•   Thursday, 10 Sep, 2026
  • Contact

Groźby Trumpa, i odwet za odwet

Prezydent Donald Trump zapowiedział zakaz sprzedaży w USA samolotów produkowanych przez kanadyjskiego Bombardiera, jeśli firma nie przeniesie części produkcji do Stanów Zjednoczonych.
Groźba ta pojawiła się w związku z zaostrzeniem konfliktu handlowego i wejściem w życie kanadyjskich ceł odwetowych na amerykańskie towary.
Trump zarzuca Kanadzie nieuczciwe traktowanie amerykańskich firm i twierdzi, że Bombardier w dużej mierze zależy od amerykańskiego rynku.
Jednocześnie prezydent USA zapowiada kolejne działania wobec Kanady, m.in. 50-procentowe cła na samochody i części oraz ostro atakuje premiera Marka Carneya, którego ponownie określił mianem „gubernatora”. Wcześniej w podobny sposób zwracał się do Justina Trudeau.
Z kolei premier Mark Carney ostrzegł, że uniezależnianie kanadyjskiej gospodarki od Stanów Zjednoczonych będzie kosztowne, ale - jego zdaniem - znacznie droższa byłaby bezczynność.
Zapowiedział rozwijanie nowych rynków i partnerstw handlowych, aby żaden kraj nie mógł w przyszłości „traktować Kanady jak zakładnika” - jak się wyraził.
W dniu wejścia w życie kanadyjskich ceł odwetowych Carney podkreślił, że nie chce eskalacji konfliktu, ale cła uważa za konieczne dla ochrony kanadyjskich firm i pracowników.
Tymczasem opozycyjni konserwatyści domagają się ujawnienia szczegółów amerykańskiej oferty odrzuconej przez rząd podczas niedawnych negocjacji.
W odpowiedzi na amerykańskie cła, Kanada wprowadziła nowe cła wynoszące od 15 do 50% na amerykańskie towary o wartości ponad 27 mld dolarów. Ottawa stosuje zasadę „dolar za dolara”, a skutkiem tego może być wzrost cen w Kanadzie m.in. nabiału, sprzętu AGD, produktów papierowych, artykułów kuchennych i niektórej elektroniki.
Stany Zjednoczone zapowiedziały odwet za ten odwet, co grozi dalszym zaostrzeniem wojny handlowej i podwyżkami cen po obu stronach granicy.
Na razie nie zaplanowano nowych rozmów handlowych. Rośnie spirala wzajemnych ceł i dalszej niepewności gospodarczej.
 
Stalownie w Hamilton ucierpią
Ontaryjskie miasto Hamilton, słynące z produkcji stali, mocno odczuwa skutki wojny handlowej z USA, ponieważ amerykańskie cła w wysokości 50% wprost uderzają w miejscowy przemysł i zatrudnienie.
W ostatnim czasie stalownie w Hamilton zwolniły dziesiątki pracowników.
Ottawa przeznaczyła miliony dolarów na pomoc przedsiębiorstwom z Hamilton, ale jednocześnie podniosła cło na amerykańską stal z 25 do 50%.
Burmistrz Andrea Horwath ostrzega, że problemy hutnictwa mogą uderzyć także w transport, produkcję żywności, gastronomię i inne sektory lokalnej gospodarki.
 
Japońskie piwo ucieka do Stanów
Japońskie browary Sapporo przeniosą do Stanów część produkcji z Kanady, ponieważ amerykańskie cła na kanadyjskie piwo sięgają 50%.
Do pierwszej połowy przyszłego roku do Stanów ma zostać przeniesiona produkcja piwa bezalkoholowego przeznaczonego na tamtejszy rynek. Firma rozważa również budowę lub zakup browaru na zachodnim wybrzeżu USA albo zlecenie produkcji lokalnym producentom.
Browary Sapporo chcą w ten sposób ograniczyć skutki wojny celnej i jednocześnie zwiększyć swój udział w dużym rynku amerykańskim.
 
