Nostrzyk żółty - sprzymierzeniec żył i krążenia

Dziś zapraszam Państwa na spotkanie z rośliną, którą latem mijamy niemal codziennie. Rośnie przy drogach, na łąkach i polnych miedzach, a jednak niewiele osób wie, że od setek lat uznawana jest za jednego z największych sprzymierzeńców naszego krążenia. To nostrzyk żółty (Melilotus officinalis). Latem trudno go przeoczyć - potrafi dorastać nawet do półtora metra wysokości. Ma smukłą łodygę, drobne trójlistkowe liście i długie grona niewielkich, intensywnie żółtych kwiatów. W ciepły dzień wokół rośliny unosi się aromat przypominający świeżo skoszone siano z delikatną nutą wanilii. To naturalne kumaryny - one odpowiadają za ten niezwykły zapach. 

Ojczyzną nostrzyka jest Europa i zachodnia Azja, ale dzięki swojej odporności rozprzestrzenił się niemal na całym świecie. Uwielbia miejsca nasłonecznione i gleby raczej ubogie. Co ciekawe, dawniej był wysiewany także celowo, bo poprawia strukturę gleby i jest doskonałą rośliną pastewną oraz miododajną. Zatem korzystali z niego nie tylko zielarze, ale też rolnicy i no i pszczelarze.

Jego historia jest naprawdę imponująca. Był znany już lekarzom starożytnej Grecji i Rzymu, a szczególnie ważne miejsce zajmował w medycynie ludowej Europy Wschodniej. Rosyjscy zielarze mówili o nim, że przywraca lekkość ciału i rozprasza zastój. Wiele dolegliwości zaczynało się od zaburzeń krążenia krwi i limfy, dlatego nostrzyk stał się jednym z najważniejszych ziół dla osób starszych. Polecano go przy żylakach, hemoroidach, obrzękach, ale także przy zawrotach głowy czy osłabieniu pamięci, które wiązano ze słabszym ukrwieniem mózgu. 

Dawni zielarze nie znali współczesnej fizjologii, ale byli doskonałymi obserwatorami organizmu. Widzieli, że gdy pojawiają się obrzęki, zmęczenie nóg czy zastój płynów, człowiek stopniowo traci siły i sprawność. Dziś wiemy, że układ limfatyczny odpowiada za odprowadzanie nadmiaru płynów z tkanek, wspiera odporność i pomaga usuwać produkty przemiany materii. Współczesne badania potwierdzają, że zawarte w nostrzyku kumaryny oraz flawonoidy wspierają prawidłowe funkcjonowanie naczyń żylnych i limfatycznych, poprawiają mikrokrążenie oraz pomagają zmniejszać obrzęki. Z tego powodu preparaty z nostrzyka są stosowane jako wsparcie przy przewlekłej niewydolności żylnej, obrzękach limfatycznych oraz dolegliwościach związanych z żylakami.

W fitoterapii wykorzystuje się go również zewnętrznie. Okłady z naparu stosowano na stłuczenia, siniaki, krwiaki czy miejscowe obrzęki. Dawniej przygotowywano z niego także maści. Natomiast jego pachnące pędy wkładano do poduszek i skrzyń z odzieżą. Zapach odstraszał mole, ale wierzono również, że pomaga się wyciszyć i ułatwia zasypianie. To piękny przykład tego, jak jedna roślina mogła służyć zarówno zdrowiu, jak i codziennemu życiu.

Jeżeli chcielibyśmy wykorzystać samodzielnie zebrany nostrzyk, najprościej zacząć od naparu. Łyżeczkę suszonego ziela zalewamy szklanką gorącej wody i parzymy pod przykryciem około dwudziestu minut. W tradycyjnym zielarstwie taki napar stosowano dla ukojenia zmęczonych nóg, przy skłonności do obrzęków oraz jako wsparcie prawidłowego krążenia. Bardzo popularne były również kompresy – trzy łyżki ziela zalewano pół litra wrzątku, parzono około pół godziny, a następnie nasączano lnianą tkaninę i przykładano na żylaki lub opuchnięte nogi. Świetnym domowym sposobem jest także kąpiel stóp. Garść lub dwie suszonego ziela gotujemy przez kilka minut, odstawiamy, przecedzamy i dodajemy do miski z ciepłą wodą. Po takim zabiegu nogi naprawdę odczuwają ulgę, zwłaszcza po całym dniu spędzonym na stojąco lub w upale.

 

PRZECIWWSKAZANIA

Choć nostrzyk od wieków cieszy się uznaniem zielarzy, to należy stosować go umiarem. Kuracja wspierająca organizm nie powinna trwać dłużej niż dwa tygodnie, po czym należy zrobić przerwę. Nostrzyk zawiera kumaryny, dlatego nie jest ziołem dla każdego. Nie powinny go stosować osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, osoby z zaburzeniami krzepnięcia krwi, kobiety w ciąży oraz karmiące piersią. Duże ilości tej rośliny spożyte doustnie powodują wewnętrzne krwawienia, uszkodzenia wątroby i nerek, oszołomienie.Trzeba też pamiętać, że do celów zielarskich używamy wyłącznie dobrze wysuszonego surowca. Jeśli zioło było źle przechowywane i zaczęło pleśnieć, może powstać dikumarol – substancja silnie wpływająca na krzepliwość krwi. Dlatego zawsze kupujmy surowiec z pewnego źródła lub bardzo starannie go suszmy.

Nostrzyk żółty jest doskonałym przykładem, że najcenniejsze rośliny często rosną tuż obok nas. Wystarczy zatrzymać się podczas letniego spaceru, poczuć jego charakterystyczny zapach i spojrzeć na niego nie jak na zwykły chwast, lecz jak na roślinę, która od stuleci pomaga ludziom zachować sprawne nogi i dobre krążenie. Być może właśnie dlatego nasi przodkowie cenili go tak wysoko – za jego prostotę, skuteczność i niezwykłą zdolność niesienia ulgi.

 Ilona Girzewska 

Certyfikowany Zielarz Fitoterapeuta

Tel: 416-882-0987  •  FB: Ziołowe opowieści  •  Podcast: radio7toronto.com

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: