Tag Archive | "prezydent"

Oddać ostatni hołd

Tags: , , , ,

Oddać ostatni hołd


c03cbbe28b0db7453cd76c0aa52561c251Samochód z ciałem Marii Kaczyńskiej dotarł do Pałacu Prezydenckiego zasypany kwiatami. Trumny Pary Prezydenckiej zostały wystawione na widok publiczny w Sali Kolumnowej Pałacu.

Pierwsi oczekujący weszli ok. godz. 14. Polacy, którzy chcą oddać hołd parze prezydenckiej przechodzą, po czerwonym chodniku, wzdłuż sali, odgrodzeni od katafalków palikami pomiędzy którymi rozpięty jest czerwony sznur.
Wcześniej w kaplicy została odprawiona msza święta, której przewodniczył abp Henryk Muszyński.
- Chcemy maksymalnej liczbie osób umożliwić wejście do Pałacu, jeśli będzie taka potrzeba, Pałac może być otwarty całą dobę - poinformował wiceszef Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.

Prezydentowa dołączyła do męża

475399Uroczystość na płycie lotniska Okęcie, na które z Moskwy przyleciał samolot z ciałem Marii Kaczyńskiej, miała podobny przebieg, jak w przypadku powitania trumny z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Po wylądowaniu samolotu z Moskwy weszli do niego żołnierze, którzy wraz z posterunkiem honorowym wynieśli trumnę. W rytm marsza żałobnego przenieśli ją na katafalk.
Odegrano hymn państwowy; odprawiono krótkie nabożeństwo, potem najbliższa rodzina oddawała hołd zmarłej.
W drodze z lotniska prezydentowej towarzyszyła asysta policjantów na motocyklach. Prezydentowa była przewieziona z lotniska tą samą trasą, którą jechał kondukt z ciałem prezydenta. Na Krakowskim Przedmieściu gdzie znajduje się Pałac Prezydencki czekały tysiące ludzi. Podobnie było na całej długości trasy, podobnie jak w niedzielę, gdy jechał tamtędy kondukt z ciałem głowy państwa.

Różaniec od brata

W moskiewskim Biurze Ekspertyz Sądowych - jak relacjonowali świadkowie - z Marią Kaczyńską pożegnał się jej brat Konrad Mackiewicz. W dłonie siostry włożył perłowy różaniec. Następnie hołd zmarłej przy otwartej trumnie złożyła dwójka ministrów z Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda i Bożena Borys-Szopa. Duda przykrył trumnę biało-czerwoną flagą, brat prezydentowej położył na niej kwiaty, a Borys-Szopa ustawiła zdjęcie uśmiechniętej prezydentowej. Wszystko odbywało się w asyście żołnierzy polskich i rosyjskich.

Pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich odbędzie się w niedzielę o 14 na Wawelu - ujawnił wojewoda małopolski Stanisław Kracik.

Według nieoficjalnych informacji, które wyjawił rzecznik rządu Paweł Graś, to do metropolity krakowskiego ostateczna decyzja w tej sprawie. Spotkanie ma odbyć się jeszcze dziś, późnym popołudniem.
Wojewoda małopolski informując o terminie pogrzebu powołał się na informacje od komendanta wojewódzkiego policji. Wiadomość potwierdził także prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Decyzję o miejscu pochówku podjęła rodzina zmarłych - co potwierdził kard. Dziwisz. Rząd pozostawił w tej kwestii bliskim wolną rękę i zapowiedział wszelką pomoc.
- Kraków jest otwarty, ja jako biskup i stróż Katedry jestem otwarty. Niewątpliwie pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu byłby zaszczytem dla Krakowa i Kraków tak przyjąłby decyzję rodziny - powiedział metropolita krakowski.
Kardynał Dziwisz dodał, że sprawa pochówku pary prezydenckiej na Wawelu nie jest ostatecznie przesądzona. Dodał, że rozmowy w tej sprawie były prowadzone z rodziną, m.in. z Jarosławem Kaczyńskim.
Z wcześniejszych, nieoficjalnych informacji wynikało, że prezydencka para spocznie w rodzinnym grobowcu na Powązkach.
Jako propozycje wymieniano też inne lokalizacje - warszawską archikatedrę św. Jana oraz Świątynie Opatrzności Bożej.
Na Wawelu pochowanych jest wielu wybitnych Polaków. Miejsce wiecznego spoczynku znaleźli tam m.in. królowie z dynastii Jagiellonów i Wazów, Tadeusz Kościuszko, Józef Piłsudski i gen. Władysław Sikorski.

W archikatedrze św. Jana na warszawskiej Starówce rozpoczęła się msza żałobna w intencji parlamentarzystów oraz innych ofiar tragedii samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. We mszy bierze udział kilkaset osób, w tym rodziny ofiar katastrofy, a także najwyższe władze państwowe.

- Panie Boże, druga odsłona katyńskiego dramatu rozegrała się nie po naszej myśli, pozwól nam przez wiarę odczytać sens Twojej myśli - mówił kardynał Józef Glemp. Dodał, mówiąc o ofiarach katastrofy, iż będą one żyć nie tylko w pamięci narodowej i dokonanych dziełach. - Przede wszystkim będziecie żyć w życiu samego Pana Boga, to jest inne życie - powiedział, na zakończenie dodając: - Chryste, ześlij Swego Ducha na Polaków - zakończył homilię kardynał.

W nabożeństwie bierze udział kilkaset osób, w tym rodziny ofiar katastrofy. Obecni są też m.in. marszałek sejmu Bronisław Komorowski, marszałek senatu Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, były prezydent Lech Wałęsa, były premier Tadeusz Mazowiecki, ministrowie, posłowie i senatorowie.

Msza transmitowana jest na telebimie wystawionym na Placu Zamkowym.
•••
Jutro do kraju wracają ciała kolejnych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Trumny, które dotrą do Polski, zostaną wystawione na widok publiczny na warszawskim Torwarze. Tam o godzinie 14 rozpocznie się czuwanie modlitewne, zorganizowane przez ordynariat polowy Wojska Polskiego.

Trumny z ciałami ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem zostaną wystawione, począwszy od 14 kwietnia od godz. 14 do odwołania, w hali widowiskowej na Torwarze przy ul. Łazienkowskiej 6a w Warszawie.

Nie wiadomo jeszcze, ile trumien z ciałami zostanie w środę przewiezionych do Polski. We wtorek Prokuratura Generalna podała, że udało się zidentyfikować 55 z 96 ciał ofiar - co w niektórych wypadkach wymaga jeszcze potwierdzenia testami DNA.

Kuria Polowa Wojska Polskiego apeluje o czynne włączenie się w modlitewne czuwanie. Organizatorzy czuwania kierują swój apel do duchownych i świeckich, także do organistów, zespołów młodzieżowych i innych, którzy mogą pomóc w liturgii.

Duchowni proszeni są o prowadzenie modlitw, nabożeństw żałobnych, mszy świętych, różańca, o spowiadanie i duszpasterskie rozmowy z rodzinami ofiar katastrofy samolotu.

Rosyjska minister zdrowia Tatiana Golikowa poinformowała, że do tej pory zidentyfikowano 55 ciał ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Wyjaśniła, że obecnie trwa wydawanie aktów zgonów i w środę rozpocznie się transport trumien z ciałami do Polski.
Jak powiedziała na posiedzeniu komisji rządowej w Moskwie, czynności identyfikacyjne mogą przeciągnąć się do połowy przyszłego tygodnia.

Szef komisji śledczej przy prokuraturze generalnej Aleksandr Bastrykin poinformował, że dzisiaj na miejscu katastrofy znaleziono ponad 20 fragmentów ciał, a także 7 pistoletów - zapewne broń funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.

Przekazał, że zakończono oględziny wraku samolotu i przystąpiono do sprawdzania terenu. Według niego będzie na to potrzeba 3-4 dni. Jak powiedział Bastrykin, szczątki ciał są wbite w ziemię.

Minister Kopacz bardzo serdecznie podziękowała za współpracę przy identyfikacji ciał. - Wiemy, jak wyglądają ofiary takich katastrof. Potwierdzenie ich tożsamości to wielka sztuka - powiedziała.

Agencja RIA Nowosti podała, że we wtorek wieczorem wystartuje z Briańska do Warszawy samolot Jak-42 z rzeczami osobistymi ofiar katastrofy.

Posted in W numerzeComments (0)

Kondukt z trumną prezydenta

Tags: , ,

Kondukt z trumną prezydenta


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Posted in MultimediaComments (0)

Zwyczajna pierwsza para

Tags: , ,

Zwyczajna pierwsza para


Lech i Maria Kaczyńscy. Kilka miesięcy temu jedna z kolorowych gazet zamieściła ich pozowane zdjęcia na tle zdobionych mebli, złotych kandelabrów. Trudno było się oprzeć wrażeniu, że po czterech latach mieszkania w Pałacu przepych ich przytłacza.

kaczynscy

Para prezydencka na tle swojego zdjęcia sprzed 20 lat. Wystawa upamiętniająca 20. rocznicę wyborów z 1989 r.

