Tragiczne zderzenie na LaGuardia

Trwa śledztwo w sprawie samolotu obsługiwanego przez Jazz Aviation, przewoźnika Air Canada, który przewoził z Montrealu 72 pasażerów oraz czterech członków załogi i na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku po lądowaniu zderzył się na pasie z wozem strażackim.
W wyniku zderzenia zginęli obaj piloci samolotu, a 41 osób pasażerów odniosło pewne obrażenia, w tym troje - ciężkie.
Władze lotniska poinformowały, że wóz strażacki znalazł się na płycie w związku z innym incydentem, związanym z przerwanym startem samolotu United Airlines.
Analitycy lotniczy są zaskoczeni, że więcej pasażerów nie odniosło obrażeń w katastrofie, ponieważ samolot zderzył się z wozem strażackim z dużą prędkością, prawdopodobnie około 160 km/h, mniej więcej w połowie pasa.
Silne uderzenie rozerwało dziób samolotu.
Dwaj pracownicy lotniska, którzy znajdowali się w wozie strażackim, również odnieśli obrażenia, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Wypadek był prawdopodobnie wynikiem błędu ludzkiego lub awarii łączności naziemnej na lotnisku LaGuardia, która doprowadziła do tego, że wóz strażacki znalazł się na pasie, gdzie samolot próbował lądować. Zanim piloci zorientowali się, że samochód jest na ich trasie lądowania, było już za późno, aby uniknąć zderzenia.
Kanada wysłała zespół śledczy do Nowego Jorku. Premier Kanady Mark Carney i premier Quebecu François Legault złożył kondolencje ofiarom kolizji i ich rodzinom.
Katastrofy śmiertelne w liniach Air Canada zdarzają się bardzo rzadko. Linie wykonały w swojej historii prawie 5 mln lotów, a zdarzyły się tylko trzy wypadki śmiertelne
 
Queen’s Park znów obraduje
Ontaryjscy posłowie powrócili do ław parlamentu w Queen’s Park po 102 dniach przerwy, a sesja zapowiada się bardzo intensywnie.
Rząd premiera Forda ma wkrótce przedstawić budżet oraz nowe inicjatywy legislacyjne. Budżet ma koncentrować się m.in. na gospodarce, inwestycjach i skutkach napięć handlowych.
Wśród innych kluczowych tematów są planowane zmiany w edukacji, w tym możliwe ograniczenie roli wybieranych rad szkolnych. Kontrowersje budzi także propozycja wyłączenia biura premiera i ministrów spod przepisów o dostępie do informacji publicznej.
Równolegle opozycja mierzy się z wyzwaniami politycznymi, w tym wyborami uzupełniającymi i wyścigiem o przywództwo liberałów.
 
Ulgi dla tracących pracę w wyniku ceł
Rząd federalny przedłużył tymczasowe zmiany w programie ubezpieczenia od bezrobocia (Employment Insurance), aby wesprzeć pracowników dotkniętych amerykańskimi cłami.
Minister Patty Hajdu ogłosiła, że środki te będą obowiązywać do 10 października br. Obejmują one m.in. zniesienie tygodniowego okresu oczekiwania, zawieszenie zasad dotyczących odpraw oraz wydłużenie zasiłku o 20 tygodni dla pracowników z długim stażem. Szacuje się, że setki tysięcy osób skorzystają z tych ułatwień. Równocześnie przedłużono program Work-Sharing, który pomaga ograniczyć zwolnienia i obejmuje dziesiątki tysięcy pracowników.
 
Spłodzili 450 dzieci!
Sąd Najwyższy prowincji Quebec wydał tymczasowy zakaz oddawania nasienia do banku spermy wobec mężczyzny i jego syna oskarżonych o spłodzenie w sumie setek dzieci.
Decyzja obowiązuje do czasu rozstrzygnięcia sprawy wniesionej przez kobietę, która urodziła dzieci dzięki ich materiałowi genetycznemu. Powódka twierdzi, że złamano umowę ograniczającą liczbę potomstwa, choć pozwani temu zaprzeczają.
Według ustaleń, ich liczba spłodzonych dzieci może sięgać nawet ponad 450 w przypadku jednego z mężczyzn i ponad 160 w przypadku drugiego.
Sędzia orzekł, że taka skala budzi poważne obawy społeczne i prawne.
 
