Tag Archive | "Walentynki"

Zaproszenie na zabawę

Tags: , ,

Zaproszenie na zabawę


Z ogromna radością zapraszam na wyjątkowy, wspaniały

Wieczór Walentynkowy

z udziałem  fenomenalnych kanadyjskich muzyków.
Będzie to szalona noc pełna znakomitej muzyki, tańca i pysznych przekąsek.
Cudowny festiwal brzmień, a wszystko to na najwyższym światowym poziomie jakiego jeszcze nie było.
Na scenie 7 fenomenalnych artystów których kunszt, osobowość i muzyka powodują
że masz ochotę słuchać, tańczyć i bawić się do rana.
Nie przegap tej wyjątkowej okazji.
Już dziś zarezerwuj miejsce na to jedyne, najlepsze w mieście Walentynkowe Party.
Smiało zaproś swoich kanadyjskich i polskich przyjaciół, a będą Ci bardzo wdzięczni.
Przyjdź, a przekonasz się sam !!!

Serdecznie zapraszam – Krzysztof Jasiński

Bilety w cenie 35 $

Something Special (Plaza Wisła), Polimex, Husarz, Polskie Centrum Kultury

rezerwacja : 416-910-5714

Uwaga! W związku z licznymi pytaniami informuję, że koncert odbędzie się 10 lutego o godz. 8.30 na połowie dużej sali Centrum JP II,
miejsca przy 10 osobowych stołach
To jedyny taki wieczór w Metropolii Toronto… do zobaczenia.

walentines

Posted in PolecamyComments (0)

OTULONY RYŻ

Tags: , , ,

OTULONY RYŻ


OTULONY RYŻ

SKŁADNIKI (2 osoby)
200 g. świeżo ugotowanego białego ryżuotulony-ryz
1 cebula
1 marchew
½ szklanki zielonego groszku
½ szklanki kukurydzy
1 brokuł
6 mini pomidorków
2 jajka
3 łyżki oleju
4-5 łyżek kechupu (o łagodnym smaku)
Sól, pieprz do smaku, keczup do ozdobienia

Cebule i marchew obrać, pokroić w drobniutką kosteczkę, odstawić. Wodę z solą zagotować, dodać brokuły, gotować ok.3 minuty, zahartować w wodzie z lodem, odcedzić, poporcjować na różyczki, odstawić.
Na patelni typu wok rozgrzać olej, dodać pokrojoną w kostkę cebulę i marchew smażyć  ciągle mieszając i lekko podrzucając do momentu aż cebulka zarumieni się, następnie dodać kukurydzę i groszek, chwilkę podsmażyć, zmniejszyć temperaturę palnika do minimum, następnie dodać świeżo ugotowany ryż i polać keczupem, całość dokładnie wymieszać tak by warzywa dokładnie połączyły się z ryżem i sosem, odstawić z palnika.
Jajko rozbić do małego naczynia, roztrzepać tj. na omlet. Na zwykłej patelni rozgrzać 1łyżkę oleju, roztrzepane jajo smażyć tak, by powstał cieniutki zwarty placuszek (czynność powtórzyć).
Przygotowany wcześniej ryż z warzywami układamy na talerzu formując małą kopkę, którą należy otulić usmażonym jajecznym cieniutkim placuszkiem. Całość ozdobić brokułem i mini pomidorkami. Podawać z keczupem.

SMACZNEGO ANNA SHIMOKAWA

PS: Dla osób preferujących dania mięsne podpowiem, że obok warzyw można dodać drobniutko pokrojone mięso drobiowe, wówczas smażymy je jako pierwsze z cebulką i marchewką, następnie postępujemy według podanego przepisu.


