„U.S. 'asked too much and offered too little’”

"Because we believe in free trade, we're the partner of choice, in many respects, for countries around the world, and Americans wanted to restrict that, they had language to restrict that. Unacceptable.”
Premier Mark Carney, CBC, 22.08.26
Czyli, mamy wojnę handlową z USA. Ciąg dalszy nastąpi, eh?
Bogusław Chrabota: Haniebne milczenie Unii Europejskiej po słowach Ben-Gwira
Minister rządu Izraela Itamar Ben-Gwir propaguje mordowanie cywilów w Gazie. W Europie nie ma jednomyślności, by go objąć sankcjami. Grzegorz Braun przy nim to pestka.
Zastanawiam się, kto z polskich polityków zauważył słowa izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira i jakie wyciągnął z tego wnioski. W podcaście byłego zakładnika Hamasu Roma Brasławskiego członek rządu Beniamina Netanjahu mówi: „Uważam, że w Strefie Gazy należy prowadzić celowane zabójstwa, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób. Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie. Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie”. I dodaje, że „cała Strefa Gazy należy do nas”, a Palestyńczyków należy z niej wysiedlić. (…)
www.rp.pl, 22.08.2026
- „Kto zauważył”, pyta red. Chrabota? A kto ma odwagę w ogóle Gazę i dokonywane tam ludobójstwo (poza uczciwymi, żydowskimi uczonymi) zauważać? Toż to, jak dowodził niedawno w debacie na łamach tejże ‚Rzepy’ prof. Rychard - czytelna oznaka skrywanego, może podświadomego, antysemityzmu.
WW-W
"Zaczyna żałować". Zacharowa nagle zaczęła mówić o Polsce
Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa po raz kolejny wykorzystała bolesne wątki historyczne do ataku na Polskę i Ukrainę. Podczas niedawnego briefingu prasowego stwierdziła m.in., że Warszawa w zamian za wielomiliardowe wsparcie dla Kijowa otrzymała jedynie "uhonorowanie tych, którzy zabijali Polaków podczas II wojny światowej".
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
W swoim wystąpieniu przedstawicielka rosyjskiego dyplomatycznego resortu odniosła się do krytycznych głosów płynących z Warszawy w sprawie uroczystości i ponownych pochówków przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) w Ukrainie. Zacharowa stwierdziła, że Polska była jedynym krajem na Zachodzie, który oficjalnie skrytykował te wydarzenia.
- Wydaje się, że Polska zaczyna żałować swoich dostaw wojskowych o wartości ponad 4,5 mld dolarów. Tak, tak, Polska przekazała Ukrainie 4,5 mld dolarów, a w zamian otrzymała uhonorowanie tych, którzy 85 lat temu eksterminowali Polaków - oświadczyła w swoim stylu rzeczniczka rosyjskiego MSZ, klasycznie nie podając źródła przytaczanych danych.
Bezpodstawne liczby (…) Zacharowa przekonywała również, że od 2022 r. całkowita wartość polskiego wsparcia dla Kijowa miała sięgnąć 27,5 mld dolarów, a Polska przyjęła około 1,7 mln uchodźców z Ukrainy. [kłamała czy nie? - WW-W]
Rzeczniczka MSZ Rosji kategorycznie przekonywała, że Polacy byli w przeszłości mordowani wyłącznie ze względu na swoją przynależność narodową, a obecne władze w Kijowie nie zamierzają wyciągać wniosków z historii. [kłamała czy nie? - WW-W]
- Co w zamian otrzymała Polska? Otrzymała uczczenie tych, którzy zabijali Polaków. Zabijano ich nie dlatego, że byli obywatelami tego czy innego kraju, ale właśnie ze względu na pochodzenie narodowe - mówiła.(…)
- Wzywaliśmy obywateli Polski, by otrząsnęli się z tej propagandy-zombie, którą zachodnie media wylewały na nich wiadrami, mówiąc: płaćcie więcej, pomagajcie, przyjmujcie Ukraińców, oni wam się odwdzięczą i okażą skruchę. Nigdy się nie skruszą - grzmiała.
oprac. Adrianna Rymaszewska, www.wp.pl, 23.08.2026
***
W „słusznie minionych” czasach, czytanie prasy polegało na czytaniu „między wierszami”. Ten nawyk ludu wykorzystywała czasem władza ‚ludowa’ - tak przepuszczano niewygodne oficjalnie informacje do szerszej opinii. Czasem można odnieść wrażenie, że tamte czasy wróciły. Nie można dziś w zasadzie oficjalnie w naszych mediach opisywać kwestii związanych z wartością rzeczywistej pomocy materialnej dla Kijowa. Co się ukazuje, to „wycieki”. Nie można też rozliczać gloryfikowania przez lata UPA przez Kijów, ani arogancji wobec Warszawy. Ale zawsze można zacytować innych, choćby i Rosjan (dodając zwyczajową formułkę, o rosyjskiej propagandzie i dezinformacji).
Na portalu ‚Wirtualnej Polski’ oficjalne podpisanie decyzji tworzącej Panteon Narodowy w Kijowie skomentowano, korzystając „z uprzejmości” Pani Zacharowej. Co ciekawe, tym razem zdjęto z niej zapisy cenzury. W ‚normalnym’ trybie naszych mediów wszystko, co oficjalnie mówią Rosjanie na temat wojny jest blokowane. Oczywiście, nikt chyba nie jest w Polsce tak naiwny, by nie rozumieć, że rosyjskie „współczucie” dla ofiar UPA to element wojny psychologicznej. Ale akurat tu… Kreml powiedział parę słów prawdy.
WW-W
„Zełenski podpisał ustawę o Panteonie Narodowym. "Tylko my będziemy decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem”.”
www.dziennik.pl, 23.08.2026
Polski komentarz do aroganckich słów Zełeńskiego, powinien być zdecydowany i klarowny. - „Wybierajcie sobie bohaterów! Jednakże z Banderą na sztandarach Ukraina do Europy nie wejdzie. O tym będziemy decydować my, mając na względzie Wasze wartości.”
WW-W







Comment (0)