W parkach znowu drożej
7 września zakończył się program o nazwie Canada Strong Pass, który oferował nam bezpłatny lub tańszy dostęp do parków narodowych, miejsc historycznych, muzeów i niektórych podróży koleją.
Dzięki temu programowi liczba odwiedzających kanadyjskie parki wzrosła w ubiegłym roku o 13%, do ponad 14 mln osób. Pracownicy parków podkreślają, że program przyciągnął także wielu nowych Kanadyjczyków i ułatwił rodzinom zwiedzanie kraju, dlatego chcieliby przedłużenia go na cały rok.
Rząd federalny nie zdecydował jeszcze, czy program Canada Strong Pass powróci, a od wczoraj (8 września) obowiązują nas wcześniejsze, wyższe ceny wstępu.
 
Nie chcą aby ich kontrolowano
Rząd Ontario pod przywództwem Douga Forda coraz częściej odmawia dostępu do informacji publicznych, powołując się na nowe przepisy ograniczające możliwość uzyskiwania dokumentów premiera i jego gabinetu.
Odrzucono już kilkadziesiąt różnych wniosków o dostęp do informacji, dotyczących m.in. budowy Ontario Place, autostrady Highway 413 oraz kontaktów premiera Forda z deweloperami.
Eksperci ostrzegają, że wprowadzone przepisy utrudniają dziennikarzom kontrolowanie decyzji rządu oraz wykrywanie potencjalnych nieprawidłowości.
Istnieje obawa, że podobne ograniczenia mogą pojawić się także w innych prowincjach i na szczeblu federalnym.
 
Deweloper sądzi nabywców
Firma deweloperska Concord Adex z Toronto pozwała na 10 mln dolarów dwóch użytkowników mediów społecznościowych, zarzucając im prowadzenie złośliwej kampanii szkalującej jej inwestycje. Chodzi m.in. o nagrania pokazujące zalany garaż, przecieki i inne problemy w budynkach Canada House i King’s Landing. Według dewelopera nagrania te przedstawiały sytuację w sposób fałszywy.
Pozwani zaprzeczają zarzutom, twierdząc, że wpisy były prawdziwe, a pozew jest próbą ograniczenia wolności wypowiedzi.
Sprawa wpisuje się w szerszy konflikt, ponieważ deweloper pozwał również ponad 50 nabywców mieszkań, którzy nie sfinalizowali zakupów zawartych przed załamaniem się cen na torontońskim rynku mieszkaniowym.
 
Trump nie akceptuje kursu CAD
Prezydent Donald Trump uznał obecny kurs dolara kanadyjskiego wobec amerykańskiego za „nieakceptowalny” i zapowiedział, że taka sytuacja ma się skończyć. Nie sugerował jednak żadnych konkretnych działań ani kursu docelowego.
Obecnie 1 dol. kanadyjski kosztuje około 72 centy amerykańskie, a powrót do parytetu wymagałby jego umocnienia o około 38%.
Na razie nie wiadomo, czy Trump chce silniejszego dolara kanadyjskiego, czy słabszego dolara amerykańskiego, czy interwencji walutowej czy może jedynie wykorzystuje kurs jako kolejny argument w sporze handlowym z Kanadą.
A dziś Kanada wprowadza swoje cła odwetowe, co sytuacji nie uprości.
 
Twoje prawo jazdy na darknecie
Media ujawniły działanie serwisu Nexus, który oferował nielegalnie na darknecie skany ponad 153 mln praw jazdy z USA i Kanady, w tym niemal pół miliona dokumentów z Ontario.
Skany zawierały obrazy obu stron aktualnych praw jazdy oraz wersje w podczerwieni i ultrafiolecie, a dziennikarz Brian Krebs potwierdził autentyczność wielu danych, w tym własnego prawa jazdy.
Śledztwo wskazuje na możliwy związek z firmą IDScan.net, która skanuje dokumenty dla m.in. dla takich firm jak Hertz, Target i FedEx. Gdy FBI wszczęło postępowanie serwis Nexus wkrótce zniknął z darknetu.
Eksperci ostrzegają, że osoby potencjalnie dotknięte incydentem powinny monitorować swoje konta bankowe i kredytowe oraz rozważyć dodatkową ochronę kredytową.
 
Zima będzie łagodna
Według kanadyjskiego klimatologa Davida Phillipsa, nadchodzące El Niño może być najsilniejsze od początku prowadzenia obserwacji, a Światowa Organizacja Meteorologiczna niemal na pewno spodziewa się jego utrzymania co najmniej do lutego.
Dla Kanady oznacza to prawdopodobnie łagodniejszą niż zwykle zimę, z większym napływem powietrza znad Pacyfiku zamiast mroźnego powietrza arktycznego.
Przewiduje się tej zimy mniej śniegu i więcej deszczu w zachodniej Kanadzie, co przyniesie niższe rachunki za ogrzewanie, ale jednocześnie zwiększy ryzyko wiosennej suszy i wcześniejszych pożarów lasów.
Na preriach, gdzie w tym roku było dużo opadów, wiosną może pojawić się problem niedoboru wody i suszy, natomiast atlantycka Kanada doświadczy tej jesieni mniejszej liczby huraganów.
 
Sąd nie zezwolił na eutanazję
Sąd w Ontario odmówił 49-letniej Claire Brosseau zezwolenia na poddanie się eutanazji z powodu choroby psychicznej, mimo że uznał dowody jej wieloletniego cierpienia za wiarygodne.
Obecne kanadyjskie przepisy wykluczają zastosowanie kontrolowanej eutanazji czyli programu MAID, gdy jedyną chorobą podstawową są zaburzenia psychiczne, i ten zakaz jest wciąż ważny.
Kobieta twierdzi jednak, że takie przepisy naruszają jej prawo do równego traktowania zagwarantowane w Karcie Praw i Swobód, dlatego od dwóch lat prowadzi w tej sprawie postępowanie konstytucyjne.
Sąd nakazał Prokuratorowi Generalnemu Kanady odpowiedzieć na jej skargę.
 
Zaczynają się obiecanki podatkowe
Nadchodzą wybory w Toronto, co odczuwamy zwiększoną ilością rozmaitych obietnic ze strony lokalnych polityków.
Burmistrz Olivia Chow zapowiada, że po jej ponownym wyborze Toronto będzie corocznie podwyższać podatku od nieruchomości do poziomu inflacji lub zbliżonego.
Słowo “lub” jest tu raczej istotne, ponieważ za kadencji burmistrz Chow podwyżki wyniosły aż 9,5% przed dwoma laty, 7% w ub. roku i 2,2% w tym roku, co łącznie oznacza wzrost o ponad 18%.
Jej konkurenci, Chris Alexander i Brad Bradford, zarzucają burmistrz Chow brak wiarygodności, a Chris Alexander obiecuje nawet w pierwszym roku kadencji zamrożenie podatku od nieruchomości.
 
293 filmy czekają na TIFF
Za 2 dni rusza Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto (TIFF), podczas którego pokazanych zostanie 293 filmów z udziałem gwiazd i przedstawicieli światowej branży filmowej.
Wśród najbardziej oczekiwanych produkcji są m.in. „Wild Horse Nine” Martina McDonagha, „Bucking Fastard” Wernera Herzoga oraz dokument o perkusiście kanadyjskiej grupy Rush - zmarłym Neilu Peartcie.
Polskim akcentem festiwalu będzie film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta - „The Idiot(s)”.
Festiwal zaoferuje także liczne bezpłatne atrakcje dla publiczności, m.in. strefy przy czerwonym dywanie, koncerty i plenerowe projekcje.
 
Schronisko dla dzikich zwierząt potrzebuje pomocy
Ostatnie gwałtowne burze w Toronro m.in. poważnie uszkodziły schronisko dla dzikich zwierząt - Toronto Wildlife Centre w North York, zrywając fragmenty dachu, wybijając szyby i zalewając część budynku.
Zniszczone zostały również wybiegi i ogrodzenia, ale mimo rozmiaru zniszczeń żadne ze zwierząt przebywających wewnątrz ośrodka nie ucierpiało, a placówka nadal przyjmuje potrzebujące pomocy zwierzęta.
Ponieważ centrum utrzymuje się wyłącznie z darowizn, apeluje o wsparcie finansowe oraz o pomoc fachowców przy pilnych naprawach, których nie pokryje w całości ubezpieczenie.

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: