami, dlatego nie pozwalamy sobie na zostawianie włosów w niezbyt schludnym stanie. O poranku lub przed snem nakładamy szampon, myjemy, spłukujemy, nakładamy odżywkę, spłukujemy lub nie i najczęściej suszymy. Potem nakładamy żele, pianki, a nawet stosujemy lakiery. I tak dzień w dzień. Takie zabiegi to istna musztra dla naszych włosów. A częste mycie wcale nie zmniejsza łojotoku, wręcz przeciwnie powoduje zwiększenie jego produkcji przez gruczoły łojowe zawarte w skórze głowy. Dlatego dobrze jest spróbować przyzwyczaić włosy do rzadszego mycia. Wystarczy, że będziemy je myć 2 lub 3 razy w tygodniu i będzie dobrze. Ale jeżeli włosy powiedzą nie i będą w dalszym ciągu przetłuszczać się jak opętane, możemy tylko postarać się o zmianę środków pielęgnacyjnych na łagodniejsze, przystosowane do codziennego użytku.
Zapamiętaj! Jeśli Twoje włosy nie przetłuszczają się szybko, nie psuj tego zbyt częstym myciem. A jeśli już walczysz z nadmiarem sebum, prawidłowo dobieraj kosmetyki.

Nie randkuj często z peelingiem

Peelingi są dla nas jak prezent noworoczny. To dzięki nim czujemy, że nasza cera wygląda młodziej i jakby bardziej promienieje. To dzięki nim także, nasza skóra może przyjmować więcej dobroczynnych składników z kremów, jakie w nią ochoczo wmasowujemy. Cera jest odświeżona, wygładzona, oczyszczona z drobnych zanieczyszczeń. Jednak zbyt częste stosowanie peelingów może ją uszkodzić. Nasz zapał w złuszczaniu obumarłego naskórka jest na tyle niepohamowany, że za często stosujemy peelingi i wyrządzamy tym samym naszej skórze wiele szkody. Zwyczajnie ścieramy warstwę ochronną i nie dajemy naszej skórze wymaganego czasu na odnowę. Wtedy najczęściej pojawiają się zaczerwienienia, niekiedy skóra nas piecze. Nie trzeba wiele, żeby uległa podrażnieniu. A pozbawiona warstwy ochronnej, sama próbuje nadrobić straty produkując większą niż dotychczas ilość sebum. I tak dorabiamy się przetłuszczonej i skłonnej do podrażnień cery. A przecież to nie tak miało być. Dlatego jeśli mamy cerę suchą i wrażliwą, lepiej, abyśmy stosowały peelingi enzymatyczne, które są delikatniejsze i rozpuszczają obumarły naskórek. W przeciwieństwie do peelingów mechanicznych, które zalecane są dla cery tłustej i mieszanej.
Zapamiętaj! Peeling enzymatyczny stosuj przy cerze suchej i wrażliwej, 1 raz na 10 dni. Przy tłustej i mieszanej możesz użyć peelingu mechanicznego, 1 raz w tygodniu.

Ręce do kieszeni!

Pryszcze to nie tylko zmora nastolatek. Niekiedy bywa tak, że niektóre dziewczęta okres dojrzewania przechodzą bez najmniejszych zmian skórnych, a po 20 roku życia, nawet blisko 30 – tki, pojawiają się pryszcze, a nawet zmiany trądzikowe. Tak czy owak, większość z nas doskonale wie jak trudno jest zlekceważyć krostę, która nagle pojawiła się nam na twarzy. Za każdym razem, gdy spoglądamy w lusterko nie widzimy nic innego, tylko ten okropny pryszcz. Do tego złośliwy, bo wyskoczył akurat przed ważnym spotkaniem biznesowym albo randką. A nie trzeba chyba dodawać, że na takich spotkaniach chcemy wyglądać korzystniej niż zwykle. Co w takim razie zrobić z tym pryszczem? I wtedy najczęściej próbujemy powalczyć z tym skórnym wykwitem. Każda próba wyciskania pryszcza może dla nas skutkować pojawieniem się po nim blizny, a nawet przebarwieniami, wtedy, gdy po wyciśnięciu chcemy go ujarzmić spirytusem. Po prostu ręce nas swędzą. Nie możemy zostawić pryszcza w spokoju, żeby zwyczajnie zniknął. Wydaje nam się, ze po wyciśnięciu będzie mniej widoczny. A prawda jest taka, że wtedy dłużej widnieje na naszej twarzy. Dlatego nie wyciskajmy pryszczy! Przez to brzydkie przyzwyczajenie naruszamy strukturę naszej skóry i narażamy ją na powstanie nieestetycznych i trudnych do usunięcia zmian.
Zapamiętaj! Jeśli na Twojej twarzy pojawi się wykwit, ręce schowaj do kieszeni, gdy najdzie Cię ochota na wyciskanie. Lepiej sięgnij po parę złotych i wybierz się do sklepu kosmetycznego po krem lub żel przyspieszający zanik tej zmiany.
Lepsze mycie niż moczenie
Która z nas nie lubuje się w długiej, gorącej kąpieli po ciężkim dniu pracy? Po prostu kochamy pławić się w wannie pełnej lekkiej i aromatyzowanej piany. Wydaje nam się, że po takiej kąpieli będziemy piękniejsze i bardziej wypoczęte. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że gorąca i długa kąpiel powoduje pękanie naczynek krwionośnych znajdujących się w naszej skórze, podnosi nam ciśnienie tętnicze i zbyt szybko pobudza nasze krążenie. Ale to nie wszystko, bo gorąca woda niszczy ochronną warstwę lipidową skóry. Wtedy ta szybciej się starzeje i łatwiej ulega podrażnieniom. Ale przecież myć się trzeba, więc jeśli nie kąpiel to, co? To prysznic. Dlatego prysznic powinniśmy traktować, jako codzienną formę zachowania higieny, a kąpiel, jako rytuał jednak niezbyt długi i tylko od czasu do czasu. Prysznic bierzemy jeden raz dziennie, no chyba, że zachodzi taka potrzeba to większą ilość razy. Pamiętajmy jednak, że nawet prysznic, jeśli bierzemy go kilka razy dziennie może zaszkodzić kondycji naszej skóry, bo częste użycie środków myjących może spowodować jej podrażnienie.
Zapamiętaj! Jeśli jesteś amatorką kąpieli, nie przesadzaj z czasem jej trwania i zbyt wysoką temperaturą wody. I dodawaj delikatne środki nie tylko myjące, ale też nawilżające Twoją skórę.

Ze słońcem ostrożnie

Mniej lub bardziej atrakcyjne modelki widniejące na okładkach modnych czasopism, zwracają na siebie uwagę, ładnym opalonym odcieniem skóry. Opalone ciało jest kojarzone z byciem sexy. Blada karnacja nie jest dzisiaj na topie. Dlatego podczas chłodnych pór roku biegamy ochoczo do solarium, a w czasie lata wylegujemy się na plaży niczym placki na patelni. I może to fakt, że ciemniejsza karnacja bardziej przyciąga uwagę otoczenia. Jednak dla uzyskania delikatnego muśnięcia słońcem możemy zastosować balsamy i mleczka, które nadadzą naszej skórze ładny odcień. A kontakt ze słońcem i promieniami emitowanymi podczas wizyt w solarium może doprowadzić naszą skórę do szybszego starzenia się. Na często i mocno opalanej cerze dużo szybciej pojawiają się zmarszczki, a nawet brzydkie bruzdy.
Zapamiętaj! Nie wystawiaj skóry na częste działanie promieni słonecznych. Stosuj kremy ochronne z wysokimi filtrami chroniącymi Cię przed szkodliwym działaniem promieni UVA.

MWM

Odświeżaj się z głową
Chcemy świeżo i komfortowo czuć się przez cały dzień. Z tego powodu rano podczas toalety sięgamy po antyperspiranty. Ale stosujemy je także podczas całego dnia. Choć zachęcające reklamy przekonują nas, że świeżość zyskujemy na cały dzień, to praktyka pokazuje, że nie wystarcza jedno użycie. Ile razy ponawiamy je w ciągu dnia, trudno określić. Ale chęć poczucia komfortu nie pozwala nam nawet na myślenie, że częste stosowanie antyperspirantu może podrażniać naszą skórę. A tak właśnie działają środki w nim zawarte.
Zapamiętaj! Jeśli w ciągu dnia poczujesz, że musisz ponownie się odświeżyć, zanim użyjesz antyperspirantu, umyj pachy.
Miejmy nadzieję, że mając świadomość popełnianych błędów pielęgnacyjnych unikniemy rutyny w codziennym dbaniu o urodę. Dzięki temu nasze starania o zachowanie atrakcyjnego wyglądu będą przynosiły najlepsze efekty.

Posted in Świat kobietComments (0)

Seria lepsza od pojedynczego preparatu?

Tags: , ,

Seria lepsza od pojedynczego preparatu?


Seria lepsza od pojedynczego preparatu - takie założenie przyjmuje większość producentów kosmetyków. Rodzina środków pielęgnacyjnych czy upiększających w komplecie powinna spełniać jednak pewne warunki.

preparatyKompleksowość
Preparaty z konkretnej serii kosmetycznej zawierają różne, aktywne składniki (wyciągi ziołowe, retinol, soję, koenzym Q, etc.). Stosowane kolejno po sobie, np. do pielęgnacji twarzy: krem na dzień, na noc, czy mleczko usuwające makijaż, powinny wzmacniać zakładany efekt.
Należy jednak pamiętać, że skład poszczególnych kosmetyków nieco się różni - aby spełniać konkretne zadania, a dodatkowo się uzupełniać (np. preparat na noc usuwa intensywnie zmarszczki, a na dzień nawilża odmłodzoną, pozbawioną starego naskórka, cerę). Nie ma przymusu, by korzystać z całego zestawu.
Warto przy tym pamiętać, że z pewnością, nim zestaw trafił na rynek, sprawdzono, czy poszczególne elementy nie wchodzą w niekorzystne interakcje, co może się zdarzyć przy środkach znacznie różniących się składem lub pochodzeniem.
Twoja sprawa
To, czy zastosowanie w krótkim odstępie czasu preparatów pochodzących od kilku producentów, zaszkodzi twojej skórze, albo uniemożliwi ich właściwe działanie, zależy tak naprawdę od osobistej tolerancji. Najczęściej jednak kłopoty (podrażnienia, zaczerwienienia, przesuszenia, itd.) nie są związane z faktem, że nie używamy serii, a raczej skutkiem niewłaściwego doboru preparatów, bądź skutkiem uczulenia na jakiś składnik.
Im bardziej wrażliwa jest twoja skóra, tym trudniej dobrać do niej kosmetyki. Znajdując dobrze tolerowany preparat, masz naprawdę spore szanse, że cała seria, do której należy, zostanie pozytywnie przyjęta.
Jeśli nie miewasz uczuleń, masz zdecydowanie większą swobodę w eksperymentowaniu i mieszaniu środków pielęgnacyjnych oraz upiększających. Niemal każdy środek możesz wybrać osobno. Zadbaj jednak, by “nie gryzły się” ich zapachy czy zastosowanie. Pamiętaj: kosmetyk ma przede wszystkim pasować do Ciebie, a nie do innego produktu z drogerii.
Jak wybrać serię dla siebie?
Podobnie jak przy wyborze jednego preparatu, najważniejsze jest ustalenie, dla jakiego typu cery przeznaczona jest dana rodzina kosmetyków. Pamiętaj, by nie skupiać się na jednym aspekcie pielęgnacji. Gdy jesteś po czterdziestce i zależy ci na wygładzeniu zmarszczek, nie koncentruj się tylko na nich. Twoja cera potrzebuje również odpowiedniego nawilżenia i natłuszczenia.

Równie istotne jest też usuwanie przebarwień i zapobieganie dalszemu fotostarzeniu. Zatem na noc nadaje się doskonale krem przeciwzmarszczkowy o silnym działaniu, ale na dzień powinien zawierać również substancje odbudowujące warstwę lipidową oraz filtry przeciwsłoneczne.

Potrzeby Twojej skóry różnią się w zależności od pór roku. Latem trzeba ją chronić głównie przed słońcem, zimą przed mrozem i wiatrem. Dobre kosmetyki mają dołączone spore ulotki, w których bez problemu znajdziesz wszelkie przydatne informacje, także o zakładanym działaniu ochronnym.

Posted in Porady, Świat kobietComments (0)

Bądź piękna w Sylwestra

Tags: ,

Bądź piękna w Sylwestra


Każda kobieta w ten wyjątkowy wieczór chce wyglądać olśniewająco. Wiesz już, jak to zrobić?

Sezon karnawałowy rozpoczyna się dopiero pod koniec pierwszego tygodnia stycznia, jednak pierwszą okazją do zaprezentowania najnowszych trendów jest właśnie wieczór sylwestrowy. Trendy w makijażu, w uczesaniach i w modzie nieustannie się zmieniają. Tylko czy zawsze to, co najmodniejsze sprawi, że będziesz wyglądać doskonale? Nie czekaj na ostatnią chwilę i już dzisiaj pomyśl, jak przygotować się do balu.

Wybierz kreację

moda_sylwester_18Choć znane powiedzenie głosi, że nie szata zdobi człowieka, to warto wcześniej zastanowić się nad tym, co założysz na sylwestra. Strój powinien współgrać z charakterem imprezy, na którą się wybierasz. Jeśli to eleganckie party, wymagania co do stroju z pewnością będą większe. Pamiętaj także o tym, aby kreacja była dopasowana do twojej figury. Nie każdy przecież wygląda świetnie w sukienkach średniej długości lub w mini. Strój powinien eksponować twoje atuty, a ukrywać ewentualne mankamenty. W tym sezonie sylwestrowo - karnawałowym najmodniejsza jest prostota. Unikaj nadmiaru dodatków i “barokowych” kreacji.

Wygodne buty

Buty są dużo ważniejsze od wspaniałej kreacji. Dlaczego? Jeśli twoje szpileczki będą piekielnie niewygodne, może się okazać, że całą noc spędzisz przy stole, mimo że muzyka i towarzystwo będą doskonałe. Nie na wiele zda się wtedy piękna suknia balowa czy wystrzałowa mała czarna. Przy wyborze butów na pierwszym miejscu stawiaj wygodę. Jeżeli nie jesteś przyzwyczajona do noszenia butów na wysokich obcasach, nie zakładaj ich na ten wyjątkowy wieczór. To nie jest dobry moment na naukę. Lepiej poruszać się z gracją w butach na płaskim lub niskim obcasie, niż niezdarnie człapać w “imponujących” szpilkach.

Zadbaj o cerę

Boisz się nieprzewidzianych problemów z cerą? Obawiasz się, że niechciane wypryski lub zaskórniki popsują cały efekt? Możesz tego uniknąć. Zadbaj o cerę i daj jej po prostu odpocząć. Nie oznacza tylko wizyt w gabinecie kosmetycznym i poddania się specjalistycznym zabiegom pielęgnacyjnym. Pamiętaj, że skóra powinna przede wszystkim oddychać, nie tylko nocą, gdy po demakijażu jest wolna też od zanieczyszczeń. Spróbuj zrezygnować z makijażu na dzień. Zadbaj szczególnie o właściwe nawilżenie i odżywienie skóry. Stosuj kremy ochronne, bo zimową porą suche, chłodne powietrze może jej wyrządzić wiele szkód. Jeśli skóra będzie sprężysta, gładka i pełna blasku, makijaż sylwestrowy podkreśli jej atuty.

Nie przesadzaj z makijażem

Pamiętaj, że w tym przypadku nadmiar nigdy nie daje pożądanego efektu. Makijaż sylwestrowy możesz wykonać sama, albo możesz skorzystać z usług profesjonalnej makijażystki.

Zrezygnuj z eksperymentów tego wieczora. Najbezpieczniejsze będą te kosmetyki, które wcześniej już przetestowałaś. Ważne, aby twój makijaż był przede wszystkim trwały, bo noc sylwestrowa jest długa. Zaakcentuj oczy lub podkreśl usta. Pozostały makijaż powinien być subtelny, sprawiać wrażenie delikatnych muśnięć. Sama, zatem zadecyduj, czy lepiej ci będzie w mocno wytuszowanych rzęsach z efektem przydymionego oka, w stylu femme fatale, czy może z delikatnie podkreślonymi oczami i intensywnym kolorem trwałego błyszczyka na ustach. Wybierając cienie do powiek decyduj się na te dające mglisty, ale lśniący efekt. Nie przesadzaj z brokatem na powiekach i na całym ciele! Nie chcesz chyba wyglądać, jak świąteczna bombka?

Sylwestrowe fryzury

Fryzura to dopełnienie całości kreacji. Wybierając się na imprezę sylwestrową musisz się w niej czuć swobodnie i efektownie. Fryzura powinna być też dopasowana do owalu twojej twarzy i wysokości czoła. Nie zawsze koczki, gofrowanie, czy prostowanie sprawią, że twoja głowa będzie wyglądać oszałamiająco. Powinnaś też dostosować uczesanie do charakteru imprezy, na którą się wybierasz. Ważne, aby mimo swojej misterności, fryzura sprawiała wrażenie naturalnie ułożonej. Nie przesadzaj z lakierem, bo uzyskasz efekt kasku.

W tym dniu warto skorzystać z usług profesjonalisty. Nie zapominaj też o wcześniejszej rezerwacji. W tym okresie salony fryzjerskie przeżywają prawdziwe oblężenie.

Zadbane dłonie

Manicure jest idealnym uzupełnieniem całości twoich wcześniejszych starań. Wybierając kolor lakieru do paznokci pamiętaj o zasadzie współgrania z kolorem błyszczyka lub szminki. Tylko wtedy ten detal da idealny efekt. Sylwester to doskonała okazja, aby ozdobić paznokcie kryształkami lub brokatem.

Nie zapominaj o uśmiechu

Nawet bardzo szykowna, perfekcyjne umalowana nie będziesz zwracać na siebie uwagi w ten sylwestrowy wieczór, jeśli schowasz się w kącie i usta złożysz w podkowę. Pamiętaj, że twój uśmiech i dobry humor to połowa sukcesu, jeśli chcesz zabłysnąć tego wieczoru. I jeszcze jedna rada, mimo modnych trendów, nie podążaj za nimi na oślep. Tylko wtedy będziesz miała pewność, że podczas wieczoru sylwestrowego będziesz mogła się czuć wyjątkowa i piękna.

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Przygotuj się na Gwiazdkę

Tags: , ,

Przygotuj się na Gwiazdkę


Nikt jeszcze nie wymyślił sposobu, aby przeciętna kobieta, zasiadając do wigilijnego stołu pomyślała: „Czuję się odprężona, zrelaksowana i wyglądam doskonale”. Na dwa tygodnie przed Gwiazdką żeńska część tego świata funduje sobie sporą ilość nerwów, parę zmarszczek i kilka siwych włosów.

przygotuj-sie-na-swieta

Nie publikujemy urodowego kalendarza na adwent, ani skutecznych rad kosmetycznych na każdy dzień grudnia. Kilka poniższych propozycji ma być wyłącznie urozmaiceniem codziennych nawyków, które zastosowane dadzą niezwykły efekt i być może pomogą pełniej korzystać z magii świąt.

Dobrej nocy

Piętnaście minut snu więcej potrafi zdziałać cuda. Jeśli absurdem wydaje Ci się wstanie kwadrans później, spróbuj, choć przez cztery dni w tygodniu pójść do łóżka piętnaście minut szybciej niż robisz to zwykle, radzi Nichola Joss, kosmetyczka Kate Moss i Elizabeth Hurley. - Nie tylko przez te cztery dni, ale przez cały tydzień, łóżko ma służyć do spania i do przyjemności. To miejsce, w którym się wyciszasz i uspokajasz, dlatego niech bateria do laptopa ładuje się w innym pokoju, niech światło z akwarium, rozjaśnia salon lub kuchnię – sugeruje Joss - Nie sięgaj po książki, ani gazety, zastanów się, czy koniecznie musisz słuchać radia przed zaśnięciem. Od kilkuset lat mnisi tybetańscy zalecają ciszę i ciemność, jako najlepszy środek relaksacyjny.

