Tag Archive | "Rosja"

Walczymy z Rosją

Tags: , , , ,

Walczymy z Rosją


W tzw. grzbiecie Łomonosowa na Oceanie Arktycznym zalega 25 proc. światowych zasobów ropy ok. 90 mld baryłek ropy. O prawo do terytorium walczą Rosja i Kanada.

bdd0e9d34394af8442cc2e28e81fRosja porozumiała się z Norwegią o rozdzieleniu morskiego terytorium na Morzu Barentsa i Oceanie Arktycznym i środę w Murmańsku prezydent Rosji i premier Norwegii podpisali stosowne porozumienie. Umowa dotyczy granic, wykorzystania surowców naturalnych oraz rybołówstwa. Zasoby szelfu Barentsa szacowane są na 7 mld ton umownego paliwa, a potencjalne roczne wydobycie - 20 mln t ropy i ropopochodnych.
Największe zasoby ropy sięgające 25 proc. wszystkich zasobów świata zalegają jednak pod tzw. grzbietem Łomonosowa ciągnącym się w odległości 1800 km od rosyjskich Wysp Nowosybirskich do kanadyjskiej Wyspy Elsmera. Grzbiet odkryła w 1948 r. radziecka ekspedycja i od tego czasu Moskwa rości sobie do niego prawo. W początkach 2000 r. Federacja wystąpiła do komisji ONZ o oficjalne uznanie swojego prawa do grzbietu.
W 2007 r rosyjska ekspedycja naukowa dowodziła, że grzbiet stanowi przedłużenie kontynentalnej płyty syberyjskiej. O pretensjach Kanady do grzbietu Łomonosowa poinformował oficjalnie szef MSZ Lawrence Cannon. Kanadyjczycy chcą udowodnić swoje prawa do terytorium przed komisją ONZ ds. prawa morskiego.

W poniedziałek minister Cannon poleciał do Oslo, Helsinek i Moskwy, by spotkać się tam na dwustronnych rozmowach w sprawie kryzysu.
Już w marcu ubiegłego roku w gabinecie bezpieczeństwa prezydenta Miedwiediewa wydano oświadczenie, że Rosja użyje sił zbrojnych do ochrony swoich interesów w Arktyce. Wtedy Cannon powiedział, że Kanada nie da się zastraszyć. Tymczasem Rosjanie wykonali kolejny krok, umacniając swoją pozycję na spornym terenie.

miedwiediewKoniec 40-letniego sporu Rosji i Norwegii o terytorium na Morzu Barentsa. Przywódcy obu krajów podpisali wczoraj porozumienie
Premier Norwegii Jens Stoltenberg specjalnie w tym celu pojechał do Murmańska, gdzie spotkał się z prezydentem Rosji. – Mam nadzieję, że parlamenty obu krajów szybko ratyfikują porozumienie. Zawarcie go zajęło nam 40 lat – mówił Dmitrij Miedwiediew.
Spór obu krajów dotyczył terytorium o powierzchni 175 tysięcy kilometrów kwadratowych. To obszar wielkości połowy terytorium Niemiec, który znajduje się głównie na Morzu Barentsa między złożami ropy odkrytymi zarówno po rosyjskiej, jak i norweskiej stronie.
– To porozumienie otwiera nowe możliwości eksploatacji złóż gazu i ropy, a także dla rybołówstwa – mówił Miedwiediew. Według oświadczenia, które wydał Kreml, podmorskie pola naftowe, jakie znajdują się na granicy, mają być eksploatowane wspólnie.

Posted in Kanada, WiadomościComments (0)

Szpiedzy, którzy nas kochali

Tags: , ,

Szpiedzy, którzy nas kochali


Kariery szpiegowskie tych nie rzucających się w oczy ludzi skończyły się dramatycznie: samochody policyjne zablokowały ulice, do domów wpadli agenci FBI filmujący całą akcję
W USA aresztowano, po wieloletnim śledztwie, 11 osób pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Moskwy. Na razie nie wiadomo jakim rodzajem wywiadu zajmowali się zatrzymani.

alg_alleged_spies

Rosja odda Igora Sutiagina za swoich agentów

Rosyjski naukowiec skazany w Rosji za szpiegostwo Igor Sutiagin przybył dziś do Wiednia w ramach wymiany szpiegów - podały media powołując się na rosyjską agencję Interfax.