Nie musieli niczego udawać. Stanowili harmonijną Pierwszą Parę. Prezydent: majestatyczny, traktujący swoją funkcję poważnie. I ona, Maria Kaczyńska, drobna, filigranowa, zawsze taktowna i stonowana. W stroju, gdy uparcie odmawiała noszenia za strojnych kapeluszy. I w zachowaniu.

Lecha Kaczyńskiego urząd onieśmielał. Człowiek, który potrafił być duszą towarzystwa, erudytą, zaskakującym pamięcią i wnikliwym obserwatorem, usztywniał się przed kamerami.

Maria Kaczyńska funkcję pierwszej damy sprawowała dyskretnie, stojąc pół kroku za mężem, by go nie przesłonić. Bywało, że gdy on zasiedział się ze znajomymi do późna, ona pojawiała się w drzwiach. Wtedy prezydent przepraszał, zostawiał towarzystwo, życzył miłej zabawy i znikał.

Kraj dla opozycjonisty

Gdyby nie trudna historia Polski, może zostałby aktorem. Z bratem bliźniakiem udanie zadebiutował przecież w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Ale wybrał studia prawnicze, a na nich specjalizację rzadką, niewdzięczną – prawa pracownicze.

To było pokłosie jego zainteresowań pozanaukowych: zaangażowania jego i Jarosława w opozycję. W 1968 r. uczestniczył w wydarzeniach marcowych, w 1976 r. wspomagał prowadzone przez Zbigniewa Romaszewskiego Biuro Interwencji KOR. Robotnikom wykładał prawo pracy. Od 1978 r. działał w Wolnych Związkach Zawodowych. To nie pomagało w karierze naukowej. O etat na uczelni musiał się starać poza Warszawą – na Uniwersytecie Gdańskim.

Tam poznał się z żoną. Był rok 1976. Lech robił doktorat, Maria (już po studiach na wydziale transportu morskiego) pracowała w Instytucie Morskim. Pochodzili z podobnych rodzin. Rajmund Kaczyński, ojciec braci, był żołnierzem AK, matka (Jadwiga) łączniczką Szarych Szeregów. Rodzina Marii przyjechała z Wilna, ojciec walczył w wileńskiej partyzantce, jeden wuj w Korpusie gen. Andersa pod Monte Cassino, drugi zginął w Katyniu. Ślub wzięli w 1978 r.

Szczególny okazał się rok 1980. Lech obronił pracę doktorską, urodziła się córka Marta. A latem zaczął się karnawał „Solidarności” w Stoczni Gdańskiej. Lech został doradcą strajkujących, był w Stoczni. Zaangażował się w „S”. Przewodniczył zespołowi do spraw kontaktu z PZPR.

Władze internowały go w stanie wojennym. W Strzebielinku przesiedział prawie rok, do października 1982 r. Żona i córka czekały. Maria utrzymywała dom. Udzielała korepetycji z angielskiego i francuskiego, tłumaczyła.

Kaczyński po wyjściu na wolność znów działał w podziemiu. Maria nie, ale podzielała poglądy męża, wspierała go. W 1987 r. został sekretarzem Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ „S”.

Generał wojny na górze

W 1989 r. Lech Kaczyński wraz z bratem opowiedzieli się za Okrągłym Stołem. Lech zasiadł w zespole do spraw pluralizmu związkowego. W 1990 r. został wiceprzewodniczącym NSZZ „Solidarność”, zastępcą Lecha Wałęsy. Gdy jednak w 1990 r. przegrał z Marianem Krzaklewskim walkę o przywództwo w „S”, zrezygnował z funkcji związkowych.

Często pisano o nim w liczbie mnogiej, zestawiając go z bratem bliźniakiem. Ale ci, którzy go lepiej znali, podkreślali, że między braćmi mimo podobieństw istniały duże różnice. Lech Kaczyński był bardziej stonowany. Wraz z Jarosławem byli inicjatorami przyspieszenia przemian, co wywołało tzw. wojnę na górze. Gdy w 1990 r. wybory prezydenckie wygrał popierany przez nich Lecha Wałęsa, Lech Kaczyński znalazł się w jego kancelarii. Jako sekretarz stanu odpowiadał za Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Odszedł w październiku 1991 r. po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim, szefem gabinetu prezydenta.

Choć nigdy nie był członkiem Porozumienia Centrum, wraz z bratem budował tę partię. PC współtworzyło rząd Jana Olszewskiego, a po lustracyjnej „nocy teczek”, w której go obalono, de facto odeszło w niebyt.

Ale to paradoksalnie był dopiero początek wielkiej kariery Lecha Kaczyńskiego. Los uśmiechnął się do niego dwa razy. W1992 r. został szefem Najwyższej Izby Kontroli i dzięki świetnemu pełnieniu tej funkcji wyrobił sobie opinię rzetelnego, sprawnego urzędnika. To tam spotkał i zebrał ekipę, którą potem wykorzystał w politycznych bojach: m.in. Elżbietę Kruk i Aleksandra Szczygłę.

Kolejny dar losu otrzymał w 2000 r., gdy Jerzy Buzek, premier tracącego poparcie rządu AWS, zaproponował mu funkcję ministra sprawiedliwości. Kaczyński wykorzystał szansę. Opowiadając się za surowością kar, w tym przywróceniem kary śmierci, szybko zbudował sobie wizerunek twardego szeryfa, który potrafi przywrócić ład i sprawiedliwość w kraju. Choć po roku odszedł z rządu Buzka, popularność potrafił przekuć na wyborcze poparcie. Wraz z Jarosławem skupił wokół siebie grono bliskich współpracowników i dawnych działaczy PC. Tak w 2001 r. powstało Prawo i Sprawiedliwość, partia, która wyniosła go do prezydentury.

W 2003 r. PiS wystawił Lecha Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta stolicy. Ta funkcja utorowała mu drogę do najwyższego urzędu w państwie. W Warszawie wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego i przywrócił obchodom rocznicy jego wybuchu właściwy godny charakter, co docenili nie tylko kombatanci.

Gdy w 2005 r. wbrew sondażom wygrał wybory prezydenckie, sam przyznawał, że jest zaskoczony. Żartem zameldował bratu „wykonanie zadania”. Jeszcze przed zaprzysiężeniem fotoreporterom czekającym na prezydencką parę udaje się uchwycić ich zwyczajność: prezydentową na spacerze z psem Tytusem.

Z Powiśla do Pałacu

kaczynscy2Gdy Lech Kaczyński został prezydentem, Maria długo zwlekła z przeprowadzką do Pałacu Prezydenckiego. Mieszkanie na warszawskim Powiślu, gdzie znali ją i lubili zwykli ludzie, bardziej jej odpowiadało. Była zaprzyjaźniona z panią w kiosku i sprzedawczynią z warzywniaka.

Gdy już po inauguracji para prezydencka wyprawiła w Pałacu pierwsze przyjęcie, zaprosiła na nie całą zdezorientowaną i niepewną losu obsługę, która pracowała tam za prezydenta Kwaśniewskiego.

Jako pierwsza dama okazała się bardzo samodzielna. Swobodnie posługiwała się angielskim i francuskim, co bardzo pomagało podczas wizyt międzynarodowych. Śmiało potrafiła wygłaszać swoje opinie. Podczas dyskusji o wpisaniu do konstytucji zakazu aborcji opowiedziała się przeciw. Zaprosiła wtedy do Pałacu przedstawicielki mediów. Ten „okrągły stół” wywołał gwałtowne reakcje środowiska Radia Maryja.

Opowiedziała się jednoznacznie za ekologami w konflikcie o dolinę Rospudy. W 2008 r. poparła zapłodnienie in vitro, sprzeciwiła się jednak finansowaniu go z pieniędzy budżetowych.

Była znakomitą wizytówką prezydenta. Czasem występowała jako jego specjalny wysłannik. W lutym 2006 r. podejmowała księżniczkę Annę.

Nie miała własnej fundacji – wyciągnęła wnioski z perypetii swojej poprzedniczki. Angażowała się jednak w działalność charytatywną. W 2007 r. otrzymała specjalnego Wiktora (nagrodę telewidzów) za wrażliwość ponad podziałami. – Dziękuję mojemu mężowi, bo bez niego nie byłoby mnie tutaj – mówiła wówczas.

„Mój Maluszku…”

Lech Kaczyński nie bał się mieć własnego zdania. Walczył o przywracanie pamięci historycznej. Odznaczał zapomnianych bohaterów. Dzięki niemu satysfakcję u schyłku życia odzyskiwały matki więzione w stalinowskich więzieniach, cisi bohaterowie „S”, sędziowie, którzy odmawiali skazywania działaczy „Solidarności”, Sprawiedliwi wśród Narodów Świata.

Latem 2008 r. stanął w Tbilisi na czele zebranej szybko delegacji państw regionu i otwarcie zaprotestował przeciw rosyjskiej interwencji w Gruzji. Udowodnił, że wolność i niepodległość – także innych narodów – ceni bardziej niż własne bezpieczeństwo i życie.

Maria wspierała go zawsze. Troszczyła się, by mąż wypadał dobrze w mediach, by „lepszym” profilem stanął do kamery. By na klapie marynarki nie było nawet pyłku. Ciekawskie kamery wyłapały kiedyś tę czułość prezydenckiej pary, gdy Lech Kaczyński delikatnie przywołuje żonę: „Maleństwo, mój Maluszku”.

Agnieszka Rybak
Rzeczpospolita

Posted in W numerzeComments (0)

Przyczyn mogło być kilka

Tags: , ,

Przyczyn mogło być kilka


Załoga samolotu, którym leciała polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, kilkakrotnie nie wykonała poleceń kontrolera lotów na lotnisku w Smoleńsku - powiedział zastępca szefa sztabu rosyjskich sił powietrznych generał Aleksandr Aloszyn.

tu-154m_goverment_planejpg

Generał powiedział dziennikarzom, że gdy załoga nie wykonała polecenia szefa lotów, ten kilkakrotnie nakazał jej skierowanie maszyny na lotnisko zapasowe.

- Samolot Tu-154M z prezydentem Polski na pokładzie w odległości 50 km wszedł do strefy i przez szefa lotów został poinformowany o złych warunkach atmosferycznych w rejonie planowanego lądowania. Zarekomendowano mu, by udał się na lotnisko zapasowe. Załoga podjęła decyzję, że wykona podejście do lądowania, a później zdecyduje, czy lądować, czy też lecieć na lotnisko zapasowe - relacjonował Aloszyn.

- Nie jest to sprzeczne z międzynarodową praktyką. Ostateczną decyzję o lądowaniu bądź udaniu się na lotnisko zapasowe podejmuje kapitan samolotu - dodał.

- Podejście do lądowania załoga wykonywała regulaminowo do wysokości 100 metrów i odległości 2 km. W odległości 1,5 km szefostwo lotów spostrzegło, że samolot zbyt szybko schodzi do lądowania. Szef lotów polecił załodze ustawienie samolotu w położenie horyzontalne. Gdy załoga nie wykonała dyspozycji, kilkakrotnie wydał komendę, by samolot udał się na lotnisko zapasowe - podał generał.

lotnisko-w-smolenskuLotnisko w Smoleńsku

- Załoga - niestety - nie przerwała zniżania i wszystko skończyło się tragicznie - zauważył.

Aloszyn wyjaśnił, że grupa kierowania lotami na lotniskach wojskowych to odpowiednik kontroli lotów na lotniskach cywilnych. - Dla lotnictwa wojskowego wykonywanie poleceń grupy kierowania lotami jest obowiązkowe. Dla lotnictwa cywilnego jej polecenia mają charakter rekomendacji - wskazał.

Generał podkreślił, że “są to wstępne dane otrzymane od szefa lotów - ostateczne ustalenia ogłosi komisja państwowa”.

W rejonie Smoleńska, gdzie rozbił się samolot prezydenta RP, w sobotę rano zalegała mgła. “Widoczność nie przekraczała 500 metrów” - informuje ITAR-TASS, powołując się na miejscową służbę meteorologiczną.

Temperatura powietrza wynosiła 1 stopień Celsjusza, prędkość południowo-wschodniego wiatru dochodziła do 3 metrów na sekundę.

“Według wstępnych danych przyczyną katastrofy było to, że samolot zawadził o wierzchołki drzew, podchodząc do lądowania w warunkach złej widoczności w gęstej mgle” - powiedziała agencji przedstawicielka rosyjskiej Prokuratury Generalnej Marina Gridniewa.

Pod poniższym linkiem można zobaczyć animację jak prawdopodobnie wyglądał wypadek.

http://www.youtube.com/watch?v=DDGwFArKhbU&feature=player_embedded

Tu-154M jest samolotem mało sterownym na niskich wysokościach - uważa austriacki ekspert ds. lotnictwa wojskowego Georg Mader. Według niego maszyna ta znajduje się wysoko na utworzonej przez UE “czarnej liście” niebezpiecznych samolotów.

Austriacki dziennikarz specjalistycznego pisma “Jane’s Defense” powiedział w związku z katastrofą polskiego samolotu pod Smoleńskiem z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie, że “pilot najwidoczniej zaryzykował wszystko i wszystko stracił”.

Według niego chociaż samolot, którym leciał prezydent RP, był zbudowany w 1990 roku to “ta seria Tupolewów ma ponad 30 lat”. Rządowa maszyna była, co prawda, zmodernizowaną wersją Tu-154, jednak wciąż opartą na starych standardach z czasów sowieckich - twierdzi Mader.

Uważa on, że nawet gdyby zmniejszono wagę rządowego Tupolewa zrzucając paliwo, to na małej wysokości pilot wciąż mógł manewrować nim “jak kamieniem”.

Według eksperta, który sam leciał podobnym samolotem, można go opisać jako pochodzący z “epoki kamienia”. Przypomina on, że w ostatnich latach rozbiło się wiele Tupolewów, a te, które latają w liniach lotniczych, są w jeszcze gorszym stanie technicznym.

“Samolot tego typu nie zostałby dopuszczony do użycia w Austrii z powodów bezpieczeństwa” - uważa Mader. Nie sądzi by przyczyną katastrofy mógł być zły stan samolotu, czy usterka techniczna. Jego zdaniem w takich warunkach “nikt nie powinien lądować takim samolotem”.

Rządowy Tu-154M w grudniu przeszedł przegląd generalny. Rosyjskie media sugerują, że przyczyną katastrofy mógł być błąd pilota. Według nich próbował on czterokrotnie lądować przy złej pogodzie.

Według niektórych źródeł w czasie katastrofy nad lotniskiem w Smoleńsku była mgła, wiał silny boczny wiatr, a smoleńskie lotnisko nie ma nowoczesnych urządzeń nawigacyjnych. Nic nie wskazuje też, że przyczyną katastrofy były usterki techniczne.

Według rosyjskiego ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergieja Szojgu samolot rozbił się podczas drugiego podejścia do lądowania. Powiedział on, że z analizy trajektorii lotu wynika, że samolot miał bardzo duże odchylenie od kursu, około 150 metrów od pasa startowego.

Wkrótce ma się zacząć analiza informacji zawartych w czarnych skrzynkach.

•••

W połowie lat sześćdziesiątych XX w. zdecydowano o zastąpieniu latających w barwach Aerofłotu odrzutowych Tu-104 oraz turbośmigłowych An-10, An-12 i Ił-18 nową konstrukcją, zdolną do korzystania z dotychczasowej infrastruktury. Zgodnie z panującymi wówczas tendencjami, zdecydowano się na układ trzysilnikowy z silnikami w końcu samolotu, z wlotem powietrza do trzeciego silnika przy nasadzie statecznika pionowego. Aby umożliwić korzystanie z lotnisk o słabszej nawierzchni zdecydowano się na podwozie z dwiema sześciokołowymi goleniami pod skrzydłami (oraz jedną dwukołową golenią pod przednią częścią kadłuba), obniżając tym samym nacisk kół na podłoże.

Oblot prototypu nowego samolotu pasażerskiego odbył się 4 października 1968. W 1972 do służby weszły pierwsze maszyny tego typu. W 1973 oblatano natomiast Tu-154A, a w 1975 wszedł on do produkcji. W wersji tej zastosowano takie same silniki jak w samolotach Ił-62. Od 1977 produkowany był Tu-154B, z francuską awioniką, mieszczący maksymalnie 180 osób. W 1981, na zamówienie PLL LOT[1] powstał prototyp Tu-154M przemianowany w 1982 na Tu-164, później jednak powrócono do pierwotnego oznaczenia. Pierwsze samoloty Tu-154M opuściły fabrykę w 1984 roku. Wyposażone były w silniki podobne do stosowanych w samolotach Ił-62M z odwracaczami ciągu typu klapowego i obniżonym ciągu (dzięki czemu możliwe stało się przedłużenie resursów silnika).

Tu-154M charakteryzuje się dużą prędkością przelotową, dzięki znacznemu skosowi skrzydeł, jednak ta sama cecha powoduje, że stosunkowo wysoka jest także prędkość lądowania, co utrudnia lądowanie na krótkich pasach.

14 samolotów tej serii PLL LOT nabył w 1986 roku. Po 1989 roku, po zmianie polityki flotowej na prozachodnią, rozpoczęto wycofywanie tej serii. W 1993 roku odbył się ostatni lot rejsowy a ostatni lot czarterowy w barwach narodowego przewoźnika miał miejsce w 1996 roku. Dwa samoloty tej serii były używane przez najwyższe władze państwowe, samolot z numerem 101 został wcielony w 1990 roku. Cztery lata później został wcielony samolot z numerem bocznym 102 (rok produkcji - 1990), latający wcześniej w barwach PLL LOT.

Wiele usterek Tu-154M

W ostatnich latach w samolotach tego typu zdarzały się usterki, opóźniające podróże i powodujące konieczność podstawienia innych samolotów.

W styczniu stwierdzona na ziemi usterka układu sterowania opóźniła odlot polskich ratowników z Haiti. W grudniu 2008 r. samolot, którym prezydent podróżował po Bliskim Wschodzie, miał kłopoty ze sterowaniem klapami. Także tę usterkę stwierdzono na ziemi. Z Mongolii do Japonii prezydent poleciał z kilkugodzinnym opóźnieniem wyczarterowanym samolotem.

insideW 2004 roku Tu-154M, którym podróżował premier Marek Belka, miał kłopoty na lotnisku w chińskim Kunming - usterkę miał agregat rozruchowy jednego z silników, z którego zaczęły się wydobywać kłęby dymu. By kontynuować podróż wyczarterowano inny samolot.

