Angielskojęzyczna wersja internetowej encyklopedii Wikipedia nie działała od północy w środę. Została wyłączona na 24 godziny w ramach protestu przeciwko podjętym w USA inicjatywom ustawodawczym, uznanym za zagrożenie wolności internetu.
Przy próbie wejścia na stronę internetową en.wikipedia.org ukazywał się czarny ekran z tytułem: “Wyobraź sobie świat bez wiedzy za darmo”.
“Kongres USA rozważa ustawę, która może mieć zgubne skutki dla wolnego i ot- wartego internetu” - wskazuje komunikat na stronie Wiki, wyjaśniając, że wyłączenie Wikipedii na dobę ma na celu zwrócenie uwagi na ten problem.
Do protestu przyłączył się redagowany przez internautów portal Reddit oraz blog Boing Boing. Mikroblog Twitter nie zdecydował się na zamknięcie.
Inicjatywy w Kongresie kierują się przeciwko praktyce udostępniania w internecie pirackich kopii twórczości intelektualnej. Przedstawiony jesienią zeszłego roku w Izbie Reprezentantów przez republikańskiego kongresmena Lamara Smitha z Teksasu projekt SOPA (Stop Online Piracy Act - ustawy o wstrzymaniu piractwa internetowego) przewiduje restrykcje wobec zagranicznych oferentów internetu, tolerujących łamanie pra- wnej ochrony własności intelektualnej. Podobne zastrzeżenie zawiera senacki projekt PIPA (Protect Intellectual Property Act - ustawy o ochronie własności intelektualnej), zgłoszony przez demokratycznego senatora Patricka Leahy’ego ze stanu Vermont.
Ustawy SOPA (Stop Online Piracy Act) i PIPA (Protect IP Act) są teraz gorącą sprawą w amerykańskim Kongresie. Ustawy miały w założeniach ograniczyć piractwo w sieci, ale tak naprawdę ograniczają wolność słowa w sieci i dają prawo amerykańskiemu Departamentowi Sprawiedliwości do zamykania dowolnej strony z dowolnego powodu. Szeroki zakres uprawnień budzi sprzeciw internautów, a także wielkich firm internetowych - Google, Facebook, Twitter i Wikipedia są przeciwko tym ustawom.
Stowarzyszenie Wikimedia Polska popiera protest Wikipedii przeciw ustawom o ochronie praw autorskich w USA. Przerwa w działalności polskiej Wikipedii może jednak nam grozić z powodu innego - międzynarodowego prawa - poinformował rzecznik stowarzyszenia.
Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska Paweł Zienowicz powiedział we wtorek, że chociaż to prawo ma regulować rynek amerykański, to może mieć wpływ również na polski internet.
“Zapisem, który budzi spore kontrowersje jest np. pomysł, aby strony uznane za powielające cudze treści, nie mogły być obsługiwane przez wyszukiwarki. Ponieważ więk- szość z nas korzysta z amerykańskiej wyszukiwarki Google, nasz dostęp do niektórych stron zostałby ograniczony. Może się zdarzyć, że jakaś strona padnie ofiarą włamania internetowego, pojawią się na niej treści, które ktoś uzna za łamanie prawa autorskiego, strona trafi na czarną listę i stanie się niedostępna” - tłumaczył.
W związku z tym stowarzyszenie, zrzeszające osoby edytujące polskojęzyczną Wikipedię, zamierza wydać oświadczenie popiera- jące amerykański protest. Podobnie, jak dodał Zienowicz, mają postąpić grupy związane z Wikipedią w innych krajach, np. w Rosji. Nie ma jednak planu wyłączenia polskojęzycznej internetowej encyklopedii na znak protestu przeciw amerykańskim ustawom.
Według rzecznika Wikimedia Polska europejski internet może jednak zareagować buntem na decyzję Rady Unii Europejskiej o przystąpieniu do międzynarodowego porozumienia ACTA.
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA. Jego nazwę można przetłumaczyć jako “porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”, dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Rada decyzję o podpisaniu go podjęła na odbywającym się w ramach polskiej prezydencji posiedzeniu 15-16 grudnia 2011. Posiedzenie było w głównej mierze poświęcone rolnictwu i rybołówstwu, a przewodniczył mu minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki.
“Celem ACTA jest nawiązanie międzynarodowej współpracy, aby poprawić egzekwowanie prawa własności intelektualnej i stworzyć międzynarodowe standardy działań przeciw naruszaniu własności intelektualnej na dużą skalę. Negocjacje zakończyły się w listopadzie 2010 r.” - poinformowała rada w komunikacie prasowym wydanym po posiedzeniu.
Zienowicz podkreślił, że największe zastrzeżenia budzi tryb negocjacji porozumienia. “Ustalenia trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” - powiedział.
Społeczności europejskich Wikipedii rozważają podjęcie takiego protestu jaki planuje na środę amerykańska. Ma być on skierowany przeciw podpisaniu przez UE porozumienia ACTA bez wcześniejszych konsultacji społecznych jego treści. “Prawo, które ma mieć wpływ na życie wszystkich ludzi na kuli ziemskiej nie może być uchwalane w sekrecie” - tłumaczył Zienowicz.
Interesowaliście się sprawą? Czy uważacie, że o wolność internetu warto walczyć?
Protest Wikipedia i innych portali odnosi skutek - w Kongresie legislatorzy wycofują się z ich poparcia lub je poprawiają. Sześciu senatorów z obu partii zwróciło się w liście do lidera demokratycznej większości w Senacie Harry’ego Reida, by zawiesił lub spowolnił prace nad ustawą senacką, aby można ją było zmodyfikować.
Protest społeczności anglojęzycznej Wikipedii przeciwko SOPA
Do Czytelników i Społeczności anglojęzycznej Wikipedii
Od Sue Gardner, Dyrektora zarządzającego Wikimedia Foundation
Dnia 16 stycznia 2012
W dniu dzisiejszym społeczność anglojęzycznej Wikipedii ogłosiła decyzję wstrzymania na 24 godziny dostępności tej wersji językowej Wikipedii na całym świecie. Akcja rozpoczyna się o godzinie 5:00 UTC w środę 18 stycznia (oświadczenie Wikimedia Foundation w języku angielskim dostępne jest na tej stronie). Protest jest wyrazem sprzeciwu w stosunku do proponowanej przez amerykańską Izbę Reprezentantów ustawy antypirackiej Stop Online Piracy Act (SOPA) i w stosunku do proponowanej przez amerykański Senat ustawy o ochronie praw intelektualnych PROTECT IP Act (PIPA). Jeśli te dwie ustawy zostaną uchwalone, to w poważny sposób wpłyną negatywnie na otwartość i dostępność sieci Internet, w tym Wikipedii.
Jest to pierwszy tego typu publiczny protest anglojęzycznej Wikipedii, a decyzja o jego rozpoczęciu nie została powzięta pochopnie. Trzej administratorzy projektu o pseudonimach NuclearWarfare, Risker i Billinghurst, którzy moderowali dyskusję w projekcie, określili sytuację następująco (fragmenty oświadczenia):
Społeczność anglojęzycznej Wikipedii wyraża opinię, że obydwie ustawy po uchwaleniu będą stanowiły zagrożenie dla otwartej i wolnej sieci Internet.
W ciągu ostatnich 72 godzin ponad 1800 użytkowników przyłączyło się do dyskusji nad proponowanymi środkami, które społeczność mogłaby wykorzystać sprzeciwiając się ustawom SOPA i PIPA. Był to jak do tej pory najszerszy oddźwięk w dyskusji społecznościowej na łamach projektu, co pokazuje, jak bardzo kwestie proponowanej legislacji bliskie są wikipedystom. Przeważająca część uczestników dyskusji popiera pomysł wsparcia szerszych działań społecznych stanowiących odpowiedź na obie proponowane ustawy. W przywołanych w trakcie dyskusji najczęściej popierane były działania skutkujące zablokowaniem dostępu do anglojęzycznej Wikipedii, połączone z blokadą innych serwisów internetowych sprzeciwiających się wprowadzeniu ustaw SOPA i PIPA.
W podsumowaniu dyskusji administratorzy zaznaczyli szerokie poparcie społeczne dla akcji udzielone przez wikipedystów z całego świata, nie tylko z terenu Stanów Zjednoczonych. Głosy przeciwko wprowadzeniu zatrzymania dostępu na poziomie globalnym pochodziły głównie od użytkowników, którzy proponowali utrudnienia w dostępnie do Wikipedii wyłącznie na terenie USA, podczas, gdy na komputerach użytkowników spoza Stanów Zjednoczonych wyświetlany byłby baner informacyjny. Zauważono również, ze około 55% osób popierających zatrzymanie dostępu do Wikipedii popierało działanie o zasięgu globalnym, wskazując na podobne kroki legislacyjne w innych krajach.
Po podjęciu tej decyzji wikipedyści na pewno spotkają się z krytyką i oskarżeniami o odejście od neutralności i zajęcie określonej pozycji w dyskusji politycznej. Krytyka ta jest uzasadniona; chcemy, by czytelnicy ufali Wikipedii i wierzyli, że nie próbuje ona uprawiać propagandy.
Choć artykuły Wikipedii są neutralne, jej istnienie nie jest. Cytując słowa Kat Walsh, członka zarządu Wikimedia Foundation z wypowiedzi na jednej z list mailingowych:
Jesteśmy zależni od struktury legislacyjnej, która umożliwia nam funkcjonowanie. Zależymy też od sytuacji prawnej umożliwiającej innym serwisom internetowym na zamieszczanie materiałów opracowanych przez swoich użytkowników, zarówno w dziedzinie informacji, jak i jej wyrażania. Projekty Wikimedia w dużej mierze organizują i podsumowują proces zbierania ludzkiej wiedzy. Układamy tę wiedzę w określonym kontekście i pokazujemy ludziom, jak tę wiedzę rozpoznać.
Wiedza musi jednak być publikowana, jeśli ktokolwiek ma ją odnaleźć i wykorzystać. Jeśli ma ona być poddana cenzurze bez przemyślenia, godzi to w autorów, społeczność i ruch Wikimedia. Jeśli można wyrażać siebie wyłącznie posiadając środki pozwalające na walkę z systemem prawnym lub jeśli wyrażanie siebie może przebiegać wyłącznie w stylu zaaprobowanym przez kogoś mającego takie środki, to świat będzie mieć wyłącznie dostęp do niezmiennego zawężonego zestawu idei.
Decyzji zatrzymania dostępu do anglojęzycznej Wikipedii nie podjęłam ja; podjęli ją edytorzy w drodze konsensusu. Ja tę decyzję jednak popieram.
Podobnie, jak Kat i pozostali członkowie zarządu Wikimedia Foundation, coraz częściej myślę o głosie publicznym Wikipedii i o życzliwości, którą obdarzają Wikipedię ludzie, ceniący zasób mający misję służenia ogółowi. Czytelnicy ufają Wikipedii wiedząc, że mimo wad ma ona wielkie serce. Nie chce ona spieniężyć tego, co czytają, nie stara się ich przekonać do uwierzenia w określone rzeczy, czy sprzedać im dane produkty. Wikipedia nie ma tego typu misji, ona chce po prostu być przydatna.
Inne serwisy internetowe nie stoją na tak moralnej pozycji. Większość działa w sposób komercyjny: ich celem jest zarabianie. Nie oznacza to, że obce jest im dążenie do ulepszania świata – wiele z nich chce poprawić życie ludzi – lecz ich stanowiska i działania należy pojmować w kontekście konfliktu interesów.
Mam nadzieję, że 18 stycznia, gdy Wikipedia zamknie swe podwoje na tę dobę, czytelnicy zrozumieją, że robimy to dla nich. Popieramy prawo każdej jednostki do wolności wyrażania się. Sądzimy, ze każdy powinien mieć możliwość dostępu do materiałów edukacyjnych w szerokim zakresie tematycznym, nawet gdy nie jest w stanie za te materiały zapłacić. Wierzymy w wolny i otwarty Internet, gdzie można dzielić się wiedzą bez ograniczeń. Jesteśmy przekonani, że nowe ustawy pokroju SOPA, PIPA i innych dokumentów dyskutowanych zarówno w USA, jak i innych krajach nie służą interesowi publicznemu. Pod tym adresem znajduje się lista powodów, dla których należy sprzeciwić się wprowadzeniu ustaw SOPA i PIPA.
Dlaczego działamy globalnie, nie ograniczając się do terenu USA? Dlaczego robimy to teraz, gdy część władzy legislacyjnej w Stanach Zjednoczonych wycofuje w sposób taktyczny swoje wsparcie dla SOPA?
Tak naprawdę nie wierzymy w zarzucenie prac nad SOPA, dodatkowo widząc aktywność w kwestii PIPA. Co gorsza, te dwie ustawy wskazują na jeszcze szerszy problem. Na całym świecie daje się zauważyć nowe kroki legislacyjne w walce z piractwem internetowym i regulujące działanie Sieci w inny sposób, godzący w wolność Internetu. Nasze obawy dotyczą problemu o wiele szerszego niż SOPA i PIPA. Chcemy, by Internet był nadal otwarty i wolnodostępny – wszędzie, dla każdego.
Niech świat usłyszy Twój głos!
Podziel się na Facebooku Podziel się na Twitterze Podziel się na reddit.com Podziel się na Digg.com
Mamy nadzieję, że 18 stycznia wyrazicie tę samą opinię, co my i że postaracie się, by i Was ktoś wysłuchał.
Sue Gardner,
Dyrektor zarządzający Wikimedia Foundation