Adwokatka Sutiagina Anna Stawicka powiedziała, że rodzina Sutiagina została powiadomiona telefonicznie, iż widziano go na lotnisku w Wiedniu i że z Wiednia ma się udać do Londynu.
Stawicka powiedziała agencji Associated Press, że nie była w stanie potwierdzić tych doniesień u władz rosyjskich czy w innych źródłach. Sutiagin, specjalista ds. broni nuklearnej, został w 2004 roku skazany na 15 lat więzienia za przekazywanie tajnych informacji wojskowych brytyjskiej firmie, która - jak twierdzili rosyjscy prokuratorzy - faktycznie była przykrywką dla amerykańskiej CIA.
Krewni Sutiagina, jak pisze agencja AP, utrzymują, że zostali powiadomieni, iż Sutiagin będzie jednym z 11 ludzi skazanych w Rosji za szpiegostwo, którzy zostaną wymienieni na 11 osób, którym ostatnio udział w rosyjskiej siatce szpiegowskiej zarzuciły władze amerykańskie.
Zgodnie z uzgodnieniami władz Rosji i USA do Moskwy ma przylecieć w nocy Anna Chapman, która jest oskarżana w USA o szpiegostwo.

gal_anna_chapman_05gal_anna_chapman_04

Anna Chapman w USA i w Związku Sowieckim

“Spotkanie rosyjskiego ambasadora w USA Siergieja Kislaka z zastępcą sekretarza stanu Williamem Burnsem zakończyło się sukcesem - obie strony zgodziły się na wymianę szpiegów” - napisała w Gazeta.ru.
Wcześniej rosyjski dziennik “Kommiersant” wymienił nazwiska trzech kolejnych osób skazanych w Rosji za współpracę z obcymi wywiadami, które Moskwa może wymienić na swoich agentów.
Wśród kandydatów do wymiany byłych agentów rosyjskiego wywiadu znaleźli się: Aleksander Zaporożski, skazany w 2003 rok na 18 lat i Aleksandra Sypaczowa, którego w 2002 skazano na osiem lat więzienia. Mieli oni współpracować z amerykańskim wywiadem.
Przedstawiciel działającego w Rosji Społecznego Komitetu Obrony Naukowców Ernst Czornyj powiedział “Kommiersantowi”, że zapoznał się z listą kandydatów do wymiany proponowanych przez Rosję. Potwierdził, że jest na niej Igor Sutiagin, specjalista ds. broni nuklearnej. Został on w 2004 roku skazany na 15 lat więzienia za przekazywanie tajnych informacji wojskowych brytyjskiej firmie, która według rosyjskich prokuratorów miała być przykrywką dla amerykańskiej CIA.
Przedstawiciele władz rosyjskich i amerykańskich kategorycznie odmówili komentarzy w sprawie wymiany.

