Tag Archive | "Smoleńsk"

Katastrofa czy zamach?

Tags: , , ,

Katastrofa czy zamach?


Znamy przebieg katastrofy smoleńskiej

Amerykańscy i polscy eksperci zespołu sejmowego Antoniego Macierewicza zrekonstruowali przebieg ostatnich sekund lotu maszyny, na pokładzie której zginęło 96 Polaków, w tym para prezydencka i najwyżsi dowódcy polskiej armii. Fakty są jednoznaczne: do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich.

wrakOstatnia prezentacja Zespołu Parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza to efekt równoległych badań amerykańskich i polskich ekspertów. W USA wiodącą rolę odegrali prof. Wiesław Binienda i dr Kazimierz Nowaczyk, w Polsce – grupa fizyków, którzy na razie wolą nie ujawniać swoich nazwisk.

Wnioski, do jakich niezależnie od siebie doszli naukowcy z Polski i Stanów Zjednoczonych, pokrywają się w 100 proc. Z prezentacji, będącej syntezą ustaleń uczonych, wyłania się całkowicie inny obraz wydarzeń niż zaprezentowany przez MAK i komisję Jerzego Millera.

Ostatnie sekundy lotu

Badania ekspertów podważają oficjalną wersję katastrofy mówiącą, że Tu-154 zaczepił o brzozę, stracił w wyniku tego zderzenia fragment lewego skrzydła, po czym obrócił się o 180 st. i spadł na ziemię.

Z analizy danych pochodzących z systemu TAWS i komputera pokładowego (wysokości samolotu w ustalonych momentach i położeniach geograficznych) oraz parametrów lotu zamieszczonych w raportach MAK i w raporcie komisji Millera (przeciążenia i kąty określające stopień przechylenia i pochylenia samolotu) wynika, że:

1. Kontakt samolotu z brzozą przy bliższej radiolatarni i z brzozą, która miała odciąć fragment skrzydła, w ogóle nie miał miejsca. Tu-154 przeleciał bowiem ok. 14 m nad tymi drzewami. „Są to rachunki dokonane przez naukowców z Polski, wielokrotnie sprawdzone. Jesteśmy przekonani o ich słuszności” – stwierdził podczas prezentacji zespołu parlamentarnego dr Kazimierz Nowaczyk.

2. Samolot stracił część skrzydła 69 m za brzozą, na wysokości 26 m nad ziemią. Eksperci udowodnili, że element ten nie mógł urwać się na brzozie i znaleźć się 111 m (!) od niej (tak twierdzili specjaliści z Rosji i z komisji Millera), gdyż według symulacji komputerowej po takim zderzeniu upadłby na ziemię w odległości 10–12 m od drzewa.

3. Nawet gdyby Tu-154 zaczepił o brzozę, nie straciłby w wyniku tego zderzenia fragmentu skrzydła. Udowodniła to symulacja komputerowa dokonana przez prof. Biniendę przy użyciu specjalistycznego programu LsDyna3D. By przekonać sceptyków, prof. Binienda przeprowadził eksperyment kilkakrotnie, zawyżając niektóre parametry ponad stan faktyczny (gęstość drewna brzozy, średnicę drzewa itd.).

4. Równocześnie z momentem utraty fragmentu skrzydła (co nastąpiło, jeszcze raz podkreślmy, na wysokości 26 m nad ziemią) maszyną zachwiały dwa duże wstrząsy, odnotowane przez skrzynkę ATM (parametrów lotu). Właśnie wtedy doszło do zmiany kursu tupolewa.

5. Dwie sekundy później, gdy Tu-154 był ok. 15 m nad ziemią, samolot utracił zasilanie i przestał działać komputer pokładowy, a jego dane zostały zamrożone. To ich odczyt przez amerykańskiego producenta jest źródłem prezentowanej przez prof. Biniendę i Nowaczyka analizy. Maszyna znajdowała się wówczas ok. 60 m przed miejscem pierwszego zderzenia z gruntem.

Pierwsza profesjonalna rekonstrukcja

Za badaniami zaprezentowanymi przez zespół Macierewicza stoją fachowcy, których kompetencje są nie do podważenia. Kazimierz Nowaczyk jest doktorem fizyki, pracującym obecnie na Uniwersytecie w Maryland (USA). Prof. Wiesław Binienda jest dziekanem wydziału inżynierii Uniwersytetu Akron w stanie Ohio oraz członkiem grupy ekspertów ds. badań katastrof lotniczych takich instytucji i firm jak NASA, FAA oraz Boeing. Może się także pochwalić doktoratem z dziedziny badania wytrzymałości materiałów, honorowym członkostwem Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierów Lądowych (ASCE) i stanowiskiem redaktora naczelnego „Journal of Aerospace Engineering”. W pracach przedstawionych w piątek 25 listopada brał udział także prof. Braun, jeden z najbardziej doświadczonych uczonych NASA.

Znaczenie prezentacji przygotowanej przez obu uczonych jest ogromne. W przeciwieństwie bowiem do ustaleń Rosjan i komisji Millera, analiza ekspertów Zespołu Parlamentarnego Macierewicza oparta jest na obiektywnych danych i przy użyciu fachowego oprogramowania.

– Waga tej prezentacji polega także na tym, że dwa różne zespoły, polski i amerykański, badając według różnych metodologii dwa inne fragmenty tego samego lotu – jedni trajektorię, drudzy oderwanie skrzydła – doszli do tych samych wniosków. Ustalili m.in., że samolot leciał na wysokości, na której nie mógł zetknąć się z brzozą i że skrzydło utracił na wysokości 26 m nad ziemią. Oczywiście, ponieważ mamy do czynienia z analizą naukową, jesteśmy świadomi tego, że posługując się uzyskanymi danymi zakreślamy wynikom pewną granicę tolerancji. Gdy prof. Binienda mówi o tym, że skrzydło oderwało się od samolotu 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza, to trzeba przyjąć, że mogło to być kilka metrów wcześniej lub kilka metrów dalej. Nasza prezentacja dokładnie odzwierciedla zapis zachowania się samolotu pozostawiony w rejestratorach parametrów lotu i w systemie TAWS oraz FMS (komputera pokładowego) i ostatecznie podważa całkowicie bezpodstawną tezę o odwróceniu się samolotu i utraty fragmentu skrzydła po uderzeniu w brzozę – mówi Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu ds. katastrofy smoleńskiej.

Poseł PiS zwraca szczególną uwagę na odnotowane w skrzynce ATM dwa wstrząsy, pokrywające się w czasie z oderwaniem się skrzydła i ze zmianą kursu samolotu, a poprzedzające przerwanie pracy komputera pokładowego.

– Chociaż powód tych gwałtownych wstrząsów nie jest znany, to jedno jest pewne: nie ma żadnej naturalnej przyczyny, która mogłaby do nich doprowadzić, tak samo jak nie ma żadnej naturalnej przyczyny utraty przez samolot fragmentu skrzydła na wysokości 26 m nad ziemią – mówi Antoni Macierewicz. I dodaje: – Trzeba jasno powiedzieć to, czego tak boją się rządzący i duża część establishmentu. Przeprowadzone analizy i badania wskazują z dużą dozą pewności, że do tragedii TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. doszło na skutek działania osób trzecich. Ta hipoteza śledcza – zawieszona, jak mówił prokurator Seremet, 1 kwietnia br. – musi być natychmiast podjęta na nowo. Trzeba zresztą przypomnieć, że wynika to także z publicznych oświadczeń prokuratury, która w dniu 26 lipca br. stwierdziła, że samolot utracił zasilanie energetyczne na wysokości 15–17 m nad ziemią. Nie sądzę zresztą, by dziś ktokolwiek był gotów bronić tezy o ułamaniu skrzydła przez 40-centymetrową brzozę…

Ostatnie prace przedstawione przez Zespół pokazują więc, co naprawdę zdarzyło się w Smoleńsku: kapitan Protasiuk sprowadzał samolot zgodnie z przyjętymi założeniami do momentu, gdy jak wcześniej przypuszczał, będzie konieczne „odejście w automacie”. Takie odejście rozpoczął. Proces ten odzwierciedla wyznaczona przez dane TAWS i FMS trajektoria lotu. Przez cały czas samolot znajdował się na bezpiecznej wysokości i nigdy nie zszedł poniżej poziomu pasa lądowania, co kłamliwie zarzuca rosyjska propaganda i pseudoeksperci. Gdy samolot zaczynał się wznosić (właśnie ok. 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza), na wysokości ok. 26 m doszło do dwu silnych wstrząsów, urwało się skrzydło i rozpoczęła się katastrofa, której kluczowym momentem stała się utrata zasilania.

Autor: Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski, | Źródło: Gazeta Polska,

poniżej linki do nagrań ekspertyzy prof. Biniendy

http://www.youtube.com/watch?v=1Mifb8aG3c0&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=-qOyOflonRo&feature=player_embedded

••••

Polscy prokuratorzy i biegli mają przebywać w Rosji od 5 do 19 grudnia, będą m.in. uczestniczyć w przesłuchaniach obsługi smoleńskiego lotniska, dokonają też jego pomiarów - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.
W ubiegłym tygodniu prokuratura wojskowa informowała, że w tym roku planowany jest jeszcze jeden wyjazd polskich prokuratorów i biegłych do Moskwy i Smoleńska. Jak wtedy mówił rzecznik prasowy NPW płk Zbigniew Rzepa, wyjazd ten jest m.in. powiązany z analizą techniczną, którą przekazała prokuraturze komisja kierowana przez poprzedniego ministra spraw wewnętrznych Jerzego Millera.

Co będą robić w Smoleńsku?

Jak sprecyzował w środę płk Rzepa, do Moskwy uda się prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, oraz jeden biegły. Mają oni uczestniczyć - jak informuje NPW - w przesłuchaniach świadków, osób wchodzących w skład obsługi smoleńskiego lotniska “Siewiernyj”.

Prokurator poinformował też, że jednocześnie kolejna grupa składająca się z prokuratora WPO oraz trzech biegłych “dokona w Smoleńsku pomiarów geofizycznych lotniska Siewiernyj oraz weźmie udział w oględzinach jednego z elementów wyposażenia tego lotniska”. - Po zakończeniu prac na miejscu zdarzenia, prokurator oraz jeden z biegłych dołączą do prokuratora i biegłego przebywających w Moskwie - dodał płk Rzepa. Prokurator nie ujawnił, jaki element wyposażenia lotniska będzie badany przez polskich specjalistów - szersza informacja o wykonanych czynnościach ma zostać podana po powrocie grupy do Polski.

Mają opracować całościową ekspertyzę

Na początku sierpnia prokuratura wojskowa powołała zespół kilkunastu biegłych, który ma opracować całościową ekspertyzę dotyczącą stanu i przygotowania technicznego Tu-154M i jego pilotażu w trakcie lotu do Smoleńska. Wszyscy biegli, którzy w grudniu wyjadą do Rosji, uczestniczą w pracach tego zespołu.

Wniosek do Rosji w sprawie grudniowego wyjazdu grupy prokuratorów i biegłych został wysłany pod koniec października.

Kolejny wyjazd do Moskwy

Ostatnio polscy prokuratorzy i biegli byli w Rosji we wrześniu. Wówczas w Moskwie dokonali oni oględzin elementów wyposażenia elektronicznego Tu-154M. Są one zdeponowane w siedzibie MAK, który badał katastrofę. Kolejna grupa pracująca w Smoleńsku dokonała wtedy oględzin i pomiarów wraku tupolewa, wykonana została także sferyczna dokumentacja fotograficzna.

Prokurator i polscy biegli z dziedziny fonoskopii przebywali także w Moskwie od końca maja do połowy czerwca. Dokonywali wówczas badań oryginalnych taśm z rejestratorów tupolewa.

Kopia tej dokumentacji - powstałej po oględzinach w Moskwie przez biegłych czarnych skrzynek Tu-154M - trafiła na początku października do krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie cały czas oczekuje m.in. na końcową opinię dotyczącą zapisów utrwalonych na czarnych skrzynkach, którą ma wydać krakowski instytut.

W końcu sierpnia WPO postawiła zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych dwóm oficerom, którzy w 2010 r. zajmowali dowódcze stanowiska w 36. specpułku. Chodzi o organizację lotu Tu-154M w zakresie wyznaczenia i przygotowania załogi samolotu. Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Za zarzucany czyn grozi im do trzech lat więzienia. Śledztwo w sprawie katastrofy jest obecnie przedłużone do 10 kwietnia 2012 r.

pap

Posted in Polska, Wiadomości, ŚwiatComments (3)

Dowód spreparowany?

Tags: , , ,

Dowód spreparowany?


Różnica pomiarów długości urwanego skrzydła tupolewa wynosi 1,4 m.

katastrofa2Według komisji rządowych i prokuratury wojskowej rejestratory Tu-154M nie odnotowały żadnej informacji o niesprawności jakiegokolwiek systemu lub urządzenia samolotu do chwili, kiedy maszyna uderzyła skrzydłem w drzewo. Dopiero urwanie końcówki lewego skrzydła spowodowało gwałtowny przechył i obrót na plecy, co zakończyło się bezprecedensową tragedią i śmiercią wszystkich pasażerów odrzutowca.

więcej na

http://niezalezna.pl/14997-dowod-ws-smolenska-zostal-spreparowany

Posted in RóżneComments (0)

BIAŁA KSIĘGA SMOLEŃSKIEJ TRAGEDII

Tags: , , , , ,

BIAŁA KSIĘGA SMOLEŃSKIEJ TRAGEDII


…i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczad w imieniu tych których zdradzono o świcie

Zbigniew Herbert
„Przesłanie Pana Cogito”

BIAŁA KSIĘGA

SMOLENSKIEJ

TRAGEDII

Warszawa, czerwiec 2011 r.

Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r.

Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. prezentuje
wybór dokumentów dotyczących tragedii smoleoskiej.

Zwracamy uwagę na niektóre ze zdarzeo, które miały miejsce w trakcie przygotowywania wizyty
Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego w Katyniu w dn. 10 kwietnia 2010 r. oraz w trakcie ostatniego
rejsu Tu-154M nr 101 i tuż po jego tragicznym zakooczeniu, w tym na działania lub niedopełnienie
obowiązków przez osoby biorące udział w przygotowywaniu tej wizyty, które wskazują na
współodpowiedzialnośd osób trzecich za spowodowanie tej katastrofy.1

1. Blokowanie przez rząd Donalda Tuska przetargu na samoloty dla VIP-ów (k. 4 - 9)
2. Awarie Tu-154M nr 101 po remoncie przeprowadzonym w 2009 r. w Rosji przez firmy
MAW Telecom i Polit Elektronik (k. 10 - 23)
3. Rozdzielenie rocznicowych uroczystości katyoskich poprzez zorganizowanie odrębnego spotkania
D. Tuska z W. Putinem w Katyniu w dn. 7 kwietnia 2010 r. jako wynik gry prowadzonej przeciwko
Prezydentowi RP Lechowi Kaczynskiemu (k. 24 - 35)
4. Powierzenie odpowiedzialności za istotne aspekty organizacji wizyty Tomaszowi Turowskiemu
(k. 38 - 39)
5. Uniemożliwienie przez Rosjan skontrolowania stanu lotniska w Smoleosku przez polskich
urzędników, w tym przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP (k. 40 - 58)
6. Brak zabezpieczenia wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego przez Biuro Ochrony Rządu
i Federalną Służbę Ochrony (k. 59 - 67)
7. Zlekceważenie informacji o nieprzygotowaniu lotniska Smoleosk Siewiernyj na przyjęcie samolotu
z Prezydentem RP Lechem Kaczyoskim i polską delegacją w dn. 10 kwietnia 2010 r. (k. 68 - 76)
8. Uzgodnienie przez rządy RP i FR obniżenia rangi wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego
(k. 77 - 81)
9. Rezygnacja z zamówionego rosyjskiego nawigatora dla samolotu przewożącego Prezydenta RP
Lecha Kaczynskiego po zapewnieniu bezpieczeostwa lotu delegacji premiera D. Tuska (k. 82 - 86)
10. Niedostarczenie przez stronę rosyjską załodze Tu-154M nr 101 wymaganych danych
meteorologicznych (k. 87 - 101)
11. Zlekceważenie otrzymanego ostrzeżenia o możliwości porwania statku powietrznego
(k. 102 - 103)
12. Przekazanie załodze Tu-154M nr 101 lecącej 10 kwietnia 2010 r. do Smoleoska fałszywych kart
podejścia (k. 104 - 106)
13. Niewskazanie przez stronę rosyjską załodze Tu-154M nr 101 lotniska zapasowego (k. 107 - 112)
14. Wprowadzanie przez kontrolerów lotu ze Smoleoska w błąd załogi Tu-154M nr 101
z Prezydentem RP Lechem Kaczynskim na pokładzie w dn. 10 kwietnia 2010 r. (k. 113 - 118)
15. Zaniechanie przez Rosjan prowadzenia akcji ratunkowej po katastrofie Tu-154M nr 101
(k. 119 - 122)

Wszędzie tam, gdzie było to możliwe, reprodukujemy oryginały lub uwierzytelnione kopie dokumentów poświadczających
zaistnienie opisanych zdarzeń lub potwierdzających okoliczności ich zaistnienia. Tam, gdzie ze względów obiektywnych
nie mogliśmy przedstawić reprodukcji, przytaczamy odpis całego dokumentu lub jedynie tych jego fragmentów, które mają
znaczenie dla omawianej w danym punkcie tematyki.

16. Przejęcie władzy przez Bronisław Komorowskiego przed uzyskaniem dowodów śmierci
Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego (k. 123 - 132)
17. Utrudnianie postępowania wyjaśniającego przez rząd D. Tuska (k. 133 - 144)
18. Wprowadzanie w błąd opinii publicznej i Sejmu (k. 145 - 165)
19. Katastrofa (k. 166 - 167)
20. Wnioski (k. 168 - 169)
21. Aneks (k. 170)

1. Blokowanie przez rząd Donalda Tuska przetargu na samoloty dla VIP-ów

Z wyjaśnieo złożonych przez byłego podsekretarza stanu w MON Jacka Kotasa przed Zespołem
Parlamentarnym ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. przywołanych
w załączniku nr 1 oraz z kalendarium przetargu na samolot dla VIP-ów przywołanego w załączniku
nr 2 wynika, że:
- rząd Jarosława Kaczyoskiego przygotował dokumenty potrzebne do przeprowadzenia przetargu;
- 21 września 2007 r. ówczesny Minister Obrony Narodowej ś.p. Aleksander Szczygło wydał Decyzję
w sprawie wyposażenia Sił Zbrojnych RP w nowe samoloty do przewozu VIP oraz zlecił opracowanie
wszystkich głównych dokumentów do kooca 2007 r.;
- rząd Donalda Tuska miał ponad 3 lata, by rozstrzygnąd przetarg na samoloty dla VIP-ów, który został
rozpisany przez rząd Jarosława Kaczyoskiego, jednak do chwili obecnej przesuwa termin
zakooczenia tego przetargu.
Ponadto minister obrony narodowej Bogdan Klich był poinformowany o fatalnym stanie technicznym
floty powietrznej należącej do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego (36 splt), na co
wskazują m.in. przywołane w załączniku nr 2 meldunki Dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja
Błasika z lat 2008-2010 oraz przywołana w załączniku nr 25 Decyzja nr 40/MON wydana przez
Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha w dniu 3 lutego 2010 r.
Zaniechania rządu D. Tuska pozbawiły Polskę bezpiecznych samolotów da VIP-ów i spowodowały
trwałe uzależnienie od sprzętu poradzieckiego.

Załącznik nr 1

Wypowiedź Jacka Kotasa, byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej,
podczas posiedzenia Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M
z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 5 sierpnia 2010 r.

Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn
Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r., bardzo dziękuję za zaproszenie. Dzięki niemu mogę dziś przed
Paostwem, a dzięki Wam opinii publicznej, dad świadectwo prawdzie. Byliśmy świadkami podłego – chcę to
powiedzied z całą mocą – podłego, bo opartego nie na prawdzie, a insynuacji ataku na człowieka, który już nie
może się bronid sam. Aleksander Szczygło zginął 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleoskiem, a co najmniej kilku
polityków sugeruje, że to właśnie on sparaliżował przetarg na samoloty dla VIP i nie wprost, ale sugeruje jego
współodpowiedzialnośd za tę straszliwą tragedię. Powtarzam, to jest niegodne! W czasie mojego wystąpienia
powiem Paostwu jak wyglądają fakty. Podkreślam: fakty, a nie insynuacje! dotyczące historii przetargu
na samoloty dla VIP w ostatnich latach.
Po pierwsze, powiem za czyjej kadencji MON promował samoloty tanie i mało bezpieczne, dlaczego
w przetargu wyżej punktowano dodatkową toaletę niż dodatkowy silnik oraz szafki na ubrania, niż samodzielną
garderobę.
Po drugie, przedstawię, to co zrobiono dla zakupu nowych, bezpiecznych i odpowiednich samolotów dla VIP
w niewiele ponad dziewięd miesięcy pomiędzy lutym i listopadem 2007 roku, kiedy ministrem ON był
śp. Aleksander Szczygło.
I po trzecie, podzielę się swoją opinią na temat braku podjęcia działao dla zakupu samolotów dla VIP przez
obecne kierownictwo MON. Dla przejrzystości wywodu będę się starał mówid jak najbardziej zrozumiale
i pomijad szczegóły. Ale w razie pytao mogę się również w nie zagłębid.
Postępowanie przetargowe na zakup nowych samolotów dla VIP ogłoszone 26.07.2006 r. przez Radka
Sikorskiego jako Ministra Obrony Narodowej zostało odwołane 30.05.2007 r. przez Prezesa Agencji Mienia
Wojskowego, a nie ministra obrony narodowej. Szanowni Paostwo! To nie była decyzja ministra Aleksandra
Szczygło, ale decyzja Prezesa AMW, co najważniejsze – Prezes zrobił to na wniosek komisji przetargowej!
Proszę o tym pamiętad, gdyż do opinii publicznej trafia, powtarzana przez niektórych polityków, nieprawdziwa
informacja, że przetarg na samoloty dla VIP odwołał śp. Aleksander Szczygło. I między innymi w ten podły
sposób obarcza się winą i odpowiedzialnością za brak samolotów dla VIP nieżyjącego człowieka i ucieka
od odpowiedzialności i winy własnej.
Powodów odwołania przetargu było wiele. Skupię się na najważniejszych.
Założenia odwołanego przetargu zostały źle przygotowane. W ogłoszonym za kadencji Radka Sikorskiego
przetargu głównym kryterium była cena samolotu. Była ważniejsza od kwestii bezpieczeostwa. I tak
wprowadzono kryteria ocen w następujących proporcjach: cena dostawy, usług oraz koszty eksploatacji - 70 %,
parametry dotyczące bezpieczeostwa, parametry lotno-techniczne oraz wymagania w zakresie komfortu
podróży 30 %.
Bardziej szczegółowo: cena oferty stanowiła 46,7 % kryterium oceny oferty, natomiast koszty użytkowania
23,3 %. Dla porządku podam, że bezpieczeostwo oszacowano na zaledwie 10 %.
Przypisanie zdecydowanie mniejszej wagi oceny za bezpieczeostwo (to jest zasadniczy parametr w lotnictwie,
a przewozach VIP szczególnie) w stosunku do ceny samolotu i kosztów jego eksploatacji jest ewidentnym
błędem merytorycznym, nie tylko z punktu widzenia bezpieczeostwa lotów.
Najbardziej jaskrawym przykładem jest dodatkowa toaleta w samolocie. Za drugą toaletę oferent dostałby
0,77 pkt., a za dodatkowy (trzeci) silnik - jedynie 0,26 pkt. Podkreślę jeszcze raz: trzy razy wyżej oceniana była
dodatkowa toaleta, niż dodatkowy silnik.
Zastosowanie w przetargu ogłoszonym za kadencji Radka Sikorskiego kryteria oceny ofert jednoznacznie
preferowały samolot tani, o stosunkowo niskim poziomie bezpieczeostwa i małym zaawansowaniu
technologicznym, ale drogi w eksploatacji.
6
Szanowni Paostwo! Długo liczyliśmy i analizowaliśmy, że przy takim przetargu nawet najnowocześniejszy
i najbezpieczniejszy samolot nie wygra z samolotem najtaoszym. Zresztą na to w zastrzeżeniach zwracali nam
uwagę oferenci.
Ponadto ujawniono braki w dokumentacji postępowania przetargowego i jej ewidencjonowaniu (wg stanu na
marzec 2007, aż 60 % dokumentów nie zarejestrowano w kancelarii AMW). Nie prowadzono protokołu
postępowania, eksperci biorący w posiedzeniach komisji przetargowej nie złożyli w należytych terminach
oświadczeo o braku konfliktu interesów przed rozpoczęciem negocjacji z oferentami (zostało to zrobione
ex post, w nowym składzie komisji).
Prace komisji w nowym składzie ujawniły, że zaistniały rozbieżności pomiędzy Wstępnymi Założeniami
Taktyczno-Technicznymi a Warunkami Przetargu, które to WZTT powinny były stanowid podstawę Warunków.
Przyjęta hierarcha ważności grup parametrów i cech samolotu preferowała samoloty o wysokich kosztach
eksploatacyjnych, w tym o dużym zużyciu paliwa oraz przestarzałej konstrukcji.
Szanowni Paostwo! Pamiętajcie, że chodziło o wart setki miliony złotych przetarg na samoloty
dla najważniejszych osób w paostwie. Nie można było dopuścid do kompromitacji i zarzutów, między innymi
o bałagan w dokumentacji, doprowadzid do unieważnienia przetargu,.
Radek Sikorski powtarza, że przygotowany i ogłoszony przez niego przetarg był pod stałym nadzorem
niezależnych obserwatorów z Transparency International Polska. To pomysł jak najbardziej słuszny, ale niestety
Radek Sikorski nie mówi jak ta współpraca przebiegała i czym się skooczyła.
W tej szczytnej idei związanej z obserwatorami już na początku w MON popełniono błąd. Za swoją pracę
obserwatorzy otrzymywali bowiem pieniądze od zamawiającego, a to stoi w sprzeczności z podstawową rolą,
jaką mają spełniad tacy obserwatorzy, a mianowicie – niezależnością.
Do tego obserwatorzy uporczywie bronili ewidentnie nieobiektywnych kryteriów oceny, sugerowali
uzupełnienie dokumentacji ex post, nie reagowali na nieprawidłowości, a nawet ignorowanie procedur
postępowania przetargowego i zasad prowadzenia dokumentacji.
Wiele mówiącym faktem o ocenie tej współpracy przez samo Transparency International Polska, po oficjalnym
podpisaniu Porozumienia o współpracy z Ministerstwem ON, w marcu 2007 r., za kadencji ministra Aleksandra
Szczygło, jest wycofanie przez TI Polska rekomendacji i prośba o usunięcie dotychczasowych obserwatorów
przebiegu przetargu.
Powtarzam, bo to ma fundamentalne znaczenie dla oceny „przejrzystości postępowania”: to Transparency
International cofnęło rekomendację i poprosiło nas o usunięcie dotychczasowych obserwatorów przebiegu
przetargu. Czy to nie powinno dawad do myślenia?
Warto też zajrzed do doniesieo medialnych z tamtego okresu, omawiających przetarg i jego warunki. Większośd
ekspertów, ale też częśd oferentów, zarzucała MON przygotowanie przetargu pod konkretnego producenta,
który to producent w ich zgodnej opinii nie posiadał odpowiedniego dla przewozu VIP samolotu.
Przypomnę, że – według mediów - producentem tym był Embraer, z którym niedawno, bez przeprowadzenia
przetargu, MON podpisało wartą ok. 200 mln złotych umowę czarteru samolotów do obsługi lotów
najważniejszych osób w paostwie.
Poświęciłem tyle czasu, aby omówid te zaprezentowane ułomności i wady (a zaręczam, że wybrałem tylko
najistotniejsze) przygotowanego podczas kadencji Radka Sikorskiego przetargu, aby w sposób zdecydowany,
racjonalny i prawdziwy uzasadnid koniecznośd jego odwołania przez Prezesa AMW.
Ś.p. Aleksander Szczygło jako Minister Obrony Narodowej powołał w dniu 13 czerwca Pełnomocnika MON
ds. Leasingu i Zakupu Samolotu VIP, który miał w jego imieniu wykonywad zadania związane właśnie
z leasingiem i zakupem samolotów dla VIP i prowadzid wszelkie działania zmierzające do realizacji tego
przedsięwzięcia.
Biorąc, jako bazowe, dotychczasowe opracowania, wspólnie z przedstawicielami Dowództwa Sił Powietrznych,
Agencji Mienia Wojskowego i przedstawicielami dysponentów samolotów VIP, kancelariami Prezydenta RP,
Senatu i Sejmu RP oraz Premiera dokonano uzgodnieo i opracowano nowo projekt WZTT oraz przedstawiono
propozycję kompleksowego rozwiązania problemu przewozu lotniczego ważnych osób w paostwie.

Ś.p. Aleksander Szczygło jako Minister Obrony Narodowej wydał w dniu 21 września 2007 r. Decyzję w sprawie
wyposażenia Sił Zbrojnych RP w nowe samoloty do przewozu VIP oraz zlecił opracowanie wszystkich głównych
dokumentów do kooca 2007 roku, tak aby nowy przetarg mógł zostad jak najszybciej ogłoszony.
Ostatnią jego decyzją w tej sprawie było powołanie w listopadzie 2007 r. Komisji Przetargowej.
Nieprawdziwe są także sugestie, że my baliśmy się krytyki mediów. Dzięki prowadzeniu otwartej polityki
informacyjnej przez ministra Aleksandra Szczygło, my jako pierwsi poważnie mówiliśmy o usterkach i awariach
samolotów i śmigłowców rządowych. Efekt był taki, że pamiętam tytuły w tabloidach w stylu „wymieocie ten
złom, bo dojdzie do katastrofy”. My też nie baliśmy się doprowadzid do kooca przygotowanego postępowania
dla zakupu nowych samolotów VIP.
W wyniku tych wszystkich, pokrótce tylko omówionych, działao i przedsięwzięd 5 marca 2008 roku Jego
następca Bogdan Klich po otrzymaniu z Ministerstwa Gospodarki założeo do oferty offsetowej dysponował już
kompletem dokumentacji niezbędnej do ogłoszenia nowego przetargu.
Minister Bogdan Klich nie ogłosił jednak przetargu. Co bardzo ciekawe – i na to chciałbym zwrócid Paostwa
uwagę - już następnego dnia tj. 06.03.2008 r. po skompletowaniu dokumentacji umożliwiającej ogłoszenie
nowego przetargu na samoloty dla VIP odbywa się spotkanie w MON z udziałem p. Marcina Idzika –
dzisiejszego wiceministra, wtedy Pełnomocnika MON ds. Procedur Antykorupcyjnych, na którym rozważano
zakup 3 nowych samolotów lub 3 używanych. Taka decyzja oznaczała de facto odstąpienie od ogłoszenia
przetargu i rozpoczęcie większości prac od nowa.
Szanowni Paostwo! W sprawie przetargu na samoloty VIP wysocy urzędnicy MON wprowadzają opinię
publiczną w błąd. Jak inaczej nazwad sugestie wiceministra obroni M. Idzika, który stwierdził, że mogliśmy
zmienid parametry przetargu, a nie odwoływad go? Przecież pan Idzik – jako Pełnomocnik MON ds. Procedur
Antykorupcyjnych – doskonale wie, że po ogłoszeniu przetargu nie wolno zmieniad oferty. Po co więc takie
sugestie? Czemu ma służyd wprowadzanie w błąd opinii publicznej?
Szanowni Paostwo! Fakty są takie:
1. Za czasów ministra obrony Radka Sikorskiego chciano kupid samoloty tanie, mało bezpieczne, ale drogie
w eksploatacji i jak donosiły media miały to byd Embraery. Trzy razy więcej punktów można było dostad
za dodatkową toaletę, niż za dodatkowy silnik.
2. Minister Bogdan Klich zaniechał kontynuowania prac związanych z przygotowaniem przetargu na zakup
samolotów dla VIP, chod miał gotową dokumentację i do czasu katastrofy smoleoskiej nie przygotował takiego
przetargu. A po katastrofie, MON, bez przetargu, wydzierżawił już wspominane Embraery.
3. Dziś sugeruje się, że za opóźnienia odpowiada ś.p. Aleksander Szczygło. Ja tego nie akceptuję. Byd może
zrozumiałbym, że ktoś ma swojego faworyta w przetargu, że ktoś inny boi się podejmowad decyzje. Ale nie
mogę milczed, gdy winę za własne działania lub ich brak zrzuca się na człowieka, który nie może się bronid, bo
zginął tragicznie 10 kwietnia tego roku.
8
Załącznik nr 2

Kalendarium przetargu na samolot dla VIP-ów

4 października 2006 r. – szef MON Radosław Sikorski, po kilkumiesięcznej, nieudanej próbie wprowadzenia do
36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego [36 splt] starych, używanych Embraerów 145 podjął Decyzję
w sprawie wyposażenia Sił Zbrojnych RP w nowe samoloty do przewozu ważnych osób w paostwie.
Przeprowadzenie przetargu powierzył Agencji Mienia Wojskowego, za czasów prezesa Macieja Olex-
Szczytowskiego.
Czerwiec 2007 r. – MON pod kierownictwem Aleksandra Szczygły odwołuje przetarg, w związku z wykryciem
poważnych wad w jego warunkach i kryteriach oceny ofert.
Wrzesieo 2007 r. – Minister Szczygło podpisał decyzję o rozpoczęciu przetargu na zakup średnich samolotów do
przewozu najważniejszych osób w paostwie.
Listopad 2007 r. – Premier Donald Tusk zapowiada podróżowanie samolotami rejsowymi.
Luty 2008 r. – dokumentacja przetargowa jest gotowa – czeka na decyzję ministra Klicha.
Grudzieo 2008 r. – Dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik do ministra Bogdana Klicha po rozległej
awarii Tu-154M nr 101, do której doszło 30 listopada 2008 roku w trakcie wizyty prezydenta Lecha
Kaczyoskiego w Mongolii: „Niezbędnym wydaje się jak najszybsze zakooczenie procedur przetargowych
i zakup nowych samolotów do przewozu najważniejszych osób w paostwie (…). Wszystkie samoloty,
dopuszczone do przewozu (…) eksploatowane są na podstawie dodatkowych programów biur
konstrukcyjnych producentów przedłużających resurs techniczny” (jeden z jedenastu meldunków dotyczących
tej sprawy, jakie w latach 2008-2010 gen. Andrzej Błasik skierował do min. Bogdana Klicha).
Grudzieo 2008 r. – przedstawiciele MON stwierdzili w wypowiedzi dla „GW”: „Nie zamierzamy rezygnowad
z TU-154, bo to niezłe samoloty. Ale w przyszłym roku resort ogłosi przetarg na zakup trzech lub czterech
samolotów średniej wielkości dla VIP-ów”. Wiceminister MON Zenon Kosiniak-Kamysz: „Okres użytkowania
TU-154 kooczy się w 2014-15 roku i na razie nie ma powodów, aby wycofywad je ze służby”. W MON
zamarznięcie samolotu, którym prezydent podróżował po Azji, traktuje się jako pojedynczy wypadek:
„Ze szczątkowych informacji, jakie posiadamy, wynika, że przyczyną unieruchomienia samolotu było
oblodzenie, czyli bardziej zawiniła załoga lotniska w Ułan Bator niż jego stan techniczny”. MON chce kupid
samoloty innego rodzaju. Mają to byd maszyny, które będą mogły zabrad na pokład 19 osób.
MON zarezerwował na ten cel środki, ale nie ujawnia, ile, aby sprzedający nie dopasowywali do tego oferty.
Według zapowiedzi nowe samoloty miały się pojawid się w 36 splt najpewniej pod koniec 2010 roku2.
Styczeo 2009 r. - minister Bogdan Klich ogłosił, że „ciągnący się od lat “etap analityczny” w sprawie zakupu
samolotów dla najważniejszych osób w paostwie właśnie się zakooczył”. Natomiast zakup nowych maszyn dla
władz będzie możliwy jeszcze w tym roku: „Ku mojemu zadowoleniu, przedstawiciele doszli do ustaleo, jakie
samoloty są potrzebne. Uznano, że uproszczona procedura jest tą, którą należy zastosowad”. Klich
poinformował, że 8 stycznia odbyło się spotkanie przedstawicieli kancelarii prezydenta, premiera, marszałka
Sejmu i Senatu. Sejmu i Senatu3
Styczeo/Luty 2009 r. – zmiana założeo przetargu na samoloty dla VIP-ów, który przygotowuje MON. Decyzje
w tej sprawie zapadły 29 stycznia 2009 r. podczas spotkania przedstawicieli MON z szefem Kancelarii Prezesa
Rady Ministrów, Tomaszem Arabskim. MON odmówiło Kancelarii Premiera sfinansowania takiego zakupu.
W piśmie MON widnieje, że uzgodniono, iż ze względu na trudną sytuację budżetową paostwa eliminuje się
całkowicie możliwośd zakupu według dotychczasowych założeo, tj. zakupu trzech nowych samolotów z opcją
do czterech. samolotów z opcją do czterech4.
Maj 2009 r. – Min. Klich ogłasza, że dwa nowe odrzutowce dla przewozu najważniejszych osób w paostwie
MON wynajmie od LOT. Maszyny do Polski przylecą na przełomie czerwca i lipca. MON zamówiło Embraery 175
w trybie tak zwanej pilnej potrzeby operacyjnej, z pominięciem procedury przetargowej. Poinformował,
że chodzi o “zagospodarowanie” samolotów zamówionych dla PLL LOT.5

2
http://wyborcza.pl/1,76842,6017994,Niech_TU_154_jeszcze_sobie_polataja.html#ixzz0llgzL
3
http://www.tvn24.pl/12690,1581597,0,1,samoloty-dla-vip_ow-juz-w-tym-roku,wiadomosc.html
4
http://www.wprost.pl/ar/154409/Samoloty-VIP-z-drugiej-reki/
5
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6606602,Klich__Wynajmiemy_samoloty_dla_VIP_ow.html
9
2009 r. – w połowie roku min. Klich zamknął trwające od 2007 postępowanie dotyczące zakupu średnich
samolotów dalekiego zasięgu do przewozu ważnych osób w paostwie i postanowił bez przetargu
wyleasingowad 2 nie spełniające żadnych wymagao stawianych tego rodzaju maszynom EMB 175 LR. 4,5-letni
leasing miał kosztowad ok. 200 mln zł – tyle co zakup 2 nowych, spełniających warunki samolotów
dyspozycyjnych Bombardiera, Dassault czy Gulfstreama6.
Sierpieo 2009 r.– Min. Klich w odpowiedzi na interpelację posła L. Dorna stwierdził m.in.: „Ze względu na
wieloaspektowośd przedsięwzięcia, pełne koszty leasingu samolotów dla 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa
Transportowego na obecnym etapie prac nie są jeszcze znane. Odnosząc się do kwestii kosztów dostosowania
samolotów do służby, uprzejmie informuję, że samoloty Embraer 175 w ich aktualnej konfiguracji spełniają
podstawowe wymogi przewozu VIP”7.
Październik 2009 r. – „Rzeczpospolita” podała, że będzie kolejny przetarg na samoloty dla VIP-ów opóźni się też
leasing dwóch embraerów. Według „Rzeczpospolitej” - 36 splt jeszcze długo nie dostanie nowych maszyn. MON
miał wyleasingowad dwa samoloty od PLL LOT. Dokumentację i procedurę przygotowywała Agencja Rozwoju
Przemysłu. Do tego celu została powołana specjalna spółka: ARP Fly, prezesem został Mirosław Filip. Według
„Rz”, ARP Fly tak zawyżyła koszty całego przedsięwzięcia, że MON postanowił zrezygnowad z jej pomocy.
Marcin Idzik, dyrektor Biura ds. Procedur Antykorupcyjnych w MON twierdził, że koszt pozyskania finansowania
leasingu samolotów (tj. czyli kredyty i marże) jest zbyt wysoki i nie do zaakceptowania przez MON.
MON próbuje porozumied się z PLL LOT, by za jego pośrednictwem pozyskad embraery8.
Październik 2009 r. – pojawiają się informacje, że dwie z 12 maszyn, które wcześniej zamówił LOT, za pieniądze
z bankowej pożyczki, kupi ARP - specjalnie utworzona przez nią spółka ARP Fly. Ta z kolei miała je
wyleasingowad MON, które odpowiada za transport lotniczy najważniejszych osób w paostwie. Chodziło o to,
by zapewnid vipom nowoczesne samoloty, nie obciążając bezpośrednio budżetu paostwa, a przy okazji pomóc
LOT, który znajduje się w poważnych tarapatach. Nic z tego jednak nie wyszło, chod znalazł się bank gotów
pożyczyd pieniądze spółce, wyszkolono nawet pilotów, którzy mieli siąśd za sterami embraerów. Powód - spółce
zabrakło pieniędzy, by m.in. przygotowad dokumentację. Ministerstwo Skarbu nie zgodziło się na
dofinansowanie ARP Fly. Podczas przygotowywania transakcji okazało się, że leasing byłby zbyt drogi. Kupienie
nowych bezpośrednio od producenta wyszłoby taniej - mówi „Polityce” wysoki rangą urzędnik MON. W efekcie
całą procedurę wstrzymano, a rząd zaczął się zastanawiad, czy nie kupid maszyn bezpośrednio od LOT9.
Luty 2010 r. – „Rzeczpospolita” podaje, że spółka ARP Fly została postawiona w stan upadłości. MON, przy
współpracy kancelarii premiera, opracowało koncepcję kupna samolotów dla prezydenta i premiera. Szef MON
Bogdan Klich i szef kancelarii Tomasz Arabski podpisali notatkę w tej sprawie. Na jej podstawie Agencja
Rozwoju Przemysłu stworzyła spółkę ARP Fly, która miała kupid od LOT-u dwa samoloty typu Embraer 175 LR
i wyleasingowad je MON. ARP Fly miała zaciągnąd na to kredyty, kupno samolotu nie wpłynęłoby na budżet
paostwa i wsparłoby LOT, który ma kłopoty finansowe. Na przedsięwzięcie zgodził się minister skarbu.
Urzędnicy doszli do wniosku, że cała koncepcja jest zła, leasing okazał się zbyt drogi. Samoloty kupione
bezpośrednio od producenta byłyby taosze. ARP Fly zalega z zapłatą faktur dłużnikom10.

6
http://m.alfaomega.webnode.com/news/tomasz%20hypki:%20w%20mon%20znowu%20grudzie%C5%84/
7
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/755A9AE3
8
http://www.wprost.pl/ar/173787/VIP-y-jeszcze-poczekaja-na-samoloty/
9
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1500343,1,prezydent-i-premier-nie-dostana-nowych-samolotow.read
10
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7607586,Lotnicza_spolka_MON_zostawila_na_lodzie_swoich_partnerow.html
10
2. Awarie Tu-154M nr 101 po remoncie przeprowadzanym w 2009 r. w Rosji przez firmy
MAW Telecom i Polit Elektronik

Z wyjaśnieo oficera 36 splt przywołanych w załączniku nr 3 oraz z dokumentów przywołanych
w załącznikach nr 4, 5, 6, 7 i 8 wynika, że:
- po odebraniu w styczniu 2010 r. Tu-154M nr 101 z remontu powierzonego polskiej firmie MAW
Telekom, a zleconego przez nią i wykonanego w Rosji przez zakłady „Aviakor” w Samarze, w czasie
eksploatacji wystąpiło szereg defektów (w tym agregatów autopilota) i niesprawności (m.in.
dotyczących odbioru sygnałów z radiolatarni);
- niesprawnych agregatów autopilota nie zastępowano nowymi, lecz używanymi,
wymontowywanymi z drugiego Tu-154M (nr 102), a agregaty wymontowane z Tu-154M nr 101
przekazywano firmie Politelektronik11, która dostarczała je z Polski do Rosji w celu wykonania
naprawy w ramach gwarancji;
- firma serwisująca niektóre z ww. agregatów Tu-154M nr 101 była ulokowana w Pradze, lecz
korzystała z usług specjalistów rosyjskich z Technical and Commercial Centre (TKC) i przysłała
zatrudnionego w TKC Rosjanina;
- ostatecznie zlekceważono niesprawności systemu łączności satelitarnej AERO HSD+i zaniechano
dalszych napraw.
Remont kapitalny zorganizowano i przeprowadzono w Rosji w sposób urągający zasadom
bezpieczeostwa, a odpowiedzialny za to MON nie dopełnił ciążących na nim obowiązków.

11
Firma Polit Elektronik od 2002 r. jest wyłącznym przedstawicielem na Polskę rosyjskiej firmy Russian Aircraft
Corporation „MiG”, której wszystkie udziały są własnością Federacji Rosyjskiej. Polit Elektronik nie jest zarejestrowana
w KRS, a jej właściciel Dariusz Kamiński prowadzi od 1993 r. zwykłą działalność gospodarczą.
Na stronie Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji znajduje się informacja, że Polit Elektronik ma certyfikat na obrót
materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym,
a jej właściciel, do tej pory firma nie handlowała ani bronią, ani amunicją.
Polit Elektronik stała się szerzej znana w 2009 r., jako poszkodowana w aferze sprzedaży przestarzałych części zamiennych
do myśliwców Mig-29.
Do próby sprzedaży Polsce starych części zamiennych miało dojść w maju 2006 r.
Transakcję zablokowała rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa.
W sierpniu 2005 r. RAC „MiG” zawarł z Polit Elektronik kontrakt wart 18 mln rubli (637 tys. USD) na dostawę nowych
części elektronicznych do samolotów bojowych Mig-29 należących do SZ RP.
Okazało się, że części przekazane przez MiG i współpracującą z nim prywatną rosyjską firmę Awiariemsnab są wadliwe.
Oszustwo, w wyniku którego Polit Elektronik mógł stracić 18 mln rubli, wykryła FSB.
[Omówienie ustaleń na podstawie publikacji z niezależna.pl z 7 września 2010 r. (Spółki specjalnego przeznaczenia;
http://www.bibula.com/?p=26661), 5 stycznia 2011 r. (Tu-154, FSB i pranie brudnych pieniędzy; http://niezalezna.pl/3822-
tu-154-fsb-i-pranie-brudnych-pieniedzy), 14 stycznia 2011 r. (Lobbysta Komorowski; http://niezalezna.pl/4414-lobbysta-
komorowski) i 4 lutego 2011 r. (Remont, po którym Tupolew zaczął się psuć; http://niezalezna.pl/5323-remont-po-ktorym-
tupolew-zaczal-sie-psuc)]
11
Wymienione działania wskazują także na rażące niedopełnienie obowiązków przez osoby
odpowiedzialne za przygotowanie statku powietrznego Tu-154M nr 10112.

12
Minister Obrony Narodowej sprawuje nadzór nad 36 splt, gdyż zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r.
o urzędzie Ministra Obrony Narodowej do zakresu działania Ministra Obrony Narodowej należy m.in.: kierowanie
w czasie pokoju całokształtem działalności Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, określanie celów, kierunków i zadań
szkolnictwa wojskowego, kierowanie sprawami kadrowymi Sił Zbrojnych, kierowanie sprawami zaspokajania potrzeb
materiałowych, technicznych i finansowych Sił Zbrojnych.
Minister powinien sprawować kontrolę nad 36 splt, wykorzystując takie instytucjonalne narzędzia, jak m.in. Departament
Kontroli MON (który m.in. planuje, koordynuje, organizuje i prowadzi działalność kontrolną w resorcie oraz analizuje jej
wyniki, informuje Ministra ON o stopniu utrzymania zdolności operacyjnej wojsk, przygotowaniu jednostek
organizacyjnych do działania w składzie NATO i w ramach UE oraz dokonuje oceny stanu zdolności bojowej dowództw
i jednostek wojskowych i określa stopień ich przygotowania do wykonania zadań przewidzianych na czas pokoju, kryzysu
i wojny), Służba Kontrwywiadu Wojskowego (która zobowiązana jest m.in. do rozpoznawania, zapobiegania
oraz wykrywania popełnianych przez żołnierzy pełniących czynną służbę wojskową, funkcjonariuszy SKW i SWW
oraz pracowników SZ RP i innych jednostek organizacyjnych MON, przestępstw oraz uzyskiwania, gromadzenia,
analizowania, przetwarzania i przekazywania właściwym organom informacji mogących mieć znaczenie dla obronności
państwa, bezpieczeństwa lub zdolności bojowej SZ RP lub innych jednostek organizacyjnych MON oraz podejmowania
działań w celu eliminowania ustalonych zagrożeń), Służba Wywiadu Wojskowego (która zobowiązana jest m.in.
do uzyskiwania, gromadzenia, analizowania, przetwarzania i przekazywania właściwym organom informacji mogących
mieć istotne znaczenie dla: bezpieczeństwa potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej; bezpieczeństwa
i zdolności bojowej SZ RP; warunków realizacji, przez SZ RP, zadań poza granicami państwa oraz prowadzenia wywiadu
elektronicznego na rzecz SZ RP) i Żandarmeria Wojskowa (której ustawowymi zadaniami są m.in. zapewnianie
przestrzegania dyscypliny wojskowej oraz ochranianie porządku publicznego na terenach i obiektach jednostek
wojskowych). SKW, SWW i ŻW, ale i cywilne służby specjalne były i są ustawowo zobowiązane do przekazywania
Ministrowi Obrony Narodowej, Sekretarzowi Kolegium Do Spraw Służb Specjalnych oraz bezpośrednio Prezesowi Rady
Ministrów wszelkich informacji o nieprawidłowościach, przestępstwach i zdarzeniach mających znaczenie dla
obronności państwa, bezpieczeństwa lub zdolności bojowej SZ RP, a niewątpliwie do takiego katalogu należy zaliczyć
wszelkie informacje na temat stanu technicznego samolotów 36 splt.
12
Załącznik nr 3
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Samara
Czas zdarzeo: grudzieo 2009 – luty 2010

G. W. z 36 splt

Po odbiorze tego samolotu z zakładów remontowych w Samarze, w czasie eksploatacji w Polsce wystąpiły
defekty tego samolotu. Częściowo je pamiętam, to była na przykład usterka mechanizmu wykonawczego
autopilota w kanale lotek oraz jego bloku sterowania. Innym defektem było uszkodzenie wskaźnika poziomu
oleju silnika nie pamiętam którego. Występowały jeszcze inne usterki ale nie potrafię sobie ich w tej chwili
przypomnied. (…) Wymieniona przeze mnie usterka autopilota była usuwana w ten sposób, że własnymi siłami
36 splt w Warszawie wymontowano niesprawne agregaty autopilota, następnie przekazano do firmy P.
w Polsce, która następnie zapewniła nam sprawne agregaty. O ile dobrze wiem odbyło się to w ten sposób, że
z remontowanego samolotu Tu-154 M nr boczny 102 zdjęto sprawny, wyremontowany już agregat autopilota,
drugi mieliśmy zapasowy i nadesłano go do zamontowania na samolocie nr boczny 101. Natomiast ten
uszkodzony agregat został w ramach gwarancji przekazany do naprawy. Montaż i demontaż agregatów
wykonuje personel techniczny 36 splt w Warszawie.
Natomiast od stycznia 2010 r. do momentu katastrofy wynikały pewne niesprawności. Jedną z nich było brak
sygnału kursu w systemie UNS-1D (nastąpiło urwanie przewodu). Inne defekty, to w zakresie działania
urządzenia łączności satelitarnej AERO HSD+. Wszystkie te defekty, opisane zostały w książce pokładowej, częśd
trzecia – urządzenia radioelektroniczne. Z tego co pamiętam, to wystąpiły jeszcze problemy z odbiornikiem
nawigacyjnym „kurs-mp70”. Jest to zestaw do odbioru sygnałów z WOR, ILS i Markerów. Dokładnie nie
pamiętam na czym ten problem polegał, ale z pewnością dotyczyło to odbioru sygnałów z radiolatarni.
13
Załącznik nr 4
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 13 stycznia 2010

Pismo Szefa Logistyki Jednostki Wojskowej nr 2139 do BUMAR sp. z o.o. (do wiadomości Dyrektora
Departamentu Zaopatrywana SZ RP MON oraz Szefa Techniki Lotniczej Inspektoratu Wsparcia Sił
Zbrojnych) z 13 stycznia 2010 r.

Zgodnie z zapisami umowy nr (…) z dnia 16.11.2007 r., zgłaszam reklamację systemu łączności satelitarnej
AERO_HSD+ zabudowanego na samolocie Tu-154M nr 837(101).
Proszę o pilne załatwienie reklamacji ze względu na wyloty operacyjne s/w samolotu. Do reklamacji załączam
akt reklamacyjny nr 02/36splt/R/2010.
14
Załącznik nr 4

15
Załącznik nr 5
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 7-13 stycznia 2010

Protokół reklamacyjny nr 02/36splt/R/2010 Na system łączności satelitarnej AERO_HSD+

Komisja w składzie Przewodniczący mjr. J. M., Członkowie kpt. P. J., kpt. J. P.
dnia 13.01.2010 r. zapoznała się ze stanem reklamowanego wyrobu i stwierdza:
(…) W dniu 7.01.2010 r. podczas lotu stwierdzono niesprawnośd systemu łączności satelitarnej AERO_HSD+.
Podłączenie systemu do sieci AERO_HSD+ i SWIFT64 nastąpiło po 45 minutach od włączenia. Na wyświetlaczu
telefonu przewodowego TT-5620A występuje ciągły komunikat „LOGGING ON”, nie zapalają się diody kontrolne
H+ i HSD. Ponadto system nie generuje żadnych komunikatów świadczących o niesprawności systemu.
Powyższy defekt powtórzył się podczas kolejnych lotów samolotu.
(…) komisja stwierdza, że reklamowany system łączności satelitarnej AERO_HSD+ nie nadaje się
do wykorzystania na statku powietrznym. Niesprawne urządzenie należy wymienid w ramach gwarancji zgodnie
z zapisami umowy nr (…) z dnia 16.11.2007 r.(…)
16
Załącznik nr 5

17
Załącznik nr 6
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 13 stycznia – 2 lutego 2010

Pismo Zastępcy Dyrektora Biura Handlu Zagranicznego ds. Współpracy z Zagranicą do Dyrektora
Departamentu Zaopatrywana Sił Zbrojnych płk. J. P. (do wiadomości Jednostki Wojskowej nr 2139)
z 21 stycznia 2010 r.

(…) W nawiązaniu do zgłoszonej reklamacji systemu łączności satelitarnej na Tu-154 uprzejmie informuję że:
1. W sprawie w/w reklamacji na samolocie Tu-154 (102) nasz specjalista z Pragi firmy Technical and Commercial
Centre Pan Павел Шорейс (Paweł Szorejs) przybędzie do Zakładu w Samarze 28 stycznia 2010 r. i będzie
przebywał do dnia 30 stycznia 2010 r.
2. W sprawie usunięcia usterki na samolocie Tu-154M nr (101) w/w specjalista przybędzie do JW 2139
w Warszawie w dniu 2 lutego 2010 r.
W związku z powyższym proszę o spowodowanie zabezpieczenia dostępu do samolotów w w/w terminach
dla naszego specjalisty. W załączeniu przekazuje dane osobowe w celu uzyskania zgody na wejście do Zakładu
w Samarze a także na teren JW2139. (…)
18
Załącznik nr 6

19
Załącznik nr 7

Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: luty 2010

Protokół sprawdzenia systemu UBS z 7 lutego 2010 r. podpisany przez technika P. Sz. i przez A. Z.
(z upoważnienia)

(…) 7. System AERO_HSD+ pracuje bez niesprawności.
Wniosek: Możliwa jest „pływająca” niesprawnośd w systemie TKS P, która podczas sprawdzania systemu
AERO_HSD+ nie pojawiła się. W celu upewnienia się, że defekt już nie występuje należy przeprowadzid
sprawdzenie w powietrzu.
20
Załącznik nr 7

21
Załącznik nr 8
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: po 7 stycznia 2010

Protokół weryfikacji samolotu typu Tu-154M nr fabryczny 90A9837 nr ogonowy 101 z JW. 2139
Warszawa

Zgodnie z przepisami zawartymi w Instrukcji organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD komisja
wyznaczona rozkazem Dowódcy Sił Powietrznych nr Z-3 z dnia 16.01.2009 r. w składzie (…) wykonała w dniu
07.01.2010 r. weryfikację samolotu typu Tu-154M nr fabryczny 90A9837 nr ogonowy 101 i ustaliła co
następuje: (…)
VI. Wnioski:
Na podstawie wyników z wykonanych czynności komisja proponuje samolot Tu-154M nr fabryczny 90A9837,
nr ogonowy 101 dopuścid do wykonywania lotów o statusie HEAD. (…)
22
Załącznik nr 8

23

24
3. Rozdzielenie rocznicowych uroczystości katyoskich poprzez zorganizowanie odrębnego
spotkania D. Tuska z W. Putinem w Katyniu w dn. 7 kwietnia 2010 r. jako wynik gry
prowadzonej przeciwko Prezydentowi RP Lechowi Kaczyoskiemu

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 9, 10, 11, 12 i 13 wynika, że co najmniej od jesieni
2009 r. polska i rosyjska strona rządowa prowadziły rozmowy i swoistą grę zmierzające
do wyeliminowania Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego z udziału w katyoskich uroczystościach
rocznicowych w kwietniu 2010 roku.
Chod już jesienią 2009 r. w rozmowach z przedstawicielami Rosji ustalono, że w kwietniu 2010 roku
dojdzie do odrębnej wizyty premierów D. Tuska i W. Putina w Katyniu, to do ostatniej chwili
ukrywano to przed opinią publiczną i przed Prezydentem RP.
Dopiero po 3 lutym 2010 r. strona rządowa poinformowała opinię publiczną i Prezydenta RP
o rzekomo nagłym i niespodziewanym telefonie premiera W. Putina do premiera D. Tuska
z zaproszeniem do Katynia.
Tymczasem już 2 lutego minister A. Przewoźnik mówił o przygotowywaniu dwu wariantów
uroczystości katyoskich.
11 lutego 2010 r. minister Andrzej Kremer w rozmowie z prezydenckim ministrem Mariuszem
Handzlikiem oświadczył, że zorganizowanie wspólnej wizyty Prezydenta RP i premiera D. Tuska
w Katyniu będzie trudne ze względu na stanowisko strony rosyjskiej. Tymczasem tydzieo później,
w trakcie wizyty ministra Andrzeja Przewoźnika w Katyniu to polska strona rządowa zaproponowała
Rosjanom rozdzielenie wizyt, a „rozmówcy ze strony rosyjskiej przyjęli do wiadomości polskie
propozycje”: min. Przewoźnik „poinformował stronę rosyjską, że bardziej prawdopodobne jest
zorganizowanie dwu odrębnych uroczystości (7 kwietnia z udziałem Premiera i 10 kwietnia
z udziałem Prezydenta)” a Rosjanie stwierdzili, że „wariant osobnych wizyt byłby najbardziej
korzystny z punktu widzenia organizacji uroczystości”.
Mimo to rząd D. Tuska nadal zapewniał Prezydenta RP, że zorganizowanie obchodów w Katyniu
z jednoczesnym udziałem Prezydenta RP i Prezesa Rady Ministrów RP pozostaje jedną z aktualnych
koncepcji organizacji uroczystości rocznicowych.
Rząd premiera D. Tuska od jesieni 2009 r. współdziałał z rządem Federacji Rosyjskiej przeciwko
Prezydentowi RP Lechowi Kaczyoskiemu i ponosi współodpowiedzialnośd za sytuację, która
doprowadziła do tragedii smoleoskiej.