Gotowanie z sercem

Witam czytelników tygodnika “Życie”.
Nazywam się Anna Shimokawa. Przepisy, które zamieszczam na łamach gazety są tradycyjnymi recepturami japońskimi, które zapisywałam i praktykowałam przez dziesięć lat w Japonii. Od blisko ośmiu lat Japonia to dla mnie wspomnienia, ale doświadczenia w dziedzinie gotowania wciąż są żywe.
Preferuję i proponuję Państwu dania wegetariańskie jedynie z dodatkami gotowanych czy smażonych owoców morza. Podaję także alternatywne sposoby dla osób preferujących dania mięsne. Wówczas przy składnikach dodaję ile i jaki rodzaj mięsa będzie w przypadku danej potrawy najsmaczniejsze.
Obecnie pracuję nad wydaniem książki z przepisami “Kuchnia Japońska - Gotowane z sercem” i bardzo cieszę się, że przepisy budzą tak duże zainteresowanie. jednocześnie proszę aby jakiekolwiek pytania kierować pod adres:
annshimo7@gmail.com.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę powodzenia w poznawaniu tajników gotowania.

Z poważaniem Anna Shimokawa

Zamawiając Sushi Rolls reklamowane obok, wspierają Państwo powstawanie książki, o której wspomniałam. Wykonuję te japońskie zwijanki dokładnie tak jak robi się to w Japonii, używając najbardziej zbliżonych produktów i stosując oryginalne metody. Staram się aby Państwo poczuli prawdziwy smak i aromat tradycyjnej japońskiej kuchni.

Zapraszam.

Layout 1

Posted in KulinariaComments (0)

Walentynki w Europie!

Tags: , ,

Walentynki w Europie!


W Europie są miasta, których mury skrywają tajemnice głośnych historii miłosnych.
Proponujemy wyjazdy do czterech miast, w których rozegrały się znane filmy z miłością w tle.
Rzym
ditreviBohaterowie filmu „Rzymskie wakacje” wiedzą, że jest to miejsce idealne na przeżycie wielkiej miłości. Urokliwe zakątki, małe skwery i przytulne restauracyjki są azylem dla par. Można wybrąc się w ślady Audrey Hepburn i Gregory’ego Pecka, którzy zwiedzali miasto na skuterze. Jeżeli nie jesteśmy pewni uczuć partnera, w Wiecznym Mieście można je sprawdzić. Usta Prawdy to medalion znajdujący się w rzymskim kościele Santa Maria in Cosmedin. Według legendy osoba, która włoży dłoń w Usta i złoży fałszywe świadectwo nie będzie mogła jej nigdy wysunąć.
Pary, które wierzą w siłę swoich uczuć idą na most Milvio – rzymski symbol miłości. Zakochani z całego świata zawieszają na nim kłódki i zamykają je na kluczyki, które następnie wrzucają w rwący nurt Tybru, co ma im zapewnić wieczne uczucie.
Londyn
Stolica Anglii niejednokrotnie była świadkiem dramatycznych historii miłosnych. Szczęśliwe zakończenie filmu „Notting Hill” przekonuje nas, że romans, który tam się rozpoczyna, ma szansę przerodzić się w wielkie uczucie. Hugh Grant i Julia Roberts lubili zakradać się nocami do prywatnych ogrodów, jednak dużo ciekawiej wybrać się na wieczorny spacer po Regent’s Park lub Hyde Park.
Nocleg koniecznie należy zarezerwować w okolicy Portabello Road, głównej ulicy dzielnicy Notting Hill. Tam można znaleźć nie tylko niezwykłą mieszankę kultur, ale także przytulne restauracje, antykwariaty i sklepiki z unikalnymi pamiątkami.
Barcelona
Miasto nacechowane romantyzmem, w którym obnażone zostały miłosne fascynacje Vicky i Cristiny. Dziewczyny ulegają urokowi nie tylko namiętnego hiszpańskiego artysty Juan Antonia, ale także Barcelony. W filmie „Vicky Cristina Barcelona” pokazane jest wszystko to, co w stolicy Katalonii najpiękniejsze – m.in. perełki architektury zaprojektowane przez Antonio Gaudiego. Wizyta w Sagrada Familia, Parc Güell czy La Pedrera jest w stanie poruszyć każde serce. W okolicy tych przepięknych budowli znajduje się ulica Rambla de les Flores; unosząca się nad nią odurzająca woń kwiatów, zachęca panów to zakupu bukietu dla swojej wybranki.
Berlin
Berlin jest ostatnią propozycją na spędzenie walentynkowego weekendu. Alex, bohater filmu „Good Bye Lenin”, z miłości do matki zataja przed nią upadek komunizmu i stara się odtworzyć nieistniejącą już rzeczywistość. Przy okazji zakochuje się pięknej, pochodzącej z Rosji pielęgniarce o imieniu Lara. W niemieckiej stolicy warto przejść się filmowymi ścieżkami, zaczynając od punktu kontrolnego Charlie, który znajduje się przy dawnym przejściu granicznym do amerykańskiego sektora. Stąd warto przespacerować się wzdłuż linii przypominającej o istnieniu muru berlińskiego.
Będąc w tym mieście trzeba koniecznie zobaczyć z bliska pięknie oświetloną Bramę Brandenburską. Wzdłuż ulicy wiodącej od Bramy do Alexanderplatz zlokalizowane są przytulne kawiarnie i restauracje, do których można wejść na przykład na walentynkową kolację.

Posted in Podróże, RóżneComments (0)

Jak przyjemnie spędzić Walentynki?

Tags: , ,

Jak przyjemnie spędzić Walentynki?


Masz dość zatłoczonych, wypełnionych czerwonymi różami restauracji? Standardowego kina, w którym lecą wymęczone romansidła albo spacerów po parku w dwudziestostopniowym mrozie i przemoczonych butach? Feromony.pl podpowiadają jak miło, przyjemnie i przede wszystkim oryginalnie spędzić tegoroczne walentynki.

Young lovers kissing in restaurant, celebrating or on romantic d
Wbrew licznym, negatywnym opiniom, że walentynki to skomercjalizowane, amerykańskie święto, które przeniknęło do polskiej tradycji by wypełnić lukę handlową między bożym narodzeniem, a wielkanocą, wielu z nas czeka na nie z uśmiechem na twarzy. I niekoniecznie powodem jest nadzieja na tajemniczą walentynkę od nieznajomego, ale zwyczajnie okazja na spędzenie miłego, romantycznego, szalonego bądź erotycznego wieczoru z drugą połówką. Tylko jak spędzić ten wieczór, aby był wyjątkowy?

Aktywnie

Na początek wybierz scenariusz inny od zeszłorocznego i wszystkich poprzednich. Zaskocz ukochaną lub ukochanego niecodziennym pomysłem. Jakim? Jeśli oboje lubicie sporty zimowe, pojedźcie na narty. W tym roku walentynki przypadają w niedzielę, więc macie cały dzień dla siebie. Równie ciekawym i oryginalnym pomysłem dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas, może być basen. Kiedy ostatnio wspólnie siedzieliście w grocie solnej albo szaleliście w wodnych rurach? Jeśli dysponujecie większym budżetem, wybierzcie się na ekstremalną wycieczkę quadami. Tam, pod okiem instruktora, z pewnością naładujecie baterie szalejąc na czterech kółkach w trudnym terenie.

Erotycznie

W sytuacji, kiedy wolicie się zrelaksować, świetnym i oryginalnym pomysłem może być wspólny masaż w profesjonalnym salonie spa. Taki „masaż dla dwojga” zdecydowanie odpręży wasze ciała i poprawi nastroje. Jeśli jednak nie macie ochoty walentynkowych chwil dzielić z osobami trzecimi, zorganizujcie sobie taki salon w domu. W tym przypadku konieczne będą standardowe świece, odpowiadająca obojgu muzyka i oczywiście dobry olejek do masażu erotycznego. Świetnym olejkiem na taką okazję jest K2, najnowsza propozycja feromony.pl.
Jeśli po masażu zdecydujecie się na wspólną kąpiel, powinna być ona wyjątkowa. Dlatego koniecznie wyłączcie telefony, do kieliszków nalejcie coś, co oboje lubicie, a wannę wypełnijcie dużą ilością piany. Nie zapomnijcie też o muzyce.