Modnie ubrany młody człowiek śmigający wokół Waszyngtonu za kierownicą drogiego mercedesa i w towarzystwie atrakcyjnej brunetki na przednim siedzeniu mógł budzić zazdrość – ale nie jakiekolwiek podejrzenia. Kilkaset mil stamtąd, w stanie New Jersey, na przedmieściu zamieszkanym przez przedstawicieli klasy średniej sąsiedzi także nie podejrzewali niczym nie wyróżniającego się małżeństwa z dwiema córkami. A ognista felietonistka pochodzenia latynoskiego swoimi tekstami wychwalającymi Fidela Castro wywoływała raczej rozbawienie, niż badawcze spojrzenia.
Od Wirginii do Bostonu, od Nowego Jorku do Seattle: młode małżeństwa z dziećmi, dynamiczni młodzi profesjonaliści, głośni antyrządowi agitatorzy, wszyscy niemal niezau- ważalni w amerykańskim tyglu kultur i narodowości. Bo przecież w kraju imigrantów obcy akcent nikogo nie dziwi…
Ale ta mozolnie budowana “amerykańska normalność” – często budowana od ponad dziesięciu lat – pękła jak bańka mydlana po aresztowaniu 11 osób, w tym czterech małżeństw, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz rosyjskiego wywiadu. Niektórzy z aresztowanych żyli pod fałszywymi nazwiskami i na sfałszowanych papierach. W jednym przypadku posługiwano się tożsamością pewnego zmarłego Kanadyjczyka. Inni używali własnych imion i nazwisk, ale prowadzili podwójne życie kontrolowane przez Moskwę.
FBI nie ujawniło na razie, jakim rodzajem wywiadu zajmowali się aresztowani. A choć z aktu oskarżenia można wywnioskować, że nie byli oni zbyt sprawnymi szpiegami, ich sąsiedzi nieodmiennie są całą sprawą szczerze zdziwieni. – Zimna wojna dawno się skończyła, byłam zaskoczona, że aresztują Rosjan – mówi Celest Allred z Arlington, która dowiedziała się, że jej sąsiad Michaił Semienko został zatrzymany przez FBI. – Nigdy bym go o coś takiego nie podejrzewała.
Ale przecież o to właśnie chodziło.
05_Flatbed_1 - JUNE– Gdybym był szpiegiem, też chciałbym zamieszkać w miejscu takim jak to – powiedział Will Lewis, inny sąsiad.
Rzeczywiście, trudno wyobrazić sobie lepszy kamuflaż niż mieszkanie w Montclair, typowym miasteczku stanowiącym część aglomeracji miejskiej w stanie New Jersey. Richard i Cynthia Murphy mieszkali przy cichej uliczce Marquette Road, w niewielkim, piętrowym domu. Zawsze elegancko ubrana Cynthia pracowała w banku w Nowym Jorku. Jej mąż nie pracował zawodowo, zajmował się dziećmi. Ich dwie córeczki chodziły do miejscowej szkoły. Wokół nich mieszkali telewizyjni komicy, dziennikarze w średnim wieku, nauczyciele akademiccy. – Mieli miłe dzieciaki, niczym się nie różnili od innych naszych sąsiadów – mówi Stanley Skolnik, 05_Flatbed_1 - JUNEsześćdziesięciosiedmioletni pastor, którego wnuk chodził do tej samej szkoły co córki Murphych.
Jeśli w ogóle można było zauważyć coś niezwykłego, to były to samochody na nowojorskich numerach, których pasażerowie robili zdjęcia domów na ich ulicy. – Teraz sądzę, że to byli agenci FBI – komentuje Skolnik.
Państwo Murphy zawsze powtarzali, że on urodził się w Filadelfii, a ona w Nowym Jorku. Jak informuje FBI, w bankowym sejfie depozytowym znaleziono podrobiony akt urodzenia na nazwisko Richard Murphy. Niewykluczone, że ich małżeństwo było fikcyjne – FBI twierdzi, że parę skojarzono w Moskwie na potrzeby konkretnej misji. Wygląda jednak na to, że dzieci rzeczywiście były ich i że nie miały pojęcia o prawdziwej profesji rodziców…
Państwo Murphy przez cały czas kontaktowali się z rosyjskimi agentami i przekazywali im informacje – najczęściej zostawiali na stacjach kolejowych listy pisane sympatycznym atramentem. Mieli tajne konta w banku, na które przelewano im duże sumy pieniędzy. W czasie spotkań w Moskwie i w Rzymie z innym rosyjskim agentem, Christopherem Metsosem, Richard Murphy narzekał na swoją pracę. Cieszę się, że to nie ja cię prowadzę” – odpowiedział mu podobno Metsos.
Państwo Murphy byli szpiegami już przed przeprowadzką do Montclair – agenci FBI mają nagrania z podsłuchów w ich poprzednim mieszkaniu, na których Cynthia mówi mężowi, że musi poprawić swój system zbierania informacji.
Wiosną 2009 roku Moskwa pytała Murphych o poglądy prezydenta Obamy przed międzynarodowym szczytem, który miał się odbyć w lipcu.
Ich kariera szpiegowska skończyła się dramatycznie: samochody policyjne zablokowały ulice, do domu wpadli agenci federalni filmujący całą akcję. Murphych zatrzymano pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Moskwy. Ich córki wróciły ze szkoły do domu już po wszystkim. Jakiś czas później wyjechały. Ich beztroskie życie w Montclair skończyło się.
Daleko stamtąd, na przedmieściach Waszyngtonu, sąsiedzi Michaiła Semienki wspominają go jako sympatycznego Rosjanina mieszkającego z atrakcyjną narzeczoną. Jeździł drogim mercedesem, czasami wyprawiał głośne przyjęcia.
Semienko – to prawdopodobnie jego prawdziwe nazwisko – sprowadził się do Arlington z Nowego Jorku, gdzie pracował dla Conference Board, grupy oferującej godny zaufania wgląd w interesy na całym świecie”. Po przeprowadzce zaczął pracę w biurze podróży Travel All Russia, w której wykorzystywał znajomość języków – poza angielskim i rosyjskim znał także hiszpański i chiński. Właściciel biura podróży, niejaki Slava Shirokov, był kompletnie zaskoczony aresztowaniem swojego pracownika. – Nie mogę sobie wyobrazić, że on robił coś takiego – mówi. – Czuję się jakbym oglądał jakiś film.
Ale Shirokov nie jest tylko właścicielem biura podróży – jest także analitykiem do spraw geopolityki w dużej firmie finansowej. A więc właśnie taką osobą, do której agenci pracujący na rzecz Moskwy chętnie się przyłączali. A Arlington to nie jest zwykłe przedmieście – to także dzielnica, w której stoi Pentagon, a stosunkowo niedaleko znajduje się także główna siedziba CIA.
Michael Bayless mieszkający piętro niżej, pod mieszkaniem Semienki, słyszał jak w sobotę wcześnie rano do jego sąsiada z góry wkraczali agenci FBI. – To jest bardzo spokojne miejsce – tłumaczy. – Nikt nie spodziewałby się, że jego sąsiad jest rosyjskim szpiegiem.
Po drugiej stronie Arlington Michael Zottoli i Patricia Mills mieszkali w skromnym bloku z dwójką małych dzieci, które po aresztowaniu rodziców trafiły pod opiekę państwa. Sąsiedzi wspominają ich jako sympatycznych ludzi, którzy nie wyróżniali się niczym poza akcentem. Zottoli podawał się za włoskiego bankowca. Mills mówiła, że jest studentką z Kanady. Przed przeprowadzką do Arlington mieszkali w Seattle, gdzie zapamiętano ich jako otwartych, towarzyskich i uprzejmych” oraz idealnych lokatorów”. – To byli najsympatyczniejsi ludzie w tym domu! – mówi dozorca John Evans. – Żałowałem, że wyjechali. Byli cudzoziemcami, oboje mówili z akcentem. Michael był Włochem, zresztą wyglądał na Włocha.

Russia Spy Arrests
Patricia Mills - Natalia Pereverzeva & Michael Zottoli - Mikhail Kutzik

Kiedy oboje mieszkali jeszcze w Seattle, agenci FBI bez ich wiedzy przeszukali mieszkanie, w którym znaleźli między innymi radio krótkofalowe i coś, co określili jako książkę kodów.

Donald HeathfieldDwoje kolejnych szpiegów to Donald Heathfield i Tracey Foley – małżeństwo, które z dziećmi przyjechało do USA z Kanady. Zamieszkali w Bostonie, jedno z ich dzieci studiowało na uniwersytecie George’a Washingtona. Heathfield pracował w firmie konsultingowej Global Partners jako menadżer, przedsiębiorca i naukowiec”, jak można było przeczytać na stronie internetowej firmy.
Ale śledztwo prowadzone przez FBI wykazało, że pan Heathfield posługiwał się tożsamością pewnego Tracey Foleynieżyjącego już Kanadyjczyka, a Tracey Lee Ann Foley podróżowała ze sfałszowanym brytyjskim paszportem, który dostarczyła jej Moskwa. W bankowej skrytce depozytowej FBI znalazło jej stare zdjęcia – analizy wykazały, że film był wywołany jeszcze w Związku Radzieckim.
Według FBI w 2004 roku Heathfield poinformował Rosjan, że nawiązał kontakt z naukowcem pracującym w ośrodku badawczym rządu USA w dziedzinie planowania strategicznego związanego z projektowaniem broni atomowej”. W kolejnym roku przekazał, że nawiązał kontakt z byłym wysokim urzędnikiem wtajemniczonym w kwestie bezpieczeństwa narodowego.
– Ta sprawa zupełnie wytrąciła mnie z równowagi – powiedział dziennikarzowi Boston Globe” Paul Hesselschwerdt, prezes firmy Global Partners. – To był dobry człowiek. Mieszkał w USA od dawna. Jesteśmy w kompletnym szoku.
FBI nie ujawniło na razie, czy człowiek znany jako Donald Heathfield przekazał Rosji jakieś istotne informacje wywiadowcze – wszystko wskazuje jednak na to, że nauczył się sprawnie wykorzystywać system na swoją korzyść. Dokumenty sądowe pokazują, że oboje wydawali ogromne sumy na posiłki i podarunki”, na wydatki biznesowe”, na edukację.
Inni zatrzymani także wyraźnie stosowali taktykę zakładającą, że najciemniej jest pod latarnią”. Vicky Peláez od ponad 20 lat była felietonistką wychodzącego w Nowym Jorku hiszpańskojęzycznego dziennika El Diario”. Jej specjalnością była ostra krytyka polityki USA i obrona Fidela Castro i Hugo Cháveza. Fidel Castro już dziś jest nieśmiertelny” – pisała cztery lata temu, kiedy kubański przywódca był ciężko chory.
delmes01Peláez, pochodząca z Peru, została aresztowana wraz z mężem Juanem Lazaro w Yonkers na przedmieściach Nowego Jorku. Lazaro twierdzi, że urodził się w Urugwaju – ale FBI twierdzi, że podsłuchiwało oboje i że mąż felietonistki opowiadał jej, że jako dziecko zamieszkał na Syberii, gdzie jego rodzina uciekła po ataku Hitlera na ZSRR w 1941 roku. FBI ma także dowody na to, że 10 lat temu Peláez nakręciła ukrytą kamerą swoje spotkanie z rosyjskim urzędnikiem w Peru. Departament sprawiedliwości oskarża ją dziś o przyjmowanie pieniędzy od rządu Rosji.
Syn Vicky Peláez, Waldo Mariscal, uważa że jego rodzice są niewinni, że nie potrafili nawet używać poczty elektronicznej. Aresztowanie nazywa farsą”.

Chris McGreal, Paul Harris

•••
Hasło, odzew, zaszyfrowane wiadomości nadawane przez radio – to bezpieczniejsze niż internet.
Posługiwanie się kartą kredytową i telefonem komórkowym to nie najlepszy pomysł, jeśli chce się pozostać niezauważonym. Dlatego też szpiedzy nadal stosują tradycyjne metody, jeszcze z czasów zimnej wojny, jakie znamy z filmów i raczej nie korzystają z nowych technologii.
Zwykła rozmowa – taka jak ta, którą prowadzą Pierce Brosnan i Joanna Cassidy w filmie “Czwarty protokół” (”Jak się udała pani podróż po Finlandii, pani Vatanen?”) – pociąga za sobą mniej kłopotów niż wiadomość wysłana mailem, z załączonym zdjęciem. Mogłoby się wydawać, że to jedynie fabuła wymyślona na potrzeby filmu, ale jeśli wierzyć przedstawionym w sądzie dowodom, uzasadniającym aresztowanie dziesięciu domniemanych rosyjskich szpiegów działających w USA, przedstawione tam sytuacje nie odbiegają od takiej właśnie rzeczywistości.
Według aktu oskarżenia, Rosja miała wyposażyć swoich agentów w kompletne zestawy szpiegowskie, takie jak w czasach zimnej wojny - obejmowały one atrament sympatyczny, tajne szyfry oraz instrukcje przekazywania informacji podczas pozornie przypadkowych spotkań.
Tymczasem Rosja zaprzecza, jakoby miała z tą sprawą coś wspólnego. Z komunikatu rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wynika, że przedstawione zarzuty są całkowicie bezpodstawne.
Doniesienia o podwójnym życiu zatrzymanych, o którym nie wiedziały nawet ich dzieci, przenosi nas ponownie w czasy zimnej wojny i legendarnych podwójnych agentów, takich jak Brytyjczyk Kim Philby. Domniemani szpiedzy działający w Stanach Zjednoczonych, byli “zamerykanizowani” i pracowali w zawodach cywilnych, nie mających nic wspólnego ze światem dyplomacji. Nie otrzymywali także przelewów na rachunki bankowe, ale dostawali gotówkę do ręki, zwykle w różnych miejscach na terenie Ameryki Łacińskiej. Owszem, dysponowali nowoczesną łącznością bezprzewodową, pozwalającą porozumiewać się za pośrednictwem laptopów, ale prawie zawsze kontak- towali się ze sobą w sposób tradycyjny, poprzez przelotne spotkania w mało uczęszczanych miejscach oraz proste wiadomości radiowe, nadawane alfabetem Morse’a.
Ta metoda przypomina zarzuty o szpiegostwo, które w styczniu 2006 roku Rosja postawiła Wielkiej Brytanii. Sieć wywiadowców, zorganizowana ponoć przez brytyjską ambasadę, miała wykorzystywać do wymiany informacji pewien kamien, w którym ukryty był sprzęt elektroniczny, w lesie niedaleko Moskwy.
Agenci FBI, aby zdemaskować domniemaną sieć rosyjskich szpiegów, również musieli uciekać się do klasycznych metod, takich jak podkładanie ukrytych mikrofonów w ich mieszkaniach.
Przez tę aferę szpiegowską może jednak ucierpieć rozwój nowych technologii lansowany przez rosyjskiego prezydenta, Dimitrija Miedwiediewa. Do aresztowania podejrzanych doszło niemal natychmiast po jego wizycie w USA, gdzie przedstawił pomysł utworzenia odpowiednika Doliny Krzemowej w okolicach rosyjskiej stolicy. Przebywający w Izraelu minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, stwierdził ironicznie, że moment aresztowania “wybrano z wyjątkowym wyczuciem”.

Gonzalo Aragonés

Posted in W numerzeComments (1)

Paweł Kukiz - 17 września

Tags: , , , , , ,

Paweł Kukiz - 17 września


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Posted in MultimediaComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1