Posted on 27 Październik 2011
Posted on 06 Maj 2010
Przez kilka miesięcy maestro Andrzej Rozbicki przygotowywał do koncertu “Chopin and Guests” swoją Celebrity Symphony Orchestra i chór Bishop Morocco Secondary School.
Koncert dedykowany był największemu polskiemu kompozytorowi w dwusetną rocznicę urodzin. A ponieważ odbywał się akurat w Dniu Polonii i Polaków za granicą, honorowy patronat nad nim objął marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz.
W przemówieniu jakie wygłosił przed koncertem podkreślił, że trzeba było kilkudziesięciu lat aby mogli się na scenie spotkać z dr. A. Rozbickim, ponieważ pochodzą z tego samego miasta.
Koncert rozpoczął się wykonaniem utworu poświęconego pamięci ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, a przede wszystkim prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Wstrząśnięty naszą tragedią narodową napisał go młody 18-letni wychowanek maestro Rozbickiego Isaias Garcia. Jego kompozycja “Homage to President of Poland Lech Kaczynski” odebrana została przez publiczność z aplauzem. Okazało się, że to nie wszystko, młody kompozytor otrzymał w nagrodę stypendium w
wysokości 3000 dolarów ufundowane przez Fundusz Elżbiety i Zbigniewa Wolskich.
A potem się zaczęło.
Elizabeth Shumann brawurowo odegrała pierwszą część koncertu fortepianowego e-moll Fryderyka Chopina.
Mogliśmy stwierdzić jak dobrze rozwija się orkiestra pod dyrekcją Andrzeja Rozbickiego. Tego wieczoru sprawdzali się w bardzo zróżnicowanym repertuarze, towarzysząc przy wykonaniu koncertu e-moll, Allegro i utworów orkiestrowych Chopina, wykonując po raz pierwszy kompozycję Waltera Buczyńskiego “Remembrances (Chopin 2010), ale także towarzyszyła solistom w wykonaniu pieśni Fryderyka i szeregu popularnych arii operowych i operetkowych.
A soliści? Dobrze wiedział co robi maestro Rozbicki, przekonali się także o tym wszyscy zebrani w Convocation Hall na Uniwersytecie
Torontońskim. Gorącymi brawami nagradzaliśmy wspaniałą mazzosopranistkę Beatę Wardak, która czarowała nas nie tylko swoją skalą głosu i czystością wyśpiewanych nut, ale także wspanialymi kreacjami, którymi podkreślała charakter śpiewanych pieśni. W tyle nie pozostawali dwaj panowie Leszek Śledziński - tenor i baryton Tomasz Rak. Znakomici, niezwykle utalentowani artyści.
W wykonaniu śpiewaków usłyszeliśmy m.in.: “Arię z kurantem” z opery Straszny Dwór, “Nessun dorma” z Turandot czy słynną habanerę z opery Carmen.
Nie bez kozery pan Andrzej Rozbicki wybrał aulę uniwersytetu jako miejsce koncertu - znajdują się tam bowiem organy, a z Krakowa specjalnie przyjechał do Toronto wirtuoz tego instrumentu, a zarazem profesor Akademii Muzycznej pan Krzysztof Latała.
Był to niezapomniany wieczór, podkreślający obchody roku Chopinowskiego i będący znakomitą oprawą dla Święta Polonii.
Brawo Maestro.