O wymianie wysłużonych samolotów obsługujących najwyższe władze mówi się od lat 90. W ubiegłym roku premier Donald Tusk i minister obrony Bogdan Klich zapowiadali rozwiązanie polegające na wyczarterowaniu od PLL Lot średnich samolotów pasażerskich.

Jak powiedział rzecznik MSZ Piotr Paszkowski, według obserwatorów na miejscu zdarzenia wszystko wskazuje, że samolot podchodząc do lądowania zahaczył skrzydłem o drzewa na końcu pasa startowego i to było bezpośrednią przyczyną katastrofy. Podkreślił, że stan techniczny samolotów rządowych jest bardzo dokładnie badany i “żaden samolot z usterką techniczną nie jest dopuszczany do ruchu”. W tej chwili możemy założyć, że samolot był w pełni technicznie sprawny, ale być może nastąpiła jakaś usterka techniczna w trakcie lotu” - dodał.

Katastrofy

Do dziś rozbiło się już 60 Tu-154.

3 lipca 2001: 145 osób zginęło kiedy samolot Władywostockich linii lotniczych rozbija się w Irkucku, w Syberii.

4 października 2001: Tupolev 154 w drodze z Tel Avivu do Novosibirska w Rosji eksploduje nad Morzem Czarnym. 78 osób zginęło. Późniejsze informacje wskazują że samolot został trafiony rakietą podczas ćwiczeń Ukraińskiego wojska na morzu.

12 lutego 2002: Samolot linii Iran Airtour z 119 osobami na pokładzie rozbił się w pobliżu Khorrmabadu w Iranie. Wszyscy zginęli.

1 lipca 2002: Tupolev 154 linii Bashkirian z Barcelony zderzył się z samolotem dostawczym. 71 osób z zginęło, 52 z nich to dzieci.

24 sierpnia 2004: Samolot w posiadaniu linii lotniczych Sibir rozbija się w drodze do Sochi nad Morzem Czarnym. Na pokładzie znajdowało się 46 osób i tyle samo zginęło.

22 sierpnia 2006: Samolot z Rosyjskich linii Pulkovo z 170 osobami na pokładzie rozbija się podczas burzy nad Ukrainą. Wszyscy zginęli.

1 września 2006: Tupolev 154 wpada w poślizg na drodze startowej i rozbija się na lotnisku w Mashadzie, w Iranie. 80 osób z 147 zginęło.

15 lipca 2009: Samolot linii Caspin w drodze z Iranu do Armenii. Zginęło 168 osób.

10 kwietnia 2010: Polski samolot wraz z delegacją, parą prezydencką i najważniejszymi osobami w państwie rozbił się pod Severnami pod Smoleńskiem w Rosji. Wszystkie 96 osób zginęło.

http://www.youtube.com/watch?v=Vczpj52cvBA&feature=related

http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_samolotu_prezydenckiego_w_Smoleńsku

Posted in RóżneComments (0)

Katastrofa w Smoleńsku

Tags: , , ,

Katastrofa w Smoleńsku


Dlaczego nie zrezygnowali, dlaczego próbowali lądować w takich warunkach?

Są lotniska, na których samoloty mogą lądować przy zerowej widzialności. Takim lotniskiem jest np. londyńskie Heathrow. Dzięki najbardziej rozwiniętej wersji systemu Instrument Landing System (ILS) samolot bezpiecznie sprowadza się tam na ziemię, nawet gdy mgła spowija cały pas startowy

Na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku systemu ILS nie ma. Są pomoce radionawigacyjne starszego typu.

- Wyobraźmy sobie, że lecimy z prędkością 300 km na godz. przez gęstą mgłę. Za oknami zupełnie biało. Mając system ILS, w tej mgle widzimy wyświetloną ścieżkę, po której samolot ma się zniżać, by trafić na pas. Jeśli schodzimy według radiolatarni NDB - a taki system prawdopodobnie był w Smoleńsku - pilot wie tylko, że jest na osi pasa i w jakiej od niego odległości, ale o odpowiednim profilu zniżania decyduje sama załoga. Natomiast jeśli chmury sięgają samej ziemi, to w ogóle nie ma możliwości, by bezpiecznie wylądować - mówi nam pilot wojskowych odrzutowców.

W Smoleńsku widzialność była bardzo słaba. Lotnisko spowite było mgłą, widzialność dochodziła do 500 m. Pilot w samolocie stojącym na krawędzi pasa startowego w Smoleńsku, który liczy 2500 m, nie widziałby nawet jego połowy.

- Trudne warunki to nie żadna nadzwyczajna sytuacja. Codziennie ileś lotnisk jest spowitych mgłą, ale do katastrof nie dochodzi, bo piloci znają minimalne warunki pogodowe, poniżej których nie mają prawa lądować. W lotnictwie cywilnym nic się nie ukryje, kapitan, który by przesadził, wie, że jeśli nawet bezpiecznie wyląduje, to będzie miał poważne kłopoty - opowiada pilot boeingów 737 w Locie.

Wiadomo, że do katastrofy doszło wtedy, gdy pilot próbował wzbić maszynę po nieudanym podejściu. Według różnych źródeł była to pierwsza albo druga próba lądowania. Przechylony samolot uderzył o drzewa i roztrzaskał się w pobliżu lotniska.

Eksperci często mówią, że przyczyną katastrof na ogół nie jest pojedynczy element, lecz splot niekorzystnych wydarzeń. - Zła pogoda nie jest wytłumaczeniem - mówi pilot wojskowych śmigłowców. - Po prostu jeśli lądowanie jest niemożliwe, leci się na lotnisko zapasowe, gdzie pogoda jest lepsza.

Russia Plane CrashRussia Plane Crashputin_miejscu_tragedii_4054236

Taką decyzję podjęli piloci iła-76 z funkcjonariuszami rosyjskiego BOR-u, którzy także lecieli do Smoleńska, i zawrócili na moskiewskie Wnukowo.

Czy mogła zawieść technika? - Tak, choć to najmniej prawdopodobna przyczyna, bo samolot był świeżo po remoncie - mówi Tomasz Hypki ze “Skrzydlatej Polski”.

Tu-154M o numerze 101 był jednym z dwóch takich samolotów należących do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego i został wyprodukowany w Rosji w czerwcu 1990 r. Tu-154M może wylatać w sumie 30 tys. godzin. Prezydencki 101 wylatał 5 tys. 141 godzin, a ostatni z remontów zakończył się 21 grudnia 2009 r. Dowództwo Sił Powietrznych zapewnia, że wszystkie bieżące obsługi wykonano przed lotem zgodnie z procedurami.

Kolejna możliwość to błąd pilotów. - Mogą być tu podobieństwa do wypadku wojskowej CAS-y w Mirosławcu w styczniu 2008 r. Tam także wojskowi piloci podchodzili do lądowania “przy złej pogodzie i niesprawnym systemie ILS na lotnisku, choć najlepszą decyzją byłby lot na lotnisko zapasowe - mówi wojskowy ekspert. - Tam także na pokładzie byli dowódcy lotnictwa, którzy nawet jeśli nie wpływali na decyzję pilotów, to już samą obecnością mogli wywierać na załodze presję wykonania zadania.

Czy piloci tu-154 znaleźli się pod podobną presją? Czy zdecydowali się lądować, mimo że warunki nakazywały lot na inne lotnisko? Na to pytanie nie ma dziś odpowiedzi.

Wiadomo natomiast, że w sierpniu 2008 r. prezydencki tu-154M leciał do Azerbejdżanu i w trakcie lotu urzędnicy prezydenta poprosili kpt. Grzegorza Pietruczuka, by zmienił plan lotu i lądował w Tbilisi (było to kilka dni po wybuchu konfliktu między Gruzją a Rosją).

Pilot skonsultował się przez radio ze swoim dowódcą i odmówił, tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Wtedy do kabiny wszedł sam prezydent i miał go namawiać do zmiany decyzji. Dziennikarzom na pokładzie mówił: - Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy.

Ostatecznie samolot wylądował zgodnie z planem w Azerbejdżanie.

Później kpt. Pietruczuk został odznaczony srebrnym medalem za zasługi dla obronności kraju przez szefa MON Bogdana Klicha za “przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie” (oprócz Lecha Kaczyńskiego w samolocie byli prezydenci Estonii, Litwy i Łotwy). Zgodnie z procedurami ostateczne decyzje o starcie i lądowaniu podejmuje bowiem zawsze kapitan.

W sobotnim tragicznym locie załogę stanowiło osiem osób. Byli to kapitan Andrzej Protasiuk, drugi pilot major Robert Grzywna, nawigator porucznik Artur Ziętek, technik pokładowy chorąży Andrzej Michalak oraz trzy stewardesy: Barbara Maciejczyk, Natalia Januszko i Justyna Moniuszko.

Kiedy w październiku 2008 r. trwał spór prezydenta i premiera o to, który z nich ma lecieć na szczyt UE do Brukseli, choroba jednego z dwóch pilotów tupolewów uniemożliwiła wylot dwóch samolotów. Zachorował wtedy właśnie kapitan Protasiuk.

Dwa miesiące temu, 4 lutego, cała załoga, która zginęła w sobotniej katastrofie, została odznaczona za operację transportu polskich ratowników na Haiti. Dziękował im gen. Andrzej Błasiak, dowódca Sił Powietrznych, który także zginął w sobotę.

Tu-154M, w Polsce nazywane czasem “tutkami”, nie mają dobrej prasy. Kojarzą się przede wszystkim z licznymi usterkami technicznymi podczas oficjalnych lotów, np. ostatnio na Haiti (awaria układu sterowniczego), w 2008 r. w Mongolii (awaria klap) czy w 2005 r. w Wiedniu (awaria akumulatorów). Jednak w wyniku tych usterek nikt nie ucierpiał.
Choć piloci 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wielokrotnie chwalili “tutki”, to w statystykach katastrof nie wypadają one zbyt korzystnie. Według branżowej strony Aviation-safety.net dotychczas doszło do 57 katastrof tu-154, w których zginęło 2 tys. 725 osób. Łącznie Rosjanie wyprodukowali 1015 maszyn tego typu.
Dla porównania: na 4 tys. 225 wyprodukowanych airbusów A320 rozbiło się 16. Z kolei spośród 6 tys. 285 boeingów 737 rozbiło się 135.

Mikołaj Chrzan

GW

Posted in Polecamy, W numerzeComments (0)

Relacja z miejsca wypadku

Tags: , ,

Relacja z miejsca wypadku


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Posted in MultimediaComments (0)

Tragedia narodowa

Tags: , , , ,

Tragedia narodowa


Samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie rozbił się, podchodząc do lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Na pokładzie maszyny znajdowało się 97 osób, w tym wielu wysokich rangą przedstawicieli państwowych. Nikt nie przeżył katastrofy. Do katastrofy doszło o godz. 10.56 czasu moskiewskiego (8.56 czasu polskiego/wszystkie godziny poniżej podano w czasie polskim) w pobliżu lotniska Siewiernyj.

473863png

17:31 Flagi Unii Europejskiej przed Komisją Europejską opuszczone do połowy masztu

17:20 Brytyjska królowa Elżbieta II wyraziła głęboki smutek po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego w katastrofie samolotu, do której doszło pod Smoleńskiem. Kondolencje złożył też książę Karol, brytyjski premier i władze Irlandii

17:17 Załoga samolotu, którym podróżowała polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, kilkakrotnie nie wykonała poleceń kontrolera lotów na lotnisku w Smoleńsku. Taką informację przekazał zastępca szefa sztabu rosyjskich sił powietrznych generał Aleksandr Aloszyn

17:16 Ze względu na katastrofę lotniczą w niedzielę centra handlowe i hipermarkety w całej Polsce będą zamknięte

17:09 Identyfikacja ciał ofiar sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku może potrwać nawet 4, 6 tygodni - ocenił ekspert z zakresu medycy sądowej prof. Bronisław Młodziejowski.

16:47 Prezes PiS Jarosław Kaczyński udał się samolotem do Smoleńska na miejsce katastrofy, w której zginął m.in. jego brat, prezydent Lech Kaczyński - poinformował rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

16:41 Kondolencje z powodu śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego złożył Komitet Żydów Amerykańskich (AJC), jedna z najważniejszych organizacji żydowskich w USA. Podkreśliła ona m.in. jego zasługi dla pojednania polsko-żydowskiego i przyjaźni Polski z Izraelem

16:32 Stronie polskiej i rodzinom tych, co zginęli, zostanie okazana wszelka niezbędna pomoc, w tym w odwiedzeniu miejsca tragedii - zapewnił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, który rozmawiał przez telefon z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim

16:18 Powstanie rządowy zespół, który zajmie się uruchamianiem pomocy dla rodzin ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu

16:10 RIA-Nowosti: Znaleziono ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego

15:48 Prezydent Miedwiediew ogłosił żałobę narodową w Rosji 12 kwietnia

15:42 Bliscy ofiar katastrofy pod Smoleńskiem oraz dziennikarze będą otrzymywać wizy rosyjskie od ręki i bez opłat - poinformował konsul Federacji Rosyjskiej w Warszawie Dmitrij Niestierow.

15:37 AFP: odnaleziono drugą “czarną skrzynkę”

15:37 Ministerstwo ds. Nadzwyczajnych Rosji: w katastrofie zginęło 97 osób.

15:32 Warszawa: msza żałobna w intencji ofiar katastrofy

15:06 Prezydent USA Barak Obama złożył kondolencje na ręce premiera Tuska

15:00 Na teren lotniska w Smoleńsku w sobotę przed godz. 15 czasu polskiego przywiezione zostały pierwsze dwie trumny. Rosjanie w rejon katastrofy ściągnęli też żołnierzy, agregaty prądotwórcze i inny specjalistyczny sprzęt.

14:49 Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew złożył przez telefon marszałkowi Sejmu RP Bronisławowi Komorowskiemu kondolencje w związku z katastrofą samolotu, w której zginął prezydent Lech Kaczyński.

14:46 Papież wyraził głęboki ból po śmierci prezydenta Kaczyńskiego.

14:35 - Władimir Putin wylatuje do Smoleńska, gdzie spotka się z Donaldem Tuskiem - podało radio Echo Moskwy.

14:31 - Przewodnicząca UE Ashton składa kondolencje narodowi polskiemu.

14:20 - Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso złożył kondolencje Polsce z powodu tragicznej śmierci prezydenta RP.

13:57W związku z katastrofą polskiego samolotu prezydenckiego w administracji obwodu smoleńskiego zorganizowano “gorącą linię” po polsku i po rosyjsku. Numer gorącej linii to: 8800-100-19-01

13:40 - Komorowski ogłosił tygodniową żałobę narodową.

13:32 - W całym kraju trwają w sobotę msze żałobne w intencji ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu, który rozbił się w sobotę rano pod Smoleńskiem.

13:19 - Miedwiediew zapowiedział ścisłą współpracę z Polską w śledztwie.

13:15 - Znaleziono czarną skrzynkę prezydenckiego samolotu - poinformowała AFP.

13:03 - Premier Donald Tusk odbył rozmowy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem i premierem Władimirem Putinem.

12:57 - W związku ze śmiercią szefa Sztabu Generalnego WP i dowódców rodzajów sił zbrojnych dowództwo nad armią przejmują ich pierwsi zastępcy.

12:53 - Mieszkańcy stolicy Rosji składają kwiaty pod Ambasadą RP w Moskwie

12:46 - Załoga samolotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego była informowana przez białoruskich kontrolerów lotu o niesprzyjających warunkach pogodowych i otrzymała propozycję, by wylądować w Moskwie albo w Mińsku - poinformowała agencja ITAR-TASS.

12:40 - Trwa weryfikacja i sprawdzanie listy pasażerów.

12:36 - Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin przesłali kondolencje w związku z katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem.

12:22 - Na miejsce katastrofy leci naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski z grupą prokuratorów wojskowych.

12:18 - Prokurator generalny Rosji Jurij Czajka będzie osobiście nadzorował śledztwo w sprawie katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem - poinformowała jego służba prasowa.

12:11 - Odwołane imprezy w związku z katastrofą samolotu prezydenckiego.

12:03 - Na cmentarzu wojskowym w Katyniu zakończyła się msza święta w intencji ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu.

12:00 - Rozdzwonił się Dzwon Zygmunta.

11:57 - Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że jest “do głębi wstrząśnięta” katastrofą polskiego samolotu specjalnego oraz śmiercią prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

11:26 - To “tragiczne godziny” dla sąsiedniego narodu - oświadczył minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle.

10:55 - MSZ Rosji potwierdza: nikt nie przeżył katastrofy.

10:36 - Wszystko wskazuje na to, że prezydencka para nie żyje - rzecznik MSZ.

10:32 - Służby ratownicze pracują na lotnisku w Smoleńsku. Przed lotniskiem obecni są polscy dziennikarze. Nie zostali dopuszczeni do miejsca katastrofy.

10:25 - Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wraca Trójmiasta do Warszawy - poinformowała kancelaria marszałka.

10:15 - Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy polskiego samolotu. Będzie jej przewodniczył premier Rosji Władimir Putin.

10:09 - Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Wszyscy ministrowie są w drodze do Warszawy - Centrum Informacyjne Rządu.  10:08 - Najprawdopodobniej nikt nie przeżył katastrofy prezydenckiego samolotu - rzecznik MSZ

10:03 - Według rosyjskiej prokuratury polski prezydencki samolot T-154 rozbił się w gęstej mgle.

09:59 - Prezydenckim Tu-154 leciały najważniejsze osoby w państwie.

09:55 - Nikt nie przeżył katastrofy prezydenckiego samolotu - gubernator obwodu smoleńskiego.

09:49 - Premier jest w drodze z Gdańska do Warszawy - poinformował szef Centrum Informacyjnego Rządu.

09:41 - 87 osób zginęło w katastrofie prezydenckiego Tupolewa - podało rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych.

09:36 - Ekipy ratownicze ugasiły płonącego prezydenckiego Tupolewa, próbują wydobywać pasażerów.

09:25 - PAP potwierdza informację o katastrofie prezydenckiego samolotu, powołując się ma MSZ

09:23 - Agencja Reutera informuje: Rozbił się samolot z prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim.

Posted in Polecamy, W numerzeComments (0)

Niewyobrażalna tragedia Polski

Tags: , , ,

Niewyobrażalna tragedia Polski


Lech Kaczyński i najważniejsze osoby w państwie nie żyją

Prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz kilkadziesiąt najważniejszych osób w państwie zginęło w sobotę w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem, którym lecieli na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział dziennikarzom, że na pokładzie prezydenckiego samolotu, który rozbił się w sobotę w Smoleńsku, znajdowało się najprawdopodobniej 88 osób. Miało być ich 89, ale jedna nie stawiła się na lotnisku przed odlotem. - W chwili obecnej możemy założyć, że niestety wszystkie 88 osób, które znajdowały się na pokładzie w momencie wypadku, zginęły - powiedział Piotr Paszkowski przed południem.

Biuro informacji Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, poinformowało, że w katastrofie polskiego prezydenckiego samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem zginęło 96 osób – podała agencja RIA Novosti. Zwiększona liczba to członkowie załogi i ochrony.

Na liście osób lecących z prezydentem do Katynia byli m.in.: były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, prezydenccy ministrowie - Władysław Stasiak, Paweł Wypych i Mariusz Handzlik, szef BBN Aleksander Szczygło, wiceministrowie: spraw zagranicznych - Andrzej Kremer, obrony - Stanisław Komorowski i kultury - Tomasz Merta, rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, prezes NBP Sławomir Skrzypek, prezes IPN Janusz Kurtyka.

Samolotem lecieli też posłowie - Maciej Płażyński, Arkadiusz Rybicki, Grzegorz Dolniak, Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann, Joanna Szymanek - Deresz, Izabela Jaruga - Nowacka, Grażyna Gęsicka, Wiesław Woda, Edward Wojtas, Sebastian Karpiniuk, Leszek Deptuła, Aleksandra Natalii - Świat oraz senatorzy Janina Fetlińska i Stanisław Zając.

Na liście osób, które leciały prezydenckim samolotem są także dowódcy polskich sił zbrojnych: gen. broni Andrzej Błasik, gen. dyw. Tadeusz Buk, gen. Franciszek Gągor, gen. bryg. Kazimierz Gilarski, gen. bryg. Kazimierz Gilarski, gen. Bronisław Kwiatkowski, gen. bryg. abp Miron Chodakowski.

Samolot z polskim prezydentem na pokładzie rozbił się w rejonie Pieczerska w czasie podejścia do lądowania na lotnisku wojskowym Siewiernyj. Samolot runął ok. 2 km od pasa startowego. Według pierwszych doniesień do katastrofy doszło w trudnych warunkach pogodowych, przy czwartej próbie podejścia do lądowania. “Widoczność nie przekraczała 500 metrów” - podała agencja ITAR-TASS, powołując się na miejscową służbę meteorologiczną. Temperatura powietrza wynosiła 1 stopień Celsjusza, prędkość południowo-wschodniego wiatru dochodziła do 3 metrów na sekundę.

POLAND-PRESIDENT/CRASH

Paszkowski powiedział w sobotę, że MSZ nie ma jeszcze pewnych informacji na temat przyczyn katastrofy samolotu. Jak zaznaczył, w tej chwili wszystko wskazuje - według obserwatorów, którzy byli na miejscu zdarzenia - że samolot podchodząc do lądowania zahaczył skrzydłem o drzewa na końcu pasa startowego i to było bezpośrednią przyczyną katastrofy.

Według agencji RIA-Nowosti powołującej się na źródło w strukturach siłowych Centralnego Okręgu Federalnego Rosji przyczyną katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem mógł być błąd załogi. Z kolei doświadczony pilot samolotów pasażerskich Dariusz Sobczyński powiedział PAP, że “mogły zawieść dwie rzeczy: albo nastąpiła awaria techniczna, albo pomylił się człowiek”.

Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów.

Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu. - Było moim strasznym, smutnym obowiązkiem poinformowanie o tym premiera, marszałka Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego - poinformował.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy polskiego samolotu. Będzie jej przewodniczył premier Rosji Władimir Putin.

Specjalną komisję techniczną do zbadania okoliczności katastrofy samolotu powołało także rosyjskie ministerstwo obrony i Międzypaństwowy Komitet Lotniczy WNP. Eksperci obu instytucji udali się na miejsce wypadku.

Stronie polskiej i rodzinom tych, co zginęli, zostanie okazana wszelka niezbędna pomoc, w tym w odwiedzeniu miejsca tragedii - zapewnił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, który rozmawiał przez telefon z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim.

Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski poinformował, że będzie polskie śledztwo w sprawie katastrofy w Smoleńsku polskiego samolotu z parą prezydencką na pokładzie. Takie polecenie wydał Prokurator Generalny Andrzej Seremet.

Według Kwiatkowskiego, polskie MSZ zwróci się do strony rosyjskiej o umożliwienie polskim prokuratorom dostępu do miejsca zdarzenia. Zadeklarował też, że śledczy będą mieli pełny dostęp do wraku samolotu. - Prokurator Seremet zgodził się na mój wniosek o wszczęcie odrębnego polskiego śledztwa - niezależnie od śledztwa rosyjskiego - dodał Kwiatkowski.

Kondolencje w związku z katastrofą przekazali już Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin. Paszkowski podał, że telefonował już szef dyplomacji Niemiec Giudo Westerwelle, a kanclerz Niemiec Angela Merkel stara się połączyć z premierem Tuskiem.

W związku z katastrofą, w całym kraju odwoływane są imprezy rozrywkowe i sportowe. Flaga narodowa na Pałacu Prezydenckim została opuszczona do połowy masztu. Przed Pałacem mieszkańcy Warszawy składają kwiaty, zapalają znicze.

Prezydent Lech Kaczyński, wraz z delegacją, leciał do Katynia, gdzie wraz z przedstawicielami Rodzin Katyńskich, a także parlamentarzystami, duchownymi, kombatantami, żołnierzami miał złożyć hołd Polakom zamordowanym przez NKWD na mocy decyzji z 5 marca 1940 r. Biura Politycznego WKP(b).

“Takiego dramatu świat nie widział; państwo polskie musi i będzie funkcjonować”

- Zginęła para prezydencka, zginęli szefowie ważnych instytucji państwowych, parlamentarzyści, dowódcy sił zbrojnych, księża, załoga, wicemarszałkowie, liderzy partii politycznych. Takiego dramatu współczesny świat nie widział - powiedział premier Donald Tusk na krótkiej konferencji poświęconej tragicznej katastrofie nad Smoleńskiem, w której zginął między innymi prezydent Lech Kaczyński.

- Zginęli także dla wielu z nas przyjaciele i znajomi. Ale największą tragedią jest to, co przeżywają dzisiaj rodziny, najbliżsi tych, którzy zginęli nad Smoleńskiem. Składam najgłębsze wyrazy żalu i współczucia rodzinie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego: jego córce, matce, wnuczce, bratu, a także rodzinom wszystkich tych, którzy tam zginęli - mówił Donald Tusk.

Premier powiedział, że pierwsi z kondolencjami zadzwonili prezydent Rosji Miedwiediew i premier Putin. Z całego świata płyną kondolencje. Rząd na specjalnym posiedzeniu Rady Ministrów zarządził na jutro na godz. 12 dwie minuty ciszy. Podobnie uczczony będzie dzień uroczystości pogrzebowych.

- Ta tragedia dotyka także mnie osobiście, ale jako szef rządu muszę podjąć działania dotyczące śledztwa i opieki nad rodzinami zmarłych. Chcę zapewnić, że podlegli mi urzędnicy będą pracowali 24 godzinę na dobę. Wiem, że nie ugasimy tym bólu, sam czuję go mocno, ale państwo polskie musi funkcjonować i będzie funkcjonować - mówił premier.

- Chciałem w imieniu wszystkich Polaków złożyć najgłębsze wyrazy współczucia i kondolencje rodzinie tragicznie zmarłego pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego córce, matce, wnuczkom, bratu, a także rodzinom wszystkich, którzy tam zginęli - oświadczył premier.

- Udam się do Smoleńska jeszcze dzisiaj, nie wykluczone, że po powrocie odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Ministrów. Chciałbym zaapelować do Polaków, aby wszystkie nasze zachowania były odpowiednie do żałoby. Będę opinię publiczną informował o wszystkim, w tym o przebiegu śledztwa i zapewnianiu pomocy rodzinom tragicznie zmarłych - zapewnił premier.

- W niedzielę w południe dwiema minutami ciszy zostaną uczczone ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu - o tej decyzji rządu poinformował premier Donald Tusk po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów. Szef rządu udaje się jeszcze dziś do Smoleńska.

