Tag Archive | "tradycja"

Co jadać w Wielki Piątek?

Tags: , ,

Co jadać w Wielki Piątek?


Wielki Piątek to tradycyjnie dzień ścisłego postu. Powstrzymujemy się wtedy od spożywania potraw mięsnych, dań z dodatkiem masła, jajek i śmietany. Na stołach pojawiają się zaś ryby, szczególnie potrawy ze śledzia, postne żury, dania z warzyw.
Poniżej podajemy kilka propozycji, większość potraw jest zapewne znana Państwu choćby ze słyszenia, ale to może mylić, bo w każdym poniższym przepisie znajduje się choć jeden element, który daje potrawie zupełnie nowe oblicze.

sedz-staropolskiŚledź po staropolsku

Przygotowanie: 30 min
Oczekiwanie: 12 h
Smażenie: 10 min
Trudność: łatwe

Składniki na 4 porcje
• 1/2 kg śledzi MATIAS
• 3 cebule
• paczka rodzynek
• 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
• cynamon
• oliwa

Śledzie namoczyć w wodzie 2 godziny wcześniej.Osuszyć.
Śledzia pokroić w paseczki. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oliwy, dodać pokrojoną w kostkę cebulę, lekko zeszklić. Potem dodać paczkę rodzynek. Na koniec dodać koncentrat i cynamon. Przyprawić do smaku. Przestudzić sos.
Przekładać naprzemiennie: warstwę śledzi, warstwę sosu, do wyczerpania składników.

sledz-opiekanyOpiekane śledzie z papryką

Przygotowanie: 30-40 min
Oczekiwanie: 2 dni
Trudność: łatwe

• 1 kilogram zielonych śledzi (tuszek)
• mąka, sól
• olej
• Zalewa:
• Półtora litra wody
• 1-2 cebule
• 1 marchew

• 1 duża papryka czerwona
• 1-2 łyżki cukru
• ok. 10 łyżek octu 10%
• 5 liści laurowych
• kilka ziaren ziela angielskiego
• kilka ziaren pieprzu czarnego
• sól do smaku

Ryby posolić, obtoczyć w mące, usmażyć na oleju. Warzywa obrać, pokroić, włożyć do wody, dodać ocet cukier i wszystkie przyprawy. Ugotowaną zalewą zalać ryby i odstawić na 2 dni w chłodne miejsce.

Sałatka pasterska po grecku

Składniki na 4 porcje
• duża główka sałaty
• strąk papryki czerwonej i strąk papryki zielonej
• 3 pomidory, pół ogórka
• 350 g sera owczego,100g czarnych oliwek
• 3 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki oliwy z oliwek
• sól, pieprz, oregano

Rozebrać główkę sałaty, każdy liść starannie umyć pod bieżącą wodą.
Wyłożyć salaterkę najładniejszymi liśćmi, resztę porwać na kawałki, papryki umyć i oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w krążki.
Pomidory umyć, rozpołowić, odciąć nasady i pokroić w drobną kostkę, zmieszać wszystkie składniki i wyłożyć na liście sałaty.
Pokroić ser owczy w drobną kostkę i rozłożyć na sałatce, udekorować czarnymi oliwkami.
Ukręcić sos sałatkowy z oliwy i soku cytrynowego z solą, pieprzem i oregano, polać częścią sosu sałatkę, tuż przed podaniem polać sałatkę obficie pozostałym sosem.

w-kwasnym-sosieRyba w sosie słodko-kwaśnym

• 1 kg filetów z dorsza
• 2 łyżki mąki ziemniaczanej
• pół łyżeczki soli

• 10 dag posiekanej cebuli
• 10 dag marchwi pokrojonej w słupki
• 1 czerwona papryka pokrojona w paseczki
• 5 dag selera pokrojonego w słupki
• 200 ml oleju
sos:
• 2 łyżeczki przecieru pomidorowego
• półtorej łyżki cukru
• łyżka octu winnego
• łyżka sosu sojowego
• pół łyżki soli
• pół łyżeczki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki sosu mieszamy i odstawiamy. Filety solimy, obtaczamy w mące i smażymy na złoty kolor. Przekładamy do żaroodpornego naczynia i trzymamy w ciepłym piekarniku.
Z patelni odlewamy nadmiar tłuszczu, wkładamy jarzyny i smażymy. Przygotowany wcześniej sos wlewamy do usmażonych jarzyn i gotujemy mieszając, aż zgęstnieje.
Przekładamy rybę na ogrzany półmisek i polewamy sosem z jarzynami. Podajemy z ryżem ugotowanym na sypko lub bułeczkami ugotowanymi na parze.

zurek_07-01Żurek grzybowy

Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 15 min.
Kaloryczność: 79 kcal/porcja
Trudność: łatwy
Składniki na 4 porcje
• 2 szklanki wywaru z grzybów
• 2-3 szklanki żuru
• ząbek czosnku
• sól
• pieprz
• listek laurowy

Wywar połączyć z żurem (ewentualnie uzupełnić wodą). Dodać obrany czosnek i listek laurowy. Chwilę pogotować. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z ziemniakami.

Zupa z rybnymi pulpecikami

Składniki na 4 porcje

• 2 kostki mintaja
• 2 marchewki
• pietruszka
• 2 pomidory
• 4 ziemniaki
• jajo
• czubata łyżka posiekanej natki
• 1-2 łyżki bułki tartej
• 2 łyżki mąki
• ząbek czosnku
• 2 ziarna ziela angielskiego
• rozmaryn, sól

Marchewkę i pietruszkę obrać, umyć, pokroić w kostkę, zalać osolonym wrzątkiem  (6-7 szklanek ), gotować pod przykryciem na małym ogniu.
Po 15 min. włożyć rybę i obrane, opłukane i pokrojone w kostkę ziemniaki.
Dodać rozmaryn, czosnek, ziele angielskie i gotować jeszcze 10 min.
Zupę zestawić z ognia, wyjąć rybę.
Pomidory umyć, sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę i wrzucić do zupy.
Kostki rybne zemleć z jajami, natką, bułką i szczyptą soli.
Z masy formować małe pulpety.
Obtaczać je w mące i wkładać do wrzącej zupy.
Gotować 5 min. na małym ogniu.

Posted in Ciekawostki, Czy wiesz?, Kulinaria, RóżneComments (0)

Wigilia znaczy czuwanie

Tags: ,

Wigilia znaczy czuwanie


Tyle razy je przeżywaliśmy, a przecież zawsze czekamy na nie z radością i nadzieją.

wigilia

Szczególnym momentem tych świąt jest Wigilia. Wigilijny wieczór jest bodaj najbardziej wzruszającym i uroczystym wieczorem roku. Nie ma chyba drugiego takiego kraju na świecie, gdzie Wigilię Bożego Narodzenia obchodzono by tak uroczyście jakw Polsce. To czas wzajemnego zbliżenia, wzajemnego darowania win i urazów, czas zadumy i refleksji.

Nie tylko w rodzinie

Po roku 1989 upowszechnił się zwyczaj organizowania w różnych środowiskach i instytucjach spotkań przedświątecznych, określanych jako wigilie. Są więc spotkania wigilijne w zakładach pracy, szkołach, w różnych środowiskach. Jest to może efekt odreagowania dawnych czasów, kiedy w szkołach czy zakładach pracy zabronione były wszelkie elementy religijne, a święta symbolizował jedynie stwór zwany Dziadkiem Mrozem i choinka. Z drugiej strony jest to pewnie potrzeba serca, by ludziom, z którymi przebywamy w szkole czy w zakładzie pracy, powiedzieć serdeczne życzenia.

Świętujemy w szkole….

Wigilia w domu ma wypracowane formy, ma ogromne bogactwo świątecznych tradycji. Te w szkołach, zakładach pracy wyglądają różnie. W szkołach, zwłaszcza w młodszych klasach, dzieci z nauczycielkami przygotowują jasełka, przynoszą smakołyki i dzielą się opłatkiem. Czasami potrawy przygotowują rodzice. Dzieci lubią takie uroczystości i wkładają w ich przygotowanie wiele serca i pomysłowości. Gorzej jest w szkołach średnich. Opowiadał o takiej “wigilii” jeden z uczniów szkoły średniej: “Chodziłem z opłatkiem kupionym w supermarkecie, dzieliłem się nim z innymi, a potem było jedzenie. Kolęd nikt nie śpiewał. Wystarczył magnetofon z kolędami wykonywanymi po angielsku, bo to bardziej europejskie. Mam jakiś niesmak, poczucie jakiejś obłudy i zakłamania. Łamanie się opłatkiem czy składanie szczerych życzeń ma sens, gdy dotyczy osób, które łączą jakieś więzi emocjonalne czy w rodzinie, czy w gronie przyjaciół. A klasy przecież się nie wybiera. Według mnie wigilia klasowa to pomyłka”. Zdarza się, że taka wigilia jest tylko pretekstem do zawieszenia lekcji. Bywają wigilie w szkołach, gdzie jedyną potrawą na takiej uroczystości jest pizza i coca-cola. W niektórych szkołach jest oddzielna wigilia dla uczniów i osobna dla nauczycieli. To już chyba parodia wigilii - symbolu jedności i miłości.

…i w zakładzie pracy

Inaczej wyglądają spotkania wigilijne w zakładach pracy. Ze względu na specyfikę miejsca, najczęściej zatrudniane są firmy cateringowe lub takie spotkania organizowane są w lokalach gastronomicznych. Specyfika tych miejsc sprawia, że często takie zakładowe wigilie stają się parodią świętowania wigilii.

Opowiadał jeden z uczestników takiej “wigilii” w jakiejś knajpce. - Na początku był opłatek, ale zaraz później pijaństwo, głupie dowcipy z salwami pustego śmiechu. Głośne rozmowy towarzyszące zalotom. Co to miało wspólnego z prawdziwą wigilią? Zarobiła restauracja, ten i ów popił sobie na koszt firmy, szef firmy miał poczucie dumy, że kultywuje piękne tradycje - i wszyscy zadowoleni. Tylko co to ma wspólnego z wigilią? Dodam, że wielu nie znosi powszechnego obściskiwania i obcałowywania, i wolałoby, aby nie udawać w pracy domowej atmosfery.

Czy to jest wigilia, czy to jest…

Przykładów można podawać więcej. Te może są skrajne, ale pozostaje pytanie, o jaką wigilię chodzi? Czy te zakładowe i szkolne, zwłaszcza w szkołach średnich, przypominają, choć trochę tę tradycyjną?

Zastawiony stół, coraz częściej z alkoholem. Jedynym elementem takiej wigilii często pozostaje tylko opłatek. Nie ma wspólnej modlitwy, czytania Pisma Świętego, śpiewania kolęd… Bardzo często takie wigilie stają się zwyczajnym spotkaniem przy tzw. butelce. Pytał ktoś retorycznie: Czy ktoś słyszał, żeby przy takich „wigilijnych” stołach mówiono o Narodzeniu Pana Jezusa?  Wydaje się, że takie zakładowe “wigilie” nie mają też nic wspólnego z bożonarodzeniowym duchem i wręcz wypaczają ideę spotkań w duchu bożonarodzeniowym. Niejednokrotnie są sztuczne, nienaturalne i sprowadzają się do zwykłych przyjęć. Nie nazywajmy tych spotkań wigilią, bo tak mijamy się z właściwym znaczeniem Wigilii Bożego Narodzenia. Zasadnym wydaje się pytanie, czy ludzie wierzący powinni uczestniczyć w takich wydarzeniach, które udają obrzędy chrześcijańskie, ale w rzeczywistości nimi nie są.

Wigilia jest jedna

Wigilia Świąt Bożego Narodzenia jest tylko jedna i przypada 24 grudnia. Co więc z “wigiliami” w szkołach i zakładach pracy? Pewnie nie można ich całkowicie potępiać. Chociaż uważam, że wieczerzę wigilijną powinno się przeżywać we wspólnocie, z którą mieszka się na co dzień. Takie spotkania mają swoją wartość.  Wigilie “klasowe” niewątpliwie integrują klasę i pozwalają lepiej się poznać. Nie bez znaczenia jest i to, że takie spotkania pielęgnują i utrwalają tradycje, które powinno się przekazać młodym.  Może też brak więzi w domach rodzinnych każe organizować “wigilię” w zakładach pracy i w innych społecznościach. Trzeba jednak wyraźnie odróżnić Wigilię Bożego Narodzenia Pańskiego, która jest tylko jedna, od spotkań opłatkowych, których może być wiele w różnych środowiskach. Może te spotkania świąteczne przenieść na okres po świętach, kiedy czas jest spokojniejszy i trwa jeszcze radość świąt Narodzenia Pana? To zadanie dla duszpasterzy, katechetów i wszystkich wierzących, aby Wigilia była Wigilią.

Ks. Tadeusz Miłek

Posted in Czy wiesz?, W numerzeComments (0)

Zmora krzyża

Tags: , ,

Zmora krzyża


Kilkoro prawników i polityków kreuje nowy obyczajowy porządek na Starym Kontynecie

Co na to sami Europejczycy? Nie wiadomo, bo nikt ich nie pyta o zdanie.

Im bardziej oddalamy się w czasie od głośnej decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie szkolnego krzyża, tym wyraźniejszy jest rozziew między światopoglądem strasburskich sędziów a zdrowym rozsądkiem większości Włochów – nie tylko katolików.

Jeśli werdykt ów krytykuje nawet były komunista, a obecnie szef lewicowej Partii Demokratycznej, Pierluigi Bersani, oznacza to, iż wąska definicja krucyfiksu, jako symbolu wyłącznie religijnego, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Jeżeli tuż po wyroku trybunału burmistrz jednej z miejscowości nakazuje zawiesić krucyfiksy we wszystkich instytucjach publicznych (pod karą grzywny), a znany publicysta Andrea Tornielli proponuje ironicznie, by zrezygnować z podawania dat “przed Chrystusem” i “po narodzeniu Chrystusa”, można przypuszczać, że trybunał w Strasburgu chyba nie do końca rozumie, czym są prawa człowieka i nie bardzo wie, gdzie ma swoją siedzibę.

Wyrok ten został oczywiście przyjęty z radością przez ateistów w całej Europie. Zapewne spotka się także z aplauzem “nowoczesnych” katolików w Polsce, którzy są w stanie przyłączyć się do każdego ataku na Kościół, aby tylko nie zostać naznaczonym piętnem nieidącego z duchem czasu bigota. Albo – co gorsza – radiomaryjnego ciemnogrodzianina.

Groźba precedensu

Bez wątpienia usłyszymy wkrótce o kolejnych procesach i wielu nowych żądaniach usunięcia śladów religii z przestrzeni publicznej w imię świeckości państwa. Myliłby się ten, kto sądziłby, iż zwolennicy takich rozwiązań będą dążyć do realizacji swoich postulatów na drodze demokratycznej: wygrywając wybory parlamentarne, przekonując do swoich racji przedstawicieli różnych partii czy wreszcie domagając się referendum – choćby w sprawie wieszania krzyży w szkołach publicznych. Zdają sobie bowiem sprawę, że w wielu krajach Europy ponieśliby w takim głosowaniu druzgocącą klęskę.

Za każdym razem zamiast śledzić wyniki sondaży i liczyć głosy wyciągane z urn, będziemy zatem w napięciu oczekiwali na decyzję kilku mężczyzn i kobiet w sędziowskich togach.

Europa, szczycąca się nieskazitelnością swojej demokracji, zmierza powoli w stronę dyktatury mniejszości. Coraz większe przywileje nadawane homoseksualistom, sposób, w jaki przeforsowano Traktat Lizboński czy wreszcie werdykt w sprawie krzyża w Abano Terme pokazują, iż najistotniejsze dla przyszłości Starego Kontynentu decyzje są podejmowane w sposób urągający podstawowym zasadom demokracji.

Podobne zjawisko, choć w mniejszej skali, występuje w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy, iż prawo do niemal nieograniczonej aborcji zostało tam zagwarantowane nie w wyniku procesu demokratycznego, nie dlatego, że tak chciała większość Amerykanów, lecz wskutek słynnego wyroku sądu najwyższego w sprawie Roe vs. Wade z 1973 roku. Dziś w ten sam sposób środowiska LGBT dążą do legalizacji małżeństw osób tej samej płci. Jednak w niektórych stanach (Kalifornia, Maine) zorganizowano referenda, w których pozwolono obywatelom wyrazić swoje zdanie. Obywatele uznali, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety – wywołując wściekłość aktywistów gejowskich. Owszem, gdzie indziej wygrywali zwolennicy małżeństw homoseksualnych, ale przeciwnicy mieli przynajmniej szansę oddania głosu na “nie”.

W Europie taki scenariusz jest właściwie nie do pomyślenia. Wyobraźmy sobie holenderskiego polityka zwołującego referendum w sprawie związków homoseksualnych. Albo hiszpańskiego konserwatystę, który zaproponuje głosowanie w sprawie prawa aborcyjnego. Obaj zostaliby zmiażdżeni przez lewicę i liberalne media – mimo iż nie zrobiliby niczego, co przeczyłoby zasadom współżycia społecznego w demokracji. Mało tego, w mocno zlaicyzowanej Holandii prawie na pewno większość opowiedziałaby się za utrzymaniem małżeństw gejów i lesbijek. Nie chodzi jednak o sam wynik, chodzi o zasadę. Referendum nie mogłoby się odbyć, ponieważ stanowiłoby precedens. I za kilkanaście lat ktoś mógłby wpaść na pomysł, by je powtórzyć, a wtedy nastroje społeczne i wskaźniki demograficzne mogłyby być zupełnie inne – szczególnie, gdy uwzględnimy rosnącą populację muzułmanów w tym kraju.

Skądinąd we wspomnianej Hiszpanii rząd Jose Luisa Zapatero planuje liberalizację ustawy aborcyjnej, dzięki której już 16-letnie dziewczęta będą mogły zabijać swoje dzieci bez konieczności powiadamiana rodziców. Wedle ostatnich sondaży zdecydowana większość Hiszpanów sprzeciwia się temu rozwiązaniu. Dla Zapatero nie ma to jednak żadnego znaczenia.

Europę zmieniają więc dzisiaj politycy i sędziowie. Ale nie sami Europejczycy.

Quasi-religia w natarciu

Przeciwnikom krzyża jest łatwiej prowadzić swoją “antykrucjatę”, gdyż sami maskują swoją quasi-religię formułkami o demokracji (sic!), tolerancji i prawach człowieka właśnie. Wykorzystują zasadę rozdziału Kościoła od państwa, choć sami budują własny Kościół – ze swoimi “Prawdami”, a nawet przywódcami duchowymi. Na słowa krytyki dotyczące niektórych z owych dogmatów reagują jeszcze gwałtowniej niż chrześcijanie na szyderstwa z Syna Bożego.

Można więc publicznie żartować z ukrzyżowania, przedstawiać Chrystusa jako geja czy też – jak uczyniła to niedawno pewna trupa teatralna – jako transseksualistę, i być jednocześnie szanowanym celebrytą. Jednak kpiny z globalnego ocieplenia czy odmiennych orientacji seksualnych już nie są tak mile widziane. Ba, w kilku krajach za niepoprawne politycznie wypowiedzi grożą całkiem poważne kary.

Na szczęście reakcja Włochów na decyzję trybunału w Strasburgu dowodzi, iż głupota ma swoje granice. Dyskusję na temat obecności krzyża w szkołach najtrafniej podsumował jeden z włoskich polityków: “Chcą zdjąć krzyż? To niech przyjdą i go zdejmą”.

Ciekawe, który z sędziów odważy się pojechać z taką misją do Abano Terme.

Marek Magierowski

Posted in Czy wiesz?Comments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1