Tag Archive | "WUWUZELE"

Sposób na wuwuzele

Tags: , ,

Sposób na wuwuzele


Instrument, który zmienił oblicze futbolu. I kibicowania. Ile kosztuje? Kto je produkuje? Do czego mogą służyć? Wuwuzele powoli stają się symbolem mundialu w RPA.

Skąd taka nazwa? “Wuwuzela” w języku zulu oznacza “robić hałas”. Dosłownie. Każda z trąbek emituje hałas o natężeniu ok. 129 decybeli. To jak dźwięk klaksonu, albo ryczącego słonia.

20 milionów na czysto

wuwuzeleFIFA mundial Republice Południowej Afryki przyznała w 2004 roku, ale 3 lata wcześniej koniunkturę wyczuła firma z RPA - Masincedane Sport. W 2001 roku zrewolucjonizowała produkcję trąbek - zamiast blachy z puszek po konserwach użyła tworzyw sztucznych.

Od 2004 roku ta firma sprzedała już milion sztuk wuwuzeli. Za jedną trzeba zapłacić ok. 20 dolarów amerykańskich. Są też wersje luksusowe, które kosztują nawet 10 razy tyle. Firma zastrzegła nazwę “Vuvuzela” i sprzedała licencję niemieckiej firmie “Vuvuzela®”. Ta chwali się, że wyprodukowała już ponad milion sztuk instrumentu.

Dla każdego coś głośnego

Inni jednak nie próżnują - produkują wuwzele na własną rękę, korzystając z innych nazw. Potentatem jest firma z RPA - Boogieblast. - Wielu zastrzega nazwę, ale to przecież własność kibiców - pisze na swojej stronie internetowej. Boogieblast proponuje inne zastosowania dla instrumentu. Oto one: kij do krykieta, słuchawka, lejek do paliwa, rozpylacz do wody, naczynie do… picia, laska do chodzenia, czy miecz świetlny (”włóżcie do środka latarkę” - apeluje).

Kto ma zajęte dłonie, może kupić… kwakazelę. To “kaczy dziubek”, w który dmuchając osiągamy podobny efektkakazele jak w przypadku wuwuzeli. Dla oszczędzających też się coś znajdzie - na aukcjach internetowych znaleźliśmy wuwuzele za… pół dolara.

Stadion to nie teatr

South Africa Spain US Confed Cup SoccerHałas nie podoba się piłkarzom i trenerom. Holendrzy trenują w zatyczkach do uszu, a FIFA zastanawia się nad założeniem specjalnych membran na stadionach tłumiących dźwięki. Co innego przebywający w RPA… prezes PZPN, Grzegorz Lato. - Tam wychodzi się na ulice i jest jeden wielki huk, ale wuwuzele nie są męczące. Wręcz przeciwnie. Dodają mundialowi afrykańskiego charakteru. Może przeszkadzałoby to w teatrze, ale nie na stadionie. A już na pewno nie piłkarzom. W Europie śpiewamy, tam trąbią i trzeba się do tego przyzwyczaić - powiedział. Trzykrotny uczestnik mistrzostw świata (1974, 1978, 1982) przypomniał dawne mecze na Stadionie Śląskim. - Wszyscy powtarzali, że nie lubią tam grać, a my, Polacy uwielbialiśmy. W Chorzowie atmosfera była zawsze niesamowita, porównywana często do diabelskiego kotła - podobnie jest teraz w RPA - dodał.

Sposób na wuwuzele

Wszystko jasne? Technik pracujący w szwedzkim radiu odkrył, że zmora mundialu - wuwuzele - emitują dźwięk o częstotliwości 233 hertzów. Ma więc radę dla stacji telewizyjnych - wystarczy zablokować tę wartość i jej kolejne multiplikacje: 466,699… . I nastanie błoga cisza.

Odkrywca nazywa się Per-Erik Jonsson. Po wielu dniach analiz odkrył, że podstawowy ton wuwuzeli tzw. Bess (Bb) posiada częstotliwość 233 hertzów, a wyższe tony są jego multiplikacją.

- W ten sposób przy pomocy studyjnych urządzeń elektronicznych jak equalizer blokujemy dźwięki o częstotliwościach 233, 466, 699, 932, 1165 hertzów i wyżej - wyjaśnił Szwed.

- Już pierwsze próby pokazały skuteczność filtrowania tego dźwięku tak, że o ogłuszających wuwuzelach w szwedzkich transmisjach możemy już właściwie zapomnieć. Filtrowanie nie wpływa na jakość transmisji i pozostałe jej dźwięki - dodał.

Stracić słuch na stadionie

gluchyWedług ekspertów wuwuzela, najgłośniejszy instrument używany przez fanów piłki nożnej, może doprowadzić do trwałej utraty słuchu. Głośność jej dźwięku może osiągnąć nawet 132 decybele. Wuwuzele, obecne na boiskach od końca lat dziewięćdziesiątych, na masową skalę zaczęła produkować w 2001 roku firma Masincedane Sport z RPA.

Pomimo skarg piłkarzy, którzy twierdzili, że ryk tej trąby uniemożliwia komunikację na boisku, komitet organizacyjny mistrzostw świata w piłce nożnej w RPA zdecydował się nie zakazywać wuwuzeli.

•••

Szwajcarzy zaskoczyli przed meczem z mistrzami Europy z Hiszpanii. W przeciwieństwie do innych ekip nie uciekają od dźwięku znienawidzonych już powszechnie wuwuzeli. Trener “Helwetów” - Ottmar Hitzfeld - wykorzystał charakterystyczne trąbki do zajęć. Mieszkańcy RPA się zarzekają: “Nikt nam wuwuzeli nie odbierze”.

Wymyślnie zakrzywione wuwuzele są wszędzie i… są w dodatku przeraźliwie głośne. Piłkarze skarżą się, że ryk trąbek słychać już od samego rana.

Przyjdźcie i trąbcie!

wuwuroogZ tą opinią nie zgadzają się Szwajcarzy. Niemiecki szkoleniowiec Ottmar Hitzfeld na ostatni otwarty trening, przed meczem z Hiszpanią zaprosił miejscowych fanów wiedząc, że nie… ruszą się oni bez swych ulubionych plastikowych trąbek. Hitzfeld uznał, że pozwoli to jego podopiecznym przyzwyczaić się do dźwięku wuwuzeli.

- Byli dobrze przygotowani do tego, co usłyszeli podczas oficjalnego meczu mistrzostw świata - powiedział szkoleniowiec.

Złośliwi już znaleźli wyjaśnienie dla niezwykłych treningów Szwajcarów - porównują wuwuzele do charakterystycznych alpejskich pasterskich rogów.

Posted in Czy wiesz?, Sport, W numerzeComments (0)

Witamy w Ontario - przewodnik dla nowoprzybyłych Emerytury
Advertise Here

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Toronto

Felieton Wojtka Kozaka

image widget
Advertise Here

Ankieta

Zbliżają się Walentynki, jak będziesz spędzał/a ten dzień?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  
 Strona 1 z 1  1