Premier zapewnił, że podległe mu urzędy i urzędnicy będą pracowali 24 godziny na dobę, aby “konsekwencje tej tragedii dla rodzin, dla najbliższych były najmniejsze z możliwych”.

Tusk zapewnił też, że jest w stałym kontakcie z władzami Rosji.

Co się stanie z Polską?

Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem zmieni rytm życia politycznego w Polsce. Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego oznacza przeprowadzenie przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Obowiązki głowy tymczasowo objął, zgodnie z konstytucją, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Nowe wybory prezydenckie powinny się odbyć najpóźniej w ciągu dwóch i pół miesiąca.

Ordynacja prezydencka stanowi, że “w razie opróżnienia urzędu prezydenta marszałek Sejmu zarządza wybory nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu i wyznacza datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów”.

Jak poinformowało we środę Radio ZET, Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce miała odbyć się pierwotnie 3 października, a druga - 17 października.

W katastrofie lotniczej śmierć poniósł m.in. Jerzy Szmajdziński, kandydat na prezydenta  z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Pierwsi zastępcy przejmują dowodzenie rodzajami sił zbrojnych

W związku ze śmiercią szefa Sztabu Generalnego WP i dowódców rodzajów sił zbrojnych dowództwo nad armią przejmują ich pierwsi zastępcy - wynika z wojskowych regulaminów.

- Dziś zbiera się kierownictwo Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W związku z tą kryzysową sytuacją podejmie ono kierunkowe decyzje - podano w zespole prasowym SG WP.

Wojskowe przepisy stanowią, że w wypadku sytuacji kryzysowej i braku kontaktu lub niewiadomym losem dowódcy, dowodzenie przejmuje jego pierwszy zastępca.

Na liście członków delegacji lecącej na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej był szef Sztabu Generalnego WP gen. Franciszek Gągor. Jego I zastępcą jest gen. broni Mieczysław Stachowiak.

Prezydenckim samolotem leciał dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Tadeusz Buk. Jego I zastępcą i szefem sztabu wojsk lądowych jest gen. dyw. Edward Gruszka.

Na liście znalazł się także dowódca Sił Powietrznych gen. broni Andrzej Błasik. Jego I zastępcą i szefem sztabu sił powietrznych jest gen. dyw. Krzysztof Załęski.

Na pokładzie prezydenckiego samolotu był dowódca Wojsk Specjalnych gen. dyw. Włodzimierz Potasiński. Jego zastępcą i szefem sztabu jest gen. bryg. Marek Olbrycht.

Do Katynia udawał się również dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych gen. Bronisław Kwiatkowski. Jego I zastępcą i szefem sztabu jest gen. dyw. Sławomir Dygnatowski.

Prezesa NBP zastępuje pierwszy zastępca

- W związku z zaistniałą sytuacją obowiązki Prezesa NBP wykonuje Pierwszy Zastępca Prezesa Piotr Wiesiołek. Narodowy Bank Polski funkcjonuje w sposób niezakłócony i realizuje wszystkie ustawowe zadania banku centralnego - czytamy w komunikacie NBP.

Anna Zielińska–Głębocka, członek Rady Polityki Pieniężnej powiedziała w TVN CNBC Biznes, że w najbliższy poniedziałek zostanie wybrany nowy przewodniczący RPP. Posiedzenie zostało zaplanowane na godz. 11.

Kto zastąpi zmarłych senatorów i posłów?

W tragedii zginęło troje senatorów. Na pokładzie Tupolewa byli - wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, senator Janina Fetlińska, senator Stanisław Zając.

Według ordynacji wyborczej w razie wygaśnięcia mandatu senatora Prezydent Rzeczypospolitej zarządza wybory uzupełniające do Senatu.

Wybory uzupełniające zarządza się i przeprowadza w terminie 3 miesięcy od dnia stwierdzenia wygaśnięcia mandatu senatora. Wyborów uzupełniających nie przeprowadza się w okresie 6 miesięcy przed dniem, w którym upływa termin zarządzenia wyborów do Sejmu.

Z kolei według prawa w razie wygaśnięcia mandatu posła Marszałek Sejmu zawiadamia, na podstawie informacji Państwowej Komisji Wyborczej, kolejnego kandydata z tej samej listy okręgowej, który w wyborach otrzymał kolejno największą liczbę głosów, o przysługującym mu pierwszeństwie do mandatu. Przy równej liczbie głosów o pierwszeństwie rozstrzyga kolejność umieszczenia kandydata na tej liście okręgowej.

Posted in Polecamy, W numerzeComments (1)

Prezydent Polski nie żyje

Tags: , , ,

Prezydent Polski nie żyje


prezydent-rp

Prezydent Lech Kaczyński, jego żona i 94 przedstawicieli polskich elit zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Obowiązki głowy państwa przejął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Prezydent, jego małżonka, politycy, wojskowi, duchowni, kombatanci i przedstawiciele Rodzin Katyńskich lecieli rządowym samolotem Tu-153M na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Samolot rozbił się w sobotę 10 kwietnia o godz. 8.56 w czasie podejścia do lądowania w trudnych warunkach pogodowych, kilkaset metrów od pasa startowego lotniska wojskowego Siewiernyj.

Maszyna rozbiła się podczas drugiego podejścia, gdy nad lotniskiem była wielka mgła. Zdaniem rosyjskich mediów widoczność nie przekraczała 500 m. Maszyna rozpadła się na dwie części; jedna od drugiej leży w odległości 800 m. Samolot, wyprodukowany w ZSRR w 1990 r., przeszedł niedawno generalny remont, latał od lutego br.

Pilotowi z powodu złej pogody proponowano lądowanie w Mińsku lub Moskwie. - Załoga kilkakrotnie nie wykonała poleceń szefa lotów na lotnisku w Smoleńsku - powiedział wiceszef sztabu rosyjskich sił powietrznych gen. Aleksandr Aloszyn. - Samolot w odległości 50 km wszedł do strefy i przez szefa lotów został poinformowany o złych warunkach atmosferycznych w rejonie planowanego lądowania. Zarekomendowano mu, by udał się na lotnisko zapasowe. Załoga podjęła decyzję, że wykona podejście do lądowania, a później zdecyduje, czy lądować, czy też lecieć na lotnisko zapasowe - wyjaśnił.

Odnaleziono już ciała wszystkich ofiar. Prezydenta i jego małżonkę zidentyfikował na miejscu katastrofy Jarosław Kaczyński. Identyfikacja pozostałych ciał odbędzie się po ich przewiezieniu do Moskwy.

Znaleziono też już dwie “czarne skrzynki” samolotu, wkrótce ma się zacząć analiza informacji w nich zawartych.

Zginęli: b. prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, prezydenccy ministrowie - Władysław Stasiak, Paweł Wypych i Mariusz Handzlik, szef BBN Aleksander Szczygło, wiceministrowie: MSZ - Andrzej Kremer, MON - Stanisław Komorowski i kultury - Tomasz Merta, RPO Janusz Kochanowski, prezes NBP Sławomir Skrzypek, prezes IPN Janusz Kurtyka, sekretarz ROPWiM Andrzej Przewoźnik, szef Urzędu ds. Kombatantów Janusz Krupski, prezes PKOl Piotr Nurowski, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanna Agacka-Indecka, legendarna działaczka opozycji Anna Walentynowicz, aktor Janusz Zakrzeński i prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Czesław Cywiński.

Śmierć ponieśli posłowie: Leszek Deptuła, Grzegorz Dolniak, Przemysław Gosiewski, Grażyna Gęsicka, Izabela Jaruga-Nowacka, Sebastian Karpiniuk, Aleksandra Natalli-Świat, Maciej Płażyński, Arkadiusz Rybicki, Joanna Szymanek-Deresz, Wiesław Woda, Edward Wojtas, Zbigniew Wassermann oraz senatorowie: Janina Fetlińska i Stanisław Zając.

Życie stracili wojskowi: szef Sztabu Generalnego gen. Franciszek Gągor, dowódca Wojsk Lądowych gen. Tadeusz Buk, dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik, dowódca Marynarki Wojennej wiceadm. Andrzej Karweta, dowódca Wojsk Specjalnych gen. Włodzimierz Potasiński, dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych gen. Bronisław Kwiatkowski, a także bp polowy WP gen. dyw. bp Tadeusz Płoski, prawosławny ordynariusz WP gen. bryg. abp Miron Chodakowski, ks. płk Adam Pilch z ewangelickiego duszpasterstwa polowego oraz prezydencki kapelan ks. Roman Indrzejczyk.

Zginęło też dziewięcioro funkcjonariuszy BOR i siedmioro członków załogi samolotu.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy pod przewodnictwem premiera Rosji Władimira Putina. W odezwie do narodu polskiego Miedwiediew oświadczył, że wszyscy Rosjanie dzielą z Polakami ból i żałobę. Obiecał, że okoliczności katastrofy zostaną wnikliwie wyjaśnione przy ścisłej współpracy ze stroną polską. Ogłosił 12 kwietnia dniem żałoby narodowej w Rosji. Miedwiediew i Putin wspólnie modlili się w intencji ofiar i zapalili znicze.