25
Załącznik nr 9
Miejsca zdarzeo: Gdaosk - Westerplatte, Olsztyn, Warszawa
Czas zdarzeo: 1 – 17 września 2009

Przemówienia i artykuły prasowe Prezydenta RP, dotyczące zbrodni w Katyniu i innych miejscach
kaźni i jej kwalifikacji jako zbrodni ludobójstwa

a) 1 września, przemówienie Prezydenta RP na Westerplatte
(…) Walki w kampanii wrześniowej trwały do Kocka, do 6 października. Po tym przyszła noc okupacji. Noc,
której istotą była zbrodnia, której istotą był Oświęcim, istotą był Holokaust, ale i istotą był Katyo.
Można zadad pytanie, jakie jest porównanie między Holokaustem realizowanym przez nazistowskie Niemcy
a Katyniem realizowanym przez sowiecką Rosję. Jest jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich
rozmiary były oczywiście bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy oficerowie ginęli dlatego,
że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w pierwszym i drugim przypadku. (…)

b) 17 września, tekst Prezydenta RP „Potrzebujemy prawdy w imię przeszłości” w dodatku specjalnym
do dziennika „Polska. The Times”
Dziś mija 70. rocznica agresji sowieckiej na Polskę. 17 września 1939 r. rozpoczął etap II wojny światowej,
w wyniku której Sowieci na pół wieku wciągnęli nasz kraj do swojej strefy wpływów. Mimo upływu czasu
totematy wciąż żywe, bolesne i budzące potężne emocje. Musimy więc zdad sobie sprawę, że bez
jednoznacznej oceny tego, co w polsko-rosyjskiej historii było naganne i złe, nie będziemy mogli zbudowad
dobrej przyszłości.
Właśnie takie są oczekiwania zwykłych Polaków. Ostatnie badania opinii społecznej pokazują, że 70 proc.
rodaków pragnie, aby Sejm przyjął uchwałę potępiającą agresję ZSRR. Polacy chcą uczcid tę rocznicę, a zbrodnię
katyoską uważają za ludobójstwo. Dyskusja o okolicznościach wybuchu II wojny światowej, o napaści
ze wschodu w dniu 17 września, o zbrodniach dokonanych przez Niemców i Sowietów na obywatelach naszego
kraju nie jest - jak przedstawiają to niektórzy - uporczywym ściganiem duchów przeszłości. Jest dyskusją
o wartościach i pryncypiach naszej pamięci. Próby jej przedstawiania jako kolejnego niezrozumiałego sporu
politycznego świadczą o bardzo płytkim spojrzeniu na naszą historię i współczesnośd.
Chciałbym z całą stanowczością zaznaczyd, iż dążenie do ujawnienia pełnej prawdy o tamtych wydarzeniach nie
jest podyktowane chęcią rozbudzenia nastrojów antyrosyjskich. Mamy w Polsce świadomośd, że ofiarami
sowieckiego totalitaryzmu padły miliony Rosjan, Ukraioców, Białorusinów, Łotyszy, Estooczyków, Litwinów oraz
przedstawicieli wielu innych narodów.
Domagam się prawdy, a jednocześnie chylę czoła przed milionami zwykłych żołnierzy Armii Sowieckiej, którzy
polegli w czasie II wojny światowej. Należy im się hołd. To oni pokonali nazistowski reżim, ale Polska nie
odzyskała pełnej suwerenności.
Od wojny minęły już ponad dwa pokolenia, ale ona wciąż wymaga refleksji. Jej przebieg z września
i października 1939 r. jest znany. Nasi żołnierze bohatersko walczyli m.in. na Westerplatte, pod Mokrą i Wizną.
Ale przyszedł 17 września i Polska otrzymała cios w plecy. Wtedy jeszcze dzielnie broniły się Warszawa i Modlin,
trwała bitwa nad Bzurą, odparto Niemców spod Lwowa. Będąca wypełnieniem postanowieo układu pomiędzy
Ribbentropem a Mołotowem bolszewicka agresja przyspieszyła upadek Polski i trwającą kilka lat okupację.
Przez lata nie wolno było mówid, że na zajętych przez Sowietów ziemiach rozpoczęły się masowe
prześladowania: gwałty, grabieże, morderstwa, wywózki. To były działania dokładnie zaplanowane
i konsekwentnie realizowane.
Symbolem tego okrucieostwa jest Katyo. Pod tym pojęciem rozumiemy wszystkie miejsca, w których
zamordowano naszą inteligencję: oficerów Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariuszy
Policji Paostwowej, księży, urzędników, pracowników kolei i służb leśnych.
Wielu miejsc pochówku i list zabitych nadal nie znamy. Stosunkowo najwięcej wiemy o Katyniu, o Miednoje pod
Twerem i Piatichatkach pod Charkowem.
Szacuje się, że ofiar było około 22 tysiące, ale pełne informacje dotyczą tylko około 14 tysięcy. Ciągle znamy
bardzo mało faktów o tych, którzy zginęli w obozach w Riazaniu, Dzierżyosku, Jełszance, Stalinogorsku,
Astrachaniu, Kuropatach i wielu, wielu innych miejscach.
Dlaczego taki wyrok wydano na kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli? To był efekt zemsty za wygraną wojnę
lat 1919-1921 -za to, że Polska zdołała wtedy odeprzed komunistyczny marsz na Europę.
Na marginesie zaznaczę jeszcze, iż czynione obecnie próby zestawiania tych zbrodni z epidemią tyfusu, która
spowodowała śmierd wielu sowieckich jeoców z okresu tamtej wojny, jest zwyczajnym fałszowaniem historii.
26
Sowiecka zbrodnia ludobójstwa, zgodnie z wolą Kremla, miała na zawsze pozostad tajemnicą. Ofiary skazano
nie tylko na śmierd, ale także na zapomnienie.
Komunistyczny aparat represji robił wszystko, aby prawda o 17 września i jego następstwach nigdy nie wyszła
na jaw. Niszczono symboliczne groby pomordowanych, rekwirowano znicze, krzyże i kwiaty, niszczono ręcznie
wykonane nekrologi i ulotki. Uczestnikom spontanicznych rocznicowych spotkao modlitewnych groziły
aresztowania, a nauczycielom i wszystkim osobom, które mimo wszystko miały odwagę mówid o zbrodni,
groziła utrata pracy oraz inne surowe sankcje. Za prawdę o Katyniu płaciło się wówczas wysoką cenę. Tym
ludziom winni jesteśmy dziś najwyższy szacunek.
W imię prawdy historycznej oraz uznania dla ludzi, którzy oddali życie za wolną Polskę, powinniśmy
kontynuowad proces upamiętniania ofiar. Właśnie dlatego w listopadzie 2007 r. zorganizowaliśmy wielką
uroczystośd „Katyo -Pamiętamy”. Odczytywanie listy nazwisk awansowanych wtedy 14 tysięcy pomordowanych
trwało nieprzerwanie 15 godzin.
Jeśli obecnie - w imię iluzorycznych korzyści w polityce międzynarodowej i wewnętrznej - mielibyśmy
zapomnied o losie tysięcy naszych rodaków, dla tysięcy z nas ojców, dziadków, bliskich, bylibyśmy niegodni
poniesionej przez nich ofiary.
Dlatego ze smutkiem obserwuję obecną dyskusję dotyczącą rangi tej zbrodni. Przypomnę, że od momentu
upadku komunizmu nikt w Polsce nie negował faktu, że Katyo był ludobójstwem. Na szczęście w ciągu ostatnich
kilku dni zobaczyliśmy, że prawda historyczna zwycięża. Szkoda tylko, że w 20 lat po odzyskaniu pełnej
niepodległości przez Polskę nie jest ona niepodważalna.

c) 17 września, wypowiedź Prezydenta RP podczas olsztyoskich uroczystości upamiętnienia mordu w Katyniu
(…) Czy można nazwad ją inaczej jak ludobójstwem, śmiem twierdzid, że nie. I nie będę w tej chwili wdawał się
w definicje. (…) Było 30 tys. ludzi i bez sądu, bez konkretnych zarzutów postanowiono ich zabid, taka jest istota
Katynia. (…)

d) 17 września, wypowiedź Prezydenta RP Pod Pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie
podczas olsztyoskich uroczystości upamiętnienia mordu w Katyniu
Wielu z nich, w szczególności wielu oficerów dostało się do niewoli i decyzją z 5 marca 1940 roku, która
formalnie była decyzją Biura Politycznego, a w rzeczywistości decyzją Stalina, zostali wymordowani. Jeżeli tego
rodzaju akt, dotyczący 30 tysięcy ludzi, nie jest aktem ludobójstwa, to co nim jest? Pytam, bo to zostało
w Polsce zakwestionowane, i to nie przez byle kogo. Świetnie rozumiem potrzebę pojednania, ale narody
jednad się mogą tylko i wyłącznie w prawdzie, powtarzam: tylko i wyłącznie w prawdzie, szczególnie jeżeli
chodzi o duży naród, taki jak polski, i jeszcze większy. Prawda natomiast jest prosta: pakt Ribbentrop-Mołotow,
czyli w istocie Hitler-Stalin, to był pakt dwóch wyjątkowo agresywnych imperializmów i totalitaryzmów.
27
Załącznik nr 10
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa
Czas zdarzeo: czerwiec – grudzieo 2009

Uzgadnianie ze stroną rosyjską wizyty premiera D. Tuska w Katyniu wiosną 2010 roku

a) czerwiec - lipiec 2009, Biuletyn Kulturalny MSZ nr 27, Rosja: „*Niezawisimaja Gazieta+”: Sprawa katyoska
zostanie rozwiązana we wrześniu13
Rozwiązanie sprawy katyoskiej nastąpi - jak się oczekuje - podczas wrześniowej wizyty premiera Rosji
Władimira Putina w Polsce - pisze rosyjski dziennik „Niezawisimaja Gazieta”.
„Jedna z najtrudniejszych kwestii w stosunkach rosyjsko-polskich - `sprawa katyoska` - może zostad wkrótce
rozwiązana. Jak dowiedziała się `NG`, współprzewodniczący grupy ds. trudnych związanych z rosyjsko-polskimi
stosunkami przedstawili w związku z tym ministrom spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi i Radosławowi
Sikorskiemu konkretne rekomendacje. Polityczna decyzja Moskwy i Warszawy zapadnie, jak się oczekuje,
podczas wizyty premiera Władimira Putina w Polsce we wrześniu” - pisze gazeta.
„NG” przypomina, że trzecie i jak na razie ostatnie posiedzenie grupy ds. trudnych odbyło się w Krakowie pod
koniec maja i jednym z centralnym tematów obrad było wówczas „zdjęcie problemu Katynia z porządku
dziennego problemów politycznych”. Grupa zobowiązała wówczas obu współprzewodniczących
do przedstawienia konkretnych propozycji w tej sprawie.

b) 1 września, omówienie wypowiedzi premiera D. Tuska po rozmowach polsko-rosyjskich w Gdaosku14
(…) Poinformował również, iż jako premierzy postanowili zaakceptowad rekomendacje grupy ds. trudnych.
Jak podkreślił Tusk, jest to istotny krok, bo tylko w oparciu o prawdę buduje się zaufanie między narodami.
Na mocy rekomendacji mają byd utworzone dwa ośrodki - jeden w Polsce, drugi w Rosji, które będą badały
m.in. kwestię Katynia. „Krok po kroku” będzie można dochodzid do trudnych ustaleo. Polski premier wyraził
radośd, że mimo różnic poglądów, można rozmawiad o tych różnicach, jak też i o tym co wspólne. Tusk
poinformował również, że co prawda nie jest zadaniem rządów ustalanie jednolitej wersji, jednak istnieje
potrzeba wspólnego zdefiniowania wspólnej pamięci. Ma to służyd zdjęciu balastu historycznego i budowie
lepszych perspektyw na przyszłośd. (…)

c) 23 września, Grzegorz Raczkowski: Tusk z Putinem w Katyniu15
Premierzy Donald Tusk oraz Władmir Putin mogą spotkad się w przyszłym roku w Katyniu podczas uroczystości
70. rocznicy zbrodni na polskich oficerach – dowiedziała się „Polityka”.
Informacja pochodzi z dobrze poinformowanego kompetentnego źródła. Spotkanie byłoby kulminacyjnym
punktem obchodów rocznicy zbrodni katyoskiej. Jak się dowiedzieliśmy, strona rosyjska pozytywnie odniosła
się do pomysłu. – Nie ma co liczyd na przeprosiny, ale już samo pojawienie się Władimira Putina miałoby
ogromne znaczenie symboliczne – mówi nasz rozmówca. Nigdy bowiem tak wysoki przedstawiciel paostwa
rosyjskiego nie odwiedził cmentarza, na którym spoczywa prawie 4,5 tys. polskich oficerów zamordowanych
przez NKWD w kwietniu 1940 r. – Szansa na taką wizytę istnieje, ale pod warunkiem, że będziemy delikatnie
postępowad z Rosjanami. Zaproszenie do Katynia nie może byd nachalne – mówi Stanisław Ciosek, były
ambasador Polski w Moskwie. - To byłaby wielka rzecz i spełnienie naszych postulatów. Zawsze dążyliśmy
do tego, by wreszcie załatwid tę sprawę, która kładzie się cieniem na stosunkach polsko – rosyjskich – dodaje
Andrzej Skąpski, prezes Federacji Rodzin Katyoskich.
Według naszego informatora sprawa uczczenia zbrodni katyoskiej przez Rosjan ma byd omawiana na jednym
z najbliższych posiedzeo polsko – rosyjskiej grupy ds. trudnych, która zajmuje się rozwiązywaniem problemów
dzielących oba kraje. (…)

13
http://www.msz.gov.pl/Biuletyn,Kulturalny,8451.html
14
http://www.psz.pl/tekst-22923/Historia-zdominowala-polsko-rosyjskie-rozmowy
15
http://www.polityka.pl/kraj/302710,1,tusk-z-putinem-w-katyniu.read
28
d) 24 września, wypowiedź ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego podczas posiedzenia Komisji
Spraw Zagranicznych Sejmu16
(…) Kluczowym czynnikiem, który określa nasze działania w zakresie promocji stanowiska Polski w sprawach
historycznych jest przedstawianie naszych racji w sposób możliwie obiektywny, rzetelny i wyważony oraz,
co najważniejsze, w obecności rosyjskich przedstawicieli, nawet jeżeli ich stanowisko jest odmienne
i polemiczne. Można powiedzied, że obecnośd premiera Władimira Putina na Westerplatte i jego wykładnia
historii uwiarygodniły naszą, przedstawioną przez polskiego prezydenta i premiera interpretację dziejów
najnowszych. Dlatego tak istotne znaczenie ma dalsze zabieganie o to, by nasze stanowisko było prezentowane
jako wynik dialogu ze stroną rosyjską. Dialog ten jest prowadzony dwutorowo – zarówno w trybie zamkniętym
w ramach polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych, jak i w trybie publicznym, w ramach spotkao przywódców Polski
i Rosji.
W naszej ocenie tę linię postępowania trzeba kontynuowad. Należy zwłaszcza mied na uwadze ważne rocznice,
które będziemy obchodzid w przyszłym roku – 65. rocznica zwycięstwa w drugiej wojnie światowej, na którą –
jak można zakładad – prezydent Miedwiediew zaprosi głowy innych paostw, a przede wszystkim 70-lecie
zbrodni katyoskiej. Celowe byłoby doprowadzenie do spotkania w Katyniu premierów Polski i Rosji połączone
z ich wspólnym przesłaniem w sprawie rozwiązania problemu katyoskiego. (…)

e) przełom listopada i grudnia, „Gazeta Wyborcza” z 5 grudnia (wg PAP za RIA-Novosti): Putin i Tusk spotkają
się w kwietniu w Kaliningradzie17
W kwietniu 2010 roku w Kaliningradzie planowane jest spotkanie przemierów Rosji i Polski Władimira Putina
i Donalda Tuska – podał radca ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie Dmitrij Polianski. Cytuje go agencja
RIA-Novosti.
Znana rosyjska historyk, członkini rosyjsko-polskiej Komisji ds. Trudnych, profesor Inessa Jażborowska
z Rosyjskiej Akademii Nauk nie wykluczyła w ubiegłym miesiącu, że Putin przyjmie propozycję Tuska i wiosną
2010 roku, w 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach, przyjedzie do Katynia, aby uczcid ich pamięd.
Według nieoficjalnych informacji, Putin i Tusk mogą przylecied do Katynia z Kaliningradu.

f) początek grudnia, wypowiedź podsekretarza stanu w MSZ Jacka Najdera na posiedzeniu połączonych
komisji sejmowych w dn. 11 czerwca 2010 r.18
(…) wizyta pana premiera Tuska w dniu 7 kwietnia i wizyta pana prezydenta Lecha Kaczyoskiego
w uroczystościach w dniu 10 kwietnia były elementami obchodów 70. rocznicy zbrodni katyoskiej.
Przygotowania do tych uroczystości trwały od początku grudnia ubiegłego roku. (…)

16
Biuletyn nr 2751/VI (Komisja: Komisja Spraw Zagranicznych /nr 126/), informacja ministra spraw zagranicznych pana
Radosława Sikorskiego w sprawie przyczyn braku reakcji rządu Rzeczypospolitej Polskiej na próby rewizji przez rosyjskie
instytucje publiczne historii dotyczącej przyczyn wybuchu drugiej wojny światowej
http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/086D9E2167CCDC64C1257642004C8B90?OpenDocument
17
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7334574,Putin_i_Tusk_spotkaja_sie_w_kwietniu_w_Kaliningradzie.html
18
Biuletyn Komisji Sejmowych nr 3839,VI (Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych /nr 200/, Komisja Spraw
Zagranicznych /nr 168/), informacja ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra spraw zagranicznych na
temat metod i procedur zabezpieczenia podróży Prezydenta RP do innych państw w kontekście lotu do Smoleńska w dniu
10 kwietnia 2010 r. http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf (nr: 3839)
29
Załącznik nr 11
a) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 13 stycznia 2010 r.
Akceptacja ministra T. Arabskiego dla organizacji uroczystości w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 r.

30
b) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 27 stycznia 2010

Pismo podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Mariusza Handzlika z 27 stycznia 2010 r. do
Ambasadora FR w Polsce Władimira Grinina, dotyczące propozycji wspólnego udziału Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezydenta Federacji Rosyjskiej w uroczystościach rocznicowych
w Katyniu.
(…) w duchu pojednania, refleksji i pamięci o polskich i rosyjskich ofiarach, lecz także z nadzieją patrząc na
przyszłe pokolenia, Prezydent RP Pan Lech Kaczyoski chciałby, wspólnie z Prezydentem Federacji Rosyjskiej
Dmitrijem Miedwiediewem, pochylid się nad grobami polskich i rosyjskich ofiar, jakie spoczywają w Lesie
Katyoskim. Okazją do tego jest zbliżająca się 70. rocznica wymordowania polskich jeoców, przypadająca
w kwietniu br.

c) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 2 lutego 2010

Notatka informacyjna dla Szefa KPRM Pana Tomasza Arabskiego dotycząca przygotowao do
obchodów 70. rocznicy zbrodni katyoskiej.
(…) 2 lutego br. w Radzie Ochrony Pamięci Walki i Męczeostwa odbyło się kolejne spotkanie poświęcone
przygotowaniom do obchodów 70. rocznicy zbrodni katyoskiej. (…)
Podczas spotkania zostały zaprezentowane 2 scenariusze uroczystości. I wariant zakłada udział Prezydenta RP
oraz Premiera RP zarówno w części rosyjskiej kompleksu memorialnego „Katyo”, jak i w uroczystościach
na polskim cmentarzu wojennym. Wariant II zakłada udział Premiera RP w Apelu Pamięci i w złożeniu wieoców
(po Mszy Św. i modlitwach ekumenicznych w ramach uroczystości na polskim cmentarzu wojennym).
Założeniem wariantu II jest wcześniejszy udział Premiera RP (…)

d) Miejsce zdarzenia: Katyo
Czas zdarzenia: 18 - 19 lutego 2010

Notatka służbowa kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mokwie Michała Greczyło
z 22 lutego 2010 r. o wizycie sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeostwa, Andrzeja
Przewoźnika w dn. 18-19 lutego 2010 r. w Katyniu i o ich rozmowie z Siergiejem Kudriawcewem,
zastępcą naczelnika Zarządu ds. Kontaktów Międzynarodowych, Współpracy Regionalnej
i Turystyki administracji obwodu smoleoskiego Igorem Grigoriewem, dyrektorem Kompleksu
Memorialnego w Katyniu oraz jego zastępcami.
(…) W trakcie spotkania A. Przewoźnik przedstawił koncepcje organizacji uroczystości rocznicowych. Jedną
z nich jest zorganizowanie obchodów z jednoczesnym udziałem Premiera i Prezydenta RP. Inną, bardziej
prawdopodobną jest zorganizowanie dwóch uroczystości – pierwszej 7 kwietnia z udziałem Premierów Polski
i Rosji oraz drugiej, 10 kwietnia z udziałem Prezydenta RP.
Rozmówcy ze strony rosyjskiej przyjęli do wiadomości polskie propozycje i stwierdzili, że wariant osobnych
wizyt Premiera i Prezydenta RP byłby najbardziej korzystny z punktu widzenia organizacji uroczystości. (…)

e) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 20 lutego 2010

Odpowiedź ambasadora FR w Polsce Władimira Grinina na pytanie dziennikarzy, czy do Ambasady
FR w Warszawie wpłynęło pismo z kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego, w którym została
zadeklarowana chęd udziału Prezydenta Lecha Kaczyoskiego w uroczystościach rocznicowych
w Katyniu
Nie widziałem takiego pisma. (…) Nie dostaliśmy do tej pory oficjalnego pisma.
31
f) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 15 marca 2010

Rozmowa ambasadora FR w Polsce Władimira Grinina z W. Mastierowem z dziennika „Wriemia
Nowostiej”19
- 11 marca przedstawiciel MSZ Rosji oświadczył, że na razie jeszcze nie było jakiejkolwiek oficjalnej informacji
strony polskiej na temat zamiaru Prezydenta Polski L. Kaczyoskiego uczestniczyd w uroczystościach w
Katyniu. Jednocześnie Szef Kancelarii Prezydenta RP powiedział, iż MSZ Polski niejednokrotnie informował
stronę rosyjską odnośnie udziału 10 kwietnia Prezydenta L. Kaczyoskiego w obchodach w Katyniu. Co mógłby
Pan powiedzied na ten temat?
- W polskim MSZ-cie potwierdzono nam zamiar Prezydenta Polski L. Kaczyoskiego odwiedzid Katyo 10 kwietnia
z okazji 70.rocznicy tragedii katyoskiej. Jednak żadnych należnych w takich przypadkach oficjalnych
dokumentów na piśmie, z których wynikałoby, jaką wizję tych obchodów ma strona polska, nie otrzymaliśmy.
Właśnie dlatego strona rosyjska nie może rozkręcid na całego procedury przygotowawczej do wizyty Prezydenta
Kaczyoskiego. Mamy nadzieję, iż w najbliższym czasie otrzymamy takie oficjalne pismo. Dopiero wtedy zacznie
się uzgadnianie ze stroną rosyjską wszystkich szczegółów tego, co tam będzie się działo.
Chciałbym również podkreślid, że dziennikarze nie powinni zwracad aż tyle uwagi na takie, czasem nawet
istotne, rzeczy o charakterze protokolarnym. Tym bardziej robid wokół nich takich awantur. Obraża pamięd o
ludziach pochowanych w Katyniu.
- Pod koniec lutego zrobiło się bardzo głośnie wokół listu od Prezydenta L.Kaczyoskiego do ambasady
rosyjskiej, który niby gdzieś zaginął. Próbowano nawet Panu robid zarzuty, że wprowadza Pan w błąd polską
opinię publiczną i ingeruje w sprawy wewnętrzne Polski. Co się tak naprawdę stało?
- W rzeczywistości nie było żadnych listów od Pana Prezydenta L.Kaczyoskiego. Dostaliśmy list od sekretarza
stanu w Kancelarii Prezydenta Pana M.Handzlika, który jednak nie zawierał żadnych szczegółów dotyczących
zamiaru Pana Prezydenta L.Kaczyoskiego odwiedzid miejsca pamięci pod Smoleoskiem. Nie podano też terminu,
w którym Pan L.Kaczyoski zamierza tam się udad. Dlatego stawianie sprawy tak, że ktoś kogoś wprowadził w
błąd, nie jest całkiem poprawne. Nie mieliśmy wówczas żadnych konkretnych propozycji dotyczących podróży
L.Kaczyoskiego do Katynia. Właściwie, powtarzam, teraz nadal ich nie mamy. Ale chciałbym podkreślid raz
jeszcze: całe to zamieszanie wokół Katynia, robione w atmosferze skandalu, jest po prostu grzechem.
- Strona polska podkreśla, że właśnie 10 kwietnia w Katyniu odbędą się oficjalne, paostwowe uroczystości.
Co w takim razie będzie miało miejsce w dniu 7 kwietnia, gdy do Katynia na zaproszenie premiera Rosji Pana
Władimira Putina przybędzie jego polski kolega Pan Donald Tusk?
- Jeśli chodzi o uroczystości 7 kwietnia, to są one organizowane przez rząd rosyjski. Naturalnie, życzenia strony
polskiej zostaną uwzględnione.
Ale chodzi tu o coś innego. Ten krok, podejmowany przez rząd rosyjski, świadczy o tym, że w Rosji, jak w
żadnym innym kraju, rozumieją ból i cierpienia narodu polskiego, związane z Katyniem, i współprzeżywają je z
Polakami. Ma on na celu wspólne uczczenie pamięci spoczywających tam ofiar reżimów totalitarnych –
zarówno Polaków, jak i obywateli ZSRR.
Nie ma wątpliwości co do tego, iż obchody te zostaną zorganizowane w godny sposób. Szczegóły są
precyzowane. Mogę tylko powiedzied, że w organizację obchodów zostanie zaangażowana Grupa do spraw
trudnych, wynikających ze wspólnej historii rosyjsko-polskiej, która po przywróceniu do życia w 2008 roku dośd
pomyślnie funkcjonuje. Olbrzymie znaczenie ma również fakt, że w sprawy organizacji obchodów w Katyniu
aktywnie włączyły się Rosyjska Cerkiew Prawosławna i Polski Kościół.
Co zaś tyczy uroczystości 10 kwietnia, to ich organizatorem jest strona polska, przy czym główna rola, o ile
rozumiemy, przypadnie Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeostwa Rzeczypospolitej Polskiej. Ponieważ będą
one miały miejsce na terytorium Rosji, jest rzeczą naturalną, że ich parametry zostaną uzgodnione ze stroną
rosyjską, biorąc pod uwagę wymogi prawa rosyjskiego i międzynarodowego, w tym regulacje konsularne.
Przypomnę tylko, że wyjazdy polskich oficjeli do Katynia i Miednoje, w tym również na czele licznych delegacji,
odbywają się co roku i jest ich sporo. W tym zakresie między stronami rosyjską a polską już ułożyła się praktyka
współpracy co do ich organizacji.
- Jak przebiegają przygotowania do obchodów memoriałowych w Katyniu? Jakie są role rosyjskiej i polskiej
stron?

19
Źródło: http://www.rusemb.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=267%3Awywiadambasadora-
32
Obchody 7 kwietnia traktujemy jako wydarzenie o charakterze znaczącym i symbolicznym dla stosunków
polsko-rosyjskich. Zamierzamy razem z Polakami uczcid pamięd ofiar represji totalitarnych, pośród których
Katyo stał się jednym z najtragiczniejszych epizodów. Uważamy, że będzie to wielki krok na drodze ku
umocnieniu wzajemnego zrozumienia się i zbliżeniu naszych narodów. Wszystko to wpisuje się w kontekst
zachodzących ostatnimi czasy pozytywnych zmian w naszych stosunkach z Polską.
Relacje te obecnie powróciły do normalności i wykazują coraz większą dynamikę. W tej chwili chodzi o to, żeby
podnieśd ich jakośd oraz zaktualizowad meritum. Problem polega na tym, że w czasie „przymrozków” w
stosunkach rosyjsko-polskich relacje Rosji z innymi paostwami energicznie ruszyły do przodu, i teraz oczywiście
chcemy, aby współpraca z Polską nadrobiła straty, osiągnęła poziom partnerstwa strategicznego, które staramy
się budowad z Unią Europejską. Właśnie na tym, jak nam się wydaje, powinien polegad „reset” w odniesieniu do
stosunków rosyjsko-polskich.
- Zwraca na siebie uwagę to, że inicjatywa Rosji odnośnie obchodów memoriałowych w Katyniu związana
jest z życzeniem wspólnego z przedstawicielami polskiego społeczeostwa uczczenia pamięci Rosjan i Polaków
- ofiar reżimów totalitarnych XX wieku. W Polsce natomiast wolą wspominad tragiczny los polskich oficerów,
straconych przez NKWD. Czy nie wywoła to dysonansu podczas uroczystości w Katyniu?
Ni widzę w tym żadnych sprzeczności. Jest to naturalne, że strona polska kładzie akcent na pamięd o swoich
współobywatelach. Ale wszyscy rozsądni Polacy dobrze rozumieją, że Katyo – to nasz wspólny ból, że naród
sowiecki stał się głównym obiektem terroru i poniósł wielomilionowe straty. Tak samo w Rosji na tle tych strat
dobrze rozumieją o ile ciężkie dla Polaków są wspomnienia o wydarzeniach w Katyniu. Kierujemy się chęcią
doprowadzenia do tego, aby temat Katynia już więcej nie dzielił, lecz łączył Polaków i Rosjan, żeby zniknął z
politycznego porządku dziennego. Liczymy na to, że obchody w Katyniu staną się najważniejszym krokiem w
tym kierunku.
- Inicjatywa Władimira Putina wziąd udział w memoriałowych uroczystościach w Katyniu razem z Donaldem
Tuskiem została przyjęta przez większośd ludzi w Polsce jako gest przychylny, otwierający drogę do
prawdziwego dobrosąsiedztwa i współpracy między Rosją a Polską. Niektórzy jednak ujrzeli w tym „pułapkę
Moskwy”, umyśloną w celu rozbijania polskich polityków, ale przede wszystkim dla wyciągnięcia
politycznych korzyści z konfrontacji na linii Premier – Prezydent. Czy nie dostrzega Pan w tym próby
wykorzystania katyoskich uroczystości dla celów polityki wewnętrznej – przecież, w istocie rzeczy, w Polsce
rozpoczęła się prezydencka kampania wyborcza?
- Jak juz podkreślałem, niestety naprawdę jest sporo tych, kto pragnie wyeksploatowad te wydarzenia we
własnych, częstokrod wyłącznie komercyjnych celach. Z goryczą musimy odbierad, na przykład, opinie o tym, iż
zaproszenie D.Tuska przez W.Putina jest „niejako intryżką” Moskwy, jakąś głęboko przemyślaną akcją, mającą
na celu „poróżnienie” Prezydenta i Premiera Polski. Wydaje mi się, że tego rodzaju mędrkowanie świadczy albo
o niezrozumieniu tego, co się dzieje, albo o umyślnej chęci „podstawid nogę” rozwojowi stosunków rosyjsko-
polskich, oczernid ten szlachetny gest uczyniony przez stronę rosyjską. Niech to obciąża sumienie tych, kto takie
oświadczenia produkuje.
Chciałbym jeszcze raz podkreślid, iż strona rosyjska, czyniąc ten krok, kierowała się jak najbardziej otwartymi i
najlepszymi intencjami żywionymi do narodu polskiego, szczerym życzeniem wycofad nareszcie sprawę
katyoską z obiegu politycznego, zdepolityzowad ją, uczynid taki gest, który pozwoliłby osiągnąd większe
wzajemne zrozumienie się oraz nadad więcej zaufania stosunkom między Rosjanami i Polakami.
33
Załącznik nr 11c)

34
Załącznik nr 12
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 3 - 23 lutego 2010

Notatka służbowa podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Mariusza Handzlika z 23 lutego
2010 r. ze spotkania z podsekretarzem stanu w MSZ Andrzejem Kremerem w dn. 11 lutego 2010 r.
ws. obchodów katyoskich

(…) Spotkanie dotyczyło przygotowao do obchodów 70. rocznicy zbrodni katyoskiej, w związku z deklaracją
Prezydenta RP, że jako najwyższy przedstawiciel RP będzie uczestniczył w tych obchodach oraz listami, jakie
Kancelaria Prezydenta RP wystosowała do MSZ oraz Ambasady Rosji w Warszawie, w których zapowiedziano
udział Lecha Kaczyoskiego w uroczystościach.
A. Kremer poinformował, że 3 lutego Premier Federacji Rosyjskiej W. Putin zatelefonował do Premiera RP
D. Tuska z zaproszeniem do wspólnego udziału w uroczystościach katyoskich. Zaproszenie to ma charakter
ustny. Zaproszenie było zaskoczeniem dla Kancelarii Premiera Donalda Tuska. 20
A. Kremer poinformował, że niezwłocznie po rozmowie, Kancelaria Premiera Rosji wydała komunikat odnoście
wspólnego udziału obu premierów w uroczystościach katyoskich, następnie również Kancelaria Premiera
D. Tuska opublikowała oświadczenie w tej sprawie.
W związku z zapowiedzią uczestniczenia Prezydenta RP w uroczystościach katyoskich, A. Kremer przedstawił
trzy możliwe scenariusze organizacji obchodów:
1. Prezydent nie jedzie do Katynia i nie uczestniczy w obchodach w Katyniu, na których obecni są D. Tusk
i W. Putin, uczestniczy zaś w obchodach centralnych w Warszawie, a także, jeśli uzna za stosowne,
udaje się w terminie późniejszym do Miednoje, Charkowa lub Bykowni,
2. Prezydent RP uczestniczy sam w uroczystościach w Katyniu, w których nie biorą udziału Premierzy
D. Tusk i W. Putin. A. Kremer zaznaczył, ze w ustnym zaproszeniu wystosowanym przez W. Putina do
D. Tuska nie została określona data wspólnego uczczenia przez Premierów pamięci ofiar katyoskich.
Dlatego też, w przypadku gdyby Premierzy Polski i Rosji ni uczestniczyli w kwietniowych
uroczystościach, mogliby oni w terminie późniejszym udad się do Katynia, po wizycie Premiera Tuska
w Moskwie.
3. Prezydent L. Kaczyoski i Premier D. Tusk wspólnie uczestniczą w obchodach w Katyniu. Scenariusz ten,
jak zaznaczył A. Kremer, ze względu na stanowisko strony rosyjskiej, jest trudny do realizacji. (…)

20
Komunikat w „nieoficjalnej polskiej wersji językowej” zamieszczony na stronie internetowej Ambasady FR w Polsce
w dniu 3 lutego 2010 r. (http://www.rusemb.pl/):
„Z inicjatywy strony rosyjskiej odbyła się rozmowa telefoniczna Przewodniczącego Rządu Federacji Rosyjskiej
Władimira Putina z Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Donaldem Tuskiem. Podczas rozmowy
Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na uroczystości w Katyniu, gdzie pod koniec lat 30. w wyniku represji
politycznych zginęły ogromne ilości obywateli Związku Radzieckiego, w roku 1940 zostali rozstrzelani polscy
oficerowie, i gdzie później najeźdźcy hitlerowscy zamordowali wielu żołnierzy Armii Czerwonej. Szef rządu
Rzeczypospolitej Polskiej z przyjemnością przyjął zaproszenie”. [Rozmowa telefoniczna Przewodniczącego Rządu Rosji
Władimira Putina i Prezesa Rady Ministrów Polski Donalda Tuska]
35
Załącznik nr 12

36
Załącznik nr 13
Miejsce zdarzenia: Moskwa
Czas zdarzenia: 10 marca 2010

Claris nr 284 nadany w Moskwie 11 marca 2010 r. do Dyrektora Departamentu Wschodniego MSZ
Jarosław Bratkiewicza i Dyrektora Protokołu Dyplomatycznego MSZ Mariusza Kazany
dot. rozmowy przeprowadzonej 10 marca 2010 r. przez pracownika MSZ RP z Dyrektorem
III Europejskiego Departamentu MSZ Federacji Rosyjskiej S. Nieczajewem.

(…) Zwróciłem uwagę, że mamy do czynienia z dwiema wizytami, Premiera – 7 kwietnia i Prezydenta –
10 kwietnia. S. Nieczajew podkreślił, że protokół rządu FR będzie zajmował się wyłącznie organizacją spotkania
premiera D. Tuska z premierem W. Putinem. W kwestii wizyty w FR prezydenta L. Kaczyoskiego S. Nieczajew
zapytał czy powinien rozumied moje słowa o przyjeździe Prezydenta Polski L. Kaczyoskiego jako oficjalne
powiadomienie strony rosyjskiej, gdyż do tej pory strona rosyjska nie otrzymała żadnej oficjalnej wiadomości,
że wizyta ta będzie miała miejsce. Odpowiedziałem, że na tak postawione pytanie nie mogę udzielid oficjalnej
odpowiedzi, niezależnie od tego, że z tych materiałów które posiadam wynika, że 10 kwietnia do Katynia
przybędzie Prezydent RP.
37
Załącznik nr 13

38
4. Powierzenie odpowiedzialności za istotne aspekty organizacji osobie o przeszłości
agenturalnej

Z wyjaśnieo pracownika Ambasady RP w Moskwie przywołanych z załączniku nr 14 wynika,
że przygotowania do katyoskich wizyty premiera D. Tuska 7 kwietnia 2010 r. i Prezydenta RP Lecha
Kaczyoskiego 10 kwietnia 2010 r. koordynował i nadzorował Tomasz Turowski, kierownik Wydziału
Politycznego Ambasady RP w Moskwie21.
Z informacji prasowych wynika, że 14 lutego 2010 r. Tomasz Turowski został ponownie zatrudniony
w MSZ po 3 latach przerwy w pracy w Ministerstwie i już 15 lutego 2010 r. udał się do Moskwy, gdzie
powierzono mu zadanie przygotowania katyoskiego spotkania premiera Donalda Tuska z Władimirem
Putinem oraz wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego.
Premier D. Tusk jako zwierzchnik służb specjalnych i minister R. Sikorski ponoszą szczególną
odpowiedzialnośd za powierzenie kluczowej roli w przygotowaniu wizyty osobom o przeszłości
agenturalnej.

21
Składając wymagane od pracowników MSZ oświadczenie lustracyjne Tomasz Turowski zataił fakt, iż był oficerem
Wydziału XIV Departamentu I (wywiadu cywilnego) Służby Bezpieczeństwa PRL zarejestrowanym pod numerem 9596
pod pseudonimem „ORSOM” i co najmniej do 1990 roku wykonywał z pozycji nielegalnych zadania w Rzymie i Francji
(także wobec polskich środowisk emigracyjnych) oraz wobec środowisk opozycyjnych w Polsce.
W 1975 r. Turowski zgłosił się do zakonu jezuitów w Rzymie. Perfekcyjna znajomość języka rosyjskiego sprawiła,
że mimo młodego wieku szybko zaczął być dopuszczany do tajemnic dotyczących polityki wschodniej Watykanu.
Pogłębiał wiedzę o ZSRS w wyspecjalizowanych ośrodkach jezuickich we Francji (w Paryżu i Meudon) i w tym czasie
nawiązał kontakty ze środowiskiem paryskich „Spotkań”. W 1986 r., tuż przed zakończeniem formacji zakonnej
zrezygnował z przyjęcia święceń i ożenił się. Jego odnalezione w IPN meldunki z tego okresu dotyczą emigracyjnego
środowiska „Spotkań”, a wynika z nich, że miał świetne kontakty wśród włoskich i francuskich jezuitów.
Na przełomie lat 80. i 90. Turowski sporo podróżował po ZSRS, a w 1993 r. rozpoczął pracę w departamencie Europa II
MSZ (zajmującym się Europą Wschodnią). W 1996 r. wyjechał do Moskwy, gdzie pełnił w ambasadzie funkcję radcy,
a potem ministra pełnomocnego. W latach 2001-2005 był ambasadorem RP na Kubie (minister Władysław Bartoszewski
tak rekomendował go sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych: „Mieliśmy tradycyjnie znakomite stosunki z Kubą.
Obecnie nie są one aż tak dobre. Trzeba jednak zauważyć, że prezydent Putin okazał zainteresowanie Kubą, zanim okazał
zainteresowanie wieloma innymi krajami. (…) Chciałbym zaznaczyć, że moja decyzja jest przemyślana. Brałem pod
uwagę, jakie będzie stanowisko administracji waszyngtońskiej i Watykanu. Zależało nam na tym, aby stanowisko
ambasadora RP w Republice Kuby powierzyć człowiekowi, który może przyczynić się do nowego otwarcia, m.in. przez
kontakty kościelne, które na Kubie zaczynają odgrywać istotną rolę dla Fidela Castro. (…) Kandydat ma doświadczenie
jeśli chodzi o proces transformacji na terenie postradzieckim. Był wysoko oceniany przez naszych partnerów rosyjskich,
o czy wiem drogą nieoficjalną. Jest to nienajgorsza referencja dla Polaka udającego się na Kubę”). Od lata 2005 do lutego
2007 r. Turowski pracował w MSZ jako radca-minister w dyspozycji Biura Kadr i Szkolenia oraz radca-minister
w Departamencie Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej, a od lutego do maja 2007 r. pełnił funkcję ambasadora
tytularnego w Departamencie Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej.
W dn. 17 grudnia 2010 r. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Warszawie skierowało do Sądu Okręgowego w Warszawie
XVIII Wydziału Karnego wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego w związku z powstałymi wątpliwościami co do
zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez Tomasza Tadeusza Turowskiego oraz o wydanie
orzeczenia stwierdzającego, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
W dn. 21 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XVIII Wydział Karny wszczął postępowanie lustracyjne wobec pana
Tomasza Turowskiego.
39
Załącznik nr 14
Miejsca zdarzeo: Moskwa, Katyo, Smoleosk
Czas zdarzeo: 14 lutego – 10 kwietnia 2010

P. M., pracownik Ambasady RP w Moskwie:

Decyzją Ambasadora RP w Moskwie J. B. przygotowania do wizyty Premiera RP w Katyniu w dniu 7 kwietnia
2010 r. i wizyty Prezydenta RP w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 r. koordynował i nadzorował Tomasz
Turowski, kierownik Wydziału Politycznego.
40
5. Uniemożliwienie przez Rosjan skontrolowania stanu lotniska w Smoleosku przez
polskich urzędników, w tym przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 i 23 wynika, że:
- wizyta przygotowawcza, które miała się odbyd w Katyniu i Moskwie w dn. 3-5 marca 2010 r. została
w ostatniej chwili „odwołana przez organizatorów” (załącznik nr 15),
- także zaplanowany na 10 marca wyjazd grupy roboczej do Smoleoska został w dn. 5 marca uznany
przez stronę rosyjską za nieaktualny (załączniki nr 16 i 17),
- 11 marca Ambasada RP w Moskwie przekazała do Kancelarii Prezydenta RP informację o nowym
planowanym terminie wizyty przygotowawczej w dn. 24 marca (załącznik nr 18); termin
potwierdzono w dn. 15 marca (załącznik nr 19 i 21),
- 16 marca amb. Jerzy Bahr przekazał do Kancelarii Prezydenta RP informację, że w związku
ze zorganizowaną w dn. 17-18 marca wizytą delegacji rządowej z min. T. Arabskim
i min. A. Kremerem w Moskwie, nie jest możliwe zrealizowanie programu zaplanowanej
na dz. 19 marca wizyty w Moskwie min. M. Handzlika z Kancelarii Prezydenta RP, więc powinno się
przełożyd ją na późniejszy termin (załączniki nr 22).
W omawianym czasie Kancelaria Prezydenta RP sygnalizowała swoje wątpliwości dotyczące stanu
lotniska w Smoleosku (załącznik nr 20).
Współdziałanie MSZ ze stroną rosyjską prowadzone było tak, że polscy urzędnicy nigdy przed
tragedią nie sprawdzili stanu lotniska w Smoleosku.
41
Załącznik nr 15
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Moskwa
Czas zdarzeo: 3-5 marca 2010

Pismo Zastępcy Dyrektora Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta RP Katarzyny Doraczyoskiej
do Dyrektora Zespołu Obsługi Organizacyjnej Prezydenta RP Janusza Strużyny z 4 marca 2010 r.

(…) uprzejmie informuję, że wizyta przygotowawcza, która miała się odbyd w dniach 3-5 marca 2010 r.
do Katynia i Moskwy dotycząca organizacji wizyty Prezydenta RP Pana Lecha Kaczyoskiego na uroczystościach
70. rocznicy Zbrodni Katyoskiej została odwołana przez organizatorów.
42
Załącznik nr 15

43
Załącznik nr 16
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 31 stycznia - 10 marca 2010

Mail M. B. z Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeostwa wysłany 31 stycznia 2010 r. o godz. 15.07
do Kancelarii Prezydenta RP

Uprzejmie proszę o przesyłanie zaktualizowanych delegacji osób, które będą brały udział w wyjeździe grupy
przygotowawczej planowanej na 10 marca 2010 r. (wyjazd 9 marca w godzinach popołudniowych). W razie,
gdyby były to osoby inne niż wcześniej paostwo wyznaczyli proszę o przysłanie również nr paszportu.
44
Załącznik nr 16

45
Załącznik nr 17
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Moskwa
Czas zdarzeo: 2 lutego – 10 marca 2010

Mail Moniki Bodyl z Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeostwa wysłany 2 lutego 2010 r. o godz.
13.46 do Zastępcy Dyrektora Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta RP Katarzyny Doraczyoskiej,
przesłany 5 marca 2010 r. o godz. 9.53 przez Katarzynę Doraczyoską do wiadomości Dariusza
Jankowskiego z Zespołu Obsługi Organizacyjnej Prezydenta RP

Z upoważnienia Pana Ministra Andrzeja Przewoźnika, uprzejmie informuję, że wyjazd grupy roboczej
na rozmowy w Smoleosku w dniu 10 marca br. jest nieaktualny. Nowy termin wyjazdu podamy po uzgodnieniu,
na początku przyszłego tygodnia.
46
Załącznik nr 17

47
Załącznik nr 18
Miejsca zdarzeo: Moskwa, Smoleosk, Katyo
Czas zdarzeo: 2 – 24 marca 2010

Claris nr 284 nadany w Moskwie 11 marca 2010 r. do Dyrektora Departamentu Wschodniego MSZ
Jarosław Bratkiewicza i Dyrektora Protokołu Dyplomatycznego MSZ Mariusza Kazany
dot. rozmowy przeprowadzonej 10 marca 2010 r. przez pracownika MSZ RP z Dyrektorem
III Europejskiego Departamentu MSZ Federacji Rosyjskiej S. Nieczajewem.

(…) - zapytałem, czy 17 marca br. byłoby możliwe spotkanie Ministra A. Kremera z Ministrem W. Titowem, czyli
w tym samym dnu, w którym Minister T. Arabski spotyka się z z-cą Szefa aparatu premiera J. Uszakowem.
S. Nieczajew zobowiązał się do ustalenia, czy grafik Ministra W. Titowa pozwoli na zorganizowania spotkania
w tak krótkim terminie.
- wyraziłem podziękowanie za Notę z 2 marca br. ustalającą termin przyjazdu grupy przygotowawczej
do Smoleoska/Katynia. S. Nieczajew poinformował, że termin przyjęcia grupy przygotowawczej od momentu
przekazania noty uległ zmianie. Prawdopodobnie polska delegacja może zostad przyjęta nie wcześniej
niż 24 marca. S. Nieczajew podkreślił, że w tym temacie MSZ nie ma mocy decyzyjnej, ponieważ wszystko zależy
od Protokołu Rządu FR. Poinformował również, że przyjęciem polskiej delegacji zajmie się dyr. protokołu Rządu
*FR+ W. Ostrowienko. Nie wiadomo jeszcze czy uda się do tego doprowadzid 24 marca czy w terminie
późniejszym. (…)
Zapytałem czy istnieje możliwośd, aby grupa przygotowawcza przyleciała do Smoleoska samolotem.
S. Nieczajew poinformował, że według jego wiedzy jakiekolwiek korzystanie z lotniska w Smoleosku może
stanowid poważny problem. (…)
48
Załącznik nr 18

49
Załącznik nr 19
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 11 – 24 marca 2010

a) Mail Zastępcy Dyrektora Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta RP Katarzyny Doraczyoskiej
wysłany 11 marca 2010 r. o godz. 9:20 do Dariusz Jankowskiego, Macieja Jakubika i innych
adresatów
(…) w pon *15 marca+ po akceptacji Min. Przewoźnika dowiem się kiedy ostatecznie będzie wizyta
przygotowawcza teraz mówią że 24.03 (…)

b) Mail Macieja Jakubika z Kancelarii Prezydenta RP wysłany 11 marca 2010 r. o godz. 9:43
do Zastępcy Dyrektora Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta RP Katarzyny Doraczyoskiej, Dariusza
Jankowskiego i innych adresatów
(…) Chciałem potwierdzid że wizyta przyg ma byd 24.03.2010. Takie info uzyskał wczoraj Amb. Bahr w Moskwie.
(…)
50
Załącznik nr 19

51
Załącznik nr 20
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 11 marca 2010

Mail Macieja Jakubika z Kancelarii Prezydenta RP do Dariusza Jankowskiego z Kancelarii
Prezydenta RP wysłany 11 marca 2010 r. o godz. 13.16

(…) Możesz sprawdzid co jest z lotniskiem w Smoleosku bo słyszałem plotkę że Rosjanie twierdzą że ono niezbyt
działa… (…)
52
Załącznik nr 20

53
Załącznik nr 21
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 15 – 26 marca 2010

Mail Magdaleny Parol z Sekretariatu Zastępcy Dyrektora Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta RP
do Sekretariatu Ministra Jacka Sasina i innych adresatów z Kancelarii Prezydenta RP wysłany
15 marca 2010 r. o godz. 15:45

(…) Według informacji uzyskanej dziś od Min. A. Przewoźnika, planowana wizyta przygotowawcza dotycząca
uroczystości w Katyniu odbędzie się 24 marca 2010 r. w Smoleosku (prawdopodobnie spotkanie w Moskwie
zostanie przeniesione do Smoleoska). Proszę pracowników w stosownych biurach udających się na wizytę
przygotowawczą o wyrobienie wiz (23-26.03.2010 r.) (…)
54
Załącznik nr 21

55
Załącznik nr 22
Miejsca zdarzeo: Moskwa, Warszawa
Czas zdarzeo: 16 – 19 marca 2010

Pismo Ambasadora RP w Moskwie Jerzego Bahra do Podsekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta
RP Mariusza Handzlika 16 marca 2010 r., wysłane faxem z Moskwy jako „bardzo pilne” 16 marca
2010 r. o godz. 16:22

(…) Uprzejmie informuję, że – jak właśnie mnie powiadomiono – w związku z aktualnymi przygotowaniami
kwietniowych uroczystości katyoskich (delegacja z Ministrem T. Arabskim oraz A. Kremerem 17 – 18 bm.) oraz
przyjazdem grupy przygotowawczej w przyszłym tygodniu, nie jest możliwe zrealizowanie planowanych przez
pana Ministra spotkao w dniu 19 bm.
Uprzejmie sugerujemy, aby w uzgodnieniu z MSZ zaprojektowad inny termin wizyty pana Ministra w Moskwie,
np. po pobycie wspomnianej wyżej grupy przygotowawczej. (…)
56
Załącznik nr 22

57
Załącznik nr 23
Miejsca zdarzeo: Katyo, Smoleosk
Czas zdarzeo: 3 kwietnia 2010

Mail C. G. sekretarza Ambasady RP w Moskwie do G. M. z MSZ Federacji Rosyjskiej, wysłany
3 kwietnia 2010 r. o godz. 22:31

Spotkanie z rosyjską grupą przygotowującą 7.04 odbyło się 3.04 w Katyniu i Smoleosku (…). Na czele grupy
rosyjskiej stał Kitajew – z-ca dyr. PD Rządu FR.
Propozycje programowe strony rosyjskiej wg ustaleo z 3 kwietnia 2010 r.
1. Start z Warszawy:
w celu uniknięcia protokolarnych nieporozumieo strona rosyjska prosi, aby start samolotu 154M z Premierem
D. Tuskiem na pokładzie odbył się w porozumieniu z Moskwą, po sygnale oznaczającym, że Premier Putin jest
już w drodze do Katynia. (…)
58
Załącznik nr 23

59
6. Brak zabezpieczenia wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego przez Biuro Ochrony
Rządu i Federalna Służbę Ochrony

Z wyjaśnieo przywołanych z załącznikach nr 26 i 27 wynika, że zabezpieczenie wizyty Prezydenta RP
Lecha Kaczyoskiego przez Biuro Ochrony Rządu było niewystarczające i niezgodne z obowiązującymi
przepisami, ujętymi m.in. w ustawie z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu22
oraz w normatywach resortowych, takich jak np. wprowadzona Decyzją nr 184/MON Ministra
Obrony Narodowej z dnia 9 czerwca 2009 r. Instrukcja organizacji lotów statków powietrznych
o statusie HEAD z 2009 r. 23 (załącznik nr 24)

22
Ustawa z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu (fragmenty):
Art. 2. 1. Do zadań BOR, z zastrzeżeniem ust. 2, należy ochrona:
1) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, wiceprezesa
Rady Ministrów, ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz ministra właściwego do spraw zagranicznych,
2) innych osób ze względu na dobro państwa,
3) byłych prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie ustawy z dnia 30 maja 1996 r. o uposażeniu byłego
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 75, poz. 356 i z 1998 r. Nr 160, poz. 1065),
(…)
8) obiektów służących Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesowi Rady Ministrów, ministrowi właściwemu
do spraw wewnętrznych oraz ministrowi właściwemu do spraw zagranicznych.
2. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych, podejmuje
decyzję o objęciu ochroną osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2.
3. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych, podejmuje
decyzję o zakresie działań, o których mowa w ust. 1 pkt 1-4 i 6-8.
Art. 6. 1. Szef BOR podlega ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych.
2. Szef BOR jest przełożonym funkcjonariuszy BOR, zwanych dalej “funkcjonariuszami”, oraz pracowników
zatrudnionych w BOR.
3. Szefa BOR powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych.

23
W trakcie przygotowań i ostatniego lotu TU-154 M nr 101 nie wyznaczono zapasowego statku powietrznego; doszło też
do naruszenia wielu innych postanowień Instrukcji organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD
wprowadzonej Decyzją nr 184/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 9 czerwca 2009 r., w tym m.in.:
§ 1 ust. 5
Operacje startów i lądowań statków powietrznych o statusie HEAD można wykonywać:
1) na samolotach i śmigłowcach – z lotnisk czynnych; (…)
§ 1 ust. 6
Organizacja przylotu/odlotu oraz niezbędnego zabezpieczenia logistycznego statku powietrznego wykonującego lot
o statusie HEAD należy do zarządzającego lotniskiem czynnym lub lądowiskiem.
§ 1 ust. 7
W odniesieniu do lądowania na terenie innym niż stałe lotniska i lądowiska w zakresie organizacji bezpieczeństwa
miejsca lądowania lub startu oraz zabezpieczenia ratowniczo-gaśniczego oraz organizację ochrony statku powietrznego
w czasie postoju odpowiada Biuro Ochrony Rządu [BOR].
§ 1 ust. 11
Lot statku powietrznego o statusie HEAD nie może być wykonywany poniżej warunków minimalnych do startu
i lądowania ustalonych dla pilota, statku powietrznego i lotniska.
§ 4 ust. 4 pkt 4
Do obowiązków Specjalisty OKPIRL [Ośrodka Koordynacji Poszukiwań i Ratownictwa Lotniczego] należy
przyjmowanie i analizowanie informacji o zagrożeniu bezpieczeństwa lotu HEAD oraz podejmowanie stosownych
działań mających na celu uruchomienie i przeprowadzenie akcji ratowniczej.
§ 4 ust.9 pkt. 1
Do obowiązków DOP – SzZ ODN [dyżurnego obrony powietrznej – szefa zmiany Ośrodka Dowodzenia
i Naprowadzania] w zakresie meteorologicznego zabezpieczenia lotów statków powietrznych o statusie HEAD w sektorze
jego odpowiedzialności należy:
1) przekazywanie ostrzeżeń o NZP [niebezpiecznych zjawiskach pogody] i WA [warunkach atmosferycznych]
zagrażających bezpieczeństwu lotu do załóg; (…)
§ 6 ust. 5
Na wojskowych lotniskach startu i lądowania oraz lotniskach zapasowych włącza się wszystkie radiolokacyjne
i radionawigacyjne urządzenia lotniskowe oraz świetlne systemy lotniska dla ustalonego kierunku lądowania.
§ 11 ust. 8
Do zabezpieczenia lotu statku powietrznego o statusie HEAD z MSD [miejsca stałej dyslokacji] wyznacza się dwa statki
powietrzne – zasadniczy i zapasowy.

60
Z dokumentu przywołanego w załączniku nr 25 wynika, że Minister Obrony Narodowej był
poinformowany o fatalnym stanie statków powietrznych eksploatowanych przez 36 splt,
nie zapewniającym wymaganego poziomu przewozów oraz bezpieczeostwa realizacji zadao przez
konstytucyjne organa paostwowe.
Z dokumentu przywołanego w załączniku nr 27 wynika ponadto, że przedstawiciele BOR wyrazili
zgodę na powierzenie stronie rosyjskiej zabezpieczenia wizyty Prezydenta RP na lotnisku
w Smoleosku oraz na trasie do Katynia. Natomiast z transkrypcji rozmów prowadzonych na
stanowisku kontroli lotów na lotnisku Smoleosk Siewiernyj (załącznik nr 28) wynika, że w ostatniej
chwili (około godziny przed przylotem Tu-154M nr 101) strona rosyjska podjęła decyzję o odesłaniu
na inne lotnisko statku powietrznego Ił-76 wiozącego rosyjskich funkcjonariuszy i środki transportu,
w związku z czym na lotnisku nie było sił i środków niezbędnych do zabezpieczenia wizyty Prezydenta
RP Lecha Kaczyoskiego – o czym jednak strony polskiej nie poinformowano.
Biuro Ochrony Rządu, a przede wszystkim Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji J. Miller
w sposób skandaliczny nie dopełnili obowiązków zorganizowania ochrony Prezydenta RP
i najważniejszych osób w Paostwie. W szczególności obciąża ich uzgodnienie ze stroną rosyjską
powierzenia FSO ochrony Prezydenta RP bez zapewnienia stronie polskiej koordynacji działao.

§ 11 ust. 9
Przed wykonaniem lotu statku powietrznego o statusie HEAD z MSD należy wykonać lot komisyjny na głównym i
zapasowym statku powietrznym.
§ 14 ust. 1
Statek powietrzny o statusie HEAD podczas wykonywania lotu oraz podczas postoju na lotnisku lub innym miejscu startu
i lądowania podlega szczególnej ochronie.
§ 14 ust. 4
Ochronę statku powietrznego na innych miejscach startów i lądowań oraz na lotniskach poza granicami kraju
w odniesieniu do Prezydenta RP, Marszałka Sejmu RP, Marszałka Senatu RP i Prezesa Rady Ministrów, organizuje BOR.
61
Załącznik nr 24
Warszawa, 9 czerwca 2009

62
Załącznik nr 25

Decyzja nr 40/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie zwiększenia
możliwości transportu lotniczego dla najważniejszych osób w paostwie w okresie przejściowym

(…) §1 Celem właściwego wykonywania przez konstytucyjne organa paostwowe przedsięwzięd, związanych
z realizacją polityki zagranicznej podczas podróży służbowych jak i realizacji zadao przez osoby pełniące
te funkcje, zachodzi pilna potrzeba zapewnienia na wysokim poziomie bezpieczeostwa przewozu
najważniejszych osób w paostwie oraz mając na względzie aktualną sytuację floty 36 splt, w oparciu o którą
nie ma możliwości zapewnienia na wymaganym poziomie przewozów i bezpieczeostwa realizacji zadao
przez konstytucyjne organa paostwowe, polecam (…)
63
Załącznik nr 25

64

65
Załącznik nr 26
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Katyo
Czas zdarzeo: 9 kwietnia 2010

K. S., funkcjonariusz BOR:

Byłem odpowiedzialny za przygotowanie przedsięwzięcia ochronnego dotyczącego zabezpieczenia wizyty
Prezydenta L. K. wraz z Małżonką oraz byłego Prezydent RP R. K. w Smoleosku i w Katyniu. (…) Na podstawie
wszystkich informacji uzyskanych w toku wykonywania swoich zadao sporządziłem w dniu 9 kwietnia plan
przedsięwzięcia ochronnego. Tego dnia dysponowałem już wszystkimi niezbędnymi informacjami do
opracowania tego typu dokumentu. Program wizyty został opracowany w Protokole Dyplomatycznym MSZ,
natomiast otrzymałem go z Kancelarii Prezydenta. (…) W toku przygotowania przedsięwzięcia związanego
z zabezpieczeniem wizyty Prezydenta nie wyniknęły żadne trudności bądź problemy. Nie wystąpiły żadne
okoliczności, które mogłyby wskazywad na ryzyko zagrożenia dla bezpieczeostwo osób ochranianych przez BOR.
Nie posiadałem wiedzy o możliwości lądowania samolotu z Prezydentem RP na pokładzie na innym lotnisku
niż lotnisko w Smoleosku. Nie posiadałem wiedzy o zaplanowanych lotniskach zapasowych dla tego lotu.
Gdybym posiadał wiedzę o zaplanowanych lotniskach zapasowych mogłoby mied to wpływ na realizowane
przeze mnie czynności, w sytuacji gdyby lotniska te znajdowały się na terytorium innego kraju niż Federacja
Rosyjska. W przypadku gdybym wiedział o możliwości lądowania na terytorium Białorusi musiałbym
spowodowad objęcie ochroną osób ochranianych przez służby tego kraju.
66
Załącznik nr 27
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa, Smoleosk, Katyo
Czas zdarzeo: 5 – 9 kwietnia 2010

C. K., funkcjonariusz BOR:

Od dnia 5 kwietnia na terytorium Federacji Rosyjskiej realizowałem zadania związane z zabezpieczeniem wizyt –
Prezesa Rady Ministrów w dniu 7 kwietnia oraz Prezydenta RP w dniu 10 kwietnia. W dniu 5 kwietnia
samolotem rejsowym wraz z K. D. i A. R., jako członkowie grupy przygotowawczo-realizacyjnej udaliśmy się
do Moskwy. Wcześniej w dniach 23-26 marca miał miejsce rekonesans. W dniu 6 kwietnia o godz. 14.30
wyjechaliśmy w towarzystwie ambasadora J. B. do Smoleoska. Po przyjeździe ok. 18.30 pojechaliśmy
na spotkanie na terenie cmentarza w Katyniu, m.in. z udziałem z pracownikami Kancelarii Premiera
oraz Gubernatora Obwodu Smoleoskiego. Celem spotkania było omówienie ostatnich kwestii związanych
z planowaną wizytą premiera. Na miejscu nie było przedstawicieli Kancelarii Prezydenta więc rekonesans
był poświęcony wyłącznie kwestiom związanym z wizytą Prezesa Rady Ministrów. Po zakooczeniu rekonesansu
przyjechaliśmy do Smoleoska gdzie omówiliśmy planowane wizyty premiera w siedzibie Gubernatora Obwodu
Smoleoskiego oraz udaliśmy się do tzw. domu oficerów, gdzie planowane było spotkanie premiera z rosyjską
i białoruską polonią. 7 kwietnia realizowaliśmy zadania związane z ochroną wizyty premiera. Jeżeli chodzi
o zabezpieczenie fizyczne, lotnisko w Smoleosku zabezpieczały organy rosyjskie – milicja, Federalna Służba
Bezpieczeostwa i Federalna Służba Ochrony. Służby te zabezpieczały także teren Memoriału w Katyniu, siedzibę
gubernatora obwodu smoleoskiego i dom oficerów. Służby rosyjskie były obecne i zabezpieczały pod względem
bezpieczeostwa wszystkie te punkty. Na lotnisku nie było nikogo od nas, gdyż lotnisko miało charakter
wojskowy i jest zabezpieczone w sposób umożliwiający nam skupienie się na zabezpieczeniu miejsc czasowego
pobytu premiera i delegacji. (…)
Po zakooczeniu zabezpieczenia wizyty premiera moja grupa pozostała w Smoleosku. W dniu 8 kwietnia do nas
dojechało (…) kolejnych trzech funkcjonariuszy BOR. W dniu 9 kwietnia odbył się rekonesans dotyczący wizyty
Prezydenta. W towarzystwie funkcjonariuszy Federalnej Służby Ochrony, przedstawicieli MSZ i ambasady RP
oraz przedstawicieli Gubernatora Obwodu Smoleoskiego, udaliśmy się na pierwszy punkt planowanej wizyty
to jest na Memoriał w Katyniu. Tam zostały doprecyzowane szczegóły co do godzin przybycia oraz dowozu
z dworca kolejowego oraz przedstawicieli Rodzin Katyoskich oraz przedyskutowano program ceremonii.
Z FSO przedyskutowano zasady kontroli detektorowej osób wchodzących na teren memoriału oraz sprawdzenia
pirotechnicznego terenu. Następnie udaliśmy się do hotelu „Nowyj” gdzie miał odbyd się obiad Pana
Prezydenta z 250 osobami z Rodzin Katyoskich. Tam także został przedyskutowany scenariusz oraz istotne
elementy programu. Z FSO przedyskutowaliśmy zasady zabezpieczenia tego obiektu, to jest miejsca podjazdu
kolumny, zabezpieczenia pirotechnicznego obiektu oraz kontroli osób wchodzących. Po zakooczeniu
rekonesansu w hotelu udaliśmy się, w zmniejszonym składzie osobowym z przedstawicielami FSO do
Filharmonii w Smoleosku, gdzie miało się odbyd spotkanie Prezydenta z polonią rosyjską i białoruską.
Organizatorem spotkania miała byd ambasada.
W Filharmonii opracowaliśmy zasady bezpieczeostwa w trakcie pobytu Prezydenta w obiekcie. Ustalono także
skład oraz podział kolumny samochodowej, którą Prezydent miał poruszad się w trakcie swojej wizyty
w dniu 10 kwietnia. W hotelu w godzinach wieczornych spotkałem się jeszcze z dowódcą zabezpieczenia
ze strony FSO celem m.in. dokonania ostatnich ustaleo. Wieczorem ok. godz. 20.00 przybył min. S. z Kancelarii
Prezydenta i z ambasadorem dokonali ostatnich ustaleo zabezpieczeo dotyczących wizyty Prezydenta. (…)
Na lotnisku nie planowano obecności żadnego funkcjonariusza BOR24. W przypadku gdyby delegacja
prezydencka wylądowała na innym lotnisku, za zabezpieczenie – to jest zapewnienie ochrony przy lądowaniu
i przyjeździe na miejsce wizyty odpowiadałyby służby rosyjskie25. Jest to zwyczajowo przyjęta modelowa
procedura działania służb ochrony w każdym kraju (…) Mieli przewidziane możliwości działania w przypadku
lądowania w Moskwie Domodiewo, Witebsku i Miosku. (…) Byłem po raz pierwszy na przygotowaniu pobytu
zagranicznego osoby ochranianej, nie zetknąłem się nigdy z sytuacją zmiany miejsca lądowania samolotu.

24
§ 14 ust. 2 „Instrukcji organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD” określa, że sprawdzenie statku
powietrznego przed lotem oraz ochronę osób znajdujących się na jego pokładzie statku powietrznego podlegających
ochronie osobistej podczas wykonywania lotu realizują funkcjonariusze BOR, a § 14 ust. 2, że również ochronę statku
powietrznego w innych miejscach startów i lądowań oraz na lotniskach poza granicami kraju w odniesieniu do Prezydenta
RP organizuje BOR.
25
Tamże.
67
Załącznik nr 28
Miejsce zdarzeo: Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

Transkrypcja rozmów telefonicznych na SKP (startowym punkcie dowodzenia) lotniska Smoleosk
(Północny) od 8:40 do 10:43 10.04.2010 (magnetofon P500 nr 08\806, 7 ścieżka zapisu)

09:20:00 Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+: Znaczy według, według planu, właśnie teraz Jak-40 wylądował
z tą delegacją i dziennikarzami i Ił-76 ten nasz, Frołow, jest na podejściu/podchodzi. Tam będą maszyny
prezydenckie. O 10:30 lądowanie głównego prezydenta. (głównego samolotu tj. prezydenckiego, przyp. tłum.)
(…)
09:21:38 Sypko [z regionalnego centrum kierowania lotami w Twerze]: Tak, dobrze, patrz, no ten co tam
wypuszczają, zabierają. Frołow oddalad się/odchodzid nie będzie, już pójdzie od razu (nieczyt.) wszystko
zabierze i będzie iśd, tak, on nie będzie teraz przelatywad.
(…)
09:40:03 Krasn.: Nie wiem, na razie nie jestem gotowy, w prognozie go nie było, w ciągu 20 minut wszystko
zasłoniło, teraz Frołow, wysyłamy go na zapasowe do Tweru.
(…)
09:56:53 KL *kontroler lotów ppłk Paweł pliusnin+: – A tam u ciebie, z tym startem też taka dupa, tak?
09:56:56 Pomocnik Kontrolera Lotów (PKL): – W ogóle nic nie widad.
09:56:58 KL: – Zrozumiałem.
09:57:01 KL: – Wtedy kiedy tego FeeSBesznika przyjmowałem, taka sama pogoda była (niezrozumiałe).
68
7. Zlekceważenie informacji o nieprzygotowaniu lotniska Smoleosk Siewiernyj
na przyjęcie samolotu z Prezydentem RP Lechem Kaczyoskim i polską delegacją
w dn. 10 kwietnia 2010 r.

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 29, 30, 31 i 32 wynika, że rząd D. Tuska wielokrotnie
otrzymywał informacje wskazujące na nieprzygotowanie lotniska Smoleosk Siewiernyj do przyjęcia
polskiego statku powietrznego. Mimo zapewnieo, iż ww. lotnisko (na co dzieo zamknięte) zostanie
uruchomione, nie otrzymano ze strony rosyjskiej oficjalnego potwierdzenia, że zostanie ono
uruchomione na potrzeby polskich delegacji w dniach 7-10 kwietnia (ta ostatnia informacja dotarła
z MSZ do sekretariatu min. Handzlika w Kancelarii Prezydenta RP już po 10 kwietnia 2010 r.).
Ponadto z dokumentów przywołanych w załączniku nr 32 wynika, że 8 kwietnia 2010 r. w MSZ
rozumiano wagę sprawy. Wiedziano, że lotnisko w Smoleosku nie jest poinformowane
o zaplanowanym na 10 kwietnia 2010 r. lądowaniu samolotu z Prezydentem RP na pokładzie
i oceniano, że nieprzygotowanie lądowania tego i innych samolotów w Smoleosku jest kwestią
fundamentalną – lecz zaniechano przeprowadzenia niezbędnych czynności i ustaleo.
Wskazuje to na niedopełnienie obowiązków przez MSZ.
69
Załącznik nr 29
Miejsce zdarzenia: Moskwa
Czas zdarzeo: 10 marca 2010

Claris nr 284 nadany w Moskwie 11 marca 2010 r. do MSZ dot. rozmowy przeprowadzonej
10 marca 2010 r. przez pracownika MSZ RP z Dyrektorem III Europejskiego Departamentu MSZ
Federacji Rosyjskiej S. Nieczajewem.

(…) Zapytałem czy istnieje możliwośd, aby grupa przygotowawcza przyleciała do Smoleoska samolotem.
S. Nieczajew poinformował, że według jego wiedzy jakiekolwiek korzystanie z lotniska w Smoleosku może
stanowid poważny problem. (…)
70
Załącznik nr 29

71
Załącznik nr 30
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 11 marca 2010

Mail Macieja Jakubika z Kancelarii Prezydenta RP do Dariusza Jankowskiego z Kancelarii
Prezydenta RP wysłany 11 marca 2010 r. o godz. 13.16.

(…) Możesz sprawdzid co jest z lotniskiem w Smoleosku bo słyszałem plotkę że Rosjanie twierdzą że ono niezbyt
działa… (…)
72
Załącznik nr 30

73
Załącznik nr 31
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 24 marca – 12 kwietnia 2010

Notatka z dn. 24 marca 2010 r. dot. rozmowy przeprowadzonej przez podsekretarza stanu w MSZ
Andrzeja Kremera z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Warszawie Wiktorem Grininem
(skierowana do Mariusza Handzlika, podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, wpłynęła
do Kancelarii Prezydenta RP dopiero 12 kwietnia 2010 r.)

(…) W trakcie rozmowy poruszone zostały także niektóre kwestie przygotowao uroczystości katyoskich
w dniach 7 i 10 kwietnia br. Stwierdziłem, iż mimo zapewnieo strony rosyjskiej wciąż brak oficjalnego
potwierdzenia, czy w dniach 7-10 kwietnia zostanie uruchomione na potrzeby uroczystości (obecnie zamknięte)
lotnisko w Smoleosku. (…)
74
Załącznik nr 31

75
Załącznik nr 32
Miejsca zdarzeo: Smoleosk, Kijów, Moskwa, Warszawa
Czas zdarzeo: 8 kwietnia 2010

a) Mail radcy Ambasady RP w Kijowie D. G. wysłany 8 kwietnia 2010 r. o godz. 14.53
do ambasadora RP w Moskwie J. B. oraz amb. T. T., G. C. i J. G. z Ambasady RP w Moskwie a także
do wiadomości A. K. i M. K. z MSZ
(…) Lotnisko w Smoleosku nic nie wie o zgodzie na lądowanie samolotu z Prezydentem. Będę wdzięczny
za przekazanie mailem numeru zgody na przelot i lądowanie. (…)

b) Mail podsekretarza stanu w MSZ A. K. wysłany 8 kwietnia 2010 r. o godz. 16.59 do radcy
Ambasady RP w Kijowie D. G., ambasadora RP w Moskwie J. B. oraz amb. T. T., G. C. i J. G.
z Ambasady RP w Moskwie a także do wiadomości M. K. i J. B. z MSZ
Zwracam uwagę, że kwestia lądowania samolotu / samolotów jest fundamentalna !!!
Proszę o pilne wyjaśnienie wszystkich szczegółów związanych z dojazdem delegacji i innych szczegółów
organizacyjnych. (…)
76
Załącznik nr 32

77
8. Uzgodnienie przez rządy RP i FR obniżenia rangi wizyty Prezydenta RP
Lecha Kaczyoskiego

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 33 i 34 wynika, że już 10 marca 2010 r. dyrektor
S. Nieczajew z MSZ FR w rozmowie z przedstawicielem MSZ RP podkreślił, iż protokół dyplomatyczny
rządu FR będzie zajmował się wyłącznie organizacją spotkania premierów D. Tuska i W. Putina. Polski
rozmówca Nieczajewa przyjął to do akceptującej wiadomości.
W czasie tej samej rozmowy S. Nieczajew spytał, czy ma traktowad słowa polskiego rozmówcy
o przyjeździe Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego do Katynia w dniu 10 kwietnia jako oficjalne
powiadomienie strony rosyjskiej o tej wizycie, lecz polski rozmówca rosyjskiego dyplomaty nie zajął
stanowiska.
Natomiast 3 kwietnia polska strona rządowa ustaliła z rosyjską stroną rządową, że wylot premiera
D. Tuska do Katynia będzie koordynowany z Moskwą.
MSZ było świadome, że organizacja wizyty Prezydenta RP realizowana jest tak, że będzie ona gorzej
przygotowana i gorzej zabezpieczona niż spotkanie premiera D. Tuska z W. Putinem
78
Załącznik nr 33
Miejsce zdarzenia: Moskwa
Czas zdarzenia: 10 marca 2010

Claris nr 284 nadany w Moskwie 11 marca 2010 r. do MSZ dot. rozmowy przeprowadzonej
10 marca 2010 r. przez pracownika MSZ RP z Dyrektorem III Europejskiego Departamentu MSZ
Federacji Rosyjskiej S. Nieczajewem.

(…) Zwróciłem uwagę, że mamy do czynienia z dwiema wizytami. Premiera – 7 kwietnia i Prezydenta –
10 kwietnia. S. Nieczajew podkreślił, że protokół rządu FR będzie się zajmował wyłącznie organizacją spotkania
premiera D. Tuska z premierem W. Putiem. W kwestii wizyty w FR prezydenta L. Kaczyoskiego S. Nieczajew
zapytał czy powinien rozumied moje słowa o przyjeździe Prezydenta Polski L. Kaczyoskiego jako oficjalne
powiadomienie strony rosyjskiej, gdyż do tej pory strona rosyjska nie otrzymała żadnej oficjalnej wiadomości,
że wizyta ta będzie miała miejsce. Odpowiedziałem, że na tak postawione pytanie nie mogę udzielid żadnej
oficjalnej wiadomości, niezależnie od faktu, że z tych materiałów, które posiadam wynika, że 10 kwietnia do
Katynia przybędzie Prezydent RP. (…)
79
Załącznik nr 33

80
Załącznik nr 34
Miejsca zdarzeo: Katyo, Smoleosk
Czas zdarzeo: 3 kwietnia 2010

Mail C. G. sekretarza Ambasady RP w Moskwie do G. M. z MSZ Federacji Rosyjskiej, wysłany
3 kwietnia 2010 r. o godz. 22:31

Spotkanie z rosyjską grupą przygotowującą 7.04 odbyło się 3.04 w Katyniu i Smoleosku (…). Na czele grupy
rosyjskiej stał Kitajew – z-ca dyr. PD Rządu FR.
Propozycje programowe strony rosyjskiej wg ustaleo z 3 kwietnia 2010 r.
1. Start z Warszawy:
w celu uniknięcia protokolarnych nieporozumieo strona rosyjska prosi, aby start samolotu 154M z Premierem
D. Tuskiem na pokładzie odbył się w porozumieniu z Moskwą, po sygnale oznaczającym, że Premier Putin jest
już w drodze do Katynia. (…)
81
Załącznik nr 34

82
9. Rezygnacja z zamówionego rosyjskiego nawigatora dla samolotu przewożącego
Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego po zapewnieniu bezpieczeostwa lotu delegacji premiera
D. Tuska

Z dokumentu przywołanego w załączniku nr 36 oraz z wyjaśnieo żołnierzy Sił Powietrznych
przywołanych w załącznikach nr 35 i 37 wynika, że 10 marca 2010 r. Kancelaria Prezydenta RP wraz
z zamówieniem na samolot dla Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego przekazała zamówienie
na rosyjskiego lidera (nawigatora). Uzyskano zapowiedź, że zamówienie zostanie zrealizowane.
Gdy 30 marca 2010 r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazała zamówienie na samolot i lidera
dla delegacji z D. Tuskiem na czele, strona rosyjska odpowiedziała, że w tak krótkim terminie nie
może zrealizowad zamówienia na skierowanie do Polski drugiego lidera. Odpowiedź ta została
wykorzystana przez polską stronę rządową jako pretekst do wycofania zamówienia na lidera
mającego towarzyszyd załodze Tu-154M nr 101 w dn. 10 kwietnia 2010 r. (w wypracowaniu decyzji
o całkowitej rezygnacji z liderów, zrealizowanej następnie przez 36 splt, uczestniczył m.in.
G. C. z Ambasady RP w Moskwie).
Natomiast 7 kwietnia 2010 r. załogę samolotu transportującego delegację z premierem na czele
uzupełniono o oficera - specjalistę osprzętu, który mógłby pomóc załodze w razie wystąpienia awarii
(10 kwietnia 2010 r. składu załogi Tu-154 nr 101 nie poszerzono).
To rząd D. Tuska odpowiada za brak rosyjskiego nawigatora na pokładzie Tu-154M
w dniu 10 kwietnia 2010 r. i za wynikające stąd konsekwencje. Rezygnacja z nawigatora
zamówionego dla samolotu przewożącego Prezydenta RP była skutkiem zorganizowania
dodatkowego spotkania D. Tuska z W. Putinem.
83
Załącznik nr 35
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa
Czas zdarzeo: 10 – 30 marca 2010

Mjr P. O. z 36 splt

(…) zamówienie na lot Prezydenta RP na trasie Warszawa – Smoleosk – Warszawa na dzieo 10.04.2010
wpłynęło 10.03.2010 (…) w dniu 30.03.2010 wpłynęło zamówienie na lot Premiera trasie Warszawa – Smoleosk
–Warszawa na dzieo 7.04.2010.
(…) już w dniu 30.03.2010 skontaktowałem się telefonicznie z G. C. z Ambasady RP w Moskwie, celem
poinformowania go o lotach na dzieo 7.04.2010. W trakcie tej rozmowy z C. w/w potwierdził mi zamówienie
na lot na 10.04.2010 r., a natomiast co do lotów na 07.04.2010, w związku z krótkim czasem wydaje mi się,
wydaje mi się, że powiedział, iż nie wie czy strona rosyjska będzie w stanie zapewnid liderów na 07.04.2010.
W związku z powyższym poinformowałem C., że skontaktuję się z D-cą (…), który zawsze wyznacza załogę
na loty i oddzwonię do niego , czyli C., co do dalszej decyzji.
Udałem się następnie do kpt. P. K. (…) w celu wyjaśnienia problemu.
Kpt. K. skontaktował się telefonicznie z ppłk. B. S. i zapytał czy na loty 07.04.2010 zamówid liderów, czy też jest
on w stanie wystawid załogę posługującą się językiem rosyjskim. Ppłk. S. przekazał kpt. K, iż jest w stanie
wystawid na 7.04.2010 takie załogi.
Wtedy też zapytałem: a co z lotem 10.04.2010?
Ppłk S. za pośrednictwem kpt. K. przekazał mi, iż też poleci załoga posługująca się językiem rosyjskim.
Następnie zadzwoniłem do C. i przekazałem w/w ustalenia odnośnie liderów.
84
Załącznik nr 36
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 31 marca 2010

Pismo mjr. P. O., Szefa Sekcji Planowania i Ewidencji Pionu Szkolenia JW 2139 do Szefostwa Służby
Ruchu Lotniczego RP z dn. 31 marca 2010 r.26 dot. przelotów JW. 2139 w dniu 07.04.2010 r.
oraz 10.04.2010 r. po trasie Warszawa – Smoleosk – Warszawa

W związku z zapewnieniem przez d-cę eskadry o zaplanowanie *tak w tekście! – red.+ załóg posługujących się
językiem rosyjskim na w/w przeloty samolotów, proszę o anulowanie zamówienia „liderów” po w/w trasie.
Jednocześnie podtrzymujemy prośbę o przesłanie aktualnych danych dotyczących lotniska SMOLEOSK. (…)

26
W nagłówku pisma omyłkowo data: 31.04.2010 r.
85
Załącznik nr 36

86
Załącznik nr 37
Miejsce zdarzenia: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzenia: 7 kwietnia 2010

Ppłk B. S. z 36 splt:

Na lot 7 kwietnia 2010 r. z VIP (…) samolotem Tu-154M/101 skład załogi był następujący (…) mjr P. II pilot,
nawigator chor. G., technik pokładowy chor. K. i stewardessy pani M., pani Ż. i pani Z. oraz kpt. P. jako
specjalista. (….) … obecnośd kpt. P., jako członka załogi w locie do Smoleoska z dnia 7 kwietnia 2010,
podyktowana była, że jako specjalista osprzętu mógł  nam pomóc w razie wystąpienia awarii (…) Kpt. P. miał
udad się do Samary celem nadzorowania remontu Tu-154M/102. (…)
87
10. Niedostarczenie przez stronę rosyjską załodze Tu-154M nr 101 wymaganych danych
meteorologicznych

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 42, 43, 44 i 45 oraz z wyjaśnieo żołnierzy
przywołanych w załącznikach nr 39, 40 i 41 wynika, że:
- od jesieni 2009 r. jednostki organizacyjne Sił Powietrznych RP (w tym 36 splt) sygnalizowały
koniecznośd uzyskania danych meteorologicznych z rosyjskich lotnisk oraz danych adresowych
właściwej rosyjskiej jednostki w celu otrzymania tych danych, zwłaszcza ze Smoleoska;
- polski ataszat w Moskwie zlekceważył sygnalizowaną przez Siły Powietrzne pilnośd sprawy
i nie realizując wskazanych zadao, włączył je do negocjacji przyszłego polsko-rosyjskiego
porozumienia wojskowego;
- polski ataszat w Moskwie, wiedząc że załogi polskich statków powietrznych zamierzających lądowad
na lotnisku Smoleosk Siewiernyj będą pozbawione bieżącej informacji meteorologicznej,
nie realizował wniosków jednostek Sił Powietrznych i nie spowodował dostarczenie tych danych.
Ponadto z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 46, 47, 48 i 49 wynika, że w dniu 10 kwietnia
2010 r. załoga Tu-154M nr 101 z Prezydentem RP Lechem Kaczyoskim na pokładzie nie otrzymała
od strony rosyjskiej wymaganych depesz meteorologicznych METAR (aktualnych warunków
na lotnisku podawanych co pół godziny) i TAF (prognozy pogody), a informacje meteorologiczne
przekazywane jej drogą radiową przez stanowisko kontroli lotów na lotnisku Smoleosk Siewiernyj
były nieścisłe lub mylne.
Stanowiło to naruszenie dyspozycji art. 8 polsko-rosyjskiego porozumienia z 1993 roku.27
MON i ataszat oraz służby rosyjskie całkowicie zlekceważyły swoje obowiązki dostarczenia załodze
Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. informacji o zagrożeniu meteorologicznym.

27
Porozumienie między Ministerstwem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej a Ministerstwem Obrony Narodowej
Federacji Rosyjskiej w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej
Polskiej i Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu państw sporządzone w Moskwie 14 grudnia 1993 roku.
Art. 8.
Przy lądowaniu wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej na lotniskach wojskowych Federacji
Rosyjskiej oraz wojskowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej na lotniskach wojskowych Rzeczypospolitej
Polskiej, Strony zobowiązują się świadczyć następujące usługi:
a) bezpłatnie:
- przekazywanie niezbędnych danych o lotniskach wojskowych;
(…);
- przekazywanie danych meteorologicznych;
- wykorzystanie wojskowych systemów nawigacyjnych na trasie lotu, przy starcie i lądowaniu;
- postój statku powietrznego;
(…).
88
Załącznik nr 38
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 26 września 2009 – 9 kwietnia 2010

S. P., żołnierz 36 splt:

W dniu 9 kwietnia 2010 r. ok. godz. 8.00 zdałem służbę dyżurnego meteorologa lotniska M. N. Udzieliłem
mu instruktażu polegającego na planowanych i realizowanych zadaniach lotniczych. Przekazałem również
informację, aby zwrócił szczególną uwagę na lot, który będzie realizowany w dniu 10 kwietnia 2010 r.
do Smoleoska. ze względu na brak depesz meteorologicznych z tego miejsca.
26 września 2009 r. miał miejsce przelot JAK-40 z ministrem Cz. na trasie Warszawa – Smoleosk – Warszawa.
Podczas zabezpieczania meteorologicznego tego lotu po raz pierwszy spotkaliśmy się z sytuacją, że z lotniska
w Smoleosku brak jest depesz meteorologicznych METAR i TAF. Zgodnie z instrukcją organizacji lotów
powietrznych o statusie HEAD oraz instrukcją meteorologicznego zabezpieczenia lotów statków powietrznych
podstawą do wykonywania lotów są depesze TAF, prognozy parametrów meteorologicznych i METAR,
zawierające obserwacje parametrów meteorologicznych. (…) O braku depesz TAF i METAR z lotniska
w Smoleosku osobiście meldowałem pismem z 20 października 2009 r. do Szefa Zarządu Rozpoznania i Walki
Elektronicznej SP *Sił Powietrznych+. W odpowiedzi 23 października 2009 r. uzyskaliśmy informacje, iż Szef
Sztabu SP zwrócił się z wnioskiem do Dyrektora Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych [MON]
o pomoc w przedmiotowej sprawie. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na piśmie. 6 lub 7 kwietnia 2010 r.
Szef Oddziału Służby Meteorologicznej SP przekazał mi informację, że niemożliwym jest otrzymanie danych TAF
i METAR z tego rejonu. Wiedząc, że zbliżają się wyloty do Smoleoska już od 30 marca 2010 r. zgłosiłem
ten problem ustnie do kierownika Biura Meteorologicznego Centrum Hydrometeorologii SP. Uzyskałem
informację od niego, że zajmie stanowisko w tej sprawie.
89
Załącznik nr 39
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Moskwa
Czas zdarzeo: listopad 2009 – 10 kwietnia 2010

M. K., żołnierz Centrum Hydrometeorologii SZ RP

Załoga samolotu Tu-154 M wiedziała, że biuletyn lotniczo-meteorologiczny nie zawiera depesz METAR i TAF.
Ja z Szefem Służby Meteorologicznej 36 splt omawiałem fakt braku depesz METAR i TAF z lotniska
w Smoleosku, problem ten ujawnił się w listopadzie 2009 r., CH [Centrum Hydrometeorologii] SZ nie miało
możliwości uzyskad takich depesz lotnisk wojskowych z obszaru Federacji Rosyjskiej. W związku z powyższym
P. sporządził pismo w tej sprawie do Szefa Oddziału Meteorologicznego SP. Wiem, że próbował on uzyskad
dane z lotniska w Smoleosku za pośrednictwem naszego attache wojskowego w Moskwie, ale nie wiem
jak to ostatecznie się skooczyło, w każdym razie do 10 kwietnia 2010 r. depesz METAR i TAF z tego obszaru
nie było.
90
Załącznik nr 40
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Moskwa
Czas zdarzeo: jesieo 2009 – 7 kwietnia 2010

B. P., żołnierz z Dowództwa SP

Jesienią 2009 r. pojawił się problem braku danych meteorologicznych z lotnisk wojskowych Federacji Rosyjskiej,
głównie chodziło o lotnisko wojskowe w Smoleosku. Zgłosił to szef sztabu 36 splt S.P. Mjr Sz. z podległego
mi Oddziału telefonicznie skontaktował się w tej sprawie z attachatem wojskowym RP w Moskwie i jego
rozmówca skierował go do attache gen. W. Mjr Sz. przedstawił mu potrzebę uzyskania danych
meteorologicznych z lotnisk wojskowych Federacji Rosyjskiej, gen. W. doradził skierowanie w tej sprawie pisma
do Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON. Pismo do DWSZ zostało wysłane 23 października
2009 r., po 23 października zadzwonił z tego departamentu S., żeby uściślid o jakie dane chodzi. Ja przekazałem
mu, że chodzi nam o depesze METAR i TAF, a jeżeli by nie było tych danych to o każde inne dane, np. SYNOP.
Poinformowałem o tym piśmie dowódcę 36 splt i telefonicznie K. z CH [Centrum Hydrometeorologii] SZ RP.
6 kwietnia skontaktowałem się z B. z naszego attachatu w Moskwie, pytając czy jest możliwośd pozyskania
danych meteo ze Smoleoska. B. wiedział o sprawie, poinformował mnie iż nie ma danych ze Smoleoska,
oraz że jest w Smoleosku jego szef i przekaże jemu sprawę, ja poprosiłem o uzyskanie danych meteo
i ewentualnie o numer telefonu na lotnisko w Smoleosku. Zadzwoniłem następnie do B. 7 kwietnia i jeszcze raz
poprosiłem go o sprawdzenie możliwości uzyskania telefonu na lotnisko, B. nie był w stanie uzyskad, ani danych
meteo, ani numeru telefonu, poinformował mnie że umieszczą prośbę o kontakty i potrzebę pozyskiwania
danych w nocie dyplomatycznej.
91
Załącznik nr 41
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 20 – 23 października 2009

Pismo Szefa Zarządu Rozpoznania i Walki Elektronicznej Dowództwa Sił Powietrznych płk. A. M.
do Szefa Sztabu 36 splt wysłane faxem 23 października 2009 r.

(…) W odpowiedzi na pismo nr 2613/09 z dnia 20.10.2009 r. informuję, że Szef Sztabu – Zastępca Dowódcy SP
wystąpił z wnioskiem do Dyrektora Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych w sprawie pomocy
w pozyskiwaniu informacji meteorologicznych z terytorium Federacji Rosyjskiej. O postępach w tej sprawie
będzie Pan informowany na bieżąco.
W załączeniu przedstawiam kopie pisma do Dyrektora Departamentu WSZ. (…)
92
Załącznik nr 42
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa
Czas zdarzeo: 28 – 29 października 2009

Pismo/fax Szefa Oddziału Ataszatów Wojskowych Departamentu Wojskowych Spraw
Zagranicznych MON do attaché obrony wojskowego, morskiego i lotniczego przy Ambasadzie RP
w Moskwie gen. G. W. z 29 października 2009 r.

(…) Nawiązując do pisma nr BAWMOS096265 z 28.10.2009 r. dot. pozyskania danych meteorologicznych,
w uzupełnieniu informuję Pana Generała, iż strona polska zainteresowana jest zwłaszcza podaniem punktu
kontaktowego (nazwa, miejscowośd i numer telefonu) w FR, z którym mogłaby się kontaktowad celem
otrzymania potrzebnych danych z poszczególnych lotnisk. (…)
93
Załącznik nr 42

94
Załącznik nr 43
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa
Czas zdarzeo: 16 marca 2010

Pismo Szefa Zarządu Rozpoznania i Walki Elektronicznej Dowództwa Sił Powietrznych płk. A. M.
do Szefa Oddziału Kontaktów Zagranicznych Dowództwa Sił Powietrznych z 16 marca 2010 r. na
temat rozmów sztabowych z SZ FR w Moskwie

(…) W odpowiedzi na pismo nr P5/754/II informuję, że Zarząd Rozpoznania i WE jest zainteresowany
współpracą w obszarze geografii wojskowej dotyczącej pozyskiwania informacji meteorologicznej z lotnisk
Federacji Rosyjskiej.
W związku z częstymi wylotami samolotów wojskowych do Federacji Rosyjskiej (remonty, wizyty paostwowe,
obchody rocznic) istnieje potrzeba dostępu do informacji meteorologicznych z tych lotnisk celem
zabezpieczenia meteorologicznego przelotów statków powietrznych. (…)
95
Załącznik nr 43

96
Załącznik nr 44
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 16 marca 2010

Pismo A. S. do S. J. do Sztabu Generalnego SZ na temat współpracy z SZ Rosji wysłane 16 marca
2010 r. o godz. 12.58

(…) W odpowiedzi na pismo nr P5/754/II przedstawiam propozycję współpracy o obszarze geografii wojskowej
dotyczącej pozyskiwania informacji meteorologicznej z lotnisk Federacji Rosyjskiej.
W związku z częstymi wylotami samolotów wojskowych SZ RP do Rosji (remonty, wizyty paostwowe VIP,
obchody rocznic Katynia itd.) wojskowa służba meteorologiczna potrzebuje dane o warunkach atmosferycznych
z lotnisk rosyjskich ze względu na problemy z pozyskiwaniem tych danych ze źródeł oficjalnych. (…)

97
Załącznik nr 45
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 9 – 10 kwietnia 2010

M. N., żołnierz 36 splt

(…) lotnisko w Smoleosku nie przekazuje danych meteorologicznych METAR – dotyczących aktualnych
warunków na lotnisku podawanych, co pół godziny i danych TAF – dotyczących prognozy pogody dla lotniska.
Z lotniska w Smoleosku mieliśmy tylko depesze SYNOP, która zawiera takie dane, jak kierunek wiatru,
temperaturę, widzialnośd, ilośd zachmurzenia i numer stacji meteorologicznej. Dane SYNOP z tej stacji
są aktualizowane co 3 godziny. Zgodnie z regulaminem lotów, piloci decyzję o przelocie podejmują
po zapoznaniu się z danymi METAR i TAF oraz na podstawie dokumentacji meteorologicznej. Sytuacja o braku
tych danych z lotniska była poruszana przez S. P., który podejmował jakieś czynności z tym związane, ale jakie
tego nie znam. W godzinach popołudniowych 9 kwietnia 2010 r. zadzwonił do mnie kpt. A. P., dowódca
Tu-154M, któremu przekazałem swoją prognozę na lądowanie na lotnisku w Smoleosku. (…) Podczas tej
rozmowy nie przekazałem kpt. A. P. informacji o mgłach, ponieważ ich nie prognozowałem ze względu na niską
wilgotnośd w tym rejonie. (…) Ok. godz. 6.10 por. A. Z., członek załogi Tu-154M odebrał ode mnie
dokumentację lotniczo-meteorologiczną na wylot samolotu. Odbiór dokumentacji został potwierdzony
własnoręcznym podpisem por. Z. Przekazałem takie dokumenty jak: depesze TAF i METAR lotnisk Warszawa
Okęcie, Gdaosk, Miosk jeden i dwa, Wilno, Gomel, Moskwa Wnukowo, Moskwa Domodie[do]wo, Moskwa
Szeremietiewo, Omsk, Witebs*k+ (…). Ok. godz. 6.20 rozmawiałem z drugim pilotem mjr. R. G., który został
poinformowany o panujących warunkach w rejonie lotniska w Smoleosku i prognozowanych warunkach
na lądowanie.
98
Załącznik nr 46
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

J. U., funkcjonariusz BOR

W dniu 10 kwietnia 2010 r. objąłem służbę zastępcy oficera operacyjnego BOR w centrum kierowania BOR. (…)
Kolejną informacją dotyczącą tego lotu był telefon z Centrum Operacji Powietrznych, było to ok. godz. 8.30,
może kilka minut później. Oficer, który pełnił tam służbę powiadomił nas o złych warunkach atmosferycznych
nad Smoleoskiem i zapytał, czy jest nam coś wiadomo w tej sprawie. Spytał też, czy istnieje możliwośd
lądowania na lotnisku zapasowym. Dla nas to było zaskakujące, nie mieliśmy wcześniej sygnałów o złej
pogodzie. Próbowaliśmy ustalid szczegóły dzwoniąc do dyżurnego BOR w porcie lotniczym z poleceniem
zebrania informacji ws. lotniska, ws. ewentualnego lądowania samolotu prezydenckiego na innym lotnisku.
Przekazał nam, że maszynę przejął nadzór rosyjski i nasza kontrola lotów nie ma z nią łączności.
99
Załącznik nr 47
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Katyo
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

W. T., funkcjonariusz BOR

W dniu 10 kwietnia 2010 r. o godz. 7.00 objąłem służbę oficera operacyjnego BOR w centrum kierowania.
Ok. godz. (…) zadzwonił do mnie dyżurny operacyjny z centrum operacji powietrznych. Zapytał mnie, czy wiemy
coś o możliwości innego miejsca lądowania z uwagi na złe warunki atmosferyczne nad lotniskiem w Smoleosku.
W moich dokumentach nie było informacji o możliwych lotniskach zapasowych, niczego takiego nie pamiętam.
Nie miałem jakichkolwiek informacji czy dotyczących pogody w Smoleosku, czy wyboru innego miejsca
lądowania. Odpowiedziałem, że nie mam żadnych informacji i poprosiłem, że w przypadku gdyby COP miał
jakieś informacje o innym miejscu lądowania, poinformował mnie o tym. Chodziło o koniecznośd
poinformowania o tym służb dyplomatycznych na miejscu oraz naszych funkcjonariuszy zabezpieczających
wizytę Pana Prezydenta na terenie Federacji Rosyjskiej. Kilka minut po tym telefonie, około 8.55 jeden
z naszych oficerów czekających na przyjazd Prezydenta w Katyniu C. K. zadzwonił do mnie z pytaniem,
czy mamy jakieś informacje, gdyż dochodzą do nich niepokojące sygnały, że może byd problem, bądź że jest
problem z lądowaniem samolotu.
100
Załącznik nr 48
Miejsce zdarzeo: Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

a) Transkrypcja rozmów telefonicznych na SKP (startowym punkcie dowodzenia) lotniska Smoleosk
(Północny) od 8:40 do 10:43 *czasu lokalnego, tj. od godz. 06:40 do godz. 8:43 czasu polskiego+ 10.04.2010
(magnetofon P500 nr 08\806, 7 ścieżka zapisu)
08:51:45 Meteo: W ciągu 10 godzin odnotowaliśmy: 3 stopnie wyższej (a wyższej warstwy atmosfery?)
08:51:47 RP *kierownik lotów ppłk Paweł Pliusnin+: Tak.
08:51:48 Meteo: Mgiełka, Dymy, widocznośd 4 kilometry.
08:51:51 RP: Tak.
08:51:52 Meteo: Dolna grani…, o…, wiatr 140 stopni, 2 metry, plus 2 przecinek 4, wilgotności 87%, ciśnienie
7-44 przecinek 5, przyjęte 7-67, przecinek trzy, bez zmian. (…)

b) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów lotniska Smoleosk „Siewiernyj” - rozmowy zarejestrowane
przez otwarty mikrofon od godz. 08:38 do godz. 10:43 [czasu lokalnego, tj. od godz. 06:38 do godz. 8:43 czasu
polskiego] dnia 10.04.2010 (magnetofon P500 numer 08/806, 4 ścieżka zapisu)
09:12:41 Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+- … i meteo, Marczenko mówił, mgły nie oczekuję. (…)
09:13:49 Krasn. - Władimirze Iwanowiczu, odległośd 2, dzieo dobry, podchodzi pierwszy, nakryła, nakryła nas
mgła, o teraz tutaj, właśnie teraz… ja przedzwonię!!!

c) Transkrypcja rozmów telefonicznych
09:39:55 Krasn.: A, to wy operacyjny, sam się zamotałem, znaczy się Smoleosk zakryło
09:39:59 OD *operacyjny oficer dyżurny mjr Kurtiniec+: Przyczyna?
09:40:00 Krasn. Mgła.
09:40:02 OD: Na długo?
09:40:03 Krasn. Nie wiem, na razie nie jestem gotowy, w prognozie go nie było, w ciągu 20 minut wszystko
zasłoniło, teraz Frołow, wysyłamy go na zapasowe do Tweru. (…)
09:40:13 Krasn. No co robid, nic nie zrobisz on zejśd…/zszedł… (…)
09:40:19 Krasn.: Ale widocznośd 500 metrów, nawet mniej, o teraz nawet 300 metrów zakryło całkowicie.
Nie, nie ma sensu czekad, 20 ton ma resztki.
09:40:26 OD: Aha. (…)
09:40:29 Krasn. Mam pytanie takie, według moich danych Tupolew wylatuje polski, kurde, oni się nie pytają,
to znaczy lecą sami, trzeba im przekazad, że nas zasłoniło.
09:40:38 OD: No, ja zaraz do głównego centrum przekażę i objaśnię w czym rzecz.
09:40:39 Krasn.: Przekażcie, bo, ponieważ w prognozie nie było, wilgotnośd 80%, skąd on się wziął o 9 godzinie,
ale nakryło całkiem, widocznośd teraz jakieś 400 maksimum. (…)
(…)
10:33:12 Krasn: Słuchaj, ten meteo, jest jakiś niepoczytalny, czy co?
10:33:14 KL *kierownik lotów ppłk Paweł Pliusnin+: Podaje teraz 800 metrów.
10:33:21 Krasn: Jakie tam 800…
10:33:28 Krasn: … o teraz 800 metrów, a tu w ogóle, spójrz,… chodby tam, metrów 200-300, na pewno jest,
a tam metrów 200 maksimum. (…)
10:35:39 KL: W ogóle się zrobiło…
10:35:43 Krasn: No, wiesz, zadzwoo przynajmniej na “Południowy””, czy są przynajmniej jakieś ślady poprawy?
10:36:04 Krasn: Zadzwoomy do miasta.
10:36:06 Krasn: … 62-84-21
10:36:24 Krasn: Dzieo dobry, pułkownik Krasnokucki, “Północny”… jaką macie pogodę?
10:36:32 Krasn: Też macie mgłę?
10:36:33 Krasn: Zaczęło się poprawiad, dobrze zrozumiałem?
10:36:39 Krasn: Zrozumiałem.
10:36:41 Krasn: Zaczęły się przejaśnienia, 600, było 200, zrobiło się 600. (…)
10:37:00 Krasn: … tak,  (mgła – red.) siadła w ogóle, 200 metrów widocznośd, nawet mniej, z tym kursem.
10:37:19 Krasn: 150 całkowicie osiadła, i pogarsza się coraz bardziej.
101
11. Zlekceważenie otrzymanego ostrzeżenia o możliwości porwania statku powietrznego

Z wyjaśnieo żołnierza Centrum Operacji Powietrznych SP przywołanych w załączniku nr 49 wynika,
że 9 kwietnia 2010 r. Dyżurna Służba Operacyjna SZ przekazała ostrzeżenie o możliwości
uprowadzenia statku powietrznego z lotnisk jednego z paostw Unii Europejskiej. Brak danych
świadczących o wpływie tego ostrzeżenia na działania BOR oraz innych osób, instytucji i organów
paostwowych zaangażowanych w organizację i zabezpieczenie podróży delegacji z Prezydentem RP
na czele do Katynia w dn. 10 kwietnia.
Brak reakcji na zagrożenie terrorystyczne obciążą zwłaszcza szefów służb specjalnych i nadzorującego
ich premiera D. Tuska.
102
Załącznik nr 49
Miejsce zdarzeo: Warszawa, Miosk Mazowiecki
Czas zdarzeo: 9 kwietnia 2010

Z. W., żołnierz COP

W czasie służby w dniu 9 kwietnia 2010 r. w godzinach nocnych nie pamiętam dokładnie godziny, ale było to
po godz. 22.00 otrzymałem od starszego dyżurnego zmiany Dyżurnej Służby Operacyjnej SZ ostrzeżenie
o możliwości uprowadzenia statku powietrznego z lotnisk jednego z paostw Unii Europejskiej. To ostrzeżenie,
jako związane z zagadnieniem bezpieczeostwa w systemie obrony powietrznej przekazałem do dyżurujących
ODN *Ośrodków Dowodzenia i Naprowadzania+ i na lotnisko w Miosku Mazowieckim, gdzie stała para dyżurna.
103
12. Przekazanie załodze Tu-154M nr 101 lecącej 10 kwietnia 2010 r. do Smoleoska
błędnych kart podejścia

Z wyjaśnieo oficerów 36 splt przywołanych w załącznikach nr 50 i 51 wynika, że karty podejścia
lotniska Smoleosk Siewiernyj, którymi dysponowały załogi przygotowujące się do lotów na trasie
Warszawa – Smoleosk – Warszawa w dniach 7 i 10 kwietnia (były to dokumenty z 2009 r.
i dokumenty dostarczone kilka dni przed 7 kwietnia 2010 r.) różniły się w kluczowych kwestiach.
Nowsze dane dotyczące progów współrzędnych pasa i współrzędnych radionawigacyjnych dalszej
radiolatarni nie zgadzały się z danymi zawartymi na wcześniejszych kartach podejścia.
Dalsza radiolatarnia według współrzędnych karty podejścia była położona 4 km od progu pasa 26
lotniska Smoleosk Siewiernyj, a według opisu karty – 6 km od progu pasa.
Współrzędne progu pasa 26 ustalone przy użyciu narzędzia stosowanego do prowadzenia takich
obliczeo były przesunięte o 300 m bliżej patrząc w kierunku podejścia w stosunku do danych
zawartych na karcie podejścia - co jest różnica znaczną.
10 kwietnia 2010 r. Tu-154M nr 101 z Prezydentem RP na pokładzie uległ katastrofie 723 m od progu
pasa 26 lotniska Smoleosk Siewiernyj (moment rozpadania się kontrukcji samolotu), a fragmenty
szczątków samolotu znajdowano w odległości co najmniej 350 m od progu pasa.
Dostarczenie błędnych danych radionawigacyjnych jednoznacznie obciąża stronę rosyjską, wskazując
na jej udział w doprowadzeniu do tragedii.
104
Załącznik nr 50
Miejsca zdarzeo: Moskwa, Smoleosk, Warszawa
Czas zdarzeo: 2009 – druga połowa marca 2010

R. R., żołnierz 36 splt

(.,.) co do wyposażenia nawigacyjnego lotniska w Smoleosku, systemów lądowania, infrastruktury, schematu
lotniska posiadaliśmy inne informacje przekazane przez ambasadę RP w Moskwie. Te dane zostały przekazane
do 36 splt w 2009 r. Jeżeli chodzi o dane lotniska w Smoleosku, ich lokalizację, to w drugiej połowie marca
2010 r. wystąpiliśmy do ambasady RP z tzw. „clarisem”. Z ambasady na piśmie nie otrzymaliśmy żadnej
dodatkowej *informacji+, świadczącej o zmianach, co do stanu lotniska z 2009 r.
105
Załącznik nr 51
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: przed 7 kwietnia 2010

B. S., żołnierz 36 splt

Przygotowywałem się do lotu do Smoleoska na dzieo 7 kwietnia, nie poleciałem, bo zmieniło się
zapotrzebowanie na samoloty. Przygotowując się do lotu, zapoznałem się z dokumentacją lotniska Siewiernyj,
czyli kartami podejścia lotniska. Otrzymałem je od MW, który o ile dobrze pamiętam, miał byd dowódcą załogi
na ten wylot. Były to dokumenty sprzed roku. Ponadto zapoznałem się z kartami podejścia tegoż lotniska, które
przyszły do JW. [jednostki wojskowej] kilka dni przed 7 kwietnia. Różnica między nimi, a wcześniejszymi
polegała na tym, że było w nich więcej danych na temat lotniska, były współrzędne progów pasa i środków
radionawigacyjnych lotniska. Po katastrofie 10 kwietnia jeszcze raz sprawdziłem te nowsze dane lotniska
w Siewernym i stwierdziłem, że współrzędne progów pasa i radionawigacyjne – dalszej radiolatarni –
nie zgadzają się po odległości z danymi zawartymi na kartach podejścia. Sprawdzenia dokonałem przy użyciu
programu komputerowego FILISTER, poprzez wpisanie do programu współrzędnych punktów opisanych
w kartach podejścia. Wynik na podstawie programu komputerowego wskazywał, że bliższa radiolatarnia była
zgodna z danymi odległości zawartymi w karcie podejścia do progu 26. Natomiast dalsza radiolatarnia według
współrzędnych karty podejścia była na 4 kilometrze, zamiast na 6 km, jak zawarte jest to w opisie karty,
tak wyliczyłem to na podstawie programu FILISTER, wpisują do niego dane z opisu karty podejścia.
Przy użyciu narzędzia dostępnego w Internecie na stronie www.earthtools.org sprawdziłem współrzędne progu
pasa 26 lotniska w Siewiernym i okazało się, że jest przesunięty o ok. 300 m. bliżej, patrząc w kierunku
podejścia w stosunku do danych zawartych na karcie podejścia. W mojej ocenie jest to znaczna różnica.

106
13. Niewskazanie przez stronę rosyjską załodze Tu-154M nr 101 lotniska zapasowego

Z wyjaśnieo funkcjonariuszy BOR, przywołanych w załącznikach nr 52, 53, 54 i 55 oraz z transkrypcji
rozmów prowadzonych 10 kwietnia 2010 r. na stanowisku kierowania lotami lotniska Smoleosk
Siewiernyj (załączniki nr 57) wynika, że kwestia lotnisk zapasowych28 nie została właściwie rozwiązana
i przygotowana przed startem Tu-154M nr 101, a informacja na ich temat nie dotarła na czas
ani do załogi polskiego statku powietrznego z Prezydentem RP na pokładzie, ani na lotnisko
docelowe.
Natomiast z wyjaśnieo przywołanych w załączniku nr 56 oraz z transkrypcji rozmów prowadzonych
10 kwietnia 2010 r. na stanowisku kierowania lotami lotniska Smoleosk Siewiernyj (załącznik nr 57)
wynika, że ustalenia dotyczące wyznaczenia lotnisk zapasowych trwały także w trakcie ostatniego
lotu Tu-154M nr 101 z Prezydentem RP na pokładzie.
Niewskazanie lotniska zapasowego załodze Tu-154M nr 101 jednoznacznie obciąża stronę rosyjską.
Rezygnacja z wyznaczenia lotnisk zapasowych wskazuje na współodpowiedzialnośd MSZ, BOR i
Ministra Spraw Wewnętrznych Administracji oraz MSZ Federacji Rosyjskiej za wprowadzenie
Tu-154M w pułapkę nad lotniskiem Smoleosk Siewiernyj.

28
Instrukcja organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD wprowadzona Decyzją Nr 184/MON Ministra
Obrony Narodowej z dnia 9 czerwca 2009 r. (fragment):
§4 Obowiązki osób funkcyjnych stanowisk dowodzenia COP [Centrum Operacji Powietrznych] i ODN [Ośrodka
Dowodzenia i Naprowadzania]
(…)
2. Do obowiązków St. DO [starszego dyżurnego operacyjnego] COP należy:
(…)
3) znajomość statusu lotnisk, które mogą być wykorzystywane jako lotniska zapasowe dla statku powietrznego o statusie
HEAD;
(…)
107
Załącznik nr 52
Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 10 kwietnia 2010

J. U., funkcjonariusz BOR

W dniu 10 kwietnia 2010 r. objąłem służbę zastępcy oficera operacyjnego BOR w centrum kierowania BOR. (…)
Kolejną informacją dotyczącą tego lotu był telefon z Centrum Operacji Powietrznych, było to ok. godz. 8.30,
może kilka minut później. Oficer, który pełnił tam służbę powiadomił nas o złych warunkach atmosferycznych
nad Smoleoskiem i zapytał, czy jest nam coś wiadomo w tej sprawie. Spytał też, czy istnieje możliwośd
lądowania na lotnisku zapasowym. (…)
108
Załącznik nr 53
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Katyo, Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

W. T., funkcjonariusz BOR

W dniu 10 kwietnia 2010 r. o godz. 7.00 objąłem służbę oficera operacyjnego BOR w centrum kierowania.
Ok. godz. zadzwonił do mnie dyżurny operacyjny z centrum operacji powietrznych. Zapytał mnie, czy wiemy coś
o możliwości innego miejsca lądowania z uwagi na złe warunki atmosferyczne nad lotniskiem w Smoleosku.
W moich dokumentach nie było informacji o możliwych lotniskach zapasowych, niczego takiego nie pamiętam.
Nie miałem jakichkolwiek informacji czy dotyczących pogody w Smoleosku, czy wyboru innego miejsca
lądowania. Odpowiedziałem, że nie mam żadnych informacji i poprosiłem, że w przypadku gdyby COP [Centrum
Operacji Powietrznych SP] miało jakieś informacje o innym miejscu lądowania, poinformował mnie o tym.
Chodziło o koniecznośd poinformowania o tym służb dyplomatycznych na miejscu oraz naszych funkcjonariuszy
zabezpieczających wizytę Pana Prezydenta na terenie Federacji Rosyjskiej. Kilka minut po tym telefonie, około
8.55 jeden z naszych oficerów czekających na przyjazd Prezydenta w Katyniu C. K. zadzwonił do mnie
z pytaniem, czy mamy jakieś informacje, gdyż dochodzą do nich niepokojące sygnały, że może byd problem,
bądź że jest problem z lądowaniem samolotu.
109
Załącznik nr 54
Miejsca zdarzeo: Smoleosk, Katyo
Czas zdarzeo: 7 – 10 kwietnia 2010

C. K., funkcjonariusz BOR

(…) Po zakooczeniu zabezpieczenia wizyty premiera moja grupa pozostała w Smoleosku. (…)
Na lotnisku nie planowano obecności żadnego funkcjonariusza BOR. W przypadku gdyby delegacja prezydencka
wylądowała na innym lotnisku, za zabezpieczenie – to jest zapewnienie ochrony przy lądowaniu i przyjeździe
na miejsce wizyty odpowiadałyby służby rosyjskie. Jest to zwyczajowo przyjęta modelowa procedura działania
służb ochrony w każdym kraju (…) Mieli przewidziane możliwości działania w przypadku lądowania w Moskwie
Domodiewo, Witebsku i Miosku. (…) Byłem po raz pierwszy na przygotowaniu pobytu zagranicznego osoby
ochranianej, nie zetknąłem się nigdy z sytuacją zmiany miejsca lądowania samolotu.
110
Załącznik nr 55
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk, Katyo
Czas zdarzeo: 9 – 10 kwietnia 2010

K. S., funkcjonariusz BOR

Byłem odpowiedzialny za przygotowanie przedsięwzięcia ochronnego dotyczącego zabezpieczenia wizyty
Prezydenta L. K. wraz z Małżonką oraz byłego Prezydent RP R. K. w Smoleosku i w Katyniu. (…) Na podstawie
wszystkich informacji uzyskanych w toku wykonywania swoich zadao sporządziłem w dniu 9 kwietnia plan
przedsięwzięcia ochronnego. Tego dnia dysponowałem już wszystkimi niezbędnymi informacjami
do opracowania tego typu dokumentu. (…) Nie wystąpiły żadne okoliczności, które mogłyby wskazywad
na ryzyko zagrożenia dla bezpieczeostwo osób ochranianych przez BOR. Nie posiadałem wiedzy o możliwości
lądowania samolotu z Prezydentem RP na pokładzie na innym lotnisku niż lotnisko w Smoleosku.
Nie posiadałem wiedzy o zaplanowanych lotniskach zapasowych dla tego lotu. Gdybym posiadał wiedzę
o zaplanowanych lotniskach zapasowych mogłoby mied to wpływ na realizowane przeze mnie czynności,
w sytuacji gdyby lotniska te znajdowały się na terytorium innego kraju niż Federacja Rosyjska. W przypadku
gdybym wiedział o możliwości lądowania na terytorium Białorusi musiałbym spowodowad objęcie ochroną
osób ochranianych przez służby tego kraju.
111
Załącznik nr 56
Miejsca zdarzeo: Moskwa, Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

P. M. z Ambasady RP w Moskwie

(…) W dniu 10 kwietnia 2010 r. j przebywałem w Moskwie. W Smoleosku delegację powitalną reprezentował
Pan Ambasador RP J. B. Około półtorej godziny przed planowanym lądowaniem w Smoleosku samolotu
prezydenckiego, otrzymałem informację od G. C. , że z uwagi na złe warunki pogodowe nad Smoleoskiem,
planowane jest lądowanie samolotu z Prezydentem RP w Moskwie na lotnisku Wnukowo, ewentualnie
w Miosku lub Witebsku. Z uwagi na powyższe udałem się na lotnisko Wnukowo, oddalone od Ambasady RP
o około 20 km. W międzyczasie kontaktowałem się z G. C., aby ustalid, gdzie samolot będzie lądował.
Nie potrafił mi tego powiedzied. Będąc blisko lotniska Wnukowo sekretarka Ambasadora RP,
J. Cz. poinformowała mnie telefonicznie, iż najprawdopodobniej doszło do katastrofy samolotu prezydenckiego
w Smoleosku. Informację tą uzyskałem około godziny 11.00 czasu lokalnego. Natychmiast wróciłem
do Ambasady. (…)
112
Załącznik nr 57
Miejsca zdarzeo: Smoleosk, Moskwa
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

a) Transkrypcja rozmów telefonicznych na SKP (startowym punkcie dowodzenia) lotniska Smoleosk
(Północny) od 8:40 do 10:43 [czasu lokalnego, tj. od godz. 06:40 do godz. 8:43 czasu polskiego] 10.04.2010
(magnetofon P500 nr 08\806, 7 ścieżka zapisu)
09:41:04 Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+: Tupolew wyszedł o *godz. 9.+27?
09:41:05 OD *operacyjny oficer dyżurny mjr Kurtiniec+:Tak, o 9:27.
09:41:06 Krasn.: No, to trzeba mu szukad zapasowego, to raz, jeśli jest gotowy, Wnukowo, czy coś tam takiego.
09:41:11 OD: No, Wnukowo, oczywiście. (…)
09:45:01 RP *kierownik lotów płk Paweł Pliusnin+: Smoleosk, trzeba dla głównego Polaka skonkretyzowad
zapasowe, dlatego że jak na razie nie ma pogody. Ja jakoś nie widzę poprawy.
09:51:44 OD: Komunikowałem się z głównym centrum, zabiorą na Wnukowo. (…)
09:53:54 RP: Plusnin. Trzeba jakoś dostad się do głównego centrum, żeby głównemu Polakowi, (…) przekazad,
po pierwsze, żeby on był gotowy do odejścia na zapasowe, uściślid, ile ma paliwa, dlatego że po rosyjsku
on praktycznie nic nie rozumie.
09:54:12 OD: Ja myślę, że główne centrum już rozpatrzy się, ja powiedziałem że w Smoleosku pogody nie ma,
a tam już się zorientują. (…)
10:18:37 OD: Kurtiniec.
10:18:38 RP: Pliusnin. To może jakoś można zadzwonid do głównego centrum kontroli lotów, żeby wiedzied
dokładnie, że na niego oczekują. Lub, cholera, tutaj mają czekad, czy do Moskwy mają jechad, to znaczy
do Mioska. (…) ja im musze podad, gdzie będzie: albo Wnukowo, albo Miosk, cholera wie gdzie jeszcze.

b) Zapis rozmów prowadzonych przez radiostację z wieży kontroli lotów (na SKP - startowym punkcie
dowodzenia lotniska) Smoleosk „Północny” *od godz. 08:46:12 do godz. 10:42:49 czasu lokalnego, tj. od godz.
06:46:12 do godz. 8:42:49 czasu polskiego w dniu 10 kwietnia 2010 r.]
10:25:59 Krasn.: Krasnokutskij, znaczy, robi*ą+ kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robią kontrolne podejście
do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, gotowośd Mioska, Witebska na zapasowe niech poproszą/zgłoszą
się.
10:26:11 D *Anatolij Iwanowicz Murawiow+: Przyjąłem.

c) Transkrypcja rozmów telefonicznych
10:27:20 RP: Anatoliju Iwanowiczu, no i co z tymi zapasowymi?
10:27:22 D: No, Witebsk, Miosk, zaraz im powiemy (…)
10:27:24 RP: No już, szybciej, a to on…

d) Zapis rozmów prowadzonych przez radiostację
10:28:03 KL – I trzeba ustalid dokąd ma wychodzid, punkt wyjścia.
10:28:08 Dysp./KO – Czekam na zgodę.

e) Transkrypcja rozmów telefonicznych
10:31:15 D: Smoleosk „Północny”, Murawiow.
10:31:17 RP: No jakie?
10:31:18 D: Co?
10:31:18 RP: Jakie zapasowe?
10:31:20 D: No, Witebsk, Miosk, on… na razie my ze strefą ustalamy.
10:31:23 RP: Anatoliju Iwanowiczu, pospieszcie się, on już jest na kręgu, przecież jego trzeba będzie gdzieś
ugadad, inaczej będzie tutaj, kurde, latał. (…)

f) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
10:32:52 D: (…) ostateczną decyzję (…) jeśli odchodzi na zapasowe, to łączenie z RDC *rejonowe centrum
dyspozycyjne+ i tam mu powiedzą, czy Witebsk, czy Miosk.
10:33:06 Krasn: Dobrze, ja, Anatolij Iwanowicz, przyjąłem. (…)
113
14. Wprowadzanie przez rosyjskich kontrolerów lotu w błąd załogi Tu-154M nr 101
z Prezydentem RP Lechem Kaczyoskim na pokładzie w dn. 10 kwietnia 2010 r.

Z zeznao złożonych w prokuraturze Federacji Rosyjskiej przez kontrolera lotów ppłk. Pawła Plusnina
(załącznik nr 59) wynika, że 10 kwietnia 2010 r. świadomie wprowadzał on w błąd załogę Tu-154M
nr 101, w czasie rozmów radiowych podając jej znacząco niezgodne z prawdą (dwukrotnie zaniżone)
dane meteorologiczne dotyczące widoczności na lotnisku Smoleosk Siewiernyj.
Ponadto z transkrypcji rozmów załogi samolotu Tu-154M nr 101 oraz transkrypcji rozmów
prowadzonych na wieży kontroli lotów w Smoleosku Siewiernym (załącznik nr 61), wynika, że:
- rosyjska kontrola lotów nie przekazała polskiej załodze wymaganych informacji dotyczących rodzaju
podejścia i drogi startowej w użyciu a także wskazanych w załączniku nr 62a wymaganych danych
meteorologicznych;
- płk Nikołaj Krasnokutski na polecenie centralnego punktu dowodzenia (kryptonim „LOGIKA”)
w Moskwie egzekwował od pozostałych kontrolerów lotu w Smoleosku wykonanie poleceo, zgodnie
z którym mieli oni bez względu na jakiekolwiek okoliczności sprowadzid statek powietrzny Tu-154M
nr 101 z Prezydentem RP na pokładzie do poziomu 100 metrów nad poziom pasa startowego
lotniska („daj mu na drugi krąg, na drugi krąg i koniec, a dalej, sam podjął decyzję, niech sam
decyduje. … Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania.”);
- załoga Tu-154M nr 101 była błędnie informowana, iż stale znajduje się na kursie i ścieżce - w czasie,
gdy samolot znajdował się znacząco nad lub znacząco pod ścieżką. (załącznik nr 62b).
Ponadto z dokumentów przywołanych w załączniku nr 60 wynika, że:
- stanowisko kontroli lotów nie utrzymywało ciągłego kontaktu radiowego z załogą statku
powietrznego – wymaganego w warunkach meteorologicznych, jakie 10 kwietnia 2010 r. panowały
nad Smoleoskiem – lecz prowadziło wymianą wypowiedzi z długimi przerwami, odnotowanymi
w transkrypcji rozmów załogi,
- po stwierdzeniu 500-metrowej różnicy ocen wysokości statku powietrznego podawanych przez
załogę Tu-154M nr 101 i przez stanowisko kontroli lotów, kontroler lotu nie wdrożył standardowej
w takiej sytuacji procedury wstrzymania zniżania, wyrównania lotu i sprawdzenia ścieżki zniżania.
Bezpośrednią odpowiedzialnośd za wprowadzenie Tu-154M nr 101 w pułapkę nad Smoleoskiem
ponoszą najwyższe czynniki rosyjskie, które wydały polecenie przekazywania polskim pilotom
fałszywych danych.
114
Załącznik nr 59
Miejsce zdarzenia: Smoleosk
Czas zdarzenia: 10 kwietnia 2010

Ppłk Paweł Plusnin:

(…) Chcę ponadto dodad, iż po nawiązaniu po raz pierwszy łączności z samolotem TU-154, zaniżyłem
widocznośd do 400 metrów, ponieważ myślałem, że załoga podejmie samodzielnie decyzję o przekierowaniu
na zapasowe lotnisko, i że taka widocznośd obudzi czujnośd samolotu, chociaż w rzeczy samej widocznośd
ta mieściła się w granicach 800 metrów. (…)
115
Załącznik nr 60
Miejsca zdarzeo: Smoleosk, przestrzeo powietrzna Federacji Rosyjskiej
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

a) Transkrypcja rozmów załogi samolotu TU-154M nr 101 (rejestrator MARS-BM) [ w dniu 10 kwietnia 2010 r.
od godz. 10:32:02,7 do godz. 10:32:07,6 [czasu lokalnego, tj. od godz. 8:32:02,7 do godz. 8:32:07,6 czasu
polskiego]
KRL *kontroler ruchu lotniczego+: Zajęliście 500 metrów?
DSP *dowódca statku powietrznego]: Na razie nie. 1000, schodzimy.

b) Wypowiedź oficera SZ RP w stanie spoczynku, nawigatora doprowadzania i sprowadzania statków
powietrznych29, podczas posiedzenia Prezydium Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy
z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 3 marca 2011 r.
(…) Świadek precyzuje, że *10 kwietnia na lotnisku Smoleosk Siewierny+ był stosowany system precyzyjnego
podejścia przy użyciu RSP-6M.
(…) jako „bardzo dziwne” określa długie, bo kilku- lub kilkunastosekundowe przerwy w korespondencji
radiowej, bo takie przerwy są możliwe jedynie przy pięknej pogodzie, gdy pilot widzi pas, ja podaję odległośd,
pilot wysokośd, ja patrzę i potwierdzam, wtedy można rozmawiad co kilka, kilkanaście sekund. Natomiast
w smoleoskich warunkach meteo powinna byd ciągła wymiana wypowiedzi, także dlatego, że brak odpowiedzi
załogi na komendę może wynikad z różnych przyczyn: awarii urządzeo, momentu słabości pilota. (…) Powtarza,
że w takich warunkach meteo w lotnictwie nie powinno byd takich przerw (…). Ocenia, że te długie przerwy
w korespondencji i niepotwierdzanie wysokości podawanej przez członka załogi Tu-154M (…) to były błędy
kontrolerów.(…)
Uzupełnia, że (…) w warunkach uniemożliwiających bezpieczne sprowadzenie SP na pas dyżurny kierownik lotu
(DKL) ma obowiązek zamknąd lotnisko w związku z warunkami meteo; a prowadzonemu statkowi
powietrznemu zabrania zniżania, podając kurs taki a taki („odchodzicie na drugi krąg” albo „kurs na lotnisko
zapasowe…”). Precyzuje, że także kontroler precyzyjnego podejścia ma w takiej sytuacji prawo i obowiązek
wydad komendę „zabraniam zniżania”. (…)
Przew. A. Macierewicz okazuje świadkowi datowaną na 2 maja 2010 r. transkrypcję rozmów załogi Tu154M
nr 101 (rejestrator dźwięku MARS-BM) i cytuje fragment zamieszczonej tam rozmowy kontrolera ruchu
lotniczego ze Smoleoska z dowódcą statku powietrznego Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. z godz. 8:32:02 -
8:32:07:
KRL: Zajęliście 500 metrów?
DSP: Na razie nie. 1000, schodzimy.
Ocenia, że ta wymiana zdao i tak drastyczna, bo o połowę (500 metrów), różnica oceny wysokości statku
powietrznego wskazuje na coś niepokojącego w relacji wieża – samolot, ale że jest też ona świadectwem, iż gdy
kontroler wymuszał odpowiedź, to pilot reagował. Zastanawia się, czy jest możliwe, by ten fragment nagrania
nie był kompletny. Prosi świadka o ponowne odniesienie się do stwierdzenia, że kontroler lotu powinien byd
w ciągłym kontakcie z załogą.
Świadek odpowiada, że w takich warunkach meteo, jakie były w dniu 10 kwietnia 2010 r. nad Smoleoskiem,
kontakt między kontrolerem a załogą powinien byd ciągły. Dodaje na podstawie własnych doświadczeo,
że nigdy nie spotkał się z różnicą 500 metrów w ocenie wysokości. Stwierdza, iż gdyby w takich warunkach
i prowadząc jeden samolot stwierdził 500 metrów różnicy wysokości między własną oceną a informacją
otrzymaną od załogi, zablokowałby zniżanie, nakazał lot poziomy, ponownie podał warunki do lądowania,
w tym ciśnienie, a po stwierdzeniu że załoga wyrównała lot – sprawdziłby ścieżkę zniżania.

29
Wysłuchiwany świadek złożył wniosek o nierozpowszechnianie jego danych osobowych i nieumieszczanie ich w
protokole wysłuchania.
116
Załącznik nr 61
Miejsca zdarzeo: Smoleosk, przestrzeo powietrzna Federacji Rosyjskiej
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

a) Transkrypcja rozmów telefonicznych na SKP (startowym punkcie dowodzenia) lotniska Smoleosk
(Północny) od 8:40 do 10:43 [czasu lokalnego tj. od godz. 06:40 do godz. 8:43 czasu polskiego] 10.04.2010
(magnetofon P500 nr 08\806, 7 ścieżka zapisu)
09:41:34 Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+: No dobrze, jeśli on *Tu-154M nr 101] idzie, zrobi pewnie kontrolne
podejście, (…) gdzie on będzie mógł dotrzed po jednym podejściu, dokąd go odesład.
09:41:42 OD *operacyjny oficer dyżurny mjr Kurtiniec+: No, ja sądzę, że Wnukowo, ponieważ trzeba znaleźd
komorę celną i granicę.
09:41:44 Krasn. No, to dawajcie, podpowiedzcie.
09:41:46 OD: No, ja przekażę do głównego centrum, oni tam pokierują.
(…) 09:45:01 RP *ppłk Paweł Pliusnin]: Smoleosk, trzeba dla głównego Polaka skonkretyzowad zapasowe,
dlatego że jak na razie nie ma pogody. Ja jakoś nie widzę poprawy.
09:51:44 OD: Komunikowałem się z głównym centrum, zabiorą na Wnukowo.
(…) 09:53:54 RP: Plusnin. Trzeba jakoś dostad się do głównego centrum, żeby głównemu Polakowi, (…)
przekazad, po-pierwsze, żeby on był gotowy do odejścia na zapasowe, uściślid, ile ma paliwa,
dlatego że po rosyjsku on praktycznie nic nie rozumie.
09:54:12 OD: Ja myślę, że główne centrum już rozpatrzy się, ja powiedziałem że w Smoleosku pogody nie ma,
a tam już się zorientują. (…)

b) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów lotniska Smoleosk „Siewiernyj” - rozmowy zarejestrowane
przez otwarty mikrofon od godz. 08:38 do godz. 10:43 [czasu lokalnego tj. od godz. 06:38 do godz. 8:43 czasu
polskiego+ dnia 10.04.2010 (magnetofon P500 numer 08/806, 4 ścieżka zapisu)
09:55:28 KL *ppłk Paweł Pliusnin+: Znaczy, główne centrum jest poinformowane, że my nie mamy pogody,
i oni będą podejmowali swoją decyzję, możliwe, że od razu odejdą do Wnukowo (…).
(…) 10:13:43 KL: (...) pewnie go od razu odprawią na zapasowe, bez obniżania, nie ma sensu, nie widzę,
by go tutaj prowadzid. (…)

c) Transkrypcja rozmów telefonicznych
10:18:38 RP: Pliusnin. To może jakoś można zadzwonid do głównego centrum kontroli lotów, żeby wiedzied
dokładnie, że na niego oczekują. Lub, cholera, tutaj mają czekad, czy do Moskwy mają jechad, to znaczy
do Mioska.
10:18:51 OD: Ja nie wiem, gdzie go lepiej (...)
10:18:53 RP: No, zadzwoocie, to telefon ja wam dawałem 231-56-93.
10:18:58 OD: To my wiemy – Główne Centrum.
10:19:00 RP: No, oni tam wiedzą, dokąd poleciał. Lot specjalny, Oznaczenie „A”.
10:19:04 OD: Ja rozumiem, rozeznaję sytuację.
10:19:06 RP: No i do nas zadzwoocie, bo ja potrzebuję to…
10:19:08 OD: A oni zdążą odjechad? Tu czasu ile-to zostało?
10:19:11 RP: No, cholera go wie, chcę tę informację, kurde. To już ich sprawa, ja im musze podad, gdzie będzie:
albo Wnukowo, albo Miosk, cholera wie gdzie jeszcze.
(…) 10:23:00 RP: Halo, dzieo dobry, dzwonię z „Północnego”. Kto kieruje lotem polskiego samolotu?
10:23:08 Jużnyj: Moskwa kieruje.
10:23:09 RP: A?
10:23:10 Juznyj *lotnisko Smoleosk Południowy+: Moskwa kieruje.
10:23:11 RP: No, to im trzeba przekazad, póki pracują normalnie, kurde, że mamy mgłę,
widocznośd mniej niż 400 metrów, po co do nas mają lecied?
10:23:19 Jużnyj: (...) przekazywałem.
10:23:21 RP: No to przekażcie jeszcze Moskwie, macie łącznośd, nie ma jak, zaraz wyjdzie, jeśli oni jeszcze
rosyjskiego nie znają, kurde, to w ogóle będzie. (…)

d) Zapis rozmów prowadzonych przez radiostację z wieży kontroli lotów (na SKP - startowym punkcie
dowodzenia lotniska) Smoleosk „Północny” od godz. 08:46:12 do godz. 10:42:49 [czasu lokalnego, tj. od godz.
06:46:12 do godz. 8:42:49 czasu polskiego] w dniu 10 kwietnia 2010 r.
117
10:24:20 RP *kierownik lotów płk Paweł Pliusnin+: Papa Lima Foxtrot one two zero one, na „Korsażu” mgła,
widocznośd 400 metrów.
10:24:32 101 [Tu-154M nr 101]: Zrozumiałem, podajcie, proszę, warunki pogodowe.
10:24:39 RP: Na „Korsażu” mgła, widocznośd 400 metrów, four zero zero meters.
10:24:48 101: Temperatura i ciśnienie, poproszę.
10:24:50 RP: Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do przyjęcia nie ma. 10:25:01 101: Dziękuję,
ale jeśli jest możliwośd, spróbujemy podejśd, ale jeśli nie będzie pogody, wtedy odejdziemy na drugi krąg.
10:25:11 Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+: 1-0-1, po kontrolnym zejściu starczy Wam paliwa na zapasowe?
10:25:17 101: Starczy.
10:25:18 Krasn.: Ja Was zrozumiałem.
10:25:22 101: Proszę o pozwolenie na dalsze zniżanie.
10:25:24 RP: 1-0-1 z kursem 40 stopni, obniżenie 1500.

e) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
10:25:59 Krasn.: (…) znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście
do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mioska, Witebska jako zapasowych.
10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania… (…)
10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (…)
10:37:00 Krasn: … tak, *mgła+ siadła w ogóle, 200 metrów widocznośd, nawet mniej, z tym kursem.
10:37:19 Krasn: 150 całkowicie osiadła, i pogarsza się coraz bardziej.
10:37:23 101: Wykonujemy czwarty, polski 101.
10:37:26 KSL *Kierownik Strefy Lądowania+: 101, wykonujcie czwarty.
10:37:32 Krasn: Jeszcze gorzej się zrobiło, spójrz, Pasza *zwracając się do Pawła Pliusnina+.
10:37:35 Krasn: Nie podejdzie.
10:37:42 Krasn: Najważniejsze, daj mu na drugi krąg, na drugi krąg i koniec, a dalej, sam podjął decyzję,
niech sam decyduje.

f) Transkrypcja rozmów załogi samolotu TU-154M nr 101 (rejestrator MARS-BM) [ w dniu 10 kwietnia 2010 r.
od godz. 10:39:49,9 do godz. 10:42:42,6 [czasu lokalnego, tj. od godz. 8:39:49,9 do godz. 8:42:42,6 czasu
polskiego]
10:39:49,9   10:39:52,3   D          Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległośd 6.
10:39:50,2   10:39:58,0   Sygnał dźwiękowy, F+845Hz. Dalsza prowadzącej
10:39:52,2   10:39:53,7   A          Dalsza
10:39:54,1   10:39:55,0   KWS     (niezr.)
10:39:57,1   10:39:59,3   A          400 metrów
10:40:02,6   10:40:15,6   A          (niezr.)
10:40:06,7   10:40:07,8   TAWS   TERRAIN AHEAD
10:40:13,5   10:40:14,6   D          4 na kursie i ścieżce
10:40:16,7   10:40:17,6   KWS      na kursie i ścieżce
10:40:18,6   10:40:20,1   A          (niezr.)
10:40:19,6   10:40:20,1   Sz.T       300
10:40::22,8  10:40:25,6   A          (250 metrów)
10:40:24,6   10:40:26,7   Sz.T      (250)
10:40:26,6   10:40:27,8   D          3 na kursie i ścieżce
10:40:29,6   10:40:30,3   A          (niezr.)
10:40:31,2   10:40:32,4   D          Reflektory włączcie
10:40:32,4   10:40:33,5   TAWS   TERRAIN AHEAD
10:40:32,9   10:40:33,6   Sz.T      200
10:40:34      10:40:34,8   KWS     Włączone
10:40:37,1   10:40:38,1   Sz.T      150
10:40:38,7   10:40:39,9   D          2 na kursie i ścieżce
10:40:39,4   10:40:42,0   TAWS   TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD
10:40:41,3   10:40:42,6   A          100 metrów (…)
118
Załącznik nr 62

Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako paostwa rejestracji i paostwa operatora do projektu Raportu
koocowego z badania wypadku samolotu Tu-154M nr boczny 101, który wydarzył się w dniu
10 kwietnia 2010 r., opracowanego przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy MAK, Warszawa
19 grudnia 2010 r.

a) str. 74-75
KL *Kierownik Lotów+ nie przekazał załodze samolotu Tu-154M, zgodnie z przyjętymi zasadami udzielania
informacji dla przylatujących statków powietrznych, wszystkich informacji i we właściwej kolejności jak poniżej
([ICAO] Doc. 4444 [Procedures for Air Navigation Services, IV-7.15.1.]):
a) rodzaju podejścia i drodze startowej w użyciu;
b) informacji meteorologicznej jak podano niżej:
 kierunek i prędkośd wiatru przyziemnego włącznie ze znaczącymi zmianami;
 widzialnośd i gdy ma to zastosowanie – zasięg widzenia wzdłuż drogi startowej (RVR);
 aktualna pogoda;
 zachmurzenie poniżej 1500 m (5000 ft) lub poniżej największej minimalnej wysokości bezwzględnej
sektorowej, w zależności od tego która wartośd jest większa; cumulonimbus; jeżeli niebo nie jest
widoczne – widzialnośd pionową, gdy jest dostępna;
 temperatura powietrza;
 temperatura punktu rosy – na podstawie regionalnego porozumienia żeglugi powietrznej;
 nastawa(y) wysokościomierza;
 każda dostępna informacja dotycząca znaczących zjawisk meteorologicznych w strefie podejścia;
i prognozie do lądowania typu TREND, gdy jest dostępna.

b) str. 75
Załoga samoloty była błędnie informowana o właściwym położeniu na kursie i ścieżce, gdy w rzeczywistości
samolot był ponad ścieżką, a od 2,5 km do DS 26 *drogi startowej+ poniżej ścieżki 2°40’ (w doniesieniu do ścieżki
3°10’ przytaczanej przez autorów Raportu samolot przeciął ścieżkę w dół w odległości 3,3 km od progu DS 26).

119
15. Zaniechanie przez Rosjan prowadzenia akcji ratunkowej po katastrofie Tu-154M nr 101

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 63, 64 i 65 wynika, że wbrew twierdzeniom strony
rosyjskiej:
- obsada stanowiska kontroli lotów nie ogłosiła natychmiast alarmu dla całości jednostek
ratowniczych znajdujących się na lotnisku Smoleosk Siewiernyj oraz nie przekazała informacji
o wypadku dla jednostek ratowniczych okręgu smoleoskiego,
- jednostki służb ratowniczych okręgu smoleoskiego wezwano na miejsce katastrofy dopiero
po 10 minutach od katastrofy,
- pierwsze jednostki straży pożarnej przybyły na miejsce 14 minut po wypadku,
- pierwszy zespół ratownictwa medycznego przybył na miejsce 17 minut po wypadku, a siedem
kolejnych zespołów dopiero 29 minut po wypadku,
- jeszcze przed stwierdzeniem, jaka jest liczba ofiar śmiertelnych30, zaniechano prowadzenia
faktycznej akcji ratowania ofiar katastrofy.
Rosjanie zaniechali ratowania ofiar, z góry założywszy, że nikt nie przeżył. Dotychczas nie wyjaśniono,
skąd mieli tę pewnośd.

30
Składając wyjaśnienia podczas posiedzenia Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M
z 10 kwietnia 2010 r. pan Jakub Opara, były wicedyrektor Biura Zespołu Organizacyjnego Kancelarii Prezydenta RP
Lecha Kaczyńskiego – który 10 kwietnia 2010 r. w godzinach porannych oczekiwał w Katyniu na rozpoczęcie
uroczystości i na pierwszą wieść o katastrofie wraz z ministrem Jackiem Sasinem pojechał do Smoleńska – powiedział
16 marca 2011 r., że 10 kwietnia 2010 r. na płycie lotniska w Smoleńsku Tomasz Turowski z Ambasady RP w Moskwie
powiedział mu, iż prawdopodobnie trzy osoby przeżyły katastrofę i trzy karetki zabrały trzy ciała, które okazywały oznaki
życia. Świadkami tej wypowiedzi były również inne osoby z Ambasady RP w Moskwie, ale słowa te wypowiedział
Turowski. Działo się to niecałą godzinę po katastrofie, a wkrótce potem pojawiły się informacje że wszystkie ofiary
katastrofy nie żyją.
10 kwietnia 2010 r. przed południem informacje o trzech osobach, które przeżyły katastrofę przekazał także rzecznik
prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Piotr Paszkowski, który o godz. 11.07 czasu polskiego przekazał w mediach
komunikat, zgodnie z którym trzy osoby przeżyły, lecz są ranne. W godzinach późniejszych rzecznik MSZ podawał
jedynie komunikaty precyzujące liczbę ofiar – pasażerów i członków załogi Tu-154M nr 101 – natomiast autorstwo
informacji o trzech rannych, którzy przeżyli katastrofę przypisał agencji Reuters.
120
Załącznik nr 63
Miejsca zdarzeo: Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów lotniska Smoleosk „Siewiernyj” - rozmowy
zarejestrowane przez otwarty mikrofon od godz. 08:38 do godz. 10:43 [czasu lokalnego, tj. od godz.
06:38 do godz. 08:43 czasu polskiego] dnia 10.04.2010 (magnetofon P500 numer 08/806, 4 ścieżka
zapisu)

10:40:53: Kierownik Strefy Lądowania (KSL): Horyzont, 101.
10:40:55: Kierownik Lotu *Paweł Pliusnin+ (KL): Kontrola wysokości, horyzont.
10:40:59: KL: Ile można czekad?
10:41:02: KL: Odejście na drugi krąg.
10:41:07: KL: Odejście na drugi krąg.
10:41:09: KL: Gdzie on jest?
10:41:11: Odejście na drugi krąg.
10:41:14: KL: K…a, no gdzie on jest?
10:41:16: KSL: Ch…  go wie, gdzie on jest.
10:41:18: KL: 101.
10:41:20: KL: K…a mad.
10:41:24: Krasn. *płk Nikołaj Krasnokutski+: Moim zdaniem, k…a
10:41:31: KL: K…a
10:41:34: KL: 101.
10:41:38: Krasn.: K…a!
10:41:44: KL: 101.
10:41:48: Krasn.: K…a, rzucajcie tam straż, dokąd k…a!
10:42:16: Krasn.: K…a mad.
10:42:18: Krasn.: No, k…a.
10:42:21: KL: 101, PLF.
10:42:22: Krasn.: K…a!
10:42:30: KL: PLF, 101.
10:42:38: Nieznana osoba (NO): Dowiedz się przynajmniej, doleciał czy nie do radiolatarni, gdzie on jest.
10:42:42: NO: Przeszedł obok radiolatarni?
10:42:45: NO: Już, przeleciał obok bliższej radiolatarni, bardziej po lewej… obok drogi, gdzieś.
10:42:48: KL: PLF, 101
10:42:49: Judin: Obok bliższej spadł, bardziej na lewo przy drodze.
10:42:56: NO: Na drugi krąg zaczął odchodzid a potem spadł.
10:43:03: KL: K…a!!!
121
Załącznik nr 64
Miejsce zdarzeo: Smoleosk
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

a) Wypowiedź Jacka Sasina, byłego Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego,
podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M
z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 6 października 2010 r.
(…) Kiedy (…) wjechaliśmy na teren lotniska, (…) już nie pamiętam (…) czy wysiedliśmy na betonie, czy jeszcze
jakby dalej udaliśmy się jakąś taką drogą. Ale (…) jeszcze kawałek wjechaliśmy, aż do takiego miejsca, gdzie stały
karetki. Było ustawione bardzo dużo karetek pogotowia. Ale, co *zwróciło+ moją uwagę, ci pracownicy służby
zdrowia, którzy tam byli, właściwie oni byli przy karetkach, czyli tak jakby stali jakby… Ja sobie w tym momencie
zdałem sprawę, że prawdopodobnie jest taka sytuacja, że po prostu nie ma kogo ratowad, jeśli tak dużo karetek
tutaj stoi i właściwie ci lekarze, pielęgniarki, oni się tam kręcą przy tych karetkach, prawda, i nie ma ich
na miejscu, nie ma ich na miejscu katastrofy.
(…) Na miejscu (…), gdzie leżał rozbity wrak (…), zauważyłem strażaków, którzy dogaszali ogieo. Ale to nie były
jakieś duże pożary, to było raczej takie dymiące, dymiące pobojowisko, a nie jakiś ogieo otwarty.
No i zauważyłem, bardzo dużo osób, które jakby (…) otaczają ten wrak samolotu, zarówno po cywilnemu, jak i
w mundurach wojskowych czy milicyjnych, to trudno mi w tej chwili powiedzied. Na miejscu zastałem
ambasadora *Jerzego+ Bahra., polskiego ambasadora, który był już na miejscu katastrofy. (…)

b) Wypowiedź Rafała Rogalskiego, pełnomocnika części rodzin ofiar katastrofy, podczas
posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia
2010 r. w dniu 14 kwietnia 2011 r.
(…) Pewne ciała wbrew pewnym informacjom medialnym, nie było proszę Paostwa tak, że każde ciało było
w fatalnym stanie, są pewne ciała, które były (…) w bardzo dobrym stanie. (…) Natomiast jeżeli popatrzymy
na zdjęcia z miejsca zdarzenia bezpośrednio wykonywane po tym zdarzeniu, po katastrofie to okazuje się,
a także jeżeli zapoznamy się z relacjami świadków, którzy przybyli bezpośrednio po zdarzeniu to okazuje się,
że ma się nieodparte wrażenie, że nie była udzielona w ogóle pomoc medyczna. To znaczy chodzi o brak
w ogóle o weryfikowanie czy ktoś przeżył, czy też nie, a można bardzo łatwym sposobem jest to, że ciała były
odwrócone na brzuchu, więc jak można udzielad pomocy medycznej, jeżeli jest ktoś odwrócony na brzuch,
trzeba odwrócid na plecy. Stąd też, jeżeli jest odwrócone ciało na brzuchu, to znaczy że w ogóle nikt nawet
nie próbował sprawdzid, czy ta osoba żyje. (…) Nie można było stwierdzid czy osoba żyje, czy też nie, jeżeli się jej
nie odwróci na plecy, ona na plecach na pewno nie była odwrócona. (…)
122
Załącznik nr 65

Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako paostwa rejestracji i paostwa operatora do projektu Raportu
koocowego z badania wypadku samolotu Tu-154M nr boczny 101, który wydarzył się w dniu
10 kwietnia 2010 r., opracowanego przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy MAK, Warszawa
19 grudnia 2010 r., str. 57-58, 60.

Brak jest informacji o alarmowaniu oddziału pożarniczego JW *jednostki wojskowej+ 06755 o wypadku
samolotu Tu-154M, bezpośrednio przez GKL *Grupę Kierowania Lotami+ lotniska. Dowódca JW 06755 przekazał
informację o utracie łączności ze statkiem powietrznym do Dyżurnego Regionalnej Bazy Poszukiwawczo –
Ratowniczej o godz. 6:42 UTC [10.42 czasu lokalnego, 8.42 czasu polskiego+, tj. w minutę po wypadku, brak jest
jednak informacji, aby zaalarmował podległy mu oddział pożarniczy. Raport *MAK+ nie zawiera informacji
kto poinformował dowódcę JW 06755 o wypadku. O godz. 6:43 UTC Dyżurny Regionalnej Bazy
Poszukiwawczo –Ratowniczej (2 minuty po wypadku) wydał rozkaz wyjazdu dla zmiany dyżurnej. Na miejsce
wypadku udał się pojazd Kamaz 42108 oddziału pożarniczego JW 06755 (wyjazd 6:46 UTC, tj. 5 minut
po wypadku) z lotniska Smoleosk „Północny” oraz pojazd GAZ 4795 Regionalnej Bazy Poszukiwawczo –
Ratowniczej z lotniska Smoleosk „Południowy” (wyjazd 6:48 UTC, tj. 7 minut po wypadku).
Alarmowanie jednostek ratowniczych okręgu smoleoskiego nastąpiło o godz. 6:50 UTC, a ich wyjazd
o godz. 6:51 UTC (tj. odpowiednio dopiero 9 i 10 minut po wypadku). Z treści Raportu *MAK+ nie wynika,
dlaczego bezpośrednio po wypadku nie alarmowano jednostek *straży pożarnej+ PCz-3, a dopiero
o godz. 6:50 UTC. Zgodnie z raportem PCz-3 była w dyżurze na lotnisku Smoleosk „Północny”
w dniu 10 kwietnia 2010 r. od godz. 6:00 UTC.
Dodatkowo z zapisu korespondencji wewnątrz SKL *Stanowiska Kierowania Lotami na lotnisku Smoleosk
„Północny”) wynika, że o godz. 6:41:48 UTC *10:41:48 czasu lokalnego, 8: 41:48 czasu polskiego+
płk Krasnokutski, zastępca dowódcy bazy lotniczej, zdał sobie sprawę z powagi sytuacji stwierdzając: „Kurwa,
dawajcie straż tam, gdzie kurwa!”, na co o godz. 6:42:49 UTC *10:42:49 czasu lokalnego, 8:42:49 czasu
polskiego+ otrzymał odpowiedź: „Upadł po bliższej, z lewej strony drogi”. Dla strony polskiej
jest niedopuszczalne aby obsada SKL, mając świadomośd, że samolot Tu-154M „upadł” nie ogłosiła natychmiast
alarmu dla całości jednostek ratowniczych  znajdujących się na lotnisku Smoleosk „Północny” oraz
nie przekazała informacji o wypadku dla jednostek ratowniczych okręgu smoleoskiego. (…)
Brak jest jednoznacznej informacji o trasie dojazdu jednostek ratowniczych do miejsca wypadku. W Raporcie
*MAK+ podano, że na miejsce wypadku udał się pojazd Kamaz 42018 oddziału pożarniczego JW 06755 (obsada
5 ludzi), lecz nie wskazano aby kiedykolwiek tam dotarł. W „Protokole rozmów z dnia 16.04.2010 r.” świadek
Paweł Pliusnin stwierdza, że „zgodnie z regułami przyjętymi na lotnisku, na miejsce upadku samolotu
skierowano 4 samochody straży pożarnej z załogami, Grupę naziemnego Poszukiwania, grupę pomocy
technicznej ze sprzętem, karetki medyczne z personelem medycznym (...)”. Natomiast z Raportu *MAK+ wynika,
że faktycznie zadysponowano tylko jeden pojazd, który miał udad się na miejsce wypadku.
Pojazd GAZ 4795, Regionalnej Bazy Poszukiwawczo – Ratowniczej z lotniska Smoleosk „Południowy”, dojechał
do miejsca wypadku po przejechaniu przez miasto Smoleosk, przybycie o godz. 7:25 UTC, tj. dopiero
po 44 minutach po zaistnieniu wypadku. Wedle zapisów Raportu *MAK+ pojazdy te były alarmowane
i dysponowane jako pierwsze na miejsce wypadku.
Faktycznie, jako pierwsza na miejsce wypadku przybyła jednostka PCz-3 o godz. 6:55 UCT, tj. dopiero 14 minut
po wypadku, mimo iż wypadek miał miejsce ok. 400 m od progu DS 26 *drogi startowej+. (…)
Strona polska wskazuje, że pierwszy zespół ratownictwa medycznego przybył na miejsce wypadku
o godz. 6:58 UTC, tj. dopiero 17 minut po zaistnieniu wypadku, a 7 zespołów pogotowia ratunkowego
przyjechało na miejsce wypadku o godz. 7:10 UTC, tj. dopiero 29 minut po zaistnieniu wypadku pomimo,
że lotnisko Smoleosk „Północny” jest położone w obrębie miasta Smoleosk. (…)
W oparciu o Raport *MAK+, w części dotyczącej działania służb ratunkowych i przeciwpożarowych, strona polska
stwierdza, że lotnisko Smoleosk „Północny” nie zapewniało bezpieczeostwa w zakresie ratownictwa i ochrony
przeciwpożarowej przy wykonywaniu operacji lotniczej statku powietrznego wielkości Tu-154 z 96 osobami
na pokładzie.
(…) przy stwierdzonym wysoce niezadowalającym stanie przygotowania i zabezpieczenia lotniska, samolot
Tu-154M o statusie HEAD (oznaczenie *rosyjskie+ „A”) z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i 95 osobami
na pokładzie, nie powinien uzyskad zgody strony rosyjskiej na wykonanie operacji lotniczej na lotnisko Smoleosk
„Północny”.
123
16. Przejęcie władzy przez Bronisław Komorowskiego przed uzyskaniem dowodów śmierci
Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 66 i 67 wynika, że 10 kwietnia 2010 r.:
- podejmowano intensywne działania zmierzające do przejęcia obowiązków Prezydenta RP
przez Bronisława Komorowskiego, zanim jeszcze została stwierdzona śmierd Prezydenta RP
Lecha Kaczyoskiego,
- przejmowano urzędy sprawowane przez osoby towarzyszące Prezydentowi w locie do Smoleoska
zanim jeszcze zostało stwierdzone, że osoby te faktycznie zginęły.
Natomiast z korespondencji przywołanej w załącznikach nr 68, 69, 70, 71, 72 i 73 wynika, że nadal
nie jest znane pochodzenie oraz tryb i czas otrzymania „wiarygodnej informacji o śmierci
Pana Profesora Lecha Kaczyoskiego – Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”, po otrzymaniu której
„Pan Bronisław Komorowski – Marszałek Sejmu rozpoczął 10 kwietnia 2010 roku wykonywanie
obowiązków Prezydenta RP”. List kondolencyjny Prezydenta FR Dmitrija Miedwiediewa, który „dotarł
do sekretariatu Marszałka Sejmu, a następnie do Biura Spraw Międzynarodowych Kancelarii Sejmu
za pośrednictwem faksu 10 kwietnia 2010 roku między godziną 11:00 a 12:00” – jak wynika
z dokumentu przywołanego w załączniku nr 71 – „wyłącznie potwierdził wcześniejsze doniesienia
o fakcie i rozmiarach tragedii narodowej”.
10 kwietnia 2010 r. marszałek B. Komorowski przejął władzę posiłkując się stanowiskiem prezydenta
D. Miedwiediewa i nie czekając na dowody śmierci Prezydenta Lecha Kaczyoskiego, co było
złamaniem Konstytucji RP.
124
Załącznik nr 66
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Moskwa
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

Wypowiedź Andrzeja Dudy, byłego Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Lecha
Kaczyoskiego, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy
Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 29 października 2010 r.

(…) Gdzieś około godziny 11 zadzwonił do mnie pan Minister Lech Czapla, który pełnił obowiązki Szefa
Kancelarii Sejmu i powiedział do mnie „panie Ministrze, pan wie jaka jest sytuacja”, więc ja powiedziałem
że oczywiście wiem jaka jest sytuacja, i że w związku z tym pan Marszałek zaraz wygłosi oświadczenie
że przejmuje do wykonywania tymczasowo obowiązki Prezydenta. Ja zapytałem na jakiej podstawie,
na co pan Minister mi odpowiedział że na podstawie przepisu Konstytucji Rzeczypospolitej który mówi o tym
co się dzieje w przypadku śmierci Prezydenta. Więc ja zapytałem czy ktoś z paostwa, takie pytanie mu zadałem,
widział ciało pana Prezydenta? Odpowiedź była „nie”! Czy otrzymaliście paostwo jakąś notę dyplomatyczną
ze strony Rosyjskiej informująca o tym że pan Prezydent nie żyje? Odpowiedział mi „nie” i powiedział do mnie
„panie Ministrze, ale przecież to jest oczywiste”. Ja powiedziałem nie, panie ministrze, dla mnie to nie jest
oczywiste... (…)
Jako prawnik uznałem za coś niesłychanego że przejęcie obowiązków Prezydenta następuje w sytuacji,
czy miałoby nastąpid w sytuacji, bo proszę paostwa o ile ja pamiętam to w tym czasie kiedy ja prowadziłem
rozmowę z panem Ministrem Lechem Czaplą, tą pierwszą rozmowę, to na pasku w telewizji szła już informacja
o tym że pan Marszałek zaraz wygłosi oświadczenie. W związku z powyższym Marszałek był zdeterminowany
doprzejęcia, do wykonywania obowiązków Prezydenta nie wiedząc tak naprawdę czy Prezydent rzeczywiście
nie żyje, bo nie było żadnej takiej pewności. Zresztą z późniejszych informacji które pochodzą od osób które
tam na miejscu były ja wiem że wtedy absolutnie jeszcze ciała pana Prezydenta nie odnaleziono około godziny
11. Że była to próba złamania Konstytucji... (…)
Około godz. 11.30 otrzymałem telefon z Biura Analiz Sejmowych. Byłem przekonywany, żebym tutaj nie robił
problemów, że przecież tu sprawa jest jasna, że to jest kwestia bezpieczeostwa paostwa. (…)
Wykonałem także telefon do szefa Biura Trybunału Konstytucyjnego Macieja Granieckiego z pytaniem,
czy o przejęciu obowiązków prezydenta nie powinien wypowiedzied się TK. Nie spotkałem się z aprobatą ze
strony Granieckiego. (…)
Około godziny 14:00 znów zadzwonił minister Czapla. Na sto procent pewny dziś jestem, iż powiedziono mi,
że przyszedł i dokument pisemny i dodatkowo, że odbyła się taka rozmowa telefoniczna na najwyższym
szczeblu. I że jakby było to złożenie kondolencji i też telefoniczne zawiadomienie o tym, że prezydent
Rzeczypospolitej zginął w katastrofie smoleoskiej. Powiedziałem: cóż, jeśli pan prezydent Miedwiediew przysłał
oficjalną notę dyplomatyczną informującą o tym, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie żyje, to rozumiem,
że najwyższa władza Federacji Rosyjskiej tę informację ma absolutnie pewną i potwierdzoną.
125
Załącznik nr 67
Miejsca zdarzeo: Katyo, Smoleosk, Warszawa
Czas zdarzeo: 10 – 11 kwietnia 2010

Wypowiedź Jacka Sasina, byłego Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego,
podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M
z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 6 października 2010 r.

(…) Kiedy byłem na cmentarzu jeszcze, właśnie minister Duda telefonicznie zaczął mnie informowad o tym
jakie działania zostały podjęte. I to jakby przechodząc już do tego trzeciego też tematu, one się zazębiają
w tym momencie, jakie działania zostały już podjęte tutaj ze strony Kancelarii Sejmu i pana marszałka
Komorowskiego zmierzające do przejęcia funkcji prezydenta Rzeczypospolitej przez marszałka Komorowskiego.
Więc zadzwonił do mnie minister Duda i mówi: - Jacek, powinieneś jak najpilniej wrócid do Warszawy, bo - użył
nawet takiego sformułowania - bo tu już trwa zamach stanu. Ja zacząłem go wypytywad o szczegóły
i on mi właśnie mówi, że właśnie miał telefon od, a był jeszcze w Krakowie wtedy, bo on był, cała sytuacja
zastała go w Krakowie. I on mówi, że miał telefon od ministra Czapli, szefa Kancelarii Sejmu, który mówił,
że, który poinformował ministra Dudę, że należy pilnie przygotowad dokumenty stwierdzające, stwierdzające,
że no jakby stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej zostało zwolnione i zgodnie z Konstytucją obejmuje
je marszałek Sejmu. (…)
To wszystko mówię według relacji Andrzeja Dudy, który mi relacjonował to. On odmówił tego, wykonania tych
czynności, twierdząc, że nie ma żadnych miarodajnych informacji świadczących o tym, że prezydent paostwa
nie żyje. I zapytał ministra Czaplę, na jakiej podstawie on oczekuje wykonania tego typu czynności? Minister
Czapla go poinformował, że przecież w telewizji podano, że prezydent zginął. No więc Andrzej Duda mówi mi: -
No ja – mówi - powiedziałem jemu dosyd w ostrych słowach, że nie będzie na podstawie paska w TVN24
nie będziemy wykonywad czynności konstytucyjnych. No i ta rozmowa się skooczyła.
Nie pamiętam czy w czasie tej samej rozmowy, czy, czy, dzwonił do mnie ponownie, poinformował mnie o tym,
że był ponowny telefon od ministra Czapli, który tym razem poinformował, że ta informacja o zgonie
prezydenta jest, została potwierdzona w rozmowie telefonicznej premiera Tuska z prezydentem
Miedwiediewem, który poinformował, że prezydent nie żyje. I że w tej sytuacji, no należy jednak te kroki
przejęcia władzy dokonad. Andrzej mówi: - No chyba w tej sytuacji, ja te dokumenty - Andrzej Duda –
ja te dokumenty przygotuję. I ja podjąłem w tym momencie jednak decyzję, że muszę jak najszybciej wrócid
do Warszawy, bo zdałem sobie też sprawę z tego, że jestem, w tym momencie stałem się najwyższym
funkcjonariuszem administracji prezydenckiej, który przeżył. Bo zginął minister Stasiak, więc w jakby naturalny
sposób powinienem kierowad Kancelarią Prezydenta w tej sytuacji i w związku z czym, byd na miejscu.
Tym bardziej, że jak stwierdziłem, jakby nie bardzo moja obecnośd tam może cokolwiek wnieśd dodatkowego.
No i w Warszawie, jak przyleciałem do Warszawy, no to najpierw przyjechałem do Kancelarii Prezydenta,
ale tak naprawdę, tylko po to, żeby przyjśd, zobaczyd, co się dzieje. Wsiadłem dalej w samochód i pojechałem
do Pałacu Prezydenckiego, no bo telefonicznie już miałem informację od ministra Łopioskiego, że stamtąd
wszyscy ministrowie już są na miejscu, ci którzy pozostali, i że udamy się wspólnie na tą mszę, na 18.
do Katedry. Jak przyjechałem tam, no to też odebrałem relację od ministra Łopioskiego, który mówił mi,
że odbyło się już spotkanie z marszałkiem Komorowskim, w którym on wziął udział, wzięła udział minister
Bochenek. Nie pamiętam czy ktoś jeszcze, ale na pewno ich dwójka, a i minister Borys Szopa. Ministra Dudy
chyba nie było, bo jeszcze bodajże był jeszcze w tym czasie w drodze z Krakowa do Warszawy. I gdzie na tym
spotkaniu, po pierwsze, pan marszałek poinformował, że przejął tutaj funkcję prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej. Co więcej poinformował również paostwa ministrów, że zdecydował się mianowad nowego szefa
Kancelarii Prezydenta, pana Jacka Michałowskiego. Wtedy, według relacji znowu, którą zaczynałem,
pani minister Bochenek miała powiedzied, że ten ruch jest niepotrzebny, ponieważ jest, zbadał??,
prawdopodobnie zginął minister Stasiak, ale jego zastępca, czyli ja, właśnie jestem w drodze do Warszawy,
za chwilę tutaj dotrę i będą mógł spokojnie wszystkimi działaniami kierowad. Na to minister, marszałek
Komorowski miał w ogóle się po prostu nie, zignorowad, nie odpowiedzied na to. Na tym się spotkanie
zakooczyło.
Odebrałem tą relację, no udaliśmy się na mszę. Tego dnia jeszcze, tego dnia jeszcze wieczorem, po mszy kiedy
wróciłem do Pałacu Prezydenckiego, zadzwoniono z Kancelarii Premiera do, do sekretariatu prezydenta
i poinformowano, że działa taki jakby sztab kryzysowy w Kancelarii Premiera, któremu, na czele którego stoi
minister Boni i że zapraszają na posiedzenie, które będzie późnym wieczorem, jakaś 22 czy 22.30, to mniej
126
więcej taka godzina była, przedstawiciela Kancelarii Prezydenta. Więc zapadła taka decyzja, że ja mam się tam
udad na to posiedzenie.
Ja tam pojechałem. W tym posiedzeniu uczestniczyli członkowie rządu, bo na pewno była pani minister Kopacz,
z tego co pamiętam, obecna. Przewodniczył pan minister Boni, była pani minister Kopacz, byli przedstawiciele
resortu spraw wewnętrznych, minister Miller chyba był obecny na tym spotkaniu osobiście, ale również
minister Rapacki, bodajże komendant główny Policji, pan generał Janicki Szef BOR-u, no jeszcze inne osoby.
To było dosyd duże grono, dosyd duże grono, dyrektor Gabinetu Ministra Obrony na pewno również był, dosyd
duże grono osób, no gdzie jakby omawiano sytuację, już tak bardziej od strony działao, które powinny zostad
podjęte. Czyli już były pierwsze rozmowy na temat sprowadzenia ciała pana prezydenta, ciał pozostałych osób
i również tego jak mają przebiegad dalsze działania dotyczące również pogrzebów ofiar, jakie działania rząd
tutaj podejmie. Poinformowano, że minister Kopacz tam się uda na miejsce. No jakby takie sprawy, no sprawy
czysto, czysto już można powiedzied, może to złe słowo, ale techniczne, które jakby miały w następnych dniach
byd i godzinach wykonywane. Tam poznałem również, bo był obecny również na tym spotkaniu pan minister
Michałowski, został mi tam też po tym spotkaniu przedstawiony. Aha, jeszcze był obecny, na pewno był jeszcze
obecny pan minister Cichocki na tym spotkaniu i pan minister Berek. To dwóch panów jeszcze też pamiętam.
Został mi przedstawiony pan Michałowski, po tym spotkaniu, jako nowy szef Kancelarii i poproszono mnie, żeby
odbył krótką rozmowę z panem Michałowskim. Więc zapytałem się jego, czy już został mianowany szefem
Kancelarii. On mi powiedział, że jeszcze formalnie nie, że formalnie ta nominacja nastąpi w dniu następnym.
Natomiast został przez marszałka wyznaczony Komorowskiego do tego, żeby kierowad Kancelarią w miejsce
ministra Stasiaka. Zaczął mi jakby opowiadad, jaka to jest dla niego trudna sytuacja. I ja mu powiedziałem: -
Proszę pana, no to jeśli pan jest, od jutra pan będzie szefem Kancelarii, to, to proszę mi powiedzied w takim
razie, czy pan chce ze mną współpracowad, czy pan chce sobie, prawda, sam te wszystkie sprawy tutaj
w tej chwili prowadzid? No więc on powiedział, że nie, absolutnie, że on jakby nie chce się w ogóle do tych
spraw związanych z kwestiami tej katastrofy i tego wszystkiego co należy teraz wykonad, to on się nie chce
absolutnie mieszad, że on będzie spełniał rolę tylko takiego łącznika pomiędzy kancelarią a marszałkiem
Komorowskim, który będzie cały czas urzędował u siebie w Kancelarii Sejmu. I on będzie od tego,
żeby dokumenty nosid. Tak jakby przedstawił mi swoją, swoją rolę w tych dniach. No i to był właściwie koniec,
i to był właściwie koniec tego dnia.
(…) pan minister Michałowski odebrał z rąk marszałka Komorowskiego mianowanie na szefa Kancelarii
czy pełniącego obowiązki Szefa Kancelarii Prezydenta w niedzielę, 11., o godzinie 12. była ta uroczystośd
wyznaczona. Ona się opóźniła z tego względu, że jednocześnie o godzinie 12. tutaj miała byd w Sejmie taka
uroczystośd poświęcona poległym. W związku z czym to mogła byd jakaś godzina, około godziny 13.
prawdopodobniej odbyło się w Kancelarii Prezydenta wręczenie panu Michałowskiemu nominacji. I teraz, czy
pan Michałowski był wcześniej, i podjął jakieś czynności na terenie Kancelarii Prezydenta, tego nie wiem.
Mniemam, że nie, bo, znaczy mnie na ten temat nic nie jest wiadomo. Znaczy według mojej wiedzy,
on do Kancelarii Prezydenta wcześniej nie, nie zawitał, że jakby jego pierwszą tą wizytą była wizyta o godz. 13.
Ale to jest tylko moja wiedza, ja byd może, mogło byd inaczej. (…)
Ja jeszcze też jedną rzecz powiem, bo ona też pokazuje. Tu dużo mówimy też o różnych przekazach medialnych,
które temu wszystkiemu towarzyszą, to też taka, ciekawy może fakt pokazujący o tym jak, pokazujący to,
jak to wszystko było załatwiane. Mianowicie kiedy w następnych dniach media podniosły, podniosły ten temat,
prawda, podniosły temat mianowania pana Michałowskiego, tak pospiesznego, w niedzielę, prawda,
czy właściwie, a ustnie tak naprawdę bezpośrednio w sobotę, bezpośrednio po katastrofie, też zwródmy uwagę,
że też zachodzi taka podobna sytuacja jak w przypadku prezydenta, mianowicie w momencie wręczenia
tej nominacji nie było zidentyfikowane ciało pana ministra Stasiaka. Więc jakby też trudno było uznad, że,
że on nie żyje.
Kiedy potem jakby w mediach ten temat się pojawił to gdzieś taka informacja została przekazana ze strony
pana, czy nawet bezpośrednio przez marszałka Komorowskiego, że, że on jakby dokonywał tej nominacji
w stanie wyższej konieczności, ponieważ był przekonany o tym, że nie tylko zginął minister Stasiak, ale zginąłem
również ja, w związku z czym, Kancelaria nie mogła pozostad całkowicie bez kierownictwa. Natomiast to byłoby
może śmieszne, gdyby nie było tragiczne w tym momencie, bo ta nominacja panu Michałowskiemu była
wręczana w mojej obecności. Więc rozumiem, że, że jednak pan marszałek mógł mied wiedzę na ten temat,
że przeżyłem.
.
127
Załącznik nr 68
Pismo Wicemarszałka Senatu senatora Zbigniew Romaszewskiego do Szefa Kancelarii Sejmu RP
Lecha Czapli z dn. 4 marca 2011 r.

128
Załącznik nr 69
Pismo Szefa Kancelarii Sejmu RP Lecha Czapli do Wicemarszałka Senatu senatora Zbigniewa
Romaszewskiego do z dn. 15 marca 2011 r.

129
Załącznik nr 70
Pismo Ambasadora Federacji Rosyjskiej w Warszawie Władimira Grinina do Marszałka Sejmu RP
Bronisława Komorowskiego z dn. 10 kwietnia 2010 r.

130
Załącznik nr 71
Fax (z datą: 11 maja 2010) z pismem Prezydenta FR Dmitrija Miedwiediewa do Marszałka Sejmu RP
Bronisława Komorowskiego (nieoficjalne tłumaczenie z języka rosyjskiego)

131
Załącznik nr 72
Fax (z datą: 11 maja 2010) z pismem Prezydenta FR Dmitrija Miedwiediewa do Marszałka Sejmu RP
Bronisława Komorowskiego

132
Załącznik nr 73
Pismo Szefa Kancelarii Sejmu RP Lecha Czapli do Wicemarszałka Senatu senatora Zbigniewa
Romaszewskiego do z dn. 14 kwietnia 2011 r.

133
17. Utrudnianie postępowania wyjaśniającego przez rząd D. Tuska

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 74, 75, 76, 77, 78, 79 i 80 wynika, że po katastrofie
10 kwietnia 2010 r. przedstawiciele rządu D. Tuska współdziałając ze stroną rosyjską podjęli szereg
decyzji utrudniających prowadzenie polskiego postępowania wyjaśniającego przyczyny i okoliczności
tej katastrofy:
- początkowo katastrofa smoleoska była badana na trafnie przyjętej prawnej podstawie polsko-
rosyjskiego porozumienia w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków
powietrznych RP i FR w przestrzeni powietrznej obu paostw z 14 grudnia 1993 roku (załączniki
nr 74b i 78);
- 15 kwietnia odstąpiono od badania katastrofy na podstawie obowiązującego polsko-rosyjskiego
porozumienia (załącznik nr 74b i 78);
- została zawarta umowa międzynarodowa, w wyniku której Polska odstąpiła od badania katastrofy
na podstawie porozumienia z 1993 roku i przyjęła do wiadomości zarządzenie premiera W. Putina
z dn. 13 kwietnia 2010 r., zgodnie z którym Międzypaostwowej Komisji Lotniczej (MAK) powierzono
rosyjskie badanie przyczyn katastrofy na podstawie załącznika nr 13 do konwencji chicagowskiej;
załącznik ten przyjęto jako podstawę postępowania wyjaśniającego wbrew postanowieniom
konwencji chicagowskiej (załączniki nr 74a, 75, 76, 78 i 80);
- sposób zawarcia tej umowy międzynarodowej przez Donalda Tuska stanowi delikt konstytucyjny,
gdyż był niezgodny z polskim prawem, w tym z Konstytucją RP (załącznik nr 78);
- deliktem konstytucyjnym było też zmienienie 27 kwietnia 2010 r. rozporządzenia MON w sprawie
organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
Paostwowego, poszerzające kompetencje premiera w sposób niezgodny z ustawą Prawo lotnicze
(załącznik nr 78);
- na podstawie tego rozporządzenia powołano Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
Paostwowego (tzw. komisję Millera), która jednak w świetle obowiązującego Prawa lotniczego nie
ma prawa do badania katastrofy smoleoskiej od chwili rezygnacji z porozumienia z 1993 roku jako
prawnej podstawy badania katastrofy (załącznik nr 78);
- pełnomocnik Rzeczypospolitej Polskiej akredytowany przy MAK E. Klich utrudniał polskim
ekspertom zbadanie wraku Tu-154M nr 101 (załącznik nr 79);
- 31 maja 2010 r. J. Miller podpisał polsko-rosyjskie memorandum, zgodnie z którym własnośd
Rzeczpospolitej Polskiej będąca kluczowym dowodem w sprawie (polskie „czarne skrzynki”)
pozostaje w dyspozycji organów Federacji Rosyjskiej aż do ostatecznego zakooczenia rosyjskiego
postępowania sądowego (załącznik nr 80).
Wszelką dostępną pomoc w śledztwie proponowały Stany Zjednoczone31, lecz strona polska nie
skorzystała z tej oferty.

31
Rzecznik Departamentu Stanu USA i szef Biura Spraw Publicznych Philip J. Crowley odpowiadając na pytanie dotyczące
możliwości udziału amerykańskich instytucji rządowych w postępowaniach wyjaśniających przyczyny tej katastrofy
samolotu TU-154M pod Smoleńskiem, stwierdził podczas konferencji prasowej 20 stycznia 2011 r. (nazajutrz
po sejmowej debacie nad przedstawioną przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów Jerzego Millera, Bogdana Klicha,
Ewę Kopacz i Radosława Sikorskiego informacją na temat działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn
i okoliczności tej katastrofy):
Nic nie wiem, by USA zostały poproszone o dostarczenie jakiejś szczególnej pomocy w śledztwie w sprawie tego
wypadku. Oczywiście jesteśmy gotowi pomóc w każdy dostępny nam sposób, jeżeli Polska lub Rosja o to wystąpią.
[Tomasz Siemieński (Polskie Radio, Poland/France): (...) Mr. Crowley, the relationship between Poland and Russia
are getting a little more complicated because of the Russian report about the reasons of the Polish president’s plane crash.
Some officials in Poland say an international investigation would be useful in this issue, in this case, maybe with the –
with American experts. Could the U.S. Government take in any way part in this investigation? And what’s your comment
about this issue with two countries which are both your friends?
MR. CROWLEY: Obviously, as we’ve said many times, this was a tremendous tragedy for Poland. And it has been fully
investigated. This is, at its heart, a matter between Russia and Poland. We understand the sensitivities and the emotions
that sorting through these issues can create. I’m not aware that the United States has been asked to provide any particular
assistance in the investigation of this accident. But obviously, we are prepared to help in any way that might be – that
134
Powyższe decyzje oznaczały współdziałanie z obcym paostwem w utrudnianiu śledztwa na szkodę RP.

either Poland or Russia would contemplate. But at this point, it is – we certainly would hope that this – the investigation of
this tragedy does not in any way impede improved relations between Russia and Poland.]
Kluczowe zdania oświadczenia rzecznika Departamentu Stanu („Nic nie wiem, by USA zostały poproszone
o dostarczenie jakiejś szczególnej pomocy w śledztwie w sprawie tego wypadku. Oczywiście jesteśmy gotowi pomóc
w każdy dostępny nam sposób, jeżeli Polska lub Rosja o to wystąpią”) stały się w Polsce obiektem manipulacji:
liczne media (w tym publiczne) opatrywały je tytułami zmieniającymi jego sens: IAR: Śledztwo smoleńskie
„to sprawa między Polską a Rosją”; TVN24: USA nie pomogą Polsce w smoleńskim śledztwie; „Super Express”:
USA nie pomogą Polsce w smoleńskim śledztwie. To sprawa między Polską a Rosją; „Gazeta Wyborcza”:
Departament Stanu: To sprawa między Polską a Rosją; „Wprost”: USA o Smoleńsku: to sprawa między Rosją a Polską;
RMF24: USA: Katastrofa pod Smoleńskiem to „w zasadzie sprawa między Rosją a Polską”; „Rzeczpospolita”:
USA: Smoleńsk to nie nasza sprawa.
135
Załącznik nr 74

a) Konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisana w Chicago dnia 7 grudnia
1944 r. – Konwencja chicagowska (Dz. U. z 1959 r. Nr 35 poz. 212 z późn. zm.)

Artykuł 3
Cywilne i paostwowe statki powietrzne
a) Niniejsza Konwencja stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś do statków
powietrznych paostwowych.
b) Statki powietrzne używane w służbie wojskowej, celnej i policyjnej uważa się za statki powietrzne
paostwowe.
c) Żaden paostwowy statek powietrzny Umawiającego się Paostwa nie może przelatywad nad terytorium
innego Paostwa ani lądowad na nim bez zezwolenia udzielonego w drodze specjalnego porozumienia lub w inny
sposób albo niezgodnie z warunkami takiego zezwolenia.
d) Umawiające się Paostwa zobowiązują się, przy ustalaniu przepisów dotyczących swoich paostwowych
statków powietrznych, mied na względzie bezpieczeostwo żeglugi statków powietrznych cywilnych.
Artykuł 82
Uchylenie porozumieo niezgodnych z Konwencją
Umawiające się Paostwa postanawiają, że niniejsza Konwencja uchyla wszelkie zobowiązania i porozumienia
między nimi niezgodne z jej postanowieniami oraz zobowiązują się do niezaciągania tego rodzaju zobowiązao
i niezawierania tego rodzaju porozumieo. Umawiające się Paostwo, które zanim stało się członkiem Organizacji
przyjęło zobowiązania niezgodne z postanowieniami niniejszej Konwencji wobec nie umawiającego się Paostwa
albo wobec obywatela lub osoby prawnej Umawiającego się Paostwa, albo wobec obywatela lub osoby
prawnej nie umawiającego się Paostwa, poczyni niezwłoczne kroki w celu uwolnienia się od tych zobowiązao.
Jeżeli linia lotnicza jakiegokolwiek Umawiającego się Paostwa zaciągnęła tego rodzaju niezgodne z niniejszą
Konwencją zobowiązania, Paostwo, którego przynależnośd ta linia lotnicza posiada, poczyni wszelkie starania,
by zapewnid niezwłoczne uchylenie tych zobowiązao, a w każdym razie spowoduje ich uchylenie natychmiast,
gdy tylko po wejściu w życie niniejszej Konwencji stanie się to prawnie możliwe.

b) Porozumienie między Ministerstwem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej
a Ministerstwem Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej w sprawie zasad wzajemnego ruchu
lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej
w przestrzeni powietrznej obu paostw sporządzone w Moskwie 14 grudnia 1993 roku.

Art. 11.
W przypadku zaistnienia incydentu w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej lub Federacji Rosyjskiej
będącego następstwem działalności lotnictwa wojskowego, Strony podejmą niezbędne kroki wykorzystując
bezpośrednią łącznośd, w celu niedopuszczenia do eskalacji incydentu i szybkiego usunięcia jego skutków
oraz wymiany w trybie pilnym informacji o zaistniałych wydarzeniach.
Strona polska takie informacje będzie przekazywad za pośrednictwem Ambasady Federacji Rosyjskiej
w Rzeczypospolitej Polskiej, a strona rosyjska za pośrednictwem Attache Wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej
w Federacji Rosyjskiej.
Wyjaśnienie incydentów lotniczych, awarii i katastrof, spowodowanymi przez polskie wojskowe statki
powietrzne w przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne
w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej prowadzone będzie wspólnie przez właściwe organy polskie
i rosyjskie.
Jednocześnie Strony zapewnią dostęp do niezbędnych dokumentów z zachowaniem obowiązujących je zasad
ochrony tajemnicy paostwowej.
W sytuacjach awaryjnych Strony zobowiązują się do udzielenia niezbędnej pomocy załogom wojskowych
statków powietrznych.
136
Załącznik nr 75
Miejsca zdarzeo: Dęblin, Moskwa, Warszawa
Czas zdarzeo: 10 kwietnia 2010

Wysłuchanie płk. dr. Edmunda Klicha, pełnomocnika RP akredytowanego przy Komisji Badania
Wypadków Lotniczych FR w sprawie dotychczasowych ustaleo i postępowania powypadkowego po
katastrofie Tu-154M pod Smoleoskiem; posiedzenie podkomisji do spraw transportu lotniczego
sejmowej Komisji Infrastruktury w dn. 6 maja 2010 r.32

(…) Rozpocznę od pierwszej informacji, o której – jak większośd pewnie z paostwa – dowiedziałem się
o katastrofie z mediów. (…) Włączyłem TVN 24, widzę, co się dzieje, w związku z tym natychmiast zacząłem się
pakowad i jadę do Warszawy, bo wiedziałem, że już może byd problem prawny. Dlaczego? Dlatego, że samolot
jest samolotem – był – samolotem lotnictwa paostwowego. Załoga była wojskowa. W związku z tym dotyczy
to lotnictwa paostwowego, którego nie obejmuje załącznik 13 do konwencji o międzynarodowym lotnictwie
cywilnym.
Tak gdzieś  w połowie drogi, chyba w rejonie Garwolina, bo ja mieszkam w Dęblinie i na weekendy jeżdżę
do Dęblina, w tygodniu czy jak potrzeba to mieszkam w Warszawie, także nie ma jakiegoś problemu tutaj
dojazdu, szybkości na miejsce wypadku czy coś. W połowie drogi dostałem telefon od pana Aleksieja
Morozowa33, to jest obecnie przewodniczący Komisji Federacji Rosyjskiej, zastępca pani Anodiny – szefowej
Mieżnonarodnej Awiacionnej Komisji… Komitetu, to znaczy Międzynarodowego Komitetu Lotniczego. Dlatego,
że ten Komitet ma większe zadanie niźli badanie, a badanie prowadzi w dwunastu krajach byłego Związku
Radzieckiego, to znaczy wszystkich oprócz Paostw Bałtyckich.
On zadzwonił  i powiadomił mnie, że jest katastrofa w Smoleosku i traktuje to jako telefoniczne powiadomienie,
natomiast formalne będzie później. I było od razu pytanie o procedury, według jakich będzie ten wypadek
badany. On zaproponował załącznik 13 do konwencji, bo myślę, że i według jego wiedzy, i ówczesnej mojej
wiedzy, to jest jedyny dokument, który podpisała i strona polska, i Federacja Rosyjska jako konwencję
chicagowską tak zwaną z ’44 roku.
Ja wtedy nie wypowiedziałem się jednoznacznie, ale też sądziłem, że to będzie jedyne rozwiązanie, to znaczy
rozwiązanie, które ma jasne zasady prawne.
Po przyjeździe do ministerstwa – już pan minister Grabarczyk na mnie czekał  – zgłosiłem się do gabinetu pana
ministra i też ten pogląd wyraziłem, że tu chyba aneks 13 jest takim dokumentem, gdzie obydwie strony mają
określone procedury, jest to już jasne, to są zasady międzynarodowe.
Pan minister Grabaczyk poprosił mnie o ten załącznik właśnie. I przedstawiłem. Ja wiedząc, że pewnie będzie
szybki wyjazd, przygotowałem się do wyjazdu. (…)

32
Stenogram według http://zbigniewkozak.pl/?p=1220
33
W późniejszej o ponad pół roku wypowiedzi prasowej płk. Edmund Klich skorygował tę informację:
„Przy okazji chcę tu uściślić pewną informację: Morozow do mnie dzwonił, gdy jeszcze byłem w domu, a nie na trasie do
Warszawy, jak powiedziałem w pierwszym przesłuchaniu sejmowym.” (źródło: Z płk. Edmundem Klichem, polskim
akredytowanym przy MAK, rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Anita Gargas, „Gazeta Polska” z 11 stycznia 2001 r.,
według http://niezalezna.pl/artykul/_jak_walnelo_to_sie_urwalo_rozbrajajaco_szczery_edmund_klich/43498/1)
137
Załącznik nr 76
Miejsca zdarzeo: Smoleosk
Czas zdarzeo: 13-15 kwietnia 2010

Wysłuchanie płk. dr. Edmunda Klicha; posiedzenie podkomisji do spraw transportu lotniczego
sejmowej Komisji Infrastruktury w dn. 6 maja 2010 r.34

(…) wtorek, trzynastego (…) o godzinie 12.00 podchodzi do mnie pan Morozow i mówi: pan premier Putin
zaprasza (…) na konferencję prasową do Moskwy na trzecią. (…)  później było tak: (…) będzie telekonferencja
i mam byd w budynku w jakimś jednym z gubernatorów *Smoleoska+. Udałem się na tę konferencję. Pierwszy
głos zabrał pan premier Putin, później jego zastępca pan Iwanow i jako trzecia pani Anodina – szefowa MAK-u,
która jasno powiedziała, że będzie procedowanie według załącznika 13 [do konwencji chicagowskiej]. (…) Była
to trochę stresująca sytuacja dla strony wojskowej szczególnie. (…) I od tej pory zaczęliśmy procedowad według
tego załącznika. 15 *kwietnia+ dostałem decyzję ministra obrony narodowej w sprawie powołania Komisji
Badania Wypadków Lotnictwa Paostwowego i zarazem druga decyzja powołania wszystkich członków tej
komisji na akredytowanych przy komisji rosyjskiej. Przedstawiłem tę decyzję panu Morozowowi. (…) I ta decyzja
postawiła mnie – można powiedzied – jak gdyby na dwóch koniach i dwóch sytuacjach prawnych. Po pierwsze –
i z tego wyniknął pewien konflikt z panem ministrem Parulskim później, wyjaśnię go może w szczegółach, bo to
powodowało później i moje zdenerwowania jakieś prawda, no i kłopot, bo ja nie wiedziałem w koocu, kim ja
jestem? (…)
Na czym to polegało? Panowie prokuratorzy byli trochę wcześniej jak gdyby w tych swoich procedurach i już
przesłuchiwali niektórych ludzi, którzy uczestniczyli w zabezpieczeniu tego lotu. I problem dotyczył
meteorologa, który był w komisji tej mojej, szerokiej, wojskowo-cywilnej, bo tak ją trzeba nazwad,
ale prokuratorzy ponieważ nie mieli swojego specjalisty, a tego znali, bo to jest znany meteorolog wojskowy,
który w wypadkach wojskowych wspiera prokuraturę, bo taki ma obowiązek, poprosili go o wsparcie fachowe,
bo przecież prokuratorzy nie mając specjalisty nie wiedzą, jakie pytania zadania zadawad. On ma obraz
i wiedział, i wspierał ich. No i to było dobre, ale Morozow prosi mnie i mówi: słuchaj Edmund, co się dzieje?
Twój specjalista pracuje z prokuratorami… Aha, a jeszcze przepisy rosyjskie dotyczące ich badania zabraniają
wbrew, chociaż tu, jak ekspertyza jest przez pana Piotra Kasprzyka przygotowana, w zasadzie w tej sytuacji
nie powinny obowiązywad przepisy rosyjskie tylko w międzynarodowych załącznik 13. Więc ta forma
niezakazująca, ale zalecająca brak współpracy, nie jest taka mocna, jak w przepisach rosyjskich, tych, które
są oparte na załączniku 13, ale każdy kraj może sobie tam dostosowywad, wzmacniad niektóre procedury.
Za chwilę, jakaś godzina minęła, mówi: no jeszcze twój specjalista tam jest. Ale dzieo się skooczył, jakoś sprawa
nie była jeszcze na ostrzu noża.
Następny dzieo: przychodzimy – zaczynaliśmy tam około 9.00 pracę, trwała do późna w nocy często – mówi:
słuchaj, co się dzieje? Znowu twój meteorolog pracuje z prokuraturą. Ja już zdecydowanie postawiłem sprawę
jasno, bo ponieważ ja nie dowodziłem wojskowymi, ja wszystkie ewentualne polecenia czy wnioski, prośby
przekazywałem przez pana Grochowskiego, bo ja nie uzurpowałem sobie, zresztą to byłoby niezręczne, gdybym
ja wydawał im jakieś polecenia nie przez ich szefa formalnego, byłem przecież zastępcą. I mówię: słuchaj,
co jest, bo ja już trzeci raz, trzecia uwaga, to jest poważne ostrzeżenie. Powiedz, przekaż mu, że jeśli chce
pracowad z prokuratorami, to ja muszę go wyłączyd z mojego zespołu i będzie wtedy mógł tam pracowad już
do kooca, a ja sobie ściągnę z kraju innego specjalistę, bo tak nie może byd, bo będzie konflikt. Już to groziło
pewnymi jakimiś tam nieporozumieniami. (…) No i ja poszedłem do Morozowa w jakiejś innej sprawie (…) I
wychodzę, wchodzę do tego pomieszczenia (…) jest pan minister Parulski i od razu no, powiedziałbym dosyd
ostro, powiedział mi, że ja w ogóle nie potrafię działad, ja utrudniam pracę prokuraturze, a w ogóle ja
ustawiłem…, przyjąłem jako załącznik 13 do procedowania i działam na szkodę Polski.
To były bardzo mocne słowa i ja sobie je zapisałem zaraz wieczorem. Więc w tej sytuacji nie wiem, o co chodzi.
Ja mówię, ja muszę procedowad według załącznika 13 i wymaga tego ode mnie pan Morozow. On mówi:
nie przyjmuję tego do wiadomości. A skąd jeszcze minister, bo ja z ministrami rozmawiałem telefonicznie często
i tak w tych nerwach nazwałem go ministrem. On mówi, tak, powinien pan mnie nazywad ministrem, bo jestem
ministrem. No więc dla mnie już do kooca życia będzie ministrem. Nie wiem, jak to tam wygląda prawnie, ale
jak minister to minister, trzeba szanowad. Ja ministrów szanuję wszystkich. (…)

34
Stenogram według http://zbigniewkozak.pl/?p=1220
138
Załącznik nr 77
Miejsce zdarzenia: Moskwa
Czas zdarzenia: 13 kwietnia 2010

Raport koocowy Komisji Badao Wypadków Lotniczych Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego
(MAK) z badania zdarzenia lotniczego, str. 12

(…) 13 kwietnia 2010 roku, Zarządzeniem Przewodniczącego Komisji Paostwowej *Władimira Putina+, ogólne
kierownictwo badaniami technicznymi i koordynację współpracy zaangażowanych rosyjskich i zagranicznych
organizacji scedowano na Przewodniczącego MAK *Tatianę Anodynę+ – zastępcę Przewodniczącego Komisji
Paostwowej. Na podstawie tegoż Zarządzenia określono, że badanie powinno byd prowadzone zgodnie
z Załącznikiem 13 do Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym (dalej Załącznik 13). Ta decyzja
została zaaprobowana przez Rząd Rzeczpospolitej Polskiej. (…)
139
Załącznik nr 78

Wypowiedzi członka Komisji badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Paostwowego prof. Marka
Żylicza oraz innych ekspertów prawników w trakcie wysłuchania prof. Żylicza na posiedzeniu
Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy z 10 kwietnia 2010 w dniu 12 maja
2011 r.

Profesor Marek Żylicz: (…) strony nie bardzo wiedziały jak ten samolot potraktowad i jakie przepisy zastosowad.
Zastosowali, odwołali się prawdopodobnie początkowo, tak jak, z tego co wiemy, do porozumienia z 1993 r., ale
później od niego odstąpili. (…)
Teraz jeszcze sprawa postępowania, jakie toczyło się między dniem 10 i 14 kwietnia. Rozumiem, że
w zamieszaniu gdy nie bardzo wiedział ani rząd polski, ani rząd rosyjski jak sobie z tą sprawą poradzid, jako
pierwszy krok uciekły się strony do tej procedury wyznaczeniem, prawda, po obu stronach osób wojskowych do
badania wypadku. Po czym jednak doszli do wniosku, moim zdaniem, szczęśliwego, że należy zrezygnowad ze
stosowania porozumienia z 1993 r., niekompletnego, nie określającego żadnych procedur, nie gwarantującego
nam dostępu do materiałów innych niż potrzeba, niż prawda dokumenty, niejawne dokumenty.
Przewodniczący Antoni Macierewicz: (…) chciałbym podkreślid ten element, który jest szczególnie dla nas
ważny, mianowicie jasne stwierdzenie pana profesora potwierdzające nasze spostrzeżenia, że jednak przez
pierwsze trzy dni mieliśmy do czynienia z procedowaniem według porozumienia z 1993 r. Za co serdecznie
dziękuję. Bo chociaż pan profesor inaczej, niż na przykład ja, uważa, że dobrze się stało, że od niego odstąpiono.
Profesor Krystyna Pawłowicz: (…) Panie profesorze (…) pan prowadzi taką analizę, że pan zakłada,
nieprawdziwie, bo nie można fałszywie zakładad, że to był lot nie wojskowy. (…) ma pan prawo mied taki
pogląd, tak. I potem pan z tego wszystkiego wyprowadza, że akurat było zbawieniem ten *załącznik nr+ 13.
Przewodniczący Antoni Macierewicz: (…) na jeszcze większą szkodę Rzeczpospolitej *niż przyjęcie załącznika
13] działa odstąpienie od obowiązującej umowy prawnej, która jest podstawą wszystkich rozwiązao z tym
związanych, np. dotyczących przekazania danych meteorologicznych, np. dotyczących przygotowania pomocy
radionawigacyjnych. To jest dopiero nieszczęście, panie profesorze, zrezygnowanie po czterech dniach
praktycznego stosowania porozumienia z 1993 r., z porozumienia z 1993 r. sprawiło, że strona polska
gigantyczne problemy z wykazaniem odpowiedzialności rosyjskiej za nie przekazanie danych
meteorologicznych, ponieważ to jest zapisane jedynie właśnie w porozumieniu z 1993 r. I rację miał pan
profesor, że nie zakwestionował pan tego w oficjalnym stanowisku Rzeczpospolitej Polskiej z 18 grudnia.
Wdzięczni jesteśmy panu profesorowi za to, że pan nie odwiódł polskich ekspertów od zapisania tego, że ono
obowiązuje i jest jedyną istotną podstawą prawną dla możliwości wyegzekwowania konsekwencji jakie
powinna Rosja ponieśd za to, że nie przygotowała tego lotniska, że nie przekazała danych meteorologicznych,
że nie wypełniła obowiązującego porozumienia międzynarodowego. (…)
Profesor Marek Żylicz: Panie przewodniczący, są dwie kwestie dotyczące porozumienia z 1993 r. Ono na pewno
obowiązuje nadal, jako porozumienie międzyresortowe. (…)
Poseł dr hab. Karol Karski: (…) czy był to lot o charakterze wojskowym? (…) tutaj padamy (…) ofiarą gry słów,
między językiem polskim a językiem angielskim, natomiast cały czas obracamy się w sferze sformułowania
„millitary”. I sam pan profesor przyznaje, że w planie lotów, lot określono znakiem M, millitary.
(…) jeśli ten samolot nie był samolotem wojskowym (…), to co jest lotem wojskowym? (…) nie każdy lot
o charakterze wojskowym jest lotem o charakterze bojowym (…) był to samolot będący częścią (…) jednostki Sił
Zbrojnych, 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Jego załoga składała się z wojskowych w służbie
czynnej. (…) cel misji również miał charakter wojskowych, ten samolot przewoził zwierzchnika Sił Zbrojnych
wraz z towarzyszącą mu delegacją. (…) prezydent Rzeczypospolitej leciał tam w charakterze głowy paostwa
i zwierzchnika Sił Zbrojnych. (…) był to lot o charakterze wojskowym wykonywany przez samolot należący do Sił
Zbrojnych paostwa polskiego. (…)
Druga kwestia, to kwestia zastosowania którejś z tych konwencji (…) mówienie, że lot nie był wojskowy (…) nie
jest bez celu, [bo] to eliminuje [porozumienie] z 1993 r. (…) ona dotyczy lotów woskowych. Ale musimy mied
świadomośd, że konwencja chicagowska nie mogła byd stosowana wprost w tym przypadku. I tutaj też się
zgadzamy z panem profesorem, bo (…) konwencja chicagowska (…) sama wyłącza swoje stosowanie do statków
paostwowych, w tym wojskowych (…). Po drugie, nie bylibyśmy w stanie jakimkolwiek dwustronnym (…)
porozumieniem zmienid treści konwencji chicagowskiej, ponieważ Polska i Rosja nie są jej jedynymi stronami,
jest to kilkadziesiąt paostw, w związku z czym nie jesteśmy w stanie zmienid tego przepisu konwencji
chicagowskiej mówiącego, że nie ma ona zastosowania do tego typu lotów.
140
(…) jeśli zostało zawarte takie coś, co pan profesor nazywa półformalnym porozumieniem obu rządów, to ja
jestem przekonany, że miał miejsce delikt konstytucyjny ze strony osób reprezentujących paostwo Polskie,
zawierających takie porozumienie.
Kto to był? (…) z osób, które są upoważnione do reprezentowania paostwa w stosunkach zewnętrznych, na
lotnisku w Smoleosku przebywała wówczas tylko jedna osoba, premier Donald Tusk. Natomiast (…) wiemy
także, że do tych ustaleo nie musiało dochodzid na samym lotnisku smoleoskim, jest wypowiedź ministra Klicha
z programu „Kropka nad i”, z udziałem pani Moniki Olejnik jako prowadzącej, gdzie pan minister Klich
oświadczył, że do 14 kwietnia ta katastrofa była badana według procedur wojskowych (…) i dopiero 14 kwietnia
zrezygnowano z tych procedur wojskowych i wojskowi rosyjscy, i rosyjska prokuratura wojskowa, i rosyjskie
instytucje wycofały się z tego, i w to miejsce jakby w sposób władczy wszedł MAK. (…) coś tu (…) w międzyczasie
zadziałało.
(…) moim zdaniem istniała pełna podstawa, a nawet obowiązek stosowania konwencji z 1993 r. w sprawie
zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji
Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu paostw. Zapewniała ona w sposób najlepszy wyjaśnienie przyczyn tej
katastrofy, dawała równe prawo obu stronom. Nie czyniła Polski petentem w tym postępowaniu, tylko czyniła
Polskę współgospodarzem i współdysponentem tego postępowania na poziomie lotniczym. I jednocześnie
z żalem konstatuję, że odstąpiono od niej, odstąpiono w okolicach 14 kwietnia, mimo, że przepisy tej konwencji
były realizowane. (…)
I ostatni wątek, (…) tu jest kwestia, czy ta procedura określona w konwencji z 1993 roku rzeczywiście jest taka
o wiele mniej precyzyjna niż ta z załącznika 13.
Moim zdaniem, nie. Po prostu w art. 11 w ust. 3, użyto mało słów, ale zapisano samo sedno problemu,
„badanie będzie prowadzone wspólnie”, wspólnie, czyli obie strony działając wspólnie prowadzą te działania.
Wrak samolotu, wszystkie dowody pozostają we wspólnym władaniu zarówno strony polskiej jak i strony
rosyjskiej. (…) natomiast załącznik 13 skupia się na tym, że jedna strona prowadzi *postępowanie i+ co ona ma
zrobid, a następnie (…) przepisy mówią, w jaki sposób ta strona (…) wysyłająca ten statek powietrzny ma prawo
wglądu, uczestniczenia. Tylko te skomplikowane przepisy i rozbudowane nie są potrzebne kiedy mówimy
„wspólnie” (…) regulacja z art. 11 akapit 3 – „wspólnie” (…) rozstrzygała, że bylibyśmy współdysponentami
z Rosją wszystkich czynności, współdysponentami badania wraku, współdysponentami badania wszelkich
innych dowodów, w tym czarnych skrzynek, one by nie przeszły na jakby do wyłącznej dyspozycji rosyjskiej. (…)
Jeszcze (…) jedna kwestia (…), jeśli doszło do zawarcia jakiegoś porozumienia, to po pierwsze, gdzie jest to
porozumienie? Czy znamy jego treśd? (…) jest art. 102 Karty Narodów Zjednoczonych, zobowiązujący paostwa
do rejestracji zawartych przez siebie umów międzynarodowych w sekretariacie Organizacji Narodów
Zjednoczonych. Więc gdzie jest to porozumienie, jeśli zostało zawarte? Jaka jest jego treśd? (…)
(…) porozumienie z 1993 r. z pewnością jest aktem wiążącym Polskę w płaszczyźnie prawa międzynarodowego.
(…) Jest umową zawartą w trybie prostym, ma charakter oczywiście aktu, w przypadku kolizji nie
przeważającego nad innymi aktami, natomiast jest aktem, który jakby jako prawo międzynarodowe poprzez
art. 9 Konstytucji jest włączony do obowiązku stosowania również przez polskie organy. Jeśli mówimy tutaj,
że miało mied miejsce wspólne badanie, no to Polska po prostu wyrzekła się współdecydowania. (…) I zawarcie
półformalnego porozumienia, cokolwiek by to pojęcie nie znaczyło, dawało po prostu mandat dla komisji pani
Anodiny do wypowiedzenia tego, co wypowiedziała, i to z delegacji również polskiego paostwa. (…)
Mecenas Piotr Pszczółkowski: Panie profesorze, (…) chcę pana przekonad jeszcze do powrotu do tego pytania,
(…) na które (…) udzielił pan odpowiedzi negatywnej, o zastosowanie porozumienia z 1993 r. Czy nie wydaje się
panu, że suma tych faktów, lot o charakterze militarnym określonym w planie lotu, generalicja na pokładzie,
prezydent na pokładzie, (…) szereg osób z najwyższej półki, jeżeli chodzi o władze wojskowe, mające
doświadczenia z szeregiem tajemnic wojskowych. Czy to nie jest sytuacja, która kwalifikowałaby to stricte do
tego (…) porozumienia z 1993 r.? Czy to porozumienie nie reguluje lotu samolotu TU-154 od momentu jego
startu?
Mówiliśmy tutaj o różnych porządkach prawnych, mówił pan, wspominał pan o porządku polskim, białoruskim,
następnie rosyjskim. W moim przekonaniu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy ten samolot startował, nikt nie
miał wątpliwości, że startuje i będzie procedował w oparciu o porozumienie z 1993 roku, takie formalności były
wykonywane, tak ten lot przebiegał. Tak naprawdę nieszczęście ze zmianą porządku prawnego nastąpiło na
skutek tego półformalnego porozumienia, o którym raczy pan wspominad. (…)
Mamy sytuację taką, kiedy paostwo próbujecie ratowad ten załącznik 13. jakimś raportem. (…) Panie
profesorze, jakie znaczenie ten raport będzie miał (…) raport MAK, jedyny uprawniony w ramach załącznika 13.,
poszedł w świat. W oparciu o co paostwo procedujecie i gdzie paostwo swój raport zamierzacie opublikowad,
komu przekazad, kto go będzie czytał? (…) czy ma pan wiedzę na temat tego, w oparciu o jakie przepisy
paostwo funkcjonujecie jako komisja, w szczególności czy macie stosowne umocowania? Bo (…) gdyby Polska
141
przyjęła porozumienie z 1993 r., to ten zapis, który pan (…) nazwał na tyle (…) pojemnym, nie ostrym, że nie
zasługującym w kontekście innych zapisów konwencji chicagowskiej i jego załącznika, na to żeby brad go pod
uwagę - on daje prawo polskim organom, szeroko rozumianym, w tym także komisji pana Millera, do działania.
Natomiast przyjęcie przez paostwa porządku prawnego polegającego na tym, że procedujecie w okolicach (…),
czy na podstawie przepisów z załącznika 13. powoduje pytanie: w oparciu o co tak naprawdę - po zamknięciu
prac przez MAK, komisję jedyną, która na podstawie tego załącznika 13. zaczęła pracę, miała akredytowanego
przedstawiciela ze strony Polski, zamknęła temat, ogłosiła raport – (…) paostwo jeszcze w ramach załącznika 13.
robicie w tej chwili? (…)
Wracam jeszcze do (…) charakteru tego lotu. (…) ten lot miał charakter wojskowy i (…) nie mieści mi się
w głowie jako prawnikowi, nawet w aspekcie prawa międzynarodowego, że można stosowad załącznik
do konwencji, która to sama konwencja [zastosowanie do danego przypadku wyklucza].
(…) sytuacja, niedopuszczalna w moim przekonaniu, polegająca na tym, że paostwo zmieniliście ten tryb,
bo zmieniliście, bo ten samolot od samego początku jako lot wojskowy podlegał procedurom przewidzianych
w porozumieniu, a wyjęto [go] z niego z niewiadomych powodów, ale (…) na pewno nie z tego powodu,
o którym pan profesor mówi, (…) żeby było lepiej, bo lepiej nie jest.
(…) czytaliśmy w paoskiej publikacji, że nie wiadomo, (…) z jakimi uregulowaniami mielibyśmy do czynienia,
gdyby przyszło nam z Rosjanami negocjowad treśd porozumienia co do dochodzenia prawdy w tej katastrofie
na właśnie podstawie § 11, art. 11 porozumienia. Ale prawda jest taka, że chyba nie bylibyśmy nigdy w gorszej
sytuacji niż przy załączniku 13.
(…) czy paostwo rozważaliście, czy paostwo działacie bardziej na podstawie konwencji chicagowskiej, załącznika
13., czy też jakiegoś…?
Profesor Marek Żylicz: Nie, nasza komisja działa tylko na podstawie polskiego prawa i decyzji polskich władz,
wyłącznie poza aneksem 13.
Mecenas Piotr Pszczółkowski: A czy władze, czy ta komisja okazała panu kiedyś jakieś umocowanie ze strony
rosyjskiej do tego żeby działad?
Profesor Marek Żylicz: Nie, ona nie musi mied ze strony rosyjskiej żadnego umocowania, wystarczy
umocowanie polskie, bo ona działa niezależnie od organów rosyjskich, wyznaczonych przez Rosję, zgodnie
z aneksem 13. Więc to jest zupełnie odrębny tryb (…).
Mecenas Piotr Pszczółkowski: Problem w tym, że zasady funkcjonowania tej komisji, opisane w § 6
rozporządzenia na podstawie, którym, którego działa ta komisja, mówi, że co do zasady ta komisja prowadzi
działania incydentów lotniczych powstałych w polskiej przestrzeni powietrznej, może natomiast prowadzid
wypadki poważne incydenty lotnicze zaistniałe poza terytorium Polskiej Rzeczypospolitej w sytuacji, w której
uczestniczyły statki powietrzne lotnictwa paostwowego - tu jesteśmy zgodni, że taka rzecz miała miejsce - jeżeli
przewidują to umowy lub przepisy międzynarodowe. Rozumiem, że konwencja chicagowska tego nie
przewiduje… (…) albo jeżeli właściwy organ obcego paostwa przekaże komisji uprawnienia do przeprowadzenia
badania – o, to było moje pytanie – albo sam nie podjął badania. Jak wiemy, Rosjanie rychło zajęli się
badaniem. (…) Komisja MAK skooczyła pracę.
(…) czy panu jako ekspertowi prawa międzynarodowego przekazano uprawnienie do przeprowadzenia
badania?
Profesor Marek Żylicz: Mnie akurat nie, ale mogę zdradzid, że pani doktor Agnieszka Kunert-Diallo zwróciła
na ten brak uwagę. (…)
Mecenas Piotr Pszczółkowski: A zechce pan komisji powiedzied, kiedy pani Kunert zwróciła uwagę Komisji
Lotnictwa Paostwowego o tym fakcie?
Profesor Marek Żylicz: Nie pamiętam, nie pamiętam kiedy.
Mecenas Piotr Pszczółkowski: Miesiąc temu, dwa, trzy?
Profesor Marek Żylicz: Nie pamiętam, w każdym razie już po powołaniu, oczywiście już po powołaniu komisji
i pod koniec jej pracy (…) gdy ktoś, ja nie wiem…, wiem, że były zgłoszone zastrzeżenia, czy przez opozycję,
czy przez komisję, nie wiem, czy przez zespół panów, były zgłoszone zastrzeżenia… (…) I ona się tym wtedy
zajęła. Więc byd może tu nastąpiły jakieś nieprawidłowości. (…)
142
Załącznik nr 79
Miejsca zdarzeo: Warszawa, Smoleosk
Czas zdarzeo: kwiecieo 2010

Pisma skierowane 2 lutego 2011 roku do Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka i Szefa
Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego przez członków Paostwowej Komisji
Badania Wypadków Lotniczych w sprawie przewodniczącego komisji Edmunda Klicha

a) (…) Zgodnie z wybranym do badania katastrofy TU-154M przez Prezesa Rady Ministrów załącznikiem 13
do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisanej w Chicago 7 grudnia 1944 r.,
Rzeczpospolita Polska miała prawo do wyznaczenia nie tylko akredytowanego przedstawiciela, ale i grona
ekspertów (doradców), z którego to prawa skorzystała.
Na mocy art. 5.24-5.25 wskazanego wyżej załącznika 13, paostwo mające prawo wyznaczenia pełnomocnego
przedstawiciela, może wyznaczyd jednego lub kilku doradców do pomocy w badaniu. Doradcom zezwala się
na uczestniczenie w badaniu pod nadzorem pełnomocnego przedstawiciela w takim zakresie, w jakim jest to
niezbędne do zapewnienia efektywności badania. Uczestniczenie w badaniu pozwala na udział we wszystkich
etapach badania.
W dniu 15 kwietnia 2010 r. miał miejsce zorganizowany przez rosyjską komisję oblot środków radiotechnicznej
kontroli lotów lotniska Smoleosk „Północny”. Edmund Klich posiadając wszelkie plenipotencje od najwyższych
urzędników paostwa polskiego, nie tylko nie zapewnił w tym badaniu udziału stronie polskiej, ale też nie
umożliwił  właściwego udokumentowania wizji lokalnej tych środków.
Polski akredytowany nie zapewnił także polskim ekspertom badającym wrak rozbitego samolotu TU-154M
możliwości dokooczenia prac przed zniszczeniem i wywiezieniem jego szczątków przez przedstawicieli Federacji
Rosyjskiej
Działanie to stanowiło niedopełnienie obowiązków nałożonych na Edmunda Klicha w związku z wyznaczeniem
go na akredytowanego przedstawiciela przy komisji rosyjskiej oraz działanie na szkodę Rzeczpospolitej Polskiej
poprzez utracenie możliwości przeprowadzenia powyższych badao, z których każde może mied kluczowe
znaczenie dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy TU-154M. (…)

b) (…) Z uwagą śledziliśmy wystąpienia Pana Edmunda Klicha, zwłaszcza te podczas konferencji prasowej
zorganizowanej w siedzibie Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego *MAK+ w maju ubiegłego roku. Podczas
swojego wystąpienia na tej konferencji Pan Edmund Klich nie tylko podkreślił świetną współpracę ze stroną
rosyjską, ale również potwierdził pełny dostęp do informacji , pełne zrozumienie i działanie nawet poza
procedurami przyjętymi w Załączniku nr 13 co pozostawało w sprzeczności z opiniami jego doradców. Uwagi
strony polskiej do raportu MAK sporządzone w grudniu ubiegłego roku zawierają w tym zakresie szereg
poważnych zastrzeżeo.
Jednym z przykładów niewypełniania przez Pana Edmunda Klicha upoważnieo zawartych w Załączniku nr 13
była jego bierna postawa w trakcie niedopuszczenia obserwatorów ze strony polskiej do udziału w oblocie
środków radiotechnicznej kontroli lotów lotniska Smoleosk „Północny” przeprowadzonego w dniu 15 kwietnia
2010 r. czy też brak zgody strony rosyjskiej na właściwe udokumentowanie wizji lokalnej tych środków. Należy
podkreślid, że pierwszy „protest” w sprawie niewypełniania przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy zapisów
zawartych w załączniku nr 13, Pan Edmund Klich złożył dopiero 26 lipca 2010 r., tj. 3,5 miesiąca od katastrofy
samolotu Tu-154M. Jego brak znajomości języka rosyjskiego oraz brak wiedzy dezorganizował wysłuchania
świadków i uczestników zdarzenia prowadzone przez wspólne polsko-rosyjskie zespoły.
Natomiast nagły i nieuzgodniony , zarówno z zespołem doradców jak również ze stroną rosyjską wyjazd Pana
Edmunda Klicha ze Smoleoska w trakcie prac  grupy polskich specjalistów na miejscu  zdarzenia  uniemożliwił
stronie polskiej dokooczenie tych prac w tym badania wraku samolotu Tu-154M. (…)
Członkowie Paostwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych:
Agata Kaczyoska  Maciej Lasek
Michał Cichoo  Tomasz Makowski
Dariusz Frątczak  Jacek Rożyoski
Bogdan Fydrych  Ryszard Rutkowski
Jacek Jaworski  Waldemar Targalski
Jerzy Kędzierski   Stanisław Żurkowski
Tomasz Kuchcioski
143
Załącznik nr 80
Miejsce zdarzeo: Moskwa
Czas zdarzeo: 31 maja 2010

Memorandum z 31 maja 2010 roku o porozumieniu w sprawie przekazania Stronie Polskiej zapisów
rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154 M numer pokładowy 101 Rzeczypospolitej Polskiej,
który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleoskiem

a) Pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jacka Najdera do Ministra Spraw
Wewnętrznych Jerzego Millera z dn. 1 czerwca 2010 r.
(…) Przesyłam w załączeniu oryginały:
- Memorandum o porozumieniu w sprawie przekazania Stronie Polskiej zapisów rejestratorów pokładowych
samolotu Tu-154 M numer pokładowy 101 RP, który uległ katastrofie 10.04.2010 r. pod Smoleoskiem;
- Protokołu przekazania Stronie Polskiej kopii zapisów rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154 M numer
pokładowy 101 RP oraz zapisów rozmów członków załogi między sobą oraz ze służbami naziemnymi.

b) Memorandum o porozumieniu w sprawie przekazania Stronie Polskiej zapisów rejestratorów
pokładowych samolotu Tu-154 M numer pokładowy 101 Rzeczypospolitej Polskiej, który uległ katastrofie
10 kwietnia 2010 roku pod Smoleoskiem podpisane 31 maja 2010 roku w Moskwie w imieniu W imieniu
Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Paostwowego (Rzeczpospolita Polska) przez Mistra Spraw
Wewnętrznych i Administracji RP Jerzego Millera, w imieniu Paostwowej Komisji do spraw ustalenia
przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 (Federacja Rosyjska) przez Ministra Transportu FR Igora Lewitina
i w imieniu Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego (MAK) przez Przewodniczącą MAK Tatianę Anodinę
Paostwowa komisja do spraw ustalenia przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 (Federacja Rosyjska), zwana dalej
Stroną Rosyjską, Komisja Badania Wypadków Lotniczych lotnictwa Paostwowego (Rzeczpospolita Polska),
zwana dalej Stroną Polską, oraz Międzypaostwowy Komitet Lotniczy, zwany dalej MAK,
biorąc pod uwagę, że badanie przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 M, numer pokładowy 101, Rzeczypospolitej
Polskiej, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleoskiem jest prowadzone zgodnie
z Załącznikiem 13 (Badania lotniczych wypadków i incydentów) do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie
cywilnym z 1944 roku, zwanym dalej Załącznikiem do Konwencji,
uwzględniając fakt, że zgodnie z Załącznikiem do Konwencji badanie przyczyn katastrofy prowadzone jest
przez Federację Rosyjską jako Paostwo miejsca zdarzenia, Rzeczpospolita Polska zaś uczestniczy w badaniu
jako Paostwo Operator tego statku powietrznego oraz Paostwo jego Rejestracji, posiadające odpowiednie
prawa oraz ponoszące odpowiedzialnośd, określone w Załączniku do Konwencji,
kierując się zasadą niezależności prowadzonego badania od jakiegokolwiek sądowego lub administracyjnego
dochodzenia prowadzonego przez Federację Rosyjską i Rzeczpospolitą Polską,
biorąc pod uwagę, że dla przeprowadzenia niezależnego badania technicznego Rząd Federacji Rosyjskiej
wyznaczył MAK, zarejestrowany w Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) w charakterze
międzynarodowej organizacji regionalnej,
uważając, że wstępne opracowanie informacji dotyczącej lotu wykonano w MAK i w Rzeczypospolitej Polskiej
wspólnie przez ekspertów rosyjskich i polskich i nie budzi ono niejednoznacznych interpretacji i konkluzji,
biorąc pod uwagę prośby Strony Polskiej o przekazanie jej kopii zapisów rejestratorów pokładowych samolotu
Tu-154 M numer pokładowy 101 Rzeczypospolitej Polskiej, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku
pod Smoleoskiem (zwanych dalej zapisami rejestratorów pokładowych),
uzgodniły, co następuje,
Artykuł 1
Strona Rosyjska przekazuje Stronie Polskiej kopie zapisów rejestratorów pokładowych, wykonane przy udziale
obydwu Stron, w obecności przedstawicieli Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej i Prokuratury
Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnośd wskazanych kopii z oryginałami potwierdzona będzie
w odrębnym dokumencie, podpisanym przez obie Strony oraz MAK.
Artykuł 2
Strona Rosyjska przekazuje Stronie Polskiej kopie wszystkich dokumentów dotyczących sprawy, w tym wyniki
odczytu zapisów rejestratorów pokładowych i zapis rozmów członków załogi między sobą oraz ze służbami
naziemnymi w trybie przewidzianym w Załączniku do Konwencji, które Strona Polska może wykorzystad
wyłącznie w celu przewidzianych w załączniku do Konwencji.

144
Artykuł 3
MAK, jako organ prowadzący badanie techniczne, zabezpiecza przechowanie opieczętowanych przez obie
Strony oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych w celu wykluczenia jednostronnego dostępu do nich.
Przekazanie Rzeczypospolitej Polskiej oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych może zostad dokonane
na podstawie decyzji właściwego organu Federacji Rosyjskiej po zakooczeniu śledztwa lub dochodzenia
sądowego.
Artykuł 4
Kwestia udziału specjalistów MAK w pracach prowadzonych przez polskich ekspertów na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej nad przekazanymi przez Stronę Rosyjską Stronie Polskiej kopiami zapisów
rejestratorów pokładowych, zainicjowana przez jedną ze Stron, będzie uzgadniana w drodze odrębnego
porozumienia między Stronami i MAK.
Artykuł 5
Strony poinformują ICAO o niniejszym Memorandum.
Artykuł 6
Memorandum niniejsze stosuje się od dnia jego podpisania.
Sporządzono w Moskwie, dnia 31 maja 2010 roku w trzech egzemplarzach, każdy w języku rosyjskim i polskim.

c) Protokół przekazania Stronie Polskiej kopii zapisów rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154 M numer
pokładowy 101 Rzeczpospolite Polskiej oraz zapisów rozmów członków załogi między sobą oraz ze służbami
naziemnymi z dn. 31 maja 2010 r.
Zgodnie z Memorandum z dnia 31 maja 2010 roku o porozumieniu w sprawie przekazania Stronie Polskiej
zapisów rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154 M numer pokładowy 101 Rzeczypospolitej Polskiej, który
uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleoskiem, w dniu 31 maja 2010 roku w Międzypaostwowym
Komitecie Lotniczym (MAK) w obecności przedstawicieli obydwu Stron, Prokuratury Generalnej
Rzeczypospolite Polskiej, Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej i MAK skopiowano i przekazano kopie
zapisów rejestratorów pokładowych i zapisów rozmów członków załogi wskazanego wyżej samolotu Ministrowi
Spraw Wewnętrznych i Administracji Rzeczypospolite Polskiej, Panu Jerzemu Millerowi.
W laboratorium MAK wykonano następujące prace:
1. Otwarcie sejfu, opieczętowanego przez przedstawicieli MAK oraz Naczelnej Prokuratury Wojskowej
Rzeczypospolitej Polskiej, z oryginałami zapisów rejestratorów pokładowych (tzw. czarnych skrzynek)
samolotu Tu-154 M numer pokładowy 101.
2. Skopiowanie informacji z:
 taśmy magnetycznej parametrycznego rejestratora pokładowego MSRP-64M-6 (awaryjnego)
nr 90969;
 taśmy magnetycznej rejestratora dźwiękowego MARS-BM (awaryjnego) nr 323025 (kaseta zapisu
bloku 70 A-10 M);
 kasety KS-13 serii 2 nr 461195 zasobnika KBN-1-1 serii 2 nr 390130 rejestratora pokładowego
parametrów lotu MSRP-64M-6 (eksploatacyjnego).

3. Zapis skopiowanej informacji, wskazanej w pkt. 2, na płyty CD (3 szt.), w dwóch egzemplarzach.
4. Przekazanie przedstawicielom Rzeczypospolitej Polskiej zapisów rozmów członków załogi samolotu
Tu-154 M numer pokładowy 101 i jednego egzemplarza płyt CD (3 szt.) z zapisami informacji
wskazanej w pkt. 2.
5. Zwrot oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych i drugiego egzemplarza płyt CD, przekazanych
Stronie Polskiej (wskazanych w pkt. 2) do sejfu i wspólne opieczętowanie sejfu.
6. Niniejszym Protokołem, obecne przy kopiowaniu upoważnione osoby ze strony Rzeczypospolitej
Polskiej, Federacji Rosyjskiej i MAK potwierdzają zgodnośd przekazywanej Stronie Polskiej kopii
zapisów rejestratorów pokładowych z oryginałami zapisów rejestratorów pokładowych samolotu
Tu-154 M numer pokładowy 101 Rzeczypospolitej Polskiej.
7. Niniejszy Protokół sporządzony został w trzech egzemplarzach, każdy w językach rosyjskim i polskim.
145
18. Wprowadzanie w błąd opinii publicznej i Sejmu

Z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 81, 82, 83, 84 i 85 wynika, że opinia publiczna i Sejm
były systematycznie dezinformowane przez stronę rosyjską oraz rząd D. Tuska w sprawie
najistotniejszych okoliczności dotyczących katastrofy i jej badania, w tym m.in.:
- podstawy prawnej postępowania wyjaśniającego przyczyny katastrofy oraz okoliczności podjęcia
decyzji o zastosowaniu załącznika nr 13 do konwencji chicagowskiej a także procedowania
od 10 do 13/15 kwietnia z udziałem dwu komisji wojskowych pod przewodnictwem płk. Mirosława
Grochowskiego i gen. Siergieja Bajnietowa i na podstawie polsko-rosyjskiego porozumienia
z 1993 roku (w tym czasie strona polska uzyskała większośd materiałów, którymi dziś
dysponujemy35);
- rzekomo znakomitej współpracy ze stroną rosyjską, w tym starannego przekopywania ziemi
na miejscu katastrofy na ponad metr w głąb i szczególnie starannego jej przesiewania (załącznik
nr 81);
- kłamliwych stwierdzeo minister Ewy Kopacz, jakoby polscy specjaliści przeprowadzali sekcje zwłok
ofiar na miejscu katastrofy (załącznik nr 81);
- fałszowania danych ofiar katastrofy w aktach zgonów (załącznik nr 85).
Ponadto z wypowiedzi akredytowanego RP przy MAK Edmunda Klicha oraz z dokumentów
przywołanych w załącznikach nr 86 i 87 wynika, że:
- już w maju 2010 r. rozpoczęła się celowa kampania zniesławiająca Dowódcę Sił Powietrznych
ś.p. gen. Andrzeja Błasika; 36
- przedstawiciele rządu Tuska nie przeciwdziałali rozpowszechnianiu kłamliwych stwierdzeo na temat
Dowódcy Sił Powietrznych RP i nie reagowali na jego szkalowanie;

35
18 stycznia 2011 r. na konferencji prasowej, podczas której podano do wiadomości publicznej treść rozmów
prowadzonych na stanowisku kontroli lotów na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj, płk Mirosław Grochowski powiedział:
Pierwszy raz o nagrania zwróciliśmy się 13 kwietnia 2010 roku, wtedy kiedy komisji ze strony rosyjskiej przewodził
gen. Bajnietow, wtedy zasygnowaliśmy konieczność pozyskania tych taśm. Faktycznie dostęp do taśm otrzymaliśmy
17 kwietnia 2010 roku. Nasi specjaliści razem ze specjalistą z MAKu przystąpili do zgrywania na nasze laptopy, tak żeby
z magnetofonu, który jest szpulowy mówiąc okrojowo[?] przegrać informacje w zapis cyfrowy. To się odbyło wspólnie
w dniach od 17 do 20 kwietnia 2010 roku. (…) obie strony miały takie same nagrania.
36
Edmund Klich: Nie neguję, że była piąta osoba w kabinie. Za informacje odpowiada Międzynarodowy Komitet. (…)
Ja wiem, kto to był. (…) Tak, to był generał Błasik. (TVN, Teraz MY, 24 maja 2010 r.)
Dziennik „Izwiestia” poinformował, że „śmiertelnym lądowaniem dowodził dowódca Sił Powietrznych Polski”.
„Komsomolskaja Prawda” cytuje eksperta lotniczego płk. Wiktora Timoszkina, który przypuszcza, że to polski generał
Andrzej Błasik mógł siedzieć za sterami tupolewa w momencie katastrofy. („Fakt”. 27 maja 2010 r.)
„Super Express”, 28 maja 2010 r.)
Monika Olejnik: Ale wiemy, że gen. Błasik nie siedział za sterami samolotu, to zostało oficjalnie podane.
Edmund Klich: Tak, to jest fakt, ja znam jak to określano, w jaki sposób poprowadzono dowód w tej sprawie i to jest fakt
bezsprzeczny i tutaj nie ma co spekulować na ten temat.
MO: W kabinie był minister Kramer i był gen. Błasik.
Edmund Klich: Minister Kramer, nie, nie słyszałem. (…) Nie do końca, nie do końca, mówimy wcześniej, wcześniej
to tam myślę nawet więcej może osób było, ale trudno to ustalić, natomiast do końca w kabinie był dowódca
sił powietrznych.
MO: Ale był długo w kabinie.
Edmund Klich: Wie pani, to trudno ocenić, jak długo, bo trzeba by zarejestrować kiedy wszedł, czy nie wychodził,
w związku, ale fakt jest, że był tam dłuższą chwilę.
MO: Ale czy brał udział, czy pomagał pilotom w lądowaniu, w podejmowaniu decyzji?
Edmund Klich: Wie pani, w tej chwili trudno to ustalić, tam pewne głosy są nieodczytane, być może coś mówił, ale na ten
temat szczegółów w zapisie, jak wiemy, nie ma, chyba że tutaj komisja pana ministra Millera, czy instytucje, które jeszcze
odczytywały te rozmowy w kabinie mają więcej informacji, ja ich nie mam, bo ja nie znam tych zapisów. (Radio Zet,
8 grudnia 2010 r.)
Edmund Klich: Nie sądzę, że Rosjanie we wszystkim kłamali. Wnioskowałem tylko, żeby nie umieszczano w notatce
wzmianki o alkoholu, bo generał Błasik był pasażerem. To było takie małe nadużycie ze strony rosyjskiej. Nigdy
nie powiedziałem, że z dowodów wynika, ze generał wpływał na pilotów. Mówiłem o osobistych odczuciach. Że jeśli
ja bym pilotował samolot, a za mną stał wysokiej rangi generał, mój przełożony, to bym odczuwał to jako nacisk. Ja tej
sprawy nie będę rozwiązywał teraz. To, co powiedziałem, podtrzymuję i czekam na raport ministra Millera, który wyjaśni
wątpliwości. (TVN, „Kropka nad i”, 21 kwietnia 2011 r.)
146
- pomimo, że rząd Tuska już 20 października 2010 r. otrzymał projekt raportu MAK, to nie
przeciwstawił się oszczerczym opiniom na temat ś.p. gen. Andrzeja Błasika, a E. Klich przyznał, że już
wcześniej znał te stwierdzenia;
- polscy eksperci jednoznacznie orzekli, że stwierdzenia na temat rzekomej zawartości alkoholu we
krwi ś.p. gen. Andrzeja Błasika nie mają żadnego merytorycznego uzasadniania.
Ponadto z dokumentów przywołanych w załącznikach nr 88, 89, 90, 91 i 92 wynika, że
od 10 do 28 kwietnia opinia publiczna i Sejm były niezgodnie z prawdą informowane o dokładnym
czasie katastrofy i czasie zgonu jej ofiar: w nocy z 10 na 11 kwietnia 2010 r. strona polska i rosyjska
ustaliły, że przybliżony czas katastrofy to godz. 8.40 czasu polskiego (załącznik nr 90), co dwa
tygodnie później oficjalnie skorygowano na 8.41 czasu polskiego, jednak tejże nocy
z 10 na 11 kwietnia 2010 r. podczas nieco wcześniejszej odprawy rosyjskich śledczych pod
przewodnictwem premiera W. Putina minister S. Szojgu jako moment katastrofy podał godz. 8.50
czasu polskiego (załącznik nr 89), czyli godzinę zaalarmowania jednostek ratowniczych kręgu
smoleoskiego; tę samą godz. 8.50 czasu polskiego podawała następnie strona rosyjska w aktach
zgonów jako moment zgonu ofiar katastrofy (załącznik nr 89); natomiast polska strona rządowa
aż do 28 kwietnia jako moment katastrofy podawała godz. 8.56 czasu polskiego (załącznik nr 92).
Ponadto od czerwca 2010 r. przedstawiciele rządu D. Tuska prezentowali jako autentyczną
opracowaną przez rosyjski MAK wersję transkrypcji rozmów załogi Tu-154M nr 101 bez dwu
kluczowych komend „Odchodzimy” w koocowej części transkrypcji, a 19 stycznia 2011 r. minister
Minister Jerzy Miller dwukrotnie stwierdził w Sejmie, że zawierająca zapis rozmów załogi taśma
rejestratora dźwięku MARS-BM ma „30 minut”37 (chod jej transkrypcja ma ponad 38 minut).
Natomiast 28 stycznia 2011 r. w wywiadzie prasowym minister J. Miller zapowiedział38, że Komisja
Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Paostwowego (KBWLLP), której przewodniczy, uzna lot
Tu-154M za pasażerski i realizowany „według reguł cywilnych”. Tym samym wprowadził opinię
publiczną w błąd co do statusu paostwowego statku powietrznego Tu-154M, wykonującego lot
do Smoleoska w ramach służby wojskowej, co KBWLLP wielokrotnie zapisała w Uwagach
Rzeczypospolitej Polskiej z 19 grudnia 2010 r. do projektu Raportu koocowego MAK.
Powyższe działania wskazują na w pełni świadome współdziałanie przedstawicieli rządu D. Tuska
ze stroną rosyjską na szkodę śledztwa w celu uniemożliwienia dojścia do prawdy.
Ponadto przedstawiciele rządu Tuska, w tym zwłaszcza akredytowany RP przy MAK Edmund Klich,
ponoszą odpowiedzialnośd za brak odpowiedniej reakcji na rosyjską kampanię oczerniającą
ś.p. gen. Andrzeja Błasika: w żaden sposób nie przeciwdziałali oni rozpowszechnianiu kłamliwych
stwierdzeo na temat Dowódcy Sił Powietrznych RP.

37
Jerzy Miller: Wracając do wątku rejestratora. (…) Zwracam uwagę na dwukrotnie wypowiedziane to samo słowo:
odchodzimy. W wersji rosyjskiej występuje ono raz. To nie ta sama osoba powtórzyła, powiedziała drugi raz:
odchodzimy. W wersji rosyjskiej to słowo wypowiedział drugi pilot. W wersji polskiej wypowiedział je dowódca załogi
i potwierdził drugi pilot. Mówię o szczególe, ale jak państwu nie wytłumaczę na tym szczególe, do czego się sprowadza
istota pracy komisji badającej wypadek lotniczy, to może państwo nie zrozumieją, dlaczego tak wdzięczny jestem
państwu za cierpliwość. Taśma jest analizowana od pierwszych dni czerwca. Ta analiza została skończona tym
rozstrzygnięciem w pierwszych dniach grudnia. Taśma ma 30 min. Analiza nie jest zakończona, jest ona kontynuowana.
(Sprawozdanie z 83. posiedzenia Sejmu RP, 19 stycznia 2011 r., str. 50)
Jerzy Miller: Mieli państwo okazję słuchać nagrania i czytać nagranie. Nie wiem, ilu z państwa podjęłoby się
doprowadzić rozpoznanie, słuchając tego, co było słychać w głośnikach w czasie prezentacji. To trwa. Podawałem to na
przykładzie nagrania z rejestratora głosów w kokpicie, ale to nagranie trwa tylko 30 minut. (Tamże, str. 97)
38
http://wyborcza.pl/1,75515,9016712,Polski_raport_zaboli_wszystkich.html?as=4&startsz=x (Polski raport zaboli
wszystkich, rozmowa Jarosława Kurskiego i Bogdana Wróblewskiego z Jerzym Millerem, aktualizacja z 29 I 2011 r.).
Toż eksponowane na: http://www.platforma.org/pl/aktualnosci/newsy/art2832,jerzy-miller-w-gw-bedzie-gorzko.html
147
Załącznik nr 81

Premier Donald Tusk i minister zdrowia Ewa Kopacz o motywach i skutkach działao
podejmowanych przez rząd po katastrofie pod Smoleoskiem

a) 65 posiedzenie Sejmu RP w dniu 29 kwietnia 2010 r., informacja bieżąca w sprawie działao podjętych przez
rząd po katastrofie pod Smoleoskiem
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk: (…)od początku staliśmy przed pewnym dylematem – i trzeba było
go rozwiązad – tzn. czy chcemy zademonstrowad od razu z definicji nieufnośd wobec paostwa rosyjskiego
i zażądad czegoś, czego np. nie otrzymamy, bo mamy prawo się o to ubiegad, a nie mamy w tych przepisach
zapewnienia, że musimy to dostad; czy też chcemy założyd, że współpraca będzie możliwa i im będzie
ona lepsza, tym szybciej dotrzemy do prawdy.
Apeluję też do paostwa wyobraźni, bo w niektórych pytaniach pojawiły się sprzeczne oczekiwania i postulaty.
Czy na pewno jest tak, że w przypadku tych, którzy dzisiaj są najbardziej nieufni, domyślają się najgorszych
scenariuszy, czy rzeczywiście, gdyby to polski rząd i polska prokuratura w 100% prowadziły to śledztwo,
czy to byłby powód do dania wiary w dobrą wolę polskiego rządu? Czy też byłoby tak, jak jest w tej chwili?
Czy w istocie dla obiektywizmu i przejrzystości tego śledztwa nie jest bezpieczniejszym wariantem maksymalnie
dobra współpraca między polskimi i rosyjskimi instytucjami, pełna obecnośd przedstawiciela paostwa polskiego,
akredytowanego, którego dostęp do prac strony rosyjskiej jest 100-procentowy? W dodatku te zadania
wykonuje osoba, co do której nikt nie może sądzid, że pała jakąś nadmierną sympatią do ministrów mojego
rządu. Z tą osobą jestem w stałym kontakcie, mówię tu o akredytowanym przedstawicielu paostwa polskiego
panu Edmundzie Klichu. Ma on dostęp do wszystkich bez wyjątku czynności, które prowadzi strona rosyjska.
Niewykluczone, że komisja lub prokuratura uznają, że korzystne z punktu widzenia przejrzystości i tempa
prowadzenia śledztwa będzie wystąpienie do strony rosyjskiej o wykorzystanie różnych możliwości, jakie
opisuje konwencja chicagowska. Jednak czy jesteście paostwo pewni – zwracam się do tych, którzy prezentują
najdalej idącą nieufnośd – że to premier polskiego rządu powinien precyzowad, jak ma wyglądad śledztwo,
jak mają wyglądad procedury? Czy nie jest bezpieczniej z punktu widzenia obiektywizmu tego procesu, że robi
to z jednej strony komisja, z drugiej strony obserwuje to akredytowany przedstawiciel, z trzeciej strony
niezależna prokuratura i że w jakimś sensie tą czwartą stroną jest także strona rosyjska, która bierze na siebie
odpowiedzialnośd za prowadzenie tego śledztwa? (…)

b) 65 posiedzenie Sejmu RP w dniu 29 kwietnia 2010 r., informacja bieżąca w sprawie działao podjętych przez
rząd po katastrofie pod Smoleoskiem
Minister Zdrowia Ewa Kopacz: Pojechałam do Moskwy, mając za współpracowników – ale było to też wsparcie
merytoryczne – przede wszystkim 11 patomorfologów, w tym patomorfologów ze specjalizacją z antropologii.
(…) Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny
nie były łatwe i to paostwo musicie wiedzied. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako
obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do
pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówid. Wykonywali jak fachowcy swoją pracę,
z wielkim poszanowaniem ofiar tej katastrofy. (…) Dziś wiem, że dotrzymaliśmy słowa. Dotyczy to nie tylko
sprawy ciał, które trafiły, jak paostwo wiecie, jako ostatnie na nasze lotnisko w liczbie 21 bodajże w piątek,
bo najmniejszy skrawek został przebadany. Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy
przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie
staranny. Każdy przebadany skrawek został przebadany genetycznie. Dlatego jest ta dzisiejsza informacja
i to, co się dzieje na tej sali - szczera rozmowa z paostwem. Szczególnie wam, bo wy prosiliście o tę informację,
chcielibyśmy przekazad, że z pełną starannością zabezpieczyliśmy wszystkie szczątki, jakie znaleziono na miejscu
wypadku. (…)

c) Wypowiedź minister Ewy Kopacz w programie „Kropka nad i” (TVN 24, 17 maja 2010 r., godz. 17:05)
(…) Tam pojechało naszych 11 lekarzy, patomorfologów, lekarzy sądowych, techników kryminalistyki. Ale tam
na miejscu była grupa blisko 30 lekarzy. Gdyby nie robili sekcji zwłok, to jaka tam byłaby ich rola?

d) Oświadczenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej wydane 9 grudnia 2010 r. w odpowiedzi na pytanie, w
jakich i ilu czynnościach – w tym: w ilu sekcjach zwłok – brali udział polscy prokuratorzy
(…) polscy prokuratorzy wojskowi nie prowadzili samodzielnie żadnych czynności procesowych na terenie
Federacji Rosyjskiej (…) Polscy prokuratorzy wzięli udział w (…) sekcji zwłok Prezydenta RP oraz czynnościach
148
procesowych związanych z identyfikacją zwłok ofiar katastrofy. (…) Analiza treści protokołów czynności
procesowych z tego okresu, przeprowadzonych bez udziału polskich prokuratorów, które wpływają
do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w ramach realizacji polskiego wniosku o pomoc prawną,
wskazuje, iż obecnośd polskich prokuratorów przy tych czynnościach nie była konieczna.

e) Odpowiedź premiera Donalda Tuska39 na pytanie red. Ewy Ewart (BBC), włączona jedynie
do anglojęzycznej wersji jej filmu „Tragedy in Smolensk”, emitowanego 10 kwietnia 2011 r.
E. Ewart: Komisja MAK-u w swych koocowych wnioskach obarcza całkowitą winą, za katastrofę stronę polską.
Czy jest pan rozczarowany tym werdyktem?
D. Tusk: (…) Skłamałbym, gdybym powiedział, że liczyłem tutaj na jakiś szczególny obiektywizm badania
rosyjskiego. (…) Natomiast zabrakło tego, co jest jakby oczywiste w świetle faktów, tzn. tej rosyjskiej części
odpowiedzialności. I mówię tu, oczywiście, o zaniedbaniach organizacyjnych, o stanie lotniska, a nie o złej woli.
Ale o tym, co Rosjanie starają się ukryd nie ze względu na jakąś czarną tajemnicę, tylko na tradycyjną w Rosji
niechęd do przyznania się do jakiegokolwiek błędu, czy jakiejkolwiek słabości. (…)

39
Według komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu z 7 kwietnia 2011 r.:
http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/komunikat_centrum_informacyjne,6358/
149
Załącznik nr 82

Informacja Prezesa Rady Ministrów dotycząca działao rządu zmierzających do ustalenia przyczyn
i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleoskiem,
w związku z publikacją raportu Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego (MAK) *wygłosozna
podczas 83 posiedzenie Sejmu RP w dniu 19 stycznia 2011 r.]

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk: (…) Konwencja chicagowska, według osób dzisiaj pytających, miała
alternatywę. Jako alternatywę traktujecie, czy wskazujecie niektórzy z paostwa to tzw. porozumienie
z roku 1993. (…) Z pełną odpowiedzialnością – możecie to źle oceniad, ale nie podkładajcie pod to innych treści
– w oparciu o propozycje i oceny przedstawione mi przez osoby, które uważałem i do dzisiaj uważam
zawykwalifikowane, głównie Edmunda Klicha… (…)
Jego ocena, ale nie tylko jego, wszystkich prawników, jakich mieliśmy do dyspozycji, była jednoznaczna:
konwencja chicagowska (…) która nie ma bezpośredniego zastosowania do takich wypadków, może służyd jako
procedura, jeśli oba paostwa zgodzą się na to, że (…) są opisane procedury. (…) Nasze przekonanie, przecież
nie moje, bo nie uzurpuję sobie prawa, że jestem wybitnym specjalistą w dziedzinie Prawa lotniczego
i przepisów procedur dotyczących katastrof… Nie uzurpowałem sobie takiego prawa także wówczas, dlatego
polegałem na opiniach ludzi powołanych z urzędu – nie przeze mnie – do tego, żeby definiowad, co jest
przydatne, a co nie. Przecież jeśli chodzi o akceptację procedury opisanej w konwencji chicagowskiej, w
załączniku, nie była to sekunda, dwie. To było przekonywanie się, potwierdzanie tego przez prawników z
Rządowego Centrum Legislacji, z MSZ, ale przede wszystkim przez Edmunda Klicha, szefa tej komisji. Nie mieli
oni wtedy wątpliwości i do dzisiaj nie mają wątpliwości … (…)40

40
3 stycznia 2011 roku (program „Kropka nad i”) Monika Olejnik: Czy na posiedzeniu Rady Ministrów w kwietniu
mówiono na temat tego, w jaki sposób prowadzone powinno być śledztwo?
Donald Tusk: Nie.
MO: W ogóle państwo tego nie omawiali? A kto panu zaproponował Konwencję Chicagowską?
DT: Ona była wynikiem… yyy…
MO: Ale ktoś musiał panu powiedzieć fizycznie, że będzie śledztwo prowadzone tak a nie inaczej.
DT: No, za całość tych spraw eksperckich odpowiada Komisja do Badania Wypadków Lotniczych…
MO: No, ale jak pan rozmawiał z Miedwiediewem 10 kwietnia, z Putinem, to zaproponował…
DT: Rozmawiałem z Miedwiediewem i z Putinem. Z Miedwiediewem telefonicznie, z Putinem i telefonicznie i później
osobiście tam już po przylocie do Smoleńska i myśmy nie rozmawiali o szczegółach. Padła tylko w tej rozmowie taka…
MO: Deklaracja…
DT: Deklaracja, że istnieje Konwencja Chicagowska. No, obustronnie wiedzieliśmy że póki co nie mamy innych
przepisów prawa międzynarodowego, które mogłyby nam pomóc.
MO: Prezydent Miedwiediew powiedział, że powinniśmy pracować wedle Konwencji Chicagowskiej?
DT: Nie, w czasie spotkania w Smoleńsku i tych pierwszych dni ta decyzja nie miała charakteru ostatecznego i nie była
wynikiem jakiejś oferty czy propozycji ze strony rosyjskiej. Edmund Klich, który jest szefem Komisji do Badania
Wypadków Lotniczych nie miał też wątpliwości, że to jest optymalny wybór, jedyny możliwy.
MO: Tak, ale czy któryś z liderów rosyjskich powiedział: dobrze – ta konwencja?
DT: Yyy… była rozmowa, ale nie w charakterze ustalenia czy zobowiązania na gruncie jakiego prawa będziemy się
poruszali. Ale trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy w samym Smoleńsku, wtedy przy szczątkach samolotu
czy ta rozmowa miała jakiś taki precyzyjny, konkretny charakter. Szczerze powiedziawszy, akurat w tych pierwszych
czterech godzinach miałem co innego na głowie.
13 stycznia 2011 r. (konferencja prasowa) Andrzej Stankiewicz: Panie Premierze, druga kwestia: w tych uwagach,
które Polska zgłosiła do Rosjan, od razu na początku, kiedy mowa jest o wyborze procedury konwencji chicagowskiej,
pada też takie zdanie: Federacja Rosyjska nie skorzystała z prawa zawartego w punkcie 5.1 zdanie drugie (tu chodzi
o załącznik 13 konwencji chicagowskiej) do przekazania badania wypadku w całości lub części Rzeczpospolitej Polskiej.
Panie Premierze, chciałbym zapytać, czy jest spisane porozumienie, na bazie którego Polska i Rosja decydują się
na wybór konwencji chicagowskiej i rezygnację z tego częściowego lub całościowego przejęcia śledztwa przez Polskę,
jeśli ono jest, bo ja go szukam od jakiegoś czasu i znaleźć nie mogę, to, kto je podpisał.
Donald Tusk: Nie, nie ma takiego.
AS: To, na jakiej zasadzie to było robione?
DT: Ponieważ konwencja chicagowska obejmuje swoimi rygorami państwo wypadku, a więc państwo prowadzące
postępowanie. To nie jest wybór Polski.
AS: Dokumentem trzeba zdecydować, w jakiej formule ma być prowadzone postępowanie.
DT: Ale to nie polska strona o tym decyduje w takiej sytuacji. Nie decyduje o tego typu zachowaniach. Decyduje
państwo, na którego terenie katastrofa miała miejsce.
AS: Czyli nam to oznajmiono?
DT: Mieliśmy świadomość, że tego typu konsekwencje konwencji chicagowskiej są.
150
Załącznik nr 83

Wypowiedź płk. Edmunda Klicha podczas posiedzenia senackiej Komisji Obrony Narodowej
w dn. 10 lutego 2011 r.

(…) Jeśli chodzi o sam proces podejmowania decyzji - nie wiem, ja w tym nie uczestniczyłem. Nikt mnie
nie pytał, czy to będzie najlepsze, czy najgorsze, tylko ja dostarczyłem dokumenty panu ministrowi Cezaremu
Grabarczykowi, a później już dowiedziałem się od pani Tatiany Anodiny, że to zostało zaakceptowane. (…)
151
Załącznik nr 84

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Igora Dzialuka na pytanie
w sprawach bieżących zadane podczas 86 posiedzenia Sejmu RP w dniu 3 marca 2011 r.

Poseł Antoni Macierewicz: (…) Pan premier Donald Tusk ostatnimi czasy wielokrotnie, między innymi podczas
debaty 19 stycznia, żalił się, że opinia publiczna w Polsce nie ufa mu w sprawie smoleoskiej, że uważa się go
za zdrajcę, że jego argumenty nie docierają do opinii publicznej, a on działa zgodnie z dobrą, najlepszą wolą.
Chcielibyśmy, by tak właśnie było. Jest w interesie Polski i nas wszystkich, by premier był osobą, zwłaszcza
w tej dramatycznie sprawie, absolutnie wiarygodną. Rzecz w tym, że minęło 11 miesięcy, a nie znamy spraw
zupełnie podstawowych: nie mamy głównych dowodów, które zostały przekazane Rosji, jak czarne skrzynki
i wrak samolotu, nie wiemy nawet, jakie były przesłanki wyboru przez pana premiera załącznika 13
do konwencji chicagowskiej jako podstawy prawnej badania tej straszliwej tragedii.
Podczas tej debaty pan premier twierdził, że ten wybór nastąpił w oparciu o radę pana Edmunda Klicha,
w sprawozdaniu ten tekst jest na str. 101. Kilka dni później na posiedzeniu Senatu pan Edmund Klich zaprzeczył
temu twierdzeniu, mówiąc, że nie uczestniczył w procesie podejmowania decyzji. Nikt mnie nie pytał,
czy to będzie najlepsze, czy najgorsze rozwiązanie. Ja tylko - mówił pan Klich - dostarczyłem dokumenty panu
ministrowi Grabarczykowi, a później już dowiedziałem się od pani Anodiny, że zostało to zaakceptowane.
Zgodnie z dostępnymi dokumentami decyzja w ogóle została podjęta tak naprawdę w Moskwie, a rząd
Rzeczypospolitej w postaci pana Tuska tylko to zaakceptował. Chcielibyśmy wiedzied, jak było naprawdę. Kto,
jeżeli nie pan Klich, doradził panu premierowi wybór załącznika 13.? Kiedy to się stało i dlaczego pan premier
przez jedenaście miesięcy systematycznie wprowadzał w błąd opinię publiczną co do tego, kto mu to doradził
i jak to się dokonało? (…)
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Igor Dzialuk: (…) Informacje na temat sposobu ustalania
procedury właściwej do badania katastrofy lotniczej pod Smoleoskiem były wielokrotnie przekazywane
publicznie, także na licznych posiedzeniach Sejmu i jego komisji. W dniu katastrofy sformułowano zalecenie
Rady Ministrów wobec wszystkich podległych służb prowadzących postępowanie związane z katastrofą
i to zalecenie dotyczyło zapewnienia możliwie najbardziej sprawnego przebiegu postępowania wyjaśniającego
przyczyny katastrofy oraz jawności wyników tego postępowania. Kluczowe było natychmiastowe wdrożenie
istniejącej procedury, opisanej w dokumentach i wiążącej obie strony, która zapewniałaby realizację wyżej
wskazanych wymagao.
Standardem wynikającym zarówno z obowiązujących przepisów prawa międzynarodowego, jak i ze stosowanej
praktyki jest to, że stroną uprawnioną do zainicjowania procesu badania wypadku lotniczego jest kraj miejsca
wypadku. Na miejsce zdarzenia skierowano specjalistów z polskich komisji zajmujących się badaniem
wypadków lotniczych. Wspomniani specjaliści, w tym wzmiankowany w pytaniu pana posła Macierewicza,
byli informowani, iż strona rosyjska zamierza prowadzid prace według procedury opisanej w konwencji
chicagowskiej, a w szczególności w załączniku nr 13 do tej konwencji. Specjaliści na miejscu zdarzenia
potwierdzali zasadnośd stosowania procedury zgodnej z załącznikiem 13. do konwencji chicagowskiej do tego
wypadku lotniczego.
13 kwietnia władze Federacji Rosyjskiej podjęły decyzję o ustanowieniu cywilnej komisji badającej wypadek
przy utrzymaniu załącznika 13. jako podstawy prac tej komisji. 2 dni później, 15 kwietnia, decyzją ministra
obrony narodowej i ministra spraw wewnętrznych i administracji, została ustanowiona Komisja Badania
Wypadków Lotniczych po stronie polskiej. Następstwem tego było powołanie pana Edmunda Klicha jako
akredytowanego przy pracach MAK-u, czyli komisji rosyjskiej.
Wielokrotnie przedstawiano uzasadnienie, dlaczego została wybrana konwencja chicagowska jako jedyna
faktycznie zapewniająca możliwośd prowadzenia tego postępowania w sposób dopuszczający udział strony
polskiej, gwarantująca stronie polskiej wpływ na to postępowanie oraz możliwośd spełnienia warunku jawności,
czyli opublikowania raportu. Wskazywano także, że zgodnie z międzynarodowym zwyczajem zgoda paostwa
na zastosowanie protokołu 13. do konwencji chicagowskiej może byd wyrażona w różnej formie, w tym także
przez podjęcie wspólnego działania. Znane są mi wypowiedzi pana akredytowanego, zarówno wyrażone
w formie medialnej, jego wywiad dla ˝Gazety Polskiej˝ z 12 stycznia, jak i powtórzone później na posiedzeniu
połączonych komisji w dniu 17 czy 18 stycznia - w tej chwili nie pamiętam daty - w których przyznaje,
że zastosowanie konwencji chicagowskiej w tym wypadku uważa za słuszne i celowe ze względów, które
podałem wcześniej.
W dyskursie pojawia się wniosek, jakoby możliwe było zastosowanie do badania wypadku lotniczego
z 10 kwietnia także porozumienia zawartego w 1993 r. pomiędzy ministrem obrony narodowej Polski
152
a ministrem obrony Federacji Rosyjskiej w sprawie badania wzajemnego ruchu powietrznego wojskowych
statków powietrznych w przestrzeni powietrznej obydwu paostw. Wielokrotnie także wskazywano, że w istocie
porozumienie to nie stanowiło i nie stanowi alternatywy dla prowadzenia badania tego konkretnego wypadku
wobec braku przepisów wykonawczych czy też braku przepisów, które umożliwiłyby prowadzenie niezwłocznie
działao badawczych na terenie wypadku. Wymagałoby to zatem wszczęcia podówczas negocjacji
międzynarodowej umowy polsko-rosyjskiej, która regulowałaby tryb tego postępowania.
To oczywiście nie jest odpowiedź wprost na pytanie, jak długo mogłyby trwad te negocjacje, natomiast
w zakresie kompetencji ministra sprawiedliwości chciałbym wspomnied, że w maju ubiegłego roku zostały przez
ministra sprawiedliwości przedstawione Rosji dwa projekty umów: umowy dotyczącej ułatwienia wykonywania
pomocy prawnej w sprawach karnych i w sprawach cywilnych. (Dzwonek) Negocjacje tych dwóch umów -
wydawałoby się, że mniej nacechowanych emocjonalnie - trwają do dziś. Przyjęcie zatem protokołu 13.
Jako podstawy… (…) było w istocie jedyną możliwą decyzją.
Poseł Antoni Macierewicz: Przepraszam bardzo, panie ministrze, ale pytaliśmy przez cały czas, kto podjął
tę decyzję, skoro pan premier powołuje się na pana Edmunda Klicha, a pan Edmund Klich (…) expressis verbis
zaprzecza (…) mówi: pan premier powiedział nieprawdę. (…) A więc pytamy: kto?
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Igor Dzialuk: (…) Odpowiadam na zadane pytanie
na podstawie i w granicach swojej wiedzy oraz materiałów, które otrzymałem z kancelarii premiera,
przygotowując się do udzielenia odpowiedzi na to pytanie.
onieważ - o czym akurat przypadkowo pan poseł Macierewicz wie - także z zawodu jestem prokuratorem,
wobec czego ze szczególną starannością ważę słowa i nie wychodzę poza zakres wiedzy. Nie jest mi znany
żaden dokument, który by wprost odpowiadał na pytanie pana posła.
153
Załącznik nr 85

Relacje prasowe na temat wypowiedzi członków rodzin ofiar katastrofy dotyczących sfałszowania
protokołów sekcji zwłok

a) Jadwiga Gosiewska, matka posła Przemysława Gosiewskiego
W rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok nie zgadza się wzrost, waga i znaki szczególne.
[Ciało rozpoznawał w Moskwie brat jego matki,] ale nie wiemy, co się działo potem z ciałem. A dokumenty,
które przekazali Rosjanie, wyglądają tak, jakby kto inny był w trumnie. Nie wiem, co się działo z ciałem syna
miedzy rozpoznaniem a wysłaniem do Polski.

b) Beata Gosiewska, żona posła Przemysława Gosiewskiego
Nic się nie zgadza. Nie chcę o tym w tej chwili mówid, ale tam są jeszcze gorsze rzeczy. Czy te dokumenty
zostały sfałszowane?
Dlaczego prokuratura odmawia nam ekshumacji? Robi się z nas wariatów, a przecież każdy, komu ktoś bliski
zginie w Polsce, np. w wypadku, od początku do kooca wie, co się działo z ciałem jego bliskiego, ma dostęp
do wszystkich dokumentów. Ja się pogodziłam po roku z tym, że mój mąż nie żyje. Ale mamy prawo, ja i moje
dzieci, wiedzied, jak zginął.

c) mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik rodziny posła Przemysława Gosiewskiego
W dokumentach sekcyjnych jest m.in. napisane, że Przemysław Gosiewski miał 175 cm wzrostu. A przecież
był niższy. Takich niepasujących danych jest w rosyjskich dokumentach znacznie więcej.

d) Małgorzata Wassermann, córka posła Zbigniewa Wassermanna
Mój ojciec 21 lat temu był poddany bardzo poważnej operacji w wyniku której usunięto mu sporą częśd
organów wewnętrznych. W związku z tym, na podstawie dokumentacji medycznej, a także innych dowodów,
wykazaliśmy w sposób jednoznaczny, że to coś, co ma się nazywad sekcją zwłok mojego ojca, tą sekcją nie jest.
Jeżeli kiedykolwiek była wykonana sekcja zwłok mojego ojca, to strona Polska nią nie dysponuje.
Ten dokument z sekcji zwłok jest nieautentyczny, sfałszowany.
154
Załącznik nr 86

Raport MAK i Uwagami RP do raportu MAK na temat rzekomego przebywania w kabinie pilotów
osoby postronnej do momentu zderzenia statku powietrznego z ziemią

a) Projekt raportu koocowego MAK z badania zdarzenia lotniczego
1.16.8. Opinia ekspercka o możliwości przebywania w kabinie pilotów osoby postronnej do momentu
zderzenia statku powietrznego z ziemią (str. 127):
Z „Opinii sądowo-lekarskiej eksperta Nr 37”, w której szczegółowo opisano sekcję zwłok, zidentyfikowanych
w wyniku ekspertyzy genetycznej, jako zwłoki człowieka, którego głos rozpoznano w nagraniu magnetofonu
pokładowego, wynika, że zasadnicze uderzenie traumatyczne przypadło na lewą połowę klatki piersiowej,
brzucha i miednicy z oddzieleniem lewej górnej kooczyny. Odpowiada to, przedstawionemu powyżej
mechanizmowi możliwego powstawania obrażeo u człowieka znajdującego się w kabinie pilotów
nie przypasanego pasami do konkretnego siedzenia. Ponadto, z protokołu oględzin miejsca zdarzenia wiadomo,
że ciało danego człowieka znaleziono w strefie oględzin Nr 1, tj. w rejonie przedniej części samolotu. W tymże
samym rejonie znaleziono zwłoki również nawigatora.
A zatem, wyniki badao medyczno-traseologicznych obrażeo odniesionych przez Dowódcę SP Rzeczpospolitej
Polskiej, odpowiadają jego przebywaniu w kabinie pilotów w chwili zderzenia statku powietrznego
z powierzchnią ziemi.
Dodatkowo, w opinii eksperta Nr 37 zawarta jest informacja o wykryciu u Dowódcy SP Rzeczpospolitej Polskiej
alkoholu etylowego „we krwi w stężeniu - 0, 6‰, co odpowiada lekkiemu zatruciu alkoholowemu, w nerce
alkoholu etylowego nie wykryto”. Stąd też wynika, że najprawdopodobniej alkohol został spożyty w czasie lotu.

b) Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako paostwa rejestracji i paostwa operatora do projektu Raportu
koocowego z badania wypadku samolotu Tu-154M nr boczny 101, który wydarzył się w dniu 10 kwietnia
2010 r., opracowanego przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy MAK, Warszawa 19 grudnia 2010 r.
1.16.8. Opinia ekspercka o możliwości przebywania w kabinie pilotów osoby postronnej do momentu
zderzenia statku powietrznego z ziemią (str. 72):
Strona polska nie może odnieśd się do informacji zawartych w treści podrozdziału z powodu:
 braku dostępu do dokumentacji z badao sądowo-lekarskich (nieznana jest stronie polskiej „Opinia
sądowo-lekarska eksperta nr 37”);
 braku dostępu do protokołu oględzin miejsca zdarzenia (strona polska nie posiada wiedzy gdzie
znajdowała się strefa oględzin Nr 1);
 wynikach stężenia alkoholu etylowego we krwi Dowódcy Sił Powietrznych nie można się wypowiedzied
ze względu na brak dokumentacji źródłowej (brak autoryzowanych wyników badao toksykologicznych
oraz informacji kiedy i jak zabezpieczono materiał do badania? Nie można wykluczyd, że alkohol
wykazany podczas autopsji mógł mied pochodzenie endogenne).
155
Załącznik nr 87

Relacje i dokumenty dotyczące rzekomego przebywania w kabinie pilotów osoby postronnej

a) Wypowiedź Edmunda Klicha dla programu „Teraz MY”: (TVN, 24 maja 2010 r.)
Nie neguję, że była piąta osoba w kabinie. Za informacje odpowiada Międzynarodowy Komitet. (…) Ja wiem, kto
to był. (…) Tak, to był generał Błasik.

b) Opinie prasy rosyjskiej i potwierdzająca je wypowiedź Edmunda Klicha41
Dziennik „Izwiestia” poinformował, że „śmiertelnym lądowaniem dowodził dowódca Sił Powietrznych Polski”.
„Komsomolskaja Prawda” cytuje eksperta lotniczego płk. Wiktora Timoszkina, który przypuszcza, że to polski
generał Andrzej Błasik mógł siedzied za sterami tupolewa w momencie katastrofy.
c) Wypowiedź Edmunda Klicha w Radio Zet (8 grudnia 2010 r.)
Monika Olejnik: Ale wiemy, że gen. Błasik nie siedział za sterami samolotu, to zostało oficjalnie podane.
Edmund Klich: Tak, to jest fakt, ja znam jak to określano, w jaki sposób poprowadzono dowód w tej sprawie i to
jest fakt bezsprzeczny i tutaj nie ma co spekulowad na ten temat.
MO: W kabinie był minister Kremer i był gen. Błasik.
Edmund Klich: Minister Kremer, nie, nie słyszałem. (…) Nie do kooca, nie do kooca, mówimy wcześniej,
wcześniej to tam myślę nawet więcej może osób było, ale trudno to ustalid, natomiast do kooca w kabinie był
dowódca sił powietrznych.
MO: Ale był długo w kabinie.
Edmund Klich: Wie pani, to trudno ocenid, jak długo, bo trzeba by zarejestrowad kiedy wszedł, czy nie
wychodził, w związku, ale fakt jest, że był tam dłuższą chwilę.
MO: Ale czy brał udział, czy pomagał pilotom w lądowaniu, w podejmowaniu decyzji?
Edmund Klich: Wie pani, w tej chwili trudno to ustalid, tam pewne głosy są nieodczytane, byd może coś mówił,
ale na ten temat szczegółów w zapisie, jak wiemy, nie ma, chyba że tutaj komisja pana ministra Millera, czy
instytucje, które jeszcze odczytywały te rozmowy w kabinie mają więcej informacji, ja ich nie mam, bo ja nie
znam tych zapisów.

d) Wypowiedź Edmunda Klicha w programie „Kropka nad i” (TVN, 21 kwietnia 2011 r.)
Edmund Klich: Nie sądzę, że Rosjanie we wszystkim kłamali. Wnioskowałem tylko, żeby nie umieszczano
w notatce wzmianki o alkoholu, bo generał Błasik był pasażerem. To było takie małe nadużycie ze strony
rosyjskiej. Nigdy nie powiedziałem, że z dowodów wynika, ze generał wpływał na pilotów. Mówiłem
o osobistych odczuciach. Że jeśli ja bym pilotował samolot, a za mną stał wysokiej rangi generał, mój
przełożony, to bym odczuwał to jako nacisk. Ja tej sprawy nie będę rozwiązywał teraz. To, co powiedziałem,
podtrzymuję i czekam na raport ministra Millera, który wyjaśni wątpliwości.

e) Oświadczenie Ewy Błasik, wdowy po gen. Andrzeju Błasiku z 13 stycznia 2011 r.
Mój mąż – pierwszy pilot Rzeczypospolitej – przygotowywał mnie, że nid jego życia może zostad przerwana
w wyniku katastrofy lotniczej. Raport MAK traktuję, jako haniebną próbę szkalowania pamięci mojego męża
Generała Andrzeja Błasika. Tezy MAK na temat roli mojego męża są powtórzeniem propagandowego
stanowiska władz rosyjskich sformułowanego już w godzinę po katastrofie, gdy w sposób oczywisty nie mogło
byd na ten temat jakichkolwiek dowodów.
W tym miejscu pragnę stanowczo podkreślid, iż w dostępnym i znanym materiale dowodowym nie ma żadnej
przesłanki wskazującej na zawartośd alkoholu we krwi mojego męża w chwili katastrofy.
Nie ma również dowodów, które potwierdziłyby, że mój mąż w jakikolwiek sposób wywierał pośredni
czy bezpośredni nacisk na pilotów. Ten lot miał byd dla męża wyjątkowy.
Miał tam również wypełnid osobistą misję – przyjąd Komunię Świętą w intencji dziadka swojej bratowej,
żołnierza Armii Hallera – policjanta zamordowanego w twierdzy twerskiej. Dlatego ten wylot przeżywał
tak podniośle, dlatego osobiście meldował Panu Prezydentowi o gotowości wylotu i nie jest możliwe,
aby spożywał alkohol.
Mój mąż Andrzej Błasik polski żołnierz, pilot, dowódca Sił Powietrznych całe swoje życie poświęcił służbie
Ojczyźnie. Był bardzo dobrym dowódcą, szanowanym i podziwianym w Polsce i w siłach NATO.

41
Pierwszy  akapit za: „Fakt” z 27 maja 2010 r., drugi za: „Super Express” z 28 maja 2010 r.
156
Mój mąż był również, a może przede wszystkim, człowiekiem honoru. Dziś ten honor próbuje mu się odebrad
na oczach całego świata.
Polski rząd powinien bronid godności polskich oficerów, w tym godności Mojego Męża. Szczególnie powinien
Ich bronid w sytuacji, gdy Oni sami tego uczynid nie mogą. Dlatego chcę stanowczo zaprotestowad przeciwko
bierności rządu Pana Premiera Donalda Tuska.
W sprawie tragedii smoleoskiej zawiodły władze Paostwa Polskiego. Liczę jednak, że nie zawiodą Polacy i będą
do kooca upominad się, by prawda o katastrofie smoleoskiej została ujawniona.

f) pismo mec. Bartosza Kownackiego do przewodniczącej MAK z 14 lutego 2011 r.42
Warszawa, dnia 14.02.2011 r.
Pani dr nauk technicznych Tatiana Anodyna / Przewodnicząca Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego
ul. Bolshaya Ordynka 22/2/1 / 119017 Moskwa Federacja Rosyjska
Szanowna Pani Przewodnicząca!
Jako pełnomocnik pani Ewy Błasik, wdowy po śp. gen. Andrzeju Błasiku, Dowódcy Sił Powietrznych RP, wzywam
Panią do usunięcia ze stron internetowych Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego www.mak.ru ekspertyzy
sądowo-medycznej dotyczącej zmarłego gen. Andrzeja Błasika.
W dniu konferencji na stronach internetowych MAK pojawiła się pełna wersja ekspertyzy z sekcji zwłok
śp. gen. Andrzeja Błasika. Jakkolwiek w opinii tej oznaczono ciało nr 4, to z pozostałych informacji bezsprzecznie
wynika, iż dotyczy ona zmarłego generała. Ekspertyza ta zawiera szczegółowy opis stanu ciała
i przeprowadzanych badao. Informacji tych często nie mają sił ani odwagi czytad rodziny zmarłych, a tym
bardziej ich treśd nie powinna byd znana nikomu poza wąską grupą specjalistów zajmujących się badaniem
sprawy. Pragnę też zauważyd, że zarówno dokument ten, jak i pozostałe dokumenty sekcyjne w ramach
polskiego śledztwa objęty jest nie tylko tajemnicą śledztwa, ale jest również traktowany jako dokument
niejawny - co ma za zadanie chronid uczucia bliskich osób, które zginęły. Nie było i nie ma podstaw faktycznych
ani prawnych, aby ujawnid tak szczegółowe informacje dotyczące sekcji zwłok. Są one jedynie pożywką
dla mediów w Polsce i na świecie oraz przyczyną bólu i cierpienia dla najbliższych śp. generała.
Działania takie uwłaczają godności osoby zmarłej. Paostwo rosyjskie, którego też Pani jest obywatelem,
powinno kierowad się szczególną ostrożnością i wyczuciem, zwłaszcza że polski dowódca wraz z 95 innymi
osobami zginął nieopodal ziemi, która decyzją władz Związku Radzieckiego - poprzednika prawnego Federacji
Rosyjskiej - przed 70 laty stała się miejscem kaźni polskich oficerów.
Niezależnie od mojej negatywnej oceny rzetelności i wiarygodności niniejszej ekspertyzy pragnę zauważyd,
żezamieszczenie jej na stronach internetowych MAK nie ma podstaw prawnych ani w Konwencji Chicagowskiej
o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym z dnia 7 grudnia 1944 r., ani w jej załączniku 13, na podstawie
którego procedował Międzypaostwowy Komitet Lotniczy. Działanie takie było zatem złamaniem ustalonych
reguł.
Upublicznienie takowego dokumentu w całości, niezależnie od złamania zapisów umowy międzynarodowej,
narusza szereg przepisów prawa polskiego. Jestem przekonany, że przepisy Federacji Rosyjskiej równie
bezwzględnie chronią prywatnośd i dobra osobiste osób zmarłych i ich rodzin.
Wierzę, że powyższy list będzie powodem niezwłocznego usunięcia ekspertyzy sądowo-medycznej ze stron
Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego, o czym zostanę jako pełnomocnik p. Ewy Błasik powiadomiony.
adwokat Bartosz Kownacki

g) oświadczenie Przewodniczącego Komisji Technicznej Międzypaostwowego Komitetu Lotniczego
A. N. Morozowa z 18 lutego 2011 r.
W związku z otrzymaniem przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy w dniu 14 lutego 2011 r. wniosku
kancelarii adwokackiej Bartosza Kownackiego o wycofanie z witryny internetowej MAK wyników ekspertyzy
sądowo-medycznej zwłok zmarłego gen. Andrzeja Błasika, którego pełny tekst został opublikowany w gazecie
“Nasz Dziennik” 16 lutego 2011 r., Przewodniczący Komisji Technicznej oświadcza.
Na podstawie decyzji rządów Federacji Rosyjskiej i Rzeczypospolitej Polskiej badanie katastrofy samolotu
Tu-154M numer boczny 101 Rzeczypospolitej Polskiej zostało przeprowadzone przez Komisję Techniczną MAK
zgodnie z Załącznikiem 13 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym (Załącznik 13). Zgodnie z
międzynarodową praktyką badanie było prowadzone na zasadzie kompleksowości, to jest określania zarówno
bezpośredniej przyczyny katastrofy, jak i czynników towarzyszących, w tym głębszych przyczyn systemowych.

42
Ten i następny dokument za: „Nasz Dziennik”, 16 lutego 2011 r. oraz „Nasz Dziennik”, 21 lutego 2011 r.
157
Do tej pracy zaangażowano wysoko wykwalifikowanych ekspertów, w tym z Rzeczypospolitej Polskiej. Właśnie
polscy specjaliści lotniczy na podstawie zapisów pokładowego rejestratora głosu stwierdzili, że gen. Andrzej
Błasik znajdował się w kabinie pilotów podczas lotu samolotu na linii lądowania. W rezultacie oceny stanu
psychoemocjonalnego dowódcy statku powietrznego, którą przeprowadzili rosyjscy i polscy psycholodzy
lotniczy, ustalono, że “biernośd Dowódcy Sił Powietrznych Rzeczpospolitej Polskiej A. Błasika w rozwiązaniu
powstałej skrajnie niebezpiecznej sytuacji wywarła wpływ na podjęcie przez dowódcę załogi decyzji o zniżeniu
poniżej wysokości decyzji bez uzyskania kontaktu wzrokowego z punktami orientacyjnymi na ziemi”.
Dla potwierdzenia faktu znajdowania się w kabinie pilotów samolotu generała Andrzeja Błasika, kierując się
paragrafem 5.9 Załącznika 13, który przewiduje w szczególnych okolicznościach przeprowadzenie autopsji,
również nieżyjących pasażerów, Komisja Techniczna wykorzystała w swojej pracy rezultaty ekspertyzy sądowo-
medycznej ciała Andrzeja Błasika przeprowadzonej przez Wydział Ekspertyz Medycznych Zwłok paostwowej
jednostki budżetowej służby zdrowia miasta Moskwy “Biuro Ekspertyz Medycyny Sądowej Wydziału Ochrony
Zdrowia Miasta Moskwy”. Przy czym dochodzenie, zgodnie z paragrafem 5.9 Załącznika 13, zostało
przeprowadzone w pełnym zakresie. Wyniki badao medyczno-traseologicznych urazów odniesionych przez
generała Andrzeja Błasika zgadzają się z jego znajdowaniem się w kabinie pilotów w momencie zderzenia statku
powietrznego z ziemią.
Na podstawie przeprowadzonych badao Komisja Techniczna doszła do wniosku, że jednym z elementów
łaocucha przyczyn wypadku była obecnośd Dowódcy Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej w kabinie
pilotów aż do zderzenia samolotu z ziemią, która stanowiła psychologiczny wpływ na podjęcie przez dowódcę
załogi statku powietrznego decyzji o przedłużeniu zniżania w warunkach nieuzasadnionego ryzyka, mając jako
dominujący cel doprowadzenie do lądowania “za wszelką cenę”. Należy zauważyd, że według dostępnych
danych, fakty wywierania presji na pilotów z 36. specjalnego pułku transportowego Rzeczypospolitej Polskiej
ze strony pasażerów wysokiej rangi miały miejsce już wcześniej. Odpowiedni materiał znajduje się w raporcie
koocowym. Zgodnie z Załącznikiem 13 jedynym celem badania dowolnego zdarzenia lotniczego jest
zapobieżenie podobnym wypadkom w przyszłości. Dla osiągnięcia tego celu Komisja Techniczna kierowała się
zasadą maksymalnej otwartości i jawności prowadzonego badania. Odpowiadało to w pełni oczekiwaniom
polskim, rosyjskim i międzynarodowej społeczności, zwłaszcza że w trakcie dochodzenia w wielu polskich
środkach społecznego przekazu niejednokrotnie pojawiały się materiały podające w sposób nieuzasadniony
w wątpliwośd działania i wiarygodnośd publikacji Komisji Technicznej. Fakty opublikowane przez Komisję
Techniczną wypaczano. W związku z tym w całości, bez cięd, został opublikowany nie tylko raport koocowy,
ale także cały szereg materiałów dodatkowych. Zgodnie z paragrafem 5.12 Załącznika 13 publikacji dokonano
za pisemną zgodą organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze obejmującego sprawę karną
dotyczącą zdarzenia. Na podstawie powyższego Komisja Techniczna w odniesieniu do decyzji o opublikowaniu
wyników ekspertyz sądowo-medycznych nie stwierdza naruszenia przepisów Załącznika 13.
Jednakże odnosząc się z szacunkiem i szczerym współczuciem do życzeo wdowy po generale Andrzeju Błasiku
oraz biorąc pod uwagę fakt, że organy śledcze Federacji Rosyjskiej rozporządzają materiałami z ekspertyz
sądowo-medycznych, na oficjalnej stronie MAK pozostawiono tylko materiały bezpośrednio potwierdzające
wnioski raportu koocowego. Pozostałe materiały pozostają w bazie danych MAK.43 (…)

43
MAK usunął ze strony internetowej zasadniczą część dokumentacji z sekcji zwłok dowódcy SP RP, lecz z opinii
ekspertów „na temat możliwości znajdowania się osoby trzeciej w kabinie pilotów w momencie zetknięcia się statku
powietrznego z ziemią” nie usunął wzmianek, iż„obiektem badania”` był „Sektor No 1, Trup No 4”, opinia ekspertów
dotyczy „Dowódcy Sił Powietrznych RP Andrzeja Błasika”, a badający „mocz i nerki trupa nieznanego mężczyzny”
„ekspert-chemik” A.N. Ławrieszin stwierdził „w krwi obecność alkoholu etylowego o stężeniu 0,6 promila, w nerkach
alkoholu etylowego nie stwierdzono, alkoholu metylowego we krwi i w nerkach nie stwierdzono” (str. 1, 4, 9).
158
Załącznik nr 88
Miejsce zdarzenia: Smoleosk
Czas zdarzenia: 10 kwietnia 2010

Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako paostwa rejestracji i paostwa operatora do projektu Raportu
koocowego z badania wypadku samolotu Tu-154M nr boczny 101, który wydarzył się w dniu
10 kwietnia 2010 r., opracowanego przez Międzypaostwowy Komitet Lotniczy MAK, Warszawa
19 grudnia 2010 r., str. 57-58.

(…) z zapisu korespondencji wewnątrz SKL *Stanowiska Kierowania Lotami na lotnisku Smoleosk „Północny”+
wynika, że o godz. 6:41:48 UTC *10:41:48 czasu lokalnego, 8: 41:48 czasu polskiego+ płk Krasnokutski, zastępca
dowódcy bazy lotniczej, zdał sobie sprawę z powagi sytuacji stwierdzając: „Kurwa, dawajcie straż tam, gdzie
kurwa!”, na co o godz. 6:42:49 UTC *10:42:49 czasu lokalnego, 8:42:49 czasu polskiego+ otrzymał odpowiedź:
„Upadł po bliższej, z lewej strony drogi”. (…)
159
Załącznik nr 89
Miejsce zdarzenia: Smoleosk
Czas zdarzenia: 10 kwietnia 2010

Stenogram zebrania personelu operacyjnego pod przewodnictwem premiera Władimira Putina
w miejscu katastrofy TU-154M nr 101, 10 kwietnia 2010 r., godz. 23.00 czasu lokalnego (21.00
czasu polskiego)44

W. W. Putin: (…) Przejdźmy do pracy. Siergieju Kużugietowiczu (zwracając się do *ministra ds. obrony cywilnej,
sytuacji nadzwyczajnych i likwidacji następstw klęsk żywiołowych+ S. K. Szojgu).
S. K. Szojgu: Szanowny Włodzimierzu Włodzimierzowiczu, dziś o godz. 10.50 przy podchodzeniu do lądowania
na lotnisku Smoleosk „Północny” zniknął z radarów samolot TU-154 M wykonujący przelot na trasie Warszawa
– Smoleosk. (…)

44
http://www.premier.gov.ru/events/news/10179/
Председатель Правительства Российской Федерации В.В.Путин провел совещание оперативного штаба на
месте катастрофы самолета Ту-154
10 апреля, 2010 23:00
Стенограмма начала совещания:
В.В.Путин: Уважаемые коллеги. Трагедия страшная. Погибло много людей, высшие руководители государства,
глава государства, все сопровождавшие его лица. Поэтому в начале нашей работы почтим их память.
В рамках Государственной комиссии, которая создана распоряжением Правительства, мы должны сделать все,
чтобы в самые короткие сроки прояснить причины трагедии. Первое.
И второе. Надо сделать все, чтобы помочь людям - родственникам погибших, тем, кто приедут в Москву
для опознания. Сделать все, чтобы помочь им в этой трудной и очень тяжелой ситуации. Помочь с транспортом,
расселением в Москве, с тем чтобы на месте были специалисты- психологи - поддержали людей в эту трудную
минуту.
Власти Москвы взяли на себя все расходы, связанные с этой работой, с приемом родственников и их расселением.
Нужно чтобы Министерство здравоохранения Российской Федерации, Министерство транспорта, авиационная
служба, Следственный комитет в рамках нашей Комиссии работали очень слаженно, солидарно.
Нужно подключить и работать в тесном контакте с нашими польскими друзьями. Сделать все для того, чтобы
минимизировать моральный ущерб, который связан с этой ужасной трагедией.
Давайте начнем работать. Сергей Кужугетович (обращаясь к С.К.Шойгу).
С.К.Шойгу: Уважаемый Владимир Владимирович, в 10:50 сегодняшнего дня в аэропорту «Северный» Смоленска
при заходе на посадку пропал с радаров самолет ТУ-154 М, совершавший перелет по маршруту Варшава-
Смоленск.
Самолет упал в лесопосадке в 300 метрах от взлетно-посадочной полосы. На борту самолета находилось
97 человек, в том числе 8 членов экипажа. Все погибли.
При падении самолета возникло возгорание. Для ликвидации пожара в 10:51 прибыли пожарные караулы
трех пожарных частей  в составе 40 человек, 11 единиц техники.
В 11:01 пожар ликвидирован. В дальнейшем шло наращивание сил. К настоящему моменту обнаружены все тела
погибших. Началась отправка в Москву при полном содействии и поддержке местных властей, губернатора
Смоленской области.
В Москве организована встреча, работа бригад судебно-медицинской экспертизы. Размещение людей. Все готово
к встрече завтра к приему родственников и всех, кто прилетит в составе польской делегации.
160
Załącznik nr 90
Miejsce zdarzenia: Smoleosk
Czas zdarzenia: 10 – 11 kwietnia 2010

Protokół posiedzenia roboczego z udziałem Pierwszego Zastępcy Generalnego Prokuratora
Federacji Rosyjskiej – Przewodniczącego Komitetu Śledczego Prokuratury Federacji Rosyjskiej
[od] 10 kwietnia 2010 roku, godzina 23.26 [czasu lokalnego, tj. 21.26 czasu polskiego
do] 11 kwietnia 2010 roku, godzina 01.10 [czasu lokalnego, tj. do 10 kwietnia 2010 roku, godzina
23.10 czasu polskiego]

(…) Miejsce: w miejscu zdarzenia na terytorium lotniska „Siewiernyj” m. Smoleosk.
Temat posiedzenia: organizacja podstawowych przedsięwzięd śledczych na pierwszym etapie czynności (…)
dotyczących prowadzenia śledztwa w związku z katastrofą (…) Tu-154 w rejonie lotniska „Siewiernyj”
(300 metrów od ul. Kutuzowa), na terytorium dzielnicy Zadnieprowskaja miasta Smoleosk, zaistniałą
dnia 10-go kwietnia 2010 roku o godz. 10:40 (…)
Naradę prowadził: (…) Bastrykin A. I.
W naradzie uczestniczyli: (…) Malinowskij W. W., (…) Markiełow S. I., (…) Zamurujew S. W., (…) Wierchowce.
J. W., (…) Bałajew I. i., (…) Zabaturin S. W., (…) Szczukin A. W., (…) Gurewicz M. G., (…) Osipienko M. I., (…)
Sterlikow J. J., (…) Staokow A. I.
Przedstawiciele Rzeczpospolitej Polskiej:  (…) Parulski Krzysztof, (…)Szeląg Ireneusz (…), Baranowski Marek, (…)
Chomętowski Paweł, (…) Nawrot Robert, (…) Sułek Dorota. (…)
161
Załącznik nr 90

162
Załącznik nr 91
Miejsce zdarzenia: Moskwa
Czas zdarzenia: 13 kwietnia 2010

Lekarskie świadectwo zgonu nr (…) wydane 13 kwietnia 2010 r. (…)

(…) w przypadku zgonu spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem, zabójstwem, samobójstwem, działaniami
wojennymi lub terrorystycznymi, z nieustalonych przyczyn – podad datę urazu (…): liczba 10 miesiąc 04,
rok 2010, czas 10:50 (…) miejsce i okoliczności urazu (…): obwód smoleoski (…) katastrofa lotnicza (…)
163
Załącznik nr 91

164
Załącznik nr 92
Miejsce zdarzeo: Warszawa
Czas zdarzeo: 12 – 28 kwietnia 2010

Komunikaty na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Administracji oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

a) 12 kwietnia 2010 r., Ministerstwo Zdrowia45
10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8.56 zginęła w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleoskiem Pani
Janina Fetlioska – pielęgniarka, doktor nauk medycznych, senator RP.

b) 17 kwietnia 2010 r., Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji 46
W tym dniu (17 kwietnia) o godzinie 8.56 cała Polska uczciła dwiema minutami ciszy pamięd ofiar katastrofy
prezydenckiego samolotu pod Smoleoskiem. W całym kraju zawyły syreny alarmowe, a w kościołach zabiły
dzwony na znak żałoby narodowej i solidarności z rodzinami oraz bliskimi ofiar.

c) 28 kwietnia 2010 r., Kancelaria Prezesa Rady Ministrów 47
Premier Donald Tusk zwołał dziś konferencje prasową, by przekazad informację na temat toczącego się
śledztwa w sprawie katastrofy samolotowej pod Smoleoskiem. (…) Dodał także, że z dużym
prawdopodobieostwem można już w tej chwili powiedzied, ze przyczyną katastrofy nie była awaria techniczna
ani eksplozja oraz że katastrofa mogła nastąpid o godz. 8.41, a nie jak sądzono o godz. 8.56.

45
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/senator_piel_12042010.pdf
46
http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/2/8393/Msza_zalobna_na_pl_Pilsudskiego.html
47
http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/rzad_i_administracja_zdali_ten,4704/
165
19. Katastrofa

Z analizy dokumentów przywołanych w załączniku nr 93 wynika, że o godzinie 10.41.05 zanikło
zasilanie komputerowego systemu zarządzania lotem (FMS)48, co spowodowało „zamrożenie danych”
mówiących o położeniu i innych parametrach samolotu w tym momencie. Jak zaś wynika z oceny
przywołanej w rozdziale 1.11.5. Raportu MAK, w tym samym czasie zatrzymały się zapisy czarnych
skrzynek, natomiast 2,5 sekundy wcześniej zatrzymał się zapis tzw. rejestratora parametrów lotu
ATM49 (dokonywany metodą cyfrową, więc uznawaną za pewną).
Jak wynika z informacji ekspertów czarne skrzynki w razie utraty zasilania centralnego mogą czerpad
energię bezpośrednio z akumulatorów samolotu. Tak więc zatrzymanie się zapisu czarnych skrzynek
(o ile dane podane przez MAK są wiarygodne) byłoby skutkiem utraty przez samolot wszelkiego
zasilania i prawdopodobną blokadę wszelkich systemów sterowania. Wcześniejsze zatrzymanie się
skrzynki ATM mogło wynikad z odmiennego od czarnych skrzynek systemu ich podłączenia
i wskazywałoby na to, że kolejnośd wydarzeo mogła byd następująca: (przyczyna nieznana), awaria
centralnego zasilania, zatrzymanie zapisu rejestratora ATM, odcięcie połączenia z akumulatorami
lub ich neutralizacja, zatrzymanie się i zamrożenie danych FMS. Wydarzenia te miały miejsce między
godz. 10.41,02.5 a godz. 10.41,05 na wysokości 15 metrów nad poziomem pasa (co w tym miejscu
jest równoznaczne z poziomem gruntu) i ok. 52 metry od szosy Kutuzowa 578 metrów od pasa
startowego, a około 80 metrów od pierwszego śladu wskazanego przez MAK jako kontakt z ziemią –
w miejscu wyznaczonym przecięciem się N 54°49.483’ E 32°03.161’, co wynika z danych zapisanych
w centralnym komputerze TU 154M.
Powyższe dane wyznaczają moment katastrofy samolotu wiozącego Prezydenta RP i polską elitę
do Smoleoska. Oznacza to, że upadek Tu-154M na ziemię był konsekwencją wydarzeo, które
rozegrały się 15 metrów nad ziemią.

48
Po wyłączeniu głównego zasilania FMS, czarne skrzynki pobierają zasilanie z akumulatorów samolotu, do których
są podłączone kabelkiem. W takim przypadku moc akumulatorów pozwala czarnym skrzynkom rejestrować przez około
20 minut, chyba że uszkodzone zostaną akumulatory.
49
1.11.5. Pokładowy eksploatacyjny rejestrator parametrów ATM
Na miejscu zdarzenia odnaleziono również, eksploatacyjny rejestrator parametrów ATM-QAR produkcji firmy ATM
(Rzeczpospolita Polska). 17 kwietnia 2010 r. w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych (Warszawa), przy udziale
przedstawiciela MAK, otworzono rejestrator ATM-QAR z kasetą pamięci ATM-MEM15 nr seryjny 0158/91. Po otwarciu
rejestratora stwierdzono, że kaseta nie ma uszkodzeń. Kopiowanie informacji przeprowadzono z wykorzystaniem
urządzenia ATM-RD3 i oprogramowania ATM-FDS32. W wyniku kopiowania stwierdzono, że rejestrator zapisał
informację lotniczą z 10. 04. 2010. Dany rejestrator podłączony jest do przewodu informacyjnego systemu MSRP-64
(„równolegle” do rejestratora KBN-1-1) i jego wykaz rejestrowanych parametrów jest identyczny z [rejestrowanym] przez
MSRP-64 (za wyjątkiem dodatkowej rejestracji wibracji węzłów mocowania silników i dwóch komend jednorazowych).
Montaż danego rejestratora z konstruktorem samolotu (OAO „Tupolew”) i konstruktorem systemu MSRP-64
(OAO Przedsiębiorstwo Naukowo-produkcyjne „Pribor”) nie został uzgodniony. Zarejestrowane przez ten rejestrator dane
zostały przeanalizowane i stwierdzono ich zgodność z danymi systemu MSRP-64. Niemniej jednak, dla szeregu
parametrów wspomniane dane okresowo różnią się z zapisem MSRP-64 o 1-2 kody (poniżej 1%). Zakończenie zapisu
tego rejestratora nastąpiło o 2,5 sekundy wcześniej niż zapisu na KS-13 i MŁP-14-5 systemu MSRP-64.
166
Załącznik nr 93

Wyniki badao komputera pokładowego FMS, przeprowadzone przez spółkę Universal Avionics
Systems Corporation (UASC) USA, zamieszczone w raporcie MAK

1.16.5 Wyniki badao TAWS i FMS
Badania były przeprowadzone na bazie konstruktora systemów - spółki Universal Avionics [Systems50]
Corporation (UASC) w m. [Redmond51 w] USA pod kontrolą przedstawicieli MAK, Rzeczpospolitej Polskiej, NTSB
[National Transportation Safety Board – Narodowa Rada Bezpieczeostwa Transportu USA+ i FAA *Federal
Aviation Administration, agencja Departamentu Transportu USA]. Pomimo znacznych mechanicznych
uszkodzeo bloków, praktycznie cała informacja została pomyślnie odczytana i rozkodowana. (…)

FMS UNS-1D
Na samolocie zamontowano dwa jednakowe FMS, składające się z urządzenia wprowadzania danych (CDU),
zamontowanego w kabinie pilotów, komputera nawigacyjnego (NCU) i bloków wspomagających. NCU składa
się z kilku paneli komputerowych, łącznie z panelem procesora centralnego (CPU). Pamięd RAM CPU zasilana
jest z baterii i przy utracie zasilania zewnętrznego zawartośd pamięci jest „zamrażana”. W ten sposób
rejestrowane są wartości dużej liczby parametrów, które zachowują się przy istnieniu zasilania od wbudowanej
baterii i następnie mogą byd odtworzone.
Dane były odczytane z NCU numer identyfikacyjny 1192-00-111101, numer seryjny -281. Drugi komputer
nawigacyjny (numer seryjny -1577) posiada bardzo silne uszkodzenia mechaniczne, odczytanie danych z niego
nie było możliwe.
Analiza danych wykazała, że NCU-281 był zamontowany na pozycji numer 2 (drugiego pilota).
Ponieważ oba systemy wymieniają się danymi, to analiza danych tylko z jednego systemu pozwala twierdzid,
że oba FMS w locie były włączone i pracowały poprawnie.
Zanik zasilania FMS („zamrożenie pamięci”) nastąpiło o 10:41:05, na wysokości barometrycznej skorygowanej
do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróżnej 145 węzłów (~270 km/h), w punkcie
o współrzędnych 54°49,483’ szerokości północnej [i 32°03.161’+ długości wschodniej. (…)

50
W oryginale niepoprawnie: System
51
W oryginale niepoprawnie: Radmont
167
20. Wnioski:

1. Blokowanie przez rząd Donalda Tuska przetargu na samoloty dla VIP-ów pozbawiło Polskę
bezpiecznych statków powietrznych dla najważniejszych osób w paostwie i spowodowało trwałe
uzależnienie od sprzętu poradzieckiego.

2. Remont kapitalny Tu-154 M nr 101 zorganizowano i przeprowadzono w sposób urągający zasadom
bezpieczeostwa, a odpowiedzialny za to Minister Obrony Narodowej nie dopełnił ciążących na nim
obowiązków. Także liczne awarie występujące już po zakooczeniu tego remontu wskazują
na rażące niedopełnienie obowiązków przez osoby odpowiedzialne za przygotowanie tego statku
powietrznego.

3. Rząd D. Tuska od jesieni 2009 r. współdziałał z rządem Federacji Rosyjskiej przeciwko Prezydentowi
RP Lechowi Kaczyoskiemu w celu rozdzielenia rocznicowych uroczystości katyoskich poprzez
zorganizowanie odrębnego spotkania premiera D. Tuska z W. Putinem w Katyniu w dn. 7 kwietnia
2010 r. Rządy obu paostw ponoszą odpowiedzialnośd za tę sytuację, która doprowadziła do
tragedii smoleoskiej.

4. Premier D. Tusk jako zwierzchnik służb specjalnych i minister spraw zagranicznych Radosław
Sikorski ponoszą szczególną odpowiedzialnośd za powierzenie kluczowej roli w przygotowaniu
wizyty osobom o przeszłości agenturalnej, w tym Tomaszowi Turowskiemu.

5. Współdziałanie Ministerstwa Spraw Zagranicznych ze stroną rosyjską prowadziło do odwoływania
wizyt przygotowawczych i przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP nie mogli skontrolowad stanu
lotniska w Smoleosku.

6. Biuro Ochrony Rządu, a przede wszystkim Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Jerzy Miller w sposób skandaliczny nie dopełnili obowiązków zorganizowania ochrony Prezydenta
RP i najważniejszych osób w Paostwie. W szczególności obciąża ich uzgodnienie ze stroną rosyjską
powierzenia FSO ochrony Prezydenta RP na lotnisku w Smoleosku i w drodze do Katynia –
bez zapewnienia stronie polskiej koordynacji działao.

7. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych wiedziano, że lotnisko w Smoleosku nie jest poinformowane
o zaplanowanym na 10 kwietnia 2010 r. lądowaniu samolotu z Prezydentem RP na pokładzie
i oceniano, że nieprzygotowanie lądowania samolotów w Smoleosku jest kwestią fundamentalną –
lecz zaniechano przeprowadzenia niezbędnych czynności i ustaleo.

8. Ministerstwo Spraw Zagranicznych świadomie współdziałało ze stroną rosyjską w takim
organizowaniu wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego, by była ona gorzej przygotowana i gorzej
zabezpieczona niż spotkanie premiera D. Tuska z W. Putinem. Zaakceptowano stanowisko MSZ FR,
że strona rosyjska nie będzie zajmowała się wizytą Prezydenta RP w dn. 10 kwietnia,
a równocześnie lot premiera D. Tuska w dn. 7 kwietnia został skoordynowany z lotem
premiera W. Putina.

9. Rząd D. Tuska odpowiada za brak rosyjskiego nawigatora na pokładzie Tu-154M w dniu 10 kwietnia
2010 r. i za wynikające stąd konsekwencje. Rezygnacja z nawigatora zamówionego dla samolotu
przewożącego Prezydenta RP była skutkiem zorganizowania dodatkowego spotkania D. Tuska
z W. Putinem.

168
10. Ministerstwo Obrony Narodowej i polski ataszat wojskowy w Moskwie oraz służby rosyjskie
całkowicie zlekceważyły swoje obowiązki dostarczenia załodze Tu-154M w dniu 10 kwietnia
2010 r. informacji o zagrożeniu meteorologicznym.

11. Zlekceważono otrzymane ostrzeżenie o możliwości porwania statku powietrznego. Brak reakcji
na zagrożenie terrorystyczne obciąża zwłaszcza szefów służb specjalnych i nadzorującego
ich premiera D. Tuska.

12. Dostarczone załodze Tu-154M nr 101 w dn. 10 kwietnia 2010 r. karty podejścia zawierały
fałszywe dane radionawigacyjne i były mniej precyzyjne od tych, które otrzymała załoga lecąca
do Smoleoska w dn. 7 kwietnia 2010 r., co jednoznacznie obciąża stronę rosyjską, wskazując
na jej udział w doprowadzeniu do tragedii.

13. Niewskazanie lotniska zapasowego załodze Tu-154M nr 101 jednoznacznie obciąża stronę
rosyjską. Rezygnacja z wyznaczenia lotnisk zapasowych wskazuje na współodpowiedzialnośd
Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Biura Ochrony Rządu oraz MSZ Federacji Rosyjskiej
za wprowadzenie Tu-154M nr 101 w pułapkę nad lotniskiem Smoleosk Siewiernyj.

14. Bezpośrednią odpowiedzialnośd za wprowadzenie Tu-154M nr 101 w pułapkę nad Smoleoskiem
ponoszą najwyższe czynniki rosyjskie, które wydały polecenie przekazywania polskim pilotom
fałszywych danych.

15. Rosjanie zaniechali ratowania ofiar, z góry założywszy, że nikt nie przeżył. Dotychczas
nie wyjaśniono, skąd mieli tę pewnośd.

16. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski przejął władzę posiłkując się stanowiskiem prezydenta
FR Dmitrija Miedwiediewa i nie czekając na dowody śmierci Prezydenta RP Lecha Kaczyoskiego,
co było złamaniem Konstytucji RP.

17. Strona rosyjska oraz rząd D. Tuska utrudniały prowadzenie polskich postępowao wyjaśniających
przyczyny i okoliczności katastrofy. Takie zachowanie oznaczało współdziałanie z obcym
paostwem w utrudnianiu śledztwa na szkodę Rzeczpospolitej Polskiej. Wszelką dostępną pomoc
w śledztwie proponowały Stany Zjednoczone, lecz strona polska nie skorzystała z tej oferty.

18. Polska opinia publiczna i Sejm RP były systematycznie dezinformowane przez stronę rosyjską
i rząd D. Tuska w najistotniejszych kwestiach dotyczących katastrofy oraz badania jej przyczyn
i okoliczności. Takie postępowanie wskazuje na w pełni świadome współdziałania przedstawicieli
rządu D. Tuska z władzami Federacji Rosyjskiej na szkodę polskiego śledztwa w celu
uniemożliwienia dojścia do prawdy. Ponadto przedstawiciele rządu ponoszą odpowiedzialnośd
za brak odpowiedniej reakcji na rosyjską kampanię oczerniającą ofiary katastrofy: w żaden
sposób nie przeciwdziałali oni rozpowszechnianiu kłamliwych stwierdzeo na temat m.in. dowódcy
Sił Powietrznych RP gen. Andrzeja Błasika.

19. Upadek Tu-154 M nr 101 na ziemię był konsekwencją wydarzeo, które rozegrały się 15 metrów
nad ziemią.
169
21. Aneks

e) Miejsce zdarzenia: Warszawa
Czas zdarzenia: 6 grudnia 2010

Wypowiedź prezydenta FR Dmitrija Miedwiediewa podczas konferencji prasowej po spotkaniu
z prezydentem RP Bronisławem Komorowskim52
Nie dopuszczam możliwości, by w sprawie katastrofy smoleoskiej śledczy polscy i rosyjscy doszli do różnych
ustaleo. Odpowiedzialni politycy, przywódcy struktur śledczych powinni wyjśd z obiektywnych danych. We
wszelkich sprawach karnych należy przeprowadzid pełne śledztwo w oparciu o drobiazgową analizę dostępnych
faktów. Tak sprawy mają się i w Polsce, i w Rosji.
Musimy zrobid wszystko, żeby ustalenia śledztwa były w pełni znane i dostępne dla wszystkich
zainteresowanych stron. (…) Wydaje się, że nie ma tu ograniczeo czasowych. Nie chodzi o to, żeby przyspieszad
śledczych, chodzi o to, żeby w najpełniejszy sposób przeprowadzili wszystkie czynności śledcze, procedury.
Tylko wtedy będziemy mogli mówid o obiektywności.

52
Źródło: PAP (wg RMF FM)

Posted in W numerzeComments (0)

Rocznica Katynia i Smoleńska w Toronto cz.2

Tags: , ,

Rocznica Katynia i Smoleńska w Toronto cz.2


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Posted in MultimediaComments (0)

Rocznica Katynia i Smoleńska w Toronto cz.1

Tags: , , ,

Rocznica Katynia i Smoleńska w Toronto cz.1


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Posted in MultimediaComments (0)

Memorial Concert

Tags: , ,

Memorial Concert


koncert-katynski

Posted in PolecamyComments (0)

Rozmowy zarejestrowane przez telefon

Tags: , ,

Rozmowy zarejestrowane przez telefon


Rozmowy zarejestrowane przez telefon

Transkrypcja rozmów telefonicznych na SKP (startowym punkcie dowodzenia) lotniska Smoleńsk (Północny) od 8:40 do 10:43 10.04.2010(magnetofon P500 nr 08\806, 7 ścieżka zapisu)

tuman

Legenda do transkrypcji rozmów na wieży kontroli lotów zamieszczonych przez MAK

101 – załoga Tupolewa Tu 154 M

IŁ 76 – załoga rosyjskiego samolotu IŁ 76

JAK 40 – załoga polskiego samolotu JAK 40

KL – kierownik lotów (ppłk Paweł Plusnin)

KSL – kierownik strefy lądowania

TLF – telefon

Sypko – osoba z regionalnego centrum kierowania lotami w Twerze

PKL – pomocnik kierownika lotu

KRASN – płk. Nikołaj Krasnokutski

A – nieokreślony rozmówca

Dysp. – dyspozytor

Meteo – Meteorolog

OD – operacyjny oficer dyżurny

08:38:47 TLF: „Antena”

08:38:48 RP (kier. lotów):„Logikę” poproszę/łączcie.

08:38:49 TLF: Wywołuję.

08:38:58 TLF: „Logika”, słucham was.

08:38:59 RP: Operacyjnego

08:39:09 OD: Major Kurtiniec.

08:39:10 RP: Dzień dobry, podpułkownik Plusnin, Smoleńsk.

08:39:13 OD: Dobry.

08:39:14 RP: Powiedzcie, jeśli chodzi o Polaków nie ma żadnej informacji, tak?

08:39:17 OD: No, tyle, że wczoraj szukali tylko i (niewyraźne)

08:39:19 RP: Aha.

08:39:20 RP: A niech pan taki numerek telefonu zapisze: 231-56-93, to jest główne centrum kontroli lotów, tam na pewno powinni wiedzieć, wyleciał, czy nie wyleciał.

08:39:33 OD: No, a w głównym ja uściślę, tak dobrze.

08:39:36 RP: I zadzwońcie tutaj.

08:39:37 OD:Dobrze.

08:40:55 RP: Podpułkownik Plusnin

08:40:57 RP: Halo, halo, halo, halo.

08:42:06 RP: Podpułkownik Plusnin.

08:42:07 OD: Major Kurtiniec.

08:42:08 RP: Tak. (Słucham.)

08:42:09 OD: Znaczy się, dotąd nie wylecieli.

08:42:10 RP: A, nie wylecieli jeszcze?

08:42:11 OD: Tak, ale jak tylko będzie wylot, powiedzą mi. Ja do was zadzwonię.

08:42:14 RP: Rozumiem, dobrze.

08:51:22 TLF: „Antena”-35

08:51:23 RP: Meteo.

08:51:24 TLF: Wywołuję.

08:51:40 Meteo: Meteo, starszy sierżant Radgowskij.

08:51:42 RP: Dawaj pogodę.

08:51:43 Meteo: Całościowo?

08:51:44 RP: Tak.

08:51:45 Meteo: W ciągu 10 godzin odnotowaliśmy: 3 stopnie wyższej (a wyższej warstwy atmosfery?)

08:51:47 RP: Tak.

08:51:48 Meteo: Mgiełka, Dymy, widoczność 4 kilometry.

08:51:51 RP: Tak.

08:51:52 Meteo: Dolna grani…, o…, wiatr 140 stopni, 2 metry, plus 2 przecinek 4, wilgotności 87%, ciśnienie 7-44 przecinek 5, przyjęte 7-67, przecinek trzy, bez zmian.

08:52:07 RP: Dobrze.

09:19:17 TLF: „Antena”-35.

09:19:19 RP: Dzień dobry.

09:19:19,5 TLF: Dobry.

09:19:20 RP: Żelezniak

09:19:21 TLF:Wywołuję

09:19:47 Krasn. (Krasnokutskij):Żelezniak?

09:19:48 TLF:Tak.

09:19:49 Krasn.: Żelezniak, dzień dobry, połączcie z Sypko Krasnokutskij.

09:19:56 Sypko: Słucham was.

09:19:58 Krasn.: Władimir Iwanowicz, to wy?

09:19:59 Sypko: Tak.

09:20:00 Znaczy według, według planu, właśnie teraz Jak-40 wylądował z tą delegacją i dziennikarzami i Ił-76 ten nasz, Frołow, jest na podejściu/podchodzi. Tam będą maszyny prezydenckie. O 10:30 lądowanie głównego prezydenta. (głównego samolotu tj. prezydenckiego, przyp.tłum)

09:20:16 TLF: Odpowiedzieli wam?

09:20:17 Krasn.: Tak, halo.

09:20:18 Sypko: Tak, tak, tak, tak.

09:20:19 Krasn.: O 10:30 ląduje prezydent.

09:20:21 Sypko: Aha.

09:20:22 Krasn: No i, dalsze kroki tutaj, to oni prowadzą, i wstępnie z powrotem planują na 17:30 wylot głównego prezydenta, no i tam jakoś o 17:45 odlatuje ten Jak-40 i po nim o 21, według mnie, odlatuje Ił-76-ty

09:20:40 Sypko: A ten Jak-40 to nasz czy Polacy?

09:20:41 Krasn.: Nie, Polacy, Polacy.

09:20:42 Sypko: Tak, jeszcze pytanie, a ze schodami/trapami uporali się (nieczyt.)?

09:20:48 Krasn.: Nie rozumiem?

09:20:49 Sypko: Ze schodami, z trapami (nieczyt.).

09:20:50 Krasn.: Nie, nie, jeden zostawili i jeden jest mój, dwa trapy, tzn. wg Oznaczenia A (przewóz ważnych osobistości, przyp.tłum.) wszystko będzie w porządku.

09:20:55 Sypko: Tak, dobrze, to znaczy do wieczora wszyscy się porozlatują i imprezy powinny się zakończyć/

09:21:00 Krasn.: Dzisiaj, jeśli wszystko pójdzie z planem, do 21:00 wszystko powinno się zakończyć.

09:21:03 Sypko: A co ty mówisz mgła siadła?

09:21:05 Krasn.: Chcesz powiedzieć, o 8:50 on ma lądowanie i teraz widoczność teraz już się poprawia, ale nikt i Marczenko wczoraj cały dzień mówił, nikt mgły nie obiecywał i wszystko było normalnie, a teraz o 9 godzinie, naraz zaciągnęło, widoczność około 1200. No, normalnie on podszedł. Ja myślę, że tam sprzęt mają, no taki samolot niezły, no, w zasadzie normalnie podszedł, dobrą robotę zrobili. Ja, szczerze, myślałem, na drugi krąg. Znaczy się w zasadzie to wszystko, i ja myślę o 10:30 teraz temperatura się podniesie, no, w każdym razie, mniej niż półtora nie powinno być.

09:21:38 Sypko: Tak, dobrze, patrz, no ten co tam wypuszczają, zabierają. Frołow oddalać się/odchodzić nie będzie, już pójdzie od razu (nieczyt.) wszystko zabierze i będzie iść, tak, on nie będzie teraz przelatywać.

09:21:51 Krasn.: Frołow będzie czekać na koniec, orszak zabiera.

09:21:55 Sypko: Nikołaj(u) Jewgieniewicz(u), daj pokrótce sytuację zamelduję. Patrz, ja 12 (dwunastego b.m.) gdzieś tak, lub w niedzielę, jutro, 11 (b.m.) będę musiał wieczorem wyjechać, 12 odbędzie się konferencja w Aszułuku, którą przenosili.

09:21:58 Krasn.: Dobra. (oryg. Dawaj, w kontekście, przyp.tłum.)

09:22:07 Krasn.: Zrozumiałem.

09:22:08 Sypko: Saharow na 10 godzin odlatuje na Riazań.

09:22:12 Krasn. Tak.

09:22:13 Sypko: I, no, zostajesz ty tutaj. więcej nie ma komu.

09:22:16 Krasn.: A po co ten Saharow, do Riazania leci?

09:22:18 Sypko: Tam okresowa/podsumowująca

09:22:19 Krasn. A, okresowa/podsumowująca, rozumiem.

09:22:20 Sypko: Okresowa/podsumowująca znaczy, Riazań, Tuła w tym tygodniu, no i, mnie nie będzie jakieś trzy dni.

09:22:25 Krasn. No, zrozumiałem.

09:22:26 Sypko: Więc, w skrócie, żebyś był zorientowany, ja ci daję zadanie, żeby raport, plan tygodniowy, wszystko, żebyś nie miał jakichś sęków. No więc, planuj tak, żebyś w niedzielę po obiedzie już był. Jeśli nagle będę miał odwołanie albo przeniesienie, to zadzwonię do ciebie.

09:22:46 Krasn.: Władimir(ze) Iwanowicz(u), naprawdę, szczerze mówiąc, bez wolnego, szczerze myślałem chociaż jutro, kurde.

09:22:51 Sypko: Nie, no chocbyś chciał w nocy, zdawać raport nie będzie komu.

09:22:54 Krasn.: Władimir(ze) Iwanowicz(u), ja, szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że macie taki wyjazd. chciałbym, szczerze mówiąc, około 5 rano wyjechać, o 10 podjechać, na teraz już (nieczyt.)

09:23:04 Sypko: Ja ci nakreśliłem, a teraz, no, nie mam konkretnej/wyraźnej informacji o której, czym i skąd odlatujemy, Wołoszyn, ja i Szemiakin.

09:23:15 Krasn.: Zrozumiem.

09:23:16 Sypko: No więc, dlatego ci ten no… nakreśliłem sytuację, nie mam nikogo innego, żeby pozostawić.

09:23:21 Krasn.: Rozumiem.

09:23:22 Sypko:No, to wszystko, a tam, jak cała ta sprawa się odbędzie, wtedy my się zdzwonimy, myśle, że do wieczora wszystko będzie jasne.

09:23:30 Krasn.: No, wieczorem będę raportował (nieczyt.)

09:23:33 Syrko: Dobrze.

09:23:34 Krasn.: Jak zakończę (nieczyt.), wtedy i (nieczyt.). Dobrze (nieczyt.).

09:24:12 TLF: Halo, nadajemy. Halo, halo.

09:24:16 Krasn. Wystarczy, nie trzeba.

09:39:24 TLF:„Antena”-35.

09:39:25 Krasn.: „Logika”, „Logika”.

09:39:26 TLF: Wywołuję.

09:39:31 TLF: „Logika”-26

09:39:32 A:(nieczyt.) (A = osoba nierozpoznana, przyp. tłum.)

09:39:33 Krasn.:„Logika”, dzień dobry, dowódcę punktu operacyjnego.

09:39:43 OD: Major Kurtiniec.

09:39:45 Krasn. Pułkownik Krasnokuckij, operacyjnemu dajcie słuchawkę.

09:39:47 OD: Już.

09:39:49 OD: Halo.

09:39:50 Krasn.: Halo, słyszycie mnie?

09:39:51 OD: Tak, tak, tak.

09:39:52 Krasn.:Pułkownik Krasnokuckij, operacyjnemu dajcie słuchawkę.

09:39:54 OD: To ja jestem operacyjny.

09:39:55 Krasn.: A, to wy operacyjny, sam się zamotałem, znaczy się Smoleńsk zakryło

09:39:59 OD: Przyczyna?

09:40:00 Krasn. Mgła.

09:40:02 OD: Na długo?

09:40:03 Krasn. Nie wiem, na razie nie jestem gotowy, w prognozie go nie było, w ciągu 20 minut wszystko zasłoniło, teraz Frołow, wysyłamy go na zapasowe do Tweru.

09:40:12 OD: (Op-a)

09:40:13 Krasn. No co robić, nic nie zrobisz on zejść…/zszedł…

09:40:15 OD: A on przecież ze schematu praktycznie, tak?

09:40:17 Krasn. A? (Co?)

09:40:18 OD: Praktycznie ze schematu, tak?

09:40:19 Krasn.: Ale widoczność 500 metrów, nawet mniej, o teraz nawet 300 metrów zakryło całkowicie. Nie, nie ma sensu czekać, 20 ton ma resztki.

09:40:26 OD: Aha.

09:40:27 Krasn.: On odejdzie na Twer, do Sypko ja zadzwoniłem

09:40:29 OD: Aha.

09:40:29 Krasn. Mam pytanie takie, według moich danych Tupolew wylatuje polski, kurde, oni się nie pytają, to znaczy lecą sami, trzeba im przekazać, że nas zasłoniło.

09:40:38 OD: No, ja zaraz do głównego centrum przekażę i objaśnię w czym rzecz.

09:40:39 Krasn.:Przekażcie, bo, ponieważ w prognozie nie było, wilgotność 80%, skąd on się wziął o 9 godzinie, ale nakryło całkiem, widoczność teraz jakieś 400 maksimum.

09:40:48 OD: Tak, lokację tam robili?

09:40:50 Krasn. Wszystko czysto

09:40:51 OD: Wszystko czysto, tak.

09:40:52 Krasn.: Tak bezchmurnie, widoczność ponad 10 była, wszystkie zgody wydaliśmy, w prognozie niczego nie ma i nagle ni z tego ni z owego całą sprawę poniosło.

09:41:00 OD: Zrozumiałem, duży Tupolew wyleciał w 27 minut do was.

09:41:04 Krasn.: Tupolew wyszedł o 27?

09:41:05 OD:Tak, o 9:27.

09:41:06 Krasn.: No, to trzeba mu szukać zapasowego, to raz, jeśli jest gotowy, Wnukowo, czy coś tam takiego.

09:41:11 OD: No, Wnukowo, oczywiście.

09:41:12 Krasn. Kontrolne podejście to on zrobi, nie ma pytań, do swojego minimum, ale my nie mamy minimum według danej… niczego nie ma.

09:41:18 OD. Zrozumiałem, no ale to niżej wszystko jedno, poniżej minimum lotniska.

09:41:21 Krasn.: Oczywiście, nie, ale ja mam na myśli, do jakiego będziemy go zniżać, do jakiej wysokości.

09:41:25 OD: A, no tam dobre minimum ma takie cywilne lotnisko.

09:41:28 Krasn. Tak, a na lotnisku 100 na 1, gorzej ja jego (nieczyt.)

09:41:31 OD: Tak więc ja mówię, że minimum lotniska to wszystko jedno…

09:41:33 Krasn.: Oczywiście.

09:41:33,5 OD: …niżej nie zejdzie.

09:41:34 Krasn.: No dobrze, jeśli on idzie, zrobi pewnie kontrolne podejście, ja mam tylko do paliwa, gdzie on będzie mógł dotrzeć po jednym podejściu, dokąd go odesłać.

09:41:42 OD: No, ja sądzę, że Wnukowo, ponieważ trzeba znaleźć komorę celną i granicę.

09:41:44 Krasn. No, to dawajcie, podpowiedzcie.

09:41:46 OD: No, ja przekażę do głównego centrum, oni tam pokierują.

09:41:48 Krasn. Tak.

09:41:49 OD: Dobrze.

09:41:51,1TLF: „Antena”-35

09:41:52 RP: Kontrolera lotów.

09:41:53 TLF: Wywołuję.

09:45:00 D: Halo (D = kontroler lotów, przyp. tłum.)

09:45:01 RP: No i co, uzgodniliście Wnukowo?

09:45:02 D: Tak, potwierdzili.

09:45:03 RP: Wnukowo, tak?

09:45:03,5 D: Tak.

09:45:04 RP: Dobrze.

09:45:12 TLF: Halo.

09:45:22 RP: Podpułkownik Plusnin.

09:45:23 TLF: Tam Krasnokuckiego dla Benediktowa wywołują.

09:45:26 RP: On na lotnisko wyszedł.

09:45:28 TLF: Wy porozmawiacie?

09:45:29 RP: Dawajcie.

09:45:32 TLF: Halo.

09:45:33 RP: Halo.

09:45:34 TLF: Wywołują Benediktowa.

09:45:35 RP: Dawajcie.

09:45:46 RP: Halo.

09:45:51 A: Słucham

09:46:24 TLF: Halo, mówimy.

09:46:25 RP: Halo, tak, tak, tak, czekam.

09:46:48 RP: Halo.

09:46:58 RP: Halo.

09:47:06 RP: 8-17-sty, 3-900 zajęli(ście)?

09:47:13 RP: Jest nawiązana łączność na tym kierunku?

09:47:16 TLF: Haloo.

09:47:17 RP: Halo.

09:47:17 TLF: Tak, tak, mówcie.

09:47:18 RP: No na razie czekam.

09:47:19 TLF: A-a, no…

09:47:34 RP: Na JUhnow?

09:47:38 RP: Zrozumiałem was, kurs Juhnow, 3900, pracujcie na kierunku, usunięcie pół setki dwa, w azymucie 25. Do połączenia.

09:47:56 RP: Halo, halo, halo, halo, halo.

09:48:12 TLF: „Antena”-35

09:48:13 RP: To oni rozłączyli z „Logiką”?

09:48:14 TLF:Nie, nie ja nic nie rozłączałam, u nich odwołało.

09:48:17 RP: Odwołało?

09:48:17,5 TLF: Może wywołać?

09:48:18 RP: No wywołać i zapytać.

09:51:12 A. (nieczyt.)

09:51:15 RP: „Logikę”.

09:51:16 TLF: Wywołuję.

09:51:27 TLF: „Logika”-35

09:51:28 RP: Operacyjnego proszę.

09:51:29 TLF: Wywołuję.

09:51:37 OD: Kurtiniec.

09:51:38 RP: Plusnin.

09:51:39 OD: Tak.

09:51:39 RP: Smoleńsk, trzeba dla głównego Polaka skonkretyzować zapasowe, dlatego że jak na razie nie ma pogody. Ja jakoś nie widzę poprawy.

09:51:44 OD: Komunikowałem się z głównym centrum, zabiorą na Wnukowo.

09:51:46 RP: Na Wnukowo, tak?

09:51:47 OD: Aha.

09:52:46 TLF: „Logika”-35

09:52:47 RP: Proszę jeszcze raz operacyjnego.

09:53:18 TLF: „Antena”-35

09:53:20 RP: „Logikę”

09:53:21 TLF: Wywołuję.

09:53:23 RP: 8-17-sty, „Korsaż”

09:53:39 TLF: 37.

09:53:40,5 RP Halo.

09:53:41 TLF: “Logika”-37

09:53:42 RP: Operacyjnego.

09:53:43 TLF: Wywołuję.

09:53:54 RP: Plusnin. Trzeba jakoś dostać się do głównego centrum, żeby głównemu Polakowi, halo.

09:54:00,5 OD: Tak, tak, tak.

09:54:01 RP: Żeby przekazać, po-pierwsze, żeby on był gotowy do odejścia na zapasowe, uściślić, ile ma paliwa, dlatego że po rosyjsku on praktycznie nic nie rozumie.

09:54:12 OD: Ja myślę, że główne centrum już rozpatrzy się, ja powiedziałem że w Smoleńsku pogody nie ma, a tam już się zorientują.

09:54:16 RP: Tak. A, dobrze.

10:03:57 TLF: „Antena”-35

10:03:58 RP: Meteo.

10:03:59 TLF: Wywołuję.

10:04:06 TLF: A on to z “Żelezniakom” rozmawia, rozłączać?

10:04:09 RP: A nie, poczekam.

10:04:52 RP: Podpułkownik Plusnin.

10:04:53 TLF: Meteo dla was wywoływać?

10:04:54 RP: Tak, tak.

10:04:58 TLF: Wywołuję.

10:04:59 Meteo. Meteo, starszy sierżant Radgowskij.

10:05:00 RP: Co teraz dajesz?

10:05:01 Meteo: Teraz 80 na 800 daję… pogoda sztormowa.

10:05:07 RP: No, sztorm prognozowałeś?

10:05:09 Meteo: No, do Tweru meldowałem, to znaczy, no jako sztorm nieuzasadniony,

10:05:13 RP: Co, co, co?

10:05:14 Meteo: On jest nieuzasadniony, ale jako, jako realnie powstały, ale sztormu nikt nie prognozował.

10:05:19 RP: No, a teraz-to co, nie ma sztormu?

10:05:22 Meteo: Teraz jest sztormowa pogoda.

10:05:24 RP: Kurde, jaka wilgotność?

10:05:25 Meteo: 96% wilgotności.

10:07:50 TLF: (nieczyt,) halo, halo, halo.

10:13:43 RP: Podpułkownik Plusnin.

10:13:45 Kokarew: Tak.

10:13:45 RP: Nie wiem, Nikołajewicz(u), na pewno jego od razu skierują na zapasowe, bez obniżania, nie ma sensu, nie widzę, żeby jego tutaj sprowadzać, kurde.

10:13:52 Kokarew:No, prawidłowo, prawidłowo/No, dobrze, dobrze. A to, no, gdzie on teraz jest?

10:13:56 RP:Gdzieś po trasie idą, ja nie mogę powiedzieć, albo w strefie Mińska, albo już w moskiewską wszedł.

10:14:01 Kokarew (nieczyt.) kiedy on powinien (nieczyt.)

10:14:04 RP: No, w założeniu powinien już, już powinien wychodzić w założeniu, widzę, że pokład idzie, ale ten akurat na Moskwę od razu nie idzie, on czy nie on, trudno powiedzieć. No, nam wszystko powiedzą.

10:14:16 Kokarew: A jego już, już przestrzegali (nieczyt.)

10:14:22 RP: Tak, tak, tak, jego uprzedzali, że tutaj jest mgła i co tam jeszcze.

10:14:24 Kokarew: Dobrze, dobrze.

10:16:03 TLF: „Antena”

10:16:04 RP: „Logikę”

10:16:09 TLF: Rozmawia batalion inżynieryjny, rozłączyć?

10:16:11 RP: Kto mówi?

10:16:12 TLF: Batalion inżynieryjny.

10:16:13 RP: Przerwijcie.

10:16:19 TLF: Wywołuję.

10:16:31 TLF: „Logika”-35

10:16:32 RP: Operacyjnego

10:16:33 TLF: Operacyjny rozmawia.

10:16:35 RP: A z kim rozmawia?

10:16:36 TLF: Nie odpowiedzieli.

10:16:37 RP: H….halo.

10:16:38 TLF: “Logika”, nie odpowiedzieli?

10:16:39 RP: H, h,  halo, odpowiedzieli, odpowiedzieli.

10:16:40 RP: Halo.

10:17:18 TLF: „Antena”

10:17:19 RP: No jeszcze raz “Logikę”

10:17:20 TLF: Wywołuję.

10:17:26 TLF: Halo, nie odpowiada?

10:17:27 RP: Halo, operacyjnego.

10:17:29 TLF: Wywołuję.

10:17:32 OD: (nieczyt.)

10:17:33 RP: Halo.

10:17:34 OD: Major Kurtiniec.

10:17:35 RP: Pliusin.

10:17:35,5 OD: Tak.

10:17:36 RP: Potrzebuję informacji, dokąd on odszedł, czy na Wnukowo, czy dokąd, gdzie on jest teraz?

10:17:41 OD:Albo na Wnukowo albo do Tweru. W Twerze będzie zasadnicze.

10:17:44 RP: Nie, ja mam na myśli, będziemy tak nazywać, polski statek.

10:17:48 OD: A, polski.

10:17:49 RP:Tak.

10:17:50 OD: Polski jednoznacznie na Wnukowo, w Twerze nie ma komory celnej.

10:17:53 RP: Nie, a czasem oni do nas do Mińska odchodzą. I potrzebuję dokładną informację.

10:17:56 OD: Oj, tak od razu.

10:17:58 RP: No, to zadzwońcie do centrum (nieczyt.)

10:18:02 RP: Halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo.

10:18:17 TLF: “Antena”

10:18:18 RP: A co to, rozłączyli mnie?

10:18:19 TLF: Tak, już.

10:18:26 RP: Halo.

10:18:29 TLF: „Logika”-35

10:18:30 RP: Operacyjnego.

10:18:31 TLF:Wywołuję.

10:18:35 OD:Kurtiniec.

10:18:36 RP: Halo.

10:18:37 OD: Kurtiniec.

10:18:38 RP:Pliuskin. To może jakoś można zadzwonić do głównego centrum kontroli lotów, żeby wiedzieć dokładnie, że na niego oczekują. Lub, cholera, tutaj mają czekać, czy do Moskwy mają jechać, to znaczy do Mińska.

10:18:51 OD: Ja nie wiem, gdzie go lepiej (nieczyt.)

10:18:53 RP: No, zadzwońcie, to telefon ja wam dawałem 231-56-93.

10:18:58 OD: To my wiemy – Główne Centrum.

10:19:00 RP: No, oni tam wiedzą, dokąd poleciał. Lot specjalny, Oznaczenie „A”.

10:19:04 OD: Ja rozumiem, rozeznaję sytuację.

10:19:06 RP: No i do nas zadzwońcie, bo ja potrzebuję to…

10:19:08 OD: A oni zdążą odjechać? Tu czasu ile-to zostało?

10:19:11 RP: No, cholera go wie, chcę tę informację, kurde. To już ich sprawa, ja im musze podać, gdzie będzie: albo Wnukowo, albo Mińsk, cholera wie gdzie jeszcze.

10:19:19 OD: Ja rozumem, u was mgła wciąż się utrzymuje?

10:19:20 RP: Nawet jeszcze gorzej się zrobiło/

10:19:22 OD: No, rozumiem. Dobrze.

10:20:19 RP:Podpułkownik Plusnin, halo, halo, halo, halo.

10:20:32 TLF: „Antena”

10:20:32 RP: A kto na mnie wchodził?

10:20:35 TLF: „Logika”

10:20:37 RP: No, coś nie słyszę nikogo.

10:21:05 RP: Podpułkownik Plusnin.

10:21:06 D: Paweł Waleriewicz, dzwonił „Jużnyj”

10:21:08 RP: No.

10:21:09 D:PLF 101-szy oblicza na dwudziestą pierwszą minutę na schemat orientacji.

10:21:13 RP:Tak, chwileczkę.

10:21:14 A: Czyżby do nas idzie?

10:21:15 D: (nieczyt.) Idzie.

10:21:17 A: (nieczyt.)

10:21:20 RP: Rozumiem.

10:21:40 TLF „Antena”-35

10:21:41 RP: Poproszę jeszcze raz z kontrolerem lotu.

10:21:45 TLF: Wywołuję.

10:21:48 D:Punkt kontrolerów lotu, Ignatow.

10:21:49 RP: A jak ty z „Jużnym” się komunikowałeś?

10:21:51 D: Oni do mnie zadzwonili.

10:21:52 RP: A jak do nich zadzwonić?

10:21:54 D:Przez miejską linię.

10:21:55 RP: No, to dawaj mi numer.

10:21:56 D: Już, 62-84-21.

10:21:59 RP: 62-84-21

10:22:01 D: 21.

10:22:07 D:Punkt kontrolerów lotu, Ignatow

10:22:07,5 RP:A nie, nie potrzebuję.

10:22:08 D: A-a.

10:22:35 TLF:„Antena”-35

10:22:35 RP:Poproszę, miasto, połączcie z 62-84-21.

10:23:00 RP: Halo, dzień dobry, dzwonię z „Północnego”. Kto kieruje lotem polskiego samolotu?

10:23:08 Jużnyj: Moskwa kieruje.

10:23:09 RP:A?

10:23:10 Juznyj: Moskwa kieruje.

10:23:11 RP: No, to im trzeba przekazać, póki pracują normalnie, kurde, że mamy mgłę, widoczność mniej niż 400 metrów, po co do nas mają lecieć?

10:23:19 Jużnyj: (nieczyt.) przekazywałem.

10:23:21 RP: No to przekażcie jeszcze Moskwie, macie łączność, nie ma jak, zaraz wyjdzie, jeśli oni jeszcze rosyjskigo nie znają, kurde, to w ogóle będzie.

10:23:30 Jużnyj: (nieczyt.)

10:23:31 Krasn: A, pułkowniku, halo.

10:23:33 A: Polski.

10:23:36 RP: Wszystko!!!

10:25:12 TLF: Haloo, mówcie, haloo, haloo.

10:27:10 TLF: „Antena”-35

10:27:11 RP: Kierownika lotów poproszę.

10:27:13 TLF: Wywołuję.

10:27:19 D: Murawiow.

10:27:20 RP: Anatolij(u) Iwanowicz(u), no i co z tymi zapasowymi?

10:27:22 D: No, Witebsk, Mińsk, zaraz im powiemy (nieczyt.)

10:27:24 RP: No już, szybciej, a to on…

10:27:26 D:Dobrze.

10:27:31 TLF: Halo, halo.

10:27:33 RP: Na razie nie trzeba.

10:30:25 RP: Podpułkownik Pliusnin, teraz, teraz/ już, już.

10:30:28 RP: Polski 1-0-1, kurs 79.

10:30:34 RP: Halo.

10:30:35 Krasn: Kogo on pyta?

10:30:36 RP: Kurde, na razie zaczął schodzić do nas. No, jak tak powiedzieli, to, kurde, pora sprowadzać.

10:30:41 A: No dobrze.

10:31:08 TLF: „Anterna”-35.

10:31:09 RP: Kontrolera lotów.

10:31:10 TLF: Wywołuję.

10:31:15 D: Smoleńsk „Północny”, Murawiow.

10:31:17 RP: No jakie?

10:31:18 D: Co?

10:31:18 RP: Jakie zapasowe?

10:31:20 D: No, Witebsk, Mińsk, on… na razie my ze strefą ustalamy.

10:31:23 RP: Anatolij(u) Iwanowicz(u), pospieszczie się, on już jest na kręgu, przecież jego trzeba będzie gdzieś ugadać, inaczej będzie tutaj, kurde, latał.

10:31:27 D: Dobrze, dobrze, dobrze.

10:35:20 Krasn.: Pułkownik Krasnokucki, halo.

10:35:23 A: Halo, czy to (nieczyt.) podpułkownik Pliusnin

10:35:26 Krasn.: A to kto mówi?

10:35:26 A: (nieczyt.)

10:35:28 Krasn.: Co chcieliście?

10:35:29 A: Podpułkownika Pliusnina.

10:35:31 Krasn.: Co chcieliście, mówcie.

10:35:32 A: Ustalić, co z ciągnikiem.

10:35:34 Krasn.: Na razie stójcie na miejscu.

10:35:35 A:Tak jest.

10:36:03 TLF: „Antena”-35

10:36:04 Krasn.: Wybieramy miejski numer, 62-84-21.

10:36:25 Krasn.: Dzień dobry, pułkownik Krasnokuckij, z „Północnego” do was dzwonimy. Jaka pogoda u was jest teraz?

10:36:29 Jużnyj: (nieczyt.) mgła.

10:36:31 Krasn.: Mgła jak stała tak stoi, tak?

10:36:33 Krasn.: A, poprawka poszła, ja tak zrozumiałem?

10:36:34 Juznyj: No, wiecie, zaczęło się troszkę poprawiać, nieznacznie, ale jest lepiej.

10:36:39 Krasn.: Zrozumiałem was, dobrze, dziękuję.

10:36:44 TLF: Odpowiedzieli wam?

Posted in Polska, Różne, W numerze, WiadomościComments (0)

Rozmowy zarejestrowane przez radiostację

Tags: , ,

Rozmowy zarejestrowane przez radiostację


Rozmowy zarejestrowane przez radiostację

Zapis rozmów prowadzonych przez radiostację z wieży kontroli lotów (na SKP - startowym punkcie dowodzenia lotniska) Smoleńsk “Północny”.

Legenda do transkrypcji rozmów na wieży kontroli lotów zamieszczonych przez MAK

101 – załoga Tupolewa Tu 154 M

IŁ 76 – załoga rosyjskiego samolotu IŁ 76

JAK 40 – załoga polskiego samolotu JAK 40

KL – kierownik lotów (ppłk Paweł Plusnin)

KSL – kierownik strefy lądowania

TLF – telefon

Sypko – osoba z regionalnego centrum kierowania lotami w Twerze

PKL – pomocnik kierownika lotu

KRASN – płk. Nikołaj Krasnokutski

A – nieokreślony rozmówca

Dysp. – dyspozytor

Meteo – Meteorolog

OD – operacyjny oficer dyżurny

katastrofa

08:46:12 RP: Tak, dotychczas informacja, że tylko Ił leci (nieczyt.)

08:46:13 Ił-76: „Korsaż” – podejście, 78-8-17-sty.

08:46:51 A: (nieczyt.)

08:47:26 Ił-76: „Korsaż”, „Korsaż”, 78-8-17-sty.

08:47:29 RP: Odpowiedział/odpowiedziałem

08:47:30 D: Wywołuje cię 8-17-sty.

08:47:38 RP: 78-8-17-sty „Korsaż” odpowiedział.

08:47:41 Ił-76: 78-8-17-sty, dzień dobry od załogi, 20-ta minuta, schemat

08:47:48 RP: 8-17-sty zrozumiałem was, dwudziesta minuta. Warunki zapiszemy?

08:47:53 Ił-76: Podpowiedzcie magnetyczny kurs (lądowania).

08:47:57 RP: 2-5-9, 8-17-sty

08:47:59 Ił-76: 2-5-9, za 5 minut będziemy w kontakcie

08:48:36 RP: Nikołaj(u) Jewgieniewicz(u), w 20 minut (nieczyt.)

08:49:05 A: (nieczyt.)

08:49:18 RP: No ja poprosiłem tego (nieczyt.) operacyjnego z „Logiki”, żeby zadzwonił na jeden moskiewski telefon. On zadzwonił, mówi: „póki co nie wyleciał”, a tam nie wiadomo, prawda, czy nieprawda.

08:49:27 A: (nieczyt.)

08:50:09 D: Pal Waleriewiczu, za 55 minut na ASKIL pierwszy Polak 0-31 PLF (nieczyt.)            D= Dyspozytor/Kotroler Obszaru

08:50:16 RP: Zrozumiałem.

08:50:52 RP: Nikołaj(u) Jewgieniewicz(u), „Logika” oszukała. Tutaj doszło po naziemnej łączności, że za 55 minut ASKIL przechodzi. Normalnie.

08:51:49 A: (nieczyt.)

08:52:56 RP: Papa Lima zero three one. Wzywaliście „Korsaż”?

08:53:28 Jak-40: Papa Lima Fox 0-3-1, obniżam się do wysokości/pułapu 3-3-0-0 metrów.

08:53:39 RP: Papa Lima zero three one, zajmujcie wysokość/pułap 1500 z kursem 30 stopni.

08:53:53 Jak-40: Wysokość/pułap 3-5-0-0 metrów z kursem 30.

08:54:01 RP: Wysokość/pułap one five zero zero meters (1-5-0-0 metrów).

08:54:05 Jak-40: Zejście/obniżenie one five zero zero meters (1-5-0-0 metrów).

08:54:17 RP: 8-17-sty na „Korsażu” 3 stopnie, mgiełka. Widoczność 4, wiatr 140 stopni, 2 metry. Temperatura +2, ciśnienie 7-45, 7-45. (schemat) lądowania 2-5-9. Wysokość przejścia 1500, podejście OSP z RSP (radiolokacyjny system lądowania z kontrolą sprzętową systemu lądowania – przyp. Tłum).

08:54:36 IŁ-76: (nieczyt.) 8-17-sty, zapisałem pogodę. (Schemat) lądowania 2-5-9, ciśnienie 7-45. Wysokość przejścia 1500, OSP z RSP. Do usłyszenia.

08:54:46 RP: Do usłyszenia 8-17-sty, i podejście (do lądowania) będzie po polskim samolocie.

08:54:50 IŁ-76: Przyjąłem, 8-17.

08:55:42 RP: Papa Lima Foxtrot zero three one, tu „Korsaż”.

08:55:48 Jak-40: Go ahead. (Kontynuuj)

08:55:51 RP: Na „Korsażu” mgiełka, widoczność 4 kilometry, jasno. Ciśnienie 7-45, 7-45, (schemat) lądowania 2-5-9.

08:56:05 A: (nieczyt.).

08:56:17 RP: Zgadza się/Prawidłowo.

08:56:24 RP: Papa Lima Foxtrot zero three one.

08:56:27 Jak-40: Go ahead.

08:56:29 RP: Papa Lima Foxtrot zero three one, kurs 60, six zero (sześć zero)

08:56:36 A: (nieczyt.)

08:57:16 RP: Pierwszy, ja start.

08:57:20 1-szy: Odpowiadam.

08:57:21 RP: Znaczy, najpierw oczekuję na Jaka 40, potem nasz (nieczyt.).

08:57:25 A: (nieczyt.)

08:57:28 RP: 48.

08:57:30 RP: (nieczyt.) wyprowadzam do drugiego nawrotu (nieczyt.).

08:57:36 A: (nieczyt.)

08:57:41 RP: Nie zrozumiałem.

08:57:42 A: (nieczyt.)

08:57:45 A: (nieczyt.)

08:57:56 RP: Tak, najwidoczniej.

08:58:05 RP: Ciśnienie 7-45, wiatr 140, 2 metry (nieczyt.)

08:58:19 A: (nieczyt.)

08:58:31 A: (nieczyt.)

08:58:35 A: (nieczyt.)

08:58:44 A: (nieczyt.)

08:58:55 RP: No to biegiem.

08:59:13 RP: Odpowiedział.

08:59:14 D: (nieczyt.) Polak wg schematu/na schemat/na schemacie (nieczyt.)

08:59:17 RP: Tak, ja mu powiedziałem (nieczyt.) tak, ja mu powie….  jaki dowódca nasz?

08:59:23 D: Tak, tak.

08:59:27 RP: Jakoś w 20 minut/za 20 minut.

08:59:29 D: Ten za 20 i tamten za 20?

08:59:30 RP: Tak.

08:59:32 A: (nieczyt.)

08:59:51 9 godzina wg czasu moskiewskiego

08:59:59 A: (nieczyt.)

09:00:02 A: (nieczyt.)

(…)

09:08:45 Jak-40: Polski, Papa Lima Fox 0-3-1, proszę o pozwolenie na lądowanie.

09:08:51 RP: 0-3-1, wykonujcie podejście, odległość 16.

09:08:57 RP: Zezwalam.

09:08:59 Jak-40: Zezwalam, Papa Lima Fox 0-3-1.

09:09:03 RP: Zezwalam 0-3-1, ja „Korsaż”

09:09:09 Jak-40: (nieczyt.) 0-3-1.

09:09:24 RP: Tak (nieczyt.).

09:09:27 A: (nieczyt.)

09:09:33 A: (nieczyt.)

09:10:18 A: (nieczyt.)

09:10:45 A: (nieczyt.)

09:10:51 RP: Sierioża, ja cię zabiję, kurwa, ci żołnierze znów są na pasie (nieczyt.)

09:10:59 Jak-40: (nieczyt.) Papa Lima Fox 0-3-1, proszę o pozwolenie zejścia na prostą.

09:11:05 A: (nieczyt.) zabierz ich w prawo.

09:11:06 RZP: Zezwalam (nieczyt.) 4-ty, odległość 17 (nieczyt.).                              *RZP = kierownik/dowódca strefy lądowania

09:11:12 A: (nieczyt.)

09:11:25 Jak-40: Polski, Papa Lima Fox 0-3-1, proszę o pozwolenie zejścia na prostą.

09:11:30 RP: 0-31, wykonujcie w prawo na pas startowy (nieczyt.).

09:11:40 Jak-40: (nieczyt.) Papa Lima Fox 0-3-1.

09:11:42 RP: Zezwolenie.

09:12:12 RZP: 0-31, odległość 10 (nieczyt.), wejście na ścieżkę podejścia.

09:12:53 A: (nieczyt.)

09:12:56 A: (nieczyt.)

09:13:03 RZP: 0-31, podchodzicie do dalszego, na kursie, na ścieżce.

09:13:09 A: (nieczyt.)

09:13:18 Ił-76: 78-8-17-sty, na doprowadzenie, 3600 zwolnił, obniżenie do 3000, wasze prowadzenie.

09:13:26 RP: 8-17-sty, tysiąc pięć…., zajmujcie 2100 na razie na doprowadzenie, 2100.

09:13:33 Ił-76: 2100, prawa duża.

09:13:37 RZP: 4, na kursie, na ścieżce.

09:13:41 A: (nieczyt.)

09:13:42 RP: (nieczyt.) reflektory włączcie.

09:13:46 A: (nieczyt.)

09:13:54 RZP: 3, na kursie, na ścieżce

09:14:09 RZP: 2, na kursie, na ścieżce

09:14:16 RP: Dawaj, dawaj, dawaj (nieczyt.)

09:14:22 RZP: 1, na kursie, na ścieżce.

09:14:35 RP: (nieczyt.) obserwujcie pas, wyżej!

09:14:41 RP: Odejście na 2 krąg.

09:14:47 A: (nieczyt.)

09:15:06 RP: Lądowanie. Papa Lima three one, po zatrzymaniu na 180, zuch.

09:15:17 RP: Na 180.

09:15:18 RP: Lądowanie Jak-40-go.

09:15:25 A: (nieczyt.)

09:15:28 Ił-76: 8-17-sty na pierwszym 3100, obniżenie do 2100.

09:15:33 RP: 8-17-sty, 1500 meldujcie.

09:15:38 A: (nieczyt.)

09:15:47 RP: Podpowiedz mu, żeby na 180 obrócił.

09:15:57 RP: 0-3-1.

09:16:04 PRP: 0-3-1 na 180. (*PRP = pomocnik kontrolera lotów)

09:16:13 RP: (nieczyt.) reflektora (nieczyt.)

09:16:31 A: (nieczyt.)

09:16:45 RP: (nieczyt.)w lewo… idź do lewej (nieczyt.)

09:17:23 P: Tak, dobrze, podpowiedx jemu, że potem prosto po dojazdowej.

09:17:29 Krasn.: Tak on co, w drugą skręcił (nieczyt.)?

09:17:32 RP: Ja jeszcze (nieczyt.) dla niego 180 stopni (nieczyt.)

09:17:49 RP: Prosto, dokąd (nieczyt.)

09:17:56 RP: Papa Lima Foxtrot zero three one.

09:18:00 Jak-40: Go ahead.

09:18:01 RP: (nieczyt.) po dojazdowej kierujcie się prosto, po dojazdowej kierujcie się prosto.

09:18:08 Jak-40: (nieczyt.)

09:18:23 RP: 8-17, wysokość?

09:18:25 Ił-76: Trawers 2100, obniżanie (nieczyt.)

09:18:29 RP: 8-17-sty, wykonujcie zwrot na doprowadzenie, 1500 meldujcie.

09:18:35 Ił-76: 8-17-sty, a po co na doprowadzenie?

09:18:37 RP: Na 3-cim tą wykonujcie .

09:18:39 Ił-76: (nieczyt.)

09:18:41 RP: Zejście do lądowania będziecie brać pod uwagę/obliczać?

09:18:45 Ił-76: Tak, tak, z lądowaniem.

09:18:46 RP: Dobrze, trzeci przeciągnijcie.

09:18:56 RP: Reflektory w trybie dziennym z lewej i prawej.

09:18:59 Ił-76: Przyjąłem, (nieczyt.)

09:19:26 Ił-76: 8-17-sty, 1500.

09:19:28 RP: 8-17-sty, według ciśnienia 7-45, obniżenie 500.

09:19:31 Ił-76: Według ciśnienia 7-45, obniżenie 500, na 3-cim.

09:19:34 RP: Wykonujcie.

09:19:37 RP: Odległość 20.

09:19:40 Ił-76: Wykonuję.

09:19:49 Krasn.:Żelezniak, Żelezniak, dzień dobry, z Sypko się skontaktujcie, Krasnokutskij.

09:19:58 Krasn.: (nieczyt.)

09:20:43 RP: 8-17-sty wiatr na starcie 120-130 stopn, do 4 metrów.

09:20:48 Ił-76: Przyjąłem.

09:21:05 Krasn.: (nieczyt.)

09:21:40 A: (nieczyt.)

09:21:44 Ił-76: 8-17-sty na 4-tym, podwozie wypuszczone, mechanizacja 25-30.

09:21:48 RZP: 8-17-sty wykonujcie 4-ty, odległość 17, podwozie wypuszczone.

09:22:20 Krasn.: (nieczyt.)

09:22:32 RZP: 8-17-sty odległość 15, na podejściu do lądowania.

09:22:48 A: (nieczyt.)

09:23:11 RP: 8-17-sty, przy podejściu kontrolujcie wysokość.

09:23:19 RZP: 8-17-sty, odległość 10, na kursie, na ściezce podejścia.

09:23:29 A: (nieczyt.)

09:23:42 A: (nieczyt.)

09:23:48 RZP: 8 na kursie, ścieżce.

09:23:50 Ił-76: (nieczyt.)

09:24:07 A: (nieczyt.)

09:24:15 RZP: (6) na kursie, ścieżce.

09:24:18 Ił-76: 8-17-sty, dalszy, podwozie wypuszczone, pełna mechanizacja, lądowanie.

09:24:23 RP: 8-17, lądowanie dodatkowo (warunkowo – przyp.tłum.), 140, 3 metry, reflektory włączone, żeby was widzieć.

09:24:29 A: (nieczyt.)

09:24:31 RZP: 5 na kursie, ścieżce.

09:24:33 A: Cztery.

09:24:35 A: (nieczyt.)

09:24:44 RZP: 4 na kursie, ścieżce.

09:24:46 Ił-76: Cztery.

09:24:58 A: (nieczyt.)

09:25:02 RZP: 3 na kursie, ścieżce.

09:25:05 A: (nieczyt.)

09:25:17 RZP: 3 na kursie, ścieżce.

09:25:19 RP: 2.

09:25:21 A: (nieczyt.)

09:25:22 RZP: Błędnie, 2.

09:25:32 RZP: Jeden, na kursie, ścieżce.

09:25:45 RP:Obserwujesz?

09:25:49 RP: Odejdź na drugi krąg.

09:25:53 A: (nieczyt.)

09:26:00 A: Odejście.

09:26:01 A: (nieczyt.)

09:26:03 RP: Odejście na drugi krąg, odejście.

09:26:21 A:Szczas

09:26:23 RP: Zajmujcie 500, 8-17, meldujcie 500.

09:26:32 A: (nieczyt.)

09:26:38 Krasn.: Trzeba Polakom powiedziec, jaki dla nich, kirde, wylot, no zerknij, ot już ten…

09:26:49 RP: Reflektory widział(eś)?

09:26:50 Ił-76: (nieczyt.) na pierwszym, w zestawie/linii 500.

09:26:53 RP: 8-17, wykonujcie 1-szy, 500 dołóżciem reflektory obserwowałeś?

09:26:57 Ił-76: Obserwowałem, 8-17.

09:27:00 RP: A paliwa jak na czas ile (masz)?

09:27:02 Ił-76: Normalnie/W normie.

09:27:04 A: (nieczyt.)

09:27:19 A: (nieczyt.)

09:27:20 RP: KP, zapasowy dla niego (nieczyt.)       *KP = punkt dowodzenia

09:27:27 RP: A, nie zrozumiałem 8-17?

09:27:29 A: (nieczyt.)

09:27:31 RP: Wykonujcie 8-17, (nieczyt.)

09:28:27 RP: Tak.

09:28:28 KP: Twer jest zapasowy.

09:28:37 RP: 8-17, jeszcze raz, paliwa ile?

09:28:41 Ił-76: 8-17-sty, (nieczyt.) 24 tony.

09:28:45 RP: Zrozumiałem.

09:28:47 RP: (nieczyt.)

09:29:08 RP: 8-17, na razie 500 metrów, podejście będzie dodatkowo, coś pogorszyło się jeszcze.

09:29:10 A: (nieczyt.)

09:29:21 Ił-76: 8-17, z powrotnym startem jak pogoda.

09:29:25 RP: Nie rozumiem (nieczyt.).

09:29:28 Ił-76: Z powrotnym startem pogodę podpowiedzcie.

09:29:32 RP: Tam jest jeszcze gorzej, i niczego w ogóle nie ma.

09:29:34 Ił-76: A, przyjąłem.

09:29:41 RP: Kurde, to okrążenie.

09:29:55 A: (nieczyt.)

09:30:11 A: A co z (nieczyt.) słuchawkę brać?

09:30:35 RP: (nieczyt.) 10 razy powiedział (nieczyt.) znaczy dawaj sam w czoło pasa (nieczyt.)

09:31:23 RP: 8-17, znaczy się, podejście jeszcze będziemy wykonywać, do trawersu podwozie wypuścić.

09:31:28 Ił-76.: dobrze (nieczyt.).

09:31:32 A: (nieczyt.)

09:31:47 RP: KP (przyp. tłum. - punkt dowodzenia)

09:31:51 A: (nieczyt.)

09:31:52 RP: Znaczy zgłoście gotowość zapasowego, i ustalcie zawczasu wyjście na Biełyj, będzie 3900 (nieczyt.)

09:32:01 D: Dobrze.

09:32:13 A: (nieczyt.)

09:32:36 A: (nieczyt.)

09:32:57 Ił-76: 8-17-sty, na trzecim.

09:33:00 RP: 8-17-sty, wykonujcie 3-ci, odległość 19.

09:33:03 Ił-76: (Wykonuję)

09:33:41 A: (nieczyt.)

09:34:04 A: (nieczyt.)

09:34:42 A: (nieczyt.)

09:34:57 RP: Na podejściu, jeszcze raz, kontrola wysokości, reflektor z lewj, prawej.

09:35:01 Ił-76: Przyjąłem.

09:35:10 RP: Gotowość odejścia na drugi i odejście po tym na zapasowy Twer.

09:35:15 Ił-76: Przyjąłem informację (nieczyt.)  Twer (nieczyt.) 17 (nieczyt.).

09:35:24 RZP: 8-17, wykonujcie 4-ty, odległość 15, podwozie wysunięte.

09:35:28 Ił-76: 15 wypuszczone, 8-17

09:36:03 A: (nieczyt.)

09:36:08 A: (nieczyt.)

09:36:11 D: Dobrze, dobrze (nieczyt.).

09:36:17 RP: Meteo, meteo, meteo.

09:36:23 A: (nieczyt.)

09:36:25 RP: No i czego milczysz, mgła siadła, kurcze…

09:36:28 RZP: 8-17-sty, odległość 10, na kursie, wejście na ścieżkę podejścia.

09:36:31 Ił-76: W podejściu, 8-17.

09:36:58 RZP: 8-17, odległość 8, prawie pólsetki, na ścieżce.

09:37:01 Ił-76: Czterysta.

09:37:17 RZP: 7, na kursie, ścieżce.

09:37:22 RZP: Kontrola wysokości.

09:37:32 RZP: 6, na kursie, ścieżce.

09:37:35 Ił-76: 8-17-sty. dalszy. podwozie wypuszczone, pełna mechanizacja, lądowanie.

09:37:39 RP: Lądowanie dodatkowo, 8-17.

09:37:41 Ił-76: Dodatkowo, 8-17.

09:37:45 RP: Gotowość do odejścia na drugi krąg, 120, 2 metry.

09:37:49 Ił-76: Przyjąłem, 8-17

09:37:50 RZP: 5, na kursie, ścieżce.

09:38:02 RZP: 4, na kursie, ścieżce.

09:38:17 RZP: 3, na kursie, ścieżce.

09:38:19 A: (nieczyt.)

09:38:33 RZP: 2, na kursie, ściezce.

09:38:35 Ił-76: 130.

09:38:47 RZP: 1, na kursie, ściezce.

09:38:55 A: (nieczyt.)

09:39:02 A: (nieczyt.)

09:39:07 RP: Wykonujcie odejście na 2-gi krąg.

09:39:08 Ił-76: Odchodzę na drugi krąg, 8-17.

09:39:13 A: (nieczyt.)

09:39:19 RP: KP, KP.

09:39:25 A: (nieczyt.)

09:39:26 RP: Odejście na 2-gi, na dwie… 3900 na Biełyj ustaliliście?

09:39:30 A: (nieczyt.)

09:39:34 RP: (nieczyt.) ty rozumiesz, daj teraz odejść na drugi krąg i na zapasowe potem (nieczyt.)

09:39:42 RP: 8-17 wykonujcie/kierujcie się na Biełyj, zajmujcie 3900.

09:39:49 Ił-76: Na Biełyj 3900, 8-17-sty.

09:40:01 A: (nieczyt.)

09:40:52 Krasn.: Tak, bezchmurno, widzialność (nieczyt.).

09:41:04 Krasn.: Tutka wyszła w 27.

09:41:06 Krasn.: No to trzeba zapasowe (nieczyt.).

09:41:12 Krasn.: Kontrolne podejście to on pewnie zrobi (nieczyt.).

09:41:19 Krasn.: (nieczyt.) Nie, ja mam na myśli do jakiego my (nieczyt.)

09:41:28 Krasn.: (nieczyt.)

09:41:34 Krasn.: No dobra, (nieczyt.)

09:42:03 Meteo: (nieczyt.) na łączu.

09:42:05 Krasn.: No i ile będzie ta mgła stać?

09:42:09 A: (nieczyt.)

09:42:12 Ił-76: 8-17-sty na kursie, 1500, do nabrania 3900.

09:42:12 A: (nieczyt.)

09:42:19 RP: 8-17, nabierajcie 3-900 na Biełyj.

09:42:22 Ił-76: Nabieram 3-900.

09:42:26 Ił-76: 8-17, wy jaką prognoze robicie dalszą (nieczyt.)?

09:42:31 RP: Nie rozumiem?

09:42:32 Ił-76: 8-17, a prognozka jaka dalsza?

09:42:34 RP: No, minimum jeszcze z godzinę utrzyma się mgła, a tam oni tego w ogóle nie prognozowali.

09:42:39 Ił-76: Ano, zrozumałem.

09:42:40 A: (nieczyt.)

09:42:50 A: (nieczyt.)

09:43:00 A: (nieczyt.)

09:43:15 Ił-76: „Korsaż, 8-17-sty.

09:43:19 RP: Odpowiedział

09:43:20 Ił-76: Wnukowo może być, nie ma po co tankować w Twerze.

09:43:24 RP: Zaraz spróbuję uzgodnić.

09:43:26 Ił-76: A, czekamy.

09:43:28 A: (nieczyt.)

09:43:29 RP: KP, KP, KP.

09:43:38 A: (nieczyt.)

09:43:39 RP: Prosimy Wnukowo jako zapasowe, w Twerze nic nie da jak będziemy tankować.

09:43:43 D: (nieczyt.) Zrozumiałem

09:44:02 RP: A, nie, odszedł na zapasowe, [da, da nu ich na her] (nieczyt.) a? (nieczyt.) tak, tak, już (nieczyt.).

09:44:42 RP: No i co?

09:45:01 RP: No i co (nieczyt.)?

09:45:05 RP: 8-17.

09:45:07 Ił-76: Odbiór, 8-17.

09:45:09 RP: Bierzcie pod uwagę Wnukowo.

09:45:11 Ił-76: Przyjąłem, 8-17-sty.

09:45:26 RP: On na lotnisko (nieczyt.)

09:47:06 RP: 8-17, 3-900 zajęliście?

09:47:10 Ił-76: 8-17, zwolniłem 3-600, nabieram 3-900.

09:47:13 RP: Łączność kierunkową nawiązaliście?

09:47:16 Ił-76: Już nawiązana.

09:47:18 A: (nieczyt.)

09:47:28 Ił-76: Korsaż, 8-17, wg wskazań Moskwy na Juchnow, na razie 3-900.

09:47:34 RP: Na Juchnow?

09:47:35 Ił-76: Na Juchnow, dokładnie tak, na Juchnow, 3-900.

09:47:38 RP: Zrozumiałem was, kurs juchnow, 3-900, pracujcie na kierunku, odległość 52, w azymucie 27.

09:47:46 Ił-76: Łączność kierunkową mam, do połączenia, 8-17.

09:47:50 RP: Do połączenia.

09:47:57 RP: Halo, halo, halo, halo.

09:48:13 A: (nieczyt.)

09:48:15 A: (nieczyt.)

09:48:24 A: (nieczyt.)

09:48:35 A: (nieczyt.)

09:49:06 A: (nieczyt.)

09:49:15 A: (nieczyt.)

09:49:20 A: (nieczyt.)

09:50:11 RP: Tylko nie na płycie, tylko nie na płycie (nieczyt.).

09:50:56 A: (nieczyt.)

09:51:28 RP: (nieczyt.)

09:51:37 RP: (nieczyt.) Smoleńsk, trzeba dla głównego Polaka uściślić zapasowe, dlatego, że jak na razie pogody nie ma (nieczyt.).

09:52:06 RP: Pierwszy.

09:52:13 A: (nieczyt.)

09:53:23 RP: 8-17, do „Korsaża”

09:53:33 A: (nieczyt.)

09:53:40 A: (nieczyt.)

09:53:55 RP: (nieczyt.) Trzeba jakoś dostać się do głównego centrum, żeby głównemu Polakowi, halo, przekazali, po pierwsze, żeby on był, żeby on był gotowy do odejścia na zapasowe, no i uściślić, ile ma paliwa (nieczyt.).

09:54:34 A: (nieczyt.)

09:54:46 A: (nieczyt.)

09:55:26 A: (nieczyt.)

09:55:28 RP: Znaczy, główne centrum już rozpatrzy się, że w Smoleńsku nas pogody nie ma, i oni (nieczyt.) na Wnukowo odejdą (nieczyt.).

09:56:42 A: (nieczyt.)

09:56:48 RP: Tak.

09:56:50,5 A: (nieczyt.)

09:56:53 RP: A u ciebie tam z tym startem też taka sama dupa, tak?

09:57:00 A: (nieczyt.)

09:57:17 A: (nieczyt.)

09:57:23 A: (nieczyt.)

09:57:31 A: (nieczyt.)

09:57:40 A: (nieczyt.)

09:57:59 RP: Tak, Losza, podność jeszcze ciut-ciut wyżej (nieczyt.) oba, wyżej podnieś (nieczyt.).

09:58:26 A: (nieczyt.)

09:59:41 A: (nieczyt.)

10:00:15 A: (nieczyt.)

10:00:42 10 godzina czasu moskiewskiego

10:03:02 A: (nieczyt.)

10:04:59 A: (nieczyt.)

10:05:13 A: (nieczyt.)

10:05:19 RP: No a teraz (nieczyt.).

10:05:24 RP: Jaka wilgotność?

10:05:36 RP: 80 na 800 dają.

10:06:15 A: (nieczyt.)

10:06:18 RP: Co?

10:06:22 RP: Nie rozumiem.

10:06:24 A: (nieczyt.)

10:06:30 A: Tak, dawaj.

10:06:34 A: Jak?

10:06:38 A: (nieczyt.)

10:06:44 A: (nieczyt.)

10:06:49 A: (nieczyt.)

10:06:51 RP: Go, go around, tak?

10:07:02 RP: Go around (nieczyt.).

10:07:14 RP:Tak.

10:07:17 RP: (nieczyt.)

10:07:21 RP: Zaraz, chwilę (nieczyt.). Odpowiedział.

10:07:25 A: (nieczyt.).

10:07:43 RP: Dawaj, jak ty mówisz, jeszcze raz?

10:07:47 RP: Dawaj.

10:09:36 RP: (nieczyt.)

10:09:54 RP: (nieczyt.)

10:10:11 331: „Korsaż”, odpowiedzcie TRansaero 331.

10:10:16 RP: „Korsaż” odpowiedział.

10:10:18 331: Dzień dobry, proszę podać Waszą faktyczną pogodę.

10:10:22 RP:Znaczy faktycznie, mgła, widoczność tak około czterystu, jakoś tak nie więcej niż czterysta metrów.

10:10:31 331: A jaka jest temperatura, ciśnienie?

10:10:33 RP: Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, a wy dla polskiego samolotu pracujecie?

10:10:40 331: A nie, my po prostu przelatujemy, nas Moskwa poprosiła,

10:10:45 RP: Na razie warunków na przyjęcie nie ma, 3-3-1.

10:10:48 331: Dobrze, dziękuję bardzo.

10:10:55 331: A wy w ogóle jakąś prognozę macie w ogóle, nie?

10:10:58 RP: Prognoza w nowej postaci, kurde, w ogóle miało nie być mgły, obiecują jakoś że jeszcze z godzinę mgła pobędzie.

10:11:05 331: No, rozumiemy, jeszcze raz przepraszamy, dziękuję.

10:11:57 A: (nieczyt.).

10:12:20 A: (nieczyt.).

10:12:25 RP: Znaczy, na mnie skierowali samolot, Moskwa, który wysłała (nieczyt.).

10:12:36 A: (nieczyt.).

10:12:37 A: (nieczyt.).

10:12:40 A: (nieczyt.).

10:12:48 A: (nieczyt.).

10:12:55 A: (nieczyt.).

10:14:08 A: (nieczyt.).

10:15:04 RP: KP.

10:15:09 RP: KP.

10:15:13 D: Słucham.

10:15:14 RP: Siadł we Wnukowie, nie?

10:15:16 D: Nie jeszcze.

10:15:21 A: (nieczyt.).

10:15:30 RP: (nieczyt.) ja Wam powiem, nie wychodził, obserwuję samolot, idzie po trasie (nieczyt.)..

10:15:39 A: (nieczyt.).

10:15:55 RP: Zaraz jeszcze raz spróbuję (nieczyt.).

10:16:02 RP: „Logikę”

10:16:09 RP: Kto mówi?

10:16:37 RP: (nieczyt.).

10:17:35 RP: Potrzebuję informacji, dokąd on odszedł, czy na Wnukowo, czy dokąd, gdzie on (nieczyt.).

10:17:51 RP: Nie, a czasem oni do nas do Mińska odchodzą. I potrzebuję dokładną informację. No, zadzwońcie (nieczyt.).

10:17:59 RP: Halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo.

10:18:15 RP: (nieczyt.).

10:18:34 RP: Halo.

10:18:37 RP: (nieczyt.) jakoś można zadzwonić do głównego centrum (nieczyt.).

10:18:53 RP: No, zadzwońcie, ja ten telefon wam dawałem (nieczyt.).

10:19:04 RP: No i tutaj zadzwońcie, (nieczyt.).

10:19:09 RP: No, cholera go wie (nieczyt.).

10:20:21 A: (nieczyt.).

10:21:40 RP: Poproszę jeszcze raz z kontrolerem lotu.

10:21:44 RP: (nieczyt.).

10:21:48 RP: A jak ty (nieczyt.).

10:21:51 A: (nieczyt.).

10:21:53 RP: No, dawaj telefon.

10:22:06 A: (nieczyt.).

10:22:17 RP: „Buriełom”, odpowiedzcie „Korsażowi”

10:22:23 A: (nieczyt.).

10:22:31 RP: „Buriełom”, „Korsarzowi” odpowiedzcie.

10:22:34 A: (nieczyt.).

10:22:37 A: (nieczyt.).

10:22:54 Krasn.: (nieczyt.) no u nas zaciągnęło lotnisko (nieczyt.).

10:22:58 RP: Halo, dzień dobry, dzwonię z „Północnego”. Kto kieruje lotem polskiego samolotu?

10:23:04 A: (nieczyt.).

10:23:07 RP: A? No, to im trzeba jakoś przekazać, póki pracują normalnie, kurde, że mamy mgłę, widoczność mniej niż 400 metrów, po co do nas mają lecieć?

10:23:21 RP: No to przekażcie jeszcze Moskwie, macie łączność, nie ma jak, zaraz wyjdzie, jeśli oni jeszcze rosyjskiego nie znają, kurde, to w ogóle będzie.

10:23:30 101: „Korsaż” – Start, polski 101, dzień dobry.

10:23:32 A: (nieczyt.).

10:23:33 RP: Polski, 1-0-1, „Korsaż” odpowiedział.

10:23:40 101: Zniżamy się na dalsze doprowadzenie, 3600 metrów.

10:23:46 RP: Polish Foxtrot one zero one, reszta paliwa, ile paliwa Wy macie? (po za pozostawionym tekstem angielskim pozostałe dialogi z polską załogą toczą się po rosyjsku – przyp. tłum.)

10:23:54 101: Zostało 11 ton.

10:23:56 A: (nieczyt.).

10:23:59 RP: A zapasowe lotnisko jakie Wy macie?

10:24:03 101: Witebsk, Mińsk.

10:24:08 RP: Witebsk, Mińsk, dobrze? (w znaczeniu potwierdzenia, że dobrze usłyszał – przyp.tłum.)

10:24:10 101: Dobrze zrozumiano.

10:24:11 A: (nieczyt.).

10:24:15 101: (nieczyt.).

10:24:19 A: (nieczyt.).

10:24:20 RP: Papa Lima Foxtrot one two zero one, na „Korsażu” mgła, widoczność 400 metrów.

10:24:32 101: Zrozumiałem, podajcie, proszę, warunki pogodowe.

10:24:39 RP: Na „Korsażu” mgła, widoczność 400 metrów, four zero zero meters.

10:24:48 101: Temperatura i ciśnienie, poproszę.

10:24:50 RP: Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do przyjęcia nie ma.

10:25:01 101: Dziękuję, ale jeśli jest możliwość, spróbujemy podejść, ale jeśli nie będzie pogody, wtedy odejdziemy na drugi krąg.

10:25:11 Krasn.: 1-0-1, po kontrolnym zejściu starczy Wam paliwa na zapasowe?

10:25:17 101: Starczy.

10:25:18 Krasn.: Ja Was zrozumiałem.

10:25:22 101: Proszę o pozwolenie na dalsze zniżanie.

10:25:24 RP: 1-0-1 z kursem 40 stopni, obniżenie 1500.

10:25:31 101: 1500 z kursem 40 stopni.

10:25:44 RP: Kontroler lotów.

10:25:49 RP: Kontroler lotów.

10:25:53 RP: Kontroler lotów (nieczyt.).

10:25:56 Krasn.: Anatolij(u) Iwanowicz(u), to Wy, tak?

10:25:58 D: Tak, ja.

10:25:59 Krasn.: Krasnokutskij, znaczy, robi(ą) kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robią kontrolne podejście do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, gotowość Mińska, Witebska na zapasowe niech poproszą/zgłoszą się.

10:26:11 D: Przyjąłem.

10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?

10:26:14 D: Tak jest.

10:26:52 A: (nieczyt.).

10:27:20 Krasn.: Anatolij(u) Iwanowicz(u), no co z tymi zapasowymi? Dawajcie (nieczyt.).

10:27:33 A: (nieczyt.).

10:27:56 RP: Anatolij(u) Iwanowicz(u), i dokąd ma odejść, trzeba ustalić.

10:28:01 D: (nieczyt.).

10:28:03 RP: I dokąd ma odejść trzeba ustalić, punkt wyjścia/odejścia.

10:28:08 D: (nieczyt.).

10:29:10 A: (nieczyt.).

10:29:30 A: (nieczyt.).

10:30:09 101: Korsaż, polski 101, zachowujemy 1500.

10:30:12 RP: Polski 1-0-1, według ciśnienia 7-4-5 zniżenie 500.

10:30:20 101: Według ciśnienia 7-4-5 obniżamy się 500 metrów, polski 101.

10:30:25 RP: Polski 1-0-1, kurs 79.

10:30:30 101: Kurs 79, polski (nieczyt.).

10:30:31 10 godzina 30 minut czasu moskiewskiego

10:30:34 A: (nieczyt.).

10:31:16 A: (nieczyt.).

10:31:23 A: (nieczyt.).

10:31:57 RP: PLF 1-0-1, ja „Korsaż”.

10:32:00 101: Odpowiadamy.

10:32:02 RP: 500 metrów zajęliście?

10:32:05 101: Na razie nie, 1000 obniżamy.

10:32:24 RP: (nieczyt.).

10:32:34 A: (nieczyt.).

10:32:36 RP: Meteo, meteo, z „Jużnym” łączyliściem jak pogoda u nich?

10:32:51 RP: Słucham.

10:32:52 A: (nieczyt.).

10:33:06 RP: Dobrze, ja, Anatolij(u) Iwanowicz(u), przyjąłem.

10:33:08 RP: (nieczyt.). [nie vmieniajemyj] (nieczyt.) (komu i jakie ew. zarzuty są stawiane lub nakładane obowiązki z tej formy gramatycznej i braku kontekstu nie można określić – przyp.i podkreśl. tłum.)

10:33:28 A: (nieczyt.).

10:33:39 RP: PLF 1-0-1, wysokość 500?

10:33:45 101: Podchodzimy 500 metrów.

10:33:47 RP: Rozumiem.

10:33:52 A: (nieczyt.).

10:33:56 A: (nieczyt.).

10:34:02 Krasn: W trybie dziennym, w trybie dziennym, i z prawej, i z lewej.

10:34:06 Krasn: Nie zrozumiałem, no z lewej, na progu i z lewej i z prawej stoją.

10:34:12 Krasn: Oczywiście, w trybie dziennym, oczywiście.

10:34:22 Krasn: No tak, (nieczyt.).

10:34:33 A: (nieczyt.).

10:34:43 A: (nieczyt.).

10:34:50 RP: PLF 1-0-1, 500 zajęliście?

10:34:54 101: Zajęte 500 metrów.

10:34:56 RP: 500 metrów, na lotnisku wojskowym realizowaliście lądowania?

10:35:02 101: Tak, oczywiście.

10:35:04 RP: Reflektory w trybie dziennym, z lewej, z prawej na początku pasa.

10:35:10 101: Rozumiem.

10:35:13 RP: 1-0-1, wykonujcie trzeci, radialne 19.

10:35:19 101: Wykonujemy trzeci, polski 101.

10:35:22 RP: Polski 101, i od 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg.

10:35:28 101: Tak jest.

10:36:41 A: (nieczyt.).

10:37:01 Jak-40: Arek, (wypowiedź po polsku).

10:37:05 101: Wypowiedź po polsku.

10:37:23 101: Wykonujemy czwarty, polski 101.

10:37:26 RZP: 101, wykonujcie czwarty.

10:38:17 A: (nieczyt.).

10:39:09 RZP: 101, odległość 10, wejście w ścieżkę.

10:39:30 RZP: 8 na kursie, ścieżce.

10:39:34 101: Podwozie klapy wypuszczone, polski 101.

10:39:37 PRP (Pomocnik Kierownika Lotów):   Pas wolny.

10:39:40 RP: Lądowanie warunkowo, 120, 3 metry.

10:39:45 A: (nieczyt.).

10:39:50 RZP: Podchodzicie do dalszej, na kursie, ścieżce, odległość 6.

10:39:53 101: 4 (po polsku)

10:39:59 A: (nieczyt.).

10:40:14 RZP: 4, na kursie, ścieżce.

10:40:17 101: Na kursie, ścieżce.

10:40:27 RZP: 3, na kursie, ścieżce.

10:40:31 RP: Reflektory włączcie.

10:40:33 101: Włączone.

10:40:39 RZP: 2, na kursie, ścieżce.

10:40:53 RZP: Horyzont, 101.

10:40:55 RZP: Kontrola wysokości, horyzont.

10:40:59 RP: Ile czekamy?

10:41:03 RP: Odejście na 2-gi krąg.

10:41:07 RP: Odejscie na 2-gi krąg.

10:41:11 RP: Odejście na 2-gi krąg.

10:41:14 RP: K…a, no gdzie on jest?

10:41:18 RP: 101.

10:41:20 A: (nieczyt.).

10:41:24 RP: Odejście na 2-go krąg.

10:41:27 A: (nieczyt.).

10:41:34 RP: 101.

10:41:38 A: (nieczyt.).

10:41:44 RP: 101.

10:41:48 Krasn.: K…a, rzucajcie tam straż, dokąd k…a!

10:42:16 A: (nieczyt.).

10:42:21 RP: 101, PLF.

10:42:22 A: (nieczyt.).

10:42:30 RP: PLF, 101.

10:42:38 A: (nieczyt.).

10:42:45 A: (nieczyt.).

10:42:48 RP: PLF, 101.

10:42:49 Judin: (nieczyt.) na lewo przy drodze (nieczyt.).

Posted in Polska, Różne, W numerzeComments (0)

Rozmowy zarejestrowane przez otwarty mikrofon

Tags: , ,

Rozmowy zarejestrowane przez otwarty mikrofon


Rozmowy zarejestrowane przez otwarty mikrofon

Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów lotniska Smoleńsk „Siewiernyj” - rozmowy zarejestrowane przwieza-kontroli-lotow-w-smolenskuez otwarty mikrofon od godz. 08:38 do godz. 10:43 dnia 10.04.2010 (magnetofon P500 numer 08/806, 4 ścieżka zapisu).

Legenda do transkrypcji rozmów na wieży kontroli lotów zamieszczonych przez MAK

101 – załoga Tupolewa Tu 154 M

IŁ 76 – załoga rosyjskiego samolotu IŁ 76

JAK 40 – załoga polskiego samolotu JAK 40

KL – kierownik lotów (ppłk Paweł Plusnin)

KSL – kierownik strefy lądowania

TLF – telefon

Sypko – osoba z regionalnego centrum kierowania lotami w Twerze

PKL – pomocnik kierownika lotu

KRASN – płk. Nikołaj Krasnokutski

A – nieokreślony rozmówca

Dysp. – dyspozytor

Meteo – Meteorolog

OD – operacyjny oficer dyżurny

08:38:48 Kontroler Lotów (KL) – Logikę proszę.

08:38:59 KL – Operacyjnego.

08:39:10 KL – Dzień dobry, podpułkownik Plusnin, Smoleńsk.

08:39:14 KL – Podpowiedzcie proszę, macie jakieś informacje na temat Polaków, co?

08:39:20 KL – A zapiszcie taki oto telefon: 231-56-93, to główne centrum Kierowania Ruchem Lotniczym, tam powinni wiedzieć wyleciał, czy nie wyleciał.

08:39:36 KL – Zadzwońcie tutaj (niezrozumiałe)

08:42:06 KL – Podpułkownik Plusnin.

08:42:08 KL – Tak.

08:42:10 KL – A jeszcze, nie wylatywali?

08:42:16 KL – Jasne.

08:43:13 KL – Odpowiedział/odpowiedziałem.

08:43:15 Dyspozytor (być może Kontroler obszaru w Moskwie) – 8:33 Frołow, z Vnukovo

08:43:19 KL – Zrozumiałem.

08:44:14 A (nierozpoznany) – Zapytałem go o tym samym (niezrozumiałe)

08:45:42 A – (niezr.)

08:46:00 A – (niezr.)

08:46:08 A – Słucham.

08:46:09 KL – Tak, póki co jest informacja, że tylko IŁ leci. Innych informacji nie ma. Gdzieś dwadzieścia po dziewiątej.

08:46:33 A – A? (Co?)

08:46:41 KL – Bóg wie kiedy. Może zaspał, dziś przecież jest sobota. Pomyślał i powiedział, jaka różnica godzinkę wcześniej, godzinkę później, a może wogóle (niezrozumiałe).

08:47:29 KL – Odpowiedział/odpowiedziałem

08:47:30 Dyspozytor/Kontrola obszaru – Wzywa cię 8-17-sty.

08:47:38 KL – 78-8-17-sty „Korsaż” odpowiedziałem.

08:47:41 IŁ76 – 78-8-17-sty, dzień dobry od załogi, dwudziesta minuta, schemat.

08:47:48 KL – 8-17-sty zrozumiałem was, dwudziesta minuta. Warunki zapiszemy?

08:47:53 IŁ76 – Podpowiedzcie (schemat) lądowania, magnetyczny kurs lądowania.

08:47:57 KL – 2-5-9, 8-17-sty

08:47:59 IŁ76 – 2-5-9, za 5 minut będziemy w kontakcie.

08:48:36 KL – Nikołaju Jewgieniewiczu, IŁ w ciągu 20 minut czeka na schemat.

08:49:05 KL – Natasza.

08:49:13 KL – Tak, towarzyszu dowódco.

08:49:18 KL – No ja poprosiłem tego (niezrozumiałe) operacyjnego z „Logiki”, żeby zadzwonił na jeden moskiewski telefon. On zadzwonił, mówi: „póki co nie wyleciał”, a tam nie wiadomo, prawda, czy nie prawda.

08:50:07 KL – Odpowiedział/odpowiedziałem.

08:50:09 Dyspozytor/Kontroler Obszaru – Pawle Waleriewiczu, za 55 minut na ASKIL pierwszy Polak 0-31 PLF

08:50:16 KL – Zrozumiałem.

08:50:52 KL – Nikołaju Jewgieniewiczu, „Logika” oszukała. Tutaj doszło po naziemnej łączności, że za 55 minut ASKIL przechodzi. Normalnie, normalnie.

08:51:01 A – (niezrozumiałe)

08:51:29 KL – Meteo.

08:51:48 KL – Dajcie pogodę.

08:51:50 KL – Tak.

08:52:42 Jak40 – Moscow-Control, Papa Lima Fox zero three one, good day, descent FL 3300 meters approaching ASKIL point (Kontorola w Moskwie, PLF 031, dzień dobry, obniżamy do FL 3300 metrów, podchodzimy do punktu ASKIL)

08:52:52 A – (nizrozumiałe)

08:52:56 KL – Papa Lima zero three one. Wzywaliście „Korsaż”?

08:53:28 Jak40 – Papa Lima Fox 0-3-1, obniżam się do wysokości 3-3-0-0 metrów.

08:53:39 KL – Papa Lima zero three one, zajmujcie wysokość 1500 z kursem 30 stopni.

08:53:53 Jak40 – Wysokość 3-5-00 metrów z kursem 30.

08:54:01 KL – Wysokość one five zero zero meters (1-5-0-0 metrów)

08:54:12 Statek powietrzny – (niezrozumiałe)

08:54:17 KL – 8-17-sty na „Korsażu” 3 stopnie, mgiełka. Widoczność 4, wiatr 140 stopni, 2 metry. Temperatura +2, ciśnienie 7-45, 7-45. (schemat) lądowania 2-59. Wysokość przejścia 1500, podejście OSP z RSP (radiolokacyjny system lądowania z kontrolą sprzętową systemu lądowania – przyp. Tłum).

08:54:36 IŁ76 – 8-17-sty, zapisałem pogodę. (Schemat) lądowania 2-5-9, ciśnienie 7-45. Wysokość przejścia 1500, OSP z RSP. Do usłyszenia.

08:54:46 KL – Do usłyszenia 8-17-sty, i podejście (do lądowania) będzie po polskim samolocie.

08:54:50 IŁ76 – Przyjąłem, 8-17.

08:55:27 A – (niezrozumiałe)

08:55:38 A – Gdzie przepadł ten polski (samolot)?

08:55:42 KL – Papa Lima Foxtrot zero three one, tu „Korsaż”.

08:55:48 Jak40 – Go ahead. (Kontynuuj)

08:55:51 KL – Na „Korsażu” mgiełka, widoczność 4 kilometry, jasno. Ciśnienie 7-45, 7-45, (schemat) lądowania 2-5-9.

08:56:05 Jak40 – (niezrozumiałe) 2-5-9, ciśnienie 7 (niezrozumiałe).

08:56:17 KL – Prawidłowo.

08:56:24 KL – Papa Lima Foxtrot zero three one.

08:56:27 Jak40 – Go ahead.

08:56:29 KL – Papa Lima Foxtrot zero three one, kurs 60, six zero (sześć zero)

08:56:35 Jak40 – Kurs 6-0, Papa Lima Foxtror 0-3-1.

08:56:57 A – Nauczysz.

08:56:57,4 A – Cha, cha, cha.

08:57:02 A – (niezrozumiałe)

08:57:09 KL – Dowódca odszedł.

08:57:11 A – (niezrozumiałe)

08:57:15 KL – Pierwszy na start.

08:57:19 1-szy – Odpwowiadam.

08:57:20 KL – Znaczy, najpierw oczekuję na Jaka 40, potem będzie nasz.

08:57:24 1-szy – Zrozumiałem, jaka (jest) odległość Jaka-40?

08:57:27 KL – 48

08:57:31 KL – Nie, wyprowadzam do drugiego nawrotu i potem do lądowania.

08:57:34 1-szy – (niezrozumiałe) daleko?

08:57:37 KL – 60

08:57:38 1-szy – (niezrozumiałe)

08:57:40 KL – Nie zrozumiałem.

08:57:41 Krasn. (najprawdopodobniej Krasnokutskij – przyp. Tłum) – (niezrozumiałe)

08:57:44 KL – Nie, moim zdaniem, ze Wschodu idzie, o z „Białego” nie widzę.

08:57:49 Krasn. - (niezrozumiałe)

08:57:55 KL – Tak, najwidoczniej.

08:58:03 Krasn. - Jaka tam jest widoczność (niezrozumiałe)?

08:58:06 KL – Ciśnienie 7-45, wiatr 140, 2 metry.

08:58:10 Krasn. - Ty nie zrozumiałeś, jaka widoczność (niezrozumiałe)?

08:58:13 KL – Daję jakieś 4 kilometry, mgiełka.

08:58:18 A – (niezrozumiałe)

08:58:30 KL – Mamy ten, jeśli co…/Tu jest ten jeśli co…

08:58:33 Kontroler strefy lądowań (KSL) – Trzeba go obracać.

08:58:34 KL – On przecież z „Południowego”.

08:58:36 A – Tak, z „Południowego”.

08:58:40 A – (niezrozumiałe) obracać.

08:58:44 KL – Wyjeżdżaj natychmiast, tylko, żeby na podstawie zezwolenia.

08:58:52 A – (niezrozumiałe)

08:58:54 KL – W takim razie biegiem.

08:59:00 A – (niezrozumiałe)

08:59:02 A – Dwa (niezrozumiałe)

08:59:12 KL – Odpowiedziałem/odpowiedział.

08:59:13 Dysp./KO – O której Polak na schemat (podejdzie), dowódca pyta?

08:59:16 KL – Tak, ja mu powiedziałem, ale on nie mówi.

08:59:19 Dysp./KO – (niezrozumiałe)

08:59:21 KL – Tak, ja mu powiedzą… jaki jest dowódca, nasz?

08:59:23 Dysp./KO – Tak, tak.

08:59:26 KL – W ciągu jakichś 20 minut.

08:59:28 Dysp./KO – Ten w ciągu 20 i tamten w ciągu 20?

08:59:29 KL – Tak.

08:59:30 Dysp./KO – (niezrozumiałe)

08:59:57 1-szy – (Pierwszemu).

09:00:01 KL – Odpowiedział/odpowiedziałem.

09:00:03 1-szy – (niezrozumiałe) o reflektorach… będziemy stawiać reflektory.

09:00:16 KL – Ja już dałem rozkaz, żeby postawili.

09:00:19 1-szy – Ja wiem, najprawdopodobniej, oni nie zdążą.

09:00:21 KL – Oni na rozkaz, zaraz mnie zapytają, a ja popatrzę jaka będzie sytuacja.

09:00:44 A – (niezrozumiałe)

09:00:51 1-szy – (niezrozumiałe) czy nie.

09:00:54 KL – Nie zrozumiałem?

09:00:55 1-szy – (niezrozumiałe)

09:00:57 KL – Tak, ja mam 30 km oddalenia, jeszcze raz (niezrozumiałe).

09:01:02 Judin – Zrozumiałem, dajemy rozkaz do postawienia reflektorów.

09:01:12 KL – No co, gotowe? Gotowe, nie? Co, oba?

09:01:20 Judin – Nie, jeden…

09:01:26 A – (niezrozumiałe)

09:01:52 A – Zapisałem.

09:01:53 A – (niezrozumiałe)

09:02:11 KL – Tak, halo, dawaj szybciej, szybciej, szybciej, tak, tak, tak… zrozumiałeś, kurde, dobra.

09:02:46 KL – PLF zero three one.

09:02:50 Jak40 – Go ahead.

09:02:52 KL – Kurs 10, one zero kurs.

09:02:56 Jak40 – Kurs 10, Papa Lima Foxtror 0-3-1.

09:03:11 KL – Dawaj natychmiast, szybciej, wzywaj, wzywaj.

09:03:15 Kontroler strefy lądowań (KSL) – Tak, ja wzywam, nie biorą słuchawki, powiedzieli, że wszystko będzie.

09:03:19 KL Na „Południowym” już jest mgła.

09:03:40 KL – Papa Lima Foxtrot zero three one, wysokość?

09:03:50 Jak40 – (niezrozumiałe) 1500 metrów.

09:03:54 KL – One five zero zero?

09:03:57 Jak40 – (niezrozumiałe)

09:03:58 KL – Co?

09:03:59 KSL – Ile on powiedział?

09:04:03 KL – Papa Lima Foxtrot one three one.

09:04:07 Jak40 – Go ahead.

09:04:09 KL – Według ciśnienia 7-45, seven four five, obniżenie five zero zero.

09:04:20 A – (niezrozumiałe)

09:04:22 Jak40 – Obniżam się 500 metrów według ciśnienia 7-45.

09:04:29 KL – Przyjąłem.

09:04:30 KL – Ty gdzie jesteś?

09:04:32 A – (niezrozumiałe)

09:04:33 KL – Kurwa, kto wiedział.

09:04:36 Krasn. - … da on na oczach/na widoku (niezrozumiałe)

09:09:20 A – (niezrozumiałe)

09:09:23 KL – Tak.

09:09:25 Krasn. - Jak widoczność…?

09:09:27 KL – No, daleki, ja jeszcze widzę, rzędu 1200, 1300, tak właśnie.

09:09:33 Krasn. - Reflektory są włączone, czy nie?

09:09:34 KL – Tak, wszystko włączone.

09:09:36 Krasn. - (niezrozumiałe)

09:09:41 A – Dawaj (niezrozumiałe)

09:09:51 KL – (niezrozumiałe) popatrz, o tamten z prawej powinien być (niezrozumiałe).

09:10:11 KL – Wszystkie, wszystkie dawaj (niezrozumiałe).

09:10:18 KL – Kurwa, żołnierze, job twoju mać.

09:10:45 A – Pójdę, spojrzę z prawej jest ochrona…

09:10:48 A – Zadzwoń do Kowalowa, powiedz mu, żeby ochronę na prawo przeprowadził.

09:10:51 KL – Sierioga, ja cię zabiję, kurwa, ci żołnierze znów byli na pasie, a ty… u podstawy czy jest z nimi kontakt?

09:10:59 Jak40 – Papa Lima Fox 0-3-1, proszę o pozwolenie na podejście prosto.

09:11:05 A – (niezrozumiałe) na prawo ich przeprowadź…

09:11:06 A – (niezrozumiałe) na prawo ich zabierz…

09:11:11 A – (niezrozumiałe)

09:11:13 A – Tak, tak, w prawo go zabierz tak, żeby nie przeszkadzał.

09:11:25 Jak40 – Papa Lima Foxtrot 0-3-1, proszę o pozwolenie na podejście prostą.

09:11:30 KL – 0-31 wykonujcie w prawo na lądowaniowy, odległość (niezrozumiałe)

09:11:40 Jak40 – Papa Lima Fox 0-3-1.

09:11:42 KL – Pozwalam.

09:12:12 KSL – (niezrozumiałe) odległość 10 (niezrozumiałe), wejście na ścieżkę.

09:12:17 KL – Mów powoli, żeby on.

09:12:24 A – (niezrozumiałe)

09:11:06 A – (niezrozumiałe) 8 kilometrów (niezrozumiałe)

09:11:11 A – (niezrozumiałe) Meteo – połączcie się.

09:12:41 Krasn. - … i meteo, Marczenko mówił, mgły nie oczekuję.

09:12:48 A – (niezrozumiałe)

09:12:53 KL – Dawaj, dawaj, mów mu, wszystko jedno mu mów.

09:13:03 KSL – 0-31, podchodźcie do dalekiej, na kursie, ścieżce.

09:13:09 KL – Ja, też powinienem znać, tę odległość.

09:13:14 A – (niezrozumiałe)

09:13:18 IŁ76 – (niezrozumiałe) 8-17-sty, na radiolatarnię, 3600 zwolniłem, obniżenie do 3000, wasze sterowanie.

09:13:26 KL – 8-17-sty, tysiąc pięć…, zajmujcie 2100 póki co na radiolatarnię, 2100.

09:13:33 IŁ76 – 2100, prawa duża.

09:13:34 Krasn. – Tak, póki co, go nie obniżaj.

09:13:34 A – 1500?

09:13:37 KSL – 4, na kursie, na ścieżce.

09:13:40 A – (niezrozumiałe)

09:13:42 KL – Reflektory niech ktoś, reflektory włączcie.

09:13:46 KL – Dawaj, dawaj, dawaj.

09:13:49 Krasn. - Władimirze Iwanowiczu, odległość 2, dzień dobry, podchodzi pierwszy, nakryła, nakryła nas mgła, o teraz tutaj, właśnie teraz… ja przedzwonię!!!

09:14:06 Krasn. - (niezrozumiałe) dobrze, dobrze.

09:14:09 KSL – 2, na kursie, na ścieżce.

09:14:16 KL –  Dawaj, dawaj, dawaj, patrz.

09:14:21 A – Bliska (niezrozumiałe)

09:14:22 KSL – 1, na kursie, na ścieżce.

09:14:27 KL – Nie widać, póki co nie widzę.

09:14:30 A – (niezrozumiałe)

09:14:35 KL – Gdzie, gdzie? Obserwujcie pas, wyżej!

09:14:38 A – Kurwa, trzeba odejście.

09:14:41 KL – Odejście na drugi.

09:14:44 A – (niezrozumiałe)

09:15:01 A – (niezrozumiałe)

09:15:06 KL – Wylądował. Papa Lima three one, po zatrzymaniu na 180, zuch.

09:15:17 KL – Na 180.

09:15:18 KL – Wylądował Jak 40-sty

09:15:25 A – Widziałeś, jak on przeszedł przednią krawędź.

09:15:28 IŁ76 – 8-17-sty (niezrozumiałe) obniżam się (niezrozumiałe)

09:15:31 A – (niezrozumiałe)

09:15:33 KL – 8-17-sty, 1500, raportujcie.

09:15:38 A – Ja, ja (niezrozumiałe)

09:15:47 KL – Podpowiedz mu, żeby na 180 zakręcił.

09:15:53 Pomocnik kontrolera lotów (PKL) – Jaki on ma sygnał wywoławczy?

09:15:57 KL – 0-3-1.

09:15:58 PKL – Przyjąłem, dziękuję.

09:16:04 PKL – 0-3-1 na 180.

09:16:06 A – (niezrozumiałe)

09:16:09 KL – Słyszysz, jeszcze podnieście te… reflektory, wyżej podnieście (niezrozumiałe), o trzy, cztery stopnie.

09:16:25 A – (niezrozumiałe) po pasie (niezrozumiałe)

09:16:35 KL – No co, dokąd on kołuje?

09:16:38 A – (niezrozumiałe)

09:16:42 KL – Patrz, jeśli będzie w lewo… niech będzie po lewej (niezrozumiałe)

09:16:48 KL – Ja ten raz, cholera go wie, mówisz mu w prawo, on w lewo pójdzie… dziesięć razy powiedziałem, jedź prosto.

09:16:58 KL – Ja coś nie dostałem od niego ani jednego potwierdzenia.

09:17:00 Krasn. - Po polsku mówi?

09:17:03 A – Nie, on po rosyjsku mówi, tak?

09:17:04 KL – I po rosyjsku, i po angielsku.

09:17:07 A – (niezrozumiałe)

09:17:23 KL – Tak, dobrze, podpowiedz mu potem prosto po magistrali.

09:17:29 Krasn. - On skręcił na drugą?

09:17:30 A – (niezrozumiałe)

09:17:32 KL – Ja przecież (niezrozumiałe), dla niego, 180 stopni, on wszystko rozumie.

09:17:42 A – (niezrozumiałe)

09:17:48 Krasn. - dokąd on, kurwa, jedzie, dokąd on chce?

09:17:49 KL – Prosto, a dokąd.

09:17:50 Krasn. - No ja nie rozumiem, jak to, on co nie rozumie na 180?