Kulturalnie

Kiedy dość masz kina i restauracji, a ukochana nalega na wyjście, zabierz ją do teatru albo filharmonii. Tego typu niespodzianka rzadko okazuje się nietrafiona, a z pewnością w tych miejscach spotkacie mniejsze tłumy niż w miejskim multipleksie.
Elegancka kolacja, niezależnie gdzie ją zjecie, powinna być posiłkiem z naturalnymi afrodyzjakami. Najskuteczniejsze są owoce morza, zwłaszcza ostrygi. Na deser proponujemy kawę z imbirem, cynamonem i kozim mlekiem.

A prezenty?

free-valentines-day-vectors-3Ciekawy podarunek dla drugiej połówki to nie lada wyzwanie, kiedy z każdej strony otaczają nas czerwone poduszki w kształcie serc, kaloryczne czekoladki w romantycznych pudełkach albo przecenione perfumy ze styczniowych wyprzedaży. Walentynki są jednak tą wyjątkową okazją, kiedy robiąc prezent ukochanej osobie, możesz jednocześnie podarować coś sobie. Przykładem są wszelkiego rodzaju książki erotyczne, jak nauka masażu albo fotograficzna kamasutra. Zamiast standardowych róży podaruj ukochanej na przykład duży owoc. Oprócz radości będzie miała z niego również pożytek. Kiedy z kolei twój mężczyzna jest pasjonatem motoryzacji, sprezentuj mu przejażdżkę jego wymarzonym modelem samochodu. Z pewnością taka niespodzianka ucieszy go bardziej niż kolejny krawat.

Posted in Ciekawostki, Różne, Świat kobietComments (0)

Miłość sformatowana

Tags: , ,

Miłość sformatowana


Żarliwe uczucia wybuchają w walentynki, ich płomień omija jednak wiele umęczonych duszyczek. Nikt nie chce zostawać w domu, aby lizać rany. W tym roku ku uczczeniu (lub na pohybel) święta Amora Amerykanie wydadzą 17 mln dolarów, a osoby samotne stanowią coraz bardziej lukratywną niszę rynkową.

valentynki
Jim McCarthy, dyrektor generalny mieszczącej się w Kalifornii firmy Altadena, która prowadzi sprzedaż zniżkowych biletów na wydarzenia kulturalne i rozrywkowe, jako pierwszy dostrzegł tę zmianę. Po uruchomieniu w 2002 r. jego strony goldstar.com, na której obecnie zarejestrowanych jest obecnie ponad 500 tys. członków z ośmiu miast amerykańskich, prawie od 80 do 90 proc. odbiorców planowało spędzić to święto w sposób romantyczny. Dzisiaj, jak mówi, ten odsetek spadł do 60 proc. Pozostałe osoby szukają imprez, gdzie mogliby kogoś poznać, sprawić sobie przyjemność albo zwyczajnie zakpić sobie z walentynek.
- Uruchomienie strony w Dzień św. Walentego nie było przypadkiem – mówi McCarthy. - Ludzie chcą wyjść i zabawić się.
Coraz więcej osób lekko traktuje fakt, że nie są w jakimś związku. Dlatego tyle imprez organizowanych jest dla tych, którzy mówią sobie “Co mi tam, przynajmniej się dobrze zabawię”.
Jest mnóstwo sposobów wyciągnięcia “zielonych” od osób samotnych. Na dwa tygodnie przed walentynkami większość biletów na imprezy nie-walentynkowe była wyprzedana. Nie było miejsc na degustację wina w San Francisco pod hasłem “Przyjdź i poznaj swoją Walentynkę”, nie-walentynkową imprezę z salsą w Nowym Jorku oraz na wieczór komediowy w San Ramone w Kalifornii, w trakcie którego komicy stroili sobie żarty z tego dnia.
W Walentynki popularne stają się “randki błyskawiczne” – kilka randek w jedną godzinę. Dla Viliusa Gavrilenki, właściciela Date and Dash, firmy z Chicago organizującej randki błyskawiczne w ośmiu miastach amerykańskich, Dzień św. Walentego jest najbardziej pracowitym dniem w roku.
- Dla naszej branży to jak Nowy Rok albo ostatni dzień karnawału – wyjaśnia Gavrilenka. Date and Dash organizuje na ogół spotkania dla około 40 osób. Na tegoroczne Walentynki firma sprzedała już bilety na spotkanie na 70 osób organizowane w San Diego i na spotkanie na 200 osób w Chicago. W tym roku uczestnicy spotkania w Chicago będą mieli także szansę zlicytować się na aukcji, z której dochody przeznaczone zostaną na szpital dziecięcy.

walenty-misio

Również producenci kartek z życzeniami nakręcają obchody święta. Strategia portalu Hallmark to: dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. - To nie jest już tylko święto dla zakochanych – mówi Marita Wesely Clough, menadżer trendów w Hallmark. - Obchodzenie Walentynek zmieniło się - obecnie świętują je bliscy przyjaciele, koledzy z pracy a także ludzie, którzy odegrali wcześniej w waszym życiu znaczącą rolę.
W tym samym czasie, portal American Greetings przyjął bardziej prowokacyjne podejście oferując kartki z takimi życzeniami: “Czerwone są róże, zielony jest mak, Walentynek wcale mi nie brak. Dzień Św. Walentego jest do bani!” Firma od zaledwie dwóch lat promuje kartki anty-walentynkowe lecz popyt na nie jest spory. - Fakt, że zdecydowaliśmy się kontynuować ich rozprowadzanie w tym roku świadczy o tym, że jest to warte naszych zachodów – mówi rzecznik firmy Megan Ferington.
Także inni ciągną zyski z anty-walentynkowych nastrojów. Na CafePress.com, prowokacyjnej stronie, gdzie niezależni pro- jektanci prezentują swoje wyroby, sprzedaje się dziesiątki anty-walentynkowych koszulek, kubków i plakietek. Na koszulkach znajdują się takie napisy jak chociażby “Od Walentynek robi mi się niedobrze” albo “Której kobiecie potrzebne są Walentynki jeśli ma bateryjki?” Ceny zaczynają się od 2 dolarów za plakietkę i 20 za koszulkę.
Jeśli singla gnębi zmartwienie, są miejsca na humoru poprawienie. Tak reklamuje się klub Little Rock z The Tarzana w stanie Kalifornia. “Masz dość słuchania o bajeczek o ‘spędzeniu dnia z samym sobą’? Ciesz się wolnością w towarzystwie innych osób kochających niezależność i zabaw się przy anty-walentynkowych piosenkach!” Radiostacje i duże firmy w kilku amerykańskich miastach organizują “Walentynkowe zabawy dla samotnych”, w ramach których odbywają się pokazy rock’n’rollowe lub rejsy statkami.
Brian Bortz właściciel firmy L.A. Barhopper z Los Angeles, która organizuje wyprawy po pubach, mówi że Walentynki są najpopularniejszym dniem na aranżowane przez niego wycieczki – częściowo z powodu cynicznego hasła jakim są reklamowane: “Tajemnicza anty-walentynkowa wycieczka busem do barów z firmą Barhopper”. Rośnie liczba konkurencyjnych organizatorów anty-miłosnych imprez.
- Próbowaliśmy reklamować tę imprezę pod nazwą naszej firmy, ale myślę, że będziemy musieli to zmienić – mówi Bortz. - W przyszłym roku nazwiemy ją może “Zabić amorki”.
Interakcje z sercem
W Polsce święto zakochanych to dobry okres nie tylko dla producentów słodyczy.
Aktywności związane z walentynkami wyszły daleko poza tradycyjną bombonierkę w kształcie serca. Współczesny Walenty działa pod znakiem interakcji.
Dzień św. Walentego kojarzy się głównie z wizytą w kinie. Jest to dla branży kinowej jeden z najgorętszych okresów w roku, a frekwencja przed ekranami bije rekordy. W lutym ub.r. była rekordowa frekwencja, najwyższa od 1996 r. Od 15 do 21 lutego polskie kina odwiedziło ponad 1 mln widzów. W walentynki w ub. roku do kin sieci Cinema City przyszło pięciokrotnie więcej widzów, niż zwykło przychodzić w zwykły dzień.
Klienci NAM wykorzystują w tym okresie przede wszystkim możliwość połączenia kampanii on-screen z akcjami typu ambient czy off-screen. Szczególnie uaktywniają się wówczas reklamodawcy z branż kosmetycznej i FMCG, a także bankowej. Pawlewska nie zdradza nazw marketerów, którzy w tym roku zaplanowali “walentynkowe” wsparcie dla swoich produktów. W poprzednich latach wśród zainteresowanych tego typu działaniami znalazły się m.in.: Nestlé z marką After Eight, Avon, Estée Lauder oraz Coty. Z branży finansowej ofertę NAM wykorzystały Raiffeisen Bank i mBank.
Zdaniem Pawlewskiej spowolnienie gospodarcze nie przełoży się na decyzje marketerów odnośnie do planowania kampanii walentynkowych, co najwyżej na położenie większego nacisku na bezpośredni kontakt z klientem.
Bądź na ekranie
Co szczególnego dzieje się w kinie w walentynki? – W Cinema City przygotowanokonkurs, w którym każdy może nagrać kilkunastosekundowy film swojego autorstwa nawiązujący do słów “Wszyscy mówią: kocham Cię”, który ostatecznie weźmie udział w głosowaniu przeprowadzanym na stronie internetowej konkursu. Zwycięzcy zobaczą swój film na plazmach w holach kinowych Cinema City. Z projektem związana jest specjalna oferta sponsoringowa dla reklamodawców obejmująca kampanię internetową, bezpośrednie prezentacje produktów, projekcje na plazmach w holach kinowych, ekspozycję materiałów reklamowych w kinach, obecność na plakatach, stronie internetowej konkursu oraz w innych materiałach drukowanych.
Spędzeniem walentynek przed ekranem kinowym zainteresowany jest coraz bardziej zróżnicowany odbiorca. – Obserwując przekrój widowni, możemy stwierdzić wyraźne rozszerzanie się grupy celowej pod względem wieku. Kino nie jest już rozrywką skierowaną prawie wyłącznie do dzieci i młodzieży. Na filmy dla zakochanych chodzą zarówno młodsi, jak i starsi widzowie. Można powiedzieć, że wszystkich łączy potrzeba romantyzmu.
Prześlij wyznanie
Na interakcję z zakochanymi postawiły również Radio Eska i marka Mentos we wspólnym projekcie „Pokaż, że czujesz miętę”. Mechanizm akcji prowadzonej głównie w internecie opiera się na zachęceniu słuchaczy do przesyłania walentynek – w postaci tekstowej lub kontentu wideo – które prezentowane są na stronie radia. Antenowa odsłona działań to codzienny telefon do autorów najciekawszych pomysłów oraz rozdawanie zaproszeń na maraton walentynkowy organizowany przez Mentos w Multikinie.
Milka chce wciągnąć konsumentów w działania walentynkowe. Po raz trzeci wiąże komunikację bombonierek I Love Milka ze świętem zakochanych. W tym roku w konkursie „Miłosne graffiti” daje im możliwość umieszczenia życzeń na citylightach, które zawisną w całej Polsce. Na poświęconej bombonierkom stronie internetowej konsumenci mogą wybrać życzenia, które ostatecznie pojawią się na nośnikach reklamowych. Akcji dopełnia współpraca z Multikinem gwarantującym 280 osobom, które przyjdą w walentynki do kina z opakowaniem I Love Milka, podwójne bilety na seans.
Czy włączanie zakochanych w walentynkową zabawę okaże się skuteczną strategią na podniesienie ich chęci nabywczej, dowiemy się niebawem.
Pokaż, że ich kochasz
Choć Polacy coraz swobodniej uwalniają emocje, wciąż w wielu domach okazywanie uczuć poddawane jest swoistej cenzurze obyczajowej.
A przecież otwartość jest podstawą zdrowych relacji rodzinnych.
Jako społeczeństwo Polacy są coraz lepsi w okazywaniu uczuć. To oznacza: coraz bardziej otwarci, a mniej skryci, chłodni i opanowani. Są na to dowody w postaci wyników badań społecznych, potwierdza to także codzienna obserwacja zachowań ludzi w pracy, na ulicy i we własnych rodzinach. Mówią wreszcie na ten temat psychologowie, zajmujący się emocjami. Czy to znaczy, że w tym względzie jest już znakomicie? Niestety, do takiego stanu jeszcze daleko.