Ręka w górę

Wiek kobiety zdradzają dłonie. Nie myślimy o nich piorąc, pracując w ogrodzie czy zmywając bez gumowych rękawiczek. Wieczorem wcieramy jakikolwiek krem, a wychodząc rano z domu, zwykle zapominamy o ciepłych rękawiczkach. Jeśli mamy jakieś ekstra fundusze na zabiegi kosmetyczne, wydajemy je na fryzjera czy pielęgnację twarzy. Masaż dłoni jest niezwykle odprężającym przeżyciem, a zabieg z użyciem gorącej parafiny potrafi odjąć dłoniom 5 lat. Jednak w przedgwiazdkowym szale mało kto pozwoli sobie na taka wyrwę czasowa i finansową. Zmień stary krem do rąk na krem pielęgnujący z filtrem przeciwsłonecznym SPF 15, a przed zmywaniem w gumowych rękawiczkach posmaruj dłonie maścią witaminową.

Nie dziel włosa

Chris McMillan, nadworny fryzjer i stylista włosów Jennifer Aniston, w wywiadzie dla magazynu „Allure”, radzi wszystkim paniom przestrzegania kilku koronnych zasad, dzięki którym włosy zawsze będą wyglądały świetnie.

Myj włosy szamponem zwiększającym ich objętość, a odżywkę nakładaj tylko na końcówki. Jeśli produkt nie jest profesjonalnym serum fryzjerskim, stosowany przy skórze głowy, spowoduje, że włosy przyklapną i po kilku godzinach będą wyglądać jak brudne strąki. Przy powierzchni skóry zaaplikuj niewielką ilość pianki do włosów – to podniesie fryzurę i przedłuży jej żywotność. Włosy susz zawsze partiami, a zamiast drogich specyfików do pielęgnacji końcówek, kup w sklepie z ekologiczną żywnością olejek z jojoby.

Podnieś brew

Hollywoodzki makijażysta i guru w swej branży, Jeffrey Paul, spytany przez magazyn InStyle o jeden zabieg kosmetyczny, o którym kobieta nie powinna zapominać, wymienia regularną regulację i hennę brwi – To nie kosztuje fortuny, a zastępuje lifting – sugeruje Jeffrey Paul – Zabieg wykonany przez doświadczoną kosmetyczkę ujmuje lat i dodaje twarzy świeżości. Makijażysta doradza prosty trik – Nie dajcie się namówić na grafitową szarość, ani na brązy, bardzo szybko znikające lub utleniające się z rudymi refleksami. Zawsze proście o zwykłą czarną hennę, zmytą 5 sekund po nałożeniu. Przez pierwszy dzień będziecie wyglądały wyzywająco, ale potem, przez cały miesiąc – doskonale.

Lampka wina

Napisano tysiące artykułów o dobroczynnym działaniu i zbawiennej mocy czerwonego wina. Wiemy, że w rozsądnych ilościach odpręża, a zawarte w winie flawonoidy mają właściwości przeciwzapalne i wzmacniają nasz układ odpornościowy.

Najnowsze badania, opublikowane w Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism dowodzą, że lampka czerwonego wina pomaga w szybszym spalaniu kalorii. Dr Jerry Greenfield, autor opracowania, jest przekonany, że tradycyjne zimowe grzane wino, z dużą ilością rozgrzewających przypraw, takich jak cynamon i goździki, ekspresowo przyspiesza metabolizm.

Na dwa

Do świąt hołduj zasadzie dwóch kęsów, propagowanej przez autorkę amerykańskiego bestselleru „Życie jest ciężkie, jedzenie przyjemne” – Kiedy masz niemożliwą do pokonania ochotę na coś słodkiego, zjedz tylko dwa kawałeczki przysmaku - pisze Lisa Spangle - W pierwszych dwóch kęsach zawarta jest cała informacja o smaku, wysyłana do mózgu. Kiedy tylko poczujesz słodycz na podniebieniu, zmysły powinny się uspokoić, a organizm nie rzucać się łapczywie na resztę smakołyku.

Zuzanna Menkes

Posted in W numerze, Świat kobietComments (0)

Depilacja, plusy i minusy

Tags: ,

Depilacja, plusy i minusy


Metod depilacji jest wiele. To, jaką wybieramy zależy od naszych indywidualnych upodobań, odporności na ból i wrażliwość skóry. Przedstawiamy różne sposoby z ich pozytywnymi i negatywnymi skutkami.

usuwanie_owlosienia

Maszynka do golenia

plusy

•  Szybki i tani zabieg.

•  Zabieg jest bezbolesny.

•  Odrastające włoski nie wrastają w skórę.

•  Usunąć można nawet bardzo krótkie włoski.

minusy

•  Łatwo o skaleczenie.

•  W skutek podrażnienia na skórze mogą powstać trudno gojące się krostki.

•  Włosy szybko odrastają, są sztywne, drażnią delikatną skórę.

Krem i pianka depilująca

plusy

•  Po depilacji skóra pozostaje idealnie gładka.

•  Zabieg trwa około 10-15 minut.

•  Depilacja jest bezbolesna.

•  Pianka pozwala usunąć nawet bardzo krótkie włoski.

•  Odrastające włoski nie wrastają w skórę.

•  Nowe włoski rosną lekko zaokrąglone, dlatego nie kłują delikatnej skóry.

minusy

•  Kremy mogą podrażniać, dlatego nie nadają się dla osób o wrażliwej skórze.

•  Mają nieprzyjemny zapach.

•••

Chciałbym podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami w depilowaniu swojego mocno zarośniętego ciałka.

1) Kremy do depilacji - właściwie mozna powiedzieć że to kasa wyrzucona w błoto. Efekt działania kremu jest dokładnie taki sam jak maszynki do golenia (to znaczy włos zostaje przecięty przy skórze) Różnica jest tylko taka,że mechaniczne przecięcie włosa (jak w przypadku maszynki)zastępuje reakcja chemiczna w wyniku której włos zostaje zniszczony (ale tylko jego zewnętrzna część!!! )Tak więc panowie , już po paru dniach możecie się spodziewać swojej ozdoby na nowo! Biorąc pod uwagę koszt (Veet) oraz brudną, mokrą robotę polecam maszynkę.

2) Nieco lepszym sposobem jest depilacja woskiem. Można ją wykonać u każdej kosmetyczki, a także samemu w domu przy pomocy specjalnego zestawu, również firmy Veet. Przewaga nad kremami i goleniem jest taka , że włos zostaje wyrwany z cebulką. Tak więc macie spokój na 2 - 3 tygodnie. Bonusem jest to , że nowo wyrastające włosy są za każdym razem słabsze. Niestety nie ma nic za darmo. Taka depilacja jest bardzo bolesna, a poza tym istnieje ryzyko wystąpienia zapalenia mieszków włosowych (mnie się to niestety zdarzyło - skóra przez 2 tygodnie w obrzydliwych czerwonych wypryskach)

3) Najlepszym sposobem jest zniszczenie laserem mieszków włosowych. Wtedy włosy nie wyrosną tam już nigdy! Ale jest to dość poważny zabieg, może wykonywać go tylko lekarz, a nie kosmetyczka. Zabieg trzeba powtarzac parokrotnie. Jak sami się zapewne domyślacie, jest to procedura dość kosztowna (kilkaset złotych). Biorąc pod uwage jednak, że macie spokój na całe życie, jest to bezbolesne i raczej bezpieczne (jeśli robi to lekarz) to moim zdaniem warto !!!

Posted in Porady, Świat kobietComments (0)

Dłonie naszą wizytówką

Tags: ,

Dłonie naszą wizytówką


Ciężko sobie wyobrazić zadbaną kobietę – z twarzową fryzurą, odpowiednio dobranym makijażem i eksponującym atuty strojem – w zestawie ze spierzchniętymi i przesuszonymi rękami. Dlatego chcąc podkreślić delikatność i gładkość naszych dłoni musimy zapewnić im optymalną pielęgnację.

nivea4501Zadbajmy o każdy szczegół

Dłonie są najbardziej narażoną na czynniki zewnętrzne częścią naszego ciała. Ich największymi wrogami są:

1) woda i detergenty

Za każdym razem, kiedy dłonie mają kontakt z wodą, mydłem pozbawionym substancji nawilżających oraz detergentami, ich skóra traci swoją powłokę hydro-lipidową. Ręce nie tylko stają się suche, ale i pozbawione naturalnej ochrony, wskutek czego skóra jest narażona na utratę lipidów z głębszych warstw oraz przenikanie szkodliwych substancji do jej wnętrza.

2) niskie temperatury oraz częste zmiany temperatur

Klimat w którym żyjemy, naraża nasze dłonie na ciągłe „huśtawki” temperatur – zimą przed lodowatym powietrzem chronimy się w ogrzewanych pomieszczeniach, latem uciekamy przed upałami do klimatyzowanych budynków. Do tego dochodzą zimowe mrozy, zimny powiew wiatru i wiecznie gubiące się rękawiczki… Tymczasem skóra dłoni wbrew pozorom jest cienka oraz wrażliwa, i nie jest w stanie poradzić sobie sama z ekstremalnymi dla niej warunkami pogodowymi.

3) upływ czasu i promieniowanie UV

Z wiekiem skóra rąk traci naturalną zdolność do produkowania składników płaszcza wodno-lipidowego, koenzymu Q10, również regeneracja komórek ulega znacznemu spowolnieniu. Ponadto codzienne i wieloletnie narażenie na promieniowanie UVA i UVB powoduje, że skóra traci swoją warstwę ochronną, co jeszcze bardziej osłabia jej mechanizmy naprawcze i czyni podatniejszą na przebarwienia.

Istnieją jednak składniki, które neutralizują działanie wszystkich wyżej wymienionych czynników. Odnajdziesz je w 3 unikalnych formułach kremów do rąk NIVEA Hand.

NIVEA Hand Intensywnie odżywiający krem do rąk zapewnia wszechstronną pielęgnację skóry dłoni, wspomagając jej naturalne regeneracyjne i ochronne funkcje skóry. Zawiera cenne połączenie kompleksu witamin (B5 i F) oraz pielęgnacyjnego olejku z orzeszków macadamia, dzięki czemu zapewnia suchym dłoniom i paznokciom długotrwałą miękkość i gładkość.

Jego największym atutem są jednak naturalne minerały, które w połączeniu z tradycyjnymi substancjami nawilżającymi, takimi jak woda i gliceryna, przywracają wilgoć skórze dłoni.

Podczas gdy woda i gliceryna utrzymują nawilżenie w zewnętrznej, rogowej warstwie naskórka, naturalne minerały stymulują wytwarzanie występujących fizjologicznie w naskórku lipidów naskórkowych – ceramidów. W efekcie naturalna bariera wodna skóry, chroniąca przed wyparowywaniem wilgoci, zostaje odbudowana.

NIVEA Hand Regenerujący balsam SOS to ratunek dla suchych, spękanych dłoni. Jego unikalna, wysoce skoncentrowana formuła przynosi natychmiastową ulgę i wygładza nawet najbardziej szorstką skórę, wzmacniając jej naturalną zdolność ochrony przed wiatrem i niską temperaturą. Już ilość wielkości ziarenka groszku przynosi natychmiastową poprawę wyglądu dłoni, redukuje ich zaczerwienienie i nadaje przyjemną, jedwabistą miękkość.

Jego formuła to prawdziwe bogactwo składników pielęgnacyjnych – w jej skład wchodzą:

• gliceryna i lipidy, które dostarczają skórze odpowiednią dawkę wilgoci;

• ekstrakt z nagietka o działaniu regenerującym;

• wygładzające i łagodzące podrażnienia olejki, flawonoidy oraz saponiny;

• dekspantenol – przynoszący natychmiastową ulgę składnik koenzymu A, używany w medycynie do gojenia ran, regeneracji komórek i leczenia stanów zapalnych.

NIVEA Hand Krem do rąk Q10 PLUS pomaga zwalczać oznaki wczesnego starzenia się. Zawiera podwójną ilość naturalnego koenzymu Q10, efektywnego składnika przeciwzmarszczkowego, który pobudza produkcję energii mającej zasadnicze znaczenie w procesach intensywnej regeneracji skóry i komórek. W rezultacie drobne linie i zmarszczki na dłoniach zostają wygładzone, przywracając im tym samym gładkość, miękkość i młody wygląd. Dodatkowo formuła kremu wzbogacona została o filtry UVA/UVB, które zapobiegają powstawaniu przebarwień na skórze rąk.

wp

Posted in Porady, Zdrowie, Świat kobietComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 2  1  2 »