Na miejsce katastrofy Rosjanie wysłali najbardziej doświadczonych śledczych. Dochodzenie prowadzi smoleńska prokuratura obwodowa, która rozpatruje trzy powody katastrofy: złe warunki atmosferyczne, tzw. czynnik ludzki i awarię. Wszczęto też oddzielne polskie śledztwo, a prokuratorzy wojskowi są już w Smoleńsku, gdzie współpracują z rosyjskimi śledczymi.

Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów i złożył kondolencje rodzinie prezydenta i rodzinom innych ofiar. Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie. - Było moim strasznym, smutnym obowiązkiem poinformowanie o tym premiera, marszałka Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego - powiedział.

- Takiego dramatu współczesny świat nie widział - powiedział premier Donald Tusk, który udał się do Smoleńska, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem.

Komorowski ogłosił tydzień żałoby narodowej. -W obliczu niewątpliwie ogromnej narodowej tragedii jesteśmy wszyscy razem, nie ma dzisiaj ani prawicy, ani lewicy, nie ma podziałów, nie ma różnic. Jesteśmy razem w wyrazach współczucia kierowanych do rodzin osób, które zginęły koło lotniska w Smoleńsku - powiedział.

Obowiązki prezesa NBP objął pierwszy zastępca prezesa Piotr Wiesiołek. Będzie je pełnił do czasu wybrania nowego prezesa przez Sejm.

Wojskowe przepisy stanowią, że po śmierci dowódców, dowodzenie przejmują pierwsi zastępcy - którzy już to zrobili.

Szefa Sztabu Generalnego WP gen. Franciszka Gągora zastąpił jego I zastępca jest gen. broni Mieczysław Stachowiak. Obowiązki dowódcy Wojsk Lądowych gen. broni Tadeusza Buka przejął gen. dyw. Edward Gruszka. Na liście znalazł się także dowódca Sił Powietrznych gen. broni Andrzej Błasik. Jego I zastępcą i szefem sztabu sił powietrznych jest teraz gen. dyw. Krzysztof Załęski. Dowódcą Wojsk Specjalnych w miejsce gen. dyw. Włodzimierza Potasińskiego został jego dotychczasowy zastępca gen. bryg. Marek Olbrycht. Gen. dyw. Sławomir Dygnatowski zastąpił gen. Bronisława Kwiatkowskiego na stanowisku dowódcy Operacyjnych Sił Zbrojnych.

Prawo stanowi, że “w razie opróżnienia urzędu prezydenta marszałek Sejmu zarządza wybory nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu i wyznacza datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów”. To oznacza, że pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się najpóźniej 20 czerwca.

Pełna lista osób, które były na pokładzie samolotu

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało listę “odprawionych pasażerów samolotu”, który rozbił się pod Smoleńskiem. Pod względem liczby osób jest ona tożsama z listą, upublicznioną wcześniej przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Różni się natomiast liczba członków załogi samolotu, których nazwiska zostały przez MSWiA opublikowane. W skład załogi wchodzi 7 osób, a nie 8 jak wcześniej podawało RCB, zaś do listy pasażerów dodano 89 osobę - funkcjonariuszkę BOR.

Na pokładzie znajdowali się następujący pasażerowie:

1. Kaczyński Lech Prezydent RP

2. Kaczyńska Maria Małżonka Prezydenta RP

3. Kaczorowski Ryszard b. Prezydent RP na uchodźstwie

4. Agacka-Indecka Joanna Przewodniczący Naczelnej Rady Adwokackiej

5. Bąkowska Ewa wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego

6. Błasik Andrzej Dowódca Sił Powietrznych RP

7. Bochenek Krystyna wicemarszałek Senatu RP

8. Borowska Anna Maria przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

9. Borowski Bartosz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

10. Buk Tadeusz Dowódca Wojsk Lądowych RP

11. Chodakowski Miron Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego

12. Cywiński Czesław Przewodniczący Światowego Związku Żołnierzy AK

13. Deptuła Leszek przedstawiciel Parlamentu RP (PSL)

14. Dębski Zbigniew osoba towarzysząca

15. Dolniak Grzegorz przedstawiciel Parlamentu RP (PO)

16. Doraczyńska Katarzyna osoba towarzysząca

17. Duchnowski Edward Sekretarz Generalny Związku Sybiraków

18. Fedorowicz Aleksander tłumacz języka rosyjskiego

19. Fetlińska Janina senator RP

20. Florczak Jarosław funkcjonariusz BOR

21. Francuz Artur funkcjonariusz BOR

22. Gągor Franciszek Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

23. Gęsicka Grażyna przedstawiciel Parlamentu RP (PIS)

24. Gilarski Kazimierz Dowódca Garnizonu Warszawa

25. Gosiewski Przemysław przedstawiciel Parlamentu RP (poseł PiS)

26. Gostomski Bronisław ks. prałat

27. Handzlik Mariusz Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP

28. Indrzejczyk Roman Kapelan Prezydenta RP

29. Janeczek Paweł funkcjonariusz BOR

30. Jankowski Dariusz Biuro Obsługi Kancelarii Prezydenta RP

31. Jaruga-Nowacka Izabela przedstawiciel Parlamentu RP (SLD)

32. Joniec Józef Prezes Stowarzyszenia Parafiada

33. Karpiniuk Sebastian przedstawiciel Parlamentu RP (PO)

34. Karweta Andrzej Dowódca Marynarki Wojennej RP

35. Kazana Mariusz Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ

36. Kochanowski Janusz Rzecznik Praw Obywatelskich

37. Komornicki Stanisław Przedstawiciel Kapituły Orderu Virtutti Militari

38. Komorowski Stanisław Jerzy Podsekretarz Stanu w MON

39. Krajewski Paweł funkcjonariusz BOR

40. Kremer Andrzej Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

41. Król Zdzisław Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007

42. Krupski Janusz Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

43. Kurtyka Janusz Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

44. Kwaśnik Andrzej Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich

45. Kwiatkowski Bronisław Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP

46. Lubiński Wojciech lekarz prezydenta RP

47. Lutoborski Tadeusz przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

48. Mamińska Barbara Dyrektor w Kancelarii Prezydenta RP

49. Mamontowicz-Łojek Zenona przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

50. Melak Stefan Prezes Komitetu Katyńskiego

51. Merta Tomasz Podsekretarz Stanu w MKiDN

52. Mikke Stanisław Wiceprzewodniczący ROPWiM

53. Natalli-Świat Aleksandra przedstawiciel Parlamentu RP (PiS)

54. Natusiewicz-Mirer Janina osoba towarzysząca

55. Nosek Piotr funkcjonariusz BOR

56. Nurowski Piotr szef PKOL

57. Orawiec-Loeffler Bronisława przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

58. Osiński Jan Ordynariat Polowy Wojska Polskiego

59. Pilch Adam Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe

60. Piskorska Katarzyna przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

61. Płażyński Maciej Prezes Stowarzyszenia “Wspólnota Polska”

62. Płoski Tadeusz Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego

63. Potasiński Włodzimierz Dowódca Wojsk Specjalnych RP

64. Przewoźnik Andrzej Sekretarz ROPWiM

65. Putra Krzysztof wicemarszałek Sejmu RP

66. Rumianek Ryszard Rektor UKSiW

67. Rybicki Arkadiusz przedstawiciel Parlamentu RP

68. Sariusz-Skąpski Andrzej Prezes Federacji Rodzin Katyńskich

69. Seweryn Wojciech przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

70. Skrzypek Sławomir Prezes Narodowego Banku Polskiego

71. Solski Leszek przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

72. Stasiak Władysław szef Kancelarii Prezydenta RP

73. Surówka Jacek funkcjonariusz BOR

74. Szczygło Aleksander szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

75. Szmajdziński Jerzy wicemarszałek Sejmu RP

76. Szymanek-Deresz Jolanta przedstawiciel Parlamentu RP

77. Tomaszewska Izabela osoba towarzysząca

78. Uleryk Marek funkcjonariusz BOR

79. Walentynowicz Anna osoba towarzysząca

80. Walewska-Przyjałkowska Teresa Fundacja “Golgota Wschodu”

81. Wasserman Zbigniew przedstawiciel Parlamentu RP

82. Woda Wiesław przedstawiciel Parlamentu RP

83. Wojtas Edward przedstawiciel Parlamentu RP

84. Wypych Paweł Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP

85. Zając Stanisław senator RP

86. Zakrzeński Janusz wybitny polski aktor

87. Zych Gabriela przedstawiciel Rodzin Katyńskich i innych organizacji

88. Michałowski Dariusz poseł RP

89. Pogródka-Więcławek Agnieszka funkcjonariusz BOR

Lista członków załogi

90. Protasiuk Arkadiusz Kapitan

91. Grzywna Robert członek załogi

92. Michalak Andrzej członek załogi

93. Ziętek Artur członek załogi

94. Maciejczyk Barbara stewardessa

95. Januszko Natalia stewardessa

96. Moniuszko Justyna stewardessa

Posted in Artykuł numeruComments (1)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Jakie nadzieje wiążesz z nadchodzącą wiosną?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
 Strona 2 z 2 « 1  2