Emocje poza kontrolą
Starsi czytelnicy być może pamiętają – jeśli nie z własnych rodzin, to z obserwacji innych – pewien chłód uczuciowy, jaki w przeszłości charakteryzował stosunki emocjonalne między rodzicami, dziećmi i dalszymi krewnymi. Wynikał on z silnego sformalizowania sposobów zachowania. W określonych sytuacjach należało zachowywać się tak, a nie inaczej, i wiedza ta była częścią dobrego wychowania. Osoby “wychowane” wiedziały, jak powściągać emocje, jak nie dać po sobie poznać, co się naprawdę czuje. Źle widziany był zarówno wybuch nieopanowanego gniewu, jak i przesadne – jak na ówczesne zapatrywania na to, co poprawne – okazywanie, że się kogoś naprawdę kocha. W tym drugim przypadku łatwo było narazić się na śmieszność bądź wprawić otoczenie w zakłopotanie.
Co się zmieniło? Pewnie nie to, że teraz ponad 60 procent Polaków deklaruje, że jest zakochanych, bo czemuż kiedyś miałoby być mniej? Tyle że kiedyś nie prowadzono takich badań. I zapewne dawniej również tylko 2 procent obywateli nie wierzyło, że można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Zmieniło się to, że dzisiaj uczucia są nie skrywane, lecz manifestowane. O uczuciach znanych osób rozprawia wysokonakładowa prasa i inne media, rozmawiają o tym zwyczajni ludzie w prywatnych kręgach. Rodzice przestają zachowywać się przed swoimi pociechami “poprawnie”. Dzieci to widzą i przyswajają nowe wzorce. Same też dzisiaj, o wiele częściej niż dawniej, używają zwrotu “kocham cię”, cokolwiek przez to rozumieją. Otwarcie także okazują inne emocje i uczucia, nie tylko te pozytywne i nagradzane. I niekoniecznie spotykają się od razu z reakcją typu: “Tak nie wolno się zachowywać, natychmiast przeproś tatusia”.
Rzecz w tym, że wciąż jeszcze takie reakcje można spotkać. Jest mnóstwo domów, w których okazywanie uczuć ciągle poddawane jest swoistej cenzurze obyczajowej: “To wolno, tego nie wolno”. Także wiedza na temat potrzeby otwartości w sferze emocjonalnej i jej zbawiennego wpływu na zdrowie psychiczne rodziny jest bardzo skromna bądź żadna. Jak i wiedza o tym, że emocje, takie jak strach, złość, smutek, radość, wstręt – jak je klasyfikuje psychologia – niełatwo poddają się kontroli umysłu (właściwie wcale, bo posługując się rozumem, można je tylko maskować) i trudno za nie przepraszać.
Pomógł nam święty Walenty
Psychologowie i publicyści już dawno dostrzegli, że za zmianą obyczajową, polegającą na rosnącej wylewności Polaków, stoi przemiana ustrojowa, a ściślej – otwarcie kraju na Zachód i przejmowanie tamtejszych wzorców zachowań. Najszerszy krąg oddziaływania mają rozliczne filmy obyczajowe, głównie seriale, przede wszystkim amerykańskie, w których kończenie rozmowy słowami “I love you” (na co pada odpowiedź: “I love you to.”) stało się nowym wzorcem “poprawności emocjonalnej”. Nie bez znaczenia są także popularne programy telewizyjne, skłaniające uczestników, a poprzez nich także widzów, do zwierzeń i pozbywania się skrytości emocjonalnej. Swoje zrobiły nawet kiedyś nieznane, a dziś coraz bardziej popularne i, niestety, coraz bardziej skomercjalizowane walentynki. Coraz więcej osób sięga też po książki psychologiczne, czasopisma, korzysta z kursów, uczących umiejętności wyrażania swoich stanów emocjonalnych.

Maureen Farrell,
Dominika Dworak,
Zbigniew Żbikowski

Posted in Artykuł numeruComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1