Tag Archive | "sól"

Koniec wojny z solą?

Tags:

Koniec wojny z solą?


Lekarze od lat namawiają do ograniczania spożycia soli. Czy słusznie? Chociaż nadmiar soli szkodzi, nie warto całkowicie wykreślać jej z diety.
soolpeAmerykanie konsumują średnio 3–4 g sodu dziennie – to znacznie więcej, niż zalecane przez władze 2,3 g w przypadku osób zdrowych i ponad dwukrotnie więcej niż rekomendowane 1,5 g w przypadku grup zagrożonych ryzykiem, czyli osób po pięćdziesiątce i każdego, kto cierpi z powodu nadciśnienia, cukrzycy i chorób nerek.
Z danych opublikowanych w październiku przez Centra ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) wynika, że 99 proc. osób, które powinny spożywać nie więcej niż 1,5 g sodu na dobę – czyli około 50-70 proc. całej populacji – codziennie przekracza ten limit, a blisko 90 proc. pozostałych lekceważy granicę 2,3 g. Okazuje się, że poziom konsumpcji sodu w USA nie zmienił się od ponad dekady.
Brak zainteresowania i świadomości to główne przyczyny nieumiarkowania w spożywaniu soli, jak wynika z badania przeprowadzonego w tym roku przez International Food Information Council, niezależny międzynarodowy instytut ds. informacji o żywności. Choć 83 proc. Amerykanów wie, że niektóre osoby powinny używać mniej soli, tylko 42 proc. ma świadomość tego, ile sodu konsumuje, a 62 proc. w ogóle nie słyszało o istnieniu wytycznych na temat spożycia soli.
Większość sodu konsumujemy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. 77 proc. dziennej dawki pochodzi z żywności przetworzonej i tej, którą jemy w restauracjach. Dlatego w tym miesiącu Amerykańskie Stowarzyszenie Zdrowia Publicznego zaapelowało do Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), by w ciągu roku rozpoczęła wdrażanie regulacji dotyczących zawartości sodu w żywności. Docelowo stowarzyszenie chce, by w ciągu 10 lat zredukowano zawartość sodu o 75 proc.
A jednak niektóre badania zdają się podważać słuszność tego pomysłu. Autorzy analizy 167 badań opublikowanej w tym miesiącu w “American Journal of Hypertension” dochodzą do wniosku, że obniżenie spożycia sodu nie tylko nie przynosi korzyści całej populacji – bo obniża ciśnienie krwi u mniej niż 1 proc. zdrowych pacjentów rasy białej – a wręcz podnosi poziom cholesterolu, trójglicerydów i niektórych hormonów. W lecie w czasopiśmie naukowym “Scientific American” pojawił się nawet nagłówek “Pora zakończyć wojnę z solą”.
Ambiwalentny stosunek opinii publicznej może wynikać z kontrowersji wokół tego, ile sodu to za dużo, jak bardzo wpływa on na ciśnienie krwi i czy w ogóle warto wprowadzać jakieś zalecenia dla całej populacji, skoro indywidualne reakcje na sód tak bardzo się różnią.
Sód, pierwiastek dostarczany organizmowi głównie z soli, reguluje objętość krwi, bierze udział w przewodzeniu impulsów nerwowych i podtrzymuje aktywność błon komórkowych. W razie nadmiernego spożycia, zdrowy organizm wydala jego nadmiar z moczem.
Badania wykazały, że ograniczenie spożywania sodu może obniżyć ciśnienie krwi – gdy jest za wysokie, zwiększa się ryzyko choroby niedokrwiennej serca (najczęstszej przyczyny śmierci w USA), udarów, zawałów i chorób nerek. Z danych CDC wynika, że około 30 proc. Amerykanów ma zbyt wysokie ciśnienie (140/90 i wyższe), a u kolejnych 30 proc. występuje stan przednadciśnieniowy (poniżej 140/90, ale powyżej 120/80). Ponieważ ciśnienie rośnie z wiekiem, problem nadciśnienia dotyczy 90 proc. Amerykanów.
Zdaniem Amerykańskiego Stowarzyszenia Serca (AHA), 70 proc. populacji powinno ograniczyć spożycie do 1,5 g sodu dziennie. Potwierdza to Instytut Medycyny, który utrzymuje, że taka ilość sodu spełnia zapotrzebowanie na sól osoby średnio aktywnej (sportowcy i osoby pracujące w wysokich temperaturach potrzebują jej więcej). W przypadku osób młodych i zdrowych “dane nie są wystarczająco silne”, by dowieść, że dieta obfita w sód może w przyszłości doprowadzić do nadciśnienia, uważa kardiolog Gordon Tomaselli, prezes AHA. Skoro jednak zmniejszenie spożycia sodu prowadzi do umiarkowanego obniżenia ciśnienia u osób zdrowych, dieta niskosodowa jest dobra dla zdrowia, podkreśla naukowiec.
– Najlepsze ciśnienie krwi to najniższe, jakie można osiągnąć bez wywoływania przykrych objawów – twierdzi Tomaselli. Zbyt niskie ciśnienie może powodować zawroty głowy, mdłości, zmęczenie.
Niektórzy badacze przekonują, że ograniczenie spożycia sodu nie obniża ciśnienia krwi na tyle wyraźnie, by wdrażać zalecenia i odgórne regulacje dla całej populacji, zwłaszcza, że efekty są różne u różnych osób.
Dr John Laragh, dyrektor Centrum Chorób Układu Krążenia w Nowym Jorku uważa, że ograniczenie spożycia sodu to wartościowe narzędzie w terapii pacjentów z nadciśnieniem. Naukowiec jest jednak przekonany, że nadciśnienie tylko w 40 proc. ma związek z dietą obfitą w sól. Pozostałe 60 proc. to skutek działania reniny, hormonu wydzielanego przez nerki, a regulującego ciśnienie krwi. Dlatego te 60 proc. nie zareaguje na obniżenie zawartości sodu w diecie, a niekiedy wręcz może reagować negatywnie, gdy niski poziom sodu spowoduje podniesienie poziomu reniny, a co za tym idzie ciśnienia krwi.
Laragh niepokoi się, że niektórzy mogą za bardzo przejąć się oficjalnymi zaleceniami i będą próbować całkowicie wyeliminować z diety sód, co jest bardzo niebezpieczne. Jak podkreśla, ograniczenie spożycia sodu obniża ciśnienie krwi tylko nieznacznie. – Owszem, dane na temat spożycia sodu w USA są niepokojące, ale tak samo prawdziwe jest stwierdzenie, że obniżenie zawartości sodu w diecie zwykle nie przynosi żadnych efektów – twierdzi Laragh, założyciel i prezes Amerykańskiego Towarzystwa Nadciśnienia. – To nie wystarczy, by ustrzec się przed nadciśnieniem.
Tomaselli utrzymuje jednak, że choć obniżenie spożycia sodu nie normalizuje ciśnienia u pacjentów z nadciśnieniem, taka dieta może obniżyć ogólne ciśnienie krwi populacji, a w konsekwencji nieco zredukować ryzyko udarów i ataków serca.
W przeprowadzonej w 1997 roku metaanalizie 32 badań klinicznych oszacowano, że obniżenie spożycia sodu o 2,3 g dziennie obniży skurczowe ciśnienie krwi o 4,8 mmHg, a rozkurczowe o 2,5 mmHg w przypadku pacjentów z nadciśnieniem, zaś w przypadku osób z normalnym ciśnieniem odpowiednio o 1,9 mmHg i 1,1 mmHg.
Badanie opublikowane w 2002 roku w czasopiśmie “Lancet” wykazało, że zredukowanie ciśnienia skurczowego o 10 mmHg, lub rozkurczowego o 5 mmHg na dłuższą metę może zmniejszyć ryzyko śmierci z powodu udaru nawet o 40 proc., i o 30 proc. z powodu choroby niedokrwiennej serca.
Tomaselli podkreśla, że ograniczenie spożycia sodu “to jeden z głównych elementów zdrowej diety”. Równie ważne jest jedzenie trzech, czterech porcji owoców i warzyw dziennie, uwzględnianie w diecie tłustych ryb (trzy razy w tygodniu) oraz unikanie tłuszczy trans i tłuszczy nasyconych.

Jak ograniczyć spożycie soli

Nic nie zastąpi w kuchni soli, ale sok z cytryny, zioła i przyprawy mogą wzbogacić i poprawić smak gotowanych potraw oraz zmniejszyć ich gorycz, podpowiada Gary Beauchamp, dyrektor instytutu naukowego Monell Chemical Senses Center w Filadelfii.
Warto spróbować substytutów soli, w których sód zastąpiono potasem, choć niestety nie wszystkim konsumentom odpowiada smak chlorku potasu, przyznaje Beauchamp. Prace nad ulepszaczami smaku soli, które udoskonalałyby smak potraw przy minimalnej obecności sodu, są dopiero w powijakach.
Naukowcy badają znaną i pozbawioną ryzyka metodę, w której sól ogranicza się na tyle stopniowo, że różnice w smaku są prawie niewyczuwalne, dodaje Beauchamp. Ludzie nie zauważają różnicy, gdy zawartość soli zmniejszy się o 8 – 10 proc., a co ważniejsze, po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się na tyle, że nawet znacznie poważniejsze ograniczenie soli przestaje przeszkadzać. Uczestnicy badania, którzy wyeliminowali z diety 30 – 40 proc. soli po sześciu tygodniach wręcz preferowali mniej słoną dietę, dodaje Beauchamp.

Alexia Elejalde-Ruiz

Posted in Kulinaria, ZdrowieComments (0)

Lepiej przesolić

Tags: , ,

Lepiej przesolić


Sięgając po solniczkę czujemy na sobie sceptyczny wzrok otoczenia. Zarówno lekarze, jak i medyczni laicy ostrzegają przed nadmiernym spożywaniem soli. Panuje przekonanie, że popularna przyprawa powoduje niewydolność serca i udar mózgu. saltObecnie Niemcy częściej robią użytek z soli: w niektórych kręgach jest niezwykle popularna sól z Himalajów albo słynna Fleur de Sel uzyskiwana z odparowywania wody morskiej. Sól warzona w Bretanii kosztuje tyle, co obiad w dobrej restauracji. Mimo to wielu z nas gnębią wyrzuty sumienia, że dosalamy jedzenie, choć nauka nie dowiodła, że rosnąca konsumpcja soli zwiększa ryzyko chorób układu krążenia. Wręcz przeciwnie: na łamach najnowszego wydania tygodnika “Journal of the American Medical Association” grupa europejskich lekarzy przekonuje, że ograniczenie spożycia soli podwyższa ryzyko zawału serca lub udaru.

Od dawna wiadomo, że sól nie tylko poprawia smak potraw, ale jest niezbędna dla zdrowia. Okazuje się, że niedobór soli jest groźniejszy niż jej nadmiar.

Grupa lekarzy pod kierownictwem Jana Staessena z belgijskiego Uniwersytetu w Leuven przeprowadziła badania na grupie 3700 dorosłych, którzy nie cierpią na choroby układu krążenia. Po siedmioletniej obserwacji naukowcy stwierdzili, że odsetek śmiertelnych zawałów serca i udarów był największy w grupie osób ograniczających spożywanie soli. - Redukcja soli zwiększa ryzyko zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych - zakomunikował Jan Staessen. - Zatem nie jest prawdą, że dieta o niskiej zawartości soli ratuje życie i obniża koszty opieki zdrowotnej.

Zacznijmy od tego, że sól soli nie jest równa. To co teraz kupujemy w sklepie, tanio i zazwyczaj poniżej dolara to głęboko oczyszczona biała trucizna. Trzeba się nieźle nachodzić żeby kupić dobrą sól. Starajcie się kupować morską sól nieoczyszczoną. Każdy organizm ma inny stopień tolerancji soli.

Jednym słowem wyniki badania podważają popularną tezę o konieczności ograniczenia spożycia soli. - Od dłuższego czasu staje się jasne, że mniejsza konsumpcja soli nie przekłada się na korzyści dla zdrowia - mówi Martin Reincke dziekan Wydziału Medycyny Wewnętrznej na Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana w Monachium. - Badania pokazują, że mniejsze spożycie soli jest wręcz ryzykowne dla zdrowia. Jeżeli nie cierpimy na marskość wątroby, nadciśnienie, czy zaburzenia czynności nerek nie ma powodu, abyśmy powstrzymywali się od sięgania po solniczkę.
Nie podlega dyskusji, że wysokie ciśnienie zwiększa ryzyko chorób serca, wylewów, czy innych schorzeń. Jednak coraz większe grono naukowców wyraża wątpliwości, czy winowajcą tych dolegliwości jest sól. Wyniki wielu badań dowodzą, że nawet spożywanie przyprawy w dużych ilościach tylko nieznacznie podwyższa ciśnienie - zazwyczaj w przedziale 1-2 milimetrów słupka rtęci (mm Hg). U osób starszych ciśnienie wzrasta nieco więcej, ale najwyżej o 5 mm Hg, co nie jest jakimś zatrważającym wynikiem.
Z kolei ograniczenie spożycia soli także nie przynosi spektakularnych efektów zdrowotnych, ponieważ tylko nieznacznie obniża ciśnienie. Cochrane - uważana za bardzo wiarygodną niezależna międzynarodowa organizacja non-profit - doszła do wniosku, że ograniczenie konsumpcji soli do dwóch gramów dziennie obniża ciśnienie zaledwie o 1 mm Hg. Zdaniem naukowców pod przewodnictwem Jana Staessena zmiana ta jest zbyt niewielka, aby mieć pozytywny wpływ na pracę serce lub układu krążenia. Zatem naukowcy nie znaleźli przekonywujących dowodów na to, że ograniczenie spożycia soli poprawia jakość, czy zwiększa długość życia.

Sól w naturalnej postaci występuje w następujących produktach:

jajka,
owoce morza,
wodorosty,
buraki,
rzepa,
zielenina: szpinak czy pietruszka.

– Specjalnie mnie to nie dziwi. Analizując przebieg ewolucji człowieka byliśmy często narażeni na niedobór soli - przyznaje internista Martin Reincke. - Dlatego nasz organizm wypracował wiele mechanizmów obronnych w celu magazynowania soli. Powszechnie wiadomo, że sól odgrywa ogromną rolę w regulowaniu gospodarki wodnej w organiźmie i w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi.
Niektórzy kardiolodzy argumentują, że już niewielkie obniżenie ciśnienia może ograniczyć liczbę chorób serca i udarów na całym świecie. Dlatego lekarze doradzają pacjentom cierpiącym na nadciśnienie tętnicze dietę ubogą w sól. Z kolei inni lekarze uważają, że zredukowanie soli i niższe ciśnienie prowadzą do negatywnych skutków ubocznych: organizm wytwarza więcej hormonów stresu, rośnie poziom cukru we krwi i aktywizuje się układ współczulny, co stawia nasz organizm w stanie podwyższonej gotowości. A to z kolei może prowadzić do chorób serca i układu krążenia, a nawet śmierci.
Dogmat o szkodliwości spożywania soli podważyły długookresowe badania zaprezentowane pod koniec lat 90. Ich wyniki dowiodły, że w grupie o najwyższym spożyciu soli odnotowano najniższy odsetek zgonów. Tymczasem przez dziesiątki lat lekarze przekonywali, że sól ma negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Wprawdzie późniejsze liczne badania wykazały, że mniejsze spożycie soli prowadzi do zmniejszenia liczby chorób układu krążenia, ale nie było do końca wiadomo, czy to rzeczywiście zasługa ograniczenia konsumpcji soli. Przecież uczestnicy badania mogli w trakcie eksperymentu zmienić inne nawyki - jak choćby tryb życia, co w rezultacie miało pozytywny wpływ na ciśnienie i serce.
Mieszkańcy krajów wysoko rozwiniętych spożywają średnio od ośmiu do dwunastu gramów soli dziennie. Zdaniem ekspertów 5 gramów byłoby całkowicie wystarczające. Osoby, które postanowiły ograniczyć konsumpcję soli mają trudny orzech do zgryzienia: około 85 procent spożywanej soli znajduje się w przetworzonej żywności - szczególnie w wędlinach, serze, konserwach, gotowych produktach oraz jedzeniu zjadanym w restauracjach, czy stołówkach zakładowych. Dlatego dosalanie potraw na talerzu, czy w trakcie gotowania stanowi zaledwie niewielką część spożywanej soli.
Wprawdzie towarzystwa medyczne zalecają także osobom zdrowym redukcję soli, ale ciężko wprowadzić w życie zalecenia lekarzy bez udziału przemysłu spożywczego. Zatem nie ma najmniejszego powodu, aby patrzeć karcącym wzrokiem na bliźnich, gdy odważnie sięgają po solniczkę, skoro skutki zdrowotne ograniczenia soli są mocno wątpliwe.

Werner Bartens

Na co jest dobra sól:

Bolące gardło
Bolące gardło płucz ciepłą wodą wy mie szana z łyżką soli z mi kro elemen tami, potem płyn wypluj.
Osłabienie, stres przemęczenie
Wykąp się w wodzie z solą, nie dłużej niż 20 minut, starannie spłucz ciało i posmaruj olejkiem nawilżającym.
Katar
Przepłucz nos wodą z niewielką ilością soli.
Peeling regenerujący skórę
Oliwkę lub śmietanę wymieszaj z solą, wcieraj w skórę przez kilka minut i spłucz. Zabieg ten pomoże pozbyć się zrogowaceniu naskórka (nie stosuj na twarzy i podrażnionych miejscach).
Zgaga
Wypij szklankę posolonej wody.
Bolące nogi
Mocz nogi w słonej wodzie przez ponad 10 minut, złagodzi to obrzęk w okół ko­stek i zmniejszy ryzyko grzybicy.
Rzucanie palenia
Gdy chęć na papierosa wydaje się być nie do odparcia, pomóc może za nu rze nie końca języka w niewielkiej ilości soli.
Zatrucie pokarmowe
Wypij litr wody z 2-3 łyżeczkami soli, powoduje to wymioty i oczyszcza ciał z toksyn.

Skutki nadużywania soli:

wychudzenie,
osłabienie kości i krwi,
niedobory serca i ducha,
zakłóca wchłanianie składników odżywczych,
pozbawia organizm wapnia,
zachwiane poczucie bezpieczeństwa, człowiek strachliwy, odizolowany,
jeżeli osoba nadużywająca soli nie ćwiczy intensywnie (nadmiar wydzielany jest z potem) to prowadzi to do zaburzeń energetycznych (przepływ Qi) organizmu,
zwiększone zapotrzebowanie na cukier, często prowadzący do alkoholizmu,
wysokie ciśnienie krwi,
wrzody i rak żołądka,
obrzęki,
zachcianki pokarmowe,
uszkodzenie nerek, niedobór wapnia a z tym wiążą się: słabe kości,  nerwy, mięśnie i serce.

Posted in Ciekawostki, Kulinaria, ZdrowieComments (0)

Sól nasza powszednia

Tags:

Sól nasza powszednia


Różowa sól krystaliczna z Himalajów, czarna sól wulkaniczna z Hawajów, szara sól z Bretanii, wędzona sól duńska - jeszcze nigdy w handlu nie pojawiło się tak wiele gatunków soli różniących się kolorem, kształtem i smakiem.
Nasze potrzeby żywieniowe zależą od wielu różnorodnych i złożonych czynników: aktywności fizycznej, płci, wieku, masy ciała czy stanu zdrowia. Zatem przed każdym z nas stoi odpowiedzialne i niełatwe zadanie, aby dostarczyć naszemu organizmowi pożywienie odpowiedniej jakości, bogate w niezbędne składniki odżywcze i mineralne.
Słony smak jest jednym z czterech podstawowych smaków, odróżnianych przez ludzkie kubki smakowe. Dzieje się tak nie bez powodu, bowiem sól jest niezbędnym składnikiem potrzebnym do życia, ze względu na wysoką zawartość sodu. Będąc głównym źródłem jonów Na+ i Cl-, sól odgrywa kluczową rolę w wielu procesach fizjologicznych od gospodarki wodnej, przez utrzymywanie stałego ciśnienia krwi, aż po działanie układu nerwowego.
Sól, wykorzystywana w lecznictwie, jest głównym składnikiem roztworów fizjologicznych, zaś stosowane dawniej powszechnie sole trzeźwiące, podawane w razie omdlenia lub zawrotów głowy, miały w swoim składzie nic innego jak chlorek sodu.
Jej obecność w naszym organizmie odgrywa niezbędną rolę w gospodarce wodnej ustroju i w utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia krwi. Większe niż zalecane spożycie soli zwiększa natomiast nie tylko ciśnienie, ale też ilość wapnia wydalanego z moczem. Utrata zbyt dużej ilości wapnia prowadzi do osteoporozy i złamań kości.
Sole morskie są doskonałym produktem naturalnym wykorzystywanym do celów terapeutycznych, pielęgnacyjnych i leczniczych. Zawierają one mnóstwo cennych minerałów i biopierwiastków, które zapewniają prawidłowe funkcjonowanie organizmu.  Są to: wapń, magnez, brom, selen, krzem, potas, jod.
Sole morskie stosuje się w różnej formie. Można dodawać je do kąpieli, inhalacji, a także do okładów i masaży. Sprawdzają się bardzo dobrze w przypadku odnowy biologicznej dla regeneracji po wysiłku, gdyż niwelują zmęczenie mięśni i stymulują organizm do wydalenia szkodliwych toksyn (zakwasów).
Ponadto sole termalne są produktem, który pielęgnuje skórę, dzięki czemu opóźnia się proces starzenia.
Sole i solanki termalne mają działanie przeciwbólowe, przeciwgrzybiczne, antybakteryjnie i przeciwzapalne.
Od nadmiernego spożywania soli ustrzeże nas uważne czytanie składu produktów na etykietkach.
Warto zamiast soli zacząć stosować przyprawy ziołowe, takie jak bazylia, oregano, tymianek, estragon, majeranek, pietruszka, szczypior itd. Doceńmy naturalne walory smakowe warzyw i mięsa. Rezygnując z nadmiaru soli już po kilkunastu dniach przyzwyczaimy się do nowego smaku.
Z soli nie powinny rezygnować osoby z niskim ciśnieniem. Podczas biegunek i wymiotów warto czasem zastosować roztwór wodny soli, który choć trochę zatrzyma wodę w organizmie (1-2 łyżeczki soli na szklankę wody przegotowanej).
Starożytna zasada umiaru jest ponadczasowa i odnosi się do wielu aspektów życia ludzkiego, w tym głównie do zdrowia. Jeżeli nie przesadzamy ponad normę, możemy czuć się pozornie bezpieczni.
Przeciętny zjadacz soli czuje się mocno zagubiony stojąc przed półkami sklepowymi uginającymi się od najróżniejszych gatunków tej najpopularniejszej przyprawy. Wprawdzie minęły czasy, gdy  toczono krwawe wojny o “białe złoto”, ale  jeszcze nie tak dawno  współczesna kuchnia hołdowała przekonaniu, że doprawianie jedzenia zwykłą solą jest szczytem banalności. Sól uważano za tanią i pospolitą przyprawę miernych kucharzy, ostatnią deskę ratunku poprawiającą smak mdłych potraw. W ciągu minionych lat opinia na temat soli diametralnej się zmieniła i niespodziewanie przyprawa wróciła do łask. Nagle półki w delikatesach zapełniły się egzotycznymi gatunkami soli, przyprawiając klientów o ból głowy i pustosząc zawartość niejednego portfela. Konsumenci stoją przed dylematem, czy kupić czarną sól wulkaniczną z Hawajów, australijską sól z rzeki Murray, czy też gruboziarnistą sól z Austrii. A może wybrać kompozycję z płatkami róży, chili, czekolady lub lawendy? Nawet sieciowe supermarkety wprowadziły do swej oferty handlowej dziesiątki nowych gatunków. - Sól stała się prawdziwym hitem - przekonują kucharze. Konsumenci pragną im  wierzyć na słowo, ale nie mają pojęcia, jakimi kryteriami kierować się przy wyborze poszczególnych gatunków lub mieszanek przyprawowych dostępnych w handlu. Nie ulega wątpliwości, że niektóre rodzaje soli mają niepowtarzalne zalety  - są bardziej delikatne, ciekawsze w smaku i bogatsze w mikroelementy od zwykłej soli kuchennej. Szkopuł polega na tym, że trzeba przewertować wiele książek kucharskich, aby się tego dowiedzieć.  Często zastanawiamy się, czy opłaca się wydawać więcej pieniędzy na nowe rodzaje soli? Jak odróżnić oryginał od podróbki? Jednym słowem nadszedł czas, aby odpowiedzieć na pytanie, które gatunki  przetrwają próbę czasu i powinny zagościć na stałe w naszej kuchni.

