Tag Archive | "Rzym"

Przebój w Rzymie

Tags: , ,

Przebój w Rzymie


Już 50 tys. osób zarezerwowało bilety na wystawę obrazów Caravaggia na rzymskim Kwirynale, która będzie otwarta do 13 czerwca. To jedno z największych wydarzeń kulturalnych w Europie w najbliższych tygodniach.

caravaggioemmaus750pix
Ekspozycja 24 dzieł genialnego malarza w salach wystawowych dawnych stajni królewskich przy pałacu na Kwirynale uświetni przypadającą w tym roku 400. rocznicę jego śmierci. Organizatorzy wystawy są przekonani, że pod względem liczby zwiedzających pobije ona wszelkie rekordy.
Prace Caravaggia, jednego z najwybitniejszych twórców wczesnego baroku, sprowadzono do Wiecznego Miasta z nowojorskiego Metropolitan Museum, Ermitażu w Petersburgu, a także z Berlina i Florencji. Mediolańska Biblioteca Ambrosiana po raz pierwszy wyraziła zgodę, aby jej podwoje opuścił, właśnie w związku z wystawą, obraz “Kosz z owocami”.
“To prawdziwy Caravaggio, najprawdziwszy, pewny” - zapewnił dyrektor Muzeów Watykańskich Antonio Paolucci, główny kustosz ekspozycji. Gwarancje, jakich udzielił, wynikają z licznych kontrowersji, dotyczących autentyczności części jego prac. Wynikają one z tego, że Caravaggio pozostawił swój podpis tylko na dwóch swych obrazach.
Z okazji tego wielkiego wydarzenia władze włoskiej stolicy przygotowały specjalne informatory z trasą zwiedzania, na której zaznaczono, w których kościołach i pałacach można zobaczyć 15 innych obrazów artysty, znajdujących się tam na stałe.
“Dzięki temu cały Rzym stanie się muzeum Caravaggia” - powiedział asesor do spraw kultury we władzach miasta Umberto Croppi.
Jednocześnie w związku z wybuchem nowej fali zainteresowania malarzem wielu badaczy podjęło wnikliwe studia nad jego techniką malarską. Analizom poddano także jego szczątki, by ustalić przyczynę śmierci. Według niektórych uczonych wiele wskazuje na to, że wbrew utrwalonej legendzie o jego awanturniczym, burzliwym życiu, był on głęboko religijny.

http://www.youtube.com/watch?v=91xly2DwNl8

http://www.reuters.com/article/slideshow?articleId=USTRE61N4NZ20100224#a=1

Michelangelo Merisi da Caravaggio (1571-1610) urodził się w wiosce Caravaggio w Lombardii.

Caravaggio był mistrzem i diabłem, świętym i bezbożnikiem, uchodził za murarza i syna szlacheckiego rodu, zakonnika i zabójcę. Jest on prototypem artysty- buntownika, burzyciela ustanowionego porządku, odrzucającego sztukę swych poprzedników.  Uważa się go nawet za pierwszego nowożytnego artystę, który przeciwstawił się tradycji oraz wszelkim autorytetom. Stworzył on nowy kierunek w malarstwie europejskim. Dziełom o jasnych barwach, o uczonych tematach, które nadal tryumfują w tym okresie utrzymywania się mody manierystycznej, przeciwstawia on malarstwo zbudowane z mroku i światła, co objawiało się wysokim realizmem jego dzieł.
Caravaggio interpretuje motywy religijne i mitologiczne, przenosząc je w plebejski świat wzorowany na tym, w którym sam żyje. Zamiast idealizować, jak Rafael i inni artyści renesansu, tworzył dzieła religijne głęboko zakorzenione w rzeczywistości. Wbrew kanonom malowane przez artystę święte postacie to ludzie z ludu , o pospolitych twarzach, brudnych nogach i zniszczonych, spracowanych dłoniach. Pierwszym z takich nowatorskich obrazów było dzieło Maria Magdalena pokutująca, ukazujące świętą w momencie, gdy porzuca życie jako kurtyzana i siedzi na podłodze, płacząc, pośród rozrzuconych dookoła klejnotów. Obraz poprzedził kolejne w tej samej manierze: Święta Katarzyna, Nawrócenie Marii Magdaleny, Judyta odcinająca głowę Holofernesowi, Poświęcenie Izaaka, Ekstaza św. Franciszka z Asyżu, Odpoczynek w czasie ucieczki do Egiptu.
Caravaggio malował to, co ziemskie, doczesne, odrzucał to, co mistyczne. I tak np. do namalowania obrazu Śmierć Marii wykorzystał zwłoki utopionej prostytutki. Obraz wywołał oburzenie ówczesnych funkcjonariuszy kościelnych. Spuchnięte, rozkładające się zwłoki kłóciły się z wyobrażeniem wniebowzięcia Maryi. Postacie na obrazie opłakują śmierć, a powinni się cieszyć z wniebowzięcia. Przedstawił sytuację oczami zwykłego śmiertelnika.
O ile dramatyczna intensywność była doceniana, o tyle realizm przez niektórych był uznawany za wulgarny i tym samym nie do zaakceptowania. Dotyczyło to między innymi obrazu Święty Mateusz i anioł, który przedstawiał świętego jako łysego chłopa o brudnych nogach w towarzystwie skąpo odzianego wyuzdanego chłopca-anioła. Pierwsza wersja dzieła została odrzucona i musiała być przemalowana, w miejsce jej powstał obraz Inspiracja świętego Mateusza. Podobny los spotkał dzieło Nawrócenie świętego Pawła.
Innym przykładem nowatorskiego stylu artysty jest obraz  Powołanie Św. Mateusza- jeden z obrazów cyklu, przedstawiającego sceny z życia apostoła. Treścią dzieła jest scena, w której Chrystus powołuje do służby Mateusza.  Artysta umiejscawia akcję w ciemnej spelunce,  w centrum widać grupę szulerów, którzy nie zauważają wejścia Jezusa i Św. Piotra. Caravaggio ukazuje tu, że dla Boga liczy się nawrócenie złych, a nie przyciągnięcie nieskazitelnych.
W obrazie Wskrzeszenie Łazarza Caravaggio posunął się jeszcze dalej, pokazując fizyczny proces powstawania z martwych. Ciało Łazarza nadal jest w rękach śmierci, ale jego dłoń zwrócona w stronę Chrystusa, jest już żywa.
Podczas pobytu na Malcie stworzył największe ze swoich dzieł, szeroki na 5 m, jedyny podpisany przez artystę  obraz Ścięcie św. Jana Chrzciciela. Bardzo brutalne pojęcie sztuki - z podciętego gardła wypływa krew, którą autor podpisał swój obraz. Dzieło pełne dramatyzmu, przez które artysta chciał zmyć swoje zbrodnie.
Caravaggio miał obsesję na punkcie ścinanych głów i sam namalował ich przynajmniej tuzin, w tym i własną. Ostatnim jego obrazem jest Dawid z głową Goliata, będący autoportretem. Caravaggio przedstawia tu siebie jako Goliata, pokonanego, ucieleśnienie zła. Pokora pokona dumę, napis na mieczu Davida określa stan psychiki Caravaggia, oskarżonego o morderstwo i skazanego na ścięcie.
Lęk przed śmiercią i osobiste cierpienia spowodowały, że w krótkim czasie malarz osiągnął dojrzały i tragiczny w swej wymowie styl, jakim charakteryzowali się inni artyści dopiero w późnej starości (Rembrandt, Tycjan). Główne cechy dojrzałego stylu Caravaggia to: ciemne tło, intensywny koloryt, kontrastowy światłocień, śmiałe skróty perspektywiczne i dynamiczna kompozycja potęgująca napięcie dramatyczne i siłę wyrazu. W ostatniej fazie twórczości uspokoił kompozycję i malował niemal monochromatyczne obrazy o pogłębionej psychice postaci.
Zainteresowanie problemami światła i cienia w malarstwie istniało już od dawna. To co obserwujemy u Caravaggia, nazwane zostało światłem skupionym, które może być światłem sztucznym, latarni, kaganka lub dziennym wpadającym przez mały otwór do ciemnego wnętrza. Z czasem pojawiają się u niego  nokturny, przykładem mogą być: Sen Konstantyna, Pierro del la Francesca, Uwolnienie św. Piotra Rafaela. Następnie Caravaggio umieszcza w swoich dziełach tak zwane lume sacrale- światło metafizyczne (płynące od osób boskich). Istotne jest także to, iż Caravaggio stworzył drugą Włoską formułę stylotwórczą, nazywaną maniera tenebrosa- ostre gwałtowne kontrasty światła i cienia, uzależniając kompozycję od tych przeciwstawień  wprowadzając duże połacie całkowitej ciemności.
Interesującą ciekawostką  na temat Caravaggio jest twierdzenie jakie przedstawiła włoska badaczka Roberta Lapucci.  Caravaggio używał rewolucyjnych jak na swoją epokę przyrządów optycznych i odczynników chemicznych. Posługiwał się rozmaitymi technikami optycznymi i camera obscura (ciemny pokój z otworem, przez który przenika światło) na 200 lat przed wynalezieniem fotografii. Jego modelki i modele pozowali w ciemnym pokoju, oświetlanym jedynie przez dziurę w suficie. Obraz był rzutowany na płótno za pomocą układu soczewek i luster. Szesnastowieczny artysta utrwalał go za pomocą światłoczułych substancji na ok. 30 minut. Zdaniem Roberty Lapucci jest bardzo prawdopodobne, że Caravaggio używał do sporządzania fosforyzującej mieszaniny także proszku z drobno utłuczonych robaczków świętojańskich. W jego czasach takim proszkiem posługiwano się w teatrach do wywoływania efektów specjalnych. Ważnym składnikiem była także rtęć, co tłumaczyłoby – zdaniem badaczki – „ruchliwy charakter kolorystyki Caravaggia i słynne efekty światłocienia na jego obrazach, światło wręcz fotograficzne, które na nim widnieje”. Twierdzi ona, że całą tę instalację sporządził przyjaciel malarza, fizyk Giovanni Battista Della Porta. Warto dodać, że camera obscura była znana już Arystotelesowi, a na początku XV wieku zdano sobie sprawę, że może ona pomóc w malarstwie. W praktyce wykorzystał ją jednak dopiero Caravaggio.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Caravaggio

Posted in Ciekawostki, Kultura, PolecamyComments (0)

Rzym w jeden dzień

Tags: ,

Rzym w jeden dzień


Ponad 900 kościołów, największa na świecie liczba zabytków, pałace, fontanny niespotykanych rozmiarów i kształtów, muzea z unikatowymi kolekcjami.

rzymKawiarenki z wyborna kawą, pizzerie, sklepy, barwne ulice zapełnione tłumem turystów, eleganckich mieszkańców, żebrakami, czy mknącymi na skuterach tubylcami. Nie będę przekonywał, że da się to wszystko ogarnąć w weekend. Nie ma na to szans. Ale nawet najkrótszy pobyt w Rzymie sprawi, że na pewno będzie chciało się tam wrócić.

Non parlo italiano

O Włochach mówi się, że - podobnie jak Polacy - najchętniej mówią we własnym języku. W hotelach, restauracjach i na ulicy Włosi mówią po włosku, ale to nie znaczy, że trzeba koniecznie znać ten język, aby się w Rzymie odnaleźć. Dogadamy się po angielsku, francusku, a nawet znając pojedyncze włoskie słowa, a resztę dopowiadając na migi. Nasze pytanie o drogę zrozumie kierowca w autobusie, sprzedawca w kiosku czy kasjerka w fastfoodzie. Pokierują nas, a nawet odprowadzą na miejsce, żegnając słodkim “ciao”. Od początku pobytu nie będzie więc problemu z językiem.

Nie ma też obaw, że zgubimy się na lotnisku albo w drodze do hotelu. Rzym ma dobrą komunikację miejską. Bilety bez problemu kupimy w kasach, automatach, kioskach. Musimy tylko pamiętać o skasowaniu ich w małych żółtych kasownikach.

Po lądowaniu na lotnisku Fiumicino, dojazd do miasta pociągiem ekspresowym do dworca Roma Termini zajmuje niecałe pół godziny. Kiedy spojrzymy na mapę może się nam wydawać, że dzieli nas spora odległość. W Rzymie nigdzie nie jest jednak daleko. Ulice są małe, ciasno zabudowane. Szybko dotrzemy na miejsce bez potrzeby wsiadania do autobusu czy taksówki. A po drodze zaczniemy już cieszyć się Rzymem. Na pieszy spacer z dworca do hotelu decyduje się zresztą sporo turystów.

Czerwonym piętrusem przez miasto

W Rzymie trudno jest się zgubić. Nawet osoby mające problemy z orientacją w terenie łatwo się odnajdą. A jeśli nawet ktoś zboczy z wyznaczonej trasy, to jeszcze nic straconego. Okaże się bowiem, że za następnym rogiem jest coś, co nas zadziwi – jakbyśmy zobaczyli co najmniej górę lodową.

Zwiedzać Rzym na piechotę, idąc przed siebie to jeden ze sposobów na poznanie miasta. Trzeba mieć oczywiście dobra kondycję. W razie czego o radę możemy zapytać napotkanego policjanta, carabinieri czy innego funkcjonariusza w mundurze, których można spotkać na każdym niemal kroku. Odpowiedzą przyjaźnie i z uśmiechem.

Polecamy linię turystyczną 110. Piętrowy czerwony autobus zawiezie nas do najważniejszych miejsc w Rzymie. Odjeżdża z dworca Termini i na trasie ma 11 przystanków, m.in. Piazza dei Cinquecento, Quirinale, Colloseum, Piazza Venezia, Piazza Navona, plac św. Piotra, fontanna de Trevi, schody hiszpańskie. Na każdym przystanku można wysiąść, zwiedzić okolicę i wsiąść do następnego autobusu, by pojechać dalej. Bilet za 15 euro ważny jest przez cały dzień. Autobusy kursują co dwadzieścia minut. Rzym widziany z piętra autokaru jest piękny. Polecam taką przejażdżkę tym, którzy fotografują. Autobus często staje w korkach i można zrobić ciekawe zdjęcia. Także wtedy, gdy zapadnie już zmrok.

Non critikando

Wrażenie robi też kuchnia włoska: pizza, makarony, ryby i owoce morza, kawa w różnych smakach i na wiele sposobów przyrządzana. Niestety, gdybyśmy chcieli rozkoszować się tymi specjałami w restauracjach, musielibyśmy mieć naprawdę gruby portfel. Ceny w nich są dość wysokie. Espresso za 6 euro, porcja ciasta za 8. I do tego obowiązkowe napiwki. Szczególnie drogo jest w pobliżu atrakcji turystycznych. Jednak także ci, którzy chcą czegoś tańszego, znajdą dla siebie miejsce. W Rzymie jest ogromny wybór: osterii, pizzerii, barów, gdzie np. można kupić kawałek pizzy za 1 euro, czy połowę pieczonego kurczaka za 4 euro. Możemy się też ratować automatami z kanapkami, herbatą czy kawą za 1 euro.

Jedzenie, picie kawy czy wina to w Rzymie naprawdę duża przyjemność. Tak błogiego nastroju i milej obsługi próżno szukać w Polsce. I na koniec jedna uwaga: Włosi są wyjątkowo życzliwi i dobrze nastawieni do niezliczonych milionów turystów, którzy ich odwiedzają. Chyba, że przyjezdni nie odpłacają im się tym samym. Pewnego dnia zbyt chyba natarczywie spoglądałem na dwójkę transwestytów. Nie spodobało się to nie tylko im. Usłyszałem potok słów pod moim adresem, z czego zrozumiałem tylko “non critikando”, zobaczyłem też zniesmaczone spojrzenia Włochów. No cóż, podróże kształcą…

Poniżej przedstawiamy trasę zwiedzania Wiecznego Miasta w jeden dzień (z mojego doświadczenia wiem, że nie jest możliwe nawet pobieżne poznanie tego miasta w jeden dzień, no ale cóż).

Początek trasy Stolica Apostolska.

Zwiedzanie w Muzeach Watykańskich bogatej kolekcji dzieł sztuki zgromadzonych przez papieży wszystkich epok. Punktem kulminacyjnym pobytu w Muzeach Watykańskich jest zwiedzanie Kaplicy Sykstyńskiej - miejsca gdzie odbywały się liczne Konklawe. Podziwianie najpiękniejszych dzieł artystycznych kaplicy, fresków Michała Anioła - “Sąd ostateczny” i “Stworzenie Świata. Wprost z Kaplicy Sykstyńskiej zejście do Bazyliki Św. Piotra, największego kościoła rzymskokatolickiego na świecie wybudowanego w miejscu, w którym od 2 tys. lat chrześcijaństwa spoczywają doczesne szczątki namiestnika Chrystusa na Ziemi, pierwszego papieża - Św. Piotra. W bazylice można podziwiać najcenniejsze dzieła sztuki okresu odrodzenia i baroku. Wśród nich baldachim z brązu wykonany przez Berniniego i słynna Pieta M. Anioła - “najpiękniejsza rzeźba przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.” Następnie zejście do grot watykańskich, aby nawiedzić grób Papieża Jana Pawła II.

Po krótkim odpoczynku udajemy się szeroką, prostą aleją (via della Conciliazione) w kierunku położonego nad Tybrem Zamku św. Anioła. Ta cylindryczna budowla pierwotnie miała być mauzoleum cesarza Hadriana, później jednak dawała schronienie papieżom w przypadkach zagrożenia. Spiralna rampa, nosząca ślady pierwotnej biało-czerwonej mozaiki posadzkowej, wiedzie zwiedzających do komory, gdzie składano prochy członków rodziny Hadriana.

Mocnych przeżyć dostarczyć może zwiedzanie lochów, gdzie nieraz trzeba zgiąć się wpół, aby wejść do nagich, kamiennych cel, w których przetrzymywano więźniów. Po zwiedzaniu tego raczej ponurego otoczenia mile zaskakują turystów luksusowe papieskie apartamenty, ozdobione freskami i stiukami wielu świetnych artystów.

Położonym obok Zamku mostem św. Anioła przechodzimy na drugą stronę Tybru, aby zobaczyć starożytny i nie tylko Rzym. Szeroka Corso Vittorio Emanuele doprowadza nas do Piazza Venezia, jednak zanim tam dojdziemy, warto zboczyć nieco w lewo, aby odwiedzić jeden z najbarwniejszych i najchętniej odwiedzanych Piazza Navona. Punktem centralnym placu jest Fontanna Czterech Rzek ( Fontana dei Quarto Fiumi ). Ta wspaniała kompozycja Berniniego jest personifikacją wielkich rzek czterech kontynentów. Warto też zwiedzić przepiękny kościół św. Agnieszki. Kolejnym punktem naszej wycieczki jest stojący na Placu della Rotonda, Panteon jeden z najlepiej zachowanych pomników sztuki starożytnego Rzymu. Pierwotnie zbudowany jako „świątynia wszystkich bóstw”, w VII wieku przekształcony został w kościół katolicki. Prawdziwe piękno i monumentalizm Panteonu ocenić można jednak jedynie po wejściu do jego wnętrza.

Następnie labiryntem wąskich uliczek dojdziemy do najsłynniejszej fontanny świata - Fontanny di Trevi, zaskakującej swym kształtem, pięknem i ogromem. Po krótkiej przerwie w czasie której poza wrzuceniem monety do fontanny będziemy mogli również spróbować najlepszych włoskich lodów skierujemy się w okolice Piazza di Spagna, aby zobaczyć słynne Hiszpańskie Schody, prowadzące do XVI-wiecznego kościoła Trinita dei Monti. Schody – urzekające zwłaszcza wiosną, gdy zdobią je azalie – są ulubionym miejscem spotkań młodzieży. Na tych Schodach organizuje się także pod otwartym niebem pokazy mody. Następnie przejdziemy wzdłuż ulicy via Condotti, gdzie umiejscowionych jest wiele ekskluzywnych sklepów, eleganckich butików i jedna z najbardziej znanych kawiarni Caffé Grecko, pełna pamiątek, portretów, szkiców i medalionów polskich artystów.

Następnym etapem naszej wycieczki jest Plac Wenecki, przy którym stoi pomnik przypominający o wielkim dziele zjednoczenia państwa włoskiego w latach 1860-1870 przedstawiający pierwszego króla Wiktora Emanuela II. Przejście na Kapitol - miejsce od czasów antycznych uważane za serce duchowe, polityczne i kulturalne Rzymu. Z Kapitolu przejdziemy do Koloseum. Idąc do tego najsłynniejszego amfiteatru świata przemierzymy biegnącą przez Forum Romanum Via Sacra - Świętą Drogę, którą w czasach antycznych kroczyli w swoich pochodach triumfalnych wodzowie powracający ze zwycięskich bitew. Przy Koloseum kończy się nasza całodniowa rzymska wycieczka. Jeden dzień to naprawdę niewiele, aby w pełni ocenić to, co ma do zaoferowania turystom to piękne miasto.

Zwiedzanie należy rozpocząć wcześnie rano, latem najlepiej zwiedzać w dzień weekendowy. W sobotę i w niedzielę jego mieszkańcy opuszczają bowiem miasto i „dziki” ruch na ulicach jest znacznie mniejszy niż w ciągu tygodnia. Opisany wyżej program wycieczki jest na ok. 13 godz., radziłabym odpowiednie obuwie i okrycie głowy, gdyż słońce latem jest bardzo uciążliwe. Proszę pamiętać, że aby wejść do bazyliki należy mieć odpowiednie ubranie.

Proponuję wejść na stronę Google Earth znależć Rzym i poruszając się zgodnie z powyższymi wskazówkami, za pomocą programu 360 obejrzeć sobie przynajmniej ulice.

Rzym w pigułce

Tani hotel

Hotel najlepiej zarezerwować z miesięcznym wyprzedzeniem np. w serwisie booking.com. Za trzy doby w pokoju dwuosobowym ze śniadaniem np. w hotelu Flower Garden zapłacimy wtedy 150 euro. Ten sam pokój rezerwowany w ostatniej chwili może kosztować nawet 250 euro.

Zaplanuj trasę

Przed zwiedzaniem Rzymu warto zaplanować sobie trasę zwiedzania. Polecam przewodnikiPascala “Rzym” oraz “Rzym i Watykan”, w których rozpisane są spacery na każdy dzień a także stronę internetową www.rzym.it.

Posted in Podróże, W numerzeComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1