09:17:56 KL – Papa Lima Foxtrot zero three one.

09:18:00 Jak40 – Go ahead.

09:18:01 KL – (niezrozumiałe) po magistrali prosto kołujcie, po magistrali prosto kołujcie.

09:18:08 Jak40 – Prosto kołować Papa Lima Foxtrot 0-3-1.

09:18:23 KL – 8-17, wysokość?>

09:18:25 IŁ76 – Trawersowanie na 2100, obniżenie 1500.

09:18:29 KL – 8-17-sty wykonujcie nawrót na radiolatarnię, 1500 raportujcie.

09:18:35 IŁ76 – 8-17-sty, a dlaczego na radiolatarnię.

09:18:37 KL – W takim razie 3-ci wykonujcie teraz.

09:18:41 KL – Podejście do lądowania rozpatrujecie?

09:18:45 IŁ76 – Tak, tak, z lądowaniem.

09:18:46 KL – Dobrze, trzeci przeciągnijcie.

09:18:56 KL – Reflektory jak w dzień, z lewej, z prawej.

09:18:59 IŁ76 – (niezrozumiałe)

09:19:01 A – (niezrozumiałe)

09:19:26 IŁ76: – 8-17-sty, 1500.

09:19:28 KL: – 8-17-sty, według ciśnienia 7-45, obniżanie 500.

09:19:31 IŁ76: – Według ciśnienia 7-45, obniżanie 500, na trzecim.

09:19:37 KL: – Odległość 20

09:19:40 IŁ76: – Wykonuję.

09:19:49 Krasn.: - Żelezniak, Żelezniak, dzień dobry, połączcie mne z Sypko, Krasnokutskij.

09:19:58 Krasn.: - Władymirze Iwanowiczu, to pan?

09:20:00 Krasn.: - Znaczy się, według planu teraz Jak-40 wylądował z tą delegacją i dziennikarzami i Ił-76, nasz Frołow akurat podchodzi do lądowania. Będzie miał samochody prezydenckie. O 10.30 lądowania właściwego prezydenta.

09:20:16 Telefon – (niezrozumiałe)

09:20:18 Krasn.: - Halo.

09:20:19 Krasn.: - O 10.30 lądowanie prezydenta. Potem tutaj ceremonia. Odbywa się i wstępnie oni o 17.30 planują powrót. Wylot właściwego prezydenta i tam 17.45, o której ten Jak- 40 odleci i po tym o 21.00 odlatuje Ił-76.

09:20:41 Krasn.: - Nie, Polacy.

09:20:43 KL: – 8-17-sty wiatr na starcie 120-13- stopni, do 4-ch metrów.

09:20:48 IŁ76: – Przyjąłem.

09:20:50 Krasn.: - Nie, nie jeden zostawili i jeden mój, dwa trapy, to jest według litery „A”, wszystko będzie tu normalnie.

09:21:00 Krasn.: - Dzisiaj, jeśli według planu, wszystko powinno zakończyć się do 21.00.

09:21:05 Krasn.: - O 8.50 on lądował, właśnie teraz pogorszyła się widoczność, ale nikt,  i Marczenko wczoraj cały dzień mówił, nikt nie obiecywał, i rano wszystko było w porządku, a teraz o dziewiątej nas przykryło, widoczność jakieś 1200. Normalnie on podszedł. Myślę, że mam sprzęt, to taki samolot. Ogólnie rzecz biorąc normalnie podszedł, podjął dobre działania. Szczerze mówiąc, myślałem, żeby go na drugi krąg. Znaczy się, ogólnie rzecz biorąc wszystko, i myślę że o 10.30 teraz temperatura pójdzie, i w każdym razie gorzej niż 1500 nie powinno być.

09:21:44 IŁ76: – 8-17-sty na 4-tym, podwozie wypuszczone, mechanizacja 25-30.

09:21:48 KSL: – 8-17-sty wykonujcie 4-ty, odległość 17, podwozie wypuszczone.

09:21:51 Krasn.: - Frołow będzie czekać do końca, on pod koniec zabiera.

09:21:56 Krasn.: - Zrozumiałem

09:22:16 Krasn.: - A co Sacharow, to do Riazania.

09:22:20 Krasn.: - A, końcowa, zrozumiałem.

09:22:32 KSL: – 8-17-sty odległość 15, na podejściu.

09:22:46 Krasn.: - Władymirze Iwanowiczu, na Boga, prawdę mówiąc, bez dni wolnych, myślałem, że choćby jutro.

09:22:54 Krasn.: - Władymirze Iwanowiczu, szczerze mówiąc, ja nie wiedziałem, że ma pan taki wyjazd. Ja chciałbym, szczerze mówiąc, chociażby o piątej rano wyjechać, na dziesiątą zajechać, na teraz już, no cóż trzeba…

09:23:11 KL: – 8-17-sty przy podejściu kontroluj wysokość.

09:23:13 Krasn.: - Zrozumiałem.

09:23:19 KSL: – 8-17-sty, odległość 10, na kursie, na ścieżce.

09:23:21 Krasn.: - Zrozumiałem.

09:23:30 Krasn.: - No, wieczorem będę raportować.

09:23:36 A: – (niezrozumiałe).

09:24:08 Krasn.: - (niezrozumiałe) wszystko nie trzeba.

09:24:18 IŁ76: – 8-17 daleka, podwozie wypuszczone, mechanizacja całkowicie, lądowanie.

09:24:23 KL: – 8-17, lądowanie warunkowe, 140, 3 metry, włączcie reflektory, żeby było was widać.

09:24:31 KSL: – 5 na kursie, na ścieżce.

09:24:35 A: – (niezrozumiałe)

09:24:44 KSL: – 4 na kursie, na ścieżce.

09:24:50 A: – (niezrozumiałe).

09:24:58 A: – 4 kilometry (niezrozumiałe).

09:25:03 KSL: – 3 na kursie, na ścieżce.

09:25:04 A: – (niezrozumiałe) trzymaj z lewej (niezrozumiałe) zabieraj o ten lewy skrajny (niezrozumiałe).

09:25:17 KSL: – 3 na kursie, na ścieżce.

09:25:19 KL: – 2

09:25:20,7 A: – 2?

09:25:21 A: – Tak.

09:25:21,8 A: - Tak, tak.

09:25:22 KSL: – Błędnie, 2.

09:25:32 KSL: – Jeden, na kursie, na ścieżce.

09:25:45 KL: – Obserwujesz?

09:25:49 KL: – Idź na drugi krąg.

09:25:54 (KL)/(Krasn.): - (niezrozumiałe) job twoju mać, o w chuja, o kurwaaaa (w tle rozmowy słychać wycie samolotu)

09:26:03 KL: – Odejście na drugi krąg, odejście.

09:26:06 A: – Jasne.

09:26:14 Krasn.: - Ile oni mają teraz paliwa?

09:26:16 A: – (niezrozumiałe)

09:26:20 Krasn.: - Paliwa ile mają?

09:26:21 KSL: – Teraz 500 metrów.

09:26:23 KSL: – Zajmujcie 500, 8-17, raportujcie 500.

09:26:32 Krasn.: - Zapytaj, czy on widział reflektory?

09:26:38 Krasn.: - Trzeba Polakom powiedzieć, jaki dla nich, kurwa, wylot, no popatrz, o już ten…

09:26:49 KL: – Widziałeś reflektory?

09:26:53 KL: – 8-17, wykonujcie 1-szy, 500 raportujcie, widziałeś reflektory?

09:26:57 IŁ76: – Widziałem.

09:27:00 KL: – Na ile czasu starczy wam paliwa?

09:27:02 IŁ76: – (niezrozumiałe)

09:27:12 A: – (niezrozumiałe)

09:27:16 KL: – Meteo.

09:27:19 Meteo: – Odpowiadam.

09:27:20 KL: – Punk dowodzenia, zapytajcie jakie on ma zapasowe (lotnisko – tłum.).

09:27:24 Meteo: – Dobrze (niezrozumiałe).

09:27:27 KL: – A, nie zrozumiałem 8-17?

09:27:30 IŁ76: – Wykonuję (niezrozumiałe).

09:27:31 KL: – Wykonujcie 8-17 (niezrozumiałe)

09:28:22 Krasn.: - … tym bardziej, no a jak, co ty będziesz robił, popatrz jak nagle nakryło (mgłą)…

09:28:27 KL: – Tak.

09:28:28 Punkt Dowodzenia (PD): – Twer zapasowe.

09:28:29 KL: – Dobrze.

09:28:31 KL: – (niezrozumiałe) póki co nie trzeba go uruchamiać, nie ma sensu (niezrozumiałe).

09:28:37 KL: – 8-17, jeszcze raz, ile paliwa?

09:28:41 IŁ76: – 8-17-sty, (niezrozumiałe) 24 tony.

09:28:45 KL: – Zrozumiałem.

09:28:47 KL: – Czego mi tutaj nie słychać ni cholery.

09:28:53 KL: – (niezrozumiałe) czego mi tutaj nie słychać (niezrozumiałe)

09:29:02 KL: – 8-17, póki co 500 metrów, podejście będzie warunkowe, coś jeszcze się pogorszyła.

09:29:08 IŁ76: – A, zrozumiałem (niezrozumiałe)/

09:29:09 A: – (niezrozumiałe)

09:29:17 Krasn.: - Zapasowe Twer, jeśli on ma teraz 24 tony, jeśli teraz mu się nie uda…

09:29:21 A: – (niezrozumiałe)

09:29:25 KL: – Nie zrozumiałem (niezrozumiałe).

09:29:28 IŁ76: – Z powtórnym startem podpowiedzcie jaka tam jest pogoda.

09:29:32 KL: – Tam jest jeszcze gorzej, i wogóle nic nie ma.

09:29:34 IŁ76: – Przyjąłem.

09:29:38 Krasn.: - Mgła falami, na to wygląda.

09:29:41 KL: – Kurwa, ta ochrona, ja ich zabiję, kurwa.

09:29:50 A: – (niezrozumiałe)

09:29:55 A: – Zobaczyć (niezrozumiałe) tak, ja mam na myśli o tam.

09:29:58 A: – (niezrozumiałe)

09:30:05 Krasn.: - No ale skąd mgła o dziesiątej godzinie, kurwa, to wariatkowo.

09:30:30 A: – (niezrozumiałe)

09:30:35 KL: - …ja już 10 razy mówiłem, niech wyjaśnią, z lewej, z prawej od pasa. Znaczy się, sam dawaj na przednią krawędź pasa, a tych kurde przegoń, będą pisali wyjaśnienia, że biegają w tę i we w tę, kurwa.

09:30:48 Krasn.: - A ty im wyjaśniłeś?

09:30:49 KL: – Tak, już 10 razy wyjaśniałem, do nas wzywałem, pokazałem o tutaj.

09:31:01 KL: – (niezrozumiałe) na pas nie wybiegaj, tych bałwanów z ochrony, a (niezrozumiałe) od przedniej krawędzi, odchodzą, machnij im tam.

09:31:15 Krasn.: - Tak, niech podchodzi.

09:31:17 Krasn.: - (niezrozumiałe) jeszcze jedno podejście, ile mu zostaje?

09:31:23 KL: – 8-17, znaczy się, będziemy wykonywali podejście, do trawersowania wysuńcie podwozie.

09:31:28 IŁ76: – Dobrze, do trawersowania 500.

09:31:30 Krasn.: - (niezrozumiałe) na godzinę, na dwie, na trzy (niezrozumiałe), żeby on tam (niezrozumiałe).

09:31:47 KL: – Punkt dowodzenia.

09:31:51 Dysp./KO: – (niezrozumiałe)

09:31:52 KL: – Znaczy się, zapytajcie o gotowość zapasowego, i wcześniej ustalcie wyjsćie na „Biełyj”, będzie 3900, jeśli wychodzić na Twer.

09:32:01 Dysp./KO: – Dobrze

09:32:13 A: – Teraz o wiele łatwiej wylądować (niezrozumiałe).

09:32:36 A: – (niezrozumiałe)

09:32:57 IŁ76: – 8-17-sty, na trzecim.

09:33:00 KL: – 8-17-sty, wykonujcie trzeci, odległość 19.

09:33:03 IŁ76: – Wykonuję

09:33:20 A: – (niezrozumiałe).

09:33:20 A: – (niezrozumiałe).

09:33:20 A: – (niezrozumiałe).

09:33:20 A: – (niezrozumiałe).

09:33:42 KL: - …no jak im dać zadanie, ja dzwoniłem do operacyjnego „Logiki”, dałem im telefon, nikt nie wyleciał…

09:34:04 A: – (niezrozumiałe)

09:34:06 Krasn.: - No ty rozumiesz, pół godziny i po wszystkim.

09:34:15 Krasn.: - (niezrozumiałe) idzie falami.

09:34:40 Krasn.: - (niezrozumiałe) i w prognozie nie było mgły…

09:34:57 KL: – Przy podejściu, jeszcze raz, kontrolujcie wysokość, reflektory z lewej, z prawej.

09:35:01 IŁ76: – Przyjąłem.

09:35:10 KL: – Bądźcie gotowi do odejścia na drugi, i po tym będzie odejście na zapasowy Twer.

09:35:15 IŁ76: – Przyjąłem informację (niezrozumiałe) podwozie wysunięte (niezrozumiałe).

09:35:24 KSL: – 8-17, wykonujcie 4-ty, odległość 15, podwozie wysunięte.

09:35:29 IŁ76: – (niezrozumiałe)

09:35:39 A: – (niezrozumiałe)

09:35:56 A: – (niezrozumiałe)

09:36:00 A: – Dwaj/dwa (niezrozumiałe)

09:34:03 A: – (niezrozumiałe)

09:36:04 A: – Tak.

09:36:09 KL: – Kto pójdzie?

09:36:11 KL: – Dobrze, dobrze (niezrozumiałe)

09:36:17 KL: – Meteo, meteo, meteo.

09:36:23 A: – (niezrozumiałe).

09:36:25 KL: – No co milczysz, mgła kurde osiadła…

09:36:28 KSL: – 8-17-sty, odległość 10, na kursie, wejście na ścieżkę.

09:36:31 IŁ76: – Na ścieżce 8-17-sty.

09:36:58 KSL: – 8-17, odległość 8, w prawo o pięćdziesiąt, na ścieżce.

09:37:01 IŁ76: – Czterysta.

09:37:10 Krasn.: - Nikt nie prognozował (niezrozumiałe).

09:37:15 Krasn.: - (niezrozumiałe)

09:37:18 KSL – 7, na kursie, na ścieżce.

09:37:22 KSL: – Kontroluj wysokość.

09:37:29 A: – (niezrozumiałe).

09:37:32 KSL: – 6 na kursie, na ścieżce.

09:37:35 IŁ76: – 8-17, daleka, podwozie wypuszczone, mechanizacja w pełni, lądowanie.

09:37:39 KL: – Lądowanie warunkowe, 8-17.

09:37:41 IŁ76: – Tak, warunkowe (niezrozumiałe).

09:37:45 KL: – Bądź gotów do odejścia na drugi krąg, 120, 2 metry.

09:37:49 IŁ76: – Przyjąłem, 8-17.

09:37:50 KSL: – 5, na kursie, na ścieżce.

09:37:52 A: – (niezrozumiałe)

09:38:02 KSL: – 4, na kursie, na ścieżce.

09:38:17 KSL: – 3, na kursie, na ścieżce.

09:38:20 A: – (niezrozumiałe).

09:38:25 A: – Już, już (niezrozumiałe).

09:38:33 KSL: – 2, na kursie, na ścieżce.

09:38:35 IŁ76: – 130.

09:38:47 KSL: – 1, na kursie, na ścieżce.

09:38:55 Krasn.: - Nie denerwuj się.

09:39:02 KL: – Odganiaj go (niezrozumiałe).

09:39:07 KL: – Wykonujcie podejście na 2-gi krąg

09:39:13 Krasn.: - No nie denerwuj się (niezrozumiałe).

09:39:19 KL: – Punkt dowodzenia, punkt dowodzenia.

09:39:25 Dysp./KO: – Jestem.

09:39:26 KL: – Odejście na drugim na dwie… 3900 na „Biełyj” uzgodniliście?

09:39:30 AL: – (niezrozumiałe) a Polak to u nas wylądował (niezrozumiałe).

09:39:34 KL: (niezrozumiałe) nie rozumiesz, daj teraz odejść na drugi krąg i na zapasowe, potem o Polaku.

09:39:42 KL: – 8-17 wykonujcie na „Biełyj”, zajmujcie 3900.

09:39:49 IŁ76: – Na „Biełyj” 3900, 8-17-sty.

09:39:50 Krasn.: - Halo, czy ktoś mnie słyszy.

09:39:52 Krasn.: - Pułkownik Krasnokutskij, przekażcie słuchawkę operacyjnemu.

09:39:55 Krasn.: - A, to pan jest operacyjnym, ja się tu zdenerwowałem, znaczy się, Smoleńsk nakryło/przykryło.

09:40:00 Krasn.: - Mgłą.

09:40:03 Krasn.: - Nie wiem, póki co nie gotów, w prognozie nie było o niej mowy, o w ciągu 20 minut wszystko przykryło, za chwilę Frołowa wysyłamy na zapasowe do Tweru.

09:40:13 Krasn.: - No a co zrobisz, nic nie zrobisz on podejść…

09:40:17 Krasn.: - A/Co… ?

09:40:03 Krasn.: - Ale widoczność jest już 500 metrów, nawet mniej, o teraz nawet 300 metrów. Nie ma sensu dłużej czekać, 20 ton mu zostało, on odejdzie do Tweru, ja dzwoniłem do Sypko. Mam takie oto pytanie – według moich danych „Tuszka” (samolot Tu – przyp. tłum.) polska wylatuje, oni z nami się nie kontaktują, lecą sami, trzeba im przekazać, że nas przykryło.

09:40:39 Krasn.: - Podpowiedzcie, tak, bo w prognozie nie było, wilgotność 80%, skąd oa się wzięła o 9 godzinie, kompletnie nas przykryło, teraz mamy widoczność 400 (niezrozumiałe).

09:40:50 Krasn.: - Wszystko czysto.

09:40:52 Krasn.: - Tak, bezchmurnie, widoczność powyżej 10 była, my wszyscy wydaliśmy pozwolenia, w prognozie nie było, i nagle, ni stąd ni z owąd to się pojawiło.

09:41:04 Krasn.: - „Tuszka” (Tupolew) wyszła o 27.

09:41:06 Krasn.: - W takim razie, trzeba szukać dla niego zapasowego, to po pierwsze, jeśli on jest gotów. Wnukowo (Vnukovo) albo coś takiego.

09:41:12 Krasn.: - Kontrolne podejście to on zrobi, nie ma wątpliwości, do samego minimum, no my nie mamy minimum na dany… niczego nie mamy.

09:41:19 Krasn.: - Nie, nie, nie oczywiście, (niezrozumiałe), nie, ja mam na myśli, do jakiego poziomu my go będziemy obniżali, do jakiej wysokości.

09:41:28 Krasn.: - Tak, dla lotniska 100 na 1, gorzej go nie mogę.

09:41:33 Kras.: - Oczywiście.

09:41:34 Krasn.: - No dobra, jeśli on idzie, kontrolne podejście zrobi, mnie interesuje co z paliwem, jak on może po jednej próbie podejścia podejść, i dokąd go wysyłać.

09:41:43 A: – Dowiem się i powiem

09:41:44 Krasn.: - No to, podpowiedzcie.

09:41:48 Krasn.: - Tak, dobrze.

09:41:50 A: – (niezrozumiałe)

09:41:53 A: – (niezrozumiałe) kto powinien nam powiedzieć, co takiego (niezrozumiałe). Ile mamy czekać.

09:42:01 Krasn.: - Meteo.

09:42:03 Meteo: – (niezrozumiałe) jestem.

09:42:05 Krasn.: - No, i ile będzie ta mgła?

09:42:08 A: – (niezrozumiałe)

09:42:10 A: – A co ty?

09:42:13 Krasn.: - Meteo.

09:42:15 Meteo: – Meteo jestem.

09:42:17 A: - (niezrozumiałe)

09:42:18 A: – (niezrozumiałe)

09:42:19 KL: – 8-17 (niezrozumiałe).

09:42:19,2 – Krasn.: - Zrozumiałem ciebie, ustalajmy to z Moskwą, ustalajmy z Moskwą prognozę, która się nie sprawdziła, ja mam na myśli mgłę, kiedy to wszystko minie (niezrozumiałe).

09:42:30 – Meteo: – Jest.

09:42:31 KL: – Nie zrozumiałem?

09:42:32 IŁ76: – (niezrozumiałe) prognoza jaka będzie dalej?

09:42:34 KL: – No, minimum godzinę jeszcze się mgła utrzyma, a tam oni w ogóle jej nie zapowiadali.

09:42:39 IŁ76: - No, zrozumiałem.

09:42:40 Krasn.: - Tak, to jest tak, to jest taka prognoza jak i (niezrozumiałe).

09:42:42 KL: – Tak, tak, tak.

09:42:48 A: – (niezrozumiałe).

09:42:49 A: – Niech planuje, jeśli co (niezrozumiałe) (może też być Niech szybuje jeśli co – przyp. Tłum.)

09:42:56 A: – (niezrozumiałe)

09:43:05 A: – Daj (niezrozumiałe)

09:43:08 KL: – Nie denerwuj się, do ch…a nie denerwuj się (niezrozumiałe), no nie denerwuj się.

09:43:15 IŁ76: - „Korsaż”, 8-17-sty.

09:43:19 KL: – Odpowiadam.

09:43:20 IŁ76: – Wnukowo można jako zapasowe, w Twerze nie będzie czym zatankować.

09:43:24 KL: – Zaraz spróbuję ustalić.

09:43:28 A: – (niezrozumiałe)

09:43:29 KL: – Punkt dowodzenia, Punkt dowodzenia, Punkt dowodzenia

09:43:38 Dysp./KO: – Odpowiadam.

09:43:39 KL: – Proszą o Wnukowo jako zapasowe, bo w Twerze nie ma czym zatankować.

09:43:43 Dysp./KO: – Dobrze, zrozumiałem.

09:43:49 A: - (niezrozumiałe)

09:43:59 A: - (niezrozumiałe)

09:44:02 KL: – No nie, on odszedł na zapasowe, tak, tak, no i na chuj… wogóle nie prognozowali mgły, nie, ale powinien był lecieć główny samolot, co? My teraz ustalamy z Wnukowo, żeby go zatankowali, a tak do Tweru, dawaj, tak, tak, już poszedł.

09:44:42 KL: - No i co?

09:44:45 A: – (niezrozumiałe)

09:44:52 KL: – Dyspozytora (Kontrolera Obszaru).

09:45:01 KL: – No i co, ustaliliście z Wnukowo. Wnukwo, tak?

09:45:05 KL: – 8-17/

09:45:07 IŁ76: – Odbiór, 8-17.

09:45:09 KL: – Możecie liczyć na Wnukowo.

09:45:11 IŁ76: – Przyjąłem, 8-17-sty.

09:45:22 KL: – Podpułkownik Pliusnin.

09:45:26 KL: – Wyszedł na lotnisko (niezrozumiałe)

09:45:29 KL: – Dawaj.

09:45:33 KL: – Halo.

09:45:46 KL: – Halo.

09:45:51 KL: – Podpułkownik (niezrozumiałe).

09:45:56 A: – (niezrozumiałe)

09:46:25 KL: – Halo, tak, tak, tak.

09:46:48 A: – (niezrozumiałe)

09:47:05 KL: – Halo.

09:47:06 KL: – 8-17, 3900 zajęliście?

09:47:10 IŁ76: – 8-17 (niezrozumiałe) nabieramy 3900.

09:47:13 KL: – Nawiązaliście łączność zgodnie z kierunkiem?

09:47:16 IŁ76: – (niezrozumiałe) nawiązaliśmy.

09:47:17 KL: – Halo. Tak, czekam (niezrozumiałe).

09:47:28 IŁ76: – Korsaż, 8-17, według zaleceń Moskwy na Juchnow, póki 3900.

09:47:34 KL: – Na Juchnow?

09:47:35 IŁ76: – Na Juchnow, dokładnie tak, na Juchnow, 3900.

09:47:38 KL: – Zrozumiałem was, kurs Juchnow, 3900, pracujcie zgodnie z kierunkiem, odległość 52, w azymucie 27.

09:47:46 IŁ76: – Łączność zgodnie z kierunkiem posiadam, do usłyszenia, 8-17.

09:47:50 KL: – Do usłyszenia.

09:47:57 KL: – Halo, halo, halo.

09:48:06 A: – (niezrozumiałe)

09:48:13 KL: – Czy to oni rozłączyli, technicy?

09:48:15 A: – (niezrozumiałe)

09:48:18 KL: – Odmowa była, tak?

09:48:24 KL: – Tak, Anatoljewiczu, coś by jeszcze dyspozytornię, czy może ktoś grzejnik włączył, patrz.

09:48:35 KL: – Widzisz, to gdzieś włączają grzejnik (niezrozumiałe).

09:48:39 A: – (niezrozumiałe) ile masz paliwa?

09:48:58 A: – (niezrozumiałe)

09:49:06 A: – (niezrozumiałe)

09:49:12 A: - (niezrozumiałe)

09:49:15 A: – (niezrozumiałe) tu nie można, rozumiesz nie można (niezrozumiałe).

09:49:43 A: – (niezrozumiałe)

09:49:49 A: – (niezrozumiałe)

09:50:11 KL: – Tylko nie po pasie, nie po pasie.

09:50:16 A: – (niezrozumiałe)

09:50:35 A: – (niezrozumiałe)

09:50:52 A: – (niezrozumiałe)

09:50:54 A: – (niezrozumiałe) zadzwonić, powiedzieć (niezrozumiałe).

09:50:58 A: – (niezrozumiałe)

09:51:00 KL: – Odpowiadam.

09:51:02 A: – (niezrozumiałe)

09:51:04 KL: – Póki co nie.

09:51:07 A: – (niezrozumiałe) do operacyjnego (niezrozumiałe).

09:51:15 KL: - „Logikę”.

09:51:16 A: – (niezrozumiałe) zrozumiałem.

09:51:28 KL: – Proszę operacyjnego.

09:51:39 KL: – Pliusnin, Smoleńsk, trzeba dla podstawowego Polaka ustalić zapasowe (lotnisko), bo póki co nie ma pogody. Ja jakoś nie widzę poprawy.

09:51:47 KL: – Do Wnukowo, tak?

09:51:51 A: – Łączność (niezrozumiałe)

09:52:06 KL: – Pierwszy

09:52:15 KL: – E… pierwszy.

09:52:18 1-szy: – Odpwowiadam pierwszy.

09:52:19 KL: – Wnukowo zapasowe.

09:52:21 1-szy: – Zrozumiałem (niezrozumiałe) jaki on ma (niezrozumiałe) i ile zostało paliwa (niezrozumiałe)

09:52:41 KL: – Zrozumiałem, dobrze.

09:52:47 KL: – Proszę jeszcze raz z operacyjnym.

09:53:20 KL: - „Logikę”

09:53:23 KL: – 8-17, „Korsażowi”

09:53:33 KL: – 8-17, „Korsażowi”

09:53:41 KL: – Halo.

09:53:42 KL: – Operacyjnego

09:53:55 KL: – Pliusnin. Trzeba jakoś się skontaktować z głównym centrum, żeby podstawowemu Polakowi, halo, przekazali, po pierwsze, żeby był gotów do odejścia na zapasowe, wyjaśnijcie ile ma paliwa, dlatego, że on po rosyjsku praktycznie nic nie rozumie.

09:54:19 KL: – A, dobrze.

09:54:35 KL: – Pierwszy „Wieży”

09:54:54 KL: – Pierwszy „Wieży”

09:52:47 KL: – Sekundę.

09:55:28 KL: – Znaczy, główne centrum jest poinformowane, że my nie mamy pogody, i oni będą podejmowali swoją decyzję, możliwe, że od razu odejdą do Wnukowo (niezrozumiałe).

09:55:37 1-szy: – Zrozumiałem, (niezrozumiałe) póki co nie ma warunków, jeśli coś będzie trzeba przez nich przekażecie (niezrozumiałe).

09:56:10 A: – (niezrozumiałe)

09:56:23 A: – (niezrozumiałe)

09:56:34 A: – (niezrozumiałe)

09:56:42 A: – Będą (niezrozumiałe)

09:56:49 A: – (niezrozumiałe)

09:56:52 KL: – Witalij.

09:56:53 KL: – A tam u ciebie, z tym startem też taka dupa, tak?

09:56:56 Pomocnik Kontrolera Lotów (PKL): – W ogóle nic nie widać.

09:56:58 KL: – Zrozumiałem.

09:57:01 KL: – Wtedy kiedy tego FeeSBesznika (fukcjonariusza Federalnej Służby Bezpieczeństwa – przyp. tłum) przyjmowałem, taka sama pogoda była (niezrozumiałe).

09:57:17 A: – (niezrozumiałe)

09:57:20 KL: – Odpowiadam.

09:57:21 A: – (niezrozumiałe)

09:57:25 KL: – Jeszcze raz.

09:57:26 A: – (niezrozumiałe)

09:57:28 KL: – Jeszcze nie.

09:57:30 A: – (niezrozumiałe)

09:57:31 KL: – Kontaktuje się ze mną głównodowodzący, przeklinał, że ch…ą się zajmuję (niezrozumiałe) (śmiech) (niezrozumiałe).

09:57:59 KL: – Tak, Liosza, podnieś jeszcze trochę wyżej widzisz, o tak, o, oba, wyżej podnoś (niezrozumiałe).

09:58:22 A: – (niezrozumiałe) wy wyszliście tam, czy nie?

09:58:26 A: – Tak, dawajcie wychodźcie (niezrozumiałe).

09:58:34 A: – (niezrozumiałe)

09:59:16 A: – (niezrozumiałe)

09:59:24 A: – (niezrozumiałe)

09:59:28 A: – (niezrozumiałe)

09:59:41 A: – Ja nie myślałem, widziałem że (niezrozumiałe) myślałem (niezrozumiałe) normalnie (niezrozumiałe).

10:00:15 KL: – Wtedy on odchodził na zapasowe do Mińska, tak? Teraz, też mógłby w Mińsku wylądować (niezrozumiałe).

10:02:53 KL: – Dobrze, że go nie naprowadzałem na radiolatarnię, tylko na drugi od razu do lądowania.

10:03:02 KL: – O z nim to żeśmy się na..bali, póki nie odesłaliśmy na zapasowe (śmiech), jakby było normalnie.

10:03:23 KL: – Już obniżali się i (niezrozumiałe).

10:03:33 Telefon: – (niezrozumiałe).

10:03:39 KL: – Przy czym mgła taka konkretna przyszła.

10:05:00 KL: – Teraz co dajesz?

10:05:06 KL: – Sztorm wypisałeś?

10:05:13 KL: – Co, co, co?

10:05:19 KL: – No a teraz, co nie ma sztormu?

10:05:24 KL: – Jaka wilgotność?

10:05:36 KL: – 80 na 800 dają…, śmiech… ja od naszego meteo och…em.

10:05:59 KL: – (niezrozumiałe) postaw tu na ch..j kto u ciebie mierzy ciśnienie i temperaturę i wszystko, piz…ec. Na ch..a tylu ludzi trzeba.

10:06:15 KL: – Odpowiadam.

10:06:18 KL: – Co?

10:06:22 KL: – Nie zrozumiałem/

10:06:24 A: – (niezrozumiałe) załodze potrzebne są słowa?

10:06:26 KL: – No.

10:06:30 KL: – A… dawaj.

10:06:34 KL: – Jak?

10:06:36 A: – Down.

10:06:38 KL: – Down?

10:06:39 A: – Go again, go.

10:06:44 KL: – Call again?

10:06:46 A: – Go around.

10:06:49 KL: – Call around?

10:06:50 A: – Go, go.

10:06:51 KL: – Go, go around, tak?

10:06:54 A: – Tak, tak, go around again.

10:07:02 KL: – Go around again.

10:07:04 A: – To odejście na drugi krąg.

10:07:06 KL: – Aha.

10:07:07 A: – Odejście na lotnisko zapasowe.

10:07:14 KL: – Tak.

10:07:15 A: – Go to.

10:07:17 KL: – Call to?

10:07:19 A: – Nie, inne słowo (niezrozumiałe).

10:07:22 KL: – Poczekaj minutkę. Odpowiadam.

10:07:25 AL: – Nie kontaktował się (niezrozumiałe)?

10:07:27 KL: – Póki co nie. Powiem.

10:07:30 A: – (niezrozumiałe)

10:07:33 KL: – Tak, póki co nikogo nie widzę.

10:07:35 A: – (niezrozumiałe)

10:07:43 KL: – Dawaj, jak ty mówisz, jeszcze raz?

10:07:45 A: – Dawaj, trochę później, tu jest zachmurzenie.

10:07:47 KL: – Dawaj.

10:09:36 KL: – A tu jest już mapa/karta tak, … w takim razie nie trzeba.

10:09:51 A :– Wiaterek się podnosi, może rozgoni.

10:09:55 KL: – A sens to jakiś ma. Będzie jeszcze gorzej, jeśli on się podniesie, teraz inny start się przygotowuje (niezrozumiałe)

10:10:11 331: – „Korsaż”, odpowiedzcie, Transaero 331.

10:10:16 KL: - „Korsaż” odpowiadam.

10:10:18 331: – Dzień dobry, czy możecie nam podać waszą rzeczywistą pogodę.

10:10:22 KL: – Znaczy się rzeczywista – mgła, widoczność rzędu czterystu, gdzieś ponad czterysta metrów.

10:10:31 331: – A temperatura jaka, ciśnienie.

10:10:33 KL: – Temperatura +2, ciśnienie 7-45, a czy wy pracujecie dla polskiego statku?

10:10:40 331: – Nie, my po prostu przelatujemy, lecimy, nas Moskwa poprosiła.

10:10:45 KL: – Póki co, żeby przyjąć nie mamy warunków, 3-3-1.

10:10:48 331: – Dobrze, dziękuję bardzo.

10:10:55 331: – A wy jaką macie prognozę, czy nie macie?

10:10:58 KL: – Prognoza tutaj w nowym wcieleniu, kurcze, w ogóle nie spodziewaliśmy się mgły, obiecają, że jeszcze gdzieś godzinkę mgła będzie.

10:11:05 331: – No my zrozumieliśmy, jeszcze raz przepraszamy, dziękujemy.

10:12:19 A: – Kontroler Lotów (niezrozumiałe).

10:12:22 KL: – Odpowiadam.

10:12:19 (widocznie błąd w timecodach – tak jest w oryginale – przyp. tłum) A: – No, co (niezrozumiałe)?

10:12:25 KL: – Znaczy się, ze mną kontaktował się samolot, który wysłała Moskwa, nasz rosyjski samolot, poprosił o faktyczną pogodę, możliwe, że go od razu albo do Wnukowo, albo do Mińska, wcześniej, jakieś trzy lata temu, odesłaliśmy do Mińska.

10:12:40 A: – Zrozumiałem wtedy lotnisko lądowania (niezrozumiałe).

10:12:45 KL: – Ja zrozumiałem, potem się dowiem.

10:13:17 A: – Ja zaraz (niezrozumiałe), słyszałem, że Polak (niezrozumiałe).

10:13:43 KL: – Podpułkownik Pliusnin… Nie wiem Nikołajewiczu, pewnie go od razu odprawią na zapasowe, bez obniżania, nie ma sensu, nie widzę, by go tutaj prowadzić.

10:13:55 KL: – Gdzieś po trasie idzie, ja powiedzieć nie mogę, albo w Mińskim obszarze, albo już w Moskiewski wszedł.

10:14:03 KL: – No właściwie, on powinien już podchodzić, o ja widzę idzie samolot, ale ten od razu do Moskwy idzie, to on, czy nie on, trudno powiedzieć.

10:14:13 KL: – No nam zaraz powiedzą.

10:14:17 KL: – Tak, tak, tak, uprzedzili go, że jest mgła i tak dalej.

10:14:25 KL: – Dobrze, dobrze.

10:14:39 KL: – Ja rozumiem, że on ma na pokładzie (niezrozumiałe).

10:14:42 KL: – Oczywiście.

10:14:44 KL: – Wyleci (niezrozumiałe), przecież na pewno wie, że, jak można (niezrozumiałe).

10:15:06 KL: – KO (kontroler obszaru)

10:15:13 Dysp./KO: – Słucham

10:15:14 KL: – Wylądował we Wnukowo, czy nie?

10:15:16 Dysp./KO: – Jeszcze nie.

10:15:24 KL: – Odpowiadam.

10:15:26 1-szy: – No co na zapasowe wysłaliście, kontaktował się czy nie?

10:15:30 KL: – Nikołaju Jewgieniewiczu, powiem panu, że nie kontaktował się, właśnie obserwuję samolot, idzie po trasie, to ten, czy nie ten, nie mogę powiedzieć, idzie do Moskwy…

10:15:39 1-szy: – Zrozumiałem cię, idzie po trasie.

10:15:41 KL: – Tak.

10:15:43 1-szy: – Pewnie to on, bo poprosił o ciśnienie.

10:15:46 KL: – No tak i wychodził rosyjski samolot.

10:15:55 KL: – Zaraz ja jeszcze raz spróbuję wyjaśnić.

10:16:04 KL: – Z „Logiką”.

10:16:11 KL: – Kto mówi?

10:16:13 KL: – Rozłączajcie.

10:16:32 KL: – Z operacyjnym.

10:16:35 A: – A gdzie on (niezrozumiałe)

10:16:39 A: – Halo (niezrozumiałe) halo.

10:17:18 A: – (niezrozumiałe)

10:17:27 KL: – Halo, z operacyjnym.

10:17:33 KL: – Halo.

10:17:34 KL: – Pliusnin.

10:17:35 KL: – Potrzebna mi jest informacja, dokąd on poleciał, czy na Wnukowo, czy gdzie, gdzie on jest teraz.

10:17:44 KL: – Nie, ja mam na myśli, będziemy mówili tak – polski samolot.

10:17:49 KL: – Tak.

10:17:51 KL: – Nie, a czasami oni od nas do Mińska odchodzą, mi jest potrzebna dokładna informacja. No zadzwońcie do centrali, mój telefon jest zajęty.

10:17:59 KL: – Halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo, halo.

10:18:16 KL: – Co to takiego, rozłączyli mnie?

10:18:26 KL: – Halo.

10:18:30 KL: – Z operacyjnym.

10:18:34 KL: – Halo.

10:18:37 KL: – Pliusnin. No jakoś można zadzwonić do głównego centrum Kierowania Ruchem Lotniczym, żeby się dowiedzieć, dlatego że czekają na niego. Albo kurde, tu mają czekać, albo grzać do Moskwy, a może do Mińska.

10:18:53 KL: – No zadzwońcie, o ten telefon ja mu dawałem 231-56-93.

10:19:00 KL: – No, no, tam wiedzą dokąd on poleciał. Specjalny rejs, klasy „A”/

10:19:06 KL: – No i tutaj zadzwońcie, bo ja muszę to wiedzieć.

10:19:09 KL: – No cholera go wie, proszą o taką informację. To jest już ich sprawa, ja im muszę podać, gdzie on będzie: czy Wnukowo, czy Mińsk, czy kurde jeszcze gdzieś.

10:19:20 KL: – U mnie jeszcze gorzej się zrobiło.

10:19:45 A: – On nie może tu lądować.

10:19:55 KSL: – No właśnie, mgła stoi u nas już godzinę.

10:20:15 A: – (niezrozumiałe) jaka?

10:20:31 KL: – A kto się ze mną kontaktował?

10:20:36 KL: – No ja coś nikogo nie słyszę.

10:21:04 KL: – Podpułkownik Pliusnin.

10:21:13 KL: – Tak, sekundkę, co do nas idzie?

10:21:17 KL: – Job twoją… jasne.

10:21:40 KL: – Proszę mnie połączyć jeszcze raz z dyspozytorem.

10:21:44 KL: – Ten do nas ma zamiar iść.

10:21:45 Krasn.: - Kto?

10:21:46 KL: – No ten Polak.

10:21:47 Krasn.: - No jasne.

10:21:49 KL: – A jak ty się z „Jużnym” łączyłeś?

10:21:51 KL: – Jak do nich zadzwonić?

10:21:53 KL: – No dawaj mi telefon.

10:21:57 KL: – 62-84-21.

10:22:06 KL: – No nie potrzeba mi.

10:22:17 KL: – „Korsażowi” odpowiedzcie „Buriełom”.

10:22:32 KL: –„Buriełom”, „Korsażowi” odpowiedzcie.

10:22:45 Krasn.: - Paliwa ile on ma i jakie na lotnisko zapasowe.

10:22:50 KL: – Ale wszyscy się opędzają, ja rozumiem, że tam w „Logice” siedzą i nie chcą ni ch…a robić.

10:22:54 Krasn.: - Tak (niezrozumiałe), tak, no nasze lotnisko zakryło.

10:22:57 KL: – (niezrozumiałe) halo, dzień dobry, z „Siewiernego” przy telefonie. Pod czyją kontrolą idzie teraz ten polski samolot?

10:23:11 KL: – No im trzeba jakoś przekazać, dopóki oni pracują normalnie, że kurde mamy mgłę, widoczność poniżej 400 metrów, po co go do nas teraz gnać?

10:23:21 KL – No przekażcie Moskwie, macie łączność z nimi, a my nie, zaraz wyjdzie, jeśli on jeszcze nie zna rosyjskiego, to dopiero będzie.

10:23:30 101 - „Korsaż” - Start, polski 101, dzień dobry.

10:23:32 Krasn. - Pułkownik (niezrozumiałe)

10:23:33 KL – Polski 1-0-1, „Korsaż” odpowiedział.

10:23:40 101 – Na daleką radiolatarnię, obniżamy się 3600 metrów.

10:23:45 Krasn. - Zapytaj ile zostało paliwa.

10:23:46 KL – Polish Foxtrot one zero one, pozostałe paliwo, paliwa ile macie?

10:23:54 101 – zostało 11 ton.

10:23:57 Krasn. - do Wnukowo wystarczy, lotnisko zastępcze…

10:23:59 KL – Jakie macie lotnisko zapasowe?

10:24:03 101 – Witebsk, Mińsk.

10:24:06 Krasn. - Witebsk, Mińsk.

10:24:08 KL – Witebsk, Mińsk, prawidłowo?

10:24:10 101 – Prawidłowo zrozumieliście.

10:24:11 KL – Trzeba go odganiać.

10:24:13 Krasn. - Podpowiedz, że nie mamy warunków, widoczność…

10:24:15 101 – (niezrozumiałe)

10:24:21 KL – Papa Lima Foxtrot one two zero one, na „Korsażu” mgła, widoczność 400 metrów.

10:24:32 101 – Zrozumiałem, podajcie, proszę warunki pogodowe.

10:23:36 Krasn. - Podaj, że mgła, podaj widoczność.

10:24:39 KL – Na „Korsażu” mgła, widoczność 400 metrów, four zero zero meters.

10:24:48 101 – Temperaturę i ciśnienie, poproszę.

10:24:50 KL – Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, nie ma warunków do przyjęcia.

10:25:01 101 – Dziękuję, ale jeśli to możliwe, spróbujemy podejść, a jak nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg.

10:25:09 Krasn. Jaki sygnał wywoławczy?

10:25:10 KL 1-0-1.

10:25:11 Krasn. 1-0-1, czy po kontrolnym podejściu wystarczy wam paliwa na zapasowe?

10:25:17 101 – Wystarczy.

10:25:18 Krasn. - Zrozumiałem was.

10:25:22 101 – Proszę o pozwolenie na dalsze obniżanie.

10:25:24 KL – 1-0-1 z kursem 40 stopni, obniżenie 1500.

10:25:31 101 – 1500 z kursem 40 stopni.

10:25:44 KL – Dyspozytor (Kontroler Obszaru).

10:25:49 KL – Dyspozytor (Kontroler Obszaru).

10:25:53 KL – Dyspozytor (Kontroler Obszaru).

10:25:54 Dysp./KO – Odpowiadam.

10:25:56 Krasn. - Anatoliju Iwanowiczu, to pan, tak?

10:25:58 Dysp./KO – Tak, ja.

10:25:59 Krasn. - Krasnokutskij, znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowość Mińska, Witebska jako zapasowych.

10:26:11 Dysp./KO – Przyjąłem.

10:26:13 Krasn. - Przyjęłiście?

10:26:14 Dysp./KO – Tak jest.

10:26:17 Krasn. - Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania…

10:27:20 Krasn. - Anatoliju Iwanowiczu, no co z zapasowym? Proszę szybciej, a to…

10:27:33 Krasn. - Póki co nie trzeba.

10:27:40 Krasn. - Do Witebska jaka odległość?

10:27:51 KL – Do Witebska chujnia, 120 kilometrów.

10:27:56 KL – Anatoliju Iwanowiczu, i dokąd ma wychodzić trzeba ustalić.

10:28:01 Dysp./KO – Odpowiadam.

10:28:03 KL – I trzeba ustalić dokąd ma wychodzić, punkt wyjścia.

10:28:08 Dysp./KO – Czekam na zgodę.

10:28:27 KL – Nie prześpijcie, idzie kursem 40, żeby go dowrócić na czas. Gdzie on, kurwa, teraz jest?

10:29:05 KL – Tak, tak, tak, tak, tak, kurwa, on gdzieś powinien być.

10:29:20 KL – Job twoją mać, wszystko jeden do jednego, kurwa.

10:29:29 A – (niezrozumiałe)

10:29:31 KL – Odpowiadam.

10:29:33 A – (niezrozumiałe)

10:29:34 KL – Jakieś 25 kilometrów, póki co nie widzę.

10:29:38 A – Ty go nie widzisz, tak?

10:29:39 KL – Tak, przepadł.

10:29:41 A – (niezrozumiałe)

10:29:43 A – (niezrozumiałe)

10:29:48 KL – O widzę… 20 kilometrów.

10:29:55 A - (niezrozumiałe)

10:30:06 A – (niezrozumiałe)

10:30:09 101 – Korsaż, polski 101, utrzymujemy 1500.

10:30:14 KL – Polski 1-0-1, na podstawie ciśnienia 7-4-5 obniżenie 500.

10:30:20 101 – Na podstawie ciśnienia 7-4-5 obniżamy się (niezrozumiałe).

10:30:25 KL – Polski 1-0-1, kurs 79.

10:30:30 101 – Kurs 79, polski 101.

10:30:34 KL – Halo… kurwa do nas podchodzi, póki co nie… o tak powiedzieli.

10:31:16 KL – Dyspozytorzy, no jakie zapasowe, jakie?

10:31:23 KL – Anatoliju Iwanowiczu, niech się pan pospieszy, on już jest na kręgu, trzeba będzie jemu gdzieś mówić, a to on tak i będzie u nas tu latać.

10:31:39 KL – Kontrolujcie wysokość (niezrozumiałe).

10:31:42 Krasn. - Nie pan wypełnił swój obowiązek…

10:31:48 Krasn. - Uprzedź go, że mamy 100 metrów, decyzję raportować na 100 metrach.

10:31:57 KL – PLF 1-0-1, tu „Korsaż”.

10:32:00 101 – Odpowiadamy.

10:32:02 KL – 500 metrów zajęliście?

10:32:05 101 – Póki co nie, 1000, obniżamy.

10:32:08 KL – Zrozumiałem.

10:32:24 Krasn. - Odległośc jakieś 12, tak?

10:32:25 KL – Aha/

10:32:29 KL – Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym tutaj nie gnał.

10:32:34 Krasn. - To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (niezrozumiałe).

10:32:36 KL – Meteo, meteo, z „Jużnym” się kontaktowaliście, jaką mają pogodę?

10:32:51 KL – Słucham.

10:32:52 DYSP: (niezrozumiałe.) ostateczną decyzję (niezrozumiałe) jeśli odchodzi na zapasowe, to łączenie z RDC (rejonowe centrum dyspozycyjne) i tam mu powiedzą, czy Witebsk, czy Mińsk.

10:33:06 Krasn: Dobrze, ja, Anatolij Iwanowicz, przyjąłem.

10:33:12 Krasn: Słuchaj, ten meteo, jest jakiś niepoczytalny, czy co?

10:33:14 KL: Podaje teraz 800 metrów.

10:33:21 Krasn: Jakie tam 800…

10:33:28 Krasn: … o teraz 800 metrów, a tu w ogóle, spójrz,… choćby tam, metrów 200-300, na pewno jest, a tam metrów 200 maksimum.

10:33:37 NO: Jeszcze by zamarł.

10:33:39 KL: PLF 1-0-1, wysokość 500?

10:33:45 101: Podchodzimy 500

10:33:52 Krasn: Towarzyszu generale, podchodzi do trawersu. Wszystko włączone, i reflektory w trybie dziennym, wszystko gotowe.

10:34:02 Krasn: W trybie dziennym, w trybie dziennym, i z prawej, i z lewej.

10:34:06 Krasn: Nie zrozumiałem, no z lewej, na progu i z lewej i z prawej stoją.

10:34:12 Krasn: Oczywiście, w trybie dziennym, oczywiście.

10:34:22 Krasn: No tak, zrozumiałem, dobrze, dobrze.

10:34:33 Krasn: Słuchaj, nie widzę tego reflektora, jak on wygląda.

10:34:35 KL: Jaki, normalnie, normalnie.

10:34:38 Krasn: I ten też podnieś.

10:34:43 Krasn: Właśnie nie wiem, czy mu mówić o tych reflektorach czy nie.

10:34:50 KL: PLF 1-0-1, zajęliście 500?

10:34:54 101: Zająłem 500 metrów.

10:34:56 KL: 500 metrów, na lotnisku wojskowym wykonywaliście lądowanie?

10:35:02 101: Tak, oczywiście.

10:35:04 KL: Reflektory w trybie dziennym, z lewej i prawej na próg pasa.

10:35:10 101: Przyjąłem.

10:35:13 KL: 1-0-1, wykonujcie trzeci, odległość 19.

10:35:19 101: Wykonujemy trzeci, polski 101.

10:35:22 KL: Polski 101, i od 100 metrów bądź gotowy do odejścia na drugi krąg.

10:35:29,5 101: Tak jest.

10:35:31 Krasn: O co chodzi, proszę mówić.

10:35:39 KL: W ogóle się zrobiło…

10:35:43 Krasn: No, wiesz, zadzwoń przynajmniej na “Południowy””, czy są przynajmniej jakieś ślady poprawy?

10:36:04 Krasn: Zadzwońmy do miasta.

10:36:06 Krasn: … 62-84-21

10:36:24 Krasn: Dzień dobry, pułkownik Krasnokucki, “Północny”… jaką macie pogodę?

10:36:32 Krasn: Też macie mgłę?

10:36:33 Krasn: Zaczęło się poprawiać, dobrze zrozumiałem?

10:36:39 Krasn: Zrozumiałem.

10:36:41 Krasn: Zaczęły się przejaśnienia, 600, było 200, zrobiło się 600.

Rozmowa z wieży kontroli lotów od 10:36:50 do 10:40:50. Zapis z tzw. otwartego mikrofonu. (TVN24)

10:36:50 Krasn: Olegu Nikołajewiczu, na 4 zakręcie, kontrolne podejście i dalej wyjście, przy odejściu w strefę Mińska, albo Witebsk albo Mińsk, zapasowy mu określa.

10:37:00 Krasn: … tak,  (mgła – red.) siadła w ogóle, 200 metrów widoczność, nawet mniej, z tym kursem.

10:37:19 Krasn: 150 całkowicie osiadła, i pogarsza się coraz bardziej.

10:37:23 101: Wykonujemy czwarty, polski 101.

10:37:26 KSL: 101, wykonujcie czwarty.

10:37:32 Krasn: Jeszcze gorzej się zrobiło, spójrz, Pasza.

10:37:35 Krasn: Nie podejdzie.

10:37:42 Krasn: Najważniejsze, daj mu na drugi krąg, na drugi krąg i koniec, a dalej, sam podjął decyzję, niech sam decyduje.

10:38:17 Krasn: Pojawił się, tu jest ścieka.

10:38:26 Krasn: Nie, nie, w porządku, w porządku.

10:38:51 Krasn: Waleriju Iwanowiczu, odległość 12… nie, nie, metrów 200 widać, dokąd ma podchodzić.

10:39:09 KSL: 101, odległość 10, wejście w ścieżkę.

10:39:30 KSL: 8 na kursie, ścieżce.

10:39:34 101: Podwozie klapy wypuszczone, polski 101.

10:39:37 PRP (Pomocnik Kierownika Lotów): Pas wolny.

10:39:40 Kl: Lądowanie warunkowo, 120, 3 metry.

10:39:50 KSL: Podchodzicie do dalszej, na kursie, ścieżce, odległość 6.

10:39:54 101: (niezrozumiałe, po polsku) (w polskiej transkrypcji: Nawigator: Czterysta metrów.)

10:40:01 NO: (niezrozumiałe)

10:40:14 KSL: 4, na kursie, ścieżce.

10:40:17 101: Na kursie, ścieżce.

10:40:27 KSL: 3, na kursie, ścieżce.

10:40:28 Krasn: Reflektory włącz.

10:40:31 KL: Reflektory włączcie.

10:40:34 101: Włączone.

10:40:39 KSL: 2, na kursie, ścieżce.

10:40:50 KL: (niezrozumiałe)

10:40:53 KSL: Horyzont, 101.

10:40:55: Kierownik Lotu (KL): Kontrola wysokości, horyzont.

10:40:59: KL: Ile można czekać?

10:41:02: KL: Odejście na drugi krąg.

10:41:07: KL: Odejście na drugi krąg.

10:41:09: KL: Gdzie on jest?

10:41:11: Odejście na drugi krąg.

10:41:14: KL: K…a, no gdzie on jest?

10:41:16: Kierownik Strefy Lądowania: Ch.. go wie, gdzie on jest.

10:41:18: KL: 101.

10:41:20: KL: K…a mać.

10:41:24: Płk Nikołaj Krasnokutski: Moim zdaniem, k…a

10:41:31: KL: K…a

10:41:34: KL: 101.

10:41:38: Kranoskutski: K…a!

10:41:44: KL: 101.

10:41:48: Krasnokucki: K…a, rzucajcie tam straż, dokąd k…a!

10:42:16: Krasn: K…a mać.

10:42:18: Krasn: No, k…a.

10:42:21: KL: 101, PLF.

10:42:22: Krasn: K…a!

10:42:30: KL: PLF, 101.

10:42:38: Nieznana osoba (NO): Dowiedz się przynajmniej, doleciał czy nie do radiolatarni, gdzie on jest.

10:42:42: NO: Przeszedł obok radiolatarni?

10:42:45: NO: Już, przeleciał obok bliższej radiolatarni, bardziej po lewej… obok drogi, gdzieś.

10:42:48: KL: PLF, 101

10:42:49: Juin: Obok bliższej spadł, bardziej na lewo przy drodze.

10:42:56: NO: Na drugi krąg zaczął odchodzić a potem spadł.

10:43:03: KL: K…a!!!

Posted in Polska, Różne, W numerzeComments (0)

Kpina z Polski

Tags: , , , ,

Kpina z Polski


Błędne decyzje polskich pilotów były przyczyną katastrofy rządowego tupolewa. Niedostatki w infrastrukturze lotniska nie miały na to wpływu - wynika z raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.
mak-conferenceŚledztwo było prowadzone zgodnie ze standardami Konwencji Chicagowskiej o wypadkach lotniczych - oświadczyła szefowa MAK Tatiana Anodina. - Było prowadzone przez niezależną organizację, czyli MAK, która kieruje się normami prawa międzynarodowego i jest członkiem międzynarodowej organizacji zrzeszającej niezawisłe organa śledcze - mówiła. - Chcemy opublikować prawdę, nawet jeśli jest gorzka - podkreśliła. Doceniamy, że w trakcie śledztwa mieliśmy pomoc kolegów z Polski, UE, USA i innych państw. Szczególnie doceniamy współpracę wyjątkowo licznej, 24-osobowej grupy ekspertów z Polski - mówiła Anodina.
- Naciski polityków czy administracji na badających katastrofy lotnicze są niedopuszczalne, takie są nasze zasady - tak Anodina skomentowała niedawną wypowiedź premiera RP Donalda Tuska, że projekt raportu MAK jest “nie do przyjęcia”. Anodina zapowiedziała też, że wersja raportu jest ostateczna.
Komisja ustaliła, że samolot był sprawny, nie zanotowano pożaru, wybuchu ani zderzenia z przeszkodami w powietrzu. Zanotowano natomiast błędy w organizacji lotu i jego technicznym przygotowaniu.
Anodina zaznaczyła, że to dowódcy lotu podejmują decyzję o lądowaniu i ponoszą za nią odpowiedzialność. - Niedostatki w infrastrukturze lotniska w Smoleńsku i nie najlepszy stan techniczny urządzeń rejestrujących na lotnisku nie były przyczyną katastrofy - stwierdziła.
Komisja techniczna ustaliła, że bezpośrednią przyczyną katastrofy były:
- błędy w wyszkoleniu załogi (podkreślono, że pilot przez 5 miesięcy poprzedzających lot do Smoleńska nie wykonywał żadnego rejsu w trudnych warunkach pogodowych, a warunki w Smoleńsku były znacznie poniżej minimum pogodowego);
- niepodjęcie decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe mino informacji o niesprzyjających warunkach;
- podchodzenie do lądowania mimo braku zgody z wieży kontrolnej;
- obecność szefa sił powietrznych polskiego wojska, generała Andrzeja Błasika w kabinie pilotów wywierała presję na załogę, która zdecydowała się na lądowanie mimo złych warunków. Obecność dowódcy mogła mieć znaczący wpływ na błędne decyzje załogi.
Na nagraniach czarnych skrzynek Tu-154M nie ma zapisu poleceń prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wniosek o presji psychicznej, pod którą była załoga, został wysnuty na podstawie jej rozmów - powiedzieli przedstawiciele MAK.
- Wniosek o presji wywieranej na pilotów wysnuty został przez grupę polsko-rosyjskich ekspertów na podstawie nagrań rozmów załogi - Aleksiej Morozow. Dodał, że spowodowana była ona już samą obecnością na pokładzie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wysokich polskich urzędników i okolicznościami, celem lotu. Tatiana Anodina dodała, że nie ma natomiast nagrań samych poleceń prezydenta.
Przewodniczący komisji technicznej MAK Aleksiej Morozow, który zabrał głos po szefowej MAK, oświadczył, że komisja przeanalizowała uwagi strony polskiej do pierwszej wersji raportu. - Wzięto pod uwagę 20-25 uwag, które dotyczyły spraw technicznych oraz komentarze USA dotyczące zainstalowanych samolocie systemów TAWS i FMS - powiedział Morozow.
Według Anodiny wieża kontroli lotów w Smoleńsku podawała polskiej załodze dane meteorologiczne, z których wynikało, że lądowanie tam jest niemożliwe - m.in. widoczność wynosiła 100 metrów, podczas gdy minimalna dopuszczalna to 1000 m. Wskazywano też na rozmowę załogi z wieżą, w trakcie której wymieniano informacje o wyznaczonych lotniskach zapasowych - w Witebsku i Mińsku.
Morozow powiedział też, że ze względu na charakter lotu - międzynarodowy, kontroler nie mógł zabronić lądowania załodze Tu-154M. Decyzja należała do załogi.
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej otrzymał już od MAK jego raport końcowy, a także uwagi strony polskiej do projektu tego dokumentu. KŚ natomiast przygotował do przekazania Polsce kolejne 30 tomów akt swojego śledztwa w sprawie katastrofy
MAK zwrócił także dowody rzeczowe udostępnione wcześniej jego Komisji Technicznej przez Komitet Śledczy FR. Niewykluczone, że Komitet Śledczy FR zleci teraz ekspertyzy sądowe tych przedmiotów.
- Niewiarygodny, nierzetelny i skandaliczny - tak wiceszefowa klubu PJN Elżbieta Jakubiak oceniła przedstawiony w środę raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) ws. katastrofy smoleńskiej. - Raport jest skandaliczny - podkreśliła posłanka. Jak dodała, dokument obraża wszystkich związanych z ofiarami katastrofy. - Wszystko, co zostało powiedziane jest kpiną z Rzeczypospolitej. Zafundowano nam to za wyraźną zgodą premiera Rzeczypospolitej i całego rządu, jak również prezydenta - zaznaczyła.
Bliscy osób, które 10 kwietnia zginęły w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem, są zgodne. Ich zdaniem, raport MAK to policzek wymierzony Polsce. Brat Stefana Melaka, byłego przewodniczącego Komitetu Katyńskiego, uznał go za “kapitulację Polski”, zaś Paweł Deresz za “jednostronny i nieobiektywny”. Bliscy ofiar domagają się zdecydowanej reakcji polskich władz. Jak przekonują, do grupy biegłych badających tę tragedię powinni dołączyć międzynarodowi eksperci.
Dla Beaty Gosiewskiej, wdowy po Przemysławie Gosiewskim, najbardziej skandaliczne jest stwierdzenie, że wszelką odpowiedzialność za katastrofę ponosi pilot. “Strona rosyjska nie odpowiada za nic – nawet za to, że prawdopodobnie wprowadzali w błąd pilotów.
- Raport MAK obwinia polskich pilotów i Polskę całkowicie jednostronnie i w gruncie rzeczy bez żadnych dowodów, mamy do czynienia z zespołem spekulacji - tak Jarosław Kaczyński na gorąco ocenił raport końcowy MAK na temat katastrofy smoleńskiej.

Fragment raportu MAK dotyczącego katastrofy w Smoleńsku

Raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (za Polską Agencją Prasową)
Komisja uważa, że: bezpośrednią przyczyną katastrofy było niepodjęcie w porę przez załogę decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe mimo przekazania jej niejednokrotnie i we właściwym czasie informacji o faktycznych warunkach meteorologicznych na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj, które były znacznie gorsze od minimów określonych dla tego portu lotniczego; zejście bez dostrzeżenia naziemnych punktów orientacyjnych do wysokości znacznie niższej od określonej przez kierownika lotów minimalnej wysokości odejścia na drugi krąg (100 metrów) w celu przejścia na lot wizualny, a także brak należytej reakcji i wymaganych działań przy niejednokrotnym włączaniu się systemu ostrzegania przed przeszkodami TAWS, co doprowadziło do zderzenia samolotu z przeszkodami i ziemią podczas kierowanego lotu, jego zniszczenia, śmierci załogi i pasażerów.
Według wniosków ekspertów z dziedziny lotnictwa i psychologów lotniczych, obecność dowódcy Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej w kabinie pilotów aż do momentu zderzenia z ziemią wywarła psychologiczną presję przy podejmowaniu przez kapitana statku powietrznego decyzji o kontynuowaniu zniżania w warunkach nieuzasadnionego ryzyka z dominującym celem wykonania lądowania “za wszelką cenę”.
Czynnikami sprzyjającymi były: - długotrwale omawianie przez załogę z szefem protokołu i załogą polskiego samolotu Jak-40 informacji o faktycznej pogodzie gorszej od określonego minimum oraz niemożliwości, według słów załogi Jak-40, wykonania lądowania na lotnisku docelowym, co spotęgowało napięcie emocjonalne u załogi i doprowadziło do powstania u kapitana statku powietrznego stanu psychologicznego konfliktu motywów: z jednej strony, rozumiał on, że lądowanie w zaistniałych warunkach nie jest bezpieczne, z drugiej strony, istniała silna motywacja, by przeprowadzić lądowanie właśnie na lotnisku docelowym. W razie odejścia na zapasowe lotnisko kapitan statku powietrznego oczekiwał negatywnej reakcji Głównego Pasażera;
- niezadowalająca współpraca w załodze i kierowanie zasobami ze strony kapitana statku powietrznego;
- znaczna przerwa w lotach w trudnych warunkach meteorologicznych u kapitana statku powietrznego(odpowiadających widoczności 60×800), a także jego małe doświadczenie w schodzeniu do lądowania przy niedokładnych systemach;
- przedwczesne przejście nawigatora załogi na odczyt wysokości radiowysokościomierza w warunkach intensywnie zmieniającego się rzeźby terenu;
- wykonywanie lotu z włączonym autopilotem i automatycznym regulatorem ciągu do wysokości znacznie niższych od wysokości podjęcia decyzji, co nie jest przewidziane przez Instrukcję eksploatacji Samolotu;
- zbyt późne rozpoczęcie wchodzenia na ścieżkę schodzenia do lądowania i, w rezultacie, zwiększona prędkość opadania, utrzymywana przez załogę.
Systemowymi przyczynami katastrofy samolotu Tu-154M o numerze pokładowym 1001 Rzeczpospolitej Polskiej były istotne niedociągnięcia w organizacji pracy na pokładzie, przygotowaniu członków załogi i zabezpieczeniu tego wyjątkowo ważnego lotu w specjalnym pułku lotniczym”.
http://www.mak.ru/russian/investigations/2010/files/tu154m_101/finalreport_eng.pdf

http://www.youtube.com/watch?v=9NOV5Xdt238

Tłumaczenie raportu MAK na język polski

polski http://www.zycie.ca/wp-content/uploads/2011/01/polski.pdf

Posted in Różne, W numerzeComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 3  1  2  3 »