Halit – minerał z gromady halogenków. Nazwa pochodzi od greckich słów halos – sól, słony, oraz lithos – kamień. Minerał znany i używany od czasów starożytnych. Głównym składnikiem jest chlorek sodu.

solkamiennaHalityt (potocznie sól kamienna) to monomineralna skała zbudowana z halitu.
Przeważającą postacią kryształów jest sześcian. Struktura kryształu charakteryzuje się regularnym ułożeniem jonów Cl- i z wypełnieniem wolnych przestrzeni przez Na+. W wyższej temperaturze minerał staje się plastyczny. Również przy wzroście ciśnienia zmieniają się jego właściwości fizyczne i wówczas jest zdolny do “płynięcia” – halokineza. Płytki wyłupane z kryształów przy około 200 °C stają się giętkie i podatne na trwałe deformacje. Jest minerałem bardzo higroskopijnym, głównie na skutek małych domieszek chlorków Mg i K. Teoretycznie zawiera 39,34% Na i 60,66% Cl.
W skupieniach halitu pospolicie obecne bywają domieszki ziarn piasku kwarcowego, substancji bitumicznych, a przede wszytkim innych chlorków i siarczanów
sól wielicka ma szarą barwę spowodowana domieszkami ilastymi,
sól pomarańczowa zawdzięcza swoją barwę wrostkom hematytu,
niebieskie zabarwienie spowodowane jest prawdopodobnie defektami sieci krystalicznej
zielone zabarwienie powodują wrostki minerałów miedziowych, np. atacamit
Jest produktem krystalizacji wód morskich lub słonych jezior. Tworzy wykwity na pustyniach. Jest obecny również wśród ekshalacji wulkanicznych. Powstają przeważnie w rejonach Ziemi charakteryzujących się ciepłym klimatem.

Sól kuchenna

solkuchennaNazywana często “solą drobnoziarnistą” pochodzi najczęściej z kopalni soli. Wydobywa się ją metodami przemysłowymi i poddaje rafinacji w celu oczyszczenia lub poprawienia wyglądu. Na koniec wzbogaca się węglanem magnezu, krzemianem glinowo-sodowym lub innymi substancjami chemicznymi zapobiegającymi zbrylaniu. Te praktyki spotykają się z coraz ostrzejszą krytyką. Niektórzy szefowie kuchni w ogóle nie używają soli rafinowanej. Przemysłowy proces produkcji pozbawia ją wielu składników mineralnych i mikroelementów. Wiele do życzenia pozostawiają także jej walory smakowe. Dlatego dietetycy zalecają umiar w sięganiu po solniczkę. Mimo wielu niepochlebnych opinii trudno sobie wyobrazić, aby sól kuchenna całkowicie zniknęła z naszego jadłospisu. Jej niepodważalnym atutem jest wyjątkowo niska cena. Ponadto jest ostatnią deską ratunku, aby nadać mdłym sosom dominującą nutę smakową. Niektórych dręczy dylemat, czy używać soli z dodatkiem jodu, czy raczej bez. Smakoszom powino to być obojętne, ponieważ jod ma neutralny smak i zapach, a jego spożywanie jest korzystne dla zdrowia.

Sól morska

solmorskaNijaka sól kuchenna z pewnością nie nada potrawie ciekawej nuty smakowej. Do tego celu znakomicie nadaje się sól morska, choć ma znacznie łagodniejszy smak. Kolor nierafinowanej soli morskiej waha się od czystej bieli do różnorodnych odcieni szarości, w zależności od podłoża solnych stawów, w których paruje solanka. Niezależnie od formy kryształków, czy ceny sól morska jest zdecydowanie lepszą alternatywą od zwykłej soli kuchennej i znakomicie nadaje się do podkreślenia i zbalansowania smaku potrawy. Za szczególnie delikatną uchodzi Sel Marin de Noirmoutier - bardzo wilgotna, szybko się skawala, dlatego nie należy jej wsypywać do solniczki. Ten gatunek soli ma wyjątkowo subtelny smak, rzeczywiście przypominający ożywczy zapach morskiej bryzy. Solą morską należy posypywać jeszcze gorące dania, gdyż kryształki rozpuszczają się wolniej i mogą nam nieprzyjemnie chrzęścić między zębami. Najlepiej podawać sól morską na stół w małych miseczkach.

Fleur de Sel

fleurdeselKto nie musi liczyć się z pieniędzmi, ten powinien koniecznie spróbować Fleur de Sel (Solny kwiat). Niektórzy uważają ją za najdoskonalszą kwintesencję soli morskiej. Mimo słonej ceny stała się integralną częścią wykwintnej kultury kulinarnej - niewielkie opakowanie kosztuje około dziesięciu euro. Jednak wysoka cena jest jak najbardziej uzasadniona. Fleur de Sel pozyskuje się ręcznie, podobnie jak inne gatunki soli morskiej. Paludiers albo saudiers, czyli warzelnicy pracują na francuskim wybrzeżu Atlantyku w okolicach Guérande i Iles Noirmoutier. Zawód ten wykonują zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Woda morska wpływa do sztucznie wykopanych płytkich stawów, odparowuje zostawiając na powierzchni czystą sól zbieraną ręcznie drewnianymi szuflami. Inna metoda pozyskiwania soli polega na pompowaniu wody morskiej do lejkowatych basenów. W trakcie parowania wody na brzegu zbiornika odkłada się solna skorupa. Jak przekonują znawcy materii zbiorniki przypominają kształtem pąk kwiatu - stąd nazwa Fleur de Sel. Sól warzona w regionie Bretanii jest zaliczana do najdroższych na świecie. Adekwatnie do ceny zachowuje się na podniebieniu - w przeciwieństwie do zwykłej soli nie rozpuszcza się błyskawicznie na języku. Wybucha eksplozją smaków dopiero podczas rozgryzania kryształków lub ujawnia swój bukiet rozpuszczając się powoli w ciepłej potrawie. Fleur de Sol ma bardzo łagodny i delikatny smak w porównaniu z innymi, popularnymi gatunkami soli morskiej. Ciekawy efekt smakowy można osiagnąć posypując nią pieczone ziemniaki, doprawione odrobiną masła i świeżych ziół. Wprawdzie kulinarne snoby uważają, że nie należy żałować tej szlachetnej przyprawy, ale my zalecamy umiarkowanie. W przeciwnym razie sól morska straci swój niepowtarzalny smak, a to czyste marnotrawstwo!

Sól ziołowa

solziolowaZioła i sól to skomplikowany związek. Sól ma właściwości higroskopijne, czyli jest podatna na wchłanianie wilgoci. Dlatego świeże zioła połączone z solą szybko więdną i zmieniają kolor. Najlepiej samemu przyrządzić własną mieszankę ziołową tuż przed rozpoczęciem gotowania. Tylko pozornie wydaje się to skomplikowane: z baraniną świetnie komponuje się sól morska z dodatkiem posiekanego rozmarynu, tymianku lub szałwii. Na chrupiąca panierkę znakomicie nadaje się zmielona kolendra, nasiona kopru włoskiego, suszony imbir z dodatkiem pieprzu cytrynowego. Do ryby idealnie pasuje sól z pieprzem, startą skórką z limonki, odrobiną kolendry, sproszkowanych wodorostów albo nasion kopru. Natomiast wołowina najlepiej smakuje z ziemniakami i warzywami doprawionymi mieszanką soli, czerwonej papryki i ziela angielskiego. Warto pamiętać, że mieszanki ziołowe dostępne w sklepach często mają mierną jakość i zawyżoną cenę. Na rynku pojawiły się także specjalne mieszanki ziół firmowane przez znanych kucharzy. Jednak zanim je kupimy warto zadać kilka krytycznych pytań - o datę przydatności do spożycia, sposób przechowywania, cenę, a na koniec zastanowić się, czy rzeczywiście potrzebujemy takiej przyprawy. Mieszanki soli ziołowej stosowane są w kosmetyce jako sól kąpielowa.

Sól kwiatowa

solkwiatowaSól morska z dodatkiem aromatycznych płatków kwiatów to uczta duchowa dla zagorzałych miłośników przypraw. Świetnie nadaje się do uszlachetniania smaku niektórych potraw. Oczywiście pod warunkiem, że wszystkie składniki są doskonałej jakości - tania sól kuchenna z dodatkiem aromatu kwiatowego i oliwy ma zbyt dominujący i przytłaczający smak. Dlatego też sól z dodatkiem płatków kwiatowych trzeba stosować z umiarem. Przyprawa najlepiej komponuje się ze szlachetnymi gatunki ryb - żabnicą, okoniem morskim, piotroszem lub turbotem. Rybę doprawiamy tuż przed podaniem na stół.

Sól himalajska i inne egzotyczne gatunki

hawajskaihimalajskaPopularność wielu egzotycznych gatunków soli pachnie największym szwindlem, od kiedy Babilończycy, Hebrajczycy i Rzymianie zaczęli handlować “białym złotem”. Himalajska sól krystaliczna ma lekko różową barwę i powstała około dwustu milionów lat temu w wyniku osuszenia pierwotnego oceanu pokrywającego obszar Azji Południowej. Niektórzy przypisują soli himalajskiej niezwykłe właściwości zdrowotne, dlatego jest chętnie stosowana w gabinetach medycyny naturalnej. Trudno zawyrokować, czy to prawda, bo jak na razie nauka nie zdołała potwierdzić uzdrawiającej mocy soli himalajskiej. Wprawdzie zawiera ona wiele wartościowych minerałów, ale takimi samymi składnikami mogą poszczycić się inne gatunki soli. Równie dobrze można dyskutować o zaletach soli wydobywanej w Australii lub na Hawajach. Jedno jest pewne, że czarna sól hawajska jest bardzo kosztowną przyprawą. Otrzymuje się ją poprzez odparowanie w słońcu wody morskiej zawierającej aktywny węgiel - stąd czarny kolor kryształków soli. W ten sposób na talerzu powstaje ciekawy efekt wizualny - i nic więcej. Gwoli prawdy trzeba powiedzieć, że niektóre egzotyczne gatunki soli wydobywają z potraw wspaniały bukiet. Na przykład doświadczeni kucharze używają czarnej soli do słodkich sorbetów owocowych. Dzięki temu w ustach powstaje interesująca słodko-słona eksplozja smaków, dobrze znana miłośnikom czekolady z solą morską. Bądźmy jednak ostrożni: przyprawę trzeba dodać w idealnej proporcji do pozostałych składników, aby uzyskać harmonijną kompozycję smakową.
Patrząc codziennie na sól w naszych solniczkach nie uzmysławiamy sobie, że ta przyprawa - tak - sól jest przyprawą wydoby- wającą z żywności jej walory bez fałszowania smaku - od zarania dziejów zmieniała ludzkie losy i zmienia je do dzisiaj. Bez niej nie odkryto by Ameryki. Gdyby Kolumb nie wiózł na swoich trzech słynnych dziś statkach zapasów mięsa, które dzięki soli wytrzymywały tak długie wędrówki, nie dotarłby tak daleko. Co prawda szkorbut dziesiątkował załogi statków podróżniczych, bo nie znano wówczas kiszonej kapusty zawierającej olbrzymie ilości witaminy C, to właśnie sól pozwalała przechowywać żywność dostateczną ilość czasu. Człowiek dzięki soli zaczął podróżować. I choć konserwujące właściwości soli zmieniały bieg historii, to właśnie sól również zmieniała ludzi, przedłużając im życie i - chcąc nie chcąc - poprawiając samopoczucie.

Robert Lücke

Posted in Ciekawostki, RóżneComments (0)

Domowe zabiegi z soli morskich

Tags: , ,

Domowe zabiegi z soli morskich


Nie tylko mikroklimat morski wspaniale wpływa na cerę trądzikową. Równie dobre korzyści może przynieść używanie soli morskiej do wykonywania domowych maseczek na twarz. Sól wyciąga toksyny, przysusza ogniska trądzikowe, dzięki czemu skóra staje się bardziej gładka.

salt

Maseczka z soli na cerę trądzikową

Potrzebujemy 2 łyżeczki soli naturalnej (ale nie kuchennej, która jest sztucznie jodowana, a więc może w przeciwieństwie do soli naturalnych zatrzymywać wodę w organizmie), przezna- czonej też do kąpieli. Rozpuszczamy je w niewielkiej ilości gorącej wody tak, by powstała papka. Nakładamy tę papkę na umytą twarz i pozostawiamy na 20 minut.

Po nałożeniu maseczki można odczuwać delikatne szczypanie, które świadczy o działaniu maseczki. Po tym czasie zmywamy preparat z twarzy. Nie każdy może jednak korzystać z takiej kuracji, ponieważ może ona nieco podrażniać cerę. Najlepiej więc przed nałożeniem maseczki na kawałku skóry wypróbować jej działanie.

Kąpiel w soli morskiej

Dzięki swoim właściwościom sól morska działa leczniczo przy łuszczycy, trądziku, nadmiernym wysuszeniu skóry, a także przy reumatyzmie, bólu mięśni, przemęczeniu, chorobach dróg oddechowych. Stąd bardzo dobre efekty przynoszą kąpiele w wodzie z dodatkiem soli morskich.

Jak przygotować kąpiel

Do gorącej kąpieli dodajemy około 5 łyżek stołowych soli morskiej. Czekamy, aż woda nieco ostygnie (ma być nie za gorąca). Pozostajemy w kąpieli do 30 minut. Po tym czasie spłukujemy ciało ciepłą wodą, ale bez używania mydła. Osuszamy ciało i kładziemy się do łóżka na około pół godziny.

Po stosowaniu kąpieli w soli morskiej 1 - 3 razy w ciągu tygodnia skóra staje się jędrna i bardziej gładka. Ponadto kąpiel w soli poprawia cyrkulację krwi i relaksuje.

Posted in Świat kobietComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1