Obniżony kredyt dla B.C.
Agencja ratingowa Moody’s po raz drugi w ciągu 2 lat obniżyła rating kredytowy Kolumbii Brytyjskiej z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej tej prowincji.
W budżecie przewidziano rekordowy deficyt 13,3 mld dolarów oraz szybki wzrost zadłużenia w kolejnych latach. Opozycja zarzuciła władzom nadmierne zadłużanie prowincji.
Agencja Moody’s wskazuje na rosnące wydatki, m.in. na opiekę zdrowotną, programy socjalne i mieszkalnictwo jako główną przyczynę problemów.
Premier David Eby broni polityki swojego rządu, podkreślając konieczność utrzymania usług publicznych pomimo kosztów.
 
Kojot zagryzł buldoga
W dzielnicy North York w Toronto doszło do tragicznego ataku kojota, w wyniku którego zagryziony został pies - buldog francuski.
Pies był wypuszczony na ogrodzone podwórko, lecz po chwili nie wrócił, a jego ciało odnaleziono niedługo później.
Nagrania monitoringu ujawniły kojota zbliżającego się chwilę wcześniej do posesji. Właściciel podkreśla, że teren był odpowiednio zabezpieczony, a wcześniej w okolicy nie widywano tych zwierząt.
Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo, zwłaszcza że w przeszłości w mieście dochodziło już do podobnych incydentów, ze złym skutkiem dla zwierząt domowych.
 
Radzą nad zakazem obcych flag
Torontoński radny Jon Burnside zaproponował zakaz wywieszania flag obcych państw oraz organizacji na budynkach miejskich.
Wniosek ten, poparty przez Michaela Thompsona, przewiduje jednak wyjątki m.in. dla flag rdzennych mieszkańców, symboli społecznych i sportowych.
Propozycja ta pojawiła się po tym, jak w ostatnich miesiącach na ratuszu eksponowano różne flagi państwowe i okolicznościowe.
Inicjatywa wpisuje się w szerszą debatę w Kanadzie, gdzie podobne przepisy wprowadzono wcześniej w Calgary.
Radni Toronto mają rozpatrzyć projekt w ciągu najbliższych dni.
 
Wypalanie poszycia w parkach
W dwóch torontońskich parkach miejskich - High Park i Lambton odbędą się kontrolowane wypalania ściółki i krzaków, które mają pomóc w ochronie lokalnych ekosystemów.
Ogień będzie rozpalany w sposób kontrolowany, aby usuwać suche rośliny i wspierać regenerację rzadkich siedlisk, takich jak np. dąb czarny. Miasto Toronto współpracuje przy tym z rdzenną organizacją, nawiązując do wielowiekowych tradycji takich wypalań.
Miasto ostrzega, że mogą wystąpić utrudnienia, takie jak zamknięcia dróg, szlaków oraz ograniczony dostęp do części parków. A osoby wrażliwe na dym, powinny trzymać się od nich z daleka.
 
Aresztowanie Polki z Kanady
Polka z Newmarket w Ontario, oskarżona o porwanie swoich synów w 2009 roku i ucieczce do Polski, po tym jak ich ojciec otrzymał wyłączną opiekę nad dziećmi, została aresztowana w Europie.
52-letnia Edyta Ustaszewska-Watkins jest oskarżona o dwa przypadki uprowadzenia dziecka poniżej 14. roku życia. Po raz pierwszy pojawiła się w sądzie w czwartek na łączach video.
Ojciec chłopców przez lata walczył o powrót dzieci do Kanady. Chłopcy mieli wówczas 7 i 4 lata, kiedy jego dzieci zostały zabrane przez matkę ze Stanów Zjednoczonych do Europy.
Wcześniej, w 2012 roku na 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu został skazany Ted Ustaszewski, ojciec Edyty, za pomoc w jej ucieczce.
Pomimo wydania nakazu aresztowania Ustaszewskiej-Watkins w całym kraju za ich domniemane uprowadzenie, dzieci nie zostały odesłane z Polski do Kanady.
Synowie mają obecnie 24 i 21 lat. Ich matka pozostaje w areszcie i ma zakaz kontaktowania się z nimi lub ojcem.
 
Kanada chce zaistnieć na polskim rynku obronnym
Kanada, jedyny kraj spoza Europy, jaki uczestniczy w unijnym mechanizmie pożyczki SAFE, chce mocniej zaistnieć na polskim rynku obronnym.
Agencja Export Development Canada, która wspiera kanadyjski eksport, ogłosiła, że rezerwuje do 1 miliarda dolarów na wsparcie potencjalnej sprzedaży do Polski dóbr i usług w sektorze obronnym i lotniczym.
Warszawa jednak bardziej interesuje się wejściem na rynek kanadyjski. Ottawa deklaruje, że drzwi są otwarte, ale mówi, że znaczenie ma partnerstwo.
Rządy obu krajów powołały też grupę roboczą przemysłów obronnych – powiedział w piątek w Warszawie Yasir Naqvi, kanadyjski sekretarz ds. rozwoju międzynarodowego. Według niego, w Polsce działa już ponad 60 kanadyjskich firm, zatrudniając 16 tys. polskich pracowników.
 
W Vancouver: 2 dolary za litr
Ceny na stacjach benzynowych w Vancouver przekroczyły 2 dolary za litr najtańszego paliwa -– najwięcej w kraju.
Ceny benzyny wzrosły w ostatnich tygodniach we wszystkich prowincjach z wyjątkiem Alberty, a średnia w całej Kanadzie wynosi obecnie ok. $1,72 i będzie raczej nadal rosła, co może doprowadzić do wzrostu cen żywności i dóbr konsumpcyjnych.
Im dłużej będzie trwał konflikt na Bliskim Wschodzie, tym bardziej prawdopodobny będzie wzrost cen ropy naftowej. A zbliżające się w kwietniu przejście z mieszanki zimowej na letnią spowoduje dodatkowy wzrost cen benzyny o 11 centów.
Z kolei wyższe ceny oleju napędowego, podniosą koszty dla rolników, górników i przemysłu leśnego.
 
Wojna szansą dla kanadyjskich nafciarzy?
Tymczasem wojna w Iranie stwarza perspektywę dodatkowych zysków dla kanadyjskich producentów - sięgających nawet 90 mld dolarów.
Blokada Cieśniny Ormuz skłania importerów, zwłaszcza w Azji, do szukania stabilnych dostawców takich jak Kanada, którą premier Mark Carney przedstawia jako bezpiecznego partnera energetycznego.
Główną barierą pozostaje jednak ograniczona infrastruktura eksportowa Kanady, przez co większość ropy trafia do USA po niższych cenach, co skłania firmy jak TC Energy do nacisku na budowę nowych rurociągów.
Podnosi to wartość tutejszych firm naftowych i może długoterminowo wzmocnić gospodarkę kraju, choć jednocześnie grozi wzrostem inflacji.
 
Ostrzeżenie przed filmowaniem
Kanada ostrzegła swoich obywateli przebywających w regionie Zatoki Perskiej, aby nie nagrywali ani nie publikowali materiałów związanych z wojskiem czy działaniami wojennymi. Podkreślono, że w krajach Bliskiego Wschodu grożą za to surowe kary, takie jak grzywny, więzienie lub deportacja, zwłaszcza w kontekście rosnących konfliktów w regionie.
Ze względu na ryzyko działań wojennych, dla Izraela i Palestyny Kanada wydała najwyższy poziom ostrzeżenia: „unikajcie wszelkich tam podróży”.
Jednocześnie wyjaśniono, że w Izraelu obowiązuje ścisła cenzura wojskowa, która zakazuje publikowania materiałów mogących ujawnić informacje istotne dla bezpieczeństwa. Zakazy te obejmują m.in. pokazywanie miejsc po uderzeniach, infrastruktury wojskowej czy działania systemów obronnych.
 
Kuba prosi o współpracę
Władze Kuby zaapelowały do Kanady o utrzymanie relacji gospodarczych, podkreślając ich znaczenie mimo różnic politycznych.
Jednak pogarszająca się sytuacja ekonomiczna i problemy z regulowaniem płatności sprawiają, że dalsze inwestycje kanadyjskie stają się tam coraz mniej prawdopodobne.
Kryzys energetyczny – pogłębiany przez napięcia ze Stanami – paraliżuje gospodarkę Kuby. Dotychczasowe inwestycje, zwłaszcza w turystykę i górnictwo, napotykają poważne trudności, głównie przez zadłużenie i wstrzymanie operacji.
Dodatkowo firmy kanadyjskie narażone są na ryzyko prawne związane z dawnymi wywłaszczeniami oraz amerykańskimi sankcjami.
W efekcie przyszłość współpracy z Kubą (i jej opłacalność) stoi pod znakiem zapytania.
 
Rewelacje dr. Makisa
Dr William Makis – kanadyjski lekarz z Alberty, który specjalizował się w medycynie nuklearnej, radiologii oraz onkologii i zajmował się m.in. terapią radionuklidową w nowotworach, i który zdiagnozował ponad 10 tys. pacjentów onkologicznych, a także jest autorem ponad 100 publikacji naukowych, opublikował przełomowy - jego zdaniem - protokół leczenia nowotworów z użyciem Iwermektyny i Fenbendazolu.
Dr Makis twierdzi, że publikacja została już zrecenzowana i zdobywa rozgłos, a także twierdzi, że środowisko farmaceutyczne próbuje ją zdyskredytować. Wspomina również o przypadkach pacjentów z zaawansowanym rakiem, którzy zostali wyleczeni, oraz o planach otwarcia nowej kliniki onkologicznej na Florydzie.
W ostatnich latach Makis zyskał dużą popularność w internecie jako propagator teorii o tzw. „turbo-rakach” (czyli bardzo agresywnych nowotworach w domniemaniu związanych ze szczepionkami COVID-19), a także jako zwolennik stosowania Iwermektyny.
Makis od 2019 roku nie posiada już licencji lekarskiej w prowincji Alberta, a tamtejszy sąd zabronił mu praktykowania medycyny.
 
Rząd kontra koniki
Rząd prowincji Ontario planuje wprowadzenie zakazu odsprzedaży biletów powyżej ich ceny nominalnej, aby ograniczyć spekulację, szczególnie przed meczami Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej.
Premier Doug Ford zapowiedział walkę z „konikami”, a nowe przepisy mają objąć wszystkie wydarzenia na żywo i przewidywać wysokie kary dla firm łamiących zasady.
Rząd chce także zwiększyć ochronę konsumentów poprzez ograniczenie fałszywych biletów i ukrytych opłat, a propozycje takie mają zostać przedstawione w parlamencie.
Krytycy takiej polityki ostrzegają, że może ona podnieść ceny i przenieść handel do mniej przejrzystych sposobów.
 
Kiedy AI podważa zaufanie do informacji
Jak informuje Paul Deegan w dzienniku “National Post” - media wspierają rozwój sztucznej inteligencji, ale jednocześnie mierzą się z masowym wykorzystywaniem ich treści bez zgody przez firmy takie jak Google czy OpenAI.
Zdaniem autora, brak przypisywania źródeł przez systemy AI podważa zaufanie do informacji i utrudnia ocenę ich wiarygodności, co ma konsekwencje dla demokracji. I konkluduje, że bez uczciwych zasad korzystania z treści informacyjnych rozwój AI będzie oparty na „kradzieży” wartościowych danych, co zaszkodzi zarówno mediom, jak i jakości samej technologii.
Najgorsze jednak wydaje się to, że „aby uniknąć odpowiedzialności, niektóre firmy zajmujące się sztuczną inteligencją nie udzielają rzetelnych odpowiedzi, co podważa zaufanie do mediów informacyjnych i do dziennikarstwa”.
Autor proponuje, aby rząd Kanady zobowiązywał firmy AI do przejrzystości i wynagrodzeń za wykorzystywanie treści, co jest mało realne w praktyce.
 
Stephen Smith akcjonariuszem The Econimoist
Kanadyjski miliarder Stephen Smith kupił od rodziny Rothschildów 26,9% udziałów w The Economist Group, czyli wydawcy prestiżowego pisma The Economist.
To pierwsza znacząca zmiana właściciela w tej spółce od ponad dekady, choć zapewniono, że linia redakcyjna i strategia pozostaną bez zmian.
Wartość transakcji nie została oficjalnie ujawniona, ale według doniesień wynosi około 300 mln funtów.
Po transakcji kanadyjski miliarder stanie się drugim co do wielkości akcjonariuszem.

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: